 |
Klonowanie homo sapiens - dobro czy zło? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-12-2012 14:38 | krystkon (293 punktów) (zablokowany) | Klonowanie homo sapiens - dobro czy zło?
1 na 1 | Klonowanie, eksperymenty na ludzkich zarodkach, modyfikacje ludzkiego DNA są złe w odczuciu większości homo sapiens. Fakt.
Chciałbym poznać odczucia związane z taką sytuacją: Załóżmy, że bionanotechnologia rozwija się do takiego stopnia, że małe roboty wykonane przez ludzi są w stanie skopiować ludzkie DNA bez użycia ludzkich komórek. Tzn. na podstawie matematycznego modelu mały robocik wytwarza kopię określonego DNA z materii nieorganicznej.
To DNA, choć skopiowane od określonego osobnika homo sapiens, nie jest z niego wyjęte ale autonomicznie wyprodukowane z materii nieorganicznej i przez materię nieorganiczną.
Czy eksperymenty na tym DNA i jego modyfikacje są etyczne czy też nieetyczne? Co mówi Pan? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 6 | sinapis (1725 punktów) | >To DNA, choć skopiowane od określonego osobnika homo sapiens, nie jest z niego wyjęte ale >autonomicznie wyprodukowane z materii nieorganicznej i przez materię nieorganiczną. >Czy eksperymenty na tym DNA i jego modyfikacje są etyczne czy też nieetyczne? >Co mówi Pan?
Pan nic nie mówi. To tylko jego samozwańczy rzecznicy pyskują, ale chyba tylko w kwestii eksperymentów na zarodkowych komórkach macierzystych. Bo już w sprawie komórek z przywracaną pluripotencją na razie jakby nie dziamgoczą.
|
|
12 na 12 | Piątkowski (5131 punktów) |
>Czy eksperymenty na tym DNA i jego modyfikacje są etyczne czy też nieetyczne? >Co mówi Pan? "Pan" nie ma nic do ludzkiego DNA, on podobno tworzył tylko z gliny...
|
|
2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Klonowanie, eksperymenty na ludzkich zarodkach, modyfikacje ludzkiego DNA są złe w odczuciu >większości homo sapiens. Fakt.
W odczuciu większości homo sapiens tenże gatunek uważa że zabijanie zwierząt jest złe, a tymczasem je codziennie zjada na obiad. Odczucia większości są niewiele warte, bo opierają się na fragmentarycznej świadomości zasad rządzących światem, niewiedzy, ignorancji. Odczucia te zatem można sobie wsadzić.
>Chciałbym poznać odczucia związane z taką sytuacją: >Załóżmy, że bionanotechnologia rozwija się do takiego stopnia, że małe roboty wykonane przez ludzi >są w stanie skopiować ludzkie DNA bez użycia ludzkich komórek. Tzn. na podstawie matematycznego
Metoda jest bez znaczenia.
>modelu mały robocik wytwarza kopię określonego DNA z materii nieorganicznej.
A nawet jeśli z organicznej, to też bez znaczenia.
>To DNA, choć skopiowane od określonego osobnika homo sapiens, nie jest z niego wyjęte ale >autonomicznie wyprodukowane z materii nieorganicznej i przez materię nieorganiczną.
Autonomiczność lub wyjęcie nie ma żadnego znaczenia moralnego lub etycznego.
>Czy eksperymenty na tym DNA i jego modyfikacje są etyczne czy też nieetyczne?
Etyczne jeżeli nie krzywdzą świadomych, zdolnych odczuwać cierpienie istot. Np wg mojej moralności wyhodowanie sobie zapasowej ludzkiej nerki jest etyczne. Sklonowanie całego człowieka jest także etyczne, ale zadawanie mu cierpnienia już nie jest. Uważam że świadome klony będą musiały mieć większość lub nawet wszystkie prawa, jakie mają ludzie.
>Co mówi Pan?
Który pan?
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >W odczuciu większości homo sapiens tenże gatunek uważa że zabijanie zwierząt jest złe, a tymczasem je codziennie zjada na obiad.
Homo nie ma jednej etyki. Ma etykę schabowego, etykę wojny, pokoju, itd., słowem - etykę sytuacji. Homo jest na tyle inteligentny, że te etyki potrafi nawet ułożyc w spójny system norm, ale system ten nie wiele ma wspólnego z rzeczywistym zachowaniem.
