 |
Prawie wszyscy mężczyźni działający w polityce są ateistami Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-02-2017 15:12 | Max Golonko (1811 punktów) | Prawie wszyscy mężczyźni działający w polityce są ateistami | Zastanawiająca konkluzja redaktora Sikory w ostatnim zdaniu jego tekstu. "Powtarzano, że każdy ma prawo decydować o tym, czy pozostać w ukryciu, czy podzielić się informacją o swojej orientacji ze światem. W tej sprawie nic się nie zmieniło, takie prawo ma każdy. Również Jarosław Kaczyński."
Moim zdaniem, jeśli to wszystko prawda (a trudno sądzić inaczej) to J.K. jest po naszej, jasnej stronie mocy (czyli ateistycznej). Albowiem skoro miał w szkole Teorię Ewolucji, na pewno usłyszał coś o australopitekach, to połączył fakty i przestał wierzyć w cynicznie wylansowaną przez ateistę, cesarza Konstantyna postać Jahwe (w 3 w.n.e. - kazała wybrać jednego spośród kilku legendarnych "magików/mesjaszy" tej wygodnej dla cesarstwa spokojnej wiary i opracować odpowiednie ewangelie - patrz Sobór Nicejski i przygotowania doń) . wiadomosci(*)ic,wid,18712903,wiadomosc.htmlwiadomosci(*)wiedza-ze-szef-pis-to-gej.htmlPamiętam jak swego czasu głosowano ustawę antyaborcyjną tę z kompromisem (zezwalała na aborcję poważnie chorych i z gwałtu) to wielką batalię przekonywania innych w PIS stoczył Marek Jurek (jedyny najpewniej wierzący w Jahwe w ówczesnym Sejmie) i sromotnie ją przegrał. Zagłosowł przeciw i dziś jest ... out. O Trumpie czy Obamie chyba nikt nie sądzi inaczej?!! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | Czy dla uscislenia mógłbyś powiedzieć, po czym rozpoznajesz ateistę? Ja na przykład po tym, że mówi "nie ma Boga". Jeśli natomiast ktoś mówi "wierzę w Boga w Trójcy Świętej jedynego" to powiedziałbym, że ateistą raczej nie jest. Rozumiem, że masz inne kryteria, ale jeśli definiujesz jakieś pojęcie zupełnie inaczej, niż reszta ludzi, to musisz się liczyć z niezrozumieniem. Przy okazji, czy papież też jest ateistą? www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
 | | Max Golonko (1811 punktów) | No przecież napisałem. Analiza sytuacji pozwala tu ocenić jego światopogląd bez analizowania jego oficjalnej retoryki.
Jak ktoś zauważa u siebie pociąg do płci swojej to musi zastanawiać sie czy to na pewno jest grzech czy coś jest nie tak w założeniach o świecie (w tym o istnieniu boga Jahwe).
Za szkolnych czasów JK w szkołąch na pewno byłą teoria ewolucji.
Reszta jest jasna jak słońce (przy choćby 80 IQ w takiej sytuacji każdy dojdzie do wniosku że bajki o Jahwe są bajkami na pewno)
p.s. Nad F. musiałbym się zastanowić. Bardzo wielu papieży było ateistami co udowodnili swoim życiem rozpustników i morderców (patrz "Kryminalne dzieje papiestwa" książki łatwo dostepne zresztą.
|
|
|  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | > No przecież napisałem.Nie zauważyłem. Mógłbyś jeszcze raz? Definicja ma następującą formę: "Ateista to ktoś, kto..." > Analiza sytuacji pozwala tu ocenić jego światopogląd bez analizowania jego oficjalnej retoryki.> Jak ktoś zauważa u siebie pociąg do płci swojej to musi zastanawiać sie czy to na pewno jest grzech czy coś jest nie tak w założeniach o świecie (w tym o itsnieniu boga Jahwe).Według KRK pociąg do własnej płci grzechem nie jest. Grzechem jest stosunek homoseksualny - ale któż jest bez grzechu. Gej może być tak samo wierzącym katolikiem, jak alkoholik lub leń. Poza tym, może słyszałeś kiedyś, są też inne odmiany chrześcijaństwa. Oraz inne religie. > Za szkolnych czasów JK w szkołąch na pewno byłą teoria ewolucji.> Reszta jest jasna jak słońce (przy choćby 80 IQ w takiej sytuacji każdy dojdzie do wniosku że bajki o Jahwe są bajkami na pewno)Prawie wszyscy księża katoliccy w Europie (wyjątkami są być może ci o IQ poniżej 80) uważają mity biblijne za fikcję. Fikcję natchnioną wprawdzie, ale jednak "bajki". Jeśli według ciebie to sprawia, że KRK to organizacja ateistyczna, to nie jesteś w tym odosobniony. Wpisujesz się w narrację jehowców, anabaptystów i innych protestanckich ultrasów. Argumentują to tak samo: katolicy nie biorą dosłownie Biblii, WIĘC nie wierzą w Boga. Przy założeniach ich religii, to wnioskowanie ma sens. Jaki sens to ma przy założeniu, że Boga nie ma, oto wielka tajemnica wiary. A skoro po skutkach sądzimy, nie po deklaracjach, twój ateizm staje się podejrzany... www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| |  | | Max Golonko (1811 punktów) | Ateista to ktos kto nie wierzy w boga osobowego postulowanego przez jakąkolwiek ze znanych religii ani podobnego do tych bogów w założeniach tych religii.
