 |
Ateiści ceniący Jana Pawła II Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-09-2016 19:07 | VonM (709 punktów) | Ateiści ceniący Jana Pawła II
2 na 2 | To zapewne trudny temat, chociaż nasz Papież uchodzi za autorytet wśród 70% osób niewierzących. Pamiętam jak kiedyś mieli przywieźć do Polski Relikwie JPII, wtedy jeden z dziennikarzy napisał, że zamiast bawić się w średniowiecze, pamiętajmy nauki Papieża.
Czy nauki Jana Pawła II są uniwersalne dla ludzi bez względu na religię? Czy może owe 70% to po prostu katolicy, którzy utracili wiarę, a u których pozostał szacunek i uznanie dla Papieża? Mam tu na myśli moralne, a nie racjonalistyczne pobudki utraty wiary. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
13 na 13 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | >To zapewne trudny temat, chociaż nasz Papież uchodzi za autorytet wśród 70% osób niewierzących. >Pamiętam jak kiedyś mieli przywieźć do Polski Relikwie JPII, wtedy jeden z dziennikarzy napisał, że >zamiast bawić się w średniowiecze, pamiętajmy nauki Papieża. >Czy nauki Jana Pawła II są uniwersalne dla ludzi bez względu na religię? Czy może owe 70% to po >prostu katolicy, którzy utracili wiarę, a u których pozostał szacunek i uznanie dla Papieża? Mam tu >na myśli moralne, a nie racjonalistyczne pobudki utraty wiary.
Jakie nauki? Odrobmy lekcje po lekcji tego naszego niby naukowca.
Podaj pierwsza lekcje to pogadamy.
|
|
7 na 7 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) |
>zamiast bawić się w średniowiecze, pamiętajmy nauki Papieża. >Czy nauki Jana Pawła II są uniwersalne
Taaak, szczególnie przyjaźń z obskuranckim pedofilem i finansowym machlojkarzem Marcialem Macielem Degollado
|
|
18 na 18 | romaro (25211 punktów) | >To zapewne trudny temat, chociaż nasz Papież uchodzi za autorytet wśród 70% osób niewierzących. Pamiętam jak kiedyś mieli przywieźć do Polski Relikwie JPII, wtedy jeden z dziennikarzy napisał, że zamiast bawić się w średniowiecze, pamiętajmy nauki Papieża. A ten dziennikarz nie lepszy niż politycy i inni karierowicze. Po roku 1989 partyjne państwo i społeczeństwo zostało zastąpione przez państwo i społeczeństwo wyznaniowe. To między innymi takie dziennikarzyny swoją postawą doprowadziły ten kraj do takiego stanu w jakim obecnie się znajduje. Kiedyś były wiece, pochody na część partii, dzisiaj pielgrzymki, zbiorowe modlitwy na chwałę kościoła. Kiedyś karierowicze stawiali sekretarzom, dzisiaj proboszczom. Nauki? To co dzisiaj się dzieje, to pokłosie tych "nauk". Lekcje odrobione. Zakazy i nakazy papieskie w życie zostały wdrożone. Jeszcze może nie wszystkie jego "nauki", ale powoli... Jak tak dalej pójdzie to i prezerwatywy tylko na czarnym rynku będą dostępne. Wszak o nich też "nauczał". Wiecie w czym jest jeszcze podobne to dzisiejsze wyznaniowe państwo do tego, nie tak przecież dawnego, komunistycznego? Wtedy sekretarzom, a dzisiaj proboszczom, nie każda muzyka się podobała. Nie wszystkie filmy. Nie wszystkie książki. Ciekawe jest to, że za komuny kościół kompletnie się takimi sprawami nie zajmował.
