Racjonalista - Strona głównaDo treści
Masowa ochrona pedofilów przez Benedykta XVI

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
17-01-2014 22:44Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Masowa ochrona pedofilów przez Benedykta XVI
Ocena 13 na 13
Jak donosi gazeta.pl wiadomosci(*)a_molestowanie.html#BoxWiadTxt w ciągu zaledwie 2 lat szef Kościoła Katolickiego suspendował 400 księży za czyny pedofilskie.

Na pozór wydaje się, że krzywdzenie dzieci przez pracowników kościoła nie było papieżowi i władzom obojętne. Ale. Ale!

Suspensa to kara zawieszenia w wykonywaniu czynności zawodowych (tzw. kapłańskich). Czy zawieszenie jest na czas określony czy dożywotnio? Czy ma charakter częściowy czy całkowity? Zapewne różni się to w zależności od przypadku. Kościół nie byłby kościołem, gdyby zbyt wiele informacji upublicznił, dostępne informacje są szczątkowe.

W Polsce i wielu innych krajach za czyny pedofilskie grożą kary rzędu kilku do kilkunastu lat więzienia. Teraz porównajmy karę 10 lat więzienia z karą zawieszenia wykonywania zawodu! W tym drugim przypadku jest to sposób ukrywania przestępcy przez władze Kościoła Katolickiego. Czy ktoś zgodziłby się, aby pracownikowi PKO albo ZUS, za czynności pedofilskie groziło co najwyżej zawieszenie w prawach wykonywania zawodu? Czy ktoś zgodziłby się, aby zarządy spółek prywatnych mogły chronić pedofilii przed świeckimi sądami, poprzez m.in. ukrywanie tych zdarzeń i osób, które ich dokonały?

Oczywiście aktualnie panujący papież (papież nr 1, wszak jest ich obecnie dwóch), Franciszek, twardo prowadzi dotychczasową politykę ochrony swoich agentów (vide sprawa niejakiego Arcy......la Wesołowskiego)

Pojawiają się tu i ówdzie na forum głosy, że należy współpracować z 'liberalnymi katolikami'. Czy można współpracować z ludźmi, którzy wspierają np. finansowo mafijną organizację?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Yksiński (179 punktów)
Niektóre zawody zrzeszone w samorządy zawodowe mają swoje kodeksy etyki. Żaden z nich nie przewiduje kary pozbawienia wolności. Najsurowszą karą jest wydalenie z zawodu. Postępowanie przed Kongregacją jest właśnie takim quasi sądem dyscyplinarnym samorządu zawodowego.
Kary właściwe postępowaniom karnym są orzekane w odrębnych postępowaniach przez właściwe organy państwowe, we właściwych państwach.
18-01-2014 08:44 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Postępowanie przed
> Kongregacją jest właśnie takim quasi sądem dyscyplinarnym
> samorządu zawodowego.

Zgadza się. I ja podlegam takiemu samorządowi, pracując w zawodzie zaufania publicznego jestem członkiem Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa: www.piib.org.pl/

> Kary właściwe postępowaniom karnym są orzekane w odrębnych
> postępowaniach przez właściwe organy państwowe, we właściwych państwach.

Nie zapominajmy, że Watykan to też państwo. Tyle, że działające w ramach.. jak powiedziałeś porównywalnych właśnie do samorządów zawodowych, gdzie kodeks etyki jest zastąpiony Prawem Kanonicznym.
W Watykanie nad tym Prawem nie ma już nic, w państwie polskim nad kodeksem jest prawo karne, prawo cywilne, funkcjonują zakłady penitencjarne, są sądy, Policja itp.

Zastanawia mnie, czy czasem Kościół wreszcie nie rozumiał, że bez tych narzędzi nie da się funkcjonować w nowoczesnym świecie, a jeśli się tych narzędzi nie uznaje, z danymi władzami nie współpracuje ma - sieje się zgorszenie i krzywdę.

Watykan niby wybrał drogę podpierania się mechanizmami działającymi w innym kraju poza nim samym, choć to trochę wg zasady "jak narobimy smrodu, to ktoś za nas posprząta".

W ten sposób w państwie Kościelnym jest mniej 'grzechu', ale inni Bogu ducha winni mają z tym więcej do roboty.

Wracając do porównania do samorządów: każdy człowiek w państwie polskim korzysta z ich pracy, dlatego powinien ponosić też konsekwencje nadużyć ich członków (choćby w kilku groszach podatku, jaki płaci państwu).

Dziwnym jest, że nie każdy członek państwa polskiego korzysta z plonu pracy nawet dobrego księdza, ale też musi płacić za proces i celę księdza-pedofila.

Czy nie bardziej sprawiedliwym będzie, jeśłi państwo watykańskie dorobi sobie resztę sądów świeckich, Policji, zakładów penitencjarnych? Wtedy nie musiałoby nikogo wydalać, tylko samo będzie płacić cenę swojej ciemnej strony.
pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
18-01-2014 09:57 
 Ocena 5 na 5
Yksiński (179 punktów)
>W Watykanie nad tym Prawem nie ma już nic, w państwie polskim nad kodeksem jest prawo karne, prawo cywilne, funkcjonują zakłady penitencjarne, są sądy, Policja itp.

Ale przecież właśnie że jest. Watykan ma również przepisy prawne regulujące ten świecki aspekt działalności państwa. Kodeks karny sam Frank niedawno zmieniał:
wiadomosci(*)ostrzyl_kary_za_pedofilie.html
Kodeks ten był stosowany tez w przypadku tego kamerdynera co jakieś dokumenty z Watykanu wynosił:
wyborcza.p(*)rdyner_skazany_na_poltora.html

Jeszcze inna kwestia to to, ze przecież w zdecydowanej większości tych przypadków (a może i we wszystkich) Watykan nie miał jurysdykcji karnej nad tymi kapłanami. Przecież nie dostaje się obywatelstwa watykańskiego z automatu za sutannę. Ma tylko ta jurysdykcje "zawodową", bez względu na miejsce popełnienia przestępstwa. Więc w tym zakresie orzekał. Ewentualne wyroki karne znajdują się natomiast w aktach sadowych państw, w których te przestępstwa popełniono.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Kodeks karny sam Frank niedawno zmieniał:
>wiadomosci(*)ostrzyl_kary_za_pedofilie.html

No dobrze, ale jakie to są konkretnie kary? Tam napisano tylko, że są wyższe, ale bez konkretów.
To Watykan ma jednak swoje więzienia? Ok, czegoś się człowiek uczy
W takim razie z jakiego powodu nie umieszcza w nich 100 % pedofili działających poza granicami państwa Watykan?

