 |
Czy genderyzm w przedszkolach powoduje histerię? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-09-2013 19:36 | Bruce Wayne (34 punktów) (zablokowany) | Czy genderyzm w przedszkolach powoduje histerię?
2 na 2 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Bardzo mnie bawi, że ten wątek założyła osoba o nicku Bruce Wayne  Na poważnie to nie czytałem o tym programie w żadnym poważnym źródle, więc ciężko mi się do tego ustosunkować.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 2 na 2 Bruce Wayne (34 punktów) (zablokowany) | > Bardzo mnie bawi, że ten wątek założyła osoba o nicku Bruce Wayne  Czyżbyś wiązał z moim nickiem jakieś typowo (stereotypowo) męskie cechy?  Tu jest internet, hehe, mogę być równie dobrze niezrównoważoną babą:D > Na poważnie to nie czytałem o tym programie w żadnym poważnym źródle, więc ciężko mi się do tego ustosunkować.Poważne źródła mają to do siebie, że bywają niepoważne. To w TVN chyba pokazywali wycinki z serialu LOST jako autentyczne nagranie z jakiejś tam samolotowej kraksy? Tak czy inaczej, o "Równościowych przedszkolach" pisze też wyborcza: wyborcza.p(*)opcem__a_Jas_dziewczynka_.htmlKtóra również, w niektórych środowiskach, uchodzi za "niepewne źródło".
|
|
3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Ostatnio słychać w mediach o programie "równościowe przedszkole", media podają jednak, że ów
Co to jest genderyzm i na czym on polega w stosunku do dzieci przedszkolnych?
Zrobiłem sobie śniadanie i pościerałem kurze. Czy to jest genderyzm? Powinienem się leczyć?
|
|
 | | rafal7 (138 punktów) | Jeszcze nie. A założyłeś sukienkę?
|
|
|  | 1 na 1 Bruce Wayne (34 punktów) (zablokowany) | >Jeszcze nie. A założyłeś sukienkę? >
Powinien. W sukience łatwiej kucać...
|
|
 | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | W sobotę myłem okna, kiedy moja największa życiowa radość postanowiła wyjechać do miasta na zakupy, bo czegoś brakło do obiadu. Nie będę przerywał ważnej pracy z tak błahego powodu, pojedzie sama. Wyprowadziła samochód przed dom, coś jej się nie podobało w oponach i... przechodzący sąsiedzi zauważyli następującą scenkę: Kobieta sprawdza ciśnienie w oponach, mężczyzna myje okna. Kiedy wyjechała, podeszli. On z lekceważedniem odniósł się do mnie, że myłem okna, ona krytykowała mnie jeszcze bardziej, że żona robiła coś przy samochodzie  Wniosek? cokolwiek zrobisz nadstaw d... do bicia  > Zrobiłem sobie śniadanie i pościerałem kurze. Czy to jest genderyzm? Powinienem się leczyć?Nie wiem, zależy od tego czy masz alergię na kurze
|
|
1 na 1 Bruce Wayne (34 punktów) (zablokowany) | Przeglądając sieć zauważyłem coś, co o mało nie rozluźniło mi kilku mięśni, które powinny raczej zostać zwarte. Trafiłem na program tego całego "Równościowego przedszkola", a w nim taką linijkę:
"Dlatego tak ważne jest, by nauczycielki dobrze rozumiały, czym są stereotypy i wiedziały, jak samodzielnie zauważyć takie treści nie tylko w programach".
Niestety same autorki programu nie wiedzą najwyraźniej czym są stereotypy i nie potrafią ich zauważać:D
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Czy przebieranie małych chłopców w sukienki nie jest zamachem na ich godność?
