 |
Aktorka z "Klanu" poddała się egzorcyzmom Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-02-2014 22:41 | Hannibal81 (80 punktów) | Aktorka z "Klanu" poddała się egzorcyzmom
10 na 10 | Zupełnie przypadkiem natknąłem się na wywiad Patrycji Hurlak (tytuł jak wyżej) przy akompaniamencie księdza. Zastanawiam się jak to możliwe, że w XXI wieku telewizja publiczna traktuje te rewelacje w sposób zupełnie serio? Ciekaw też jestem czy istnieje jeszcze w takim przypadku jakaś płaszczyzna porozumienia między niewierzącym a katolikiem? link | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 Rafał Holewski (224 punktów) (zablokowany) | Po za religią-oczywiście.
|
|
3 na 3 | Lengyel (2127 punktów) | >Zupełnie przypadkiem natknąłem się na wywiad Patrycji Hurlak (tytuł jak wyżej) przy akompaniamencie >księdza. >Zastanawiam się jak to możliwe, że w XXI wieku telewizja publiczna traktuje te rewelacje w sposób >zupełnie serio?
Może nie serio - jeśli gwiazdka przyblakła na ekranie, często próbuje się wykazać w jakiejś innej modnej dziedzinie. Już to grinpic, już to filantropia bądź polityka czy choćby sojusz z władzą. To ostatnie najczęstsze, bo najłatwiejsze.
|
|
| Barbiel (1106 punktów) | Prowadzący trochę dziwnie sceptyczni. Może udają? A tak poza tym to nic dziwnego.
|
|
12 na 12 | Marcin Łoziński (385 punktów) | > Zupełnie przypadkiem natknąłem się...Taa... Też tak zawsze mówię  > Zastanawiam się jak to możliwe, że w XXI wieku telewizja publiczna traktuje te rewelacje w sposób zupełnie serio?Mnie to ani trochę nie dziwi. Jest to całkowicie naturalne, czy wręcz pożądane w państwie wyznaniowym. Ale że co? Że Polska (tudzież Polandia, jak ją zwykłem nazywać) nie jest państwem wyznaniowym jak chociażby Iran? No cóż, oczywiście, że nie jest. U nas nie stosuje się kary śmierci za "myślenie inaczej". Ale już inne formy represji wobec mniejszości (nie będących przy władzy/pieniądzu, trzeba dodać) są na porządku dziennym. > Ciekaw też jestem czy istnieje jeszcze w takim przypadku jakaś płaszczyzna porozumienia między niewierzącym a katolikiem?Zauważyłem interesującą (i z pewnością mało odkrywczą  ) rzecz. Mianowicie, gdy mamy do czynienia ze zwykłymi przedstawicielami różnych grup, są oni z reguły skłonni do akceptowania czyichś odmiennych poglądów, czy też wierzeń. I tak więc żyd dogada się z muzułmaninem, a ateista z katolikiem. Bo z zasady, bardziej opłaca się wspólnie robić interesy, niż rzucać się sobie do gardeł. Prawda stara jak świat, którą człowiek ma wręcz w genach. Ale wszystko idzie w pi... w cholerę, gdy w pobliżu pojawiają się jacyś kapłani. Jest rzeczą wręcz fascynującą i przerażającą jednocześnie, jak ta kasta społeczna, niezależnie z jakiej religii by jej nie wyrwać, będzie zawsze w środku niepokojów społecznych. Normalnie jak jakaś pijawka. Niestety, człowiek jest istotą "owieczkowatą", to znaczy, lubi jak ktoś nad nim stoi i mówi gdzie ma iść, i co robić  Wiem, że moja wypowiedź nie wiele wnosi do tematu  ale tak, czy inaczej, uważam, iż problem w tym przypadku nie leży pomiędzy niewierzącym a katolikiem, tylko pomiędzy niewierzącym i katolikiem (jako jedna strona), a "mącicielem".