>wyborcza.p(*)rdyner_skazany_na_poltora.html

Ten kamerdyner jest dla mnie bohaterem. Nie jestem zwolennikiem przejrzystosci graniczącej z obnażaniem sie, ale kiedyś ten balon hipokryzji należało przebić. Swoją drogą notatka sprzed dziewięciu lat mówiąca, że Jan Paweł II miał już w 2003 r. świadectwo z pierwszej ręki o pedofilskich przestępstwach założyciela Legionistów Chrystusa ojca Marciala Maciela Degollado, ale "nie chciał słuchać, bo nie wierzył" daje do myślenia.

> w zdecydowanej większości tych przypadków (a może i we wszystkich)
> Watykan nie miał jurysdykcji karnej nad tymi kapłanami.

Z jakiego powodu?

> Przecież nie dostaje się obywatelstwa watykańskiego z automatu za sutannę.

Z jednej strony tak faktycznie jest, z drugiej kapłanów w pełni obowiązuje Prawo Kanocniczne narzucane przez Watykan. Nie widzisz w tym sprzeczności? Czy nie należałoby tego jakoś lepiej uregulować?

> Ewentualne wyroki karne znajdują się natomiast w aktach
> sadowych państw, w których te przestępstwa popełniono.

Tak istotnie jest, co tworzy kolejne kontrowersje:
a) pasożytnictwo, o którym wspominałem wyżej
b) brak umów ekstradycyjnych, które z pewnością by się przydały w przypadku uregulowania sprawy np. podwójnego obywatelstwa.
łącząc pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
szarley (54911 punktów)
>W takim razie z jakiego powodu nie umieszcza w nich 100 % pedofili działających poza granicami państwa Watykan?
Chciałbyś, żeby obywatela RP, który popełnił przestępstwo na polskim terytorium sądzono w innym państwie?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Chciałbyś, żeby obywatela RP, który popełnił przestępstwo
> na polskim terytorium sądzono w innym państwie?

Chciabym, aby:
a) Kościół współpracował transparentnie z RP od momentu zaistnienia czynu karalnego, do orzeczenia kary
b) była umowa między Watykanem a Polską o konwersji kar
c) istniała działająca umowa o ekstradycji
d) państwo Watykan na swój koszt prowadziło dalej odsiadkę skazanego
pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
szarley (54911 punktów)
>> Chciałbyś, żeby obywatela RP, który popełnił przestępstwo
>> na polskim terytorium sądzono w innym państwie?

>Chciabym, aby:
>a) Kościół współpracował transparentnie z RP od momentu zaistnienia czynu karalnego, do orzeczenia kary
Jestem za (nie uzasadniam, skoro się z Tobą zgadzam)

>b) była umowa między Watykanem a Polską o konwersji kar
Jestem przeciw. Polskich obywateli powinien karać wyłacznie polski sąd. Żadne inne państwo nie powinno mieć nawet prawa wglądu w akta, jeśli nie jest stroną.

>c) istniała działająca umowa o ekstradycji
Tak, choć to mało istotna sprawa, nie słyszałem o tym, aby polski obywatel chronił się w Watykanie

>d) państwo Watykan na swój koszt prowadziło dalej odsiadkę skazanego
Jestem przeciw. Polski obywatel, skazany przez polski sąd powinien odsiadywać wyrok w polskim więzieniu.

>dopij wódkę i idź spać
Jestem za (bez uzasadnienia)

Nie mniej nie odpowiedziałeś na moje pytanie:
>> Chciałbyś, żeby obywatela RP, który popełnił przestępstwo na polskim terytorium sądzono w innym państwie?

Bo ja nie chciałbym. Chciałbym jedynie, aby Temida była ślepa, choć inaczej za pedofilię powinien odpowiadać nauczyciel a inaczej szewc. Inaczej za korupcję zaopatrzeniowiec, a inaczej policjant. W każdym jednak przypadku jestem stanowczo przeciwny oddawaniu obcemu państwu władzy sądowniczej w Polsce.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>b ) była umowa między Watykanem a Polską o konwersji kar
> Jestem przeciw. Polskich obywateli powinien karać wyłacznie polski sąd.

A watykańskich watykański. Jaki wg Ciebie jest niby powód, że ma to działać tylko w jedną stronę?

> Żadne inne państwo nie powinno mieć nawet
> prawa wglądu w akta, jeśli nie jest stroną.

Wg mnie powinno mieć, gdy zgłosi chęć ekstradycji.

> nie słyszałem o tym, aby polski obywatel chronił się w Watykanie

Ale z pewnoscią słyszałeś o tym, że wielu ksieży z własnej woli podlegających Prawu Kanonicznemu (watykańskiemu) chroni się w Polsce, ponieważ ich poplecznicy (czytaj przełożeni) ich ukrywają.
Moim zdaniem Watykan powinien o to zadbać, aby takie precedensy zdarzały się rzadziej. To znaczy powinien ustanowić adekwatne prawo karające ukrywanie pedofili oraz skutecznie zadbać o to, aby w niektórych przypadkach móc ich (zarówno pedofili jak i ukrywających) do siebie ściągnąć.

>>d) państwo Watykan na swój koszt prowadziło dalej odsiadkę skazanego
>Jestem przeciw. Polski obywatel, skazany przez polski sąd
> powinien odsiadywać wyrok w polskim więzieniu.

Gdzie wg Ciebie angielski obywatel skazany przez polski sąd powinien odsiadywać karę?

>> Chciałbyś, żeby obywatela RP, który popełnił przestępstwo
>> na polskim terytorium sądzono w innym państwie?

Sądzono nie, chciałbym by odbywało się to w Polsce, ale chciałbym też umożliwiść Watykanowi ekstradycję oraz naciskać na niego, aby robił to jak najcześciej.

> inaczej za pedofilię powinien odpowiadać nauczyciel a inaczej
> szewc. Inaczej za korupcję zaopatrzeniowiec, a inaczej policjant.

Wg mnie powinno to zależeć nie tyle od ich zawodu, co od wywołanych skutków.

> W każdym jednak przypadku jestem stanowczo przeciwny
> oddawaniu obcemu państwu władzy sądowniczej w Polsce.

Ja również. Wcześniej mówiłem trochę o czymś innym.
łącząc pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
szarley (54911 punktów)
>>>b ) była umowa między Watykanem a Polską o konwersji kar
>> Jestem przeciw. Polskich obywateli powinien karać wyłacznie polski sąd.
>A watykańskich watykański.
Oczywiście
>Jaki wg Ciebie jest niby powód, że ma to działać tylko w jedną stronę?
Żaden, nie rozumiem Cię w tym momencie. W Polsce jedynym obywatelem watykanskim jest nuncjusz, który i tak podlega immunitetowi

>> Żadne inne państwo nie powinno mieć nawet
>> prawa wglądu w akta, jeśli nie jest stroną.
>Wg mnie powinno mieć, gdy zgłosi chęć ekstradycji.
Żaden kraj nie oddaje do ekstradycji swoich obywateli. Polska nie jest chyba wyjątkiem, ale jakie miałoby mieć uzasadnienie starania się o ekstradycję polskiego obywatela z Polski do innego kraju ?? Zwłaszcza jeśli w Polsce popełnił przestępstwo?

