 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-07-2013 13:39 | MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | Szatańskie Żółwie Ninja
13 na 13 | natemat.pl(*)inja-moga-byc-zrodlem-opetaniaCytat: Jesz, korzystając z zastawy chińskiej porcelany? A może na imprezie lubisz śpiewać piosenkę "Makumba"? Jeżeli tak to uważaj, by nie stać się opętanym. Według dokumentu księdza Przemysława Sawy opublikowanym na stronie diecezji warszawsko-praskiej złe duchy czają się wszędzie. Jednak, czy należy jego ostrzeżenia traktować poważnie, skoro sam zawarł w nim mnóstwo błędów i nieścisłości?
Diecezja Warszawsko-Praska udostępniła na swojej stronie mały test, który ma uzmysłowić ludziom, że mogą być opętani przez złe duchy. Do opętania mogą się przyczynić np. : -Wojownicze Żółwie Ninja (TMNT) -Pokemony -muzyka rockowa -Chińska Porcelana Normalnie nie robiłbym z tego żadnej sprawy, wszyscy wszak pamiętamy występy ks. Natanka, ale o ile mnie pamięć nie myli to kościół go uznał za heretyka. Tutaj widać dokładnie taką samą formę, podobne obawy i strach przed praktycznie tym samym. Różnica jest taka, że opublikowano to na stronie diecezji. Oryginał listy (polecam przeczytać dla rozbawienia w południe): www.diecez(*)icina/dokumenty/Zagrozenia.pdf | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
13 na 13 |
 | 4 na 4 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | |
|
|  | 4 na 4 | Marian (5438 punktów) | > A tu prezentacja :> pl.scribd.(*)ewinność-prezentacja Najbardziej mnie ubawiło, jak zobaczyłem rysunek Beastie, maskotki systemów z rodziny BSD (Berkeley Software Distribution). Została ona wybrana tylko dlatego, że BSD i Beastie (bestia) to bliskie homonimy. To jest przykład wyluzowanego podejścia do mitologii chrześcijańskiej, a nie jakiegoś od razu szerzenia „kultu szatana”. Pozdrawiam.
|
|
|  | 2 na 2 | Piotr Lewanda (13 punktów) | > A tu prezentacja :> pl.scribd.(*)ewinność-prezentacjaKurczę tyle bzdur, że aż ciężko się to ogląda. Kto normalny myśli, że South Park jest dla dzieci? Albo wibratory (co za różnica czy z kotkiem czy bez). Hello Kitty -- wpisuję nazwisko Ikaka Shimizu w wuja i z pierwszego linka ( en.wikipedia.org/wiki/Yuko_Shimizu ) dowiaduję się kto naprawdę jest twórcą postaci. Toż to nawet propagandowo jest mega słabe, do kogo to ma trafić? Chyba tylko do jakichś schorowanych dziadków, którzy i tak już to wszystko wiedzą. > Anime - japońskie kreskówki> Promocja erotyki, homoseksualizmu, elementy pornografii(cytat z prezentacji) Czemu tylko elementy? Powinno być: Twarda pornografia dla małych dzieci, propagująca wszystkie dewiacje i zachowania zbrodnicze; zjada dusze. Jeśli film dla dzieci to tylko "Pasja" Gibsona!
|
|
 | 17 na 17 | Anna Salman (16360 punktów) | > Śmiech to zdrowie podaje link do prawdziwej beczki śmiechuZdecydowanie ten ksiondz powinien prowadzić katecheze i to od najmłodszych klas, a może także lekcje polskiego. Cytaty: "temu kotku", "taki kotek ma drugie dno", " s om to główne przyczyny", "drug om chorob om". A ja się dziwiłam, że nasi religijni politycy często mówi om w ten sposób. A oni po prostu chodz om do kościoła, słuchaj om i się ucz om. Oto wielka tajemnica wiary! PS. Czy on się nazywa Bałwas, czy Bałwan?
|
|
3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | > -Wojownicze Żółwie Ninja (TMNT)Święta racja. Nigdy nie lubiłem tej kreskówki.  Myślę, że to dobry materiał na demotywatora, to powinno trafić do szerszej publiki. Tylko że antyreligijne demoty nie trafiają na główną. Ehh  Księżulko zebrał imponującą kolekcję nazw zespołów, połowy nie znałem, tylko te błędy... pisze się Ozzy, nie Ozzie, no naprawdę, to ma być rzetelne pismo naukowe? Jestem zawiedziony.
|
|
 | 10 na 10 | baszarteg (2319 punktów) | > >-Wojownicze Żółwie Ninja (TMNT)> Święta racja. Nigdy nie lubiłem tej kreskówki.  "Furtki dostępu złego ducha"  zmieniają się w każdym pokoleniu ,mnie dopadli poprzez...  jak mówi ks.Marek " To nie są żarty..."
|
|
38 na 38 | dejna (257 punktów) | Wrogowie wartości chrześcijańskich czają się wszędzie. Taki cholerny Miś Uszatek na przykład. Czy ktoś widział by misio miał nad łóżeczkiem krzyż i odmawiał wieczorem pacierz? Czy chociaż w jednym odcinku przyjął księdza po kolędzie albo poszedł na mszę do kościoła? Katolickiej prasy też nie czyta. Ja to w ogóle podejrzewam, że nie jest ochrzczony! I dlaczego żyje - jak zdaje się wszyscy bohaterowie - w niepełnej rodzinie? Czemu króliki mieszkają z mamą? Czyżby były nieślubne? To perfidne podważenie tradycyjnego modelu rodziny! Albo Żwirek i Muchomorek czyli dwaj faceci mieszkający w jednej chałupie i znoszący do niej wszystko co im w łapy wpadnie - toż to jednopłciowy związek dwóch gejów. A dobre uczynki robią tylko po to by otoczenie zaakceptowało ich odmienność seksualną. Związki Jasia i Małgosi, Jacka i Agatki natomiast mają przekonać najmłodszych, że wczesna inicjacja seksualna jest super. Ale to jeszcze nic. Szczytem dewiacji i zboczenia są Smerfy (jedna smerfetka na całą wioskę?! Co tu się kuźwa dzieje!!!). Kolejny wytwór chorego umysłu - Pszczółka Maja i Gucio. Wylatują z ula i są na wiecznym gigancie tak samo jak ich kumpel Filip. Własnych rodzin też nie mają bo kuźwa żyją w konkubinacie, to jasne jak słońce! O Koziołku Matołku już wspominać nie będę. Zgroza, mówię wam ludzie, zgroza co wyprawiają z naszymi dziećmi!!!
|
|
 | 1 na 1 | Hippopotomonstrosesquispedaliofob (578 punktów) | To co napisałeś idealnie pasuje na kwejka. XD
|
|
 | 5 na 5 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | |
|
 | 1 na 1 | kriskap (49 punktów) | Czyim dzieckiem jest Smerfuś? Gdzie są jego rodzice?? A Gargamel&Klakier sp.z o.o.?! Brr... To już wolę Diabła Piszczałkę
|
|
|  | 3 na 3 | Ulydighet (242 punktów) | >A Gargamel&Klakier Starszy pan, bezdzietny, kawaler, mieszkający tylko z kotem... Czyżby ta bajka kpiła sobie z naszego nadprezesa? Źle się dzieje...
|
|
4 na 4 | Maldoror XXIII (2480 punktów) |
>[/cytat] >Diecezja Warszawsko-Praska udostępniła na swojej stronie mały test, który ma uzmysłowić ludziom, że >mogą być opętani przez złe duchy. >Do opętania mogą się przyczynić np. : >-Wojownicze Żółwie Ninja (TMNT) >-Pokemony >-muzyka rockowa >-Chińska Porcelana
Dobrze, że nie słucham rocka tylko black metalu... Przynajmniej nie grozi mi opętanie.
br
|
|
 | | Paul Figura (1368 punktów) |
> Dobrze, że nie słucham rocka tylko black metalu... Przynajmniej nie grozi mi opętanie.Specjalnie dla ciebie zamieszczam listę zespołów zakazanych przez Kościół.(Jest bardzo długa)  Czy słuchasz następujących zespołów i wykonawców indywidualnych (wprost lub pośrednio promują satanizm, okultyzm lub inne obce kulty): The Rolling Stones, Black Sabbath, Sabbath Bloody Sabbath, Slayer, Pink Floyd, Led Zeppelin (gitarzysta Jimmy Page jest zwolennikiem doktryny Crowley'a), Little Richard, Mercyful Fate, Deicide, Death SS (Steve Sylwester), Marilyn Manson, Madonna, Dee Snider, Hall and Oates (Daryl Hall), Stevie Nyxa, R xUN-DMC, LL Cool J, Beastie Boys, Dortuary, Celtic Frost, Cannibal Corpse, Guns N' Ross, KISS, The Doors, Sex Pistols, Rock Voxens, Def Leopard, David Bowie, Van Halen, Jimi Hendrix, John Lennon, Mettalica, AC/DC, David Lee Roth, zespoły techno, M. Jackson, G. Brookes, Ozzie Osbourne, Megadeth, Psychic TV, Enigma, David Crossy, Natan Young, Graham Nash, (owi producenci rockowi należą do grup satanistycznych) Electric Light Orchestra, Dee Snider, Alice Cooper, P. McCartney, Daryl Hall (Hall and Oates), Stevie Nyxa, Run DMC, LL Cool J, Beastie Boys, Whitesnake, Heart, Diamond Roxx, The Mentors, Slayer, Poson, Stryjen, Nina Hagen, Ronnie James Dio, De Garmo and Hey, Amy Grant, The Dwarves, Depeche Mode, Frank Zappa, Edwin Kelder z grupy Altar, Heath Metal, Deicide (utwory Glena Bentona), Doctor John (z zespołu Tangerine Dream), Burzum (solista: Varg Vikernes), Black Swan, John McLanglin (z Mahavishnu Orchestra), Utopia The Who, Bob Marley, Elo, KISS, Mick Jagger, B. Springsen, Devo, Dead Kennedy's, Frankie Goes To Hollywood, Jefferson Airplane, The Cue, Van Morrisin, KAT, Test Fobii Creon, Dragon Stos, Turbo, Vader, Destrayer, Christ Agony, Open Fire, Behemoth, Arch Enemy, Nightwish, Iron Maiden, ... Kreator, Dragonforce, Within Temptation, Cradle of Filth, Children of Boddom, COMA, Nirvana, Artrusis, Lowna Coil, Closterkiller, Hammerfail, DUO, KORN, Hunter, Dimmu Borgir, muzyka gothes itp.? Tutaj masz dowód. www.terazr(*)l?tag=lista zespołów
|
|
|  | 2 na 2 | Maldoror XXIII (2480 punktów) | > >Dobrze, że nie słucham rocka tylko black metalu... Przynajmniej nie grozi mi opętanie.> Specjalnie dla ciebie zamieszczam listę zespołów zakazanych przez Kościół.(Jest bardzo długa)>  > Czy słuchasz następujących zespołów i wykonawców indywidualnych (wprost lub pośrednio promują satanizm, okultyzm lub inne obce kulty): The Rolling Stones, Black Sabbath, Sabbath Bloody Sabbath, Slayer, Pink Floyd, Led Zeppelin (gitarzysta Jimmy Page jest zwolennikiem doktryny Crowley'a), Little Richard, Mercyful Fate, Deicide, Death SS (Steve Sylwester), Marilyn Manson, Madonna, Dee Snider, Hall and Oates (Daryl Hall), Stevie Nyxa, R xUN-DMC, LL Cool J, Beastie Boys, Dortuary, Celtic Frost, Cannibal Corpse, Guns N' Ross, KISS, The Doors, Sex Pistols, Rock Voxens, Def Leopard, David Bowie, Van Halen, Jimi Hendrix, John Lennon, Mettalica, AC/DC, David Lee Roth, zespoły techno, M. Jackson, G. Brookes, Ozzie Osbourne, Megadeth, Psychic TV, Enigma, David Crossy, Natan Young, Graham Nash, (owi producenci rockowi należą do grup satanistycznych) Electric Light Orchestra, Dee Snider, Alice Cooper, P. McCartney, Daryl Hall (Hall and Oates), Stevie Nyxa, Run DMC, LL Cool J, Beastie Boys, Whitesnake, Heart, Diamond Roxx, The Mentors, Slayer, Poson, Stryjen, Nina Hagen, Ronnie James Dio, De Garmo and Hey, Amy Grant, The Dwarves, Depeche Mode, Frank Zappa, Edwin Kelder z grupy Altar, Heath Metal, Deicide (utwory Glena Bentona), Doctor John (z zespołu Tangerine Dream), Burzum (solista: Varg Vikernes), Black Swan, John McLanglin (z Mahavishnu Orchestra), Utopia The Who, Bob Marley, Elo, KISS, Mick Jagger, B. Springsen, Devo, Dead Kennedy's, Frankie Goes To Hollywood, Jefferson Airplane, The Cue, Van Morrisin, KAT, Test Fobii Creon, Dragon Stos, Turbo, Vader, Destrayer, Christ Agony, Open Fire, Behemoth, Arch Enemy, Nightwish, Iron> Maiden, ... Kreator, Dragonforce, Within Temptation, Cradle of Filth, Children of Boddom, COMA, Nirvana, Artrusis, Lowna Coil, Closterkiller, Hammerfail, DUO, KORN, Hunter, Dimmu Borgir, muzyka gothes itp.?> Tutaj masz dowód.> www.terazr(*)l?tag=lista zespołów> Motyla noga! Teraz to nie mogę słuchać połowy swej ukochanej muzyki... Dobrze, że na tej liście nie ma Mayhem, Gorgoroth, Satyricon, Pandemonium, Satanic Warmaster, Rotting Christ i Diabolic. Jeszcze troszkę dobrych zespołów zostało.
