Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy czujesz się bezpiecznie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-01-2010 15:40Ojciec Dyrektor (1704 punktów)Czy czujesz się bezpiecznie?
Jeśli tak, to muszę Cię tego uczucia pozbawić.

wiadomosci(*)policja_malo_strzela,item.html

4 miliony sztuk amunicji rocznie. Tej do strzelnicy i tej na patrol. Podzielić to przez 100 403 policjantów (www.policj(*)tan_zatrudnienia_w_2008_r.html) daje prosty obraz naszego bezpieczeństwa. Tak konkretnie to 39,839447028475244763602681194785 pocisku na łeb. Rocznie!!

To z kolei daje nam 3,3199539190396037303002234328983 pocisku miesięcznie, co z kolei daje nam (przy złożeniu, że miesiąc ma średnio 30 dni) ok. 0,11066513063465345767667411442994 pocisku na dobę.

Jakby nad tym pomyśleć, to nie jest za fajnie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli tak, to muszę Cię tego uczucia pozbawić.
>wiadomosci(*)policja_malo_strzela,item.html
>4 miliony sztuk amunicji rocznie. Tej do strzelnicy i tej na patrol. Podzielić to przez 100 403
>policjantów (www.policj(*)tan_zatrudnienia_w_2008_r.html) daje prosty
>obraz naszego bezpieczeństwa. Tak konkretnie to 39,839447028475244763602681194785 pocisku na łeb.

Co oznacza, że nie każdy policjant stanie na strzelnicy statystycznie chociaż raz do roku. 40 pocisków to nawet nie jest jeden porządny trening strzelecki.

Ale bardziej niż o siebie bójmy się o policjantów (oczywiście jak ktoś jest policjantem to ma dwa powodu do obaw za jednym zamachem).

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Kurczewski (2471 punktów)

>Jakby nad tym pomyśleć, to nie jest za fajnie.

Pewnie nie jest, chociaż nie sądzę żeby było proste przełożenie między ilością wystrzelonych pocisków a skutecznością działań policji. Szczerze mówiąc wolałbym, żeby nie strzelali w ogóle a byli- jak choćby w Japonii- wysoce efektywni w posługiwaniu się innymi środkami przymusu bezpośredniego, JEŚLI byliby zmuszeni do ich użycia.


erka.ovh.org/
Matix (5786 punktów)
I dobrze, może mniej ludzi zabiją
Kowalska (14008 punktów)
>Jeśli tak, to muszę Cię tego uczucia pozbawić.
>wiadomosci(*)policja_malo_strzela,item.html
>4 miliony sztuk amunicji rocznie. Tej do strzelnicy i tej na patrol. Podzielić to przez 100 403
>policjantów (www.policj(*)tan_zatrudnienia_w_2008_r.html) daje prosty
>obraz naszego bezpieczeństwa. Tak konkretnie to 39,839447028475244763602681194785 pocisku na łeb.
>Rocznie!!


   A po co mają ćwiczyć? Albo ktoś umie strzelać, albo nie. A jak nie będą ćwiczyć, to zaoszczędzą naboje na patrole. Proste.

   Pamiętam jak w '58 byłam na obozie harcerskim. Pierwsza i jedyna próba z bronią. I co? Czwórka i dwie dziesiątki w tarczy. Czyli? Czyli umiem celnie strzelać. Po co dalej się szkolić. A policjanci jak tak bardzo chcą ćwiczyć, to niech strzałkami do tarczy rzucają. Też świetnie ta gra oko wyrabia.
Piątkowski (5131 punktów)
trening strzelecki, polega nie tylko na celnym strzelaniu.... tarcze mają kształt ludzi, celowo, aby stłumić odruch powstrzymujący nas od zastrzelenia kogoś... bez tych treningów może okazać się, że policjant nie odważy się użyć broni, nawet jeśli to będzie konieczne...w armii tak samo strzelaliśmy do sylwetek ludzi...a nie do czarnych "kółek" w białe prążki...
J.Szulc (5723 punktów)