|
|
 | 3 na 3 | Hannibal81 (80 punktów) | > Wiem, że moja wypowiedź nie wiele wnosi do tematu ale tak, czy inaczej, uważam, iż problem w tym przypadku nie leży pomiędzy niewierzącym a katolikiem, tylko pomiędzy niewierzącym i katolikiem (jako jedna strona), a "mącicielem".W sumie słuszne spostrzeżenie. Dużą rolę odgrywa tu duchowieństwo, które ma spory wpływ na poglądy wierzących. Sam jestem w związku z osobą wierzącą, więc jak zapadła decyzja jego sformalizowania nie jeden duchowny widział w przyszłości same problemy związane ze światopoglądem. Choć trzeba przyznać, że jest w naszym społeczeństwie sporo otwartych katolików, którzy gardzą takimi jak ks. Oko. Ale bez autorytetu niestety nie mogą się obejść. Zawsze może pojawić się tzw. kierownik duchowy, który to, co powie będzie święte dla "owieczki".
|
|
 | | karaś (76 punktów) | > Wiem, że moja wypowiedź nie wiele wnosi do tematu ale tak, czy inaczej, uważam, iż problem w tym przypadku nie leży pomiędzy niewierzącym a katolikiem, tylko pomiędzy niewierzącym i katolikiem (jako jedna strona), a "mącicielem".Trafniej bym tego nie ujął
|
|
6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >czy istnieje jeszcze w takim przypadku jakaś płaszczyzna porozumienia między >niewierzącym a katolikiem?
Wyobraź sobie niewierzącą prostytutkę i księdza...
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 14 na 14 | Lengyel (2127 punktów) | > >czy istnieje jeszcze w takim przypadku jakaś płaszczyzna porozumienia między> >niewierzącym a katolikiem?> Wyobraź sobie niewierzącą prostytutkę i księdza...Zły przykład - ksiądz tez przeważnie ateista
|
|
3 na 3 | KORUND (4922 punktów) | >Zupełnie przypadkiem natknąłem się na wywiad Patrycji Hurlak (tytuł jak wyżej) przy akompaniamencie >księdza. -Nie znam kobiety i nie wiem jak się zachowywała, gdy była opętana, czy jak jak to sama woli określać, zniewolona (podobno to robi różnicę...?) przez magię, ale teraz naprawdę pierniczy jak obłąkana. Aż strach pomyśleć, jak się ludziom pod czaszkami układy przepalają. W sumie zero konkretów, opowiastki typowej kobiety wierzącej i nadmiernie "uduchowionej", która interpretowała zachodzące wokół niej zjawiska, korzystne bądź przeciwnie, jako wynik jej myślenia, życzeń i zaklęć.
|
|
4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Zastanawiam się jak to możliwe, że w XXI wieku telewizja publiczna traktuje te rewelacje w sposób >zupełnie serio? Dlaczego miałoby to być niemożliwe? Toż wierzących (przynajmniej w statystykach) od groma, trzeba im więc rozrywkę na odpowiednim poziomie zapewnić. Zresztą w tym kraju wychodzi czy wychodziło czasopismo dla egzorcystów. >Ciekaw też jestem czy istnieje jeszcze w takim przypadku jakaś płaszczyzna porozumienia między >niewierzącym a katolikiem? Jeśli chodzi o sprawy ogólne to z jednostkami można się dogadać, nie widzę jednak płaszczyzny porozumienia się z masami.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | | Hannibal81 (80 punktów) | >Dlaczego miałoby to być niemożliwe? Toż wierzących (przynajmniej w statystykach) od groma, trzeba im więc rozrywkę na odpowiednim poziomie zapewnić.
To niech się rozrywają sami, a nie telewizja publiczna funduje im drugą rzeczywistość opartą nie wiem na czym. Właśnie o to chodzi, że pracownicy tej telewizji traktują takie rzeczy jakby były one realnym bytem.
|
|
|  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >To niech się rozrywają sami, a nie telewizja publiczna funduje im drugą rzeczywistość opartą nie wiem na czym. Toż dla nich jest to jedna i ta sam rzeczywistość. A telewizja publiczna to dno, co więc dziwnego w tym, że różne głupoty pokazuje. >Właśnie o to chodzi, że pracownicy tej telewizji traktują takie rzeczy jakby były one realnym bytem. Być może uważają demony za realne byty. Względnie taki mają prikaz od wierchuszki.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | | Hannibal81 (80 punktów) |
>>Właśnie o to chodzi, że pracownicy tej telewizji traktują takie rzeczy jakby były one realnym bytem. >Być może uważają demony za realne byty. Względnie taki mają prikaz od wierchuszki.
