 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-08-2017 20:40 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Voltaire a Falkenberg
3 na 3 | Filip Memches opublikował w Do Rzeczy tekst "Ideolog antypolonizmu" w którym wskazuje, że Voltaire był pionierem antypolonizmu i nagonki na Polskę, która doprowadziła do tego, że "Katolicka Polska musiała odpierać oskarżenia o to, że nie chroni praw innowierców." Voltaire w istocie wysługiwał się tzw. monarchom oświeconym, którzy przygotowywali Europę do rozbiorów Polski, ale nie był to wówczas spór na linii katolicy-innowiercy. Rosja suto opłacała zarówno frakcję katolicką, jak i protestancką - religia miała bowiem posłużyć za społeczny ładunek wybuchowy. Papież też nie darł wcale szat, gdy niekatolickie monarchie skonsumowały Polskę. Stanisław Cat-Mackiewicz przyznał: "W ogóle wyższe duchowieństwo zawiodło Polskę w XVIII wieku. Albo warchoły jak Sołtyk czy [Adam] Krasiński, albo cyniczni zdrajcy jak Podoski czy Młodziejowski". Tak, Voltaire, tworzył Polsce czarny PR, ale niewielu jej wówczas broniło. Piękny traktat na rzecz rozdrapywanej Polski napisał Jan Jakub Rousseau. W XIX w. do czołowych polonofilów zaliczali się Karol Marks a później Fryderyk Nietzsche. Dzisiejsza lewica, zwłaszcza ta salonowa, ma duży problem z recepcją tej akurat części spuścizny swoich pionierów. Za prawdziwego pioniera antypolonizmu trzeba natomiast uznać niemieckiego zakonnika Johannesa FALKENBERGA, który w czasie Soboru w Konstancji w 1418 napisał bardzo głośny traktat "Contra Polonos". Rozpoczyna się on od stwierdzenia, że Polacy są bałwochwalcami i służą swemu bożkowi Jagielle, temu "wściekłemu psu", który jest tyranem zasługującym na śmierć. Polacy są fałszywymi chrześcijanami i jako tacy powinni być tępieni mocniej niż poganie - ponieważ w obozie chrześcijańskim mają czelność bronić pogan i współpracować z nimi przeciwko teutońskim rycerzom Chrystusowym. Kto będzie z nimi walczył, zasłuży na żywot wieczny. Polskę należy pozbawić niepodległości a Polaków zamienić w niewolników. Ostatecznie zaś naród polski należy WYTĘPIĆ W CAŁOŚCI, na szubienicach powywieszać, a więc ten, kto może zniszczyć Polaków i Jagiełłę a tego nie czyni, popełnia grzech śmiertelny. Traktat ten wywołał wielką awanturę na soborze. Wobec chwiejności papieża Zawisza Czarny zrobił demolkę w pałacu papieskim. Tutaj więcej: nacodzien.(*)satyry-na-soborze-w-konstancjiNa soborze w Konstancji miały miejsce dwa wiekopomne wydarzenia: - Polski profesor Paweł Włodkowic sformułował ideę tolerancji religijnej. Idea ta wyprzedzała swój wiek, bo Europa dopiero się przygotowywała do wielkich wojen religijnych. - Niemiecki zakonnik sformułował pierwsze uzasadnienie ludobójstwa. Idea ta również wyprzedzała swój wiek i musiała czekać aż wieku XX, by inny Niemiec zastosował ją wobec Polski. Niemniej jednak Woltera pisma przeciw Polakom znać warto: kronos.org.pl/ksiazki/pisma-przeciw-polakomWarto też znać te na rzecz Polaków: www.racjonalista.pl/kk.php/s,9920 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Arminius (25555 punktów) | tempora mutantur... | >Na soborze w Konstancji miały miejsce dwa wiekopomne wydarzenia: >- Polski profesor Paweł Włodkowic sformułował ideę tolerancji religijnej. Idea ta >wyprzedzała swój wiek, bo Europa dopiero się przygotowywała do wielkich wojen >religijnych.
To piękna karta w historii Polski. Ale dzisiaj to Niemcy są zdecydowanie bardziej tolerancyjni, także religijnie, niż Polacy, którzy przy nich jawią się wyjątkowo ksenofobicznie. Rano zamieściłem wątek na ów temat z przytoczeniem danych z sondaży - który został przeniesiony do oślej ławki pod pozorem nieprzestrzegania zasad nietykiety. Czy ktoś tutaj się boi prawdy???
|
|
 | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: tempora mutantur... | >To piękna karta w historii Polski.