>Odczucia większości są niewiele warte, bo opierają się na fragmentarycznej świadomości zasad rządzących światem, niewiedzy, ignorancji.
Owszem, w warstwie poznawczej wartość odczuć jest skromna (ale nie zerowa, bo to one zwracają uwagę na coś, co stać się może przedmiotem wnikliwych badań), ale w warstwie praktycznej nie należy ich lekceważyć: są bowiem motywem działania (zadymy, anarchia, rewolucje).
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 3 na 3 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Uważam że świadome klony będą musiały mieć większość lub nawet wszystkie prawa, jakie mają ludzie.
Skąd pomysł, że klony to nie byliby ludzie? Jakie znaczenie mają okoliczności poczęcia?
|
|
|  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >> Uważam że świadome klony będą musiały mieć większość lub nawet wszystkie prawa, jakie mają ludzie. >Skąd pomysł, że klony to nie byliby ludzie? >Jakie znaczenie mają okoliczności poczęcia?
Żadne. Rozróżniam tylko dla podkreślenia podobieństwa. W praktyce zapewne będą uważani za gorzej "urodzonych" z całymi konsekwencjami, które widywaliśmy w historii.
|
|
6 na 6 | maciejo (3492 punktów) | > Klonowanie, eksperymenty na ludzkich zarodkach, modyfikacje ludzkiego DNA są złe w odczuciu> większości homo sapiens. Fakt.> Chciałbym poznać odczucia związane z taką sytuacją:> Załóżmy, że bionanotechnologia rozwija się do takiego stopnia, że małe roboty wykonane przez ludzi> są w stanie skopiować ludzkie DNA bez użycia ludzkich komórek. Tzn. na podstawie matematycznego> modelu mały robocik wytwarza kopię określonego DNA z materii nieorganicznej.Nie da się wytworzyć DNA z materii nieorganicznej. Tutaj link przedstawiający czym jest DNA: pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_deoksyrybonukleinowyNie wiem też jak można coś kopiować na podstawie matematycznego modelu - z samą definicją kopii to nie ma za wiele wspólnego. > To DNA, choć skopiowane od określonego osobnika homo sapiens, nie jest z niego wyjęte ale> autonomicznie wyprodukowane z materii nieorganicznej i przez materię nieorganiczną.Nie jest skopiowane. Nie możliwe też jest istnienie DNA w oparciu o materię nieorganiczną. Proponuje zapoznać się najpierw z tym czym jest chemia organiczna: pl.wikipedia.org/wiki/Chemia_organiczna> Czy eksperymenty na tym DNA i jego modyfikacje są etyczne czy też nieetyczne?> Co mówi Pan?Bóg nie istnieje więc nic nie mówi.
|
|
 | -5 na 5 krystkon (293 punktów) (zablokowany) | Słabe to jest. Powiedziałbym wręcz bez sensu.
|
|
|  | 5 na 5 | maciejo (3492 punktów) | >Słabe to jest. Powiedziałbym wręcz bez sensu.
Co jest bez sensu? To co napisałeś w wątku?
|
|
| |  | krystkon (293 punktów) (zablokowany) | >Co jest bez sensu? To co napisałeś w wątku?
Przecież to oczywiste, że pomiędzy atomami określonego pierwiastka a DNA formą pośrednią są związki chemiczna tzw. "materia organiczna", które już teraz można sztucznie, laboratoryjnie syntetyzować - niektóre oczywiście.
Co to niby znaczy,że Bóg nie istnieje? Opisz mi Boga a potem powiedz mi, że nie istnieje.
|
|
| | |  | 5 na 5 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Przecież to oczywiste, że pomiędzy atomami określonego pierwiastka a DNA formą pośrednią są związki chemiczna tzw. "materia organiczna", które już teraz można sztucznie, laboratoryjnie syntetyzować - niektóre oczywiście.
Cierpisz na wirusa umysłowego, nie rozumujesz racjonalnie i nie wiemy co jest dla Ciebie oczywiste.
>Co to niby znaczy,że Bóg nie istnieje? Opisz mi Boga a potem powiedz mi, że nie istnieje.
