Racjonalista - Strona głównaDo treści
Galopującego franciszkanizmu ciąg dalszy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
10-07-2013 11:10Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Galopującego franciszkanizmu ciąg dalszy
Ocena 21 na 21
Muszę przyznać, że naprawdę bawi mnie obserwacja aktualnego pontyfikatu.

Papież Franciszek właśnie stanowczo zażądał usunięcia swojego pomnika z ogrodu katedry w Buenos Aires (jakieś 4 miesiące od wyboru a oni już zdążyli postawić pomnik, to się nazywa organizacja i zarządzanie!).
Papież zadzwonił w tym celu osobiście do katedry.

Na początku uważałam, że ta jego demonstracyjna skromność jest obliczona pod publikę, ale z każdą decyzja wygląda na to, że sobie kardynałowie niechcący ściągnęli Herkulesa do swojej stajni Augiasza w Watykanie.

Poza wywieraniem presji na skromniejsze zachowanie się watykańskich oficjeli (podobno w modzie są żelazne krzyże i taksówki za własne pieniądze zamiast watykańskich limuzyn) zabrał się za czyszczenie watykańskiego banku, przepraszam, Instytutu Dzieł Religijnych. A jest co czyścić.

No zobaczymy jak mu to wyjdzie - w pamięci ciągle mam papieża Lucianiego, który też miał plany przewietrzenia zatęchłych watykańskich murów.
Ale to jednak inne czasy były.

Niemniej, jak się patrzy na zataczający coraz szersze kręgi popłoch wśród kleru, na gimnastykę polskiego episkopatu przy komentowaniu wypowiedzi papieża, zwłaszcza tych na temat umiłowania przez kler majątku i karier czy na temat szacunku dla wiernych, jest zabawnie.

Podobno jest planowana jego wizyta w Polsce. Po tym co chciał odstawić przy podróży na Lampeduzę odwiedziny naszego kraju zapowiadają się na wesoło.
Na wesoło dla takich bezbożników jak ja oczywiście.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

10-07-2013 11:28
 Ocena 10 na 10
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Na początku uważałam, że ta jego demonstracyjna skromność jest obliczona pod publikę, ale z każdą
>decyzja wygląda na to, że sobie kardynałowie niechcący ściągnęli Herkulesa do swojej stajni Augiasza
>w Watykanie.
-Wszystko wskazuje na to, że Franciszek traktuje swoją religię całkiem poważnie. Zupełnie jakby w to wierzył. Oczywiście i on potknie się jeszcze nie raz na sprzecznościach jakie wynikają z pism i ich różnej interpretacji. Jak na razie jego "inność" od reszty papieży polega na tym, że mniej mnie denerwuje, a bardziej śmieszy.


"Mówić trzeba prosto, a myśleć w sposób skomplikowany - nie na odwrót" Franz Josef Strauss
10-07-2013 14:24 
 Ocena 4 na 4
romaro (25211 punktów)
>Jak na razie jego "inność" od reszty papieży polega na tym, że mniej mnie denerwuje, a bardziej śmieszy.
Lubi improwizować. Ma faktycznie coś z Woody Allena.
10-07-2013 11:34
 Ocena 13 na 13
romaro (25211 punktów)
>odwiedziny naszego kraju zapowiadają się na wesoło.
Nasi hierarchowie schowają się w cieniu... ze strachu.



Prawdziwy sługa... boży. Religia dla cierpiących.
10-07-2013 12:19 
 Ocena 6 na 6
maniek1 (3407 punktów)
W pierwszej chwili podejrzewałem fotomontaż, ale po bacznym przyjrzeniu się rozpoznałem tam Michalika (mogę się mylić), więc klęczący z parasolem jest raczej prawdziwy. Swoją drogą - jakim trzeba być idiotą, aby trzymać nad facetem sprawnym fizycznie parasol, zamiast dziewczynę np. za rękę w tym czasie? No chyba, że zakłada, iż za pięćdziesiąt lat ktoś jemu będzie trzymał parasol nad łbem.
Wracając do wątku. Uważam, że ta cała strategia marketingowa Franka, oparta na krytyce bogactwa kleru, jest spowodowana desperacką próbą zapobiegania odwracania się wiernych od kościoła. Niczym innym. Gdyby nie krytykowano na całym świecie obnoszenia się z tym bogactwem, to i Franek nie powiedziałby ani słowa na ten temat.

