Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sztuka kochania

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
28-01-2017 23:47romaro (25211 punktów)Sztuka kochania
Ocena 2 na 2
"Sztuka kochania" - Film uczy tolerancji i szacunku dla drugiej osoby, ale także pokazuje jak kobiety walczyły o swoje prawa. Kontrowersyjna jak na tamte czasy, ale myślę, że również i dzisiaj ten film może wywołać kontrowersje. Nie bardzo życie Wisłockiej licuje z tym jak chciałby widzieć Kościół polskie kobiety. Nigdy bym nie pomyślał, że dożyję ponownie czasów w których zdanie kobiet nie będzie się liczyło. Dzieło Wisłockiej zostało wydane mimo oporu ówczesnych władz, dzięki czemu możemy przeczytać je także dziś. Film jest warty obejrzenia zwłaszcza dzisiaj gdy prawica coraz nachalniej próbuje kierować naszym życiem. Polecam go wszystkim, ale szczególnie młodym, którzy o tej stronie życia w komunie z książek się nie dowiedzą. Powiem tylko, że to i tak część obrazu tamtego zaklamanego systemu jak chodzi o życie intymne.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>zwłaszcza dzisiaj gdy prawica coraz nachalniej próbuje kierować naszym życiem

lewica usiłuje kierować naszym życiem z taką samą intensywnością, tylko w inny sposób. Jedynie anarchiści i libertarianie tego nie praktykują
29-01-2017 00:39 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
>>zwłaszcza dzisiaj gdy prawica coraz nachalniej próbuje kierować naszym życiem
>lewica usiłuje kierować naszym życiem z taką samą intensywnością, tylko w inny sposób. Jedynie anarchiści i libertarianie tego nie praktykują
Nie wiem czy należę do lewicy, ale nie interesuje mnie czy masz chłopaka, żonę, czy dziewczynę. Ale dodam tylko jedno - dzisiejsza lewica nie jest tak zakłamana jak była komuna. Film i tak przedstawia fragment obrazu z życia intymnego Polaków i Polek Rzeczywistość była jeszcze bardziej zakłamana. Tego nie dowiesz się z książek. O tym się nie pisze. To trzeba przeżyć i być może wtedy zrozumiesz czym jest prawdziwa tolerancja i dlaczego jest tak ważne aby przeciwstawiać się nietolerancji.
Tym razem napisałen o zakłamaniu lewicy, bo zdaję sobie sprawę, że i po tej stronie są ludzie, którym daleko do tolerancji, bo w Polsce wszystkie partie jak dotąd wykonywały polecenia koscioła, więc nie mów mi kto bardziej kogo do czego zmusza.

>lewica usiłuje kierować naszym życiem z taką samą intensywnością
Ale czy możesz mi podać przykład, że ktoś na prawicy się powiesił dlatego, że dziecko z in vitro się urodziło?
Czy możesz podać jakiś przykład, że na prawicy ktoś się powiesił dlatego, ze kobieta poddała się aborcji.
Czy muszę Ci podawać przykłady popełnianych samobójstw wśród gejów w wyniku prawicowych nagonek?
Czy mam podać przykładu wyrzucania noworodków przez młode dziewczyny bojące się napiętnowania?
29-01-2017 01:29 
 Ocena 2 na 2
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Nie wiem czy należę do lewicy, ale nie interesuje mnie czy masz chłopaka, żonę, czy dziewczynę.

A dlaczego to kierowanie życiem ograniczasz do wąskich kwestii łóżkowych? Życie to nie tylko łóżko Lewica nie interesuje się łóżkiem, ale już wszystkim co poza jak najbardziej!

Inni ludzie chcą nam w mediach narzucać czy mamy jeść mięso, czy możemy polować, jak mamy wychowywać dzieci. To też ingerowanie w życie. Lewica zachowuje się jak kościół tylko z inną doktryną.