|
|
 | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Wiecie w czym jest jeszcze podobne to dzisiejsze wyznaniowe państwo do tego, nie tak przecież dawnego, komunistycznego? Wtedy sekretarzom, a dzisiaj proboszczom, nie każda muzyka się podobała. Nie wszystkie filmy. Nie wszystkie książki. Ciekawe jest to, że za komuny kościół kompletnie się takimi sprawami nie zajmował. >
Tak, bo kościół miał wskazane granice i przekroczenie ich groziło konsekwencjami, które dziś się nazywa "walką z religią". Bo tzw. "komunistyczne" państwo strzegło zapisów konstytucji państwa (co mimo wszystko stanowiło wewnętrzną siłę państwa). Bo kler przy próbach publicznego politykowania i moralnych upomnień, zaraz był sprowadzany do jego miejsca w szyku, co oczywiście było czytane jako wielka krzywda dla kościoła (słynny list biskupów polskich do biskupów niemieckich "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie" w sumie dotyczący nieustępliwości w ściganiu zbrodniarzy wojennych). Bo nie było (wręcz nie do pomyślenia) podpisywania porozumień z "mocarstwem" watykańskim nazywanym potocznie konkordatem, którego skutki i ciężar ponosi tylko państwo polskie, a korzyści Watykan. Jeśli niejasno się wypowiedziałem i próbowałem mataczyć, to daję Tobie kolego forumowiczu powód do publicznego na tym forum potępienia. A tak naprawdę to JPII nie był wcale tak świetlaną postacią i skończył swój żywot z wielkimi grzechami, mówiąc językiem katolików. Bo opinie krytyczne na jego temat, nie są w Polsce publikowane, tak jakby ich nie było. Niestety to przykra informacja. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | >Jeśli niejasno się wypowiedziałem i próbowałem mataczyć, to daję Tobie kolego forumowiczu powód do publicznego na tym forum potępienia. Nie tylko nie potępiam, a całkowicie się zgadzam. Żyłem w tamtym okresie. Nie bez powodu Kościół był wtedy taki jaki był. Do perfekcji opanował sposoby dostosowania do każdych warunków, byle to było w jego interesie. Jedynie co do tego "trzymania za mordę" - ja bym powiedział, że bardziej uczciwe byłyby słowa "prowadzony za rękę".
|
|
| |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >Jedynie co do tego "trzymania za mordę" - ja bym powiedział, że bardziej uczciwe byłyby słowa "prowadzony za rękę".
Jakoś nie widzę, żebym się tak wyraził. Więc nie wpychaj mi dzieciaka w brzuch na siłę w biały dzień.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
7 na 7 | diogenes (42753 punktów) | >zamiast bawić się w średniowiecze, pamiętajmy nauki Papieża.
No i zamiast zabawy w średniowiecze, mamy wcielanie tych nauk, czyli średniowiecze 2.0.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | meuszjkl (95 punktów) | Owi ludzie najczęściej powtarzają zasłyszaną opinię. Pamiętacie? "Słowacki wielkim poetą był!". Chodź poezja pisana wcale mnie nie jara i w ogóle nie potrafię tego ocenić to w szeregach polonistów skazałbym się na ostracyzm wyrażając brak szacunku do tej osoby ze względu na wyznawanie(przez niego) m.in idei romantyzmu mającej na celu dać zacny krok ku zezwierzęceniu(opartym na kierowaniu się głównie intuicją i emocjami).
Sprawa w stosunku do JP2 oparta jest dokładnie na tym samym, na pewnych przeświadczeniach typu "Jedyny polak papież", a to "Inni ludzie szanują to może i ja", nie ma w tym głębszych przemyśleń. Jako że wierzący mają swój stan zacofania umysłu i nie potrafią wyjść poza schematy rozrysowane w dzieciństwie, tak można fascynację do osoby JP2 wybaczyć, ale ateiści? Serio? Jak można cenić naczelnego promotora oszustw?
To iż kiedyś powiedział że "demokracja pośrednia si" to że powiedział "wolny rynek z regulacjami si" to mi się w zasadzie całkiem podoba ale mam przeświadczenie że spora część osób myśli w identyczny sposób i z chęcią wygłaszałaby takie i nie inne teorie gdyby miała fejm.
|
|
1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >To zapewne trudny temat, chociaż nasz Papież uchodzi za autorytet wśród 70% osób niewierzących. >Pamiętam jak kiedyś mieli przywieźć do Polski Relikwie JPII, wtedy jeden z dziennikarzy napisał, że >zamiast bawić się w średniowiecze, pamiętajmy nauki Papieża. >Czy nauki Jana Pawła II są uniwersalne dla ludzi bez względu na religię? Czy może owe 70% to po >prostu katolicy, którzy utracili wiarę, a u których pozostał szacunek i uznanie dla Papieża? Mam tu >na myśli moralne, a nie racjonalistyczne pobudki utraty wiary.
A pewnie że są uniwersalne. Zwłaszcza Crimen Solicitationis co w tłumaczeniu oznacza: firma, firma nade wszystko a jeżeli wiesz, że ktoś z firmy jest bydlakiem to morda w kubeł.
Najważniejsze w życiu rzeczy nie są rzeczami.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|