Racjonalista - Strona głównaDo treści
Myśli trzeźwiejącego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
01-02-2010 23:50,bachir (114 punktów)
(zablokowany)
Myśli trzeźwiejącego
Ocena 2 na 2
Myśli trzeźwiejącego alkoholika

Łatwiej nawodnić pustynię niż zmienić świadomość alkoholika . I o tej gorzkiej prawdzie wie najlepiej sam alkoholik.!A inni postronni mogą tylko gderać,narzekać,potępiać zmuszać do leczenia ,on i tak pójdzie do butelki na samo jej dno. A inni mogą pisać uczone artykuły na temat jego choroby. Podawać statystyczne dane ile w kraju jest nieszczęśliwych dzieci ,bo rodzice pija. Księża w miesiącach trzeźwości mogą z ambon nawoływać"nie pijcie"a chlupcy od butelki z tego tylko jajca robią. Nieważne,ze nałóg zniewala kontrolę nad ich życiem, prowadzi od knajpy do izby wytrzeźwień Prośby groźby mają gdzieś tam,gdzie plecy kończą swoja szlachetną nazwę. Na odczepnego,w sytuacjach podbramkowych mogą tylko obiecać,ze już nigdy więcej nie zajrzą do kieliszka ,a potem gdy zagrożenie minie to dupa blada. Tankują ,w żyłach płynnie krew zmieszana z alkoholem,a ze życie już wisi na włosku.?Każdy musi umrzeć,czy nie lepiej kipnąć na wesoło, z butelczyna w ręku? Butelki alkoholik nawet po śmierci nie chce oddać A mając świadomość,ze umrze ,blaga włóżcie mnie do trumny chociaż ćwiarteczkę. Alkoholicy nie dorobili się własnego cmentarza ze sklepem monopolowym, lezą obok kaplicy. W innych krajach stoją chociaż pomniki z napisami"zeszedł z tego świata,przepiwszy najpiękniejsze lata". "tu leży mąż który tankował wciąż ,teraz leży w grobie ,ulżył nam i sobie"
Kto poznał syreni śpiew alkoholu , który sprawiał ,że powrót do domu był goły i wesoły będzie pił samotne,pod chmurką ,w ogrodzie,łazience, w łóżku do utraty tchu. !Pić ostro, z gwinta do dna butelki potrafią tylko alkoholicy z klasą,a nie jakieś tam cienkie bolki,smakosze piwka z podwórka i spod sklepu .Oni już dawno nie boją się śmierci ,a nie ludzi tez, a tylko własnego cienia i potworów które rozsadzają im łeb,gdy alkohol z niego wietrzeje. Bają się tez lustra w łazience, w nim też szczerzą swoje zęby . A jeśli w zasięgu brak alkoholu potwory prowadzą ich na strych, do piwnicy lub inne jakieś ustronne miejsce by nikomu nie wadzić,zakładają tam pętlę na szyję,a puste butelki śpiewają im żałobne pieśnie
Alkoholu z życia nie wyeliminuje się,wysysamy go z mlekiem matki i uczymy się pływać w nim w jej nawet łonie . Ojczyzna od morza do Karpat pływa w alkoholu Bezrobotni,biedni,bezdomni żyją i umierają z delirycznym błogosławieństwem, bogaci możni tylko drinkując urzędują i kierują krajem To nie prawda ,ze Bóg alkohol dał ludziom z myślą o Polakach powiedział ksiądz wychylając kielich wina.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Mysli trzezwiejącego
Wyluzuj .
Adamiak (36436 punktów)
> Myśli trzeźwiejącego alkoholika

   Różnica w naszych trzeźwieniach jest w tym, że ja staram się trzeźwieć bardziej ortograficznie.
   Ale co to za różnica.
03-02-2010 07:31 
 Ocena-1 na 1
apud (4399 punktów)
>> Myśli trzeźwiejącego alkoholika
>   Różnica w naszych trzeźwieniach jest w tym, że ja staram się trzeźwieć bardziej ortograficznie.

ale tak samo ...exhibicjonistycznie?
03-02-2010 13:26 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>> Myśli trzeźwiejącego alkoholika
>>   Różnica w naszych trzeźwieniach jest w tym, że ja staram się trzeźwieć bardziej ortograficznie.
>ale tak samo ...exhibicjonistycznie?

   Jeśli nie znasz innego sposobu ogrzania się na tym forum, to nie jest zakazane grzać się przy moich tekstach.

   Ale w życiu nie ma nic za darmo - minus.
Szymańska (191 punktów)
Rozczulasz się na sobą, oczekujesz współczucia, czy co ?
I zdecydowanie korzystaj z opcji "Podgląd"
02-02-2010 13:16 
 Ocena 5 na 5
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)

>I zdecydowanie korzystaj z opcji "Podgląd">

Zdecydowanie ! Też uważam że lepiej być
podglądaczem niż alkoholikiem ...

