Racjonalista - Strona głównaDo treści
Newsweek i artykuł o art. 196 KK

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-01-2010 12:11Spock (187 punktów)Newsweek i artykuł o art. 196 KK
Ocena 4 na 4
Witam,

Czytających nie tylko przed ekranem informuję, że w ostatnim wydaniu Newsweeka jest bardzo interesujący i zrównoważony artykuł na temat art. 196 (obraza uczuć religijnych). Bardzo spokojnie, sensownie napisany z wnioskiem, że należy go usunąć

Ogólnie sensowne podsumowanie argumentów za i rozwianie części argumentów zwolenników.
Szczegółów nie będę opisywał..

Zapraszam do czytania w drodze powrotnej z pracy
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zachaj (5239 punktów)
Niestety ten artykuł to jak grochem o ścianę. PO nic nie zrobi , za bardzo są religijni ci nasi posłowie a za mało liberalni. Kiedyś sądziłem inaczej ale przejrzałem na oczy. Tylko SLD odważyłoby się na otwartą walkę z kościołem. Niestety póki co musimy uważać na nasze słowa i czyny. Chyba , że artysta użyje inteligentnej metafory w swojej pracy i katooszołomy się nie zorientują.
20-01-2010 14:34 
 Ocena 5 na 5
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Niestety póki co musimy uważać na nasze słowa i czyny.

A ja jestem przeciwnego zdania. Im więcej aktów "obywatelskiego nieposłuszeństwa" w tej kwestii, im więcej durnych spraw trafi do sądów - tym szybciej pozbędziemy się tego archaicznego paragrafu.

PS. Znalazłem skrót artykułu na stronach Newsweeka, pełna wersja raczej tylko na papierze.
20-01-2010 17:53 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>> Niestety póki co musimy uważać na nasze słowa i czyny.
>A ja jestem przeciwnego zdania. Im więcej aktów "obywatelskiego nieposłuszeństwa" w tej kwestii, im więcej durnych spraw trafi do sądów - tym szybciej pozbędziemy się tego archaicznego paragrafu.

Ja też jestem za takimi inicjatywami. Źle mnie zrozumiałeś.

Napisałem , że musimy uważać na słowa i czyny bo ciągle jest ten artykuł 196 w kodeksie o obrazie uczuć religijnych. Dopóki on nie zniknie różnego rodzaju prace np artystyczne , będą ścigane sądownie. Choć ostatnio chyba ktoś wygrał w sądzie , co mnie cieszy.

Ja chciałbym aby przełom nastąpił szybciej i ktoś w końcu podjął jakieś polityczne decyzje. Oczywiście takie artykuły jak w Newsweeku przyczyniają się do lepszego uświadomienia społeczeństwa ale to powolna droga , mam nadzieję że również skuteczna. Wymierne wyniki otrzymamy na kilka lat.
20-01-2010 14:54 
 Ocena 11 na 11
stilgar (7322 punktów)
> Tylko SLD odważyłoby się na otwartą walkę z kościołem.

Chyba żartujesz. SLD o walce z kościołem mówi tylko wtedy, jak jest w opozycji, jak rządzi, to od razu tańczy jak mu KK zagra.
zachaj (5239 punktów)
>> Tylko SLD odważyłoby się na otwartą walkę z kościołem.
>Chyba żartujesz. SLD o walce z kościołem mówi tylko wtedy, jak jest w opozycji, jak rządzi, to od razu tańczy jak mu KK zagra.

No to w takim razie chyba się nie doczekamy zmian. Oby nasze dzieci doczekały...

A i jeszcze jedno. Jak to możliwe , że ktoś z PZPR był później w Solidarności a teraz jest w SLD ? Trudno mi to zrozumieć , myślałem że to są dwa przeciwstawne obozy. Jak się zagłębiam w politykę to wyraźne różnice zacierają się i wszyscy wyglądają na krętaczy - cwaniaczków.
20-01-2010 17:27 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)
>>> Tylko SLD odważyłoby się na otwartą walkę z kościołem.
>>Chyba żartujesz. SLD o walce z kościołem mówi tylko wtedy, jak jest w opozycji, jak rządzi, to od razu tańczy jak mu KK zagra.
>No to w takim razie chyba się nie doczekamy zmian. Oby nasze dzieci doczekały...
>A i jeszcze jedno. Jak to możliwe , że ktoś z PZPR był później w Solidarności a teraz jest w SLD ? Trudno mi to zrozumieć , myślałem że to są dwa przeciwstawne obozy. Jak się zagłębiam w politykę to wyraźne różnice zacierają się i wszyscy wyglądają na krętaczy - cwaniaczków.

Witamy w życiu! Wielu tak robi, że zapisuje sie do tej partii, która aktualnie prowadzi w sondażach. W PiS jest wielu "nawróconych", co całe życie było w PZPR, a teraz całym sercem narzekają, jaka ta komuna zła była... Niektórych nie obchodzą idee, po prostu chcą władzy i/lub pieniędzy.
zachaj (5239 punktów)

>Witamy w życiu! Wielu tak robi, że zapisuje sie do tej partii, która aktualnie prowadzi w sondażach. W PiS jest wielu "nawróconych", co całe życie było w PZPR, a teraz całym sercem narzekają, jaka ta komuna zła była... Niektórych nie obchodzą idee, po prostu chcą władzy i/lub pieniędzy.