No nie, znowu to samo. Kolejny który chce by mu udowodnić nieistnienie latających wróżek, Ganesha, Zeusa i UFO. Jesteś racjonalistą, czy fideistą?
|
|
| | | |  | krystkon (293 punktów) (zablokowany) | Uwielbiam rozmowy w podgrupach, kiedy o uczestniku rozmowy mówi się on  . Uwielbiam tą pewność siebie, z której wynika, iż świat został już prawidłowo przeanalizowany, podzielony, posortowany i ułożony na półkach. Tu jest taki mały obrazek thumbs.dre(*)mblarge_9/1112602900s27ov0.jpgPrzyjmijmy roboczo, że jest modelem.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Uwielbiam rozmowy w podgrupach, kiedy o uczestniku rozmowy mówi się on . Uwielbiam tą pewność siebie, z której wynika, iż świat został już prawidłowo przeanalizowany, podzielony, posortowany i ułożony na półkach.> Tu jest taki mały obrazek> thumbs.dre(*)mblarge_9/1112602900s27ov0.jpg> Przyjmijmy roboczo, że jest modelem.Nie mam pojęcia o co Ci chodzi. Podkręć jasność wypowiedzi.
|
|
| | |  | 4 na 4 | maciejo (3492 punktów) | >>Co jest bez sensu? To co napisałeś w wątku? >Przecież to oczywiste, że pomiędzy atomami określonego pierwiastka a DNA formą pośrednią są związki chemiczna tzw. "materia organiczna", które już teraz można sztucznie, laboratoryjnie syntetyzować - niektóre oczywiście.
Nie tzw. materia organiczna tylko związki organiczne jeśli już. Istnieje duża różnica. Ponadto z Twoich poprzednich wypowiedzi wynikało, ze chciałeś tworzyć funkcjonalne DNA w oparciu o związki nieorganiczne co jest trochę bzdurne.
>Co to niby znaczy,że Bóg nie istnieje? Opisz mi Boga a potem powiedz mi, że nie istnieje. > Trudno opisać coś co nie istnieje;] Ludzie różnie go sobie definiują ale nie zmienia to faktu, że jest to tylko ich wyobrażenie, a nie potwierdzony naukowo stan rzeczy.
|
|
 | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Nie da się wytworzyć DNA z materii nieorganicznej. Tutaj link przedstawiający czym jest DNA:
> Nie wiem też jak można coś kopiować na podstawie matematycznego modelu - z samą definicją kopii to nie ma za wiele wspólnego.
Przedpiszcy chodzi chyba o stworzenie genotypu od zera. Tak interpretuję jego nieporadny język.
Wg mojego stanu wiedzy naukowcy już stworzyli od zera prosty kod genetyczny i wszczepilo go do pozbawionej wcześniej oryginalnych genów komórki. W ten sposób zrobili całkowicie syntetycznego wirusa lub bakterię. Zaprojektowanie od zera np człowieka to dokładnie to samo, tylko znacznie więcej pracy i obliczeń, co z czasem będzie coraz łatwiejsze. Nie wiem czy do tego jest potrzebna materia organiczna wcześniej będąca organizmem, czy po prostu syntezowanie z pierwiastków. Kwestia technologii. Najważniejsze, że już teraz się da stworzyć geny od zera. Niestety nie mogę wskazać źródeł, bo czytałem to jakiś czas temu i nie pamiętam gdzie.
|
|
|  | 2 na 2 | maciejo (3492 punktów) | >>Nie da się wytworzyć DNA z materii nieorganicznej. Tutaj link przedstawiający czym jest DNA: >> Nie wiem też jak można coś kopiować na podstawie matematycznego modelu - z samą definicją kopii to nie ma za wiele wspólnego. >Przedpiszcy chodzi chyba o stworzenie genotypu od zera. Tak interpretuję jego nieporadny język.
To by było ciekawe, nie mniej z kopiowaniem i tak nie ma nic wspólnego.
>Wg mojego stanu wiedzy naukowcy już stworzyli od zera prosty kod genetyczny i wszczepilo go do pozbawionej wcześniej oryginalnych genów komórki. W ten sposób zrobili całkowicie syntetycznego wirusa lub bakterię. Zaprojektowanie od zera np człowieka to dokładnie to samo, tylko znacznie więcej pracy i obliczeń, co z czasem będzie coraz łatwiejsze.