I mówiąc szczerze, to ta druga doktryna dziś panuje, bo przecież nikogo dziś nie gorszą rzeczy, z jakimi walczyła Wisłocka. Kościół jej punkt widzenia przyjął do swego nauczania i zakonnicy dziś w mediach trąbią o czerpaniu przyjemności z seksu. Nawet najbardziej ortodoksyjne serwisy typu Fronda piszą: "Seks jest ok", "Seks to dar od Boga" itp. Więc Wisłocka jest dziś stuprocentowo zinternalizowana w kulturze.

Jeśli brak dziś tolerancji to raczej do postaw aseksualnych (por. kpinki z dziewic konsekrowanych). W erze porno Wisłocka trąci już myszką, dziś mamy zupełnie inny świat i zupełnie inne problemy i wyzwania.
29-01-2017 01:52 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
> W erze porno Wisłocka trąci już myszką, dziś mamy zupełnie inny świat i zupełnie inne problemy i wyzwania.

Kiedyś by zobaczyć kobiece pośladki trzeba było rozchylić majtki, dzisiaj by zobaczyć majtki należy rozchylić pośladki...

Przeczytałem to ostatnio na Filmwebie odnośnie majtek Sigourney Weaver w Obcym - 8. pasażer "Nostromo"
www.filmwe(*)0/discussion/sigourney,2029980
romaro (25211 punktów)
>A dlaczego to kierowanie życiem ograniczasz do wąskich kwestii łóżkowych? Życie to nie tylko łóżko
Z prostego powodu - ten film o tym głównie traktuje.

>W erze porno Wisłocka trąci już myszką, dziś mamy zupełnie inny świat i zupełnie inne problemy i wyzwania.
29-01-2017 11:38 
 Ocena 2 na 2
dajmonion (3663 punktów)
>A dlaczego to kierowanie życiem ograniczasz do wąskich kwestii łóżkowych?
To jaką masz postawę w kwestiach łóżkowych bardzo często przekłada się na postawę w innych kwestiach. Autorytaryzm daje o sobie znać na każdym kroku i jego brak również. Polityka zagraniczna, edukacja, stosunek do przyrody, czyli do życia. To jest różnica między Settembrinim a Naphtą.


dajmonion
29-01-2017 14:28 
 Ocena 2 na 2
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>>A dlaczego to kierowanie życiem ograniczasz do wąskich kwestii łóżkowych?
>To jaką masz postawę w kwestiach łóżkowych bardzo często przekłada się na postawę w innych kwestiach. Autorytaryzm daje o sobie znać na każdym kroku i jego brak również. Polityka zagraniczna, edukacja, stosunek do przyrody, czyli do życia.

Nie ma tam logiki, którą usiłujesz imputować. Są po prostu różne kościoły. Wyznawcy nowego kościoła są przykładowo za wolnością w przerywaniu bardziej złożonej formy życia jaką jest człowiek, ale są bardziej autorytarni wobec niższych form życia. Gdyby to było oparte na logice, to ludki, które szczebioczą przeciwko uśmiercaniu zwierzątek, stałyby jednocześnie w pierwszym szeregu przeciwko aborcji. Albo jestem za ochroną życia w rożnych jego formach albo nie.
Inni z kolei uznają, że państwo powinno być neutralne światopoglądowo, ale już nie uczuciowo. Innymi słowy, gdy ludzie tworzą związki ze względu na swoje przekonania to państwo powinno być wobec nich neutralne nawet gdy te związki są wielkie, ale gdy ludzie tworzą malutkie związki ze względu na swoje uczucia, to już państwo nie powinno być neutralne i powinno dawać takim związkom przywileje analogiczne do tych, którzy budują demografię społeczną. Innymi słowy, gdyby ludzie kierowali sie logiką a nie doktrynami, to rozumieliby, że pogląd o neutralności światopoglądowej państwa implikuje pogląd o neutralności uczuciowej państwa. Albo na odwrót, jeśli jestem za państwem nieneutralnym uczuciowo, to tym bardziej muszę być za państwem nieneutralnym światopoglądowo. W rzeczywistym świecie tak się jednak nie dzieje, bo mamy do czynienia z różnymi doktrynami a nie z logiką aksjologiczną.
romaro (25211 punktów)
>Są po prostu różne kościoły. Wyznawcy nowego kościoła są przykładowo za wolnością w przerywaniu bardziej złożonej formy życia jaką jest człowiek, ale są bardziej autorytarni wobec niższych form życia.