>> nie słyszałem o tym, aby polski obywatel chronił się w Watykanie
>Ale z pewnoscią słyszałeś o tym, że wielu ksieży z własnej woli podlegających Prawu Kanonicznemu (watykańskiemu) chroni się w Polsce, ponieważ ich poplecznicy (czytaj przełożeni) ich ukrywają.

Tak i właśnie dlatego tak się upieram przy tym aby podlegali polskiemu prawu, kodeks kanoniczny to wewnętrzny regulamin organizacji, podobny w znaczeniu do statutu FIFA dla polskich piłkarzy. Zarówno księży jak i piłkarzy powinno obowiązywać polskie prawo, a polskie państwo powinno to wlaśnie prawo egzekwować IGNORUJĄC kodeks kanoniczny.

>Moim zdaniem Watykan powinien o to zadbać, aby takie precedensy zdarzały się rzadziej.
Tak. Jak każde inne państwo.

>To znaczy powinien ustanowić adekwatne prawo karające ukrywanie pedofili oraz skutecznie zadbać o to, aby w niektórych przypadkach móc ich (zarówno pedofili jak i ukrywających) do siebie ściągnąć.
Nie, nie i jeszcze raz nie! Nie widzę żadnego powodu, aby ich ściagało do siebie obce państwo, aby RP zrzekała się suwerenności w zakresie sądownictwa nad swoimi obywatelami, na rzecz innego państwa! Przestępca dopuszczający się czynu karalnego w Polsce powinien usłyszeć wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

>>>d) państwo Watykan na swój koszt prowadziło dalej odsiadkę skazanego
>>Jestem przeciw. Polski obywatel, skazany przez polski sąd
>> powinien odsiadywać wyrok w polskim więzieniu.
>Gdzie wg Ciebie angielski obywatel skazany przez polski sąd powinien odsiadywać karę?
Nie wiem, nie znam polskiego prawa, ale jakoś nie przypominam sobie , aby jakiś watykański obywatel popełnił w Polsce przestępstwo, może coś przypomnisz?

>>> Chciałbyś, żeby obywatela RP, który popełnił przestępstwo
>>> na polskim terytorium sądzono w innym państwie?
>Sądzono nie, chciałbym by odbywało się to w Polsce, ale chciałbym też umożliwiść Watykanowi ekstradycję oraz naciskać na niego, aby robił to jak najcześciej.

Znów kategorycznie się nie zgadzam. To są wewnętrzne polskie sprawy, Innym państwo g.... do tego jaki wyrok, w jakich warunkach itd. Nie ma podstaw do ekstradycji zwłaszcza po wyroku.


>> inaczej za pedofilię powinien odpowiadać nauczyciel a inaczej
>> szewc. Inaczej za korupcję zaopatrzeniowiec, a inaczej policjant.
>Wg mnie powinno to zależeć nie tyle od ich zawodu, co od wywołanych skutków.
To temat na osobną dyskusję

>> W każdym jednak przypadku jestem stanowczo przeciwny
>> oddawaniu obcemu państwu władzy sądowniczej w Polsce.
>Ja również. Wcześniej mówiłem trochę o czymś innym.

Mam wrażenie, że uważasz, że księża powinni podlegać innym prawom, w tym się z Tobą stanowczo nie zgadzam. Mam też wrażenie, że uważasz księży za obywateli Watykánu, co jest zwykłą nieprawdą lub pomyłką

W moim kraju tej dyskusji nikt by nie rozumiał. Przestępca to przestępca, inne państwo może go chronić tylko jeśli jest dyplomatą. Rozejrzyj się wokół, jak to jest w Rosyjskiej Federacji?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> nie rozumiem Cię w tym momencie. W Polsce jedynym obywatelem
> watykanskim jest nuncjusz, który i tak podlega immunitetowi

Spójrz wyżej. Fakty są takie jak napisałeś, ale wydaje mi się to niewystarczajace.
Chiałbym, aby każdy ksiądz, ojciec, siostra zakonna itp. mieli co najmniej podwójny paszport. Co najmniej i to tylko z początku.

> Żaden kraj nie oddaje do ekstradycji swoich obywateli.

Zastanawiam się, czy wyrzeczenie sie polskiego obywatelstwa na rzecz watykańskiego w tym wypadku nie byłoby lepsze.

> podobny w znaczeniu do statutu FIFA dla polskich piłkarzy.

Bycie księdzem to wiecej niż zawód, to po pierwsze. Po drugie FIFA nie ma swojego państwa.

> Zarówno księży jak i piłkarzy powinno obowiązywać polskie prawo,
> a polskie państwo powinno to wlaśnie prawo egzekwować IGNORUJĄC kodeks kanoniczny.

A właśnie, w tym jest problem, ponieważ jest m.in. konkordat.

> Nie widzę żadnego powodu, aby ich ściagało do siebie obce państwo,
> aby RP zrzekała się suwerenności w zakresie sądownictwa nad swoimi
> obywatelami, na rzecz innego państwa! Przestępca dopuszczający się czynu
> karalnego w Polsce powinien usłyszeć wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

Owszem, powinien usłyszeć wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej ale wcześniej wyrzekajac się paszportu poskiego powinien być po wyroku wydany Watykanowi.
Konwersja wyroku powinna być na wcześniej ustalonych zasadach.
Albo Państwo Watykan to państwo, albo FIFA. Teraz mamy niestety rozdwojenie jaźni.

> jakoś nie przypominam sobie , aby jakiś watykański obywatel
> popełnił w Polsce przestępstwo, może coś przypomnisz?

Wielu jest Anglików popełniających w Polsce przestępstwa i vice versa, o tym mówiliśmy.

> Innym państwo g.... do tego jaki wyrok, w jakich warunkach itd.
> Nie ma podstaw do ekstradycji zwłaszcza po wyroku.

I ten brak podstaw nie jest teraz niedobry. Tak uwazam.
Oczywiscie że gucio do tego, jaki wyrok. Ale powinni być deprotowani do Watykanu (jeśli wcześniej zrzekną się obywatelstwa na rzecz Watykanu).

> Mam wrażenie, że uważasz, że księża powinni podlegać innym prawom,
> w tym się z Tobą stanowczo nie zgadzam.

Widzę, że mnie nie rozumiesz. Powinni podlegać prawom takiego kraju, w jakim obecnie przebywają.
Jedynie odsiadka powinna być w Watykanie. A do tego potrzebna jest umowa konwersji wyroku między danymi krajami.