br
|
|
| |  | 4 na 4 | Paul Figura (1368 punktów) |
> Motyla noga! Teraz to nie mogę słuchać połowy swej ukochanej muzyki... Dobrze, że na tej liście nie ma Mayhem, Gorgoroth, Satyricon, Pandemonium, Satanic Warmaster, Rotting Christ i Diabolic. Jeszcze troszkę dobrych zespołów zostało.Wiesz aż się dziwie że zapomnieli o Queen-Freddie Mercury wiadomo kim był.  albo Deep Purple.
|
|
| |  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Motyla noga! Teraz to nie mogę słuchać połowy swej ukochanej muzyki... Dobrze, że na tej liście nie ma Mayhem, Gorgoroth, Satyricon, Pandemonium, Satanic Warmaster, Rotting Christ i Diabolic. Jeszcze troszkę dobrych zespołów zostało.Nie ma Type'O'Negative, f-yeah! I Poets of the Fall. Jeśli przywrócą Inkwizycję, będę bezpieczna 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| |  | 2 na 2 | Tohver (1287 punktów) |
> > Czy słuchasz następujących zespołów i wykonawców indywidualnych (wprost lub pośrednio promują satanizm, okultyzm lub inne obce kulty): (...) zespoły technoCałe techno jest sztańskie? Niemożliwe. Na pewno jest też 'dobra', chrześcijańska wersja tej muzyki. Szybkie pytanie do Googla i proszę: www.youtube.com/watch?v=6Fm1_oEdyWUen.wikiped(*)electronic,_and_techno_artistsJak widać wszystko co sztańskie da się przerobić na chrześcijańskie. Wystarczy przypiąć inną etykietę.
|
|
|  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) |
> Czy słuchasz następujących zespołów i wykonawców indywidualnych> (...) Sabbath Bloody SabbathCiekawe, czy to zespół, czy wykonawca indywidualny... (możecie mi nie wyjaśniać, wychowałam się na BS) > Pink Floyd   > LL Cool JMuzyki nie znam, ale osobę tak. To ten z "Deep Blue Sea", "Any Given Sunday", "NCIS: Los Angeles"? A to się chłopak ucieszy  > Def LeopardPrzecież tylko zabić kretyna. Leppard, durny klecho, Leppard! Tak to jest, jak idioci biorą się za coś, o czym nie mają pojęcia. > Ozzie OsbourneZa przekręcanie imienia i/lub nazwiska należy się w ucho... > David CrossyJak wyżej > Natan YoungNie znam. Chyba Neil? Czyli jak wyżej. > Graham Nash, (owi producenci rockowi należą do grup satanistycznych)A autor tego zestawienia należy do grup pacjentów szpitali psychiatrycznych. Dalej nie czytam, bo mnie krew zaleje. > Ronnie James DioNawet nieżyjącemu Ronniemu się oberwało... I za co to? Cytat:Pogrzeb muzyka odbył się 30 maja 2010 roku w Los Angeles. W nabożeństwie wzięli udział m.in. Glenn Hughes, Geoff Tate i Paul Shortino oraz ponad 1200 fanów wokalisty Niezmiennie uważam, że głupota powinna boleć. Może wtedy jeden z drugim zastanowiłby się nad sobą i choć próbował zmądrzeć. A w ogóle to nie ma co się kretynami przejmować. Tylko szkoda młodzieży, która uwierzy kretynowi i straci takie dziedzictwo kulturowe...
|
|
| |  | -1 na 1 | nm123 (423 punktów) | W sumie się nie dziwię. Cóż sama gitara(chyba) jest zakazana w chrześcijaństwie, to co dopiero taki Dio czy "Ozi" No i wreszcie Pink Floyd... kolesie przyznali się, że są ateistami!(ateista=opętany przez szatana). Ogólnie, gdyby księża nie czaili się za każdym rogiem, to powiedziałbym , że jest to dobra pajda humoru(czarnego humoru?  )
|
|
| | |  | | szarley (54913 punktów) | > W sumie się nie dziwię. Cóż sama gitara(chyba) jest zakazana w chrześcijaństwie,
Podobnie jak skrzypce, wiolonczela, fortepian, a przede wszystkim ORGANY! No i śpiew, chrześcijaninowi nie wolno śpiewać!
"Albowiem śpiew niemiły jest Panu" (Nm 5.12)
>Ogólnie, gdyby księża nie czaili się za każdym rogiem, to powiedziałbym , że jest to dobra pajda humoru(czarnego humoru?)
Gdyby sie nie czaili to byś powiedział, a tak nie powiedziałeś
Kościół zabraniał w swojej historii wielu mądrych rzeczy i zabrania nadal, ale RACJONALIZM kłóci się z Twoim brakiem wiedzy i logiki
|
|
| | | |  | 1 na 1 | nm123 (423 punktów) | Wiem wiem, ale kościół jest instytucją chorą więc nie rozwala mnie wiadomość, że nie lubi "Oziego". Przez swoje wszystkie idiotyzmy uodpornił mnie na następne. Szkoda, że ludzie z tego nie umieją wyciągnąć wniosków. Tak jak np kościół ma prawo i w sumie obowiązek krytykowania in vitro, czy małżeństw homoseksualnych, ale ludzie normalni powinni ich po prostu olać i nie przejmować się co mówią.
|
|
| | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Wiem wiem, ale kościół jest instytucją chorą więc nie rozwala mnie wiadomość, że nie lubi "Oziego".
Nie znam Oziego i nawet nad tym nie ubolewam. Wększości muzyków nie znam wielu nie lubię.
>(...) kościół (...) nie lubi "Oziego". Wpisano go w Index librorum prohibitorum? Znów nie wiesz o czym mówisz.
>Tak jak np kościół ma prawo i w sumie obowiązek krytykowania in vitro, czy małżeństw homoseksualnych Nie ma takiego prawa, biskupi czasem przyznają sobie zbyt wiele praw nawet w stosunku do wierzących.
|
|
| | | | | |  | | nm123 (423 punktów) | Wiesz z tym prawem i obowiązkiem, to napisałem w znaczeniu, że hmmmm każdy chce kościół wybielać i sugeruje, gdzie ma się zmieniać. Jednak chrześcijaństwo/katolicyzm i zresztą każda religia jest po prostu betonową ścianą. Religie zawsze były wrogie w stosunku do nowinek, właściwie do większości rzeczy( co wspomniałeś)i nie ma sensu aby udawały, że są jakie nie są. Raczej trzeba się koncentrować na ludziach, by przestali im wierzyć, albo ogólnie w bzdety(w jakichś granicach, bo każdy ma słabości). Dlatego np nie lubię antyklerykalizmu niepopartego chociaż agnostycyzmem, a właściwie racjonalizmem ;D Inaczej jest trochę śmiesznie. Idąc drogą wybielania można zapytać dlaczego nie wybielaliśmy nazizmu, tylko go zniszczyliśmy?
Napisałeś, że nie znasz Oziego i nawet nad tym nie ubolewasz. No no. Nieładnie! Czyżby braki w wiedzy o które sam mnie oskarżyłeś( w sumie słusznie)i jeszcze nie wyrażasz żalu za grzechy ;D ?
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Wiesz z tym prawem i obowiązkiem, to napisałem w znaczeniu, że hmmmm każdy chce kościół wybielać i sugeruje, gdzie ma się zmieniać. Raczej napisałeś w znaczeniu z którego niewiele sam rozumiałeś (tak jak z tą zakazaną gitarą) Któż to jest ów "każdy"? Co ma wspólnego wybielanie z żądaniem zmian?
>Dlatego np nie lubię antyklerykalizmu niepopartego chociaż agnostycyzmem, a właściwie racjonalizmem ;D Inaczej jest trochę śmiesznie. Idąc drogą wybielania można zapytać dlaczego nie wybielaliśmy nazizmu, tylko go zniszczyliśmy?
Twoje prawo lubić, nie lubić, ale to co napisałeś znów ma niewiele sensu. Dowiedz się co to jest antyklerykalizm, agnostycyzm, racjonalizm, ... Czym się różnią. Co to ma wspólnego z nazizmem?
>Napisałeś, że nie znasz Oziego i nawet nad tym nie ubolewasz. No no. Nieładnie! Czyżby braki w wiedzy o które sam mnie oskarżyłeś( w sumie słusznie)i jeszcze nie wyrażasz żalu za grzechy ;D ?
Daj mi link, to posłucham, nie obiecuję że polubię Nie znam 99,99999 % muzyków na tym świecie! Wśród ludów Bantu, Mongołów i górali z Wzgórz Golan nawet 100% Zapewniam Cię, że nie jesteś lepszy. Żałować powinien ten, kto nie zna Mozarta, Kilara, Budki suflera, czy Vondráčkovej.
|
|
| | | | | | | |  | | nm123 (423 punktów) | W sumie masz racje nie wiem o czym my gadamy i o co ci chodzi ;D A co wiem? Hm lubię np pierogi. Co do Mozarta, to nigdy o nim nie słyszałem  , ale zaraz poznam jedząc pierogi. PS Coś czuje, iż będę zaraz miał więcej minusów niż worek (na) kości ;D
|
|
| | | | | | | | |  | | Grey (2102 punktów) | >PS Coś czuje, iż będę zaraz miał więcej minusów niż worek (na) kości ;D Minusa dostanie szarley za nieznajomość Ozziego.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>PS Coś czuje, iż będę zaraz miał więcej minusów niż worek (na) kości ;D >Minusa dostanie szarley za nieznajomość Ozziego.
Jednego? Za nieznajomość połowy nazwisk z tej listy? Każdy ma prawo do osobistych gustów, a całej muzyki ludzkości nikt nie zna. Nawet Ty
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Grey (2102 punktów) | >Jednego? Za nieznajomość połowy nazwisk z tej listy? Daj spokój, nie jestem drobiazgowy. Chociaż, za wrzucanie Ozziego do jednego worka z 99,99999 % muzyków, których można nie znać...
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >Jednego? Za nieznajomość połowy nazwisk z tej listy?> Daj spokój, nie jestem drobiazgowy.> Chociaż, za wrzucanie Ozziego do jednego worka z 99,99999 % muzyków, których można nie znać...> Można nie znać wielu rzeczy. Ktoś na tym forum napisał kiedyś, że nikogo nie dyskwalifikuje nieprzeczytana konkretna książka, a jedynie brak oczytania (cytat z pamięci) Można być człowiekiem wielkiej kultury i nie wiedzieć kim byli Jayne Torvill i Christopher Dean    A możeby tak jakiegos linka do utworu, który mnie nim zainteresuje?? Na minus odpowiadam uśmiechem
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Paul Figura (1368 punktów) |
> Można nie znać wielu rzeczy.Dokładnie jeszcze się taki człowiek nie urodził, co by wiedział wszystko chociaż mam czasami wątpliwości wobec Nostradamusa.
|
|
12 na 12 | Olek Mularski (3178 punktów) | Osobiście znam przypadek 4-letniej dziewczynki, której matka czytała do snu fragmenty z Biblii. Radosne i uprzednio spokojne dziecko po skończonej lekturze nie mogło spać w nocy, płakało, bało się zostać samo w pokoju. Czy to też opętanie?  Problem rozwiązał ojciec dziecka- zdeklarowany ateista zamieniając Biblię na bajki dla dzieci. Pomogło jak ręką odjął.
|
|
 | 7 na 7 | Grzegorz (5685 punktów) | > Osobiście znam przypadek 4-letniej dziewczynki, której matka czytała do snu fragmenty z Biblii. Radosne i uprzednio spokojne dziecko po skończonej lekturze nie mogło spać w nocy, płakało, bało się zostać samo w pokoju.> Czy to też opętanie?  No właśnie chciałem dodać do listy parę tego typu przykładów. Pewnie nadmierne oglądanie Żółwi Ninja, zwłaszcza w młodym wieku, nie jest zbyt korzystne, ale jak już robimy takie zestawienie to wyżej punktowałbym takie pozycje jak: - słuchanie Radia Maryja - uczęszczanie na imprezy w stylu Bashobora na stadionie - rekolekcje Natanka itd.