--------------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli Jezus był w stanie uzdrowić przypadkowo spotkanego ślepca, dlaczego nie uwolnił świata od ślepoty? - fragment "bóg nie jest wielki" Christopher Hitchens
10-07-2013 11:59
 Ocena 24 na 24
Anna Salman (16360 punktów)
>... ale z każdą decyzja wygląda na to, że sobie kardynałowie niechcący ściągnęli Herkulesa do swojej stajni Augiasza w Watykanie.
Przecież dzisiejsze trucizny nie są gorsze od dawnych.

>Niemniej, jak się patrzy na zataczający coraz szersze kręgi popłoch wśród kleru, ...
Jeden z proboszczów w moim mieście powiedział (podobno) w niedzielę, że "papież Benedykt był człowiekiem łagodnym i dążącym do ugody, a papież Franciszek ... bardzo się od niego różni".
Żal mi szczerze tego proboszcza - musi przecież kochankę utrzymać i dziecko, teściów wspomóc materialnie, na starsze dziecko alimenty zapłacić. No przecież nie wydaje na głupoty - dzieci są najważniejsze! Samochód też by trzeba zmienić, bo chyba ze dwa lata już nim jeździ.
A tu niektórzy wierni zamiast współczuć, to jeszcze donosy do kurii piszą.
Co za kraj, co za ludzie ...
Nabuchodonozor (426 punktów)
(zablokowany)
Nie wiem jak wam, ale mi się wydaje, że papa Franek jest po prostu krypto-ateistą i antyklerykałem chcącym zniszczyć kościół od środka atakując jego główny filar (kasę).
A tak na poważnie, to bardzo pozytywnie przyjmuję rządy Franciszka. Żaden "bojujący ateista", nawet czterej jeźdźcy razem wzięci, nie napsuje tyle krwi klerowi, co ich własny papież.


"Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy. " - A. Sapkowski
worek kości (2937 punktów)
>Niemniej, jak się patrzy na zataczający coraz szersze kręgi popłoch wśród kleru

Serio? Ja widzę same pozytywne reakcje.

bembergiem w berg
10-07-2013 12:33 
 Ocena 13 na 13
pawel_wr (4297 punktów)

>Serio? Ja widzę same pozytywne reakcje.

Taaak ?

Hierarchowie zaczęli wyprzedawać wypasione limuzyny ?


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
10-07-2013 12:41 
 Ocena 5 na 5
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Niemniej, jak się patrzy na zataczający coraz szersze kręgi popłoch wśród kleru
>Serio? Ja widzę same pozytywne reakcje.

A daj jakiś konkretny przykład takiej pozytywnej reakcji.
Skoro widzisz ich tyle dookoła, to jedną możesz nam opisać, prawda?

Lubisz pisać, napisz raz coś, co inni chcieliby przeczytać.


"We live in times of smart phones and stupid people"
10-07-2013 12:49 
 Ocena-7 na 7
worek kości (2937 punktów)
>>Serio? Ja widzę same pozytywne reakcje.
>A daj jakiś konkretny przykład takiej pozytywnej reakcji.

Pozytywne reakcje to po prostu wyrazy zadowolenia, że mamy takiego papieża. Ludzie mają tak duże oczekiwania wobec Franciszka i zmian jakie może wprowadzić w KK, że niektórzy obawiają się nawet jakiegoś zamachu na jego życie.


bembergiem w berg
10-07-2013 12:56 
 Ocena 7 na 7
DeeDee (822 punktów)
ciekawe jak zareagują, jak wyrażanie zadowolenia to będzie dużo za mało i trzeba będzie się podporządkować wizji papieża co do stanu posiadania....
10-07-2013 12:56 
 Ocena 10 na 10
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>>Serio? Ja widzę same pozytywne reakcje.
>>A daj jakiś konkretny przykład takiej pozytywnej reakcji.
>Pozytywne reakcje to po prostu wyrazy zadowolenia, że mamy takiego papieża. Ludzie mają tak duże oczekiwania wobec Franciszka i zmian jakie może wprowadzić w KK, że niektórzy obawiają się nawet jakiegoś zamachu na jego życie.

Polski episkopat ma "duże oczekiwania wobec Franciszka i zmian jakie może wprowadzić w KK"? Serio?
A możesz zacytować jakąś oficjalną wypowiedź członka episkopatu?

A możne chociaż jakiś proboszcz z ambony wyraził zadowolenie z perspektywy ukrócenia chciwości i rozpasania kleru?
Kim jest ten heros kościoła, daj namiary, może pierwszy raz od ćwierć wieku pójdę dobrowolnie do kościoła na mszę.