> Mam też wrażenie, że uważasz księży za obywateli Watykánu

Bynajmniej, nie uważam. Nie zwykłem mylić moich oczekiwań z zastaną sytuacją. Jedynie chciałbym, aby tak było jak piszę.

> W moim kraju tej dyskusji nikt by nie rozumiał.

W Twoim kraju ? Jaki to Twój kraj? Mój to Polska.

> Przestępca to przestępca, inne państwo może go chronić tylko jeśli
> jest dyplomatą. Rozejrzyj się wokół, jak to jest w Rosyjskiej Federacji?

Tak samo. Obywatele Rosyjscy są sądzeni tutaj, Polscy popełniający występek w Rosji albo odsiadują wyrok w Rosji, albo podlegają ekstradycji do Polski. Przy czym w różnych krajach różnego rodzaju czyny bywają oceniane odmiennie.
Mimo wszystko już całkiem dobre osiągnięcie, to wydalenie.

pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
18-01-2014 19:51 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Chiałbym, aby każdy ksiądz, ojciec, siostra zakonna itp. mieli co najmniej podwójny paszport. Co najmniej i to tylko z początku.
Nie wolno zmuszać obywatela do przyjęcia obcego obywatelstwa. Żaden demokratyczny kraj tego nie robi

>> Żaden kraj nie oddaje do ekstradycji swoich obywateli.
>Zastanawiam się, czy wyrzeczenie sie polskiego obywatelstwa na rzecz watykańskiego w tym wypadku nie byłoby lepsze.
Nie wolno zmuszać obywatela do zrzekania się obywatelstwa. Także tego nie wymaga żaden demokratyczny kraj

>Bycie księdzem to wiecej niż zawód.
Nie. To zawód. Jeśli wykonuje się go z powołaniem, to... nie ma problemu przestępstw wśród księży.

>A właśnie, w tym jest problem, ponieważ jest m.in. konkordat.
Konkordat zwalnia księży od odpowiedzialności karnej za popełnione przestępstwa?

>Owszem, powinien usłyszeć wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej ale wcześniej wyrzekajac się paszportu poskiego powinien być po wyroku wydany Watykanowi.
A komu powinen być wydany przestępca jeśli jest duchownym protestanckim, prawosławnym lub mariawickim?

>> Innym państwo g.... do tego jaki wyrok, w jakich warunkach itd.
>> Nie ma podstaw do ekstradycji zwłaszcza po wyroku.
>I ten brak podstaw nie jest teraz niedobry. Tak uwazam.
>Oczywiscie że gucio do tego, jaki wyrok. Ale powinni być deprotowani do Watykanu (jeśli wcześniej zrzekną się obywatelstwa na rzecz Watykanu).
Powtórzę, nie możesz zmusić obywatela do zrzeczenia się obywatelstwa i przyjęcia innego.

>> Mam wrażenie, że uważasz, że księża powinni podlegać innym prawom,
>> w tym się z Tobą stanowczo nie zgadzam.
>Widzę, że mnie nie rozumiesz. Powinni podlegać prawom takiego kraju, w jakim obecnie przebywają.
>Jedynie odsiadka powinna być w Watykanie. A do tego potrzebna jest umowa konwersji wyroku między danymi krajami.
Czyli powinni podlegać wg Ciebie innym prawom, skoro jako jedyni polscy obywatele powinni odsiadywać wyroki za granicą. Znów zapytam co z mariawitami?

>> W moim kraju tej dyskusji nikt by nie rozumiał.
>W Twoim kraju ? Jaki to Twój kraj? Mój to Polska.
Mam wyłacznie obywatelstwo Czeskiej Republiki, tam nikt nie rozumiałby postulatu różnorodnienia prawa skazanego w zależności od wyznania

>pozdrowienia
Wzajemnie
>
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

zgadzam się
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie wolno zmuszać obywatela do przyjęcia obcego obywatelstwa.

Ale wolno go zmuszać do przyjęcia obcego prawa?
I skąd wiesz, że księża nie przyjęliby go dobrowolnie, po ojcowskiej namowie swoich zwierzchników gdyby Ci dobrze zrozumieli jakie zalety z tego płyną? Jesteś lub byłeś księdzem-zwierzchnikiem, który to rozumie?

> Mam wyłacznie obywatelstwo Czeskiej Republiki, tam nikt
> nie rozumiałby postulatu różnorodnienia prawa skazanego
> w zależności od wyznania

Domyślam się, że dzieje się tak z powodu znacznie mniejszej ilości wyznawców religii katolickiej w Czechach oraz ksieży. A może nikt tam nie zwraca na to uwagi tak, jak w Polsce. Nasze kraje jednak znacznie się różnią.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
szarley (54911 punktów)
>> Nie wolno zmuszać obywatela do przyjęcia obcego obywatelstwa.
>Ale wolno go zmuszać do przyjęcia obcego prawa?
Nie. I polskie prawo do tego nie zmusza.

>I skąd wiesz, że księża nie przyjęliby go dobrowolnie, po ojcowskiej namowie swoich zwierzchników gdyby Ci dobrze zrozumieli jakie zalety z tego płyną? Jesteś lub byłeś księdzem-zwierzchnikiem, który to rozumie?
Już mają prawo zmiany obywatelstwa, ja też mam takie prawo. Księdzem nie jestem, ani nigdy nie byłem.

>> Mam wyłacznie obywatelstwo Czeskiej Republiki, tam nikt
>> nie rozumiałby postulatu różnorodnienia prawa skazanego
>> w zależności od wyznania
>Domyślam się, że dzieje się tak z powodu znacznie mniejszej ilości wyznawców religii katolickiej w Czechach oraz ksieży.

Niewiem ilu ludzi w Polsce chciałoby różnorodnić prawo w zależności od wyznania.
Ja takich nie znam ani w Polsce ani w Czeskiej Republice
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie. I polskie prawo do tego nie zmusza.

No właśnie. Nie chciałbym, aby polskie prawo zmuszało do wyzbycia się polskiego obywatelstwa.
Nigdzie też tego nie napisałem, chyba źle mnie zrozumiałeś.

>Już mają prawo zmiany obywatelstwa, ja też mam takie prawo.
> Księdzem nie jestem, ani nigdy nie byłem.

Jeszcze raz ponawiam moją myśl: być może księża zaczęliby przyjmować sami watykańskie obywatelstwo po zrozumieniu długofalowych zalet, które z tego płyną. A gdyby Watykan równolegle przygotował odpowiednie procedury i zachęcenia - byłoby jeszcze lepiej.

