 |
Teraz to nie tylko molestują, ale również biją... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-02-2014 21:07 | Olek Mularski (3178 punktów) | Teraz to nie tylko molestują, ale również biją...
7 na 7 | W kościele w Piotrowie, niedaleko Szamotuł (woj. Wielkopolskie) doszło do nietypowego zdarzenia- dziesięcioletni chłopiec został uderzony przez księdza w twarz za to, że upuściło na ziemię hostię podczas sakramentu eucharystii. Sprawa została zgłoszona na policję, ale funkcjonariusze nie wszczęli śledztwa, gdyż dziecko nie miało na twarzy widocznych obrażeń. Więcej tutaj: wiadomosci(*)_uderzyl_dziecko_w_twarz_.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
27 na 27 Arsamene (19376 punktów) (zablokowany) |
Typowe dla pewnego rodzaju duchownych złudzenie optyczne - widzieć Jezusa w okruszku chlebka, nie widzieć w bliźnim nie tylko Boga, ale nawet człowieka.
"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
|
|
 | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Typowe dla pewnego rodzaju duchownych złudzenie optyczne - widzieć Jezusa w okruszku chlebka, nie widzieć w bliźnim nie tylko Boga, ale nawet człowieka. Wyuczone. Księża poddawani są autorytarnemu treningowi i całe życie żyją pod hierarchiczną presją, która wypacza ich osobowości. Kształtuje się w nich poczucie wyższości wobec osób świeckich, a najsłabsze w całej katolickiej strukturze są właśnie dzieci, bo to one są na samym dole. Tego totalnego zdominowania kogoś słabego i bezbronnego potrzebują niektórzy mężczyźni o wypaczonych w seminariach osobowościach.
|
|
5 na 5 | Mortimer (1359 punktów) | Straszne! Kawałek chleba spadł na ziemię i oczywiście trzeba ukarać dziecko, które tego haniebnego czynu dokonało.
Nic mnie raczej nie zdziwi. Na pewno kojarzycie sprawę, która rozgrywała się w domu dla chorych (psychicznie, czy też ułomnych? Niestety, nie mogę sobie przypomnieć) prowadzonym przez siostry zakonne, które okazjonalnie (a tych okazji było sporo) uderzały, biły, obrażały, krzyczały na swoich podopiecznych. Bodajże reportaż na ten temat zrobił program "Uwaga".
Coś mi się wydaje, że wszyscy pracujący w instytucji zwanej Kościołem, są dziwnie nadpobudliwi. W przeszłości papież miał dzieci, księża również. Wszyscy się bawili i było im dobrze. Atakowali innowierców (chodziło oczywiście o dobra ziemskie na wschodzie), korupcja się szerzyła, symonia również! Gwałty, morderstwa etc.
Historia kołem się toczy. Bóg ważniejszy, niż szacunek do drugiego człowieka.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
 | 1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>W przeszłości papież miał dzieci, księża również. Wszyscy się bawili i było im dobrze. << Z tego co piszą, to JPII miał dwójkę, ale dobrze to nie było.
|
|
|  | 2 na 2 | Mortimer (1359 punktów) | Cofnijmy się wcześniej, do średniowiecza. Papież nawet załatwiał dla swoich synów ciepłe posadki jako kardynałowie, z kolei córki wydawał za mąż za wysoko urodzonych w ówczesnej Europie. Tylko po to, by Państwo Papieskie mogło rosnąć w siłę.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
6 na 6 | peterpol (711 punktów) | Sprawa została zgłoszona na policję, ale funkcjonariusze nie wszczęli śledztwa, gdyż dziecko nie miało na twarzy widocznych obrażeń.
No to w takim razie teraz ojciec tego dziecka powinien obić mordę wielebnemu w ten sposób, żeby na twarzy nie było widocznych obrażeń a potem jeszcze napluć mu w twarz bo to przecież na pewno nie zostawi widocznych obrażeń.
|
|
6 na 6 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > http...Z treści wynika, że proboszcz ogólnie zwalczał dzieci, a to nadrywał im uszy, a to poszturchiwał - taki z niego, rzec by można antypedofil.  Ale ludziom to już nic się nie podoba.
|
|
 | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | > >http...> Z treści wynika, że proboszcz ogólnie zwalczał dzieci, a to nadrywał im uszy, a to poszturchiwał - taki z niego, rzec by można antypedofil. Ale ludziom to już nic się nie podoba.E tam, powinni się cieszyć, że tylko ciągną za uszy. Przecież mógł zabić!
|
|
|  | 2 na 2 | Mortimer (1359 punktów) | "boże wszechmogący, ukarz te okropne dzieci za to, że bezczelnie pomiatają tobą po wyczyszczonej przez parafian nowej posadzce z marmuru w tym cudownie wystrojonym twoim przybytku".
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >W kościele w Piotrowie, niedaleko Szamotuł (woj. Wielkopolskie) doszło do nietypowego zdarzenia- >dziesięcioletni chłopiec został uderzony przez księdza w twarz za to, że upuściło na ziemię hostię >podczas sakramentu eucharystii. Sprawa została zgłoszona na policję, ale funkcjonariusze nie >wszczęli śledztwa, gdyż dziecko nie miało na twarzy widocznych obrażeń.
