Racjonalista - Strona głównaDo treści
Straż Miejska

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-01-2010 20:58kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Straż Miejska
Ocena 4 na 4
Od dwóch dni (opady śniegu) co jakiś czas widuję samochody parkujące na chodniku vis-a-vis przejścia dla pieszych. W tym samym czasie widzę samochody zaparkowane poza znakiem zakazu zatrzymywania się i parkowania.

Nie żebym się dziwił łamaniem przepisów przez kierowców tych samochodów - wszak to normalka, że parkują za znakiem zakazu skoro ani Straż Miejska, ani policja na to nie reaguje. Oczywiste jest także, że kierowcy parkują na odśnieżonym miejscu, czyli na przedłużeniu "zebry".

Moje zdziwienie nastąpiło dopiero wtedy, gdy w ciągu kilkudziesięciu sekund zobaczyłem trzy samochody Straży Miejskiej spokojnie mijające te wszystkie auta, których kierowcy złamali przepisy. Jeden z samochodów SM nawet zaparkował na chwilę pośród aut ustawionych za zakazem parkowania.

Zadzwoniłem na numer Straży Miejskiej, aby dowiedzieć się dlaczego ich patrole nie reagują na ewidentne przypadki łamania przepisów.

Pani, która odebrała telefon wyjaśniła mi, że patrole są wysyłane do zgłoszeń, "których Państwo zgłaszają tysiące" (już mi się zrobiło głupio, że zawracam SM głowę) i że taki patrol jadący "do zgłoszenia" nie może reagować na przypadki łamania prawa, którego jest świadkiem, bo wtedy "państwo zgłaszający problem musieliby czekać godzinami".

Zapytałem tę elokwentną panią co by sobie pomyślała o np. patrolu policyjnym, który byłby świadkiem gwałcenia jej/okradania/bicia i nie zareagował, bo właśnie udaje się na miejsce wcześniej zgłoszonego zdarzenia. W tym momencie pani zwróciła mi uwagę, że blokuję alarmowy numer SM.

Śmiać się czy płakać?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

marcus (876 punktów)
>Śmiać się czy płakać?
Uciekać...
Grzegorz Zaiss (200 punktów)
>Śmiać się czy płakać?

Śmiać się przez łzy.
Marszalik (733 punktów)
>
>Zapytałem tę elokwentną panią co by sobie pomyślała o np. patrolu policyjnym, który byłby świadkiem
>gwałcenia jej/okradania/bicia i nie zareagował, bo właśnie udaje się na miejsce wcześniej
>zgłoszonego zdarzenia. W tym momencie pani zwróciła mi uwagę, że blokuję alarmowy numer SM.
>Śmiać się czy płakać?

Pewnie to samo co o patrolu co to jechał w sprawie zgłoszenia o dokonywanym właśnie gwałcie, ale że po drodze natrafili an trzy źle zaparkowane auta, pijanego przechodnia sikającego na rogu i psa beztrosko robiącego na publiczny trawnik, na miejsce dotarli trzy "numerki" później.
Kowalska (14008 punktów)
>Śmiać się czy płakać?[/color]

   No właśnie.....

   Piłam sobie kiedyś kurturarnie, jak to mówią, wódkę ze znajomymi w knajpie. Mając już jakieś 7 promili we krwi przytomnie zauważyłam, że nie mam torebki. Zrobiło się zamieszanie, bo zaczęłam płakać, martwiąc się, co oczywiste, najbardziej o kosmetyczkę i jej zawartość. Ryczałam coraz mocniej, bo akurat dwa dni wcześniej kupiłam nowy puder od Diora, i bezpowrotna strata czegoś takiego nie mieściła mi się w głowie. Przeszukaliśmy całą knajpę na czworaka, co w tym stanie nie sprawiało nam najmniejszych trudności, i nic. Torebkę moją wcięło.

   Nagle ktoś zapytał: Ty, a miałaś tam dowód i klucze z mieszkania? Yhy, odpowiedziałam. Co było dalej, czyli jak w tym stanie włamywaliśmy się do mojej chałupy opowiem kiedy indziej. Faktem jest, że włamując się zrobiliśmy jeszcze jedną flaszkę.

Ale ja nie o tym chciałam.

   Po dwóch dniach, jak doszłam do siebie, postanowiłam pójść na policję, i zgłosić kradzież dowodu osobistego. Udałam się zatem do komendy dzielnicowej, weszłam, stanęłam grzecznie przy okienku i czekałam, bo pan był zajęty ostrzeniem ołówka.
Po chwili podniósł głowę i zapytał:

- Słucham?
- Dzień dobry, ukradziono mi torebkę, a z nią dowód. Chciałam to zgłosić.
- Dowód proszę.
.......................

Śmiać się czy płakać?
Smith (10069 punktów)
>Śmiać się czy płakać?
Niezbędność tych służb i ich wielką rolę pokazał wszystkim rodakom występ i zwycięstwo komendanta wspomnianych służb w pierwszej edycji Big Brother.
Co do pytania, to myślę, że

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365