Lepiej mi powiedz na kogo mam zagłosować. Wszyscy są umoczeni w różnych aferach lub niegodni swoich stanowisk. Mało jest ludzi młodych - przynajmniej frontmanów. Młodzi mogliby być bardziej postępowi , może mniej religijni a bardziej racjonalni. Chociaż oni zazwyczaj i tak nie mają nic do gadania bo cała partia musi szczekać jednym głosem. Nie można mieć swojego zdania , choć z drugiej strony tak musi być bo inaczej nie byłoby większości do przeforsowania ustaw. Interesuję się polityką ale coraz bardziej mnie denerwują pewne sprawy i niejasności. Jestem w kropce a czasami to już nie mogę patrzeć na te mordy...
20-01-2010 19:42 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)
>>Witamy w życiu! Wielu tak robi, że zapisuje sie do tej partii, która aktualnie prowadzi w sondażach. W PiS jest wielu "nawróconych", co całe życie było w PZPR, a teraz całym sercem narzekają, jaka ta komuna zła była... Niektórych nie obchodzą idee, po prostu chcą władzy i/lub pieniędzy.
>Lepiej mi powiedz na kogo mam zagłosować.

Najlepiej zastosować matematykę i policzyć wartość oczekiwaną. Bierzesz kartkę i spisujesz wszystkie partie. Przy każdej partii wypisujesz rzeczy z ich programu, które cie interesują, a przy każdej rzeczy wagę, jaką dla ciebie ma dana sprawa iprocentową szansę na to, ze zrealizują to, jeśli uda im się dojść do władzy. Na koniec przy każdej partii wpisujesz szansę, że uda im się dojść do władzy ( może być poparcie z sondazy ).
Na koniec dla każdej partii liczysz coś takiego: sumę iloczynu wag i szans każdej pozycji pomnożoną przez szansę na dojście do władzy. Głosuj na tych, dla których wyjdzie ci największy wynik.

Przykład:

PartiaA - 40%
RzeczA 4 5%
RzeczB 1 40%
RzeczC 2 80%

PartiaB - 20%
RzeczX 20 1%
RzeczY 15 2%

Wynik dla PartiiA to (4*0.05+1*0.4+2*0.8)*0.4 czyli 0.88, dla partii B (20*0.01+15*0.02)*0.2 to 0.1

Czyli, jak widzisz, mimo, że partia B głosi świetne hasła, których raczej nie uda im sie zrealizować i mają średnie szanse na wygrana, to z parti A, która głosi rzeczy, które cie średnio interesują, ale ma większe szanse na ich realizacje będziesz zadowolony prawie 9 razy bardziej

Nie wiem, czy ktoś już wcześniej wymyślił taki sposób wybierania, na kogo głosować, ale jakby nie, to rezerwuję sobie nazwę "metoda stilgara"

EDIT: Rzeczy, które dana partia chce wprowadzić, a ci się nie podobają, oznaczasz ujemnymi wagami.
20-01-2010 21:03 
 Ocena 2 na 2
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Podstawowy błąd w założeniu.
Program partii (wszystkich) ma się nijak do tego co naprawdę chcą zrobić bo tego to sami członkowie nie wiedzą.
Po dojściu do władzy robią to co przynosi im największy zysk.
Żadna partia nie zrobiła tego co obiecywała.
Po Tusku jedynie pozostaną "Orliki" bo ma bzika na tym punkcie i nic więcej.
20-01-2010 21:13 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)
>Podstawowy błąd w założeniu.
E tam.
>Program partii (wszystkich) ma się nijak do tego co naprawdę chcą zrobić bo tego to sami członkowie nie wiedzą.
No to dajesz małe szanse na sprawdzenie się ich programów i już.
>Po dojściu do władzy robią to co przynosi im największy zysk.
Zwykle nie robią nic, przekładając ustawy z miejsca na miejsce, żeby było, ze coś zmienili.
>Żadna partia nie zrobiła tego co obiecywała.
Oj, cośtam zrobili, tylko zwykle mały fragment tego.
20-01-2010 17:24 
 Ocena 2 na 2
Arita (459 punktów)
> PO nic nie zrobi, za bardzo są religijni ci nasi posłowie a za mało liberalni >

Sądzisz, że oni są nieświadomi, że koniunktura na dewocyjny amok wśród wyborców więdnie?

> katooszołomy >
fajne, nowe



Wymyśliliśmy słowo "chaos" na oznaczenie porządku, którego nie rozumiemy.
rexus (2343 punktów)
Ten paragraf gryzie się z innym, mówiącym o swobodzie wypowiedzi.
W ogóle prawo, to jeden wielki bełkot, wymyślany w celu upupienia tych, którzy prawem się nie interesują.
jankw (453 punktów)
Gdy przeczytałem skrót podany przez Ojca Ateusza, serce o mało co mi nie stanęło - jak w XXI wieku za takie rzeczy można pójść do więzienia!?
22-01-2010 12:25 
 Ocena 2 na 2
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>Gdy przeczytałem skrót podany przez Ojca Ateusza, serce o mało co mi nie stanęło - jak w XXI wieku za takie rzeczy można pójść do więzienia!?

Nie panikuj. To tylko 2 lata. 200 lat temu za coś takiego puściliby Cię z dymem po uprzedniej sesji przesłuchań z dużą ilością adrenaliny ( i krwi ). W Polsce ostatnia ofiara spłonęła na stosie w 1811r., czyli nie tak dawno. Posłowie PIS wciągaliby z lubością jak perfumę swąd Nergala.

"Obraza uczuć religijnych " to archaiczne hasło, które powinno na zawsze zniknąć z kk, bo jest zamachem na wolność słowa. Nie żyjemy w pańswie wyznaniowym ( chyba ). Ciekawe, że ci, których oburza palenie Biblii, bez oporów obrażają innych. Zresztą, to głupie, żeby palenie i darcie książek było karalne. W końcu każda książka trafi kiedyś na makulaturę. Niejedna Biblia też, bo wskutek masowej produkcji wiele egzemplarzy ma kiepską edycję.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365