 |
Armia amerykańska nie zaatakuje Teksasu? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-05-2015 09:55 | Hodża (11172 punktów) | Armia amerykańska nie zaatakuje Teksasu?
1 na 1 | Czasem w sieci można natrafić na informacje, których tekst sprawia wrażenie, jakby został wycięty z kiepskiego thrillera z gatunku political fiction klasy B. Kilka dni temu bowiem armia amerykańska opublikowała komunikat prasowy, w którym zdementowała pogłoski o planach wprowadzenia na terenie Teksasu stanu wojennego. Źródłem plotek jest operacja "Jade Helm 15", w której ramach od lipca do września na obszarze Teksasu i innych stanów zachodnich odbędą się zakrojone na szeroką skalę manewry armii amerykańskiej, obejmujące również tereny poza poligonami, w których udział weźmie ok. 1200 komandosów, przebranych w cywilne ciuchy i jeżdżących cywilnymi samochodami, najwyraźniej zaplanowane jako ćwiczenie odpowiedzi na "zielone ludziki". Ponieważ na ujawnionej mapie manewrów Teksas został oznaczony jako terytorium wrogie, co niepokojąco koreluje ze stosunkiem ludności tego państwa połączonego federalną unią z pozostałymi stanami do administracji Demokratów, pogłoski o tym, jakoby manewry miały być jedynie zasłoną dla zakrojonej na o wiele większą skalę próby jakiegoś spacyfikowania lokalnych paramilitarnych milicji, których na Zachodzie USA jest całkiem sporo, skłoniły gubernatora Teksasu, Grega Abbotta, do wydania bezprecedensowego rozkazu stanowym jednostkom Gwardii Narodowej monitorowania ruchów US Army na obszarze Teksasu. Ale najbardziej niepokojący jest głos samego Chucka Norrisa, który przestrzegł Teksańczyków przed tymi, którzy "pociągają za sznurki w Waszyngtonie". Wygląda na to, że prezydent Obama jest o jeden KZP* od upadku. www.telegr(*)-no-plans-to-invade-Texas.html *KZP - kop z półobrotu, jednostka energii Texas Rangers. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Scenariusze | "Ponieważ na ujawnionej mapie manewrów Teksas został oznaczony jako terytorium wrogie, co niepokojąco koreluje ze stosunkiem ludności tego państwa połączonego federalną unią z pozostałymi stanami do administracji Demokratów, pogłoski o tym, jakoby manewry miały być jedynie zasłoną dla zakrojonej na o wiele większą skalę próby jakiegoś spacyfikowania lokalnych paramilitarnych milicji, których na Zachodzie USA jest całkiem sporo, skłoniły gubernatora Teksasu, Grega Abbotta, do wydania bezprecedensowego rozkazu stanowym jednostkom Gwardii Narodowej monitorowania ruchów US Army na obszarze Teksasu.Ale najbardziej niepokojący jest głos samego Chucka Norrisa, który przestrzegł Teksańczyków przed tymi, którzy "pociągają za sznurki w Waszyngtonie". Wygląda na to, że prezydent Obama jest o jeden KZP* od upadku".
Zważywszy historię Teksasu i historię jego relacji z USA nie można w przyszłości w zupełności wykluczyć takiego właśnie scenariusza jak ów postawiony w tytule wątku. Teksas bowiem był naprzód terytorium meksykańskim, na którym - za zgodą władz tego państwa - osiedlało się sporo amerykańskich kolonistów. W 1836 r. było ich już tak dużo, iż postanowili dokonać secesji od Meksyku i nad wyraz się im to udało - bo Meksyk ostatecznie przełknął tę żabę. Przez następne 9 lat Teksas funkcjonował jako niepodległe państwo. W 1845 r. dał się przekonać i przystąpił do federacji stanów amerykańskich - czego już Meksyk nie zdzierżył i doszło do wojny 1845- 1848 w w wyniku której Meksyk utracił prawie połowę swoich terytoriów. Słowem jest to stan o tradycjach niepodległościowych, silnie rebelianckich, z ludnością typu frontiermen, lubującą się w posiadaniu całego arsenału różnorakiej śmiertelnej broni, rożniącą się mentalnościowo absolutnie zasadniczo od liberałów i pięknoduchów z Nowej Anglii i generalnie Północnego - Wschodu. Ciekawe czy w ramach owych ćwiczeń marines przewidziano szturmowanie Fortu Alamo? W końcu jego skuteczna obrona zadecydowała kiedys o powstaniu niepodległego Teksasu. Ciekawe czy gdyby doszło do powtórnej obrony Fortu Alamo - tym razem przed federalnymi - w rolę Davida Crocketta wcieliłby się udanie sam Chuck Norris?
|
|
 | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Scenariusze | Dzięki za naświetlenie historycznego tła. Ale ten obraz nie uwzględnia tego, że pośród tych wszystkich posiadających strzelające żelastwo oburzonych opresją rządu twardzieli z pewnością znajdują się jednostki pokroju Timothy McVeigha czy Teda Kaczynskiego. Ta pseudo-afera może nam się wydawać przejawem jeszcze jednej zrodzonej w Internecie paranoi, ale zjawisko milicji obywatelskich, formujących się spontanicznie w oparciu o zapisy Konstytucji gwarantujące mieszkańcom Unii prawo do noszenia broni i występowania przeciwko rządowi, w przypadku, gdy wolności gwarantowane Konstytucją są przezeń łamane, po okresie przejściowego osłabienia, w okresie prezydentury Obamy przybrało na sile. Ocenia się, że w tego rodzaju działalność zaangażowanych jest od 20 do 60 tysięcy osób. en.wikiped(*)nizations_in_the_United_StatesZaś co do samych manewrów, to szkoda gadać. Zdarzenie ma moim zdaniem charakter czysto medialny i pokazuje jedynie stan umysłowości niewielkiej części Amerykanów.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|