Racjonalista - Strona głównaDo treści
Hymn racjonalistów?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
19-10-2012 13:58Grzegorz Krupa (45 punktów)Hymn racjonalistów?
Ocena 1 na 3
Nie ośmielę się twierdzić, iż hymn taki w ogóle racjonalistom jest potrzebny. Ale zupełnie przypadkiem trafiłem ponownie na tekst, który kiedyś był dla mnie wielką inspiracją. Chciałbym przypomnieć Czytelnikom Racjonalisty tę niezwykłą i niebanalną, moim zdaniem, poezję Maxa Ehrmanna, mylnie zresztą przypisywaną anonimowemo parafianinowi pewnego kościoła z Baltimore. Wiecie już o co chodzi? Wielbiciele Piwnicy pod Baranami, pamiętający brawurowo wykonaną muzyczną interpretację tego tekstu, zapewnie już sobie przypomnieli. Dedykuję tę Desyderatę wszystkim tym, którzy do dziś uważają, że tylko religijny światopogląd (i to jednej konretnej religii ma monopol na moralność. Dla mnie osobiście Desyderata jest idealnym kandydatem na credo (sic!) humanistów.

Poniżej jedno z wielu tłumaczeń tekstu na język polski i link do wspomnianej piosenki z Piwnicy pod Baranami.

"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech
i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie
bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie,
wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych,
oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny
i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych
i gorszych od siebie.

Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany
będą dla Ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem -
jakakolwiek byłaby skromna,
ją jedynie posiadasz
w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach,
na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty;
wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
Ani też nie podchodź cynicznie do miłości,
albowiem wobec oschłości i rozczarowań
ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie, co Ci lata doradzają,
z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.

Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić
w nagłym nieszczęściu.
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni.
Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej
niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie -
wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.

Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem,
czymkolwiek On ci się wydaje,
czymkolwiek się trudzisz
i jakiekolwiek są twoje pragnienia,
w zgiełkliwym pomieszaniu życia
zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach
jest to piękny świat".

www.youtub(*)?v=Xg7p3LJZngU&feature=related
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

19-10-2012 14:02
 Ocena 10 na 10
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Cytat:
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem,
czymkolwiek On ci się wydaje,


Nie!
19-10-2012 14:07 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz Krupa (45 punktów)
> Cytat:
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem,
>czymkolwiek On ci się wydaje,

>Nie!

A dlaczego nie? Druga linijka tego cytatu, moim zdaniem, jest niezwykle głęboka i godzi zarówno osoby wierzące (w jednego z licznych i dostępnych w różnych kulturach bogów), jak i osoby wierzące np. w fizykę... Dla mnie ten zwrot jest właśnie piękny, żeby nie powiedzieć "sprytny"
19-10-2012 14:20 
 Ocena 9 na 11
Meretseger (61860 punktów)
>osoby wierzące np. w fizykę...
To żart?
Jeśli tak, to jakoś mało śmieszny.
19-10-2012 14:40 
 Ocena 3 na 3
Grzegorz Krupa (45 punktów)
>>osoby wierzące np. w fizykę...
>To żart?
>Jeśli tak, to jakoś mało śmieszny.

Umieszczony przeze mnie poemat filozofa Ehrmanna potraktowałem lekko i bez zadęcia i wolałbym, aby tak zostało... W końcu to poezja i z pewnością znane jest Wam pojęcie licentia poetica. Ale jeśli już wnikamy w pojedyncze cytaty (co jak wiadomo nie jest dobrą drogą do zrozumienia wymowy tekstu jako całości), to odpowiem jeszcze na ten komentarz. Jak dla mnie tekst Dezyderaty ma wymowę jak najbardziej humanistyczną a przede wszystkim pokojową. Myślę, że mógłby być głosem stonowania dla wielu wojujących ludzi religii jak i tych o skrajnie przeciwnym światopoglądzie.... Żyjemy w społeczeństwach o bardzo zróżnicowanych światopoglądach, bez takich łagodnych kompromisów jakie proponuje Ehrmann ryzykujemy, że kiedyś się nawzajem pozabijamy... I tyle, cieszę się jeśli tekst wywojuje dyskusję, jednak bez przesady! To ani żart ani prowokacja. Po prostu piekny mądry i POKOJOWY tekst.
19-10-2012 14:44 
 Ocena 7 na 9
Meretseger (61860 punktów)
Nie mam nic przeciwko poezji ani osobiście przeciwko Ehrmannowi. Ale po co racjonalistom "hymn" z odnośnikiem do Boga i co ma oznaczać "wiara w fizykę"?
19-10-2012 14:56 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz Krupa (45 punktów)
>Nie mam nic przeciwko poezji ani osobiście przeciwko Ehrmannowi. Ale po co racjonalistom "hymn" z odnośnikiem do Boga i co ma oznaczać "wiara w fizykę"?