Nie do końca. Istnieją ogromne różnice w budowie genomu procariota i eucariota. Nie słyszałem o tych badaniach i nie mogę nic znaleźć. Jak masz linka jakiegoś to wrzuć, byłbym wdzięczny. Generalnie sądzę, że stworzenie genotypu wirusa, wszczepienie go do komórki by ta go zreplikowała myślę że nie jest specjalnie trudne i faktycznie mogło się udać.
>Nie wiem czy do tego jest potrzebna materia organiczna wcześniej będąca organizmem, czy po prostu syntezowanie z pierwiastków. Kwestia technologii. Najważniejsze, że już teraz się da stworzyć geny od zera. Niestety nie mogę wskazać źródeł, bo czytałem to jakiś czas temu i nie pamiętam gdzie.
Materia wykorzystana do takich manipulacji nie musi pochodzić z organizmu ale organiczna być musi. Chemia organiczna to chemia związków węgla - nie ma znaczenia czy rozmawiamy o ropie naftowej, teflonie z patelni, oponach, czy DNA. Nie można zbudować sobie helisy DNA jak lego z krzemu czy czegoś innego. Pomijając kwestie techniczne, nowo powstałe DNA musi być możliwe do odczytania przez enzymy, do zmian strukturalnych w trakcie życia komórki, rożnych modyfikacji. DNA, które byśmy stworzyli ale nie byłoby biologicznie czynne jest do niczego.
|
|
| |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | |
|
| | |  | | maciejo (3492 punktów) | Dzięki  :D:D:D Zabieram się za lekturę:D
|
|
| | | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | To jest jednocześnie niesamowite i nieuniknione. Zbadanie genomu człowieka na początku kosztowało zrzutkę trzech koncernów, a teraz jest to kilkaset dolarów. Przyłóżmy ten sam wykres rozwoju technologii i obniżenia jej kosztu do syntetyzowania DNA i mamy w przeciągu dziesiątek lat możliwe syntetyczne organizmy złożone. Niczego tutaj nie wymyślam. Uwzględniam tylko fakty: to co zostało już osiągnięte i tempo rozwoju technologii. Interpolując otrzymujemy syntetyczne organizmy na kształt człowieka, albo i lepsze. Znając genom i umiejąc go manipulować dlaczego nie wyłączyć śmierci? Istnieje już teraz nieśmiertelne zwierzę - jeden z gatunków meduzy. Do tego dodajmy możliwość "podkręcenia" inteligencji. Otrzymamy w wyniku coś potężniejszego, niż armie robotów wymyślone przez autorów s-f - syntetycznych, "lepszych" ludzi. Nie wiem czy będzie to droga do lepszego świata, czy zagłady naszego "niedoskonałego" gatunku?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Istnieje już teraz nieśmiertelne zwierzę - jeden z gatunków meduzy.Tyle że to nie jest nieśmiertelność jaką mamy na myśli mówiąc o... nieśmiertelności. Ta meduza (Turritopsis dohrnii) potrafi w szczególnych warunkach "odmłodzić się" do stadium larwy, która następnie zmienia się w polipa, z którego powstają nowe meduzy. To trochę tak, jakby dorosły człowiek zmienił się w jajo i plemnika, z których powstanie nowy człowiek - klon poprzednika. To jednak nie jest sposób na nieśmiertelność człowieka, bo nie zachowana jest pamięć ani osobowość, to jest po prostu niezwykły sposób rozmnażania się poprzez jednak zagładę pierwotnego osobnika.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Ania. (14138 punktów) | >Znając genom i umiejąc go manipulować dlaczego nie wyłączyć śmierci? Śmierć jest nierozerwalnie związana z rozmnażaniem płciowym.
>Istnieje już teraz nieśmiertelne zwierzę - jeden z gatunków meduzy. Istnieje wiele miliardów nieśmiertelnych stworzeń. Wszystkie te, które rozmnażają się bezpłciowo, przez podział. Taka bakteria nie umiera, o ile jej nie zabijemy. Kiedy "nadchodzi jej czas" dzieli się amitotycznie i mamy dwie nowiutkie bakterie. Ale przecież trupa mamusi nie ma- jedna stała się dwiema.