Najlepsze wyjście byłoby wtedy, gdy nie trzeba byłoby wcale używać broni. Jednak mamy takie czasy, nie inne... Uważam, że szkolenie na torze strzelniczym, to wstęp do odwagi w wyciąganiu broni z kabury. Jest to także swoisty test dla zatrudniających. Powinni zwrócić uwagę nie tylko na celność strzałów, ale i cały rytuał temu towarzyszący... - żeby uniknąć (ewentualnie) nadużyciom.
Jednak, komu w Polsce, tak się chce?
Czy komuś w ogóle, tak się chce?

P.S.1. Uczono mnie, że "trening czyni mistrza". Czy w tym wypadku mistrz zawsze powinien być z siebie dumny?
P.S.2. Jestem z siebie dumna, że (swego czasu) udało mi się obezwładnić napastnika "gołymi rękoma". A co
07-01-2010 15:53 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] żeby uniknąć (ewentualnie) nadużyciom.

   Uniknąć [kogo? czego?] nadużyć, (ewentualnie) zapobiec [komu? czemu?] nadużyciom.

>Jednak, komu w Polsce, tak się chce?
>Czy komuś w ogóle, tak się chce?

   Po co te przecinki? Że też komuś tak się chce ich nadużywać...

>P.S.1. Uczono mnie, że "trening czyni mistrza".

   A mnie uczono, że "trening czyni mistrzem", ale pewnie do różnych szkół chodziliśmy.

>P.S.2. Jestem z siebie dumna, że (swego czasu) udało mi się obezwładnić napastnika "gołymi rękoma".

   Kwestia, jak dalece te ręce były gołe...?

fides ex necessitate esse non debet
J.Szulc (5723 punktów)

Dziękuję, Mistrzu
07-01-2010 14:55 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>    A po co mają ćwiczyć? Albo ktoś umie strzelać, albo nie. A jak nie będą ćwiczyć, to zaoszczędzą naboje na patrole. Proste.
Lepiej niech strzelają tylko na strzelnicy.
W U.K. bobbies noszą pałki zamiast pistoletów i jest dużo bezpieczniej.
Większości "naszych" policjantów nawet pałki bym nie dał, bo mogą zrobić nią krzywdę nie tylko komuś ale i sobie.
07-01-2010 15:16 
 Ocena 3 na 3
M.M.M (1158 punktów)

>    A po co mają ćwiczyć? Albo ktoś umie strzelać, albo nie. A jak nie będą ćwiczyć, to zaoszczędzą naboje na patrole. Proste.
>    Pamiętam jak w '58 byłam na obozie harcerskim. Pierwsza i jedyna próba z bronią. I co? Czwórka i dwie dziesiątki w tarczy. Czyli? Czyli umiem celnie strzelać. Po co dalej się szkolić. A policjanci jak tak bardzo chcą ćwiczyć, to niech strzałkami do tarczy rzucają. Też świetnie ta gra oko wyrabia.

Nie jestem pewien czy wypowiadasz się poważnie w sprawie ćwiczeń z bronią. Ale jeżeli przypadkiem owszem, to przychodzi mi się głęboko nie zgodzić.
Strzelanie nie jest umiejętnością naturalną. Umiejętności strzeleckich można i należy się nauczyć, jeżeli ktoś bronią palną ma się posługiwać. Chodzi o celność (w końcu nie każdy strzał policjanta ma być w korpus ciała, powinien on strzelać na tyle dobrze, aby uciekiniera zatrzymać a nie zabić) oraz bezpieczeństwo.
Broń jest niebezpiecznym narzędziem: policjant musi odruchowo potrafić broń właściwie zabezpieczyć, odruchowo nie kierować jej na kolegów czy osoby postronne, odruchowo trzymać palec z dala od spustu, chyba że chce oddać strzał, zwalczyć odruch zamykania oczu przy strzale, być przyzwyczajony do huku wystrzału. Odruchy wyrabia się i zwalcza podczas regularnego szkolenia. Policjant niewyszkolony to policjant niebezpieczny dla siebie i cywili.
07-01-2010 17:23 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>    A po co mają ćwiczyć? Albo ktoś umie strzelać, albo nie. A jak nie będą ćwiczyć, to zaoszczędzą naboje na patrole. Proste.
>>    Pamiętam jak w '58 byłam na obozie harcerskim. Pierwsza i jedyna próba z bronią. I co? Czwórka i dwie dziesiątki w tarczy. Czyli? Czyli umiem celnie strzelać. Po co dalej się szkolić. A policjanci jak tak bardzo chcą ćwiczyć, to niech strzałkami do tarczy rzucają. Też świetnie ta gra oko wyrabia.