Są po prostu różni ludzie, a nad nimi próbują się wybić tacy osobnicy jak Ty, którzy autorytarnie klasyfikują ludzi nie zważając, że sami należą do któregoś z kościołów. Jak to jest, że ci co uważają się za chrześcijan godzą się na zabijanie zwierząt? Bo to co teraz nazywamy chrześcijaństwem, tylko fragmentarycznie odnosi się do Ewangelii. Jak wezmę temat ochrony praw zwierząt, to w samej Ewangelii wg św. Marka przeczytamy: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu". Nie człowiekowi, wszelkiemu stworzeniu! Tej konsekwencji chrześcijaństwo nie utrzymało. Tutaj zwolennicy zabijania zwierząt znajdują wytłumaczenie, ale gdy chodzi o aborcję już na żadne kompromisy nie idą, a przecież powinni być również za całkowitym zakazem zabijania zwierząt.
Ja nie muszę, bo choć próbujesz mnie zapisać do drugiego kościoła, nie jestem fanatycznym obrońcą praw zwierząt.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Słuszna uwaga. Doktryna na rzecz praw zwierząt też wywodzi sie z chrześcijaństwa, podobnie jak i doktryna oświeceniowa dot. praw człowieka. Dlatego w konfucjańskich Chinach mamy zupełnie odmienne bardziej naturalne podejście do zwierząt czy praw człowieka. Nie twierdzę jednak, że naturalne jest lepsze, bo kultura powinna górować nad naturą. Tym niemniej są to różne kościoły wywodzące się z jednej religii. Jakkolwiek ruch przeciwaborcyjny wynika z niej bardziej bezpośrednio, już antyczni chrześcijanie walczyli przeciw aborcji. A później przyszło średniowiecze i chrześcijaństwo (Franciszek) skierowało się na na prawa zwierząt i odpuściło aborcję (Tomasz z Akwinu). Po oświeceniu znów nastąpił zwrot na człowieka i odwrót od zwierząt. Od postmodernizmu wracamy do średniowiecza: i znów prawa zwierząt górują nad aborcją. Nasza kultura to stała walka pomiędzy lewicą i prawicą chrześcijaństwa.

> nad nimi próbują się wybić tacy osobnicy jak Ty, którzy autorytarnie klasyfikują ludzi nie zważając, że sami należą do któregoś z kościołów.

Bo ja doszedłem do przekonania, że żaden światopogląd nie da się pogodzić z postawą naukowca i badacza.
A istniejących światopoglądów nie wartościuję już jak chłopek roztropek czyli względem łatwości i przyjemności życia, jakie implikują, lecz według potencjału ekspansji życia w jego najbardziej złożonych formach.
29-01-2017 22:53 
 Ocena 2 na 2
Episode_2 (3284 punktów)

>A istniejących światopoglądów nie wartościuję już jak chłopek roztropek czyli względem łatwości i przyjemności życia, jakie implikują, lecz według potencjału ekspansji życia w jego najbardziej złożonych formach.
Ale to jest tylko kwestia systemu wartości. Tego chyba też nie da się pogodzić z postawą naukowca i badacza.

>ekspansji życia w jego najbardziej złożonych formach
Czyli poza Ziemię?
Bo na Ziemi już niedługo nie będzie gdzie ekspandować.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>>A istniejących światopoglądów nie wartościuję już jak chłopek roztropek czyli względem łatwości i przyjemności życia, jakie implikują, lecz według potencjału ekspansji życia w jego najbardziej złożonych formach.
>Ale to jest tylko kwestia systemu wartości. Tego chyba też nie da się pogodzić z postawą naukowca i badacza.

Naturalnie, ale moje wartości są jedynie pochodną mojej wiedzy i stanu świadomości. Jeśli stan mojej wiedzy zmieni się na tyle, by zmienić wartości, to oczywiście zmienię je - pod wpływem analizy a nie uczuć.

>>ekspansji życia w jego najbardziej złożonych formach
>Czyli poza Ziemię?