Hmm... chyba mam hipoglikemię, bo aż sama się dziwię skojarzeniom. Może taki podział jednej na trzy jest wyjaśnieniem tajemnicy trójcy świętej!??!
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >Znając genom i umiejąc go manipulować dlaczego nie wyłączyć śmierci?> Śmierć jest nierozerwalnie związana z rozmnażaniem płciowym.No to trzeba będzie pogrzebać i w tej części genomu. Proponuję wyłączyć śmierć i rozmnażanie płciowe, a zostawić popęd seksualny i orgazm.  > Może taki podział jednej na trzy jest wyjaśnieniem tajemnicy trójcy świętej!??!Też, ale wolę tezę, że to ostry przypadek schizofrenii.
|
|
| | | | |  | | fiiś (1053 punktów) | > Do tego dodajmy możliwość "podkręcenia" inteligencji. Otrzymamy w wyniku coś potężniejszego, niż armie robotów wymyślone przez autorów s-f - syntetycznych, "lepszych" ludzi. Nie wiem czy będzie to droga do lepszego świata, czy zagłady naszego "niedoskonałego" gatunku?polecam www.youtube.com/watch?v=XpNQYX8h5sItrochę na inny temat, ale jeśli jeszcze tego nie słuchałeś, to myślę, że cię zainteresuje pozdrawiam, f.
|
|
5 na 5 | Ania. (14138 punktów) | >Klonowanie, eksperymenty na ludzkich zarodkach, modyfikacje ludzkiego DNA są złe w odczuciu >większości homo sapiens. Fakt. Nie wiem, czy większości. Więc nie wiem, czy to fakt. Ale zgadzam się, że w odczuciu dużej części. A szkoda.
>Chciałbym poznać odczucia związane z taką sytuacją: >Załóżmy, że bionanotechnologia rozwija się do takiego stopnia, że małe roboty wykonane przez ludzi >są w stanie skopiować ludzkie DNA bez użycia ludzkich komórek. Tzn. na podstawie matematycznego >modelu mały robocik wytwarza kopię określonego DNA z materii nieorganicznej. >To DNA, choć skopiowane od określonego osobnika homo sapiens, nie jest z niego wyjęte ale >autonomicznie wyprodukowane z materii nieorganicznej i przez materię nieorganiczną. Po co takie komplikacje metody?
>Czy eksperymenty na tym DNA i jego modyfikacje są etyczne czy też nieetyczne? Nie. Nie sama metoda jest nieetyczna lub etyczna, a co najwyżej jej zastosowanie. I klonowanie tzw. terapeutyczne nie jest ani nieetyczne, ani niemoralne. Zakazywanie tej metody jest natomiast niemoralne i nieetyczne.
>Co mówi Pan? W czasach, kiedy ludzie wierzyli w Pana nie było mowy o biotechnologii, ale jak znam tego rozkosznego i krnąbrnego bożka, wywinąłby jakiegoś psikusa.
|
|
 | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | > >Co mówi Pan?> W czasach, kiedy ludzie wierzyli w Pana nie było mowy o biotechnologii, ale jak znam tego rozkosznego i krnąbrnego bożka, wywinąłby jakiegoś psikusa.... w księdze Rodzaju (30:35-42) istnieje zapis który można uznać za pierwsze eksperymenty genetyczne. I jakoś "Pan" nie miał nic przeciw temu, nie ukarał za to Labana... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga" takiego jak chciałyby religie... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
|  | 2 na 2 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > w księdze Rodzaju (30:35-42) istnieje zapis który można uznać za pierwsze eksperymenty genetyczne
To chyba ta publikacja, po której wprowadzili peer review, teraz by nie przeszło.
|
|
| |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | > > w księdze Rodzaju (30:35-42) istnieje zapis który można uznać za pierwsze eksperymenty genetyczne> To chyba ta publikacja, po której wprowadzili peer review, teraz by nie przeszło.... nie wiem czy by przeszło, ale jakiś "precedens" jest. Niech KRK udowodni, że "Pan" był przeciwny "świadomym manipulacjom genetycznym"... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga" takiego jak chciałyby religie... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
|  | 2 na 2 | Ania. (14138 punktów) | W sumie chodziło mi o prawowitego Pana. Tego z różkami i kopytkiem, łobuziaka. Pan - takie miał imię. Bardzo charakterna postać w panteonie bożków.