>Niewiem ilu ludzi w Polsce chciałoby różnorodnić prawo w zależności od wyznania.
>Ja takich nie znam ani w Polsce ani w Czeskiej Republice

Ok, w takim razie jestem jednym z tych nielicznych - nierozumiany.
Ale ale - przedstawiłem wyżej pewne zalety takiego stanu rzeczy jaki proponuję. Teraz nie bardzo mam pewność, czy sie z nimi w ogóle zapoznałeś:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,601629#w601666

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
18-01-2014 21:44 
 Ocena 1 na 1
Yksiński (179 punktów)
>d) państwo Watykan na swój koszt prowadziło dalej odsiadkę skazanego

No właśnie tu jest ta jedna z tych niewielu materii "państwowych", których Watykan nie posiada. Skazanych na kary pozbawienia wolności przez sądy watykańskie wysyła się do Włoch. Jest ponoć specjalna umowa między tymi państwami w tym zakresie.
18-01-2014 13:31 
 Ocena 3 na 3
rysiek (4593 punktów)
>> Kodeks karny sam Frank niedawno zmieniał:
>>wiadomosci(*)ostrzyl_kary_za_pedofilie.html
>No dobrze, ale jakie to są konkretnie kary? Tam napisano tylko, że są wyższe, ale bez konkretów.

Konkretnie do 12 lat więzienia.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Suspensa to kara zawieszenia w wykonywaniu czynności zawodowych (tzw. kapłańskich). Czy zawieszenie

Zawieszenie w obowiązkach kapłańskich, czyli urlop. Dzięki temu ksiądz ma więcej czasu na pedofilię. Taka "kara" w nagrodę.
18-01-2014 08:57 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zawieszenie w obowiązkach kapłańskich, czyli urlop. Dzięki temu ksiądz
> ma więcej czasu na pedofilię. Taka "kara" w nagrodę.

E tam Janie - nie do końca, zastosuj i tu racjonalną logikę, wszak piszesz na racjonalnym forum.
Ksiądz ma wtedy mniejsze szanse spotykania się z dziećmi w zakrystii, na religii, w szkole itp.
Gdyby taką karę zastosowano do proboszcza z Tylawy (przejeżdżałem tamtędy parę dni temu) może parfafianie 2x pomyśleliby, czy posłać do niego na noc swoje córeczki (o ile w ogóle zostałby w Tylawie). Może coś by im zaświtało.

Przypuszczam, że zawieszenie w obowiązkach kapłańskich działa w 1% przypadków które się do tego nadają, a może mniej. Nikt tam nie drązy tematu, bo przełożony jest jakby sędzią we własnej sprawie.

wiadomosci(*)-kontrowersyjny-reportaz/c5wvr
Myślę, że zakonnik pozbawiony stanowiska dyrektora tej szkoły nie został zawieszony w obowiazkach kapłana. A powinien, bo wszystko na to wskazuje, że jest na dobrej drodze do stoczenia się moralnego -> docelowo do zostania pedofilem. Wymaga raczej leczenia, a nie sprawowania obowiązków kapłana.
pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
maniek1 (3407 punktów)
Powtarzam po raz kolejny ( m.i na tym forum) - nie ma, nie było i pewnie nie będzie żadnej walki kościoła z pedofilią wśród swoich pracowników !! Istnieje jedynie (tak jak w 1962 Crimen Solititationis) wymuszona reakcja na światowej skali kompromitujący firmę i naruszający (jakże już wątpliwą) reputację "skandal" (następstwo ciągłego, wieloletniego ignorowania wewnętrznego "problemu") mająca na celu - tylko i wyłącznie poprawę własnego wizerunku. Typowe marketingowe działania na ratowanie topnących wpływów z religijnego biznesu. Skoro tępy motłoch uwierzył w sprzeczne z logiką i nauką nonsensy i można na ich podstawie pławić się w nieludzkich przywilejach i luksusach, to trzeba zrobić wszystko, aby taki stan rzeczy utrzymywać jak tylko długo się da. To przecież chyba zrozumiałe. Druga sprawa. Dopóki podstawą poddaństwa i posłuszeństwa firmie był i jest sprzeczny z naturą i psychiką meżczyzny celibat - to muszą rodzić się patologie. Ukrywanie i utajnianie dewiacji seksualnych watykańskich handlarzy urojeniami będzie teraz - tylko coraz trudniejsze, nie będzie natomiast eliminowane, bo jest to NIEMOŻLIWE!
romaro (25211 punktów)
>Papiez_suspendowal_400_ksiezy_w_ciagu_2_lat_za_molestowanie.
O tym nie wiedziałem. Z pośród ostatnich papieży był najgorszym showmanem.

W dziełach Józefa Ratzingera rzeczownik miłość wystąpił ponad 2400 razy, czasownik kochać ponad 300 razy. Inne podobne słowa: caritas ponad 400 razy; czułość ponad 300 razy; miłosierdzie oraz miłosierny ponad 260 razy; przyjaźń ponad 170 razy.

Podstawą zakłamania w kościele jest jego szczyt.
18-01-2014 10:10 
 Ocena 2 na 2
maniek1 (3407 punktów)
>>Papiez_suspendowal_400_ksiezy_w_ciagu_2_lat_za_molestowanie.
>O tym nie wiedziałem.>
Za to wszyscy dowiedzieliśmy się w głównych wiadomościach wszystkich polskich stacji TV, że Bergoglio ochrzcił niślubne dziecko - tzn ślubne, ale bez szamańskich czarów.

>>Z pośród ostatnich papieży był najgorszym showmanem.>>

Dlatego musiał odejść.

>Podstawą zakłamania w kościele jest jego szczyt.
>
A tym szczytem jest pasożytnicze życie w nieosiągalnych dla zwykłego Kowalskiego luksusie, przywilejach i statusie w Państwie wyznaniowym i mówienie o wyższości "duchowości" nad materializmem.
Pozdrawiam Cię serdecznie - ostatni Twój wątek poruszył mocno moje serce.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Bergoglio ochrzcił nieślubne dziecko - tzn ślubne, ale bez szamańskich czarów.

Tak, choć tego należało się spodziewać. Dziwię się że żaden wcześnieszy papież na to nie wpadł. Istnieje olbrzymia szansa, że za jakieś 20 lat powiększy ono rozmiar dorosłej owczalni, zanim w ogóle zacznie używać swojego rozumu, a rytuał ten ma szanse skutecznie go zablokować.

> mówienie o wyższości "duchowości" nad materializmem.

