Racjonalista - Strona głównaDo treści
Franciszek Niepoprawny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
15-05-2013 14:53Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Franciszek Niepoprawny
Ocena 11 na 11
Oj, daje Franciszek popalić polskiemu klerowi, daje.

Już prawie udało im się ukuć teoryjkę, że ubóstwo wg. Franciszka to nie jest takie materialne, i w ogóle nie chodzi o to żeby księża żyli skromnie, tylko to taka metafora. A poza tym to ateiście Franciszkiem walczą z kościołem!

A to kolejna bomba, Franciszek się wypowiedział bardzo niemetaforycznie.

wiadomosci(*)a.html?lokale=torun#BoxWiadTxt

Ksiądz ma być skromny, pokorny, nie latać za kasą, ksiądz jest dla wiernych a nie na odwrót, ma wiernym służyć, opiekować się nimi, dbać o nich a nie żyć ich kosztem.

"Kiedy ksiądz, biskup podąża za pieniędzmi, lud go nie kocha i to jest znak."

I teraz czekam, co nasi biskupi zrobią z tak postawioną sprawą.
Naprawdę nie bardzo jest tutaj co interpretować, zwłaszcza, że Franciszek na każdym kroku swoje zalecenia wciela w życie osobiście, zgodnie z ewangelicznymi zaleceniami daje się poznać po owocach.
Co na to nasi biskupi? Nie mogę się doczekać!


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Yksiński (179 punktów)
>I teraz czekam, co nasi biskupi zrobią z tak postawioną sprawą.

Ale za to kochają zwierzęta! Przynajmniej daniele. Przynajmniej jeden biskup
15-05-2013 15:15 
 Ocena 10 na 10
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>I teraz czekam, co nasi biskupi zrobią z tak postawioną sprawą.
>Ale za to kochają zwierzęta! Przynajmniej daniele. Przynajmniej jeden biskup

I kurki ozdobne hoduje. Z reki je karmi, chodzą sobie luzem po ogrodzie, szczęśliwe takie.
A na daniele woła po imieniu i tez mu do reki przychodzą. Ciekawe czy ma staw, może sobie w wolnych chwilach spaceruje po wodzie?



"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
15-05-2013 16:26 
 Ocena 16 na 16
Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów)
Z chodzenia po wodzie wcale bym się nie naśmiewał. Ja sam to czasem robiłem, gdy byłem młodszy, ostatnio jakoś przestałem.
Inna sprawa, że to nie jest takie trudne, trzeba tylko poczekać, aż temperatura spadnie mocno poniżej zera i będzie się utrzymywać co najmniej przez kilka dni.
_
Sanjuanito (27 punktów)
Widziałem z kumplami filmik na youtube, na którym ekipa w nieprzemakalnych adidasach zasuwała po jeziorze xD. Rozbiegali się na lądzie i przez kilka sekund udawało im się biec po tafli jeziora, z punktu fizyki jest to całkiem możliwe.

Kumplom i mi nie udało się powtórzyć eksperymentu z powodzeniem
15-05-2013 15:39
 Ocena 23 na 23
TyDraniu (6569 punktów)
>Co na to nasi biskupi? Nie mogę się doczekać!

Podobno spodobało im się, że papież wrócił z konklawe autobusem, więc kupili sobie po autobusie.

DyktaFon (9281 punktów)
>>Co na to nasi biskupi? Nie mogę się doczekać!
>Podobno spodobało im się, że papież wrócił z konklawe autobusem, więc kupili sobie po autobusie.

Jeden biskup, nazwiskiem na T., już dawno kupił sobie autobusik... Tak, że Franciszek żadnym nowatorem tu nie jest...
Rafał Poniecki (7132 punktów)
A co zrobić z zaproszeniem Frania do Polski?
www.deon.p(*)ieza-franciszka-do-polski.html
Może polski "epidiaskopat" wymyśli, że poczekają, aż Franio nauczy się przemawiać po polsku? Bez zaczynania od "witam ciule".
worek kości (2937 punktów)
>A co zrobić z zaproszeniem Frania do Polski?