>Nie jestem pewien czy wypowiadasz się poważnie w sprawie ćwiczeń z bronią. Ale jeżeli przypadkiem owszem, to przychodzi mi się głęboko nie zgodzić.

   Ja się zawsze wypowiadam poważnie. Szczególnie w sprawie ćwiczeń z bronią, bo znam się na tym jak nikt.

>Strzelanie nie jest umiejętnością naturalną. Umiejętności strzeleckich można i należy się nauczyć, jeżeli ktoś bronią palną ma się posługiwać. Chodzi o celność (w końcu nie każdy strzał policjanta ma być w korpus ciała, powinien on strzelać na tyle dobrze, aby uciekiniera zatrzymać a nie zabić) oraz bezpieczeństwo.
>Broń jest niebezpiecznym narzędziem: policjant musi odruchowo potrafić broń właściwie zabezpieczyć, odruchowo nie kierować jej na kolegów czy osoby postronne, odruchowo trzymać palec z dala od spustu, chyba że chce oddać strzał, zwalczyć odruch zamykania oczu przy strzale, być przyzwyczajony do huku wystrzału. Odruchy wyrabia się i zwalcza podczas regularnego szkolenia. Policjant niewyszkolony to policjant niebezpieczny dla siebie i cywili.

   Ja to wszystko rozumiem. Ale jak sam widzisz, są problemy z nabojami. Dlatego, jeśli już policjanci muszą się szkolić, ćwiczyć, trenować, to proponuję co następuje:

   Każdy policjant w ramach ćwiczeń, wystruga sobie łuk i strzały. Policjantki w czasie wolnym od służby, poszyją im kołczany. Drewna jeszcze w tym kraju nie brakuje, póki co, więc z nabojami tfu! strzałami nie powinno być kłopotu. I jak to mówią, przy strzelaniu z łuku nie ma huku.

   Zaś w ramach ćwiczeń typu: Jak obezwładnić uciekiniera, proponuję naukę rzucania lassem. Przestępcy się tym nie zabije, więc o kolejny stres mniej.

   Proponuję także, aby policjanci byli szkoleni z zakresu sypania solą po oczach, oraz rzucania kłód pod nogi.
M.M.M (1158 punktów)

>    Zaś w ramach ćwiczeń typu: Jak obezwładnić uciekiniera, proponuję naukę rzucania lassem. Przestępcy się tym nie zabije, więc o kolejny stres mniej.

Lasso jest passo... znaczy passé
Proponuję bolas
07-01-2010 22:57 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>    Proponuję także, aby policjanci byli szkoleni z zakresu sypania solą po oczach, oraz rzucania kłód pod nogi.
Nie przesadzaj ze szkoleniami, bo w tych dyscyplinach to oni są prawie bezkonkurencyjni. Jedyna grupa, zawodowa zdolna do tego by stanąć z nimi w szranki, to cywilni urzędnicy państwowi.
07-01-2010 15:48 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>A po co mają ćwiczyć? Albo ktoś umie strzelać, albo nie. A jak nie będą ćwiczyć, to zaoszczędzą naboje na patrole. Proste.
>Pamiętam jak w '58 byłam na obozie harcerskim. Pierwsza i jedyna próba z bronią.
>I co? Czwórka i dwie dziesiątki w tarczy. Czyli? Czyli umiem celnie strzelać.

