Racjonalista - Strona głównaDo treści
Droga redakcjo ...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
07-09-2004 09:55TorngasakDroga redakcjo ...
Droga redakcjo www.racjonalista.pl
Na Waszej stronie natrafiłem na artykuł "islam #1" autorstwa Pana Bogdana Motyla. Nie wiem skąd Pan Bogdan Motyl czerpał wiedzę do tego artykułu ale wielkim błędem i nieporozumieniem jest mówienie że :
"Rżnąć i zabijać niewiernych jest najświętszym obowiązkiem każdego muzułmanina.
A kiedy miną święte miesiące,
wtedy zabijajcie bałwochwalców,
tam gdzie ich znajdziecie;
chwytajcie ich, oblegajcie
i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki! (IX: 5)"
Autor tego artykułu zapomniał o tym że po pierwsze zabijanie niewiernych nie jest żadnym najświętszym obowiązkiem, a jeżeli już to muzułmanie mają prawo do walki z niewierzącymi wtedy kiedy muzułmanie zostaną zaatakowani. O tym mówi Sura 2:190 i 2:193 i jest to że tak powiem pierwsze "prawo wojny" :
"Zwalczajcie na drodze Boga tych, którzy was zwalczają, lecz nie bądźcie najeźdźcami. Zaprawdę, Bóg nie lubi najeźdźców"
"I zwalczajcie ich, aż ustanie prześladowanie i religia będzie należeć do Boga. A jeśli oni się powstrzymają, to wyrzeknijcie się wrogości, oprócz wrogości przeciw niesprawiedliwym!"
Twierdzenie autora artykułu że : "Rżnąć i zabijać niewiernych jest najświętszym obowiązkiem każdego muzułmanina." jest po prostu nie prawdą i powtarzaniem utartych schematów powstałych na uprzedzeniu i niewiedzy. Na pewno daleko temu stwierdzeniu do "racjonalności" której patronuje ten portal.
Mam nadzieję że ktoś z redakcji to poprawi
Pozdrawiam serdecznie.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Dziękuję za wyjaśnienie, proszę po prostu wpisać to jako komentarz do tekstu i sprawa będzie załatwiona. Jestem przekonany, że dziś mnóstwo świeckich i duchownych islamistów podpisałoby się pod kwestionowanym fragmentem, więc jeśli nawet po wnikliwszej analizie nie jest to uzasadnione, to jednak sprawa nie jest jednoznaczna i niekontrowersyjna, jak się wydaje. Czyż czytając takie wynurzenia świętych pism:
"A kiedy miną święte miesiące,
wtedy zabijajcie bałwochwalców,
tam gdzie ich znajdziecie;
chwytajcie ich, oblegajcie
i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki! (IX: 5)"
- nie można dojść właśnie do takich konkluzji?
Do podobnych wniosków po wnikliwej lekturze Koranu doszedł inny nasz publicysta, który zamieścił wiele symptomatycznych fragmentów z Koranu w podobnych klimatach ziejącej nienawiści do niewiernych www.racjonalista.pl/kk.php/s,3434 ; a także p. Lech Stępniewski w tekście "Czytamy Koran" www.czytanki.prv.pl/koran.html
Trudno jest pogodzić pisanie prawdy o islamie z zadowalaniem wymogów politycznej poprawności oraz samych sympatyków islamu...
Torngasak
Pisanie prawdy nie ma nic wspólnego z polityczną poprawnością czy zadowalaniem kogokolwiek.
Czytając Koran czy Biblię czy jakiekolwiek inne święte księgi nie można robić tego nieumiejętnie i skoro ktoś doszedł do takiego wniosku jak autor tego artykułu to znaczy że właśnie tak to zrobił - nieumiejętnie.
Cytowanie Koranu od tego fragmentu (Sura 9:5) to tak jak czytanie książki od końca.
Koran różni się od Biblii tym że nie nakazuje "pokazania drugiego policzka" tylko mówi "zwalczajcie tych którzy was zwalczają".
Ale "pierwsze prawo" mówi że wolno zwalczać tylko tych którzy was pierwsi zaatakowali, wypędzali z domu, prześladowali, itd. Dopiero później "wchodzą" w życie Sury dotyczące zwalczania niewiernych. Żeby odpowiedzieć atakiem, muzułmanin musi zostać zaatakowany.
I nie zaznaczenie tego jest po prostu wprowadzanie czytelnika w błąd i utrwalaniem stereotypów.

To że jak Pan to napisał są muzułmanie którzy by się podpisali pod tym fragmentem to nie jest wina ani Koranu ani islamu tylko samych muzułmanów którzy widzą tylko to co chcą widzieć, albo kogoś kto nimi steruje.
Koran zabrania zabijania niewiernych, czy samobójstwa - wszyscy wiedzą jak to wygląda w życiu, ale winny dopatrywać się trzeba w ludziach a nie gdzie indziej. Zresztą to nie jest tylko domena muzułmanów ale chyba wszystkich religii, ideologii, itd.
mohawk (2936 punktów)
Wygląda mi na to, że z Koranem jest jak z Biblią - na każdą okazję cytat się znajdzie. A który ważniejszy - decydują aktualne preferencje w tej materii władzy religijnej. Fakt, że istnieją radykalne grupy fundamentalistyczne, terrorystyczne odwołujące się do islamu, falsyfikuje Twoje tezy. Myślę, że rada Mariusza jest rozsądna - napisz komentarz polemiczny do kwestionowanego tekstu, możesz go bardziej rozbudować i poprzeć silniejszą argumentacją. Da to czytelnikowi pełniejszy obraz i możliwość opowiedzenia się za którąś opcją.
zbyszek
>Wygląda mi na to, że z Koranem jest jak z Biblią - na każdą okazję cytat się znajdzie. A >który ważniejszy - decydują aktualne preferencje w tej materii władzy religijnej. Fakt, >że istnieją radykalne grupy fundamentalistyczne, terrorystyczne odwołujące się do >islamu, falsyfikuje Twoje tezy. Myślę, że rada Mariusza jest rozsądna - napisz >komentarz polemiczny do kwestionowanego tekstu, możesz go bardziej rozbudować i >poprzeć silniejszą argumentacją. Da to czytelnikowi pełniejszy obraz i możliwość >opowiedzenia się za którąś opcją.

Nie wiem jak jest z koranem ale nie słyszałem o chrześcijańskich terrorystach- samobójcach.
I chyba nikt nie zakwestionuje tego, że chrzesicjaństwo w swych założeniach głosi miłośc i to aż do bólu - tutaj sprawa jest jasna.
Nie ma tez chrześcijańskiego prawa wojny, nie ma też żadnego argumentu aby się mścić (w przeciwnym razie taki argument zawsze by się znalazł).

Tylko jakaś ewidentna forma wypaczenia chrześcijaństwa może twierdzić że opiera się o nauki wypływające z ewangelii i jednoczesnie stosować przemoc.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365