 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-11-2012 23:47 | zinnyck (182 punktów) | Czym jest otchłań?
-1 na 1 | Bóg strącił upadłych aniołów w otchłań. Czym jest otchłań? Czy jest to coś niezależnego od Boga, czy wręcz przeciwnie, zależnego, wiec będącego właściwie kreacją Boga. Jeśli to pierwsze, to mamy do czynienia ze swoistym Anty-bogiem, bytem równie potężnym, wiecznym i niezniszczalnym jak sam Bóg. Jeśli to drugie, to czym jest piekło, grzech (pierworodny), zmartwychwstanie Jezusa czy inne dogmaty (nie tylko chrześcijańskie)? Czy zło (lub Zło) istnieje tylko po to, by mogła istnieć wolna wola? Przypomina mi to "Ojca chrzestnego" i propozycję nie do odrzucenia.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | doppelganger (3218 punktów) | >Czym jest otchłań?
"Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." - F.N.
Zamień jedyny rzeczownik ze słowem "religia", a wszystko stanie się prostsze.
|
|
6 na 8 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >czym jest piekło, grzech (pierworodny), zmartwychwstanie Jezusa czy inne dogmaty Pierdami, którym nie warto poświęcać ani sekundy życia, które mamy tylko jedno.
>Czy zło (lub Zło) istnieje tylko po to, by mogła istnieć wolna wola? Zło i dobro są jak zimno i ciepło - wszystko zależy od subiektywnej oceny.
Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
|
|
 | | Scorp (5381 punktów) | >>czym jest piekło, grzech (pierworodny), zmartwychwstanie Jezusa czy inne dogmaty
>Pierdami, którym nie warto poświęcać ani sekundy życia...
Kibolowatość -
|
|
|  | | panTeista (6811 punktów) | >>>czym jest piekło, grzech (pierworodny), zmartwychwstanie Jezusa >>Pierdami, którym nie warto poświęcać ani sekundy życia... >Kibolowatość
Prawda wyrażona dosadnie.
Fakty nie przestają istnieć tylko dlatego, że je ignorujemy.
|
|
 | 1 na 1 | baszarteg (2319 punktów) | > Zło i dobro są jak zimno i ciepło - wszystko zależy od subiektywnej oceny> >Eee, zaraz tam źle - dzieci uwalniam od wszelkich problemów, a rodzicom zdejmuję pasożyta z utrzymania, uwalniając ich zasoby (finansowe i wolny czas).Eee, no są pewne uniwersalne reguły i wartości czy to że zawsze mogą one w pewnych ekstremalnych sytuacjach okazać się względne przeczy ich przydatności ? (ciekawie napisał jakiś czas temu o tym "Szary Myszak" w komentarzu do artykułu ,zatytułował go "moralność pod ścianą "czy coś w ten deseń  . Czym innym chyba jest z resztą świadomość iż uniwersalne wartości które uznajemy za ważne i pożyteczne nie mają charakteru absolutnego a czym innym kieszonkowy makiawelizm  i humorek z "eksperymentów myślowych" poniżej .  _____________________________________________________________________________ "Obecny !!"-A.Miałczyński
|
|
12 na 12 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Bóg strącił upadłych aniołów w otchłań.
Masz jakiś dowód na realność tej legendy?
>Czym jest otchłań?
W kontekście aniołów - nie istnieje.
>Czy jest to coś niezależnego od Boga, czy wręcz przeciwnie, zależnego, wiec będącego właściwie >kreacją Boga.
Czy coś nieistniejące jest czymś niezależnym od nieistniejącego, czy wręcz przeciwnie zależnym, więc będącym właściwie kreacją nieistniejącego? Bełkot.
>Jeśli to pierwsze, to mamy do czynienia ze swoistym Anty-bogiem, bytem równie potężnym, wiecznym i >niezniszczalnym jak sam Bóg.
I równie nieistniejącym?
>Jeśli to drugie, to czym jest piekło, grzech (pierworodny), zmartwychwstanie Jezusa czy inne dogmaty >(nie tylko chrześcijańskie)?
Wymysłem sprytnych pastuchów, który pozwolił im wykorzystać innych ludzi dla swojej wygody.
>Czy zło (lub Zło) istnieje tylko po to, by mogła istnieć wolna wola?
Nie istnieje dobro lub zło. Coś może być dobre lub złe relatywnie, a nie absolutnie.
>Przypomina mi to "Ojca chrzestnego" i propozycję nie do odrzucenia.
Tylko jeżeli uwierzysz w fikcję. Wylecz wirusa i problem zniknie.
|
|
 | -1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | >>Jeśli to drugie, to czym jest piekło, grzech (pierworodny), zmartwychwstanie Jezusa czy inne dogmaty >>(nie tylko chrześcijańskie)? >Wymysłem sprytnych pastuchów...