Bo w miejsce słowa "Bóg" można wstawić niemal dowolne słowo. Także słowo "fizyka". Albo dowolne słowo (cyt. "czymkolwiek on ci się wydaje"!), które ma dla danej osoby znaczenie i określa czy kształtuje jego światopogląd. W pozytywnym sensie oczywiście, nie mówimy o zbrodniczych ideach typu nazizm.
19-10-2012 15:11 
 Ocena 4 na 4
mrSpock (2845 punktów)
>>Nie mam nic przeciwko poezji ani osobiście przeciwko Ehrmannowi. Ale po co racjonalistom "hymn" z odnośnikiem do Boga i co ma oznaczać "wiara w fizykę"?
>Bo w miejsce słowa "Bóg" można wstawić niemal dowolne słowo. Także słowo "fizyka". Albo dowolne słowo (cyt. "czymkolwiek on ci się wydaje"!), które ma dla danej osoby znaczenie i określa czy kształtuje jego światopogląd. W pozytywnym sensie oczywiście, nie mówimy o zbrodniczych ideach typu nazizm.
Hm nie pamiętam żebym się kiedyś modlił do fizyki. Owszem, zgadzam się, że środowisko, czy to z czym się stykamy może kształtować nasz światopogląd. Religia upośledza światopogląd.
19-10-2012 15:21 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz Krupa (45 punktów)
>Hm nie pamiętam żebym się kiedyś modlił do fizyki. Owszem, zgadzam się, że środowisko, czy to z czym się stykamy może kształtować nasz światopogląd. Religia upośledza światopogląd.

Autor nie każe się do nikogo ani do niczego modlić. Nie pada też słowo "religia". Napisał ten tekst na początku XX w. i pewnie nie ma w tym nic dziwnego, że użył słów "Bóg" czy "dusza"... Ale ich nie DOOKREŚLIŁ. I na tym wg. mnie polega piękno tego tekstu. Jest uniwersalny: do przyjęcia zarówno przez katolika o umiarkowanych poglądach jak i (cóż... chyba tylko moim zdaniem) przez racjonalistę.
19-10-2012 16:26 
 Ocena 5 na 5
Jacek Tabisz (30006 punktów)
My (przynajmniej w większości) dookreślamy wiedzę wypływającą z faktów mówiącą o tym, że ani boga, ani duszy nie ma. Nie jest też fajne zrównywanie sceptycyzmu naukowego z wiarą. I to do tego w hymnie???
Grzegorz Krupa (45 punktów)
>My (przynajmniej w większości) dookreślamy wiedzę wypływającą z faktów mówiącą o tym, że ani boga, ani duszy nie ma. Nie jest też fajne zrównywanie sceptycyzmu naukowego z wiarą. I to do tego w hymnie???

Cieszę się, że pojawił się ten nawias - "w większości".
Doleję być może oliwy do ognia, ale w związku z tym, czytelnicy Dezyderaty na tym forum skupili się niemal wyłącznie na dwóch wersach zawierających słowo "Bóg", pójdę za tym tropem i zadam pytanie, które ciśnie mi się na usta: czy owi "my" czyli racjonaliści, to w takim razie tylko i wyłącznie zdeklarowani ateiści? A co stało się z agnostykami, obecnymi tutaj od samego chyba początku tego portalu jako członkowie Stowarzyszenia lub jego bierni czytelnicy? Czy światopogląd agnostyczny przestał być tutaj, tak z dnia na dzień (i bez ostrzeżenia), uznawany za racjonalny?
Czy jest to ciągle miejsce dla wolnomyślicieli czy tylko i wyłącznie dla ateistów i każda inna opcja będzie tu piętnowana jako niemieszcząca się w ramach racjonalizmu?
Przypominam, że zaproponowałem (żartobliwie zresztą - na fali piątkowego nastroju nastroju after hours) hymn RACJONALSTÓW a nie - ATEISTÓW!
Rozumiem, że to temat na nowy wątek, znacznie poważniejszy, ale mam nadzieję, że przynajmniej retorycznie mogę zadać tu to pytanie - ot tak, do rozważenia i ewentualnej dalszej dyskusji w innym miejscu...
19-10-2012 16:21 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
Co prawda, to nie fizyka...

Cytat:
Aniele Porzuconej Nadziei,
Dzierżąca Miecz z Wiatru i Obsydianu,
Pozbaw algorytmów naszego wroga.
Syreno pod Siedmioma Tańczącymi Księżycami,
Śpiewająca Syrenią Pieśń,
Zatop naszych wrogów w strumieniu danych.
Nimfo Logicznego Drzewa,
Dziecię Pierwszego Świata,
Przynieś zgubę naszym przeciwnikom.