Oczywiście.

>Bo na Ziemi już niedługo nie będzie gdzie ekspandować.

Przeludnienie to mit: www.racjonalista.pl/kk.php/s,10052
dajmonion (3663 punktów)
>Naturalnie, ale moje wartości są jedynie pochodną mojej wiedzy i stanu świadomości. Jeśli stan >mojej wiedzy zmieni się na tyle, by zmienić wartości, to oczywiście zmienię je - pod wpływem >analizy a nie uczuć.
Skoro pod wpływem analizy, a nie uczuć, czyli na wzór robota. A przecież roboty nie mają wartości.


dajmonion
31-01-2017 02:00 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>>Naturalnie, ale moje wartości są jedynie pochodną mojej wiedzy i stanu świadomości. Jeśli stan >mojej wiedzy zmieni się na tyle, by zmienić wartości, to oczywiście zmienię je - pod wpływem >analizy a nie uczuć.
>Skoro pod wpływem analizy, a nie uczuć, czyli na wzór robota. A przecież roboty nie mają wartości.

Wartości uważam za największe uogólnienia i konkluzje całej wiedzy.
dajmonion (3663 punktów)
>>>Naturalnie, ale moje wartości są jedynie pochodną mojej wiedzy i stanu świadomości. Jeśli stan >mojej wiedzy zmieni się na tyle, by zmienić wartości, to oczywiście zmienię je - pod wpływem >analizy a nie uczuć.
>>Skoro pod wpływem analizy, a nie uczuć, czyli na wzór robota. A przecież roboty nie mają wartości.
>Wartości uważam za największe uogólnienia i konkluzje całej wiedzy.
Czyli wartością jest nie tyle zachód Słońca, co zestaw informacji on nim?

dajmonion
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Czyli wartością jest nie tyle zachód Słońca, co zestaw informacji on nim?

Wartości w sensie aksjologicznym
31-01-2017 02:28 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
>>Czyli wartością jest nie tyle zachód Słońca, co zestaw informacji on nim?
>Wartości w sensie aksjologicznym
To wiele nie zmienia. Wszystko zaczęło się na zachodzie słońca, dzieje się ze względu na niego i na nim się skończy. Jak to zatem możliwe, że udało Ci się go wyeliminować?

dajmonion
Episode_2 (3284 punktów)

>>Czyli poza Ziemię?
>Oczywiście.
To trzeba dalej inwestować w postęp technologiczny, bo na razie nawet na Marsie nie możemy zamieszkać.
31-01-2017 21:53 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>To trzeba dalej inwestować w postęp technologiczny, bo na razie nawet na Marsie nie możemy zamieszkać.

Moim zdaniem dużo tych technoinwestycji przy obecnym systemie idzie w kosmos. Póki co to trzeba inwestować w rozwój społeczny, by był bardziej inkluzywny i nie marnujący ludzkich potencjałów.
01-02-2017 08:43 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Sztuka astronautyki
>>To trzeba dalej inwestować w postęp technologiczny, bo na razie nawet na Marsie nie możemy zamieszkać.
>Moim zdaniem dużo tych technoinwestycji przy obecnym systemie idzie w kosmos. Póki co to trzeba inwestować w rozwój społeczny, by był bardziej inkluzywny i nie marnujący ludzkich potencjałów.

W kosmos idzie zaledwie parę ton metalu i plastiku. Pieniądze zainwestowane w kosmos zostają na Ziemi. Zaś technologie opracowane dla NA RAZIE mało praktycznych statków kosmicznych przyczyniają się do ogólnego rozwoju techniki, ktora ma zastosowanie i w praktyczniejszym przemyśle. Nie ma tu żadnego marnowania potencjału, lecz jego rozwijanie. Marnowanie potencjału następuje wtedy, gdy jakiś Arcyracjonalizator przesuwa naukowców i inżynierów z wydziału satelitów do pionu snopowiązałek, bo taką akurat ma Wizję.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
31-01-2017 01:40 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)Odp: Sztuka kochania
>A istniejących światopoglądów nie wartościuję już jak chłopek roztropek czyli względem łatwości >i przyjemności życia, jakie implikują, lecz według potencjału ekspansji życia w jego najbardziej >złożonych formach.
Czy Twoim zdaniem w przypadku medytującego mnicha mamy do czynienia z ekspansją życia w jego najbardziej złożonych formach?


dajmonion
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Czy Twoim zdaniem w przypadku medytującego mnicha mamy do czynienia z ekspansją życia w jego najbardziej złożonych formach?