|
|
7 na 7 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Forma, w jakiej duchowni krytykują produkty rozrywkowe kierowane do dziecięcego targetu, jest być może nieporadna i przez to - groteskowa. Warto jednak zapytać, jaki jest cel kierowania tego rodzaju produkcji do dzieci? Czy niektóre produkty kierowane do dzieci uwzględniają rzeczywiście ich potrzeby rozwojowe, czy sprzyjają ich harmonijnemu rozwojowi - psychicznemu, emocjonalnemu? Osobiście jestem pełen sceptycyzmu wobec dobrej woli dostawców wielu produktów rozrywkowych dla dzieci. Przesłanki dla mojego sceptycyzmu są oczywiście pozareligijne, ale prowadzą do podobnych wniosków - wiele tych produktów jest dla dzieci po prostu szkodliwa, a może być wprost niebezpieczna.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
 | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | >wiele tych produktów jest dla dzieci po prostu szkodliwa, a może być wprost niebezpieczna. Być może. Czy Hello Kitty jest niebezpieczna? Przecież to miękka maskotka (nadruk na koszulce, kubku, piórniku etc). Gdyby była zrobiona z żyletek, no to może... Przeginanie jest wysoce szkodliwe, a nie zabawki i filmy.
|
|
|  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Znowu zawęża Pani problem. Zabawka sama w sobie nie musi być niebezpieczna, ale cała machina rynkowa, która stoi za jej produkcją, reklamą, marketingiem to już zupełnie inna historia... Czasami warto się zastanowić, zanim wpuści się do domu małego kotka. Może się rozgościć na dłużej. www.youtube.com/watch?v=95_uJ-lmnuI  Żeby wszystko było jasne, to wideo ma jeszcze część drugą: www.youtube.com/watch?v=QcifmlTKkGc
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| |  | 1 na 1 | baszarteg (2319 punktów) |
>Znowu zawęża Pani problem. Zabawka sama w sobie nie musi być niebezpieczna, ale cała machina rynkowa, która stoi za jej produkcją, reklamą, marketingiem to już zupełnie inna historia...
A czy znana marka np: wędliniarska odpowiedzialna jest za skręt kiszek jej klienta,jeśli jakiś pomysłowy Dobromir zapragnie sobie kupić wszystkie dostępne jej produkty na rynku ,co więcej spożyć jej wszystkie naraz ?
>Czasami warto się zastanowić, zanim wpuści się do domu małego kotka. Może się rozgościć na dłużej.
Wydaje mnie się to za mieszanie przyczyn ze skutkami ,pani z owego filmiku (pomijam już nawet naturalną skłonność u ludzi aby mieć swojego bzika ,co jest jak sądzę normalne w pewnych granicach) mogła mieć trudno zauważalne problemy dużo wcześniej a które dostrzeżone zostały dopiero wtedy gdy przyjęły karykaturalną formę .
|
|
| | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>A czy znana marka np: wędliniarska odpowiedzialna jest za skręt kiszek (...)
Proszę nie zakłamywać obrazu sytuacji. Produkty rozrywkowe dla dzieci są projektowane w ten sposób, by dzieci od nich uzależniać - i to w sposób celowy, i nie można tego pod żadnym względem porównywać do skali działania jakiejś firmy wędliniarskiej.
> mogła mieć trudno zauważalne problemy dużo wcześniej a które dostrzeżone zostały dopiero wtedy gdy przyjęły karykaturalną formę .
Proszę Pana, ależ panienka z filmu jest najzupełniej normalna! Jest to typowy produkt wychowania przez popkulturę i wolny rynek. Tak się teraz zachowują dzieci i młodzież. To jest dziś norma.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | |  | 2 na 2 | baszarteg (2319 punktów) | > Proszę nie zakłamywać obrazu sytuacji. Produkty rozrywkowe dla dzieci są projektowane >w ten sposób, by dzieci od nich uzależniać - i to w sposób celowy, i nie można tego >pod żadnym względem porównywać do skali działania jakiejś firmy wędliniarskiej. I dla tego jako przykład uzależniania dzieci od zabawek i w trosce o nie zakłamywanie sytuacji ,wybrał pan kobietę która okres dzieciństwa wydaje się mieć już dawno za sobą ?  Zarzut że produkty dla dzieci mają uzależniać ,wydaje mnie się nieco dziwny ,na pewno mają być atrakcyjne i przyciągać uwagę , włosienicą i modlitwą zapewne trudniej zafrapować małego człowieka ale to chyba nawet dobrze  reszta potencjalnych problemów i ich rozwiązywanie, zależy jak sądzę od zdrowego rozsądku rodziców .
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
> I dla tego jako przykład uzależniania dzieci od zabawek i w trosce o nie zakłamywanie sytuacji ,wybrał pan kobietę która okres dzieciństwa wydaje się mieć już dawno za sobą ?  Ale za to biust ma niezły, choć chyba trochę sztuczny (tj. na silikonie). Szanuję ją również za trzy rzeczy, które - jak twierdzi - "najbardziej kocha na tym świecie: Jezusa, Hello Kitty i jedzenie". (W tej kolejności).
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | |  | | baszarteg (2319 punktów) | > Ale za to biust ma niezły, choć chyba trochę sztuczny (tj. na silikonie).Acha,w takim razie muszę się zgodzić z pana wypowiedzią poniżej -"O co komu chodzi, to ten sam najlepiej wie."
|
|
| | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >pani z owego filmiku (...) mogła mieć trudno zauważalne problemy dużo wcześniej a które dostrzeżone zostały dopiero wtedy gdy przyjęły karykaturalną formę . W medycynie takie zjawisko nosi nazwę infantylizmu psychicznego. Panienka zatrzymała się w rozwoju na poziomie dziewięciolatki. Ciekawe, co było powodem. Zaburzenia hormonalne? Błędy wychowawcze? Nadużywanie środków psychotropowych? Przebyty uraz? W każdym razie zdrowe to nie jest.
|
|
| |  | 2 na 2 |
| | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Po obejrzeniu tych filmików uznałem, że ten Hello Kitty jest całkiem fajny. Chyba kupię sobie poduszkę z takim kotkiem.
Proszę się nie martwić. To na pewno nie jest żadne opętanie.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Grey (2102 punktów) | >Proszę się nie martwić. To na pewno nie jest żadne opętanie. Trochę szkoda. Lubię horrory. Oglądanie już mi nie wystarcza.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Trochę szkoda. Lubię horrory. Oglądanie już mi nie wystarcza.
To niech Pan dla odmiany coś nakręci.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| |  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Znowu zawęża Pani problem. Zabawka sama w sobie nie musi być niebezpieczna, ale cała machina rynkowa, która stoi za jej produkcją, reklamą, marketingiem to już zupełnie inna historia...> Czasami warto się zastanowić, zanim wpuści się do domu małego kotka. Może się rozgościć na dłużej.> www.youtube.com/watch?v=95_uJ-lmnuINo ale ta pani na samym początku mówi, że jeśli ktokolwiek w ogóle ją zna to wie, że kocha trzy rzeczy: Jezusa, Hello Kitty i jedzenie. Nie bój nic, postaci wymyślone ma w hierarchii 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | |  | 2 na 2 | Grey (2102 punktów) | > No ale ta pani na samym początku mówi, że jeśli ktokolwiek w ogóle ją zna to wie, że kocha trzy rzeczy: Jezusa, Hello Kitty i jedzenie. Nie bój nic, postaci wymyślone ma w hierarchii  Z estetycznego punktu widzenia to chyba lepiej, że ma w pokoju pełno wizerunków Hello Kitty? Mogło być gorzej.
|
|
 | 1 na 1 | bohandas (842 punktów) | >Forma, w jakiej duchowni krytykują produkty rozrywkowe kierowane do dziecięcego targetu, jest być może nieporadna i przez to - groteskowa. >Warto jednak zapytać, jaki jest cel kierowania tego rodzaju produkcji do dzieci?
To jest produkt, więc ma się sprzedawać i przynosić zyski. Celem jest zarobek.
|
|
|  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
> To jest produkt, więc ma się sprzedawać i przynosić zyski. Celem jest zarobek.Ojej, a ja myślałem, że najważniejsze jest zawsze dobro dziecka... 
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| |  | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Ojej, a ja myślałem, że najważniejsze jest zawsze dobro dziecka... Ojej, masz do tego prawo, ale po co Ci myśleć głupoty? Nie lepiej rozejrzeć się po świecie i pomyśleć rozumnie trochę?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
> Ojej, masz do tego prawo, ale po co Ci myśleć głupoty? Nie lepiej rozejrzeć się po świecie i pomyśleć rozumnie trochę?Rankiem, jeszcze przed pierwszym kurem, jak zwykle rozmawiałem z Szatanem. Umiłowany Książę podpowiedział mi na uszko, że nie ma takiej "głupoty", w której nie tkwiłoby ziarenko "mądrości". (Nie wiem, jak to możliwe, ale mówił właśnie w ten sposób - z cudzysłowami!). Jego Miłość nie po raz pierwszy zaskoczył mnie tak ciekawą dykteryjką o poranku. Nie mam szczególnego powodu, żeby Mu nie ufać. Jego drogi bywają wprawdzie i kręte, i grząskie, ale przynajmniej jest zabawnie. 
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
4 na 4 | Grey (2102 punktów) | A na czym polega to opętanie? Może to nic strasznego.
|
|
 | 17 na 19 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > A na czym polega to opętanie? Może to nic strasznego.> No jak to na czym? Na samodzielnym myśleniu. To najbardziej szatańskie z szatańskich opętań.
|
|
|  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Opętanie to po prostu "ludowa" nazwa na różne dziwne i niezrozumiałe (dla niespecjalisty) stany psychiczne, symptomy psychopatologiczne, zaburzenia psychiczne, zaburzenia osobowości. Powiedzmy sobie szczerze, że niektóre produkty kierowane do dzieci mogą powodować różne tego typu problemy: na przykład indukować zaburzenia lękowe, być przyczyną uzależnień, wzmacniać symptomy psychotyczne... Pani wypowiedź jest infantylna. Nie docenia Pani wagi problemu. A przecież dla dostawców produktów rozrywkowych dla dzieci liczy się najczęściej tylko zysk, a nie dobro dziecka. Warto zawsze o tym pamiętać.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| |  | 13 na 13 | Meretseger (61860 punktów) | >niektóre produkty kierowane do dzieci mogą powodować różne tego typu problemy: na przykład indukować zaburzenia lękowe, być przyczyną uzależnień, wzmacniać symptomy psychotyczne... Ale tu zupełnie nie o to chodzi, wiesz? Jasne, że dzieciom trzeba serwować programy i zabawki dostosowane do ich wieku i możliwości percepcji. Trzylatkowi nie pokaże się Lorda Voldemorta, bo mógłby się przestraszyć, ale dwunastolatek wie, o co chodzi. Dlatego trzylatek dostaje Kubusia Puchatka, a dwunastolatek Harry'ego Pottera. To powinni robić rodzice; jeśli sobie z tym nie radzą, mogą uzyskać pomoc psychologa, pedagoga, lekarza pediatry. Księża głęboko gdzieś mają psychologię dziecięcą, oni to wszystko wrzucają do jednego wora i karcą z zupełnie innych pozycji.
|
|
| | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Ale tu zupełnie nie o to chodzi, wiesz?
O co komu chodzi, to ten sam najlepiej wie. Trzeba widzieć niektóre problemy w szerokiej, a nie w ograniczonej perspektywie.
>Jasne, że dzieciom trzeba serwować programy i zabawki dostosowane do ich wieku i możliwości percepcji. (...) Księża głęboko gdzieś mają psychologię dziecięcą, oni to wszystko wrzucają do jednego wora i karcą z zupełnie innych pozycji.
Widzę, że należy Pani do osób, które doskonale wiedzą, co trzeba, co powinno się, co wolno a czego nie, ale samo posiadanie tego typu poglądów ma jeszcze samo w sobie niewielki wpływ na rzeczywistość, która jest daleka od ideału, i to zapewne nie bez powodu.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >Trzeba widzieć niektóre problemy w szerokiej, a nie w ograniczonej perspektywie. Moja perspektywa istotnie nie obejmuje cudów-wianków oraz diabłów-iwanów, że tak polecę etnograficznie. >Widzę, że należy Pani do osób, które doskonale wiedzą, co trzeba, co powinno się, co wolno a czego nie, ale samo posiadanie tego typu poglądów ma jeszcze samo w sobie niewielki wpływ na rzeczywistość, która jest daleka od ideału Moje poglądy na te wszystkie rzeczy powyżej najdoskonalej i idealnie wcielałam w życie, najzupełniej rzeczywiste. >i to zapewne nie bez powodu. Tego, przyznam się, nie rozumiem. Może Pan uściślić ten powód?
|
|
| | | | |  | -2 na 2 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Moja perspektywa istotnie nie obejmuje cudów-wianków oraz diabłów-iwanów, że tak polecę etnograficznie.
