Nie da się całkiem wykluczyć możliwości, że to stylizowana trąbka pocztyliona, ale przyznaję, że bramkarz, który chybił, to również moje pierwsze skojarzenie. Iluminaci z zarządu PP mogli zaszyfrować w ten sposób wiele informacji:
1. Kierunek naszych działań nie musi mieć związku z potrzebami rynku; 2. W razie czego wykiwamy tak naszych klientów, jak i naszych pracowników; 3. Możecie do nas strzelać, i tak się uchylimy.
|