Niektórzy po przeczytaniu mojego wpisu mogą pomyśleć, że pomyliłem miejsca i powinienem zamieścić tę wypowiedź na forum budowlanym. Nie omieszkam tego uczynić, jednak wierzę, że na forum racjonalista.pl znajduje się sporo osób, które dzięki swoim wpływom i kontaktom mogą również przyczynić się do rozpropagowania tej wiedzy i wdrożenia jej w życie zarówno w swoim najbliższym otoczeniu jak i w szerszych społecznościach.
Problem zanieczyszczenia powietrza w Polsce spowodowany spalaniem węgla narasta i coraz częściej pojawiają się głosy mówiące o konieczności rezygnacji z palenia węglem w domach i przesiadki na inne źródła ogrzewania. Pomysł szczytny, ale generuje kilka problemów:
1. Wielu ludzi nie stać na zmianę kotłów grzewczych, a jeśli Państwo zacznie dotować tę zmianę, to odbije się to na kieszeniach podatników
2. Polska ma spore zasoby węgla, ale zamiast z nich korzystać, będziemy zmuszeni do kupowania paliw od obcych państw i wspierania ich gospodarki zamiast naszej
Zacząłem więc szukać informacji o sposobach spalania paliw stałych, w tym węgla i "odkryłem Amerykę"! Większość osób pali w tradycyjnych piecach zasypowym również w sposób tradycyjny, czyli dokładnie tak jakby palili ognisko: rozpalają na dole, potem kiedy pojawi się żar dokładają na wierzch świeże drewno lub węgiel i sprawa załatwiona. Sam też tak paliłem, więc nie jestem lepszy, ale palenie w ten sposób powoduje uwalnianie do atmosfery sporych ilości szkodliwego dymu. Dlaczego? Paliwo stałe takie jak węgiel czy drewno to nie tylko części stałe, ale także lotne. Czarny czy siwy dym z komina to właśnie te części lotne, które uwalniają się za wcześnie i lecą w świat zamiast wypalić się w piecu. Dzieje się tak, ponieważ żar na dole ogniska powoduje podgrzanie paliwa znajdującego się powyżej i uwalnianie związków lotnych, ale daje zbyt niską temperaturę aby te związki uległy zapłonowi.
Rozwiązanie okazało się dziecinnie proste:
TRZEBA PALIĆ OD GÓRY!. Żar znajdujący się na górze paleniska spala się w sposób optymalny, a paliwo znajdujące się poniżej pozostaje chłodne i nie paruje, czyli nie kopci, więc kiedy dociera do niego żar, spala się ono w całości, łącznie z częściami lotnymi i to dużo efektywniej niż ma to miejsce przy tradycyjnym paleniu od dołu.
Pojawiają się więc tu trzy ogromne korzyści z palenia górnego:
1. Do atmosfery przedostaje się do 80% mniej substancji szkodliwych, poza tym komin i piec pozostają czystsze, ponieważ nie zbiera się w nich sadza
2. Ta sama ilość paliwa starcza na dłużej (zamiast podkładać do pieca co kilka godzin, można do niego zaglądać raz na dobę).
3. Nie trzeba wymieniać pieca aby zacząć palić od góry. WYSTARCZY ZMIENIĆ SPOSÓB PALENIA!Taki sposób spalania można zastosować nie tylko w piecach zasypowych, ale także przy tradycyjnym ognisku, które będzie się palić dwa lub trzy razy dłużej. Nie o ognisko tu jednak idzie, tylko o ulepszenie palenia w naszych domach, więc
poniżej przedstawiam krok po kroku jak się do tego zabrać:1. Wyczyść dokładnie piec z popiołu i niedopalonych resztek
2. Wsyp paliwo (węgiel lub drewno) tak aby wypełniło całą dopuszczalną powierzchnię komory spalania
3. Na górze rozłóż drewno/papier/rozpałkę i rozpal
4. Zostaw czopuch całkowicie otwarty
5. Otwór w drzwiczkach zasypowych (tych górnych) pozostaw otwarty do połowy
6. Klapkę w dolnych drzwiczkach pozostaw bardziej uchyloną do rozpalenia, następnie przymknij na 1-3mm
Punkty 4-6 będą się różniły w zależności od rodzaju pieca i trzeba nieco poeksperymentować aby dobrać optymalne ustawienia, niemniej polecam zacząć od tego co napisałem.
Ostatnia, najważniejsza uwaga: żar w palenisku musi cały czas znajdować się na górze, dlatego do takiego pieca nie można podkładać. Jeśli paliwo się wypali, trzeba wyczyścić piec i rozpalić ponownie.Czy w każdym piecu można palić w ten sposób?Nie. Rozwiązanie dotyczy tradycyjnych pieców, w których wlot powietrza znajduje się u dołu, a wylot spalin u góry paleniska, czy generalnie większości pieców zasypowych obecnych w naszych domach. Stąd właśnie wniosek, że rozpowszechnienie tej wiedzy może realnie przyczynić się do polepszenia jakości powietrza w naszych miastach.
Na koniec jeszcze jeden trik dla osób, które latem również ogrzewają wodę użytkową za pomocą kotłów grzewczych. W okresie letnim, kiedy nie potrzebujemy grzać kaloryferów, możemy część pieca wyłożyć cegłą szamotową, którą na zimę wyjmiemy. Dzięki temu w dalszym ciągu będziemy mogli palić od góry zużywając przy tym o połowę mniej paliwa.
Czemu w ogóle poruszam ten temat?Częściowo już odpowiedziałem na to pytanie - chcę poprawić warunki środowiskowe, w których żyję. Ale wszystko zaczęło się od tego, że sam przez wiele lat paliłem w tradycyjny sposób, a kiedy zmieniłem sposób palenia i zacząłem dzielić się wiedzą ze znajomymi i sąsiadami, okazało się, że oni również mimo wielu lat doświadczenia palili w sposób niewłaściwy. Ilość osób w moim najbliższym otoczeniu, która żyła w nieświadomości była tak duża, że skłoniło mnie to do podjęcia misji edukowania jak najszerszego grona ludzi w celu zmiany ich przyzwyczajeń. W najbliższym czasie planuję wystosować pismo do prezydenta mojej miejscowości z prośbą o przeprowadzenie akcji edukacyjnej w lokalnych media i po cichu liczę, że podjęcie takiej akcji kilka lat z rzędu przyniesie realną zmianę w sposobie zachowania społeczności.
Do członków forum racjonalista.pl APELUJĘ O PODJĘCIE podobnych działań w swoich lokalnych społecznościach. Wierzę, że przyniesie to wymierne rezultaty 
Większość wiedzy czerpałem stąd:
czysteogrzewanie.pl/