To, że Pani wyobraźnia czegoś tam nie obejmuje, to jeszcze nie powód czy przesłanka do czegokolwiek.
>Moje poglądy na te wszystkie rzeczy powyżej najdoskonalej i idealnie wcielałam w życie, najzupełniej rzeczywiste.
Jakoś świat tego nie zauważył.
>Tego, przyznam się, nie rozumiem. Może Pan uściślić ten powód?
Ma Pani prawo nie rozumieć wielu rzeczy. Ja to w pełni akceptuję.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | |  | 6 na 8 | Meretseger (61860 punktów) |
>Jakoś świat tego nie zauważył. Wystarczy, że moją metodę wychowawczą w odniesieniu do mojej córki zauważyła moja rodzina. >Ma Pani prawo nie rozumieć wielu rzeczy. Ja to w pełni akceptuję. Dziękuję. Łaskawy Pan, choć na pytanie nie odpowiedział. EOT.
|
|
| | | | | | |  | -3 na 3 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Dziękuję. Łaskawy Pan, choć na pytanie nie odpowiedział. >EOT.
Cała przyjemność po mojej stronie! EOT.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
12 na 12 | Mortimer (1359 punktów) | Eeee tam. Powtarzają się. Dlaczego nie wymyślą nic nowego? Niestety robi się to bardzo nudne.
Wszystkie bajki są złe. Najlepiej, gdyby dzieci oglądały filmy o Jezusie. To by ich zadowalało. Zresztą, po co dzieci mają oglądać bajki... wypad do kościoła, modlić się, a jak!
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
2 na 2 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | Najlepszy i tak jest punkt 34. : Cytat:Czy uczestniczyłeś w kursach robienia cudów? Gdzie można znaleźć takie kursy ? Chce się zapisać.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
 | 1 na 1 | zyggy (66 punktów) | > Najlepszy i tak jest punkt 34. :> Cytat:Czy uczestniczyłeś w kursach robienia cudów? > Gdzie można znaleźć takie kursy ? Chce się zapisać.Mówisz masz: www.mariannabartke.com/kurs-cudow/ , sprawdź może są nowe terminy.
|
|
|  | 2 na 2 | Mortimer (1359 punktów) | Cytat:Dzięki Kursowi Cudów doświadczysz radości, gdyż przypominasz sobie swą Wieczną Rzeczywistość i budzisz się w niej. Wieczna Rzeczywistość - świetnie brzmi, nie powiem. Cytat:Inwestycja w siebie - 260zł Firma przedsiębiorcy MARIANNA BARTKE THETA HEALING COMPANY Adres: al. Niepodległości 76/78 lok. 40, 02-626 Warszawa nr konta (...) HAHAHAHA! A jakże! Tylko 260 zł no i numerek konta do tego. Skąd ja to znam... Cytat:Na spotkaniu Kursu Cudów : - poznasz swoją prawdziwą tożsamość - doświadczysz pojednania z Bogiem - dowiesz się o zasadach cudów - na czym polega prawdziwe przebaczenie - czym są bożki choroby a czym uzdrawianie - uwolnisz negatywne wzorce i programy - dowiesz się jak osądza Duch Święty - co gwarantują ci prawa Boga - skonfrontujesz złudzenia lęku - poznasz siłę niewinności i wolę Boga dla ciebie Brak słów. "Bożki choroby" - co to jest?! Znaczy, że grypa, kaszel, katar to bożki?! Skąd się tacy ludzie biorą?!
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
2 na 2 Rafał Holewski (224 punktów) (zablokowany) |
Naprawdę to dzieci nie wiedzą że wiele zabawek pochodzi od szatana lub ma podtekst seksualny, ale co tam błogie dzieciństwo, trzeba zastraszać od małego ogniem piekielnym - ot miłość bliżniego
|
|
 | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) | > Naprawdę to dzieci nie wiedzą że wiele zabawek pochodzi od szatana lub ma podtekst seksualny...
Czyli przyznaje Pan, że intencje przyświecające twórcom zabawek mogą być bardzo różne, niekoniecznie stawiające dobro dziecka na pierwszym miejscu?
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
|  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
> Czyli przyznaje Pan, że intencje przyświecające twórcom zabawek mogą być bardzo różne, niekoniecznie stawiające dobro dziecka na pierwszym miejscu?Naprawdę sądzisz, że twórcy zabawek tworzą je z podszeptu szatana?  Moim zdaniem kieruje nimi wyłącznie chęć zysku. Stąd te wszystkie supermany z plastiku, składane z części pojazdy kosmiczne, plastikowe różdżki i wyjątkowo bezpłciowe lalki Barbie. Jest na coś moda, więc się zarabia. Nie dziwię się producentom, dziwię się tylko rodzicom, że kupują to dzieciom, choć czasem są to rzeczy badziewne. Ale nie szatańskie ani trujące.
|
|
| |  | 1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
> Naprawdę sądzisz, że twórcy zabawek tworzą je z podszeptu szatana? Jest Pani pewna, że wśród twórców zabawek dla dzieci nie ma schizofreników lub osób z innymi zaburzeniami? > Moim zdaniem kieruje nimi wyłącznie chęć zysku. (...) Ale nie szatańskie ani trujące.Żyjemy w cywilizacji, w której rynek wychowuje i dzieci, i dorosłych. Tworząc określone mody i trendy rynek stawia często rodziców w trudnej sytuacji. Niektórzy z rodziców nie mają na tyle silnej osobowości, by umieć się tej presji oprzeć. Czy to dziwne, skoro wielkie koncerny przeznaczają na promocję i reklamę miliony dolarów, korzystając przy tym z wysokiej klasy specjalistów od psychomanipulacji? Z jednej strony mamy samotnych rodziców, a z drugiej - skuteczną maszynerię do masowego prania mózgu. I warto o tym mówić. A czy te zabawki nie mają w sobie nic demonicznego... to jest sprawa dyskusyjna i zależna od przyjętej perspektywy. Niektórzy są przekonani, że demony nie istnieją, ale dzieci twierdzą czasami zupełnie co innego...
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | |  | 11 na 11 | Meretseger (61860 punktów) | >Niektórzy są przekonani, że demony nie istnieją, ale dzieci twierdzą czasami zupełnie co innego... Niektórzy są przekonani, że krasnoludki nie istnieją, ale dzieci twierdzą czasami zupełnie co innego... Niektórzy są przekonani, że św. Mikołaj nie istnieje, ale dzieci twierdzą czasami zupełnie co innego... Niektórzy są przekonani, że Zębowa Wróżka nie istnieje, ale dzieci twierdzą czasami zupełnie co innego... I tak ad infinitum. Dzieci twierdzą różne rzeczy, a potem z tego wyrastają.
|
|
| | | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) | > Dzieci twierdzą różne rzeczy, a potem z tego wyrastają.
Nie chodzi o to, czy wyrastają czy nie, ale o to, czy w danym momencie ich jakość życia jest optymalna. Jeśli dziecko cierpi na zaburzenia lękowe, bo bezrefleksyjny opiekun naraził je na kontakt z nieodpowiednimi dla niego treściami, na przykład filami animowanymi przesyconymi klimatem grozy i okultyzmu, to jest to konkretne cierpienie konkretnego dziecka, mimo że rozgrywa się ono tylko w jego psychice bez istnienia obiektywnego powodu (lęki mają to do siebie, nie tylko dziecięce). Inny przykład: czy kompulsywne zbieranie kart, żetonów i figurek promowanych przez daną produkcję filmową to również efekt pożądanego dla dziecka wpływu wychowawczego?
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | |  | 4 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Już pisałam, że nie rozmawiamy o medycynie. O psychologii także nie. W wątku jest mowa o kościelnym "opętaniu", które przychodzi do człowieka/dziecka w tym przypadku za pośrednictwem zabawek/książek/muzyki/przedmiotów. Księdzu jest najdoskonalej wszystko jedno, czy zabawka jest dostosowana do wieku i możliwości percepcji dziecka, chodzi o "nie i już". Wróćmy może do tematu, zamiast odpływać w dygresje psychologiczne.
|
|
| | | | | |  | -1 na 3 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) | >Wróćmy może do tematu, zamiast odpływać w dygresje psychologiczne.
Jeśli Autor wątku uzna, że moje wypowiedzi są nie na temat, to ma prawo je oflagować albo poprosić Moderację o ich skasowanie.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>...Jeśli dziecko cierpi na zaburzenia lękowe, bo bezrefleksyjny opiekun naraził je na kontakt z nieodpowiednimi dla niego treściami, na przykład filami animowanymi przesyconymi klimatem grozy i okultyzmu, to jest to konkretne cierpienie konkretnego dziecka, mimo że rozgrywa się ono tylko w jego psychice bez istnienia obiektywnego powodu (lęki mają to do siebie, nie tylko dziecięce).
Wiesz, jak się od dziecka dziecku kładzie w głowę o duchach złych wilkach lub "bądź grzeczny bo cię coś weźmie" to się nie dziwię że te emocje mogą zostać podsycane przez byle filmiki.
Wyobraź sobie że jesteś dzieckiem. I ktoś mówi że bozia wszystko widzi. Jako dziecko człowiek jest bezbronny wobec takiego gadania. Skoro nie może tego zweryfikować to sobie udaje razem z dorosłymi. Dorosły to MEGA autorytet dla dziecka. Skoro on mówi to tak jest. O zrycie psychiki bardzo łatwo. O przestraszenie się byle skrzypnięciem drzwi tak samo.
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | bohandas (842 punktów) | >Nie chodzi o to, czy wyrastają czy nie, ale o to, czy w danym momencie ich jakość życia jest optymalna. Jeśli dziecko cierpi na zaburzenia lękowe, bo bezrefleksyjny opiekun naraził je na kontakt z nieodpowiednimi dla niego treściami, na przykład filami animowanymi przesyconymi klimatem grozy i okultyzmu, to jest to konkretne cierpienie konkretnego dziecka, mimo że rozgrywa się ono tylko w jego psychice bez istnienia obiektywnego powodu (lęki mają to do siebie, nie tylko dziecięce).
A jak ma się do tego nauczanie religii: okropności w postaci ukrzyżowania, piekło, diabły i demony, grzechy i piekielne męki, potępienie, wieczne cierpienie i ból. I zero sensu.
To jest dopiero klimat "grozy", i tak od najmłodszych lat...
|
|
| | |  | 5 na 7 | Meretseger (61860 punktów) |
>Jest Pani pewna, że wśród twórców zabawek dla dzieci nie ma schizofreników Już zwracałam uwagę na fakt, że nie mówimy o medycynie, tylko o kościelnych urojeniach.
|
|
| | | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Już zwracałam uwagę na fakt, że nie mówimy o medycynie, tylko o kościelnych urojeniach.
Urojenia nie są z istoty rzeczy przypisane wyznawcom danej religii lub członkom danego kościoła. Wśród twórców nie brakuje dziwaków, szaleńców i dewiantów, a i wyrachowanych sprzedawców błyskotek. Nie rozumiem, dlaczego dawać takim osobom możliwość wywierania wpływu na dzieci i młodzież za pośrednictwem ich chorej twórczości?
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | |  | 2 na 2 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) |
>Urojenia nie są z istoty rzeczy przypisane wyznawcom danej religii lub członkom danego kościoła. Wśród twórców nie brakuje dziwaków, szaleńców i dewiantów, a i wyrachowanych sprzedawców błyskotek. Nie rozumiem, dlaczego dawać takim osobom możliwość wywierania wpływu na dzieci i młodzież za pośrednictwem ich chorej twórczości?
A bo żyjemy w demokracji i każdy ma prawo do wyrażania swoich myśli o ile nie ogranicza to wolności otoczenia. Nawet idioci i szarlatani. To powinnością rodzica jest nauczenie dzieci, że błyskotki nie są im tak naprawdę potrzebne.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| | | | | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
> A bo żyjemy w demokracji i każdy ma prawo do wyrażania swoich myśli o ile nie ogranicza to wolności otoczenia. Nawet idioci i szarlatani.Bardzo odkrywcze.  > To powinnością rodzica jest nauczenie dzieci, że błyskotki nie są im tak naprawdę potrzebne.Też bardzo odkrywcze.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | > >A bo żyjemy w demokracji i każdy ma prawo do wyrażania swoich myśli o ile nie ogranicza to wolności otoczenia. Nawet idioci i szarlatani.> Bardzo odkrywcze.  > >To powinnością rodzica jest nauczenie dzieci, że błyskotki nie są im tak naprawdę potrzebne.> Też bardzo odkrywcze.Odkrywcze czy nie, jest to prawda.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Odkrywcze czy nie, jest to prawda.