"We live in times of smart phones and stupid people"
10-07-2013 13:43 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
>Ludzie mają tak duże oczekiwania wobec Franciszka i zmian jakie może wprowadzić w KK, że niektórzy obawiają się nawet jakiegoś zamachu na jego życie.

Nie dziwię się im. Nie byłby to precedens. Kościelni hierarchowie i w ten sposób wyrażali swoje niezadowolenie z głowy państwa.
10-07-2013 18:53 
 Ocena 6 na 6
Paul Figura. (1368 punktów)

>Pozytywne reakcje to po prostu wyrazy zadowolenia, że mamy takiego papieża.

Kolego chciałbym ci przypomnieć na jakim forum jesteś, od kiedy to my mamy takiego papieża,obraziłeś tylko nasze uczucia religijne.
10-07-2013 19:00 
 Ocena 2 na 4
worek kości (2937 punktów)
>Kolego chciałbym ci przypomnieć na jakim forum jesteś, od kiedy to my mamy takiego papieża,obraziłeś tylko nasze uczucia religijne.

Sorki, przez chwilę tak racjonalnie mi się dyskutowało, że zapomniałem gdzie jestem.


bembergiem w berg
11-07-2013 10:42 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>>Pozytywne reakcje to po prostu wyrazy zadowolenia, że mamy takiego papieża.
>Kolego chciałbym ci przypomnieć na jakim forum jesteś, od kiedy to my mamy takiego papieża
Worek kości pisząc "my" miał na myśli siebie i swoich kolegów. Miał prawo tak napisać. W końcu napisał prawdę - oni mają
10-07-2013 12:58
 Ocena 12 na 12
slik (20011 punktów)
>Na początku uważałam, że ta jego demonstracyjna skromność jest obliczona pod publikę, ale z każdą
>decyzja wygląda na to, że sobie kardynałowie niechcący ściągnęli Herkulesa do swojej stajni Augiasza
>w Watykanie.
>
Jak Frankowi udaje się zwodzić nawet ateistów, to muszę przyznać, że jest mistrzem manipulacji
10-07-2013 13:13 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Jak Frankowi udaje się zwodzić nawet ateistów, to muszę przyznać, że jest mistrzem manipulacji

O, pojawił się ktoś, kto siedzi Franciszkowi w głowie.
A coś konkretnie o jego motywacji i planach możne opowiesz nam biednym, zwodzonym i omamionym? I w ogóle światu?

Czy po prostu z natury zakładasz, że każdy ma jakieś ukryte, nieczyste motywacje i chce Cię zamanipulować albo oszukać?

No cóż, każdy sądzi po sobie - całe życie mi się to sprawdza.


"We live in times of smart phones and stupid people"
10-07-2013 13:21 
 Ocena 5 na 5
slik (20011 punktów)
>Czy po prostu z natury zakładasz, że każdy ma jakieś ukryte, nieczyste motywacje i chce Cię zamanipulować albo oszukać?
>No cóż, każdy sądzi po sobie
>
Sądzisz że w tej zakłamanej, zepsutej do szpiku kości instytucji jeden człowiek może coś zmienić? Gdyby miał takie intencje naprawdę, to szybko skończyłby jak JP1 :
10-07-2013 21:40 
 Ocena 3 na 3
nm123 (423 punktów)
Franek niby wydaje się OK, ale mimo to podzielam twój sceptycyzm. Coś mi tu po prostu śmierdzi. Nie wiem czy wykrywam spisek, jestem pesymistą, czy tylko nie zmieniłem skarpetek . Ta organizacja jest po prostu chora, bazowała i bazuje na ogłupianiu ludzi i nie widzę, by szybko to się zmieniło.
W sumie nie wiem więc co mogłoby mnie zadowolić. Może Papież F. mówiący, że tak na prawdę robimy was w ciula od prawie 2tysięcy lat? ;D nie no i tak by mu nikt nie uwierzył, bo przecież na to są potrzebne dowody...
Zresztą to już byłby "Monty Pajton"
No, ale niech mu będzie, na razie ma plusa. Z wiwatami poczekam jednak na koniec kadencji.
10-07-2013 19:08 
 Ocena 12 na 12
Scorp (5381 punktów)
>A coś konkretnie o jego motywacji i planach możne opowiesz nam biednym, zwodzonym i omamionym? I w ogóle światu?

Mogę się wtrącić?

Celem każdej organizacji jest jej sukces: władza, pieniądze, wpływy, rozwój. Celem każdego członka władz organizacji i jego motywacją jest realizacja tych celów. Reszta to strategia, taktyka, manipulacja, zmyłka.

