Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy lewica ukradła termin racjonalizm?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
07-11-2016 14:36VonM (709 punktów)Czy lewica ukradła termin racjonalizm?
Ocena 1 na 1
Jak wiadomo, najbardziej klasyczną definicją racjonalizmu jest pogląd, który głosi, że badania naukowe są lepszym źródłem prawdy niż religia. Ostatnimi czasy jednak bardzo często widać wykradanie tego terminu przez środowiska lewicowo-liberalne, które żyją przekonaniem, że wystarczy wyśmiać katolika/zhejtować księdza, żeby podbić swoje intelektualne ego. I tak dochodzimy do sytuacji, gdzie za racjonalistę uważa się osoba, która walczy o równouprawnienie osób LGBT i wspiera islamską emigrację. Ja sam miałem znajomego na FB, który chodził ramię w ramię z feministkami, a po wydarzeniach nocy sylwestrowej w Kolonii nawoływał do usuwanie ze znajomych radnej, która w kwiecisty sposób wyraziła się o emigrantach.

Jak będzie postępować to zjawisko? Czy grozi nam, że uważanie się za racjonalistę będzie postrzegane jak uważanie się za Napoleona?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
Mam wrażenie, że "podbiłeś" sobie własne ego. Ale jak się teraz lepiej czujesz, to chyba nic w tym złego
>Ja sam miałem znajomego na FB,
Cholera nie wiedziałem, że wystarczy zapisać się do fejsbóka żeby stać się racjonalnostą. Może się zapiszę. Może zrozumiem dlaczego są ludzie, którzy czują empatię do wszystkich.
Pan Leming (674 punktów)
Żydzi ukradli racjonalizm i basta!


www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

Chyba chodziło Ci o rozważenie "czy lewica zawłaszczyła termin racjonalizm", bo "ukraść" to można coś, co ma właściciela.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
TyDraniu (6569 punktów)
Okazało się, że:
1. Papież wspiera feministki i uciekinierów ze strefy wojny, więc jest lewicowy.
2. Biskupi są naukowcami, bo każą się tytułować per "księże profesorze".
3. Partie prawicowe realizują dystrybucję dóbr, więc są lewicowe.
4. Naukowcy są feministami.
5. Księża hejtują mi znajomych na fejsbuku.
6. Islamiści są prawicowi, bo nie lubią Żydów i LGBT.

Ogólnie trudno jest się w tym wszystkim połapać. Może ten pomysł z Napoleonem nie jest wcale taki głupi?
07-11-2016 17:32 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
Żeby było sprawiedliwie
7 Początkowy ateista/racjonalista


Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Właśnie tak jest. Neofici są wyjątkowo zagorzali. Tak samo - w drugą stronę - apostaci.
ZaKotem (8733 punktów)
>Jak wiadomo, najbardziej klasyczną definicją racjonalizmu jest pogląd, który głosi, że badania
>naukowe są lepszym źródłem prawdy niż religia.

To na pewno w racjonalizmie się zawiera, chociaż nie wiem, czy jest definicją, i to klasyczną. Ale niech będzie. Tylko że etyka nie jest nauką i żadne badania naukowe nie powiedzą nam, kogo mamy lubić, kogo szanować, kogo izolować, a kogo zabić. Nie znaczy to jednak, że w tych sprawach rozum nie ma nic do powiedzenia.

> Ostatnimi czasy jednak bardzo często widać wykradanie
>tego terminu przez środowiska lewicowo-liberalne,

Jak już rzekła chętnie racjonalistka w mądrości swojej, żeby coś wykraść, to to coś musi mieć właściciela. Zaś żeby coś bezpańskiego zawłaszczyć, trzeba mieć siłę i władzę. No chyba że to coś tak niewiele wartego, że nikt o to nie zawalczy.

>które żyją przekonaniem, że wystarczy wyśmiać
>katolika/zhejtować księdza, żeby podbić swoje intelektualne ego.

No, to słuszne przekonanie, do tego w istocie wystarczy.

> I tak dochodzimy do sytuacji, gdzie
>za racjonalistę uważa się osoba, która walczy o równouprawnienie osób LGBT i wspiera islamską
>emigrację.

Jedno i drugie może wynikać równie dobrze z przesłanek racjonalnych, jak i irracjonalnych.

>Ja sam miałem znajomego na FB, który chodził ramię w ramię z feministkami, a po
>wydarzeniach nocy sylwestrowej w Kolonii nawoływał do usuwanie ze znajomych radnej, która w
>kwiecisty sposób wyraziła się o emigrantach.

Twój były znajomy trzymał się konsekwentnie zasady równości ludzi wobec prawa. Czy zasada ta jest rozumna, można dyskutować, moim zdaniem tak. Można też podawać argumenty, że nie, i to TEŻ będzie racjonalizm. Natomiast na pewno racjonalnym nie będzie rozumowanie: ja kieruję się rozumem i mam pogląd A, więc ten, kto ma pogląd B, nie kieruje się rozumem. To jest bowiem postawa pyszałka, który nie dopuszcza do siebie myśli, że kierując się własnym rozumem, może się mylić.
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Jak wiadomo, najbardziej klasyczną definicją racjonalizmu jest pogląd, który głosi, że badania naukowe są lepszym źródłem prawdy niż religia.
Badania naukowe są lepszym źródłem wiedzy ( potocznie nazywanej prawdą ) o świecie materii, natomiast lepszym źródłem Prawdy jest religia, ponieważ Prawda ma wymiar duchowy.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Belfer00 (720 punktów)
>Jak wiadomo, najbardziej klasyczną definicją racjonalizmu jest pogląd, który głosi, że badania naukowe są lepszym źródłem prawdy niż religia.
>Ostatnimi czasy jednak bardzo często widać wykradanie tego terminu przez środowiska lewicowo-liberalne, które żyją przekonaniem, że wystarczy wyśmiać katolika/zhejtować księdza, żeby podbić swoje intelektualne ego.
Pominę kwestię adekwatności terminu "ukradła", bo zostało to skomentowane powyżej.
Natomiast niewątpliwie, co słusznie wskazałeś, nie wystarczy być:
lewicowcem,
feministką/tą,
antyklerykałem,
ateistą,
materialistą (w sensie poglądu filozoficznego),
aby tym samym być racjonalistą.
Wymienione wyżej poglądy (jak wskazał wyżej kolega ZaKotem) mogą, lecz wcale nie muszą łączyć się z racjonalizmem.
Można być racjonalistą i jednocześnie osobą przekonaną o możliwości istnienia pewnych bytów duchowych (choć nie czerpiącą tego przekonania z jakiegoś objawienia, gdyż to racjonalizm wyklucza).
Można też być zaciekłym antyklerykałem, ateistą czy materialistą, ale nie w oparciu o rozumową argumentację, ale o rodzaj fanatycznej "wiary" (był o tym wątek).

>I tak dochodzimy do sytuacji, gdzie za racjonalistę uważa się osoba, która walczy o równouprawnienie osób LGBT i wspiera islamską emigrację.
Ano tak, dwie "wiary" bez próby racjonalnego przemyślenia sprawy.
Ale warto zauważyć, że nie wszyscy islamscy emigranci są religijnymi konserwatystami i homofobami.
Zwłaszcza z Iraku czy Syrii emigruje (często ucieka) sporo rozsądnych, zeświecczonych osób.

Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365