Wiadomo, że jeden z członów alternatywy rozłącznej musi być prawdziwy, skoro drugi jest fałszywy (to wynika z praw logiki), więc potwierdzanie prawdziwości tego prawa logiki po raz kolejny poprzez twierdzenie 'jest to prawda' wprowadza do Pana wypowiedzi zbędną nadmiarowość. Zgadza się Pan z tym czy nie, jest to prawda. Skoro popełnia Pan takie błędy w myśleniu na poziomie formalnym, wolałbym z Panem nie dyskutować o faktach, bo to wymaga jednak pewne dyscypliny myślenia, której - a jest to prawda - wcale nie musi Pan posiadać.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) |
>Wiadomo, że jeden z członów alternatywy rozłącznej musi być prawdziwy, skoro drugi jest fałszywy (to wynika z praw logiki), więc potwierdzanie prawdziwości tego prawa logiki po raz kolejny poprzez twierdzenie 'jest to prawda' wprowadza do Pana wypowiedzi zbędną nadmiarowość. Zgadza się Pan z tym czy nie, jest to prawda. >Skoro popełnia Pan takie błędy w myśleniu na poziomie formalnym, wolałbym z Panem nie dyskutować o faktach, bo to wymaga jednak pewne dyscypliny myślenia, której - a jest to prawda - wcale nie musi Pan posiadać.
Stwierdzenie to jest prawdziwe tylko w przypadku logiki dwuwartościowej, która się fajnie sprawdza w matematyce, w przypadku jednak rozpatrywania moralnych implikacji zaśmiecania mózgów młodych ludzi niepotrzebnymi i (potencjalnie) szkodliwymi treściami binarność jest trochę niewystarczająca.
Niech poza tym nie bawi się pan logiką formalną, bo nadużywanie jej w dyskusjach sugeruje jedynie, że dyskutant nie ma za wiele do przekazania, a jedynie uprawia sztukę dla sztuki.
Poza tym, baaaardzo duży offtopic.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
> Poza tym, baaaardzo duży offtopic.To prawda. Powinien Pan bardziej trzymać się tematu. 
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | |  | 5 na 7 | maciejo (3492 punktów) | >>Już zwracałam uwagę na fakt, że nie mówimy o medycynie, tylko o kościelnych urojeniach. >Urojenia nie są z istoty rzeczy przypisane wyznawcom danej religii lub członkom danego kościoła. Wśród twórców nie brakuje dziwaków, szaleńców i dewiantów, a i wyrachowanych sprzedawców błyskotek. Nie rozumiem, dlaczego dawać takim osobom możliwość wywierania wpływu na dzieci i młodzież za pośrednictwem ich chorej twórczości?
Skończ trollować!!! Choroba psychiczna szefa firmy zabawkarskiej może jedynie sprawić, że zrobi wyjątkowo paskudną zabawkę ale to, czy ona trafi do dziecka jest powodowane jedynie gustem i odpowiedzialnością rodziców i stąd jak już w tym wątku wielokrotnie pisała Ci Meret oni są tu najważniejsi i oni decydują o rozwoju dziecka - Kubuś Puchatek dla trzy latka, Harry Potter dla 12 latka. Klechowe bajania o opętaniach nie mają tu nic do rzeczy i są jedynie fałszowaniem rzeczywistości i jej banalizowaniem.
|
|
| | | | | |  | -2 na 4 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Skończ trollować!!!
Co Pana tak opętało z tym trollowaniem? Czyżby konformizm grupowy?
>Choroba psychiczna szefa firmy zabawkarskiej może jedynie sprawić, że zrobi wyjątkowo paskudną zabawkę ale to, czy ona trafi do dziecka jest powodowane jedynie gustem i odpowiedzialnością rodziców (...)
A ja jeszcze raz powtarzam, że rodzic jest często bezradny wobec wpływu maszyny marketingowej napędzanej przez koncerny, kierujące swoją produkcję do dzieci. Mówię o rzeczywistości, a nie urojonych "rodzicach idealnych". Łatwo w tej walce polec, nawet jeśli jest się dobrym rodzicem. Dlaczego? Bo koncerny walczą o wyobraźnię dziecka wszelkimi sposobami i za duże pieniądze. Prawda, że rodzic nie zawsze jest odpowiednio dojrzały i wyedukowany, by umieć dokonać adekwatnego wyboru, ale zrzucanie całej odpowiedzialności na rodziców jest po prostu nieuczciwe. Cieszę się, że rodziny otrzymują w tym względzie wsparcie Kościoła katolickiego, który wskazuje, że z pewnymi decyzjami może być związane ryzyko, którego rodzice (inne osoby opiekujące się dziećmi) nie zawsze są świadomi. Jak widać, na racjonalistyczne środowiska nie można w tej sprawie liczyć, bo te wolą bezmyślnie krakać "rodzice! rodzice! rodzice!", pozostawiając ich na pastwę wolnorynkowych patologii...
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | maciejo (3492 punktów) | >>Skończ trollować!!! >Co Pana tak opętało z tym trollowaniem? Czyżby konformizm grupowy?
Raczej zauważenie pewnych faktów.
>>Choroba psychiczna szefa firmy zabawkarskiej może jedynie sprawić, że zrobi wyjątkowo paskudną zabawkę ale to, czy ona trafi do dziecka jest powodowane jedynie gustem i odpowiedzialnością rodziców (...) >A ja jeszcze raz powtarzam, że rodzic jest często bezradny wobec wpływu maszyny marketingowej napędzanej przez koncerny, kierujące swoją produkcję do dzieci.
Nie jest wcale bezradny. Z jakiej racji ma być? Nie chce, to nie kupi.
>Mówię o rzeczywistości, a nie urojonych "rodzicach idealnych". Łatwo w tej walce polec, nawet jeśli jest się dobrym rodzicem. Dlaczego? Bo koncerny walczą o wyobraźnię dziecka wszelkimi sposobami i za duże pieniądze.
Podaj mi przykłady zabawek dostępnych powszechnie w Polsce, wybitnie niedostosowanych do wieku dzieci, co do których są kierowane. Na prawdę nie jest to poważny problem. Wg. mnie dużo większym jest np składanie rączek do modlitwy na siłę i postawa rodziców, którzy się kłócą, obrażają, nie poświęcają dziecku czasu.
>Prawda, że rodzic nie zawsze jest odpowiednio dojrzały i wyedukowany, by umieć dokonać adekwatnego wyboru, ale zrzucanie całej odpowiedzialności na rodziców jest po prostu nieuczciwe. > Cieszę się, że rodziny otrzymują w tym względzie wsparcie Kościoła katolickiego, który wskazuje, że z pewnymi decyzjami może być związane ryzyko, którego rodzice (inne osoby opiekujące się dziećmi) nie zawsze są świadomi.Jak widać, na racjonalistyczne środowiska nie można w tej sprawie liczyć, bo te wolą bezmyślnie krakać "rodzice! rodzice! rodzice!", pozostawiając ich na pastwę wolnorynkowych patologii...
Kościół ma w dupie rodziców. Dba tylko o własny interes i nowe owce. Nie mów mi, że zakazywanie oglądania Harrego Pottera czy żółwi ninja ma cokolwiek wspólnego z troską o dzieci. Podobnie jak z noszeniem różnych wisiorków, czy słuchaniem muzyki. Głupawe absurdy. Zależy im jedynie by dzieci obnosiły się z krzyżykami.
|
|
| | | | | | | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Raczej zauważenie pewnych faktów.
Insynuacje to jeszcze nie fakty, a nieuzasadniony zarzut trollingu nie obala jeszcze rzeczowości argumentacji.
>Nie jest wcale bezradny. Z jakiej racji ma być? Nie chce, to nie kupi.
A właśnie, że bywa bezradny i kupi, choć nie chce. Jeszcze raz proszę, by mówić o faktach a nie o własnych fantazjach na temat "idealnych rodziców".
>Podaj mi przykłady zabawek dostępnych powszechnie w Polsce, wybitnie niedostosowanych do wieku dzieci, co do których są kierowane. Na prawdę nie jest to poważny problem. Wg. mnie dużo większym jest np składanie rączek do modlitwy na siłę i postawa rodziców, którzy się kłócą, obrażają, nie poświęcają dziecku czasu.
Proszę przestać trollować!
Mod. Proszę przestać się wygłupiać. Dziwię się, że jeszcze jest ktoś, kto chce z Panem dyskutować.
>Kościół ma w dupie rodziców. Dba tylko o własny interes i nowe owce.
Ma Pan jakieś dowody na to, że intencje działania Kościoła w tej sprawie są nieczyste, czy po prostu spontanicznie dzieli się Pan na forum swoimi uprzedzeniami?
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | | | | |  | MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) |
>A właśnie, że bywa bezradny i kupi, choć nie chce. Jeszcze raz proszę, by mówić o faktach a nie o własnych fantazjach na temat "idealnych rodziców".
To nakreśla Pan problem rodziców-idiotów, a nie straszliwego przemysłu zabawkarskiego. Czy fakt, że zabawki są na rynku zmusza rodzica do kupienia danej zabawki ?
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >To nakreśla Pan problem rodziców-idiotów, a nie straszliwego przemysłu zabawkarskiego. >Czy fakt, że zabawki są na rynku zmusza rodzica do kupienia danej zabawki ?
... powiedziało dziecko które zaledwie niecałe 20 lat temu sikało w pampersy, a teraz wypowiada się na temat wychowywania dzieci
Bardzo rzadko wypominam młodym ludziom ich wiek i idący w ślad za nim brak eksperiencji, z wieloma o pokolenie młodszymi lubię tu rozmawiać, ale najpierw przedstaw mi jak wychowałeś swoje dzieci a potem się wymądrzaj.
Program telewizyjny to też "produkt" dla dzieci, więc nim posłużę się jako przykładem, ponieważ jest powszechnie znany.
Zgadzam się, że rodzice powinni określać jakie programy telewizyjne ogląda dziecko , ale... 1 ... niewielu ma możliwość uprzedniego obejrzenia tych programów 2 ... nikt nie ma wpływu na towarzyszącą tym programom medialną kampanię reklamową i tłumacz potem dziecku, że ta zabawka jest nie dla niego (tym bardziej kiedy sąsiad ją ma) 3 ... telewizornia potrafi w porze wieczorynki nadać "autopromocję" w stylu "dziś o 23,30 film akcji...." i zaserwować sceny podrzynania gardeł (TVP1) o potem dziecko budzi się w nocy z płaczem (nie mam takiego refleksu żeby wyłączyć telewizor) 4 O nauce elementarnego elementu kultury osobistej jaką jest punktualność, w TVP po prostu zapomnij.
Jaka jest potęga mediów? Rzekomo katolickiemu społeczeństwu, The Coca - Cola Comapany udowodniła, że św. Mikołaj, to brodaty wyrośnięty, otoczony elfami krasnolud z Laponii bzykający renifery. (czy też bzykający Śnieżynkę do spółki z reniferami)
W zaświatach spotykają się Hitler i Bonaparte H. : Gdybym miał czołgi Guderiana podbiłbym Rosję B. : Gdybym miał Goebbelsa, do dziś świat wierzyłby, że ją podbiłem
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 3 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) |
>... powiedziało dziecko które zaledwie niecałe 20 lat temu sikało w pampersy, a teraz wypowiada się na temat wychowywania dzieci >Bardzo rzadko wypominam młodym ludziom ich wiek i idący w ślad za nim brak eksperiencji, z wieloma o pokolenie młodszymi lubię tu rozmawiać, ale najpierw przedstaw mi jak wychowałeś swoje dzieci a potem się wymądrzaj.
Argument z autorytetu nie jest chyba specjalnie racjonalny, prawda ?
>Program telewizyjny to też "produkt" dla dzieci, więc nim posłużę się jako przykładem, ponieważ jest powszechnie znany. >Zgadzam się, że rodzice powinni określać jakie programy telewizyjne ogląda dziecko , ale... >1 ... niewielu ma możliwość uprzedniego obejrzenia tych programów
Zgadza się, może jednak dalej z dzieckiem porozmawiać, co obejrzało. Dzieci lubią rozmawiać, co przy okazji jest dla nich rozwojowe.
>2 ... nikt nie ma wpływu na towarzyszącą tym programom medialną kampanię reklamową i tłumacz potem dziecku, że ta zabawka jest nie dla niego (tym bardziej kiedy sąsiad ją ma)
Da się tłumaczyć, chociażby tak kierując rozmowę, żeby dziecko samo do tego doszło. Wiele jest artykułów o fajnych metodach wychowania dziecko w ten sposób. Wbrew powszechnemu w Polsce modelowi to działa.