Kibolowatość -
|
|
|  | | panTeista (6811 punktów) | >to czym jest piekło, grzech (pierworodny), zmartwychwstanie Jezusa czy inne dogmaty
>Wymysłem sprytnych pastuchów... >Kibolowatość
Prawda wyrażona bez nawijania makaronu na uszy.
Fakty nie przestają istnieć tylko dlatego, że je ignorujemy.
|
|
 | | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Nie istnieje dobro lub zło. Coś może być dobre lub złe relatywnie, a nie absolutnie.
Eksperyment myślowy. Wybieram losowo przedszkole. Terroryzuję wszystkich, następnie gwałcę, podrzynam gardła, wieszam na hakach rzeźnickich, obdzieram ze skóry, itp. (mogę wymyślać dalej).
Zaproponuj proszę kontekst, w którym mógłbyś nie nazwać tego złem.
|
|
|  | 3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > > Nie istnieje dobro lub zło. Coś może być dobre lub złe relatywnie, a nie absolutnie.> Eksperyment myślowy. Wybieram losowo przedszkole. Terroryzuję wszystkich, następnie gwałcę, podrzynam gardła, wieszam na hakach rzeźnickich, obdzieram ze skóry, itp. (mogę wymyślać dalej).> Zaproponuj proszę kontekst, w którym mógłbyś nie nazwać tego złem.Islamskie przedszkole szkolące szahidów. Potem wyrastają na nastolatków i robią to: www.satp.o(*)ultlines/volume16/Article3.htmPrzedszkole w typowym dużym polskim mieście. Zarzynając dzieci robisz im i ich rodzicom relatywnie bardzo źle, ale też relatywnie dobrze rodzicom dzieci, które nie znalazły miejsca w przedszkolu. "Załatwiłeś" im miejsca. Ta sytuacja dla tych nowych dzieci i ich rodziców jest dobra. Relatywnie dobra. Nikt z nich się nie przyzna, że skorzystał na tragedii.
|
|
| |  | | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Zarzynając dzieci robisz im i ich rodzicom relatywnie bardzo źle
Eee, zaraz tam źle - dzieci uwalniam od wszelkich problemów, a rodzicom zdejmuję pasożyta z utrzymania, uwalniając ich zasoby (finansowe i wolny czas).
Dziękuję za odpowiedź, mimo wszystko pozostaję z pewnymi wątpliwościami.
|
|
| | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Eee, zaraz tam źle - dzieci uwalniam od wszelkich problemów, a rodzicom zdejmuję pasożyta z utrzymania, uwalniając ich zasoby (finansowe i wolny czas).Sam widzisz ile dobra można wyrządzić czymś pozornie złym.  "Naucz nas widzieć dobro wszędzie tam, gdzie ono jest; natchnij nas zapałem do ochraniania go, wspierania i bronienia z odwagą" - Jan Paweł II
|
|
|  | 8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Eksperyment myślowy. Wybieram losowo przedszkole.> Terroryzuję wszystkich, następnie gwałcę, podrzynam gardła, wieszam na hakach rzeźnickich, obdzieram ze skóry, itp. (mogę wymyślać dalej).> Zaproponuj proszę kontekst, w którym mógłbyś nie nazwać tego złem.Wystarczy, że przedszkole będzie rosyjskie, Ty będziesz czeczeńskim Bojownikiem o Wolność, a Werbiński Autorem Niepokornym... 
Od zarania dziejów do 2003 r. ludzkość wyprodukowała pięć eksabajtów danych. To bardzo dużo, a jednak oszałamia coś innego: dziś produkujemy tyle co dwa dni. (Edwin Bendyk)
|
|
|  | 2 na 2 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Zaproponuj proszę kontekst, w którym mógłbyś nie nazwać tego złem.
Zmieniłeś trochę strukturę atomową na jednej z planet krążących wokół bardzo przeciętnej gwiazdy na peryferiach drogi mlecznej. W tym kontekście żaden Twój czyn nie ma najmniejszego znaczenia ani wagi moralnej. Cząstki elementarne nie mają uczuć, a nasze ciała to tylko zbiór cząstek, które kiedyś były materią kosmiczną, przez chwile mają organizację pozwalającą na przepływ impulsów interpretowanych jako myśli i uczucia; potem przez kolejna wieczność będą znów składnikiem materii kosmicznej. Gdzie tu miejsce na Dobro i Zło Obiektywne?