Jeżeli skromność (pozorowana albo rzeczywista) przyniesie sukces - to organizacja będzie skromna. Jeżeli ostentacja i wielkość - to wrócimy do średniowiecza. Jeżeli będzie potrzebne działanie zza zasłony (np. dla bezpieczeństwa), to się ukryje.

Działania na pokaz są z reguły najmniej kosztowne, a najczęściej skuteczne. Papież W przyjął był swoją strategię i łykał kolejne pomniki, ceniąc własną popularność jako jedną z podstaw watykańskiej organizacyjnej propagandy; obecny proponuje swoją, w której kładzie akcent na osobistą skromność: 'jestem jednym z was'. Cel dokładnie ten sam: zmanipulować, uwieść (tym razem skromnością), by odnieść sukces (((Czy myślisz, że tej strategii nie przemyślano w Watykanie przed wyborem papieża? - bo ja myslę, że to bardzo inteligentni ludzie...))). Całe szczęście, że z zastraszania generalnie zrezygnowano, choć z przymusu nie całkiem.

Nic a nic nie mam nie mam zaufania do 'ludzkiego, skromnego' oblicza Franciszka.
-
11-07-2013 08:37 
 Ocena 2 na 2
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>A coś konkretnie o jego motywacji i planach możne opowiesz nam biednym, zwodzonym i omamionym? I w ogóle światu?<
A coś konkretnie o dokonanych zmianach?
Zmiany w IOR zapoczątkował Ratzinger pod naciskiem instytucji międzynarodowych. Na razie są to tylko zmiany personalne i zapowiedzi zbliżenia do standardów obowiązujących wszystkie banki.

Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę.
paula17 (495 punktów)
>Muszę przyznać, że naprawdę bawi mnie obserwacja aktualnego pontyfikatu.
Ja muszę przyznać, że naprawdę lubię papieża Franciszka. Jestem antyteistką a jego lubię. Bez żadnego sarkazmu. Jak słyszę jego wypowiedzi o nowych smartfonach księży jako czymś nieprzyzwoitym to szczena mi opada. Drewniany kielich też robi wrażenie (niestety był pozłacany ustnik co psuło wrażenie), jak w Indiana Jonesie i świętym graalu. Nie wiem czy widziałam aktualne zdjęcia ale ostatnio w TV pokazywali go w czarnej koszuli i koloratce. Mam nadzieję, że będzie żył jak najdłużej Boję się jednak, że niedługo umrze na zawał albo popełni samobójstwo w celi. Ciekawe jak bardzo Rydzyk go nienawidzi...
Selanos (12869 punktów)
Jak mi Franciszek udowodni że naprawdę chce reformować kościół, to nawet go polubię. Za wystarczający dowód uznam dobranie się do polskiego kleru Oj chciałbym zobaczyć jak tym Głodziom i Michalikom świat się wali.
11-07-2013 16:55 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Jak mi Franciszek udowodni że naprawdę chce reformować kościół, to nawet go polubię.

Cezary Michalski dokonuje ciekawego zestawienia Franciszka z Gorbaczowem:
www.krytyk(*)20130613/lek-przed-dziadostwem
hmmm... może coś w tym jest, może nic - życie pokaże...

>Oj chciałbym zobaczyć jak tym Głodziom i Michalikom świat się wali.

Każdy by chciał.
Myślę, że dobrze by wyglądało, gdyby tak na początek Lemańskiego biskupem uczynił, Hosera jednocześnie do cichej pustelni w Patagonii, dla Jeszcze Większego Pogłębienia Życia Duchowego i Jeszcze Szerszego Otwarcia na Transcendencję, wysyłając .

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
11-07-2013 21:12 
 Ocena 2 na 2
Appenzeller (3118 punktów)
>Jeszcze Szerszego Otwarcia na Transcendencję, wysyłając .
Szersze Rozwarcie na Transcendencję, to jest to, dziękuję w imieniu całego Epidiaskopu

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
12-07-2013 14:46 
 Ocena 3 na 3
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)

>Myślę, że dobrze by wyglądało, gdyby tak na początek Lemańskiego biskupem uczynił, Hosera jednocześnie do cichej pustelni w Patagonii, dla Jeszcze Większego Pogłębienia Życia Duchowego i Jeszcze Szerszego Otwarcia na Transcendencję, wysyłając .