Żadna karta. Cała wielowiekowa historia.
>Ale dzisiaj to Niemcy są zdecydowanie bardziej tolerancyjni, także religijnie, niż Polacy
Nie ma to jakiegokolwiek znaczenia. Polska nietolerancja sprowadza się do tego, że nie sprowadzamy sobie milionów, które gardzą naszą kulturą. Niemiecka nietolerancja zabijała. Dzisiejsza "nietolerancja" to zwykły rozsądek. Gdy Polacy zaczną mordować inaczej myślących, możesz zacząć porównywać, że powtarzamy stare niemieckie błędy. Ale nie sądzę, by taki wariant nam groził.
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | błogosławieni wzgardzeni....? | >Nie ma to jakiegokolwiek znaczenia. Polska nietolerancja sprowadza się do tego, że nie >sprowadzamy sobie milionów, które gardzą naszą kulturą.
Jeżeli jest tak jak Pan pisze - to Niemcy są tym bardziej tolerancyjni. Bo tolerują ludzi, którzy nimi gardzą - to juz prawie postawa franciszkańska i prosta droga do świętości. W przypadku Poslki nie chodzi o miliony, chodzi o 7 tysięcy uchodźców - o których przecież nie możemy powiedziec, iż gardzą nasza kulturą - bo niby skąd mielibyśmy to wiedzieć?
>Żadna karta. Cała wielowiekowa historia.
W której było też eksterminowanie Prusów i Jaćwingów - na przykład. W jakimś sensie do spółki z Krzyżakami.
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: błogosławieni wzgardzeni....? | >Jeżeli jest tak jak Pan pisze - to Niemcy są tym bardziej tolerancyjni. Bo tolerują ludzi, którzy nimi gardzą
Niemcy zepsują każdą ideę, tak chrześcijaństwo, jak i tolerancję religijną. Tolerancja o jakiej piszę i o jaką chodzi na tym polega, by nie robić innemu narodowi lub grupie krzywdy, w szczególności nie mordować, za to, że ma inne wierzenia. Tolerancja w rozumieniu multikulti niewiele ma z tym wspólnego i cieszę się, że tutaj Polska w konkury nie staje, trzymając się swojej dawnej tolerancji.
>- to juz prawie postawa franciszkańska i prosta droga do świętości.
Wojujący muzułmanie mają same plusy. Może nawet wobec żydów dokończą to, czego już dziś Niemcom nie wypada.
>W przypadku Poslki nie chodzi o miliony, chodzi o 7 tysięcy uchodźców
Od 7 tys. zawsze się ta przygoda zaczyna.
>W której było też eksterminowanie Prusów i Jaćwingów - na przykład. W jakimś sensie do spółki z Krzyżakami.
Eksterminowanie to specjalność germańska. Polacy bywało, że prowadzili wojny sąsiedzkie.
|
|
| | |  | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | >>Jeżeli jest tak jak Pan pisze - to Niemcy są tym bardziej tolerancyjni. Bo tolerują ludzi, którzy nimi gardzą >Niemcy zepsują każdą ideę, tak chrześcijaństwo, jak i tolerancję religijną. >Tolerancja o jakiej piszę i o jaką chodzi na tym polega, by nie robić innemu narodowi lub grupie krzywdy, w szczególności nie mordować, za to, że ma inne wierzenia. Tolerancja w rozumieniu multikulti niewiele ma z tym wspólnego i cieszę się, że tutaj Polska w konkury nie staje, trzymając się swojej dawnej tolerancji.
Czyli tylko nie należy mordować, ale na przykład nie wpuszczać do sklepu żydów i psów można? W końcu to żadna krzywda - mogą mieć własne - i Tolerancja jest?
>>W przypadku Poslki nie chodzi o miliony, chodzi o 7 tysięcy uchodźców >Od 7 tys. zawsze się ta przygoda zaczyna.
A jak fryzjerowi pozwolisz obciąć włosy, to ani się obejrzysz, a obetnie ci głowę. Wszyscy to wiedzą.