Zależy jaką poza tym rolę społeczną odgrywa mnich. Z punktu widzenia złożoności życia role polegające na budowaniu grup społecznych są zjawiskiem pozytywnym, a ci, którzy rozbijają społeczne grupy są usprawiedliwieni wtedy i tylko wtedy, gdy efektywniej budują grupy. Złożoność rośnie wraz ze wzrostem społecznych więzi i maleje ze wzrostem atomizacji. M.in. dlatego właśnie jestem antysystemowy, bo ten system nie rozwija złożoności życia, lecz redukuje koszty działalności 1%.
dajmonion (3663 punktów)
System może być złożony, a życia może w nim nie być.

dajmonion
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>System może być złożony, a życia może w nim nie być.

Dlatego piszę o złożoności życia a nie systemu.
dajmonion (3663 punktów)
>>System może być złożony, a życia może w nim nie być.
>Dlatego piszę o złożoności życia a nie systemu.
Ja jednak mam wrażenie, że dla Ciebie złożoność życia to po prostu złożoność innego systemu. Stąd kładzenie akcentu na rolę społeczną mnicha. Innymi słowy kładziesz akcent na element formalny, a nie na jakość. Wartości jako uogólnienia i konkluzje. Bez uczuć.

dajmonion
dajmonion (3663 punktów)
>>>A dlaczego to kierowanie życiem ograniczasz do wąskich kwestii łóżkowych?
>>To jaką masz postawę w kwestiach łóżkowych bardzo często przekłada się na postawę w innych >>kwestiach. Autorytaryzm daje o sobie znać na każdym kroku i jego brak również. Polityka >>zagraniczna, edukacja, stosunek do przyrody, czyli do życia.
>Nie ma tam logiki, którą usiłujesz imputować.
Różnicy pewnych postaw nie da się zredukować do kwestii logiki czy spójności i ja tego bynajmniej nie robię. Postawy różnią się tym, że różnie rozkładają akcenty.


dajmonion
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Ale dodam tylko jedno - dzisiejsza lewica nie jest tak zakłamana jak była komuna.

Która lewica? PiS jest równie zakłamany, a to lewicowa partia. I którą prawicę w Polsce masz na myśli?

>To trzeba przeżyć i być może wtedy zrozumiesz czym jest prawdziwa tolerancja i dlaczego jest tak ważne aby przeciwstawiać się nietolerancji.

Sprzeciwiasz się nietolerancji wobec gwałcicieli? Permisywizm jest zły. Pewne zjawiska należy zwalczać, np religię.

>Tym razem napisałen o zakłamaniu lewicy, bo zdaję sobie sprawę, że i po tej stronie są ludzie, którym daleko do tolerancji

Właśnie promocja pseudo tolerancji to jeden z głównych elementów zakłamania lewicy. Kto powiedział, że w rodzinach homoseksualnych rodzi się więcej dzieci niż w heteroseksualnych? A Szumlewicz i jego 95% podatku? To już jest akurat złodziej. A prawica? Jest w Polsce nieistotna, a najbardziej wolnościową (aż za bardzo) partią jest Korwin.
farmer (22440 punktów)

>ten film może wywołać kontrowersje.

Byłem wczoraj na "tym" w kinie nie jako z sentymentu gdyż książkę pamiętam z dzieciństwa

Z "kontrowersji" to zauważyłem że na spotkaniach w kawiarni nikt nie wyciągał komórek.

>Film jest warty obejrzenia zwłaszcza dzisiaj gdy prawica coraz nachalniej próbuje >kierować naszym życiem

Owszem. Ale a "propo" komórek. Dziś nawet w zapadłej wsi możesz oglądać zaprzysiężenie Trumpa. Więc to kierowaniem życia nie można porównać do zebrania jakie wówczas było w salce gdzie był ksiądz aktywiści doktor a Wisłocka nalewała Ptysia do kondoma.