Tutaj jest coś, czego nie rozumiem. Jeśli się nie mylę, to od niedawna w Polsce jak rodzic da dziecku klapsa, to jest to przestępstwo. Teraz okazuje się, że jak ksiądz bije po twarzy, to nie ma powodu do wszczynania śledztwa. To niesamowicie ciekawa sprawa, kary cielesne stosowane przez rodziców są złe, a policzek wymierzony przez księdza to co, normalność? Może święte prawo?
Niech mi to ktoś łopatologicznie wyłoży, jak idiocie, bo nie potrafię ogarnąć.
|
|
 | 4 na 4 | Grzegorz (5685 punktów) | >Niech mi to ktoś łopatologicznie wyłoży, jak idiocie, bo nie potrafię ogarnąć.
Klapsa dają najczęściej rodzice (czyli przeciętni ludzie), a w policzek przyłożył ksiądz, jakby nie było przedstawiciel grupy szczególnie "umiłowanej" przez władze naszego świeckiego państwa. Jak widać "umiłowani" są nie tylko przez budżet, ale nawet przez organa sądownicze i służby mundurowe.
A to zmienia postać rzeczy. O ile w przypadku przeciętnego obywatela inwencja policji przejawia się najczęściej w wymyślaniu "za co by tu przywalić mandat" (np. za przechodzenie przez ulicę pod kątem różnym od 90 stopni), to tym razem wysiłek będzie skierowany "co zrobić żeby tej sprawy nie przyjąć". Ciekawi mnie czy rodzice skorzystają z możliwości zgłoszenia tej sprawy z własnego oskarżenia.
|
|
|  | | Mortimer (1359 punktów) | Zastanawiam się, jakby wyglądał taki proces. Proces wewnątrz kościelny, czy też zewnętrzne sądownictwo?
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
2 na 2 | Jacholek (5699 punktów) | Nie ma się czemu dziwić, po prostu za grzech znieważenia hostii (rozmyślnej czy nie to obojętne), ksiądz zadał dziecku pokutę i natychmiast dopilnował jej wykonania. Wszystko więc zgodnie z regułami katolickimi i nie ma co tu podnosić sprawy. Bywają gorsze, trudniejsze do zrealizowania pokuty, wyobraźnia duchownych jest w tym zakresie nieograniczona
|
|
2 na 2 | plodzien (7378 punktów) | > W kościele w Piotrowie, niedaleko Szamotuł (woj. Wielkopolskie) doszło do nietypowego zdarzenia- dziesięcioletni chłopiec został uderzony przez księdza w twarz za to, że upuściło na ziemię hostię podczas sakramentu eucharystii. >
Zdarzenie to zaiste nietypowe jest, bo typowo - to zbrodzień bezczeszczący hostyję pod sąd grodzki ciągany był i na stosie palony po krótkim procesie. Exempli gratia: Dorota Łazęca z Sochaczewa (1556) czy Katarzyna Kucharzowa z Przemyśla (1630). A ja Wam mówię, że dobrze się stało, że smarkacz w pysk zebrał od dobrodzieja. Jakby się tam nie pchał - sromoty by nie doznał na samopoczuciu i różu na policzku. Przez nic tak szybko właściwy wgląd w sprawy człek nie nabywa jako przez dupę własną.
|
|
 | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | >Zdarzenie to zaiste nietypowe jest, bo typowo - to zbrodzień bezczeszczący hostyję pod sąd grodzki ciągany był i na stosie palony po krótkim procesie. Exempli gratia: Dorota Łazęca z Sochaczewa (1556) czy Katarzyna Kucharzowa z Przemyśla (1630).
To zależało od pochodzenia, jak wiele rzeczy w tamtych czasach... choć patrząc na główny wątek (o księdzu bezkarnie bijącym dziecko) można się zastanawiać czy nie dotyczy to też naszych czasów.
Mieszczan to może i palono, ale szlachcic mógł sobie na wiele rzeczy bezkarnie pozwolić (Erazm Otwinowski): Po powrocie zyskał rozgłos dzięki incydentowi religijnemu w Lublinie podczas święta Bożego Ciała w 1564 roku, kiedy to podczas procesjii wyrwał księdzu monstrancję, rzucił na ziemię i podeptał jako protest przeciwko "ubliżaniu Bogu". Został oskarżóny o bluźnierstwo i postawiony przed sądem sejmowym. Ostatecznie skazany tylko na zapłatę odszkodowania za zniszczoną monstrancję
|
|
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >W kościele w Piotrowie, niedaleko Szamotuł (woj. Wielkopolskie) doszło do nietypowego zdarzenia- >dziesięcioletni chłopiec został uderzony przez księdza w twarz za to, że upuściło na ziemię hostię >podczas sakramentu eucharystii.
Daję słowo, że w obecności wszystkich obecnych w kościele, przywalił mu tak, by zobaczył ojca swego niebieskiego i cały poczet jego świętych. Wychowałem swojego syna, który jest już doktorem, nie używając ręki jako czynnika dopingującego. Wnuka wychowuję podobnie. I daję słowo, że w obecności wszystkich obecnych wyszedłbym nie czekając zakończenia tej idiotycznej ceremonii. Oczywiście, gdyby trzeba, sprawę bym rozgłosił szukając na drodze sądowej rozstrzygnięcia. Oczywiście z takiej wioski musiałbym się wyprowadzić, gdyż byłbym zlinczowany, a moja rodzina spalona w domostwie.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|