>>W której było też eksterminowanie Prusów i Jaćwingów - na przykład. W jakimś sensie do spółki z Krzyżakami. >Eksterminowanie to specjalność germańska. Polacy bywało, że prowadzili wojny sąsiedzkie. > Niemcy wyeksterminowali parę ludów w Afryce, ale to nie była ich specjalność, lecz robili to solidarnie wraz z innymi kolonizatorami. Natomiast żydobójstwo w XX wieku było tylko konsekwentnym zastosowaniem zasad stosowanych dotychczas wobec czarnuchów - do białych, dlatego właśnie wywołało taki szok i sprawiło, że rasizm nagle stał się politycznie niepoprawny. Natomiast przed epoką kolonialną Niemcy żadnych ludów nie eksterminowali, tylko germanizowali, poczynając od arystokracji aż do pospólstwa na końcu.
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Czyli tylko nie należy mordować, ale na przykład nie wpuszczać do sklepu żydów i psów można?Nie, tolerancja to znoszenie innych grup w społeczeństwie i innych poglądów. Ale tolerancją nie jest, co próbuje się rozciągnąć systemowe tworzenie tych innych grup, gdy grupy te nie spełniają minimalnego warunku respektu dla kultury ramowej. To jest głupota a nie tolerancja. Dlatego w apogeum polskiego złotego wieku Zygmunt Stary usiłował zablokować wprowadzanie do Polski luteranizmu, który był wrażą kulturą wobec polskiej kultury ramowej. Ale jeśli on się mimo wszystko w Polsce rozwinął - już wówczas trzeba było go tolerować, gdy spełnił podstawowy warunek tolerowania polskiej kultury ramowej. Bracia Polscy nie spełnili tego warunku, nie zaakceptowali militarnych aspektów kultury polskiej i dlatego nie mogli się na tolerancję polską załapać. Szlabany dla islamistów na granicach Polski są przejawem elementarnego rozsądku naszych władz, czy głównie społeczeństwa, a nie jakiejś nietolerancji. Nawet oświeceniowcy głosili jako podstawową regułę: nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji. Ale dziś Zachód nie jest już oświeceniowy. > Niemcy wyeksterminowali parę ludów w Afryce, ale to nie była ich specjalność, lecz robili to solidarnie wraz z innymi kolonizatorami.To była ich specjalność. Pogromy Żydów na dobre rozpoczęły się w 1096 roku w Niemczech właśnie. Cytat:Pogromy Żydów
Emich rozpoczął krucjatę od napaści 3 maja na gminę żydowską w Spirze, ale tamtejszy biskup wziął Żydów pod swoją opiekę. W rezultacie zginęło jedynie trzynastu członków gminy. Resztę ocalił biskup[4]. W dniu 18 maja, krzyżowcy dotarli do Wormacji, gdzie Żydzi nie cieszyli się dobrą opinią. Tamtejsi chłopi i mieszczanie przyłączyli się do napaści na dzielnicę żydowską. Także i tutaj, lokalny biskup ujął się za prześladowanymi i zapewnił im schronienie w swoim pałacu, jednakże rozszalały motłoch pod wodzą Emicha wyważył wrota i 20 maja wtargnął do jego rezydencji, zabijając wszystkich zgromadzonych tam Żydów w liczbie około pięciuset[5]. Następnie krzyżowcy dotarli do Moguncji, ale arcybiskup Rothard odmówił im wstępu. 26 maja stronnicy Emicha w Moguncji otworzyli mu bramy i jego wojska dostały się do miasta, gdzie urządziły kolejny pogrom, w którym zginęło około tysiąca Żydów[6]. Po opuszczeniu Moguncji, krzyżowcy niemieccy ruszyli do Kolonii. Już w kwietniu doszło tam do ekscesów antyżydowskich, a na wieść o zbliżaniu się Emicha, Żydzi z Kolonii poukrywali się w okolicznych wioskach, gdzie pozostali 1 i 2 czerwca, kiedy jego żołnierze grasowali w okolicy miasta. Zginęła dwójka Żydów, a w Kolonii spalono synagogę, jednak pogromom zapobiegł miejscowy arcybiskup[7]. Podczas pobytu w Kolonii, Emich doszedł do wniosku, że nadszedł już czas, aby wyruszyć na wschód. Na początku czerwca wraz z większością armii wyruszył w górę Menu, kierując się na Węgry. Jednak część jego żołnierzy wolała pozostać w Niemczech i rozprawić się z Żydami w dolinie Mozeli. Dokonali pogromów w Trewirze i Metz, po czym ruszyli w dół Renu, spędzając dni od 24 do 27 czerwca na pogromach w Neuss, Eller, Wavelinghofen i Xanten. > Natomiast żydobójstwo w XX wieku było tylko konsekwentnym zastosowaniem zasad stosowanych dotychczas wobec czarnuchów - do białych, dlatego właśnie wywołało taki szok i sprawiło, że rasizm nagle stał się politycznie niepoprawny.