Skąd bierze się ten wtórny analfabetyzm? Może w podstawówkach nie uczy się jak poprawnie pisać, a ludzie popełniający takie błędy po prostu niczego nie czytają?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Wogule mnie to nie obchodzi i nie jestem sflustrowany. Jagby co to pujde do pani doktór po pigułki. Dzisiej takie czasy, że ostatnio poszłem do lekarza, ale termin dopiero na 5 marzec. Dostane papiery na dyslekcje, bo przeciesz gupi nie jezdem.
A jak jakis profesor muwi wogle zamiast w ogule To dopiero tragedia No i wogle ten no ten wiesz o co hodzi Hodzi o dbalosc w poslógiwaniu się polszczyzna Niektuży pżywiazója do tego wage a inni stawiaja tylko na komunikatywnosc Jerzeli chodzi o pismo to sa tacy co ignorója znaki pżystankowe i ni jak polapac sie o co im chodzi Ortografia to maly problem kompóter podkresla blendy - nie stosowanie sie do zasad ortografi to ignoracja ot co Polskie znaki sa pienkne wiec nie rozumiem dlaczego lódzie je pomijaja Jerzeli tak dalej pujdzie to wszystko bendziemy zapisywac fonetycznie Mnie to razi ale co tam kogo to obchodzi nie pozwe tego kto tak pisze o obraze uczuc religijnyh Wzrok sie menczy Slóch sie menczy gdy slysze ze ktos cos wlancza albo wylancza ale co moge na to poradzic
Nie obyło się bez błędów. "Komunikatywnosc" zamiast "komónikatywnosc", "rozumiem" zamiast "rozómiem", "obchodzi" zamiast "obhodzi", "slóch" zamiast "slóh", "chodzi" zamiast "hodzi"...
"Wogule" to taki odpowiednik "mugoli". Są to ludzie pozbawieni pewnych istotnych umiejętności. Należy jednak pochwalić za uczciwość tych, co otwarcie przyznają się do swego wogulstwa.
Skąd się bierze - z niechęci do nauki jak mniemam. Względnie z lenistwa - po co sprawdzać jak coś napisać skoro inni i tak mniej więcej rozumieją co sadzący językowe potworki chciał przekazać.
>Może w podstawówkach nie uczy się jak poprawnie pisać, a ludzie popełniający takie błędy po prostu >niczego nie czytają?
Zaraz tam niczego, Fakt pewnie czytają. Jest tu wiele rzeczy, o których człowiek nie powinien wiedzieć, których nie powinien widzieć, a jeśli już zobaczył - to najlepiej, żeby szybko umarł. Warłam Szałamow
>niczego nie czytają? Na drobne usprawiedliwienie można przytoczyć to że niekiedy piszący nie dysponuje klawiaturą komputera z polskimi literami, sam miewałem takie problemy bywając za granicą. Niekiedy zaś to kwestia lenistwa bo trzeba nacisnąć ten dodatkowy klawisz. Tworzy się przez to nowo-pisownia komputerowo smartfonowa.
Żeby poprawnie napisać wyraz nie trzeba mieć polskich znaków. Można napisać "w ogole", "naprawde", "na pewno", "skad" a nie "wogule", na prawde", "napewno", "z kat".
Moje wątki nt. PiS nie są wynikiem zdziwienia, powstają w celach kronikarskich.