|
|
| |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | > W sumie chodziło mi o prawowitego Pana.> Tego z różkami i kopytkiem, łobuziaka.> Pan - takie miał imię.> Bardzo charakterna postać w panteonie bożków.... nooo, nie wiem. Judaizm jest na tyle stary, że chyba wiedza o Labanie już istniała gdy Grecja wierzyła w Pana/Satyra. Ale ironia bardzo udana/poprawna, i uśmiechnąłem się...  udanych rodzinnych Świat... innych nie życzę (chyba że chcesz)... a to już tuż, tuż... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga" takiego jak chciałyby religie... reszta to zwykłe insynuacje...
|
|
4 na 4 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Czy eksperymenty na tym DNA i jego modyfikacje są etyczne czy też nieetyczne? >Co mówi Pan? -Mówię, że sama natura ciągle eksperymentuje z DNA. Nazywa się to mutacjami i dzięki nim zachodzi proces ewolucji świata organicznego. Dzięki temu tu jesteśmy.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Czy eksperymenty na tym DNA i jego modyfikacje są etyczne czy też nieetyczne? >Co mówi Pan? Pan mówi to samo, co mówi na temat załogowych lotów na Księżyc i korzystania przez ludzi z telefonów komórkowych. PS Na pewno nie pomyliłeś tego portalu z fronda.pl?
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
2 na 2 | wemir (298 punktów) | > Tzn. na podstawie matematycznego> modelu mały robocik wytwarza kopię określonego DNA z materii nieorganicznej.Co prawda nie ludzkie DNA, ale całe DNA bakterii zostało niedawno wytworzone, mniej więcej taką drogą jaką opisałeś. Dokonał tego ponad 2 lata temu zespół Craiga Ventera. Pierwszy z dwóch poniższych linków prowadzi do konferencji prasowej, jaka odbyła się po ogłoszeniu tego osiągnięcia: www.youtube.com/watch?v=QHIocNOHd7Adrugi do filmu dokumentalnego "Creating Synthetic Life": www.youtube.com/watch?v=JdGRITKYZTQOba filmy polecam z czystym sumieniem. Venter do syntetycznego genomu dodał parę nowych informacji takich jak np. adres email, czy cytat z Feynmana: "What I cannot create, I do not understand". > Czy eksperymenty na tym DNA i jego modyfikacje są etyczne czy też nieetyczne?Myślę iż o etyczności eksperymentów nie można decydować w oparciu o podane przez Ciebie kryterium. Z łatwością potrafię sobie wyobrazić nieetyczne symulacje komputerowe na cyfrowych modelach DNA.
|
|
 | krystkon (293 punktów) (zablokowany) | >Z łatwością potrafię sobie wyobrazić nieetyczne symulacje komputerowe na cyfrowych modelach DNA.
Super, że ktoś jeszcze pojmuje to podobnie do mnie.
|
|
 | 1 na 1 | baszarteg (2319 punktów) | > Myślę iż o etyczności eksperymentów nie można decydować w oparciu o podane przez Ciebie kryterium. Z łatwością potrafię sobie wyobrazić nieetyczne symulacje komputerowe na cyfrowych modelach DNA.Symulacja komputerowa pozwalająca włączać bądź wyłączać jeden ,bądź kilka genów aby następnie emulować całego osobnika z tak dokonanymi modyfikacjami na przestrzeni całego życia (w tym przypadku liczonego w milisekundach ) to by było coś  Następnie wielotorowa cyfrowa emulacja ewolucji homo sapiens ,straciły by na tym oczywiście muszki owocówki  ______________________________________________________________________________________ " Protestuję. To są insynuacje. Statystyka jest i tak najważniejszą z nauk, czy się to komuś podoba czy nie."
|
|
|  | 1 na 1 | wemir (298 punktów) | >Następnie wielotorowa cyfrowa emulacja ewolucji
emolucja
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Klonowanie, eksperymenty na ludzkich zarodkach, modyfikacje ludzkiego DNA są złe w odczuciu większości homo sapiens.
