Ben Goldacre wydał niedawno nową książkę. Na szczęście nie o letnim stosunku do kwestii wiary i niewiary w nadprzyrodzone. Tym razem zajął się nadużyciami w ramach całkiem oficjalnej medycyny. Goldrace to ktoś taki, kto jest sceptykiem w dobrym tego słowa sensie, tzn. posługuje się sceptycyzmem jako metodą poznania przy analizie i ocenie różnych zjawisk, nie tylko tych *spoza* obszaru nauki, które są zwykle oczywistym, ogranym i łatwym obiektem racjonalnej krytyki. Bezlitośnie prześwietla na przykład uczciwość praktyk (pseudo)medycznych – gdziekolwiek by nie wystąpiły, zarówno w ramach tzw. medycyny alternatywnej (pomińmy, że skrajnie rzadko bywa ona alternatywą, tzn. rzeczywiście funkcjonalnym sposobem leczenia zastępującym Evidence-based medicine), jak i tej oficjalnej, z jej ogromnym garbem problematycznego przemysłu farmaceutycznego. Zapraszam do przeczytania: Najszybciej mówiący apateista świata i jego promienisty sceptycyzm gzyra.net/2012/10/25/apateista-ben-goldacreO apateizmie, sceptycyzmie, Big (and Bad) Pharma, homeopatii, tzw. modelu zwierzęcym w badaniach naukowych, wegetarianach i niedawno zmarłym humaniście Paulu Kurtzu. |