>3 ... telewizornia potrafi w porze wieczorynki nadać "autopromocję" w stylu "dziś o 23,30 film akcji...." i zaserwować sceny podrzynania gardeł (TVP1) o potem dziecko budzi się w nocy z płaczem (nie mam takiego refleksu żeby wyłączyć telewizor)
Litości, treści nie wpływają aż tak znacznie na dziecięcą psychikę. To jest analogiczny argument do tego, że wielce szkodliwe dla psychiki dziecka jest gra komputerowa, w której się zabija. Dziecko umie dość dobrze rozróżnić rzeczywistość od fikcji, chociażby dlatego, że fikcja jest w szklanym pudełku o nazwie telewizor.
>4 O nauce elementarnego elementu kultury osobistej jaką jest punktualność, w TVP po prostu zapomnij.
A to TVP ma teraz wychowywać dziecko ?
>Jaka jest potęga mediów? Rzekomo katolickiemu społeczeństwu, The Coca - Cola Comapany udowodniła, że św. Mikołaj, to brodaty wyrośnięty, otoczony elfami krasnolud z Laponii bzykający renifery. (czy też bzykający Śnieżynkę do spółki z reniferami)
Toć o edukację dziecka się rozchodzi, żeby w te bajania nie wierzyło, pytania zadawało,etc. Pan dał jedynie przykład, że powszechnie nikt nie sprawdza treści w mediach.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Argument z autorytetu nie jest chyba specjalnie racjonalny, prawda?
Jest jak najbardziej racjonalny! W pewnych kwestiach wiarygodnie wypowiadają się jedynie osoby, które dysponują określoną wiedzą i doświadczeniem. Wypowiedzi osoby, która nie ma pojęcia o tym, o czym się wypowiada, są w oczywisty sposób mniej wiarygodne niż wypowiedzi eksperta lub biegłego w danej dziedzinie.
>Da się tłumaczyć, chociażby tak kierując rozmowę, żeby dziecko samo do tego doszło. Wiele jest artykułów o fajnych metodach wychowania dziecko w ten sposób. Wbrew powszechnemu w Polsce modelowi to działa.
Co nie oznacza, że jest to dla rodzica i dziecka łatwe, i że każdy z rodziców potrafi to zrobić.
>Litości, treści nie wpływają aż tak znacznie na dziecięcą psychikę.
A moim zdaniem czasami bardzo silnie wpływają. To zależy od indywidualnych cech danego dziecka. Jeśli nie ma Pan o niektórych rzeczach pojęcia, to proszę przynajmniej nie siać zamętu.
>A to TVP ma teraz wychowywać dziecko?
System wychowawczy obejmuje różne elementy, media publiczne również. Proszę zauważyć, że wychowuje nie tylko najbliższa rodzina, wychowuje całe otoczenie wychowawcze.
>Toć o edukację dziecka się rozchodzi (...)
O edukację dziecka też, ale nie tylko o edukację dziecka. To tak jak by powiedzieć, że straż pożarna jest niepotrzebna, ponieważ wystarczy edukacja i profilaktyka przeciwpożarowa.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Argument z autorytetu nie jest chyba specjalnie racjonalny, prawda ?
Dlatego prowadzenia samochodu powinien uczyć ktoś bez prawa jazdy? Argument z autorytetu nie jest racjonalny. Wypowiadanie się bez doświadczenia jest bardziej racjonalne?
>Zgadza się, może jednak dalej z dzieckiem porozmawiać, co obejrzało. Dzieci lubią rozmawiać, co przy okazji jest dla nich rozwojowe. Zgadzam się. Rozmawiać trzeba i to jest niemal najważniejszy element wychowania.
>>2 ... nikt nie ma wpływu na towarzyszącą tym programom medialną kampanię reklamową i tłumacz potem dziecku, że ta zabawka jest nie dla niego (tym bardziej kiedy sąsiad ją ma) >Da się tłumaczyć, chociażby tak kierując rozmowę, żeby dziecko samo do tego doszło. Wiele jest artykułów o fajnych metodach wychowania dziecko w ten sposób. Wbrew powszechnemu w Polsce modelowi to działa.
Pokaż mi jak to działa na przykładzie Twoich dzieci, to uwierzę.
>>3 ... telewizornia potrafi w porze wieczorynki nadać "autopromocję" w stylu "dziś o 23,30 film akcji...." i zaserwować sceny podrzynania gardeł (TVP1) o potem dziecko budzi się w nocy z płaczem (nie mam takiego refleksu żeby wyłączyć telewizor) >Litości, treści nie wpływają aż tak znacznie na dziecięcą psychikę. To jest analogiczny argument do tego, że wielce szkodliwe dla psychiki dziecka jest gra komputerowa, w której się zabija. Dziecko umie dość dobrze rozróżnić rzeczywistość od fikcji, chociażby dlatego, że fikcja jest w szklanym pudełku o nazwie telewizor.
Bzdura! Pokaż 3 - 5 latkowi brutalny film, przekonasz się, że się mylisz. TVP (TVN, Polsat) nadaje "zwiastuny" , czyli wybrane najbrutalniejsze sceny nawet jako autopromocję o 19,02. Poniżej ktoś pisze jak dziecko płacze po nieodpowiedniej książce na dobranoc. Jesteś pewien że dziecko umie odróżnić rzeczywistość od fikcji? Kilka miesięcy temu kilku młodszych nastolatków zamordowało starszą kobietę. Jeden z nich na przesłuchaniu powiedział, że myślał, że to się da powtórzyć. Czy do tego musi dojść w Polsce, żebyś pomyślał inaczej?
>>4 O nauce elementarnego elementu kultury osobistej jaką jest punktualność, w TVP po prostu zapomnij. >A to TVP ma teraz wychowywać dziecko ? Ma PSI OBOWIĄZEK nie przeszkadzać. Jeśli uczę swoje dzieci, że punktualność jest normą, a potem włączają telewizor na wieczorynkę i oglądają reklamy , to jest to antywychowawcze, krzywdzące dziecko, rodzica i w perspektywie społeczeństwo. Wychowanie dziecka jest obowiązkiem rodziców/rodziców zastępczych. Nikt , ani państwo, ani szkoła, ani telewizja, ani kościół, ani straż pożarna , ani sklepowa z monopolowego, nie ma prawa w tym przeszkadzać, dopóki w rodzinie nie ma patologii!
>>Jaka jest potęga mediów? Rzekomo katolickiemu społeczeństwu, The Coca - Cola Comapany udowodniła, że św. Mikołaj, to brodaty wyrośnięty, otoczony elfami krasnolud z Laponii bzykający renifery. (czy też bzykający Śnieżynkę do spółki z reniferami) >Toć o edukację dziecka się rozchodzi, żeby w te bajania nie wierzyło, pytania zadawało,etc. Pan dał jedynie przykład, że powszechnie nikt nie sprawdza treści w mediach.
Chyba nie zrozumiałeś o czym piszę , a pisałem wyjątkowo starannie. Przykład Santa Clausa dowodzi, że dorośli nie potrafią się oprzeć propagandzie, a co dopiero dzieci
"Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą"
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) |
>A ja jeszcze raz powtarzam, że rodzic jest często bezradny wobec wpływu maszyny marketingowej napędzanej przez koncerny, kierujące swoją produkcję do dzieci. Mówię o rzeczywistości, a nie urojonych "rodzicach idealnych". Łatwo w tej walce polec, nawet jeśli jest się dobrym rodzicem. Dlaczego? Bo koncerny walczą o wyobraźnię dziecka wszelkimi sposobami i za duże pieniądze. Prawda, że rodzic nie zawsze jest odpowiednio dojrzały i wyedukowany, by umieć dokonać adekwatnego wyboru, ale zrzucanie całej odpowiedzialności na rodziców jest po prostu nieuczciwe.
Statystyka pokazuje, że młodzi ludzie decydują się na dziecko później niż kilkanaście lat temu, w efekcie czego nierozumiejący marketingowego świata rodzice zdarzają się rzadziej. Fakt, masa jest rodziców, którzy wychowywać dzieci zwyczajnie nie potrafią, ale to, że są w tym kiepscy nie daje prawa zrzucania winy na koncerny zabawkowe.
> Cieszę się, że rodziny otrzymują w tym względzie wsparcie Kościoła katolickiego, który wskazuje, że z pewnymi decyzjami może być związane ryzyko, którego rodzice (inne osoby opiekujące się dziećmi) nie zawsze są świadomi.
Kościół widzi tutaj nie problem wychowawczy, a jedynie potencjalne opętanie. Chyba nie trzeba zaczynać dyskusji o wiarygodności takich postulatów.
>Jak widać, na racjonalistyczne środowiska nie można w tej sprawie liczyć, bo te wolą bezmyślnie krakać "rodzice! rodzice! rodzice!", pozostawiając ich na pastwę wolnorynkowych patologii...
Co jest alternatywą ? Zakazanie reklamowania produktów dla dzieci, czy powołanie miliarda komisji, które będą skanować rynek zabawkowy w celu znalezienia elementów potencjalnie niebezpiecznych? Jak szkodliwość zabawki ma być determinowana? Masa tutaj dziur logicznych.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| | | | | | | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) | >Fakt, masa jest rodziców, którzy wychowywać dzieci zwyczajnie nie potrafią, ale to, że są w tym kiepscy nie daje prawa zrzucania winy na koncerny zabawkowe.
Za towar wadliwy lub szkodliwy producent i sprzedawca ponoszą odpowiedzialność. Dlaczego inaczej miałoby być w przypadku produktów rozrywkowych kierowanych do dzieci?
>Co jest alternatywą ? Zakazanie reklamowania produktów dla dzieci, czy powołanie miliarda komisji, które będą skanować rynek zabawkowy w celu znalezienia elementów potencjalnie niebezpiecznych? Jak szkodliwość zabawki ma być determinowana? Masa tutaj dziur logicznych.
Co do zakazu reklamy, jest to pomysł bardzo ciekawy i możliwy do zrealizowania. Co do powoływania "miliarda komisji" to wystarczyłoby powołać ich co najwyżej kilka, co wskazuje, że nie byłoby złą rzeczą, gdyby poszukiwanie dziur logicznych rozpoczął Pan od siebie.
>Kościół widzi tutaj nie problem wychowawczy, a jedynie potencjalne opętanie. Chyba nie trzeba zaczynać dyskusji o wiarygodności takich postulatów.
Kościół widzi problem wychowawczy, który komunikuje swoim wiernym za pomocą swojego języka. To jeszcze nie świadczy ani o złych intencjach Kościoła, ani o błahości dotykanego problemu.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) |
>Za towar wadliwy lub szkodliwy producent i sprzedawca ponoszą odpowiedzialność. Dlaczego inaczej miałoby być w przypadku produktów rozrywkowych kierowanych do dzieci?
Bo wadliwość towaru to jedna sprawa, a interpretacja tego przez człowieka to rzecz druga. Na zabawkach wypisane/wyrysowane są sposoby użytkowania tej zabawki. Jeżeli użytkowanie zabawki sposób przewidziany przez użytkownika powoduje obiektywną szkodę fizyczną (czyli taką, którą da się potwierdzić badaniem lekarza), to wtedy odpowiedzialność ponosi sprzedawca, producent, dystrybutor. Szkoda umysłowa i wychowawcza (bo o takie Panu najwyraźniej chodzi), której w obiektywny sposób nie da się powiązać akurat z daną zabawką a którą ponosi dziecko nie jest równoznaczna ze szkodą fizyczną. Wszystko, dosłownie wszystko może powodować szkody psychiczne i dlatego nie można skupiać się tu tylko na zabawkach i w tym względzie traktować je specjalnie.
>Co do zakazu reklamy, jest to pomysł bardzo ciekawy i możliwy do zrealizowania.
I kompletnie nieopłacalny, bo w oczywisty sposób zmniejszy dochody osób, które zajmują się produkcją i dystrybucją tego typu produktów. Wbrew Pana przekonaniu, nie są to produkty szkodliwe i niebezpieczne.
>Co do powoływania "miliarda komisji" to wystarczyłoby powołać ich co najwyżej kilka, co wskazuje, że nie byłoby złą rzeczą, gdyby poszukiwanie dziur logicznych rozpoczął Pan od siebie.
"Miliard" jest tu hiperbolą. Sęk w tym, że jakieś komisje by musiały istnieć, a to wymusza dodatkową niepotrzebną biurokrację, a dodatkowo kosztuje państwo pieniądze, których i tak jest tu niewiele.
>Kościół widzi problem wychowawczy, który komunikuje swoim wiernym za pomocą swojego języka. To jeszcze nie świadczy ani o złych intencjach Kościoła, ani o błahości dotykanego problemu.