Klonowanie, DNA, itp. to tematy dla ludzi rozumnych, a nie odczuwających. Te problemy stawia rozum, i niechże on je rozwiązuje.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | Adaś MiaŁczyński (1403 punktów) (zablokowany) | >Klonowanie, DNA, itp. to tematy dla ludzi rozumnych, a nie odczuwających. Te problemy stawia rozum, i niechże on je rozwiązuje. A jeśli nie znajdą się ludzie "rozumni, a nie odczuwający"? Owi "odczuwający pomimo myślenia" to może wcale nie być jakiś nieistotny margines, skoro już dziś z powodu "klauzuli lekarskiego odczuwania" nie da się legalnie dokonać aborcji.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >"odczuwający pomimo myślenia" to może wcale nie być jakiś nieistotny margines, skoro już dziś z powodu "klauzuli lekarskiego odczuwania" nie da się legalnie dokonać aborcji.
Sumienie zbyt często okazuje się pochodną wychowania, wpływu środowiska, a czasem po prostu ordynarnego prania mózgu. Nie jest kategorią absolutną, jak chcieliby katolicy. Nie jest też kategorią wyłacznie religijną. Sądzę wręcz że raligia wykształca jego zmistyfikowaną formą: jak można budowac swoja wrażliwość na czymś, czego nie ma, czego istnienie jest hipotetyczne, a w każdym razie mniej pewne, niż doświadczenie zmysłowe?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | Adaś MiaŁczyński (1403 punktów) (zablokowany) | >Sumienie zbyt często okazuje się pochodną wychowania Sumienie jest WYŁĄCZNIE efektem oddziaływania społeczności.
>jak można budowac swoja wrażliwość na czymś, czego nie ma, czego istnienie jest hipotetyczne, a w każdym razie mniej pewne, niż doświadczenie zmysłowe? Tak samo, jak buduje się wrażliwość na pozostałej fantastyce z baśniami na czele.
|
|
4 na 4 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > Co mówi Pan?Myślę, że nadal będzie grał na fletni wywijając swoimi kozimi nóżkami...
|
|
1 na 1 | Grimar (1210 punktów) | Etyka normatywna to jest straszne bagno bez wyjścia. Z jednej strony czujemy opór, żeby za dobro moralne nie uznawać tego co czuje i myśli większość osób, osób nie wolnych przecież od emocji, namiętności i wszystkiego co subiektywne, z drugiej nie mamy dobrego sposobu ustalania norm niezależnego od tego co tego, co czują i intuicyjnie oczekują grupy jednostek. Chyba już zawsze będziemy skazani na jakąś formę błędu naturalistycznego.
|
|
1 na 1 | Luxuria (526 punktów) | >Czy eksperymenty na tym DNA i jego modyfikacje są etyczne czy też nieetyczne? >Co mówi Pan?
To pytanie jest o to, co mówi jakiś pan czy o to, co forumowicze sądzą o etyczności procesu?
Jezus nie był świadomy istnienia DNA więc nie mógł nic mówić o manipulacji nim. Kościół, który twierdzi, że zrzesza jego wyznawców uważa, że jakiekolwiek kombinacje z kompletnym DNA człowieka są niedopuszczalne. Jedyną podstawą ku temu jest chyba przykazanie "nie zabijaj".
Osobiście sądzę, że metoda nie ma znaczenia a znacznie bardziej liczy się wykorzystanie tego procesu. Jak ktoś już wcześniej powiedział - hodowanie wątroby na przeszczep z własnego DNA pacjenta? - Awright! Klonowanie całego świadomego człowieka, żeby trzymać go w klatce i robić na nim eksperymenty - nie brzmi zbyt etycznie.
|
|
2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | > Klonowanie, eksperymenty na ludzkich zarodkach, modyfikacje ludzkiego DNA są złe w odczuciu> większości homo sapiens. Fakt.> Chciałbym poznać odczucia związane z taką sytuacją:Jestem za, chętnie bym się sklonował i klona do roboty, a ja na Wyspy Kanaryjskie. Ale zaraz, przecież bez nadzoru, ta podła menda bez wyższych uczuć moralnych, zaraz by mnie wykolegowała! Nie, jednak jestem przeciw.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|