> W 2008 r. w niedzielnych Mszach św. uczestniczyło 40,4 proc. wiernych tj. o 3,8 proc. mniej niż rok> wcześniej - wynika z raportu ISKK. ...> www.racjonalista.pl/forum.php/s,284108> Na polskich drogach panują zimowe warunki jazdy. Sznur samochodów przesuwa się w ślimaczym tempie z> Zakopanego i ciągnie się na długości około 40 kilometrów w kierunku KrakowaW Zakopanem też są kościoły... ogólnodostępne! Nic nie stoi na przeszkodzie wpaść na ranną mszę w Zakopcu i poprawić wieczorną w Krakowie. Pomiędzy nimi w korku można odmówić różaniec i litanię do Św. Krzysztofa [patrona kierowców!]. > Radość niektórych z powodu spadającej frekwencji na mszach może być przedwczesna.Nie sądzę. Chyba, że masz na myśli ostatnie majstrowanie przy liczeniu wiernych. Od lat liczenie odbywało się zawsze pod koniec listopada. W 2009 r. przeprowadzono je na poczatku października: www.iskk.p(*)=38:kosciol-w-polsce&Itemid=67> Podejrzewam, że część wiernych zamienia mszę na drogowy korek.Biskupi na pewno to podchwycą i kolejny spadek wytłumaczą... korkami! Dorzucą do tego jeszcze brak miejsc parkingowych pod świątyniami. W związku z tym wystąpią z roszczeniem o nowe parcele z przeznaczeniem na parafialne parkingi. > A ogólniej: wspomniany spadek frekwencji ma się najprawdopodobniej nijak do wzrostu racjonalności.Zapewne masz rację. > Narzuca się proste pytanie: na jaką głupotę Polak zamieni religię?Na... ZAKOPANE!
Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|