Żydzi nie byli nigdy na Zachodzie lubieni. Znacznie więcej powodów do szoku moralnego miał Zachód, gdy Turcja dokonała ludobójstwa chrześcijan, Ormian i Greków, którzy kojarzą się z korzeniami kultury europejskiej. Dlaczego tego szoku nie przeżył? Bo wówczas to rodziła się Turcja nowoczesna oraz prozachodnia. Jedyne co Hitler skompromitował to społeczny darwinizm, czyli teorię o tym, że narody są skazane na walkę na śmierć i życie. Ale przecież rasizm miał się całkiem dobrze w Ameryce lat 60. Później został sztucznie stabuizowany a dziś znów powraca.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Nie, tolerancja to znoszenie innych grup w społeczeństwie i innych poglądów. Ale tolerancją nie jest, co próbuje się rozciągnąć systemowe tworzenie tych innych grup, gdy grupy te nie spełniają minimalnego warunku respektu dla kultury ramowej. To jest głupota a nie tolerancja.
Zgoda, głupotą jest tolerować kogoś, kto nas nie toleruje. Natomiast nie wiem czy zgadzamy się w ocenie, którzy to są.
>Szlabany dla islamistów na granicach Polski są przejawem elementarnego rozsądku naszych władz, czy głównie społeczeństwa, a nie jakiejś nietolerancji.
Szlabany dla "islamistów" byłyby w porządku, tylko że szlaban nie dotyczył "islamistów", ale tych, którzy przed terrorem owych "islamistów" uciekali. Temu samemu polskiemu społeczeństwu kilkanaście lat wcześniej nie przeszkadzało dziesięć razy więcej "islamistów" czeczeńskich uciekających przed zupełnie świeckim terrorem Rosjan. Gdzie tu sens, gdzie logika?
|
|
| | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Szlabany dla "islamistów" byłyby w porządku, tylko że szlaban nie dotyczył "islamistów", ale tych, którzy przed terrorem owych "islamistów" uciekali.
Z Syrii ludzie uciekali w dużej mierze przed Asadem. Przeciwko niemu walczyło bardzo wielu islamskich fundamentalistów wspieranych przez USA. W wielu tych krajach walczą ze sobą różne islamskie fundamentalizmu. Przy czym akurat Asad raczej chrześcijan nie prześladował.
Później tego rodzaju imigranci wnoszą owe konflikty do kraju przyjmującego, jak widzimy to np. w Niemczech w konflikcie między Turkami a Kurdami.
>Temu samemu polskiemu społeczeństwu kilkanaście lat wcześniej nie przeszkadzało dziesięć razy więcej "islamistów" czeczeńskich uciekających przed zupełnie świeckim terrorem Rosjan.
Dawniej nie przeszkadzało, bo nie traktowano poważnie ich jako islamistów, a jedynie jako ofiary Rosji. Dziś już przeszkadza. I dziś już by pewnie tego kroku nie powtórzono.
Zgodnie z wielowiekową praktyką polskiej tolerancji, należy usilnie się starać.
Moglibyśmy dziś przyjąć uchodźców muzułmańskich - Tatarów z Krymu. Tylko póki co nie chcą uciekać ze swojego domu.
|
|
| |  | 2 na 2 | Abdullah (1241 punktów) | >>Nie ma to jakiegokolwiek znaczenia. Polska nietolerancja sprowadza się do tego, że nie >sprowadzamy sobie milionów, które gardzą naszą kulturą. >Jeżeli jest tak jak Pan pisze - to Niemcy są tym bardziej tolerancyjni. Bo tolerują ludzi, którzy nimi gardzą - to juz prawie postawa franciszkańska i prosta droga do świętości.
To jest właśnie problem z absolutną tolerancją. Ulega samodestrukcji poprzez tolerowanie (z definicji) tych, którzy tej tolerancji nie szanują i ją rozmontują jeżeli im da się na to czas. W końcu jestem tolerancyjny wiec muszę zaakceptować Szaria-patrole na ulicach czy wojujący islam, bo to jest nakaz religijny a ja jestem tolerancyjny. To że za chwile ja przestane być tolerowany jako giaur to już mnie nie obchodzi bo ja jestem tolerancyjny.