Ja ci dam... do Patagonii. Własne odpady należy utylizować u siebie, a nie innym krajobrazy zanieczyszczać. Otwierać i pogłębiać równie dobrze można w bloku na Grochowie. Już dosyć rdzennym mieszkańcom Patagonii nawysyłano biskupów.
12-07-2013 15:29 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Ja ci dam... do Patagonii. Własne odpady należy utylizować u siebie, a nie innym krajobrazy zanieczyszczać. Otwierać i pogłębiać równie dobrze można w bloku na Grochowie. Już dosyć rdzennym mieszkańcom Patagonii nawysyłano biskupów.

No, dobra - Przepraszam.

Tak sobie tylko o tej Patagonii napisałem, bo od kiedy przeczytałem w kolebce Dzieci kapitana Granta, Patagonia nieodmiennie kojarzy mi się z takim melancholijnym odludziem na Końcu Świata...

Ale rację oczywiście masz - zwłaszcza takich Ostatnich Odludzi nie należy polskimi biskupami zakażać.

Się wycofuję z pomysłu.

Sęk w tym tylko, że blok na Grochowie też nie jest dobrym rozwiązaniem, bo jakże miałby się tam abp Hoser Pogłębiać i Otwierać?
Taż moherowe groupies Prześladowanemu za Polskość i Prawdę Pasterzowi chwili spokoju by nie dały...

Koniec końców - ja bym tam go kompromisowo Nuncjuszem-Ordynariuszem na wyspie Rockall zrobił



- o ile wiem, nikt tam jeszcze nie tylko Nowej, ale nawet i Starej Ewangelizacji nie przeprowadzał.
Będzie mógł się wykazać chłopak .


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)

>Koniec końców - ja bym tam go kompromisowo Nuncjuszem-Ordynariuszem na wyspie Rockall zrobił
>
>- o ile wiem, nikt tam jeszcze nie tylko Nowej, ale nawet i Starej Ewangelizacji nie przeprowadzał.
>Będzie mógł się wykazać chłopak .

O, i to jest pomysł! Miejsce do poszerzania, pogłębiania i rozwierania wręcz idealne. A morskie ptactwo w razie niezgodności światopoglądowej będzie mogło spokojnie sobie odlecieć.
12-07-2013 17:39 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>Jak mi Franciszek udowodni że naprawdę chce reformować kościół, to nawet go polubię. Za wystarczający dowód uznam dobranie się do polskiego kleru Oj chciałbym zobaczyć jak tym Głodziom i Michalikom świat się wali.

Przecież to nie mam znaczenia. Czy oni chodzą w sukienkach, czy w spodniach - istotne jest, że naciągają ludzi prawiąc bajki.

Jednak, jak widzę, działania papieża odnoszą skutek nawet wśród ateistów.... Co podziwiam, bo jest to szczyt kunsztu psychomanipulacyjnego. Żaden psycholog na cywilnej uczelni by tego nie zrealizował, co facet w sukience....

Nie wiem też, czy gratulować papieżowi osiągnięć?.... Co radzicie, drodzy racjonaliści - ateiści?
Domestos z Bidetu (6257 punktów)

>Niemniej, jak się patrzy na zataczający coraz szersze kręgi popłoch wśród kleru, na gimnastykę
>polskiego episkopatu przy komentowaniu wypowiedzi papieża, zwłaszcza tych na temat umiłowania przez
>kler majątku i karier czy na temat szacunku dla wiernych, jest zabawnie.

jest i zabawnie i żenująco.... chyba jednak bardziej żenująco:

- Ja, rzekomo wbrew papieżowi Franciszkowi, bogaty jestem. A to nieprawda, wszystko to zbudowali ludzie, za swoje pieniądze - powiedział w tygodniku "Sieci" ojciec Tadeusz Rydzyk i dodał, że nie wiedział nawet "co to jest ten maybach".

Co musi się stać, żeby ta banda skur...wieli przestała łgać w żywe oczy?

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
szukajacy (19 punktów)
Franek odgrywa rolę jaką mu napisano. Kościół liczy z tego coraz większe zyski.
Od czasów JPII nie pisano tyle o papieżu, nie było tak pozytywnego odbioru u wiernych.
W skali globalnej to powrót do kościoła wielu milionów dolarów każdej niedzieli.
Poza ładnymi przemówieniami nic z jego pontyfikatu nie wynika i nie wyniknie.
To jedna z ostatnich prób przedłużenia agonii kościoła.

Takie moje zdanie, być może błędne, ale oparte o doświadczenie związane z tą instytucją.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365