Nie do końca tak. Z tego co słyszałem już JP II zrewidował nieco tą doktrynę mówiąc o dwóch równorzędnych skrzydłach (czy co tam) jakie dał nam Bóg w celu poszerzenia naszej wiedzy, wiary i świadomosci świata który stworzył: nauka i objawienie.
pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
18-01-2014 11:46 
 Ocena 1 na 1
Lodowy (1486 punktów)
>>>Papiez_suspendowal_400_ksiezy_w_ciagu_2_lat_za_molestowanie.
>>O tym nie wiedziałem.>Za to wszyscy dowiedzieliśmy się w głównych wiadomościach wszystkich polskich stacji TV, że Bergoglio ochrzcił niślubne dziecko - tzn ślubne, ale bez szamańskich czarów.
Czy media piszą cokolwiek o pedofilach którzy nie są duchownymi?
18-01-2014 13:03 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
>Czy media piszą cokolwiek o pedofilach którzy nie są duchownymi?
Czy znasz przypadek suspendowanego nie-duchownego? No nie znasz. Wredne media nie chcą o takich pisać. Robią na złość tobie i kościołowi świętemu. Święty kościół - Koń by się uśmiał.
Lodowy (1486 punktów)
>>Czy media piszą cokolwiek o pedofilach którzy nie są duchownymi?
>Czy znasz przypadek suspendowanego nie-duchownego? No nie znasz.
Nie znam, bo nie kojarzę, żeby ostatnio pisano cokolwiek o takich przypadkach. Zawsze to ksiądz albo biskup.
>Wredne media nie chcą o takich pisać. Robią na złość tobie i kościołowi świętemu. Święty kościół - Koń by się uśmiał.
Uważasz, że robią mi na złość. Nie mierz innych swoją miarą.
18-01-2014 13:57 
 Ocena 7 na 7
Jan Res (4015 punktów)

>Czy media piszą cokolwiek o pedofilach którzy nie są duchownymi?
>
Piszą. Ale o przestępstwach księży KK znacznie mniej, przynajmniej w Polsce.
Słowa BXVI, parę lat temu:
"...wszystkie udowodnione przestępstwa pedofilskie popełnione w USA prez księży katolickich, to TYLKO 4,5% takich przestępstw..."
Liczba księży KK w Stanach (wg Watykanu): 43 000.
Populacja męska w Stanach: ok. 150 000 000.
____________

43 000 : 1 500 000 = 0,02866 %
4,5 % : 0,02866 % = 157

Zatem Watykan udowodnił, że w USA księża KK popełniali przestępstwa pedofilskie TYLKO 157 razy częściej, niż inni mężczyźni. Niewiele tego, bo przecież mogliby ich popełniać 10, 100, a nawet 1000 razy więcej, więc nie ma o czym mówić, prawda?

KK jest jedyną instytucją na świecie, która wydała Crimen Solicitationis, organizując cały system ochrony księży-pedofilów. Ten Kościół, który w Polsce swych pedofilów chronił (jak to robił na całym świecie), nie zapłaci odszkodowań ofiarom. Dlaczego? BO NIE !

Crimen Solicitationis nadal obowiązuje. Wesołowskiego chroni Watykan, Gil żyje sobie spokojnie prawdopodobnie u rodziców, a za przestępstwa księży odpowiadają szerzyciele "ideologii gender". Kochany Franciszek chrzci dzieci, których polscy księża ochrzcić by nie chcieli. I wszystko pięknie gra. KK ma się świetnie.
18-01-2014 15:47 
 Ocena 2 na 2
Lodowy (1486 punktów)
>>Czy media piszą cokolwiek o pedofilach którzy nie są duchownymi?
>Piszą. Ale o przestępstwach księży KK znacznie mniej, przynajmniej w Polsce.
To gdzie piszą o pedofilach nie duchownych? Jeszcze raz pytam, bo nie odpowiedziałeś na pytanie.
18-01-2014 16:08 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>To gdzie piszą o pedofilach nie duchownych? Jeszcze raz pytam, bo nie odpowiedziałeś na pytanie.

Dla ciebie większym złem jest brak wiadomości w mediach o pedofilii "nie duchownych" niż sama pedofilia w ogóle.
18-01-2014 16:15 
 Ocena 2 na 2
Lodowy (1486 punktów)
>>To gdzie piszą o pedofilach nie duchownych? Jeszcze raz pytam, bo nie odpowiedziałeś na pytanie.
>Dla ciebie większym złem jest brak wiadomości w mediach o pedofilii "nie duchownych" niż sama pedofilia w ogóle.
:O
Czy ja coś pisałem o tym co jest złem???
W każdym razie na pewno nie odpowiedziałeś na pytanie, które postawiłem.
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
>To gdzie piszą o pedofilach nie duchownych? Jeszcze raz pytam, bo nie odpowiedziałeś na pytanie.

Piszą, nawet dzisiaj:
rzeszow.ga(*)emy_pedofila.html#TRNajCzytSST
Lodowy (1486 punktów)
>Piszą, nawet dzisiaj:
>rzeszow.ga(*)emy_pedofila.html#TRNajCzytSST
O, jest coś. Wprawdzie bardziej o problemie, gdzie delikwent ma mieszkać i mało krytycznie skoro można przeczytać że "W Małkowicach ludzie nie wierzą w winę Bogusława. - Tu ludzie przychodzą i opowiadają, że Bogusław został wmontowany w tę sprawę.", ale zawsze coś.
18-01-2014 16:24 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
>Czy media piszą cokolwiek o pedofilach którzy nie są duchownymi?

Owszem, piszą. Ostatnio np. tutaj.


"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
18-01-2014 17:20 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czy media piszą cokolwiek o pedofilach którzy nie są duchownymi?

wyborcza.p(*)ano_350_osob__nauczycieli_.htm
fronda.pl/(*)sciej-dane-z-kanady,32112.html
www.fakt.p(*)zez-men,artykuly,429924,1.html
www.gazetapolska.pl/28570-dziennikarze-pedofile

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
19-01-2014 21:40 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
>Czy media piszą cokolwiek o pedofilach którzy nie są duchownymi?
>

Hm , Twoja wypowiedż to kiepski żart , prawda ?!?!?


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
18-01-2014 18:12 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W dziełach Józefa Ratzingera rzeczownik miłość wystąpił ponad
> 2400 razy, czasownik kochać ponad 300 razy. Inne podobne słowa:
> caritas ponad 400 razy; czułość ponad 300 razy; miłosierdzie oraz
> miłosierny ponad 260 razy; przyjaźń ponad 170 razy.

Czemu się dziwisz. Wg logiki katolickiej ilość wypowiadanych słów które tu przytaczasz, przyjmowanie danych postaw koreluje z instensywnością szczęścia, miłosci oraz miłosierdzia na Ziemi.
W praktyce tego nie zaobserwowano, ale na przeciw wszystkiemu wierzący w to wierzą
łącząc pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Ratatoskr (4439 punktów)
>w ciągu zaledwie 2 lat szef Kościoła Katolickiego suspendował 400 księży za czyny pedofilskie.

I dowiedzieliśmy się o tym w wyniku nacisków ONZ i wobec powyższych 400 zostaną (być może) wyciągnięte jakieś faktyczne konsekwencje tylko pod wpływem dalszych nacisków zewnętrznych.