Kościół rozdmuchuje nadmiernie błachy problem i mimo (w swoim mniemaniu) dobrych intencji robi ludziom wodę z mózgu argumentując przy użyciu pojęć supernaturalnych opartych o żydowskie bajania. Jak dla mnie to to jest bardziej szkodliwe od straszliwego przemysłu zabawkarskiego wbijający w mózgi naszych biednych dzieciątek straszliwe obrazy pluszowych misiów i Hello Kitty.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Bo wadliwość towaru to jedna sprawa, a interpretacja tego przez człowieka to rzecz druga (...)
Nie rozumiem, dlaczego się Pan tak tym emocjonuje, tak jakby sam Pan próbował się przekonać, że jest inaczej niż jest. Skoro jest tak, jak Pan mówi, że jest, emocje są tu zbędne. Chyba że tylko się Panu wydaje, że jest jak jest, ale tak naprawdę czuje Pan, że jest zupełnie inaczej niż Pan twierdzi, że jest. To rzeczywiście może budzić lęk i agresję...
>I kompletnie nieopłacalny, bo w oczywisty sposób zmniejszy dochody osób, które zajmują się produkcją i dystrybucją tego typu produktów. Wbrew Pana przekonaniu, nie są to produkty szkodliwe i niebezpieczne.
Z tego, że coś jest nieopłacalne, nie wynika, że zaniechanie tego jest bezpieczne. Sam Pan się gubi i plącze w swojej argumentacji. Ciekawe dlaczego?
> "Miliard" jest tu hiperbolą. Sęk w tym, że jakieś komisje by musiały istnieć, a to wymusza dodatkową niepotrzebną biurokrację, a dodatkowo kosztuje państwo pieniądze, których i tak jest tu niewiele.
Od początku uparcie zwracam uwagę, że niektórzy uczestnicy dyskusji w tym wątku nadmiernie koncentrują się na swoich fantazjach, przenośniach i analogiach, a za mało rozmawiają o faktach, które - jak Pan zapewne przyzna - mają w tej sprawie największe znaczenie. Co do biurokracji i jej kosztów, to można by kosztami funkcjonowania takich organów kontroli obciążyć nieetycznych producentów, i po kłopocie.
>Kościół rozdmuchuje nadmiernie błachy problem i mimo (w swoim mniemaniu) dobrych intencji robi ludziom wodę z mózgu argumentując przy użyciu pojęć supernaturalnych opartych o żydowskie bajania.
"Błachy" to się inaczej pisze. Proszę się bardziej skoncentrować.
>Jak dla mnie to to jest bardziej szkodliwe od straszliwego przemysłu zabawkarskiego wbijający w mózgi naszych biednych dzieciątek straszliwe obrazy pluszowych misiów i Hello Kitty.
Jest albo i nie jest. To wymaga udowodnienia.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Statystyka pokazuje, że młodzi ludzie decydują się na dziecko później niż kilkanaście lat temu, w efekcie czego nierozumiejący marketingowego świata rodzice zdarzają się rzadziej. Fakt, masa jest rodziców, którzy wychowywać dzieci zwyczajnie nie potrafią, ale to, że są w tym kiepscy nie daje prawa zrzucania winy na koncerny zabawkowe.Statystyki pokazują też, że coraz więcej rodziców decyduje się tylko na jedno dziecko, coraz mniej jest też rodzin wielopokoleniowych, a to oznacza, że dzieci są wychowywane przez niedoświadczonych rodziców
|
|
|  | 8 na 8 | MarcinK (9189 punktów) |
>Czyli przyznaje Pan, że intencje przyświecające twórcom zabawek mogą być bardzo różne, niekoniecznie stawiające dobro dziecka na pierwszym miejscu?
A intencjom twórców tych zabawek religijnych typu Jezusek, grzech pierworodny itd przyświeca dobro dziecka czy wychowanie kolejnej owcy do strzyżenia?
|
|
| |  | 1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>A intencjom twórców tych zabawek religijnych typu Jezusek, grzech pierworodny itd przyświeca dobro dziecka czy wychowanie kolejnej owcy do strzyżenia?
Na to powinien sobie każdy sam odpowiedzieć w głębi własnego sumienia i w świetle własnego rozumu.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | |  | 4 na 4 | Appenzeller (3118 punktów) | >>A intencjom twórców tych zabawek religijnych typu Jezusek, grzech pierworodny itd przyświeca dobro dziecka czy wychowanie kolejnej owcy do strzyżenia? >Na to powinien sobie każdy sam odpowiedzieć w głębi własnego sumienia i w świetle własnego rozumu. Identycznie jak w przypadku zwykłych zabawek, książek i muzyki. Oczywiście, można sobie odłożyć na półkę rozum i przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza nakazy siewców złudzeń, sług Mzimu i szamanów w koloratkach, myckach i ornatach bez własnej refleksji. Ale po co? Sam to zresztą, jak wyżej widać, odradzasz.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| | |  | 1 na 1 | MarcinK (9189 punktów) |
> w świetle własnego rozumu.
To niby oświetlać go tu trzeba?
|
|
|  | 2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | >Czyli przyznaje Pan, że intencje przyświecające twórcom zabawek mogą być bardzo różne, niekoniecznie stawiające dobro dziecka na pierwszym miejscu? Czy stwierdzenie że producentom (nie tylko zabawek) zależy przede wszystkim na zysku, a dobrem konsumenta kierują się najczęściej o tyle o ile zmusza ich do tego prawo miało zabrzmieć demaskatorsko?
|
|
| |  | 1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Czy stwierdzenie że producentom (nie tylko zabawek) zależy przede wszystkim na zysku, a dobrem konsumenta kierują się najczęściej o tyle o ile zmusza ich do tego prawo miało zabrzmieć demaskatorsko?
Jest to tak oczywiste, że niczego tu demaskować nie trzeba. Nie wszyscy jednak są tego dostatecznie świadomi, obdarzając nadmiernym zaufaniem producentów, którzy kierują swoją produkcję do dziecięcego targetu. Ważna jest edukacja w tym obszarze. Zdarzają się przecież produkty bardziej wartościowe i mniej wartościowe, ale również produkty szkodliwe, wypuszczone na rynek bez żadnych skrupułów.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) |
> www.diecez(*)icina/dokumenty/Zagrozenia.pdfEkstra. Bełkot pełen potwornych błędów. > "wyznawców Harry Kriszny"Harry Kriszna, Hare Potter. > "charakter kultyczny"Zamiast napisać po prostu "kultowy". Użycie słowa "kultyczny", choć dopuszczalne, to trochę takie "Ą, Ę, DUPA przez RZ". Poza tym mam oko Horusa, anch, kilka figurek bóstw egipskich, egipską biżuterię, chiński wachlarz oraz takąż porcelanę malowaną w smoki, a także całe pudła kamieni i minerałów, którym rozmaici kretyni coś tam przypisują. Poza tym cechą charakterystyczną kościelnego skretynienia jest zaprzeczanie samym sobie. Cytat:18. Czy wierzysz w przesądy? (...) 49.Czy posiadałeś drzewka szczęścia, talizmany, amulety, pierścień Atlanty (? - M.), wisiorki z wężem, podkowy, słoniki "na szczęście"? {wiara w moc tych przedmiotów jest grzechem bałwochwalstwa; noszenie ich jest zewnętrznym wyrazem przynależności do "świata", który te przedmioty reprezentują} Klecha wierzy w przesąd, iż różne przedmioty cokolwiek reprezentują.
|
|
 | 1 na 1 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | > >www.diecez(*)icina/dokumenty/Zagrozenia.pdf> Ekstra.> Bełkot pełen potwornych błędów.> >"wyznawców Harry Kriszny"> Harry Kriszna, Hare Potter.> >"charakter kultyczny"> Zamiast napisać po prostu "kultowy". Użycie słowa "kultyczny", choć dopuszczalne, to trochę takie "Ą, Ę, DUPA przez RZ".> Poza tym mam oko Horusa, anch, kilka figurek bóstw egipskich, egipską biżuterię, chiński wachlarz oraz takąż porcelanę malowaną w smoki, a także całe pudła kamieni i minerałów, którym rozmaici kretyni coś tam przypisują.> Poza tym cechą charakterystyczną kościelnego skretynienia jest zaprzeczanie samym sobie.> Cytat:18. Czy wierzysz w przesądy? >(...) >49.Czy posiadałeś drzewka szczęścia, talizmany, amulety, >pierścień Atlanty (? - M.), wisiorki z wężem, podkowy, słoniki "na szczęście"? {wiara w moc tych przedmiotów jest grzechem bałwochwalstwa; >noszenie ich jest zewnętrznym wyrazem przynależności >do "świata", który te przedmioty reprezentują} > Klecha wierzy w przesąd, iż różne przedmioty cokolwiek reprezentują.> A sam krzyżyk nosi. Gdzie tu spójność myślowa ja się pytam ?
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
 | | Paul Figura (1368 punktów) |
> Bełkot pełen potwornych błędów. Posiadałeś bałwochwalcze przedmioty, które są zaproszeniem dla szatana? (np. figurki diabła, obcych bogów, Budda, skarabeusz - symbol reinkarnacji w Egipcie oraz symbol szatana - Belzebuba ("władcy much"), Ozyrys, figurki indyjskich bóstw, afrykańskie maski (mają charakter kultyczny), przedmioty o magicznych właściwościach, piramidki, piramida Horusa, mandale, przedmioty od spirytystów, znaki yin- yang, ankh (klucz Nilu), oko proroka, znak OM, oko Horusa, inne podejrzane znaki, często znajdujące się na pamiątkach lub biżuterii z egzotycznych krajów, z Dalekiego Wschodu, Afryki, indyjskie kadzidełka (są przeznaczone dla konkretnych bóstw), inne kadzidełka, lampki i przedmioty kultyczne, wszystko włącznie ze strojami, ubraniami ze sklepów indyjskich, kimona, wachlarze chińskie (wg Feng-Shui mają ukierunkowywać przepływ energii) i porcelana chińska (często są zdobione chińskimi tekstami modlitw), kamasutra, plakaty energetyczne (np. kwiat lotosu), kamienie i kryształy, którym przypisuje się jakieś właściwości energetyczne lub inne magiczne, kule Qi-Gong, należące do Feng -shui charakterystyczne zestawy wiszących dzwoneczków lub pręcików tzw. łapacz snów, dzwonki tybetańskie, spirala DNS, znaki zodiaku, znaki chińskiego horoskopu, zabawki przypominające diabła, straszne potwory lub smoki, ubrania, koszulki, nalepki ze znakami satanistycznymi (rysunek diabła)) Meret pisałaś że jestes w posiadaniu takiego przedmiotu jak "Oko Horusa" trzeba bedzie cię ratować z rąk szatana.
|
|
|  | 10 na 10 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) |
> Posiadałeś bałwochwalcze przedmioty, które są zaproszeniem dla szatana?> (np. figurki diabła, obcych bogów, Budda, skarabeusz - symbol reinkarnacji w Egipcie oraz symbol szatana - Belzebuba ("władcy much"), Ozyrys, figurki indyjskich bóstw, afrykańskie maski (mają charakter kultyczny), przedmioty o magicznych właściwościach, piramidki, piramida Horusa, mandale, przedmioty od spirytystów, znaki yin- yang, ankh (klucz Nilu), oko proroka, znak OM,oko Horusa, inne podejrzane znaki, często znajdujące się na pamiątkach lub biżuterii z egzotycznych krajów, z Dalekiego Wschodu, Afryki, indyjskie kadzidełka (są przeznaczone dla konkretnych bóstw), inne kadzidełka, lampki i przedmioty kultyczne, wszystko włącznie ze strojami, ubraniami ze sklepów indyjskich, kimona, wachlarze chińskie (wg Feng-Shui mają ukierunkowywać przepływ energii) i porcelana chińska (często są zdobione chińskimi tekstami modlitw), kamasutra, plakaty energetyczne (np. kwiat lotosu), kamienie i kryształy, którym przypisuje się jakieś właściwości energetyczne lub inne magiczne, kule Qi-Gong, należące do Feng -shui charakterystyczne zestawy wiszących dzwoneczków lub pręcików tzw. łapacz snów, dzwonki tybetańskie, spirala DNS, znaki zodiaku, znaki chińskiego horoskopu, zabawki przypominające diabła, straszne potwory lub smoki, ubrania, koszulki, nalepki ze znakami satanistycznymi (rysunek diabła))Ja proponuję opracowanie systemu neutralizacyjnego "złych mocy" - "dobrymi mocami". Każdy przedmiot szatański można by neutralizować przedmiotem anielskim. I tak: Figurkę Buddy przebijamy figurką Maryi, Indyjskie kadzidełko zaczadzamy kadzidłem kościelnym, Oko proroka neutralizujemy palcem św, Anzelma, Kamasutrę zastępujemy pozycją misjonarską, Chińską porcelanę zastępujemy ceramiką z Bolesławca, Kimono zamieniamy na habit, Na koszulkę z diabłem zakładamy komeżkę, Dzwonki tybetańskie zagłuszamy dzwonem Zygmunta, Lampkę kultyczna zaćmiewamy światłem gromnicy, Figurki indyjskich bóstw obstawiamy figurkami chrześcijańskich bóstw (sorry, miało być świętych), Zabawki przypominające diabła ustrajamy skrzydełkami, żeby przypominały aniołka, Ochronne amulety feng- shui zastępujemy ochronnymi krucyfiksami, a zamiast łapacza snów proponuje dwie tabletki relanium. Tylko czym jedno się od drugiego różni? Czyżby ksiądz próbował tępić konkurencje?