Pytanie tylko jak to się ma to bezstronności państwa w kwestiach światopoglądowych i wyznaniowych. Chyba daleko nam jeszcze do tego, skoro nawet głowa państwa w swoich wystąpieniach odwołuje się do boga.
|
|
| | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Pytanie tylko jak to się ma to bezstronności państwa w kwestiach światopoglądowych i wyznaniowych. Chyba daleko nam jeszcze do tego, skoro nawet głowa państwa w swoich wystąpieniach odwołuje się do boga. Jakiej bezstronności? Polska to taki mały Iran, a w państwie wyznaniowym o bezstronność ciężko nad wyraz.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
10 na 10 | Anna Salman (16360 punktów) | > Zastanawiam się jak to możliwe, że w XXI wieku telewizja publiczna traktuje te rewelacje w sposób zupełnie serio?Nie tyle serio, co jako kolejną sensację podbijającą oglądalność. Ciekawe, czy ktoś jeszcze miał taki odbiór jak ja - powstrzymywałam śmiech, żeby mi żadne słowo nie uciekło. Ale jak doszła do momentu, gdy Jezus ją w łeb palnął  , to nie wytrzymałam. Dobre też było, jak dostała pierwszy orgazm przy konfesjonale - aż się chyba wybiorę do tego klasztoru.
|
|
 | 2 na 2 | MarcinK (9189 punktów) |
> Ciekawe, czy ktoś jeszcze miał taki odbiór jak ja - powstrzymywałam śmiech, żeby mi żadne słowo nie uciekło. Ale jak doszła do momentu, gdy Jezus ją w łeb palnął, to nie wytrzymałam.Ja już odleciałem przy tych czarach. > Dobre też było, jak dostała pierwszy orgazm przy konfesjonale - aż się chyba wybiorę do tego klasztoru.Proś Jezusa by Ci gpsa zawirusował  Swoją drogą tylko Ryśka zabrakło i zaraz bajzel
|
|
 | | Hannibal81 (80 punktów) | > Dobre też było, jak dostała pierwszy orgazm przy konfesjonale - aż się chyba wybiorę do tego klasztoru.  I nawigacja tak ją pokierowała, że znalazła się w klasztorze. To przecież nie mógł być przypadek
|
|
 | 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | > Dobre też było, jak dostała pierwszy orgazm przy konfesjonale - aż się chyba wybiorę do tego klasztoru.Głodnemu chleb na myśli...?  Egzorcyzm dostała, Anno, egzorcyzm.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
|  | 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | > Głodnemu chleb na myśli...?  > Egzorcyzm dostała, Anno, egzorcyzm.No widzisz - ja stara i przygłucha, to się niepotrzebnie podnieciłam. Dzięki za sprostowanie, bo już zaczynałam się pakować na weekend.
|
|
2 na 2 Arsamene (19376 punktów) (zablokowany) |
Reputacji takiej... osoby, co grywa w "Klanie", to nawet egzorcyzmy nie mogą wiele zaszkodzić.
"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
|
|
2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >Zupełnie przypadkiem natknąłem się na wywiad Patrycji Hurlak (tytuł jak wyżej) przy akompaniamencie >księdza.
A ksiądz swoje....."nie ważne czy ktoś wierzy czy nie, jest podatny działanie demona" Urzeka mnie ta logika.
Najlepsze jest to że historia tej kobiety to nie jest historia jedna na milion. To świat który nas otacza, tylko nie wszyscy się z tym tak uzewnętrzniają. To znajomi i rodzina, to czasem bliscy. Ludzie którzy widzą czują rozmawiają z.....czymś.
|
|
 | | Hannibal81 (80 punktów) |
> A ksiądz swoje....."nie ważne czy ktoś wierzy czy nie, jest podatny działanie demona"> Urzeka mnie ta logika.A skąd niby miałbyś wiedzieć, że nie ma złych duchów? Nie wiesz tego na pewno przecież. Może są tylko o tym nie wiesz
|
|
|  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > >A ksiądz swoje....."nie ważne czy ktoś wierzy czy nie, jest podatny działanie demona"> >Urzeka mnie ta logika.> A skąd niby miałbyś wiedzieć, że nie ma złych duchów? Nie wiesz tego na pewno przecież.To są te duchy bo on wierzy czy nie ma ich bo ja w nie nie wierzę?. Rozumiem że ksiądz dla nie których stanowi autorytet ale dla mnie nie. > Może są tylko o tym nie wiesz  Ciekawe co się dzieje z ludźmi po śmierci? Jeszcze nie wiedziałem by ktoś wkładał zmarłym do ust obola. Nawet tak na wszelki wypadek. Tam przy wejściu to musi niezły bałagan. Cerber to pewnie ładnie fixuje. Wszyscy się spodziewają św. Piotra a tu trzygłowy pies.