Albo wiec mamy niekompletną tolerancję, która nie zezwala na zachowania i grupy ją likwidujące, albo nie masz jej wcale bo ulegnie samozagładzie.
To ja jednak wole ułomną tolerancje niż jej zupełny brak.
|
|
|  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: tempora mutantur... | >Polska nietolerancja sprowadza się do tego, że nie sprowadzamy sobie milionów, które gardzą naszą kulturą.
Polska dziura, jeszcze bardziej dziurawa, bo obwodnica wyrzuciła ją na margines historii...Rano, podczas pierwszej mszy, kiedy to zaspani wierni proszą boga, aby nie zważał na ich grzechy, ale na wiarę kościoła, chodzę po rynku odnowionym z europejskich funduszy...Mijam ławkę, na której czterech, pięciu trzeźwiejących żuli zaczepia mnie tylko z tej racji, że się tam pojawiłem, że mnie nie znają, że jestem, krótko mówiąc - obcy. A w dodatku z aparatem fotograficznym. Ktoś mi chce zajebać, inny zapierdolić,...Wycofuję się na wszelki wypadek do Biedronki, bo, całe szczęście, już jest otwarta...(Kościół nawet nie przeszedł mi przez myśl)...Tak więc polska nietolerancja ma również inne, swojskie jak kaszanka oblicza.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >zaczepia mnie tylko z tej racji, że się tam pojawiłem, że mnie nie znają, że jestem, krótko mówiąc - obcy. A w dodatku z aparatem fotograficznym. Ktoś mi chce zajebać, inny zapierdolić,...
Ja nie wiem jak to jest, że niektórzy gdzie się nie ruszą to okazują się budzić niechęć i agresję miejscowych "chamów". Ja w różnych miejscach Polski mieszkałem, w różnych czasami nieciekawych dzielnicach, a że prowadzę życie nocne, więc poruszałem się po nich często wieczorami i nocami i jakoś nigdy mnie takie historie nie spotykały. Nawet cygańska dzielnica Wrocławia na Jedności nie dała mi powodów do takiego narzekania. Może coś niedobrego w tobie tkwi, co inni wyczuwają i co powoduje tą agresję? Z tego co piszesz, ewidentnie widać, że tkwi w tobie bardzo wiele pogardy do zwykłych Polaków. Ta pogarda może przechodzić w strach. Mówi się, że psy czują strach i działa to na nie źle. Może tak samo jest z ludźmi?
|
|
| | |  | 1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | >>zaczepia mnie tylko z tej racji, że się tam pojawiłem, że mnie nie znają, że jestem, krótko mówiąc - obcy. A w dodatku z aparatem fotograficznym. Ktoś mi chce zajebać, inny zapierdolić,... >Ja nie wiem jak to jest, że niektórzy gdzie się nie ruszą to okazują się budzić niechęć i agresję miejscowych "chamów". Ja w różnych miejscach Polski mieszkałem, w różnych czasami nieciekawych dzielnicach, a że prowadzę życie nocne, więc poruszałem się po nich często wieczorami i nocami i jakoś nigdy mnie takie historie nie spotykały. Nawet cygańska dzielnica Wrocławia na Jedności nie dała mi powodów do takiego narzekania. Może coś niedobrego w tobie tkwi, co inni wyczuwają i co powoduje tą agresję? Z tego co piszesz, ewidentnie widać, że tkwi w tobie bardzo wiele pogardy do zwykłych Polaków. Ta pogarda może przechodzić w strach. Mówi się, że psy czują strach i działa to na nie źle. Może tak samo jest z ludźmi? O cholera. Ja boję się psów, bo mnie pogryzły, a teraz patrzę czy na smyczy, czy ma właściciela? Psa to trzeba dobrze wytresować. Nie może sobie latać taki bezpański.
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >O cholera. Ja boję się psów, bo mnie pogryzły, a teraz patrzę czy na smyczy, czy ma właściciela? Psa to trzeba dobrze wytresować. Nie może sobie latać taki bezpański.