Niezależnie od tego co emituje z ust lub klawiaturą (zwłaszcza gdy jest w polityce).
reszta Twojej wypowiedzi jest dla mnie za mętna logicznie wybacz - nie skomntuję
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | >>No przecież napisałem. I nie wystarczyło Ci? Nie cenisz dogmatów?
|
|
| |  | 2 na 2 | hyperion (1422 punktów) | > Według KRK pociąg do własnej płci grzechem nie jest. Grzechem jest stosunek homoseksualny - ale któż jest bez grzechu. Pomimo bycia oficjalnie przeklętym (apostatą) pamiętam z lekcji katechezy, iż z formalno-katolickiego punktu widzenia: bez grzechu jest każdy człowiek TUŻ PO SPOWIEDZI.
Czyli całkiem sporo tych bezgrzesznych  Przynajmniej w pierwszej półgodzinie po spowiedzi (potem to już wiadomo... samo życie  )
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | |  | | Max Golonko (1811 punktów) | Nie! Akurat z grzechu homoseksulizmu nie można się wyspowiadac i zamyka na zawsze drogę do królestwa niebieskiego - gdyby było  Dlatego homoseksualiści muszą (mają powód) tysiac razy się zastanowić czy bzdury o istnieniu Jahwe są prawdziwe czy jednak zbyt bzdurne i nielogiczne.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | hyperion (1422 punktów) | > Nie!> Akurat z grzechu homoseksulizmu nie można się wyspowiadac i zamyka na zawsze drogę do królestwa niebieskiego - gdyby było  Naprawdę? Chyba tylko grzechy przeciw Duchowi Sw. są nieodpuszczalne a resztę grzechów to można odpokutować według znanego praktycznego prawa: K*T-R=Const gdzie K=Kasa, T= Czas Pokuty R= Ojciec Rydzyk im większa kasa tym krótszy czas pokuty a jak znasz Rydzyka to jeszcze szybciej  > Dlatego homoseksualiści muszą (mają powód) tysiac razy się zastanowić czy bzdury o istnieniu Jahwe są prawdziwe czy jednak zbyt bzdurne i nielogiczne.> Katolicka nauka nie przestanie mnie zaskakiwać  Byle nie od tyłu...
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | > Nie!> Akurat z grzechu homoseksulizmu nie można się wyspowiadac i zamyka na zawsze drogę do królestwa niebieskiego - gdyby było  Naprawdę mnie ciekawi, skąd czerpiesz swoją wiedzę na temat eschatologii katolickiej. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | |  | | Max Golonko (1811 punktów) | > Naprawdę mnie ciekawi, skąd czerpiesz swoją wiedzę na temat eschatologii katolickiej.Od dobrego znajomego. Człowiek z wyższm wykształceniem, niezły brydżysta, od kilku lat mocno zainteresowany wiarą w Jahwe jako wierzący niestety  Jak leżał w łóżku poważnie chory to przywidziało mu się że słyszy głos czy czuje obecność ducha opiekuńczego wymodlonego przez żonę ... a że potem wyzdrowiał ... - kwestię NIEwybaczalności homoseskualizmu zbadał sam z siebie (ja go nie naciskałem)
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 movah02h (567 punktów) (zablokowany) | > >Naprawdę mnie ciekawi, skąd czerpiesz swoją wiedzę na temat eschatologii katolickiej.> Od dobrego znajomego.> Człowiek z wyższm wykształceniem, niezły brydżysta, od kilku lat mocno zainteresowany wiarą w Jahwe jako wierzący niestety  > Jak leżał w łóżku poważnie chory to przywidziało mu się że słyszy głos czy czuje obecność ducha opiekuńczego wymodlonego przez żonę ...> a że potem wyzdrowiał ...> - kwestię NIEwybaczalności homoseskualizmu zbadał sam z siebie (ja go nie naciskałem)> Przeczytaj lepiej KKK.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) |