"Tere fere ku ku, strzela bab z łuku"

Anglicy maja na to określenie "beginner's luck".

Żebyś mogła powiedzieć, że umiesz strzelać musiałabyś powtórzyć ten wyczyn wielokrotnie.
Pamiętaj tez, że policjant strzela z reguły do ruchomego celu i to w warunkach ostrego stresu, często bezpośredniego zagrożenia zdrowia a nawet życia.

Miliony policjantów i żołnierzy ćwiczy regularnie, żeby nie stracić umiejętności a Ty jedna jesteś cudownym dzieckiem strzelectwa?
Może na olimpiadę cię wysłać?

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
07-01-2010 17:38 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>A po co mają ćwiczyć? Albo ktoś umie strzelać, albo nie. A jak nie będą ćwiczyć, to zaoszczędzą naboje na patrole. Proste.
>>Pamiętam jak w '58 byłam na obozie harcerskim. Pierwsza i jedyna próba z bronią.
>>I co? Czwórka i dwie dziesiątki w tarczy. Czyli? Czyli umiem celnie strzelać.

>"Tere fere ku ku, strzela bab z łuku"
>Anglicy maja na to określenie "beginner's luck".

   Iiii... tam. To się przy ruletce sprawdza. Ale nie przy strzelaniu.

>Żebyś mogła powiedzieć, że umiesz strzelać musiałabyś powtórzyć ten wyczyn wielokrotnie.

   A skąd wiesz, że nie powtórzyłam?

>Pamiętaj tez, że policjant strzela z reguły do ruchomego celu i to w warunkach ostrego stresu, często bezpośredniego zagrożenia zdrowia a nawet życia.
>Miliony policjantów i żołnierzy ćwiczy regularnie, żeby nie stracić umiejętności a Ty jedna jesteś cudownym dzieckiem strzelectwa?
>Może na olimpiadę cię wysłać?

   Już byłam. W Moskwie. Dwa złote medale i jeden brązowy zdobyłam. Więc jak sam widzisz, "miliony policjantów i żołnierzy ćwiczy regularnie, żeby nie stracić umiejętności", a medale przywiozłam ja.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>    Iiii... tam. To się przy ruletce sprawdza. Ale nie przy strzelaniu.

Nie, z umiejętnościami strzeleckimi człowiek się rodzi i basta. Weź teraz wiatrówkę albo pistolet i idź sprawdzić swoje zdolności. Kładę członka mego na palik, że nie trafisz nawet w okolice dziesiątki, jeśli w ogóle trafisz w tarczę.

>    Już byłam. W Moskwie. Dwa złote medale i jeden brązowy zdobyłam. Więc jak sam widzisz, "miliony policjantów i żołnierzy ćwiczy regularnie, żeby nie stracić umiejętności", a medale przywiozłam ja.

Można prosić o godność pani Medalistki??

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
07-01-2010 19:37 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>    Iiii... tam. To się przy ruletce sprawdza. Ale nie przy strzelaniu.

>Nie, z umiejętnościami strzeleckimi człowiek się rodzi i basta.

   A co ja niby mówię od początku? Że mam naturalny, wrodzony talent.

>Weź teraz wiatrówkę albo pistolet i idź sprawdzić swoje zdolności. Kładę członka mego na palik, że nie trafisz nawet w okolice dziesiątki, jeśli w ogóle trafisz w tarczę.

   A taki piękny członek był. Zagraniczny

>>    Już byłam. W Moskwie. Dwa złote medale i jeden brązowy zdobyłam. Więc jak sam widzisz, "miliony policjantów i żołnierzy ćwiczy regularnie, żeby nie stracić umiejętności", a medale przywiozłam ja.

>Można prosić o godność pani Medalistki??