A co się powinno zrobić?

bembergiem w berg
15-05-2013 16:55 
 Ocena 9 na 9
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>A co zrobić z zaproszeniem Frania do Polski?
>A co się powinno zrobić?
>
bembergiem w berg

Wg. mnie powinno się podtrzymać zaproszenie, a On powinien wyrazić swoją opinię o skromności polskich hierarchów. Chyba że przygotują z tej okazji anty-potiomkinowskie pałacyki biskupie kryte strzechą i zamiast wieść go do Lichenia zawiozą do Grzechyni ks. Natanka.
Paul Figura. (1368 punktów)

>Ksiądz ma być skromny, pokorny, nie latać za kasą, ksiądz jest dla wiernych a nie na odwrót, ma
>wiernym służyć, opiekować się nimi, dbać o nich a nie żyć ich kosztem.

Gdyby tak rzeczywiście było to większość seminariów była by juz zamknięta, żyje 30 lat w mieście zdominowanym przez religie Kraków to najgęściej zaludnione księżmi i zakonnikami miasto w kraju. Bo też najwięcej jest tu kościołów i zakonów, w przeliczeniu na jednego podatnika.I nie spotkałem się z takim obrazem księdza jak go przedstawia Franciszek.

worek kości (2937 punktów)
>I nie spotkałem się z takim obrazem księdza jak go przedstawia Franciszek.

Franciszek mówi jak powinno być. To, że jest źle, to on już wie.


bembergiem w berg
15-05-2013 17:30 
 Ocena 13 na 13
Paul Figura. (1368 punktów)

>Franciszek mówi jak powinno być. To, że jest źle, to on już wie

Proszę pana tezy głoszone przez Franciszka istniały juz jak jego pana ani mnie nie było jeszcze na świecie, do tej pory nic się nie zmieniło i nie zmieni,pazerność kleru na kieszenie ciemnoty nie zna granic.



Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Ksiądz ma być skromny, pokorny, nie latać za kasą, ksiądz jest dla wiernych a nie na odwrót, ma
>wiernym służyć, opiekować się nimi, dbać o nich a nie żyć ich kosztem.
Taka jest teoria, praktyka zaś wygląda zupełnie inaczej.
>"Kiedy ksiądz, biskup podąża za pieniędzmi, lud go nie kocha i to jest znak."
Śmiem wątpić aby biskupi przejmowali się miłością ludu. Liczą się pieniądze.
>I teraz czekam, co nasi biskupi zrobią z tak postawioną sprawą.
>Naprawdę nie bardzo jest tutaj co interpretować, zwłaszcza, że Franciszek na każdym kroku swoje
>zalecenia wciela w życie osobiście, zgodnie z ewangelicznymi zaleceniami daje się poznać po owocach.
>Co na to nasi biskupi? Nie mogę się doczekać!
Być może biskupi będą dyplomatycznie milczeć? Może wybiorą losowo kilku ze swojego grona i ich uskromnią na jakiś czas? Najprawdopodobniejsze wydaje mi się, że trybu życia nie zmienią. Owieczki w Polsce na pasterzy narzekają, ale to w gruncie rzeczy nic nie znaczy. Narzekają ale płacą. Póki zaś płacą to problemu nie ma.
oportunista (1711 punktów)
A mnie to lata.
15-05-2013 17:31 
 Ocena 3 na 3
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>A mnie to lata.

Ok, ale płacisz Ty.
wozieee (274 punktów)
>A mnie to lata.
Approved!
15-05-2013 18:12
 Ocena 17 na 17
doppelganger (3218 punktów)
Ten Franek niech lepiej nie fika, bo chyba historii Jana Pawła I nie pamięta.