|
|
|  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
> Meret pisałaś że jestes w posiadaniu takiego przedmiotu jak "Oko Horusa" >trzeba bedzie cię ratować z rąk szatana. Inne rzeczy też mam. Posiadam również rękę Fatimy (nie prawdziwą, rzecz jasna, tylko srebrną). W drugą stronę mam krzyż jerozolimski. Dostałam kiedyś w Jerozolimie i sobie leży gdzieś w pudełku. Podobno na odczynienie uroku nieźle działa. W każdym razie żadne złe moce jeszcze mi się nie objawiły.
|
|
| |  | 1 na 1 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > > Meret pisałaś że jestes w posiadaniu takiego przedmiotu jak "Oko Horusa"> >trzeba bedzie cię ratować z rąk szatana.> Inne rzeczy też mam.> Posiadam również rękę Fatimy (nie prawdziwą, rzecz jasna, tylko srebrną).> W drugą stronę mam krzyż jerozolimski. Dostałam kiedyś w Jerozolimie i sobie leży gdzieś w pudełku. Podobno na odczynienie uroku nieźle działa. W każdym razie żadne złe moce jeszcze mi się nie objawiły.> Taki ...jerozolimski... to też całkiem bezpieczny nie jest. Kto ich tam wie.
|
|
1 na 1 | mayolina (2278 punktów) | ksiądz się nie douczył, bo do listy mógł dopisać belgijskie piwa, które słyną z ciemnych i wyuzdanych nazw: duivel i duvel, het lefde gebod (11. przykazanie), delirium trements w kilku wcieleniach, w tym delirium Christmas, diabolici, deus, freaky, goliath, gulden draak (złoty smok), verboden vrucht (zakazany owoc, odpowiednim rysunkiem Adama, Ewy i jabłka), hopverdomme (przeklęty), lams god (na cześć obrazu van Eyka), mort subite, naked ladies, passei (pisanka wielkanocna). Jest naigrywanie się z świętości: papież (paus), Paweł, Judas, Petrus, Satan lub Serafijn (serafin) każdy w kilku odmianach i dzięsiątki piw nazwanych od świętych.
|
|
Rafał Holewski (224 punktów) (zablokowany) | odp.unulfo | Napisałem rzeczywiście bardzo krótko bez rozwijania tematu i przyznaję że wiele zabawek szkodzi dzieciom jak i ich twórcy'' robią'' je z różnych pobudek. Nie będę przepisywał poprzednich tekstów, z którymi się zgadzam, jednak uświadamianie małej dziewczynce że np. Hello Kitty jest z piekła? Pan wybaczy ale miły kotek chyba nie wpływa żle na psychikę dziecka, dlatego że wielebny'' zabłysną'' angielskim to mam wyjaśnić córce że to bee. Albo piszę żle, albo jestem opętany Mod: Łatwiej i czytelniej jest chyba jednak odpowiadać rozmówcy tuż pod jego wypowiedzią.
|
|
 | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) | Odp: odp.unulfo | > Napisałem rzeczywiście bardzo krótko bez rozwijania tematu i przyznaję że wiele zabawek szkodzi dzieciom jak i ich twórcy robią je z różnych pobudek (...)
Przy zjawiskach psychicznych musimy brać pod uwagę przede wszystkim ich subiektywną, podmiotową naturę. Jeśli ktoś twierdzi, że "jest opętany przez złego ducha", to według pewnych zobiektywizowanych kryteriów diagnostycznych może po prostu cierpieć na jakieś zaburzenia psychiczne albo doświadczać pewnych stanów zmienionej świadomości, ale subiektywnie doświadczenie opętania jest dla niego głęboko autentyczne. Podobnie jak doświadczając na przykład urojeń, chory nie ma wobec nich żadnego dystansu, brak mu wglądu w swój stan. W tym sensie opętanie istnienie i nie istnieje. A co do wpływu Hello Kitty czy innych produktów na dziecięcą psychikę, to czy są na ten temat jakieś konkretne badania czy też po prostu Pan sobie z góry założył, że produkt ten nie może mieć żadnego negatywnego wpływu na dzieci? Jesteśmy w końcu na racjonalistycznym forum. Głupio by było, gdyby się okazało, że racjonalista rozplenia na pewne tematy czyste przesądy, oparte tylko i wyłącznie na jego własnym mniemaniu...
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
|  | 7 na 9 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) |
>A co do wpływu Hello Kitty czy innych produktów na dziecięcą psychikę, to czy są na ten temat jakieś konkretne badania czy też po prostu Pan sobie z góry założył, że produkt ten nie może mieć żadnego negatywnego wpływu na dzieci? Jesteśmy w końcu na racjonalistycznym forum. Głupio by było, gdyby się okazało, że racjonalista rozplenia na pewne tematy czyste przesądy, oparte tylko i wyłącznie na jego własnym mniemaniu...
A czy jest Pan pewien, że czterozębne widelce nie mają negatywnego wpływu na pańskie dzieci. Może wyrządził pan swojemu potomstwu nieodwracalne szkody psychiczne, każąc im korzystać z takich sztućców? Przecież zgodnie z naturą należałoby używać widelca o pięciu zębach, odwzorowujących najbardziej prawidłowy przyrząd służący do podawania jedzenia do ust, jakim jest ludzka dłoń. Jaką ma pan pewność, że nie projektował ich psychopata, który sugerował przez to niewinnej dziecięcej psychice, nienaturalny i demoniczny sposób konsumpcji kotleta? Czy tak po prostu wyszedł Pan z założenia, że czterozębność widelca nie ma negatywnych skutków dla rozwoju dzieci (choćby subiektywnych), czy korzystał Pan z jakichś opracowań naukowych, bo przecież Pan, jako racjonalista nie może szerzyć jakichś durnych przesądów dotyczących wyższości widelców czterozębnych, nad idealnie zaprojektowana przez ewolucję ludzką dłonią.
|
|
| |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Popełnia Pani ten sam błąd, jaki wytknąłem już kilku uczestnikom dyskusji w tym wątku - bagatelizuje Pani problem poprzez nieuprawnione rozumowanie przez analogię. Na przykład jedna z osób próbowała już porównywać działalność koncernów rozrywkowych/medialnych do działalności firmy wędliniarskiej. Problem z tego rodzaju porównaniami jest taki, że nie biorą pod uwagę rzeczywistych intencji działania twórców i producentów - a chodzi tu nie tylko o zysk, ale o zysk uzyskany za pomocą perfidnych metod wywierania wpływu na ludzi. Przepraszam, ale na prowadzenie dyskusji w tym tonie i za pomocą tak prymitywnych chwytów nie ma we mnie zgody. Oczywiście MINUS.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | |  | 6 na 6 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | >Popełnia Pani ten sam błąd, jaki wytknąłem już kilku uczestnikom dyskusji w tym wątku - bagatelizuje Pani problem poprzez nieuprawnione rozumowanie przez analogię. Na przykład jedna z osób próbowała już porównywać działalność koncernów rozrywkowych/medialnych do działalności firmy wędliniarskiej. Problem z tego rodzaju porównaniami jest taki, że nie biorą pod uwagę rzeczywistych intencji działania twórców i producentów - a chodzi tu nie tylko o zysk, ale o zysk uzyskany za pomocą perfidnych metod wywierania wpływu na ludzi. Przepraszam, ale na prowadzenie dyskusji w tym tonie i za pomocą tak prymitywnych chwytów nie ma we mnie zgody. >Oczywiście MINUS. > "Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Ponieważ bagatelne problemy należy bagatelizować! I nie dyskutować o pierdołach. Dałam się niestety wciągnąć w dyskusję z człowiekiem, który boi się kotka w różowej sukieneczce, bo za nim kryją się na pewno ciemne moce demoniczne lub kapitalistyczno-finansowo-manipulacyjne. Radzę się już teraz zapisać do odpowiedniej poradni, ponieważ z tego co słyszałam są tam strasznie długie kolejki takich "myślicieli" przekonanych o swojej wszechwiedzy i nieomylności.
I "oczywiście MINUS" buahahaha... ale mnie to dotknęło.
P.S. Stopka dobrana perfekcyjnie.
|
|
| | | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) | >Dałam się niestety wciągnąć w dyskusję z człowiekiem, który boi się kotka w różowej sukieneczce, bo za nim kryją się na pewno ciemne moce demoniczne lub kapitalistyczno-finansowo-manipulacyjne.
Można powiedzieć, że coś Panią opętało?
>Radzę się już teraz zapisać do odpowiedniej poradni, ponieważ z tego co słyszałam są tam strasznie długie kolejki takich "myślicieli" przekonanych o swojej wszechwiedzy i nieomylności.
Chętnie ustąpię Pani miejsca w kolejce.
>I "oczywiście MINUS" buahahaha... ale mnie to dotknęło.
Wrażliwość nie zawsze jest wadą.
>P.S. Stopka dobrana perfekcyjnie.
Nie twierdzę, że nie.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| |  | 6 na 6 | Grey (2102 punktów) | >zgodnie z naturą należałoby używać widelca o pięciu zębach >Jaką ma pan pewność, że nie projektował ich psychopata, który sugerował przez to niewinnej dziecięcej psychice, nienaturalny i demoniczny sposób konsumpcji kotleta? Ja myślę, że ten psychopata sugerował, że jeden palec trzeba odciąć. Wyrzucę wszystkie czterozębne widelce, bo to naprawdę straszny widok.
|
|
| | |  | 1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Ktoś tu, widzę, został opętany lękiem przed czterozębnymi widelcami. Któż by sądził, że p. Sępska Quenallata ma taki dar sugestii? (I to w pojedynkę, tj. bez wsparcia sztabu marketingowców, i kilku milionów dolarów na koncie z przeznaczeniem na ten cel).
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Grey (2102 punktów) | > Ktoś tu, widzę, został opętany lękiem przed czterozębnymi widelcami.Tak naprawdę to nie jest lęk. Lubię horrory i takie czterozębne widelce dodają mi apetytu. Właśnie zjadłem pyszną golonkę, oczywiście czterozębnym widelcem. Apropos opętania - to jest moja 666-ta wypowiedź na forum! Niewątpliwie coś się dzieje. A zaczęło się od tego piekielnego kotka. I jak tu nie wierzyć księżom  > Któż by sądził, że p. Sępska Quenallata ma taki dar sugestii? (I to w pojedynkę, tj. bez wsparcia sztabu marketingowców, i kilku milionów dolarów na koncie z przeznaczeniem na ten cel).Niektórzy ludzie mają talent. Ktoś w końcu musi siedzieć w tych sztabach marketingowców.
|
|
| | | | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Z tym 666 to proszę się nie przejmować. To na pewno przypadek.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | >To na pewno przypadek. Nie wierzę w przypadek.
|
|
| | | | | | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
> Nie wierzę w przypadek.To Pana prawo. Ja to akceptuję. 
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
|  | 2 na 2 | Grey (2102 punktów) | >A co do wpływu Hello Kitty czy innych produktów na dziecięcą psychikę, to czy są na ten temat jakieś konkretne badania Zgodzę się, że ulubione zabawki mają duży wpływ na dzieci i byłoby dobrze, gdyby rodzice wiedzieli, co kupują dzieciom. Mogłaby być jakaś komisja psychologów, która wydawałaby opinie o zabawkach. Koszty tej opinii można by wkalkulować w cenę zabawki. Poleganie tutaj na autorytecie księdza to grube nieporozumienie. Zabawki mają wpływ na rozwój dzieci, ale czy ten wpływ jest zły, to już inna sprawa. Obserwuję czasem, jak dziecko boi się jakiejś zabawki np. szkieletu, wampirka, ale ta zabawka stanowi dla niego wyzwanie, próbuje zmierzyć się z nią i przestaje się bać. Jesteś pewny, że dobrze byłoby pozbawić dziecko tej możliwości? Nie można narzucać rodzicom odgórnie, jak mają kształtować swoje dzieci. Podsumowując (bo chyba trochę chaotycznie wyszło) jestem za tym, żeby dać ludziom informacje, jaki jest wpływ konkretnej zabawki na dziecko i nic więcej. Niech sami decydują, jakie cechy chcą rozwijać u swoich dzieci. Ta sytuacja będzie też miała negatywne konsekwencje w przypadku rodziców, którzy będą chcieli zbyt jednostronnie rozwijać swoje dziecko.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|