I to by było na tyle na temat lansowanej tu ostatnio tezy, że "kościoły posiadają naturalną tendencję do liberalizacji i humanizacji i nie należy ich wtedy naciskać, bo im to w tej liberalizacji szkodzi"

Przy okazji sprawa ta, o ile zostanie dostatecznie nagłośniona, może stać się też praktycznym testem postawy Franciszka. Jeśli nic z tym nie zrobi, to dla mnie to jest koniec bajki o "innym" papieżu, tak jak przy sprawie ACTA skończyła się dla mnie bajka pana Tuska.
DEMONICON (4893 punktów)
Ciekawy artykuł:
slwstr.net(*)30/czy-wikszo-gejw-to-pedofile

Dobrze, że mówisz o czynach pedofilskich, a nie np. o skłonnościach pedofilskich.
Kara należy się za czyny, a nie samo bycie pedofilem.
Czasami wydaje mi się(może nawet i nie wydaje), że publicznie prezentowany jest pogląd o posiadaniu samej skłonności i jednocześnie już byciu przestępcą. Potencjalny gwałciciel jest zrównywany z faktycznym gwałcicielem. A gdzie domniemanie niewinności?
A jak mam pociąg do dzieci i umiem się hamować? To jestem przestępcą?
Chęć zabicia nie musi być równoważna z zabiciem.

Druga sprawa, to wypowiedzi kleru na temat namiętności. Ja tam bym się nie wzburzał na takie wypowiedzi. Bo skoro się przyjmuje, że pedofilia jest namiętnością (w pewnym sensie można tak ująć), to wykroczeniem jest każde zgwałcenie dziecka, nawet nie związane z pedofilią, ot niezaspokojenie seksualne, w którym niezaspokojony pan może na najłatwiejszym celu, czyli dziecku, spełnić. Skupienie się na pedofilii umniejsza skalę obserwacji. To lżejsze rozwiązanie dla przykładowego tu kleru.

Dla mnie każde zgwałcenie dorosłego, czy dziecka jest przestępstwem, każda czynność seksualna dokonana przez dorosłego na dziecku poniżej prawnej granicy jest przestępstwem. Są jeszcze kwestie graniczne związane z wiekiem, rozstrzygnięciem przymuszenia np. stosunek młodzików 14 i 16 lat.

Chciałbym, aby dyskusja na te tematy była uporządkowana i sprawiedliwa.

Pozdrawiam
18-01-2014 15:28 
 Ocena 1 na 1
sable (465 punktów)
W całej tej brudnej sprawie pedofilstwa księży i wyższych dostojników KrK należy wziąć przede wszystkim pod uwagę ich tzw. namaszczenie duchem św., które jest o wiele większe, niż szeregowych owieczek. Według nauk KrK oddziaływanie tego ducha pomaga m.in. w obronie przed pokusą grzechów, czego jednak nie widać w przypadku pedofilii. Dla mnie pedofilia jest rzeczą o wiele, wiele gorszą, niż współżycie księży z kobietami. O gwałtach kobiet przez księży nie słychać, bo nie muszą tego robić - jeśli ma on ochotę na parafiankę, to pewnie ją zaliczy a...reszta pozostanie milczeniem.
Wszystkie grzechy tych namaszczonych duchem tłumaczy się faktem, że są to też ludzie. Oczywiście, że tak, jednak po co wciskać ludziom jakieś brednie o pomocy ducha św., skoro on i tak nie broni przed skłonnościami do grzechu?
DEMONICON (4893 punktów)
>W całej tej brudnej sprawie pedofilstwa księży i wyższych dostojników KrK należy wziąć przede wszystkim pod uwagę ich tzw. namaszczenie duchem św., które jest o wiele większe, niż szeregowych owieczek.

Tym dowcipniej dla namaszczenia. Gorzej dla KrK oczywiście. Mi ta otoczka ideologiczna jest obojętna, ważna jest za to kwestia moralno - prawna. KrK tonie w sobie.

>Według nauk KrK oddziaływanie tego ducha pomaga m.in. w obronie przed pokusą grzechów, czego jednak nie widać w przypadku pedofilii.

Mambodżambo nie chroni przed jakąkolwiek pokusą.

>Dla mnie pedofilia jest rzeczą o wiele, wiele gorszą, niż współżycie księży z kobietami.

Pedofilia jest pedofilią, wykorzystanie dziecka to już coś innego. Bycie w grupie ryzyka nie oznacza do razu dokonania przestępstwa.

>O gwałtach kobiet przez księży nie słychać, bo nie muszą tego robić - jeśli ma on ochotę na parafiankę, to pewnie ją zaliczy a...reszta pozostanie milczeniem.

To też jest problem.
Mambodżambo chroni.

>Wszystkie grzechy tych namaszczonych duchem tłumaczy się faktem, że są to też ludzie.

Są to ludzie, tylko co z tego.
Temat zawężony rozciągać na całą populację, nadinterpretacja.
Przykładowo: Morderca jest mordercą, więc po co gadać o wszystkich ludziach, skoro istotą rzeczy jest morderstwo, a bardziej jakieś konkretne morderstwo.

>Oczywiście, że tak, jednak po co wciskać ludziom jakieś brednie o pomocy ducha św., skoro on i tak nie broni przed skłonnościami do grzechu?

To tylko wciskanie. Ważne jest prawo i jego skuteczność, wiedza ludzi, pomoc ludziom o skłonnościach pedofilskich, aby nie brały się za dzieci, edukacja dzieci. Ogólnie zapobieganie a nie straszenie jakimś groźnym hasłem, które jest nośne i działa na emocje tłumu. Gadanie i węszenie niczego nie załatwia, tylko wielostronne działanie.

Kler i nasza główna religia ustawiły się tu w innym świecie. Chcą się separować, ich dylemat, separują się od rozwiązania. Chodzi o rozwiązanie problemu pedofilii w każdym społecznym miejscu.

Pozdrawiam
18-01-2014 16:01 
 Ocena 3 na 3
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
>po co wciskać ludziom jakieś brednie

To proste, Kościół Katolicki nie ma nic innego w swojej ofercie. Tak jak ludzie i inne zwierzęta mają instynkt samozachowawczy, tak i instytucje (które przecież same są złożone z ludzi). Albo wciskanie bredni, albo samorozwiązanie. Wybór jest oczywisty.

Kłamstwo i fantazja leżą u podstaw tej organizacji i to się nie zmieni. Jeżeli okaże się, że kapłani i wyznawcy mocno mylą się w jakiejś dziedzinie, to szybko zostanie to zapomniane, co jest łatwe ze względu na dość krótki przeciętny czas życia człowieka. Niech przykładem będzie piorunochron (odgromnik ateistyczny) i gromnica (odgromnik chrześcijański). W tej chwili chrześcijańskie bojówki nie zrywają piorunochronów z dachów, kapłani zaś zamiast jak wcześniej podjudzać do takich czynów sami zlecają ich montaż na dachach placówek indoktrynacyjno-fiskalnych(tzw. kościołach). W pewnym momencie chęć ochrony majątku przeważyła i teologia zmieniła interpretacje bądź zaczęła milczeć na pewne tematy.