Być może to wstęp do kapłańskiego powołania. Brat mojego kolegi tak właśnie miał w dzieciństwie, no i skończył w klasztorze.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 Jadwiga Nos (40 punktów) (zablokowany) | > >Czy przebieranie małych chłopców w sukienki nie jest zamachem na ich godność?> Być może to wstęp do kapłańskiego powołania. Brat mojego kolegi tak właśnie miał w dzieciństwie, no i skończył w klasztorze.Zupełnie prywatnie podejrzewam, że wszyscy chłopcy - niby dla żartu, ale naprawdę to żeby się zmierzyć z tematem - w jakimś momencie znajdują pretekst, by przebrać się w damską lub dziewczęcą ("dziewczyńską"  ) sukienkę. Być może chcą tego spróbować tylko dlatego, że założenie sukienki przez chłopca stanowi tabu. W każdym razie na pewno chłopcy mają opory; ja co najmniej dwa razy obserwowałam mężczyzn w sukienkach, ale na zakrapianym przyjęciu! Więc może dla chłopców jest to szansa na wyzwolenie od tabu? Tyle, że zaczynać takie eksperymenty należałoby od dorosłych, niech przykładną śmiałością popiszą się dorośli popierający sukienkowy projekt, niechaj dzieci nie dają przykładu dorosłym!!!!
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > ...wszyscy chłopcy - niby dla żartu, ale naprawdę to żeby się zmierzyć z tematem - w jakimś momencie znajdują pretekst, by przebrać się w damską lub dziewczęcą ("dziewczyńską" ) sukienkę.Nie przypominam sobie... > ja co najmniej dwa razy obserwowałam mężczyzn w sukienkach, ale na zakrapianym przyjęciu!Gdzie to było? Na plebanii? > niech przykładną śmiałością popiszą się dorośli...OK, spróbuję dzisiaj zaskoczyć żonę w damskim stroju...pończoszki, obcasik, szminka na ustach i pod oczami...z szampanem w dłoni...
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 1 Jadwiga Nos (40 punktów) (zablokowany) | > >ja co najmniej dwa razy obserwowałam mężczyzn w sukienkach, ale na zakrapianym przyjęciu!> Gdzie to było? Na plebanii?W stuprocentowo laickim kontekście... Chociaż... Jeden z dwóch przebierańców na pewno miał ministrancką przeszłość.  > >niech przykładną śmiałością popiszą się dorośli...> OK, spróbuję dzisiaj zaskoczyć żonę w damskim stroju...pończoszki, obcasik, szminka na ustach i pod oczami...z szampanem w dłoni...Tylko bierz pod uwagę, że możesz się spodobać.  No i że buty będą piły...
|
|
| | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Tylko bierz pod uwagę, że możesz się spodobać. No i że buty będą piły...
Można wylewać za kołnierz, ale do butów...?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | |  | Jadwiga Nos (40 punktów) (zablokowany) | >Można wylewać za kołnierz, ale do butów...? O cholewa, sama nie wiem...
|
|
| |  | | farmer (22440 punktów) |
>OK, spróbuję dzisiaj zaskoczyć żonę w damskim stroju...pończoszki, obcasik, szminka na ustach i pod oczami...z szampanem w dłoni...
Tak się nie będzie liczyło. Prywatne imprezki mają inny status.
Ludzie chcą przebierać innych często mówiąc nie mam się w co ubrać a szafa zawalona ubraniami ale już nie modnymi. A to zmięte, a to dziura, a to kolor nie taki, tyle razy już w tym byłem byłam itd. Mogę śmiało powiedzieć że nie znam nikogo kto nie przejmuje się swoim wyglądem. A nawet jeśli tacy się zdarzają dla których wartość ubrania nie przekracza 50 zł jakie mają na sobie to mają ściśle określony styl.
|
|
| | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >nie znam nikogo kto nie przejmuje się swoim wyglądem.
Ludzie być może podświadomie czują, że nie są niczym innym niż aktualnym wyglądem, dlatego zabiegają o niego niemalże z religijnym namaszczeniem (może bardziej niż o "duszę"). Być to znaczy być widzianym: przez siebie i przez innych (co na jedno wychodzi).
Kiedyś widziałem jak bezdomni grzebali w stercie łachów i wybierali "coś dla siebie" - potwierdzałoby to Twoją tezę. Ktoś przykładał do swojego sfatygowanego obrazu spodnie, ktoś sukienkę, ktoś majtki.
Jak cię widzą, tak cię piszą. Podobnie po niemiecku: Kleider machen Leute.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|