>W Kiribati "nie mówimy o wzroście gospodarczym czy poziomie życia. My mówimy o naszym przetrwaniu" -
>Co z niego za przywódca, którego bardziej zajmuje przyszłość jego ludzi niż wzrost >gospodarczy?
Wzrost gospodarczy i przyszłość ludzi są wybitnie skorelowane. Prezydent po prostu dramatyzuje styl wypowiedzi, ale w żaden sposób nie wynika z tego że nie zależy mu na wzroście gospodarczym.
Bez przyszłości nie ma wzrostu, bez wzrostu przyszłości. W dłuższym okresie nie występuje stabilność, jednakowy poziom. Coś musi się rozwijać albo kurczyć. Jak się kurczy, to do zera. Jedynym sposobem na przeżycie jest rozwój. Gatunki, które się nie rozwijały przestały istnieć.
|