P.S. Nie żebym wierzył w nagłą przemianę tej "szlachetnej" instytucji, bo te pokazówki i gra o rząd dusz są zbyt grubymi nićmi szyte. Jak zawsze zresztą.

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." - A. Einstein
finerbijk (17282 punktów)
>Franciszek popalić polskiemu klerowi, daje.
Zakładając, że to szczere intencje, to Franek nie rozumie w ogóle istoty katolicyzmu. Kiedy w XI wieku u pogańskich Wolinian zjawił się biskup-misjonarz przyodziany skromnie i prawiący o miłosierdziu i zaletach życia w pohamowaniu żądz, za długo nie pomisjonarzował, bo ci w try miga wywlekli go na plac i posiekali na kawałki. Następny był mądrzejszy. Przybrał szaty bogate i obwiesił się złotem obficie, gadał jaki to Chrystus mocny i jak nagradza posłusznych a srogo karze niewiernych. Wolinianie pokiwali głowami ze zrozumieniem i stwierdzili: "takiego boga, to rozumiemy i chcemy". I tak zostali chrześcijanami.

P.S. Opowiastka autentyczna, ale niestety imion biskupów nie pamiętam, jak komuś się chce szukać, to się dowie.
16-05-2013 11:25 
 Ocena 1 na 1
Słoik (zablokowany) (-161 punktów)
(zablokowany)
>imion biskupów nie pamiętam, jak komuś się chce szukać, to się dowie.
W XII wieku.
Po podporządkowaniu Pomorza rozpoczął się proces jego chrystianizacji. W 1122 roku ewangelizacji Pomorzan podjął się Bernard Hiszpan. Był ascetą, eremitą co wyrażało się w jego ubiorze i zachowaniu. Do potężnego podówczas miasta Wolin wszedł na boso. Czy skromność biskupa Bernarda odniosła jakikolwiek skutek? Biskup Bernard został wyśmiany przez wszystkich. A następnie pobity i wyrzucony, pomimo tego, że mieszczanie wiedzieli, iż takie zachowanie może się spotkać z kontrakcją Krzywoustego.

Po prostu nikt nie mógł zrozumieć, że potężnego chrześcijańskiego Boga nie stać na buty dla swojego podobno wysoko stojącego w hierarchii sługi.

Krzywousty, ma się rozumieć, nie popełnił już więcej tego błędu. W liście cytowanym na początku wyprosił obecność sługi Bożego Ottona, który od 1189 roku znany jest jako św.Otton Apostoł Pomorza. Otton przyjechał z wielkim orszakiem. Towarzyszyli mu rycerze niemieccy oraz drużyna książęca. Będący pod wrażeniem Książe Szczecina Warcisław I powitał pod Stargardem Ottona oraz zapewnił go o swojej przychylności. Bogactwo nowego kapłana skłoniło rzesze wiernych do przyjęcia nowej religii. Z oporem spotkał się Otton dopiero w Wolinie. Nie, Panowie i Panie, nie zdobył go siłą tylko dyplomacją. Otrzymał zapewnienie Wolinian, że po chrzcie Szczecina, przyjmą chrzest i oni. Po dwóch miesiącach Otton ochrzcił Szczecin a potem poszło wszystko z górki.
zoro (-102 punktów)
(zablokowany)
>>Franciszek popalić polskiemu klerowi, daje.
>Zakładając, że to szczere intencje, to Franek nie rozumie w ogóle istoty katolicyzmu.

Myślę że jednak rozumie bardzo dobrze istotę katolicyzmu i wcieli ją w życie. Franciszek jest idealny na dzisiejsze czasy.

"The only thing necessary for the triumph of evil ... is for a good man to do nothing" Edmund Burke
07-06-2013 18:05 
 Ocena 1 na 1
Luxuria (526 punktów)
>>Franciszek popalić polskiemu klerowi, daje.
>Zakładając, że to szczere intencje, to Franek nie rozumie w ogóle istoty katolicyzmu.