   Brygida Szwarc - Zakrętowska.
07-01-2010 19:54 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Wujek google się na mnie chyba obraził, bo ni czorta znaleźć takiego li podobnego nawet nazwiska na spisie medalistów z olimpiady w Moskwie w 1980 roku (bo z tego, co się orientuję, to wtedy była jedyna w Moskwie olimpiada).

Kogo ściemniamy?

Poza tym, nie o to chodziło w tym temacie. Główny wątek jest taki, że bez dobrego i regularnego treningu każdy krawężnik będzie się bał strzelić do bandyty, żeby go nie zabić. A jakby sobie postrzelał wystarczająco często na dobrym sprzęcie, to by celność poprawił i wiedział jak strzelać, aby obezwładnić. Nic nam po niebieskich, którzy oddają strzały ostrzegawcze, a kula trafia w potylicę dzieciaka przypadkiem przechodzącego obok.

Nie zabierajmy policjantom broni. Niech przestępca nie śpi spokojnie. Nauczmy ich tą bronią się posługiwać.

Pozdrawiam i gratuluję wybitnego wrodzonego talentu.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
07-01-2010 21:01 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>Wujek google się na mnie chyba obraził, bo ni czorta znaleźć takiego li podobnego nawet nazwiska na spisie medalistów z olimpiady w Moskwie w 1980 roku (bo z tego, co się orientuję, to wtedy była jedyna w Moskwie olimpiada).
>Kogo ściemniamy?

   Nikogo. Ale a propos czorta. Rozwiąż ten anagram, a zrozumiesz wszystko. Ona też patrzy na wszystko z przymrużeniem oka. I wszyscy, od wieków, chcieliby wiedzieć: O czym myśli?........

Miano czorta li dolina na video

Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>
Miano czorta li dolina na video


Leonardo da Vinci i Mona Liza. Też czytałem tę książkę.

Więc, gdzie tu przymrużenie oka, skoro mówimy o mówieniu nieprawdy, bądź (jak kto woli) niemówieniu prawdy??


Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
09-01-2010 13:43 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>
Miano czorta li dolina na video


>Leonardo da Vinci i Mona Liza. Też czytałem tę książkę.
>Więc, gdzie tu przymrużenie oka, skoro mówimy o mówieniu nieprawdy, bądź (jak kto woli) niemówieniu prawdy??

   Taaak... Mogłabym Ci, Ojcze Dyrektorze, zacząć tłumaczyć, czym jest pisanie i czytanie z "przymrużeniem oka", ale pomna Twojej stopki: "Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem" , nie zacznę.
07-01-2010 23:03 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>    Iiii... tam. To się przy ruletce sprawdza. Ale nie przy strzelaniu.
rosyjskiej ruletce
>    Już byłam. W Moskwie. Dwa złote medale i jeden brązowy zdobyłam. Więc jak sam widzisz, "miliony policjantów i żołnierzy ćwiczy regularnie, żeby nie stracić umiejętności", a medale przywiozłam ja.
08-01-2010 08:24 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>>A po co mają ćwiczyć? Albo ktoś umie strzelać, albo nie. A jak nie będą ćwiczyć, to zaoszczędzą naboje na patrole. Proste.
>>>Pamiętam jak w '58 byłam na obozie harcerskim. Pierwsza i jedyna próba z bronią.

>    A skąd wiesz, że nie powtórzyłam?

>>Może na olimpiadę cię wysłać?
>    Już byłam. W Moskwie. Dwa złote medale i jeden brązowy zdobyłam. Więc jak sam widzisz, "miliony policjantów i żołnierzy ćwiczy regularnie, żeby nie stracić umiejętności", a medale przywiozłam ja.

Proszę cię, jak już kłamiesz, niech te kłamstwa będą chociaż spójne i trochę mniej obelżywe dla inteligencji rozmówców.

A mitomania jest zaburzeniem które można leczyć, wiesz?


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
09-01-2010 14:23 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>>>Pamiętam jak w '58 byłam na obozie harcerskim. Pierwsza i jedyna próba z bronią.

>>>Może na olimpiadę cię wysłać?