29-01-2017 13:17 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>>ten film może wywołać kontrowersje.
>Byłem wczoraj na "tym" w kinie nie jako z sentymentu gdyż książkę pamiętam z dzieciństwa
Dajmonion słusznie zauważył:
>To jaką masz postawę w kwestiach łóżkowych bardzo często przekłada się na postawę w innych kwestiach.
Co można sądzić o człowieku, któremu z całej fabuły tego filmu pozostał obraz komdoma?
Dobrze, się stało, że poprawiłeś swoją wypowiedź. To oznacza, że masz jeszcze poczucie wstydu i nie chcesz się dać poznać jako erotoman.
Przeczytałeś ostatnio na Filmwebie... To W zasadzie po raz kolejny pokazuje, że nikogo tak jak niektórych hetero jarają tematy pośladków.

Alfred Kinsey opublikował dwie książki: Zachowanie seksualne mężczyzny z 1948 r. i Zachowanie seksualne kobiety z 1953 r. Książki te wywołały skandal, a ich autora uważa się do dziś za ojca rewolucji seksualnej.
Gdybyś wiedział do jakich wniosków doszedł badając zachowania seksualne mężczyzn, to mógłboby się okazać, że masz problem.
29-01-2017 16:46 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Co można sądzić o człowieku, któremu z całej fabuły tego filmu pozostał obraz komdoma?

Tak precyzyjniej to odniosłem się do sytuacji o pogadance o sexie w salce gdzie było pół wsi aktywiści ksiądz i doktor.

Nie widzisz esencji tamtych czasów która nawet na milimetr nie zbliża się do tego co piszesz o prawicy próbującej kierować naszym życiem (może Twoim).
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>"Sztuka kochania" - Film uczy tolerancji i szacunku dla drugiej osoby, ale także pokazuje jak
>kobiety walczyły o swoje prawa.

Andrzej Dominiczak był na tym filmie z szefową Centrum Praw Kobiet. Jego ocena: "Film rozpaczliwie słaby; najgroszy może, jaki widziałem od wielu lat."
29-01-2017 22:34 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>Andrzej Dominiczak był na tym filmie z szefową Centrum Praw Kobiet. Jego ocena: "Film rozpaczliwie słaby; najgroszy może, jaki widziałem od wielu lat."
A Ty z tego powodu poprawiłeś sobie humor. Ależ to nie jest istotne co się komu podoba, istotne jest to, że ogólnie film zbiera dobre recenzje, a o jego wartości świadczą oceny na filmweebie, a i komentarze tam pokazują, że został dobrze odebrany. Swoją drogą nigdy się nie wypowiadam, a przynajmniej nie krytykuję czegoś czego nie oglądałem. Być może "Zerwany kłos" zrobi większą furorę, choć mnie tematyka religijna nie interesuje w takim wydaniu, ale nie będę tego krytykował mimo dramatycznie niskich ocen w serwisie filmweeb.
m.filmweb.(*)chaliny+Wisłockiej-2016-763312
Warto też sprawdzić jak się ten film sprzedaje, a sprzedaje się bardzo dobrze. Dobrych miejsc nie znajdziesz w najbliższych dniach. Zarobi dużooo więcej niż Smoleńsk.
30-01-2017 09:51 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)
>>"Sztuka kochania" - Film uczy tolerancji i szacunku dla drugiej osoby, ale także pokazuje jak
>>kobiety walczyły o swoje prawa.
>Andrzej Dominiczak był na tym filmie z szefową Centrum Praw Kobiet. Jego ocena: "Film rozpaczliwie słaby; najgroszy może, jaki widziałem od wielu lat."

A Jan Nowak skr. pocz. 123 był na tym filmie z żoną i w jego ocenie jest dobry. I cóż z tego dla kogokolwiek wynika?


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
tomek1987 (4 punktów)
(zablokowany)
Masz rację, dobrze ujęte!

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365