Ja nie zakładam jego szczerych intencji, wręcz przeciwnie, ale wydaje mi się, że właśnie rozumie istotę, a może raczej potrzeby katolicyzmu DZISIAJ.

Myślę, że te działania są skierowane do tej wielkiej rzeszy "wierzących w Boga, ale nie w kler". Franciszek chyba rozumie, że jest duża grupa ludzi zniechęcona kościołem, jego zamożnością itp., dlatego stara się pokazać jego "najlepsżą" twarz, dostosowaną do oczekiwań.

Przykład?
Podczas mszy inauguracyjnej tekst "kto nie modli się do Boga, modli się do szatana".

Natomiast kilka dni temu nagle wykład po linii "każdy może czynić dobro, jeśli czyni dobro to możemy się dogadać".
07-06-2013 19:01 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Myślę, że te działania są skierowane do tej wielkiej rzeszy "wierzących w Boga, ale nie w kler". Franciszek chyba rozumie, że jest duża grupa ludzi zniechęcona kościołem, jego zamożnością itp., dlatego stara się pokazać jego "najlepsżą" twarz, dostosowaną do oczekiwań.
Jeśli tak myśli jak piszesz, to i tak się myli. Katolicy są przyzwyczajeni do bogactwa kościoła, kler je eksponuje jako wspólne dobro w służbie boskiej i w rezultacie mało kogo to razi; kto chciałby żeby jego kościołowi cokolwiek odbierano, tak przecież nie wypada - wdowa grosz ostatni dała, a oni mają chcieć zabierać?

Katolik to nie protestant-purytanin, ceniący skromność, ciężką pracę i pokorę. Tutaj musi być po królewsku i z przepychem. Jedź do Lichenia, wszyscy pieją z zachwytu na te marmury i złocenia a nikt nie zapyta, czy nie lepiej było rozdać tę kasę biednym.
Katolik miałby iść na pasterkę do jakiegoś baraku, jak za przeproszeniem Murzyn metodysta na zadupiałym południu Stanów? Wybacz. A jeśli ma być ładnie, to wiadomo kosztuje...
07-06-2013 19:18 
 Ocena 1 na 1
Luxuria (526 punktów)

>Jeśli tak myśli jak piszesz, to i tak się myli. Katolicy są przyzwyczajeni do bogactwa kościoła, kler je eksponuje jako wspólne dobro w służbie boskiej i w rezultacie mało kogo to razi;

Kościoła jako organizacji... może. Faktycznie nikogo nie gorszy przepych w kościele, ale nie gorszy tak długo, jak długo wierni czują, że to a) na chwałę Pana, b) służy wspólnocie (kościół przecież jest otwarty dla wszystkich, to tak jak zakup kosztownego eksponatu do muzeum). Bogactwo indywidualnych księży już jest traktowane inaczej. Maybach Rydzyka bardzo wielu razi i zaczynają dostrzegać cynizm duchownych wyższego szczebla, co z kolei odpycha ich od kościoła. I moim zdaniem PR Franciszka jest właśnie w ten problem wymierzony. Franciszek zresztą nie mówi, że figury w kościele powinny być z plastiku, żeby było taniej, a kasę należy przeznaczyć na pomoc samotnym matkom. Sugeruje, że księża, indywidualni ludzie, powinni być skromni.
07-06-2013 19:36 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Sugeruje, że księża, indywidualni ludzie, powinni być skromni.
Tylko, że jako indywidualni ludzie, to oni wszyscy oficjalnie mają tylko galoty i szczoteczki do zębów. To tak, jakbyś chciała, żeby w wojsku z oszczędności jeździli mniejszymi czołgami i kwaterowali tylko pod namiotami.
Natomiast, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami wiedzą tylko ci, którzy tam są. Na Frondzie nie spotkasz katolików, którzy by gromko pomstowali na luksusy swoich proboszczów, czy biskupów - raczej przeciwnie, że atole próbują ich okraść i zbiedolić na pohybel Kościołowi.