R. Zelazny, Donnerjack
19-10-2012 15:52 
 Ocena 3 na 3
Vytautas (4394 punktów)
>> Cytat:
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem,
>>czymkolwiek On ci się wydaje,

>>Nie!
>A dlaczego nie? Druga linijka tego cytatu, moim zdaniem, jest niezwykle głęboka i godzi zarówno osoby wierzące (w jednego z licznych i dostępnych w różnych kulturach bogów), jak i osoby wierzące np. w fizykę... Dla mnie ten zwrot jest właśnie piękny, żeby nie powiedzieć "sprytny"
   Wierzyć, to znaczy przyjmować za prawdę bez dowodu. Credo, quia absurdum est (Tertulian) -- wierzę, bo to jest niedorzeczne, albowiem gdyby niedorzecznym nie było, wystarczyłoby, abym wiedział, wierzyć bym nie musiał. Kto wierzy w fizykę, ten ten fizyki nie rozumie.
19-10-2012 16:18 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz Krupa (45 punktów)

>   Wierzyć, to znaczy przyjmować za prawdę bez dowodu. Credo, quia absurdum est (Tertulian) -- wierzę, bo to jest niedorzeczne, albowiem gdyby niedorzecznym nie było, wystarczyłoby, abym wiedział, wierzyć bym nie musiał. Kto wierzy w fizykę, ten ten fizyki nie rozumie.

Zgoda. Przyznaję, że może zbyt niefortunnie użyłem słowa "wiara", podczas gdy w wierszu ono się nie pojawia - tam jest mowa raczej o przekonaniach niż o wierze w znaczeniu religijnym. Prosze zwrócić uwagę, że autor mówi o bogu "coś". Także polemizujemy tutaj raczej z moją wypowiedzią, a nie z tekstem Dezyderaty.
I jeszcze jedno - czy naprawde tylko wieloznaczne (w tym wierszu) słowo Bóg wywołało szerszą refleksję? Szkoda! Nie o religii mówi ten tekst...
19-10-2012 16:28 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Słowo "bóg" to mocna marka. Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że słowo "morderstwo" jest wieloznaczne i mogłoby zostać użyte jako coś fajnego w hymnie pasyfistów ("la, la!, każdy morduje i my też mordujemy, la, la!, niech żyje pacyfizm, la, la!").
19-10-2012 16:36 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz Krupa (45 punktów)
>Słowo "bóg" to mocna marka. Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że słowo "morderstwo" jest wieloznaczne i mogłoby zostać użyte jako coś fajnego w hymnie pasyfistów ("la, la!, każdy morduje i my też mordujemy, la, la!, niech żyje pacyfizm, la, la!").

Dlatego właśnie sprzeciwiałem się rozbiórce tego tekstu na cytaty wyjęte z kontekstu. Ten tekst ma wymowę niezaprzeczalnie pozytywną. Nie mówi o morderstwach. Proszę wrócić do tekstu. o którym dyskutujemy a nie skupiać się na definicji słowa bóg. To słowo jest wieloznaczne w zamierzeniu autora ("czymkolwiek on ci się wydaje"), a autor bynajmniej nie propaguje tu wspomnianych przez Ciebie chorych pomysłów. Nie o tym jest ten wiersz NA BOGA!!!!
19-10-2012 17:03 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Tekst jest teistyczny - nie ma opcji, że nie ma się boga. Musi być bóg, musi być wiara - wielu ludzi wierzących, z butami wchodzących w zycie innych, tak właśnie myśli. A że to jest ładnie ujęte? Cóż... Sam wiersz ma ładne fragmenty, ale ma w sobie elementy głupie i z pewnością nie nadające się na hymn racjonalistów, czy świeckich humanistów.
Vytautas (4394 punktów)
Usunięte przez moderatora
23-10-2012 20:55 
 Ocena 2 na 2
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>> Cytat:
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem,
>>czymkolwiek On ci się wydaje,

[...]
>Druga linijka tego cytatu, moim zdaniem, jest niezwykle głęboka [...] ten zwrot jest właśnie piękny, żeby nie powiedzieć "sprytny"
Niezbyt sprytny, skoro się nikt nie nabrał. No ale jak tu się nabrać, skoro tekst przyjmuje boga (Boga) za - wprawdzie kwestionowany, ale jednak - byt? Ateiści mieliby wyśpiewywać "bóg istnieje, chociaż nam się wydaje, że nie"?
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Wielbiciele Piwnicy pod Baranami, pamiętający brawurowo wykonaną muzyczną interpretację tego
>tekstu, zapewnie już sobie przypomnieli. Dedykuję tę Desyderatę wszystkim tym, którzy do dziś
>uważają, że tylko religijny światopogląd (i to jednej konretnej religii ma monopol na moralność.
>Dla mnie osobiście Desyderata jest idealnym kandydatem na credo (sic!) humanistów.

Dla mnie to grafomański nachalny tekst, słuchałem tego w Piwnicy bez wrażeń.
Hodża (11172 punktów)
Czytałem lepsze tłumaczenie. Racjonalizm poza tym nie potrzebuje hymnów tudzież innych pieśni masowych, narzędzi socjotechnicznych bardzo przyjemnych podczas meczu na stadionie ale nie pomagających w rozwiązywaniu zagadek świata.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Ania. (14138 punktów)
Desyderata nie jest głupim tekstem, ale jako hymn mi nie pasuje.

Odnośnik do boga zupełnie niepotrzebny.

Wolę już Peszkównę, pan nie jest moim pasterzem - było omawiane na forum.
lukaszewicz (5674 punktów)

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365