Na smyczy to tylko gdy wychodzi na zewnątrz. Gdy pilnuje swojego rewiru, nie praktykuje się już wiązania psów na łańcuchach.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | >>O cholera. Ja boję się psów, bo mnie pogryzły, a teraz patrzę czy na smyczy, czy ma właściciela? Psa to trzeba dobrze wytresować. Nie może sobie latać taki bezpański. >Na smyczy to tylko gdy wychodzi na zewnątrz. Gdy pilnuje swojego rewiru, nie praktykuje się już wiązania psów na łańcuchach. Czy pies jest od pilnowania? Taką dostał rolę jak człowiek śpi np;, bo mu tak wygodnie. Czy to jego teren? Musi słuchać pana/pani nadal jednak. Źle wytresowany nie słucha. Ale tak w ogóle to lubię psy, które milczą jak przechodzę obok, bo po co mają szczekać? To nie ich teren.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Czy pies jest od pilnowania?Pilnowanie stało się dla stworzenia o nazwie pies kluczem sukcesu populacyjnego, więc poświęcił się temu zajęciu z najwyższym oddaniem
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | > >Czy pies jest od pilnowania? Taką dostał rolę jak człowiek śpi np;, bo mu tak wygodnie. Czy to jego teren?
Pilnowanie swego terenu jest dla psa instynktowne. Nawet szczeniak tak robi. Dlatego właśnie psy były tak użyteczne dla ludzi od tysięcy lat. Psa trzeba wychowywać żeby nie pilnował ZA BARDZO.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | Jestem dumnym właścicielem owczarka niemieckiego. Jest to pies stojący absolutnie na pierwszym miejscu pod wzgledem tego co Mariusz napisał. Pies całkowicie oddany każdemu zadaniu jakie dostanie. Jeśli ma zadanie zginąć, zginie za Ciebie. Jest to jednocześnie zwierzę wobec człowieka łagodne jak baranek. Zdradzę Ci wielką tajemnicę. Psa trzeba NAUCZYĆ agresywności. Nie chodzi o sposób. Za agresję psa, na przykład szczekanie na kogoś na ulicy (jest to bardzo agresywne zachowanie) odpowiada wyłącznie człowiek.
|
|
| | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | > niektórzy gdzie się nie ruszą to okazują się budzić niechęć i agresję miejscowych "chamów".
Opisałem jedną sytuację. Gdyby było tak, że gdzie bym się nie ruszył, budziłbym agresję - najprawdopodobniej już bym nie żył. Problem jaki chciałem poruszyć to - nazwijmy to tak z grubsza - nietolerancja prowincjonalna.
> Może coś niedobrego w tobie tkwi, co inni wyczuwają i co powoduje tą agresję?
Ciekawa teoria moralnego węchu... Ja czuję mniej więcej tyle, co mój aparat fotograficzny.
> ewidentnie widać, że tkwi w tobie bardzo wiele pogardy do zwykłych Polaków.
Skąd ta oczywistość? Czy agresywny, miejscowy - jak piszesz - "cham" to zwykły, czy niezwykły Polak? Mój stosunek do Polaków? Sprawa niesłychanie złożona. W sferze inspiracji - mieszanka Mrożka z Dudą-Graczem, by wymienić pierwszych z brzegu. Lubię absurd, więc jak tu nie kochać ziomali?
>Ta pogarda może przechodzić w strach. Mówi się, że psy czują strach i działa to na nie źle. Może tak samo jest z ludźmi?
Czuję kolejną teorię oparta o węch... Nie, z ludźmi nie jest tak samo, bo psy mają (w zależności od rasy) od 120 (mopsy) do 220 (owczarki niemieckie) milionów receptorów węchowych, a człowiek tylko 5 (milionów). A jako że emocje lub choroby związane są z biochemicznymi procesami, które powodują zmianę zapachu, pies może to wyczuć, człowiek - raczej nie, no, może w ekstremalnych przypadkach, jak się ktoś ze strachu sfajda, np.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>> Może coś niedobrego w tobie tkwi, co inni wyczuwają i co powoduje tą agresję? >Ciekawa teoria moralnego węchu... Albo "moralnego nosa". Bo w jednych tkwią niedobre nosy, a inni mają moralnego nosa do wyczuwania tych nosów...
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
|
|
 | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | > dzisiaj to Niemcy są zdecydowanie bardziej tolerancyjni, także religijnie, niż Polacy, Dobra tolerancja, która polega na wymuszaniu na innych przyjmowania elementu nietolerancyjnego. Tolerancja, która sięga tak daleko jak się z tobą zgadzają, to żadna tolerancja.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|