P.S. Rydzyk nie ma i nigdy nie miał maybacha (co nie znaczy, że jeździ skodą).
07-06-2013 19:50 
 Ocena 1 na 1
Luxuria (526 punktów)

>Tylko, że jako indywidualni ludzie, to oni wszyscy oficjalnie mają tylko galoty i szczoteczki do zębów. (...)
>P.S. Rydzyk nie ma i nigdy nie miał maybacha (co nie znaczy, że jeździ skodą).
>

No więc ludzi bardziej interesuje, czym jeżdżą. Nie przesadzaj, katolicy nie kupują tego tłumaczenia 'mój Lexus jest narzędziem pracy'. I nie są zadowoleni z tego, na co idą ich ofiary. Złoty ołtarz - tak; Mercedes dla biskupa - nie.
07-06-2013 23:54 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>katolicy nie kupują tego tłumaczenia 'mój Lexus jest narzędziem pracy'.

Moim zdaniem w większości kupują, ale wolałbym, abyś ty miała rację
szarley (54913 punktów)
>Przykład?
>Podczas mszy inauguracyjnej tekst "kto nie modli się do Boga, modli się do szatana".

W odniesieniu do adresatów tego przesłania, kardynałów, jak najbardziej sensowne.
Sanjuanito (27 punktów)
>Zakładając, że to szczere intencje, to Franek nie rozumie w ogóle istoty katolicyzmu.

Też się nad tym zastanawiałem, z początku zagrania Franciszka wyglądały na świetną pozę. W oczach reszty świata (poza kk) jego gra była bardzo pozytywna.

Ciężko teraz jednak mówić tylko o pozie, kiedy Franciszek robi sobie naprawdę wielu wrogów we własnych środowiskach.

My ewangelikalni bardzo go lubimy. Nie powiedziałbym, że Franciszek nie rozumie istoty katolicyzmu, chyba mu się po prostu nie podoba. Wychowywał się na terenach, na których KK bardzo ładnie przenika się z chrześcijaństwem ewangelikalnym.

Ludzie mojego pokroju z Argentyny powiadają, że jest to człowiek ochrzczony Duchem Święty, co w języku powszechnym wykłada się, że z niego jest niezły agent!
25-06-2013 12:09 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Wychowywał się na terenach, na których KK bardzo ładnie przenika się z chrześcijaństwem ewangelikalnym.
Wychowywałem się na terenach, gdzie pepsi się przenikało ładnie z coca-colą, pozostałem przy wodzie mineralnej.

>Ludzie mojego pokroju z Argentyny powiadają, że jest to człowiek ochrzczony Duchem Święty, co w języku powszechnym wykłada się, że z niego jest niezły agent!
Bardzo prawdopodobne, że masz rację. Ale KK jest niereformowalny, próby liberalizacji skończą się jego rychłym upadkiem. KK to hardcore chrześcijaństwa i tylko jako taki może przyciągać określone typy osobowości.
Sanjuanito (27 punktów)
>Ale KK jest niereformowalny, próby liberalizacji skończą się jego rychłym upadkiem. KK to hardcore chrześcijaństwa i tylko jako taki może przyciągać określone typy osobowości.

Co w takim razie powiesz o II soborze watykańskim? Wydaje mi się, że to dość bezprecedensowa, ale bardzo istotna przemiana myślenia w KK dotycząca w sumie wszystkiego, od polityki zewnętrznej (koncepcja ludu bożego) do reorganizacji myślenia na temat dogmatów.