|
|
 | 6 na 6 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Najlepsze jest to że historia tej kobiety to nie jest historia jedna na milion. To świat który nas otacza, tylko nie wszyscy się z tym tak uzewnętrzniają. To znajomi i rodzina, to czasem bliscy. Ludzie którzy widzą czują rozmawiają z.....czymś. Niestety, masz 100 % racji. Wszyscy znajomi mi najciężej wierzący mają swoje "doświadczenia" z kontaktów z Bogiem, demonami itp. Nie są w stanie odróżnić tego co się dzieje w ich głowie od tego co się dzieje poza nią (do śmierci chyba będę powtarzał, że wiara to głębokie upośledzenie umysłu).
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
3 na 3 | maniek1 (3407 punktów) | > >Zastanawiam się jak to możliwe, że w XXI wieku telewizja publiczna traktuje te rewelacje w sposób >zupełnie serio? > Odpowiedź BANALNIE prosta. Dziwię się Wam Racjonaliści (wszyscy komentujący) - NAPRAWDĘ NIKT Z WAS NIE ZAUWAŻYŁ o co w tym idiotyzmie chodzi? Przecież ta Pani pojawiła się w studio wyłącznie po to, aby zareklamować swoją książkę. Pan, który jej towarzyszył - TO WYDAWCA TEJ KSIĄŻKI!! Może ona i ma nierówno pod sufitem, ale - PAMIĘTAJCIE - JEST AKTORKĄ! Ile kosztuje w TV reklama proszku do prania, leku na zgagę, czy piwa? A - ile kosztuje przyjazd na "zaproszenie" do TV? Reasumując - jedni (nieliczni) pomyślą :debil (trudno, jakieś koszty trzeba ponieść), drudzy (jest ich w Polsce znacznie więcej) pomyślą: trzeba kupić książkę, znana osoba, diabeł ją opętał, to ciekawe jak działa! Efekt końcowy (czyt) zamierzony - osiągnięty.
|
|
 | 1 na 1 | kogut59 (3090 punktów) | >Przecież ta Pani pojawiła się w studio wyłącznie po to, aby zareklamować swoją książkę. W Niemczech jest to rzeczą normalna na 5 zaproszonych do Talkshow rozmówców 3 reklamuje książkę, CD, trasę koncertowa lub film od dawna stosowana technika również w radiu.
|
|
 | | Hannibal81 (80 punktów) | > Przecież ta Pani pojawiła się w studio wyłącznie po to, aby zareklamować swoją książkę. Pan, który jej towarzyszył - TO WYDAWCA TEJ KSIĄŻKI!! Może ona i ma nierówno pod sufitem, ale - PAMIĘTAJCIE - JEST AKTORKĄ!.Toż to przecież oszczerstwo. Jak możesz mówić o czysto ekonomicznych pobudkach ludzi szczerze wierzących  Przecież oni tylko chcą, aby inni ludzie nie zeszli na złą drogę  A tak całkiem serio, to głównie chodzi tu o prowadzących i tv publiczną, która w tych kwestiach powinna - według mnie - być bezstronna. Równie dobrze można zaprosić muzułmanów reklamujących Koran.
|
|
|  | 1 na 1 | maniek1 (3407 punktów) | > >> Przecież oni tylko chcą, aby inni ludzie nie zeszli na złą drogę >Oczywiście - nie wróżyli, czytali horoskopów itp, bo monopol na szerzenie ciemnoty i ogłupianie ma już w Polsce watykański koncern. > A tak całkiem serio, to głównie chodzi tu o prowadzących i tv publiczną, która w tych kwestiach powinna - według mnie - być bezstronna. Równie dobrze można zaprosić muzułmanów reklamujących Koran.>Powinna, ale nie może (szerząc misję), Episkopat nie wydałby zgody. W Polsce to coraz powszechniejsze zjawisko, że ludzie świeccy (głodni i świadomi polskiego rynku zbytu) chcą i podkradają watykańskim biznesmenom ułamki promila z katolickiego tortu ciemnoty. Na zasadzie - dla wszystkich starczy! Wielu z nich, jak w w/w przypadku współpracują z szamanami w goleniu owieczek.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|