Ciekawostka: kłótnia rodzinna na najwyższym poziomie, czyli Pan Bóg huknął piorunem w Jezusa. Niewykluczone jednak, że to nie był Jahwe ale Zeus, raczej nie był to Potwór Spaghetti. Informacje są szczątkowe:
Cytat:

Pomnik Chrystusa Odkupiciela wzniesiony na szczycie góry Corcovado w Rio de Janeiro został uszkodzony podczas burzy. Po uderzeniu pioruna stracił kawałek prawego kciuka.

wiadomosci(*)tracil_kawalek.html#BoxWiadTxt
18-01-2014 17:53 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Niech przykładem będzie piorunochron (odgromnik ateistyczny)
> i gromnica (odgromnik chrześcijański).

Gwoli ścisłości: ogranicznik przepięć, dawniej odgromnik (także ochronnik przepięciowy, ang. surge arrester) to nie instalacja odgromowa (ang LPS Lightning Protection System) a urządzenie zaprojektowane do ochrony aparatury elektrycznej przed przejściowymi przepięciami w sieci elektrycznej, ograniczające czas trwania i częstotliwość prądu następczego. Przepięcia mogą powstać alternatywnie podczas np. załączania lub wyłączania linii napowietrznej (nic wspólnego z piorunami) lub przy uderzeniu pioruna w linię napowietrzną lub obok linii napowietrznej lub kablowej (zjawisko indukcji). Mogą one spowodować zniszczenie izolacji i innych elementów sieci, w tym odbiorników.

Na dachach i elewacjach kosciołów montuje się instalację odgromową - pajęczynę z drutów horyzontalnych i wertykalnych, które widzisz gołym okiem.

Odgromnik natomiast to urządzenie montowanie w rozdzielnicach, nie chroniące konstrukcji budynku przed pożarem, a osprzęt rozdzielczy, kable i urządzenia odbiorcze (głównie elektroniczne) przyłączone do elektrycznej sieci zasilajacej.

Reasumując odgromnik a instalacja odgromowa to dwie różne rzeczy.
Odgromik:

Instalacja odgromowa:

łącząc pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
18-01-2014 18:49 
 Ocena 1 na 1
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Dziękuję za informację i poszerzenie zakresu mojej terminologii
Anna Salman (16360 punktów)
Tym razem może wbrew powszechnej opinii, bo "przespałam się" ze sprawą arc. Wesołowskiego i doszłam do wniosku, że decyzja Franciszka jest uzasadniona. Gdyby faceta ściągnięto do Polski, to włos by mu z głowy nie spadł, o wydaniu władzom dominikańskim nie wspominając.
Zadyma medialna przez jakiś czas, posłowie TR ochrypli by od komentarzy, a potem sprawie by łeb ukręcono.
Już jeden z dwóch bohaterów tej żałosnej telenoweli jest w Polsce i co? Mieszka u mamusi, a policjanci się pojawili, przepraszając, że zakłócają mu spokój i przerywają grilla.
>W Polsce i wielu innych krajach za czyny pedofilskie grożą kary rzędu kilku do kilkunastu lat więzienia. Teraz porównajmy karę 10 lat więzienia z karą zawieszenia wykonywania zawodu! ...
Gil nawet takiego minimum, jak zawieszenie wykonywania zawodu nie dostał. Bo w jego przypadku decydują lokalne władze kościelne, a te nie są wyrywne - chyba żaden z dotychczas ujawnionych polskich przestępców kościelnych nie dostał takiej kary.
>Czy ktoś zgodziłby się, aby pracownikowi PKO albo ZUS, za czynności pedofilskie groziło co najwyżej zawieszenie w prawach wykonywania zawodu? ...
Tego bym nie mieszała, skąd zakaz wykonywania np. zawodu hydraulika za czyny pedofilskie, przecież nie mają one nic wspólnego z wykonywanym zawodem.
>Pojawiają się tu i ówdzie na forum głosy, że należy współpracować z 'liberalnymi katolikami'. Czy można współpracować z ludźmi, którzy wspierają np. finansowo mafijną organizację?
Dla mnie akurat "liberalny katolik" to taka sama kategoria, jak "talib - pacyfista", ale osobiście wolę tych, co sami płacą na swoją organizację, niż tych, co mnie do tego zmuszają.
Grzegorz (5685 punktów)
>Tym razem może wbrew powszechnej opinii, bo "przespałam się" ze sprawą arc. Wesołowskiego i doszłam do wniosku, że decyzja Franciszka jest uzasadniona. Gdyby faceta ściągnięto do Polski, to włos by mu z głowy nie spadł, o wydaniu władzom dominikańskim nie wspominając.

Zależy jaką tezę chcesz udowodnić. Ty mówisz że odpowiednie organa RP potraktowałyby go równie łagodnie jak Franciszek, natomiast autor mówi że polityka papieża (poza zmianą opakowania) w tej kwestii niewiele różni się od polityki jego poprzedników... co się wcale nie musi wykluczać.
20-01-2014 21:29 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Zależy jaką tezę chcesz udowodnić. ...
Żadnej, przedstawiłam swoją opinię.
>Ty mówisz że odpowiednie organa RP potraktowałyby go równie łagodnie jak Franciszek, ...
Znacznie łagodniej, bo nie poniósłby ani konsekwencji zawodowych ("organa RP" nie są władne w tej sprawie), ani prawnych. Więc lepiej niech siedzi w Watykanie na ich koszt, przy czym o sprawie przynajmniej jest głośno, a nie sądzę, żeby go jakoś miło traktowano - skompromitował ten kraj na arenie międzynarodowej i to teraz, w obliczu trudnych rozmów z ONZ na temat pedofilii. Watykan może tolerować nieetyczne zachowania, ale nie skandale, odbijające się na wizerunku i wpływach. Innymi słowy - tam można być s...synem, ale nie idiotą.
>... autor mówi że polityka papieża (poza zmianą opakowania) w tej kwestii niewiele różni się od polityki jego poprzedników...
Co podejrzewałam od początku pontyfikatu. Nie po to go wybrali, żeby coś zmieniał poza wizerunkiem, tylko żeby wziął na klatę wszystkie te afery i umożliwił wyjście z tego z twarzą. Ale wbrew przesłodzonemu PR-owi ten facet nie wygląda dobrodusznie.
Dlatego lepiej niech siedzi w Watykanie i zaznaje ostracyzmu ze strony przełożonych, niż organizuje w Polsce orgietki, jako szacowny emeryt kościelny.
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
Watykan to jedyne państwo na świecie, gdzie pedofile czują się bezkarni!

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365