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| |  | | baszarteg (2319 punktów) |
> Zmieniłeś trochę strukturę atomową na jednej z planet krążących wokół bardzo przeciętnej gwiazdy na peryferiach drogi mlecznej. W tym kontekście żaden Twój czyn nie ma najmniejszego znaczenia ani wagi moralnej.Rzeczywiście w końcu i czarne dziury wyparują ,tak więc po cholerę nam to wszystko? _________________________________________________________ "marność nad marnościami i wszystko marność"
|
|
| |  | | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > (...) na jednej z planet krążących wokół bardzo przeciętnej gwiazdy na peryferiach...Wysłałeś w kosmos swoją aparaturę mierzącą "moralny impakt czynów", big_zyd złośliwie wybrał miejsce pomiaru, natomiast kolega Werbiński niechlujnie skalibrował sprzęt. Poprawka laboratorium na następnych zajęciach, tymczasem trzy pały w zawieszeniu.
|
|
6 na 6 | stary.wqrwiony (410 punktów) | > Bóg strącił upadłych aniołów w otchłań. Jak można strącić anioła w otchłań wiedząc że każdy wyposażony jest w skrzydła ? To tak jak by strącić rybę do oceanu niech się utopi  Odnoszę wrażenie że pan bozia kolejny raz pierniczy głupotki
|
|
4 na 4 | morizt (1059 punktów) | Chcialbym grzecznie zauwazyc , ze to nie jest odpowiednie forum , pytania pozbawione sensu ,sa skazane na brak ( sensownej) odpowiedzi.
|
|
4 na 4 | mrSpock (2845 punktów) | >Bóg strącił upadłych aniołów w otchłań. >Czym jest otchłań? >Czy jest to coś niezależnego od Boga, czy wręcz przeciwnie, zależnego, wiec będącego właściwie >kreacją Boga. >Jeśli to pierwsze, to mamy do czynienia ze swoistym Anty-bogiem, bytem równie potężnym, wiecznym i >niezniszczalnym jak sam Bóg. >Jeśli to drugie, to czym jest piekło, grzech (pierworodny), zmartwychwstanie Jezusa czy inne dogmaty >(nie tylko chrześcijańskie)? >Czy zło (lub Zło) istnieje tylko po to, by mogła istnieć wolna wola? >Przypomina mi to "Ojca chrzestnego" i propozycję nie do odrzucenia. > Czym jest otchłań? Narzędziem do zastraszania. Raczej zależne. Niejednokrotnie Bóg dawał upust swym sadystycznym skłonnościom. Piekło? Hm to tam, gdzie trafiają fajni ludzie? No ja mam zamiar spotkać się z Jimi Hendrixem. A tak całkiem serio to nie ma czegoś takiego jak piekło otchłań i Bóg.
|
|
4 na 4 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | Ref: Otchłań nie ma nogi, Nie ma też ogona, Leży obok drogi Na wznak odwrócona. Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co robi otchłań? Otchłań czeka.
/Na cześć ks. Baki/
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Czym jest otchłań?
Zależy od kontekstu. W kontekście biblijnym ma wiele znaczeń. Etymologia greckiej otchłani, wskazuje na pozbawiony dna, bezdenny. Inne zanczenia wskazują na coś raczej wyobrażonego (piekło, miejsce moralnego upadku). Myślę, że kiedyś ludzie nie rozróżniali wyobraźni od realności zmysłowej czy abstrakcyjnej; obecnie występuje to na zasadzie atawizmu.
A oto inny, matematyczny kontekst otchłani. Dedekind wyobrażał sobie zbiór jako zamknięty worek, w którym znajduja się jakieś przedmioty, o których wiadomo tylko, że są. Cantor zaś wyobrażał sobie zbiór właśnie jako otchłań (Abgrund). Aksjomatyka teorii mnogości może spokojnie abstrahować od tego rodzaju wyobrażeń. Podobnie jak spokojnie można abstrahować od atawistycznych skłonności przypisywania wyobrażeniom jakiejś fizycznej czy też metafizycznej realności.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| zinnyck (182 punktów) | Dziękuję Waszmościom za ożywioną dyskusję  Jak podejrzewałem, nie odpowiedział nikt, kto by potraktował mój wywód poważnie. To chyba dobrze, jak mniemam?
|
|
 | 1 na 1 | panTeista (6811 punktów) | >Jak podejrzewałem, nie odpowiedział nikt, kto by potraktował mój wywód poważnie.
Bo niepoważnym jest wywód o możliwej zależności od Boga. Nie może być zależne lub wykreowane coś przez postać istniejącą tylko w mitach.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| Irracja (4721 punktów) | >Bóg strącił upadłych aniołów w otchłań. >Czym jest otchłań? >Czy jest to coś niezależnego od Boga, czy wręcz przeciwnie, zależnego, wiec będącego właściwie >kreacją Boga. >Jeśli to pierwsze, to mamy do czynienia ze swoistym Anty-bogiem, bytem równie potężnym, wiecznym i >niezniszczalnym jak sam Bóg. >Jeśli to drugie, to czym jest piekło, grzech (pierworodny), zmartwychwstanie Jezusa czy inne dogmaty >(nie tylko chrześcijańskie)? >Czy zło (lub Zło) istnieje tylko po to, by mogła istnieć wolna wola? >Przypomina mi to "Ojca chrzestnego" i propozycję nie do odrzucenia. >
... nie istnieje "zło i dobro"... istnieją "złe i dobre skutki"... a i tak zależy to od czasu interpretacji i "punktu siedzenia"...
... miłego weekendu...
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|