>>    Już byłam. W Moskwie. Dwa złote medale i jeden brązowy zdobyłam. Więc jak sam widzisz, "miliony policjantów i żołnierzy ćwiczy regularnie, żeby nie stracić umiejętności", a medale przywiozłam ja.

>Proszę cię, jak już kłamiesz, niech te kłamstwa będą chociaż spójne i trochę mniej obelżywe dla inteligencji rozmówców.
>A mitomania jest zaburzeniem które można leczyć, wiesz?

   Słusznie. Zacznijmy leczyć wszystkich pisarzy. Ci to dopiero zmyślają, cholerniki jedne.

   A to Maddy dla Ciebie. Oglądaj i ucz się. Tak kłócą się Mistrzowie. A jak obrażają inteligencję! I ten straszny absurd, dla wielu tak niezrozumiały...

www.youtube.com/watch?v=bPiRyjaku9w
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>>A mitomania jest zaburzeniem które można leczyć, wiesz?
>    Słusznie. Zacznijmy leczyć wszystkich pisarzy. Ci to dopiero zmyślają, cholerniki jedne.

Nikt tu nie naskakuje na pisarzy zmyślających w swoich książkach. Zarzucane jest oczywiste kłamstwo uczestnikowi forum. Dwie różne bajki.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
10-01-2010 01:08 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Nikt tu nie naskakuje na pisarzy zmyślających w swoich książkach. Zarzucane jest oczywiste kłamstwo uczestnikowi forum. Dwie różne bajki.

Ojcze Dyrektorze!!! i Maddy!!!

Pozwolę sobie na wcinkę, bo Kowalska chyba już na pewno raczej for siur sobie w łeb załamana palnęła (pewnie z przymrużeniem oka celując, ale głowy nie dam) i sama Wam nie odpowie. Czy Wam naprawdę trzeba na trzy posty naprzód anonsować: UWAGA! UWAGA! ŻART BĘDZIE! ŻAAAAAAAAAAAAART!!!
Autografka (10638 punktów)
>Czy Wam naprawdę trzeba na trzy posty naprzód anonsować: UWAGA! UWAGA! ŻART BĘDZIE! ŻAAAAAAAAAAAAART!!!

To znaczy co?


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
10-01-2010 04:09 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>ŻAAAAAAAAAAAAART!!!
>To znaczy co?
Wiesz... czasami lepiej nie wnikać... .
10-01-2010 09:04 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>>>ŻAAAAAAAAAAAAART!!!
>>To znaczy co?
>Wiesz... czasami lepiej nie wnikać... .

Wiem już dlaczego tak się stało. Kowalska była oddalona na więcej niż 50 jardów.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
07-01-2010 23:00 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>Pamiętaj tez, że policjant strzela z reguły do ruchomego celu i to w warunkach ostrego stresu, często bezpośredniego zagrożenia zdrowia a nawet życia.
A nie trzy razy w powietrze?
07-01-2010 23:32 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>A nie trzy razy w powietrze?

Cytat:
... 3,3... pocisku miesięcznie

   Mało jest tak cierpliwych bandytów
07-01-2010 23:45 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>>A nie trzy razy w powietrze?
> Cytat:
... 3,3... pocisku miesięcznie

>   Mało jest tak cierpliwych bandytów
Ale oni zawsze chodzili parami to może jeden strzela w powietrze a drugi śledzi i zbiera wystrzelone kule.
08-01-2010 10:31 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
> Ale oni zawsze chodzili parami to może jeden strzela w powietrze a drugi śledzi i zbiera wystrzelone kule.
   Teraz chodzą we trzech: dwaj policjanci + kapelan patrolu.
   Kapelan rozgrzesza za strzelanie Panu Bogu w szyby.
08-01-2010 13:58 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>> Ale oni zawsze chodzili parami to może jeden strzela w powietrze a drugi śledzi i zbiera wystrzelone kule.
>   Teraz chodzą we trzech: dwaj policjanci + kapelan patrolu.
>   Kapelan rozgrzesza za strzelanie Panu Bogu w szyby.
Przy okazji potwierdzając, że Pan Bóg celnie kule nosi. Ciekawe kto ma etat szklarza?
08-01-2010 18:08 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>   Teraz chodzą we trzech: dwaj policjanci + kapelan patrolu.
>>   Kapelan rozgrzesza za strzelanie Panu Bogu w szyby.
>Przy okazji potwierdzając, że Pan Bóg celnie kule nosi. Ciekawe kto ma etat szklarza?
   Pewnie ten, co u Bozi cel obstaluje.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Pamiętam jak w '58 byłam na obozie harcerskim.




Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
08-01-2010 00:18 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>Pamiętam jak w '58 byłam na obozie harcerskim.
>

   To jeszcze o niczym nie świadczy
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>>Pamiętam jak w '58 byłam na obozie harcerskim.
>>
>    To jeszcze o niczym nie świadczy

Oj świadczy,.
Ale niestety nie najlepiej.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
08-01-2010 13:00 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>Ale niestety nie najlepiej.
No tak

Nie pytam kobiet o wiek ze względu na maniery ale dlatego, żeby nie zmuszać ich do kłamstwa.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Ale niestety nie najlepiej.
>No tak
>
>Nie pytam kobiet o wiek ze względu na maniery ale dlatego, żeby nie zmuszać ich do kłamstwa.

Zawsze mnie brzydzili panowie z takim protekcjonalnym nastawieniem do kobiet.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
08-01-2010 13:59 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>Zawsze mnie brzydzili panowie z takim protekcjonalnym nastawieniem do kobiet.
A kto powiedział, że wszystkie panie muszą mnie kochać.
08-01-2010 14:05 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>
>Zawsze mnie brzydzili panowie z takim protekcjonalnym nastawieniem do kobiet.

   Że tak spytam u źródełka i a propos: to zacięcie przy goleniu?
   Ups.
Kowaluk (207 punktów)
Po co mają strzelać,jak za każde oddanie strzału przez policjanta prokurator szuka dziury w całym. Przełożeni policjanta odwracają się od niego nie mówiąc już o pomocy.Dlatego też policjanci udają,że nie widzą przestępców.Koło się zamyka i mamy tak jak mamy.
07-01-2010 16:52 
 Ocena 1 na 1
Kowaluk (207 punktów)
>Po co mają strzelać,jak za każde oddanie strzału przez policjanta prokurator szuka dziury w całym. Przełożeni policjanta odwracają się od niego nie mówiąc już o pomocy.Dlatego też policjanci udają,że nie widzą przestępców.Koło się zamyka i mamy tak jak mamy.
Dodam jeszcze po marksistowsku nie daj Bóg jak jeszcze zrani bandytę,to już klapa.Ile razy słychać komunikaty raniony bandyta jego zroiu nic nie zagraża.O skrzywdzonych przez niego nic się nie mówi
rexus (2343 punktów)
I dobrze, każdy pies powinien płacić sam za swoje zmarnowane śruty.
Jak się zaciągał do Policji to mógł o tym pomyśleć, że śruty to będą ale w szafie, pod kluczem.
Zresztą, mało który policjant ma cela. 80% policjantów to zezowaci mańkuci.
Potrafią tylko marnować proch.
07-01-2010 20:05 
 Ocena 1 na 1
Kowaluk (207 punktów)
>I dobrze, każdy pies powinien płacić sam za swoje zmarnowane śruty.
>Jak się zaciągał do Policji to mógł o tym pomyśleć, że śruty to będą ale w szafie, pod kluczem.
>Zresztą, mało który policjant ma cela. 80% policjantów to zezowaci mańkuci.
>Potrafią tylko marnować proch.
Jeżeli nie udajesz idioty to Ci współczuję.
rexus (2343 punktów)
Kto się zaciąga do policji?
Nadęci Nieudacznicy.
I co, może strzelać nagle potrafią.
Kowaluk (207 punktów)
Jednak Ci współczuję.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365