Może precedens zmieni się w regułę..
25-06-2013 12:25 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Co w takim razie powiesz o II soborze watykańskim?
Osobiście, jako ateista, nic specjalnego nie sądzę. Jednakże, zapoznając się z opiniami samych katolików, nie ma jednoznacznego poparcia. Są obecne wyraźne ruchy dążące do przywrócenia stanu poprzedniego. Niestety nie mam odpowiedniej wiedzy w sprawie kościelnych doktryn i tendencji, aby móc się wypowiadać miarodajnie. Prezentuję tylko ogląd zewnętrzny.
25-06-2013 12:31 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Co w takim razie powiesz o II soborze watykańskim?
>Osobiście, jako ateista, nic specjalnego nie sądzę. Jednakże, zapoznając się z opiniami samych katolików, nie ma jednoznacznego poparcia. Są obecne wyraźne ruchy dążące do przywrócenia stanu poprzedniego. Niestety nie mam odpowiedniej wiedzy w sprawie kościelnych doktryn i tendencji, aby móc się wypowiadać miarodajnie. Prezentuję tylko ogląd zewnętrzny.

Nawet z zewnątrz widać, że duch II Soboru obcy jest polskiemu klerowi, a zwłaszcza kościelnym celebrytom, z ojcem Rydzykiem na czele. W episkopacie też z tym duchem jest marnie.

Na dodatek fakt przywrócenia przez Ratzingera "na łono kościoła" lefebrystów, którzy postanowienia soboru uważają za herezję dołożył do ogólnego wrażenia, że większość hierarchów uważa II Sobór za pomyłkę.

"We live in times of smart phones and stupid people"
Sanjuanito (27 punktów)
>Są obecne wyraźne ruchy dążące do przywrócenia stanu poprzedniego.

Nie jestem całkiem pewien, ale wydaje mi się, że to u katolików nie możliwe. Postanowienia soboru posiadają jeden z najwyższych poziomów autorytetu.

Moje tam poparcie ma
26-06-2013 01:09 
 Ocena 2 na 2
rysiek (4593 punktów)
>Nie jestem całkiem pewien, ale wydaje mi się, że to u katolików nie możliwe. Postanowienia soboru posiadają jeden z najwyższych poziomów autorytetu.

Wystarczy przyjąć że postanowienia dobre, ale... interpretacja zła.
Sanjuanito (27 punktów)
Racja :/
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Bardzo prawdopodobne, że masz rację. Ale KK jest niereformowalny, próby liberalizacji skończą się jego rychłym upadkiem.

Albo upadkiem Franciszka.
Już raz była szansa na przewietrzenie Watykanu. Może by się udało gdyby JP Pierwszy nie zszedł w niejasnych okolicznościach po miesiącu urzędowania.

"We live in times of smart phones and stupid people"
26-06-2013 00:51 
 Ocena 3 na 3
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Albo upadkiem Franciszka.<
Mógłby upaść gdyby był Franciszkiem. Ale on Franciszkiem nie jest, on jest jezuitą. Jezuici nie upadali tylko obalali innych. Cała ta gadka wycelowana jest na uspokojenie gawiedzi. Kogo interesuje jeszcze niezałatwiona sprawa pedofilii. Kto się pyta czy bankomaty w Watykanie są już odblokowane? Nikt. Ludzie słuchają jak papież telefonuje, jakie nosi buty. Gdy kuria watykańska ma coś do przekazania swoim podwładnym to robi to za pomocą tajnych instrukcji. Rozmowa z księżmi za pomocą mediów o "strzyżeniu", jest jedynie obliczona na efekt i uspokojenie nastrojów oraz zatrzymanie występowania wiernych z Kościoła.


Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę.
Irracja (4721 punktów)
>>Co na to nasi biskupi? Nie mogę się doczekać!

    ... wbrew pozorom schizma religijna w KRK, nawet na terenie Polski, nie jest czymś nowym - vide choćby Mariawici. Więc może, w najgorszym (dla polskich biskupów) przypadku reaktywują "kościół polsko-katolicki". Tym razem pod ich (biskupów) patronatem...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365