> .... zbadał sam z siebie (ja go nie naciskałem)> Stąd wniosek, że nie jesteś homoseksualistą?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | > >Naprawdę mnie ciekawi, skąd czerpiesz swoją wiedzę na temat eschatologii katolickiej.> Od dobrego znajomego.> poważnie chory to przywidziało mu się że słyszy głos czy czuje obecność ducha opiekuńczego wymodlonegoTo sporo wyjaśnia. Cóż, ja znam człowieka który nie tylko słyszy i czuje, ale rozmawia z duchami i z Jezusem też nieraz gadał, a poza tym jest ateistą. Rozmowa z ludźmi, hm, tego, o odmiennym postrzeganiu świata bywa fascynująca, ale nic nam nie mówi o oficjalnych poglądach organizacji do której ci formalnie należą. Jeżeli chcemy poznać doktrynę Kościoła katolickiego, to nie pytamy pierwszego lepszego katolika znanego z tego, że coś mu się przywiduje. W tym celu czytamy katechizm, encykliki papieskie, książki teologow mające imprimatur lub przynajmniej niezbyt wyklęte. Nie są to przyjemne lektury, ale przecież jeśli chcemy z czymś walczyć, należy to poznać, aby uniknąć ośmieszenia. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | |  | | Jan Res (4015 punktów) |
>Dlatego homoseksualiści muszą (mają powód) tysiac razy się zastanowić czy bzdury o istnieniu Jahwe są prawdziwe czy jednak zbyt bzdurne i nielogiczne.
Nie pojmuję po jaką cholerę Wiara i Tęcza zaproponowała Kościołowi ugodę. Oczywiście dostali natychmiast po łbie od Terlikowskich i od Godek. Mogliby, jeśli im tak wiara bardzo potrzebna, przejść do innego kościoła, ale im chyba bardzo odpowiada rola męczenników-masochistów.
|
|
|  | | Jan Res (4015 punktów) |
>Za szkolnych czasów JK w szkołąch na pewno byłą teoria ewolucji.
JP II uznał prawdziwość teorii ewolucji w publicznej wypowiedzi. Zresztą nawet wyznawcy inteligentnego projektu zgadzają się z tym, że świat istnieje od miliardów lat, a żywe istoty kształtowały się poprzez ewolucję (z tym, że według boskiego planu). Oznacza to, że nigdy nie było Adama i Ewy, nie istniał raj i gadający wąż. Nie było więc żadnego grzechu pierworodnego. Chrzest, to absurdalny, szamański rytuał, przynoszący korzyści wyłącznie Kościołowi. Mieliśmy w Polsce takich naukowców, jak prof. Maciej Giertych, który udowodnił, że dinozaury i ludzie żyli w tych samych czasach, a dowodem na to jest historia o smoku i szewczyku Dratewce. Wiceminister edukacji, Mirosław Orzechowski, zażądał zakazania teorii Darwina w podręcznikach szkolnych. Pośmialiśmy się i zapomnieliśmy o całej tej sprawie. Ale podobno w nowych programach szkolnych teoria ewolucji została pominięta. Kościół dopiął swego.
|
|
1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Dlaczego po samym tytule wiedziałem czyj to temat? Chyba coś jest na rzeczy? 
"Głupi jak Niemiec"
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Muszę Cię zmartwić, ale ateizm nie jest stanem oświecenia czy nirwany. Jest raczej stanem emocjonalnego pobudzenia pewną formą wyobrażenia porządku świata. Owa forma jest tak samo ułomna jak jej wszystkie inne odmiany religijnego zaślepienia. Prawda w tej materii jest banalna, otóż nie jesteśmy w stanie rozwikłać tego dylematu, przekracza to nasze intelektualne możliwości. Najzabawniejsze jest w tym to, że tych co są skłonni do poszukiwań odpowiedzi, którzy mają wątpliwości i krytyczny stosunek do wyłożonych już teorii, owi wiedzący już, nazywają głupcami i to w ich oczach jest dla nich nobilitujące. Takim poszukiwaczem był cesarz Konstanty, potrzebował sprawnej religii jako narzędzia do sprawowania skutecznie władzy. Ochrzcił się na łożu śmierci co jest dowodem na słuszność drogi jaką obrał. Religia jest nieodłączną częścią struktury państwa, musi być jej tyle ile trzeba, ani za wiele, ani za mało. W jednym i drugim wypadku, gdy się z nią przegina, prowadzi to do upadku organizmu społecznego. Wysnucie wniosku, że politycy są ateistami, bo traktują religię instrumentalnie jest zwyczajnie głupie, więcej jest oznaką nieuctwa.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|