NON SERVIAM
Szymańska (191 punktów)
>>I zdecydowanie korzystaj z opcji "Podgląd">Zdecydowanie ! Też uważam że lepiej być
>podglądaczem niż alkoholikiem ...
>
NON SERVIAM

Kowalska (14008 punktów)
>Butelki alkoholik nawet po śmierci nie chce oddać A mając świadomość,ze umrze
> ,blaga włóżcie mnie do trumny chociaż ćwiarteczkę.

   Ja będę błagała o telewizor do trumny. Zdechłabym bez "Klanu" i "Mody na sukces". Perypetie Rysia i Grażynki są treścią mojego życia. Ktoś sprytny może zapytać, czy nie obawiam się, iż skończą się odcinki i co wtedy w tej trumnie będę oglądać. Liczę na Ilonę Łepkowską, to raz, a dwa, zawsze przecież zostają obrady sejmu, przy których również fantastycznie się śpi.

>Alkoholicy nie dorobili się własnego cmentarza

   Prawnicy też. A wierz mi, powinni.

>pomniki z napisami"zeszedł z tego świata,przepiwszy najpiękniejsze lata".

   No teraz to i ja już zejszedłam.
02-02-2010 15:03 
 Ocena 5 na 5
placownik (17853 punktów)

>    No teraz to i ja już zejszedłam.

   Zaszedłaś zbyt daleko.

   "Gdy kolejny mówca zeszedł z podium, ujrzałem się sam jak palec pośród olbrzymiej pustej sali." Stanisław Lem, Tragedia pralnicza.

   so.pwn.pl/lista.php?co=zejść

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
02-02-2010 15:54 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)

>   Zaszedłaś
"Zajszedłaś", jeśli już, profanie jeden !

>zbyt daleko.
O?!
Nic nie słyjszałam o procesie beatyfikacyjnym Kowalskiej...
Cziźby?
02-02-2010 17:52 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>>   Zaszedłaś
>"Zajszedłaś", jeśli już, profanie jeden !

Oj tam. Nie bądźmy djobiazgowi.

> Nic nie słyjszałam o procesie beatyfikacyjnym Kowalskiej...
>Cziźby?

   Jak to nie słyjszałaś? Przejszłam ostatnio na katolicyzm. To tak rojzjuszyło pewne kręgi, że aby zamknąć mi usta, jakkolwiek erotycznie by to nie zabrzmiało, postanowiono wybudować meczet. Poseł Ignacy P. złożył w tej spjawie intejpelacje, ale sejm czwartej kadencji rozpatrzył ją w tjibie natychmiastowym i po upłynięciu czasu. Pjezydent odwołał wizytę na Ukrainie i wygłosił ojendzie, że się nie zgadza. Fijma DOVE ufundowała nagjodę dla J. Kurskiego za całokształt, a Be Szesnasty zasłabł. Ja natomiast dojstałam ałjeoli i w tej świętości się pławię.

Gdyby coś, to mogę to wszystko przetłumaczyć na japoński.
02-02-2010 23:32 
 Ocena 4 na 4
spray (5875 punktów)
(...)Ja natomiast dojstałam ałjeoli (...)
Możesz teraz czytać pod kołdrą bez latarki !!!
02-02-2010 16:47 
 Ocena 5 na 5
-jad- (18783 punktów)
Przyjmuję do wiadomości. Z bólem, bo brzmi pokrakowato.


Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
02-02-2010 17:27 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>Przyjmuję do wiadomości. Z bólem, bo brzmi pokrakowato.
Kowalską zapytowuj. Ja tam nic nie wiem...
02-02-2010 18:03 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>   so.pwn.pl/lista.php?co=zejść
Co zejść i co zejść w kółko... . A co zjeść, to dadzą?
02-02-2010 18:27 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Co zejść i co zejść w kółko... . A co zjeść, to dadzą?
   Strasznieś nienażarty - napił byś się, pomyślał, wytrzeźwiał.
   Ale jak Cię znam, to i tak odwrotnie zrobisz.
02-02-2010 19:34 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>   Strasznieś nienażarty - napił byś się, pomyślał, wytrzeźwiał.
>   Ale jak Cię znam, to i tak odwrotnie zrobisz.

   My z Bigiem tylko odwrotnie.
02-02-2010 19:42 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>My z Bigiem tylko odwrotnie.
Nnnnnno... też .
02-02-2010 20:10 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>My z Bigiem tylko odwrotnie.
>Nnnnnno... też .

   Uspokój się. Wiesz przecież, że Adamiak ma zawsze naładowaną strzelbę. Ja tam nie chcę żeby to akurat w nas wystrzelił.

Kowalska: agresja - 0
02-02-2010 20:22 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>   Ale jak Cię znam, to i tak odwrotnie zrobisz.
>    My z Bigiem tylko odwrotnie.
   Hm, wiem co napisałaś, a Ty wiesz, co chciałaś napisać.
02-02-2010 20:45 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>>   Ale jak Cię znam, to i tak odwrotnie zrobisz.
>>    My z Bigiem tylko odwrotnie.
>   Hm, wiem co napisałaś, a Ty wiesz, co chciałaś napisać.

   Zawsze wiem. Ale potem przychodzi doktor mój Hałs, i mówi tak: Nie nadajesz się Kowalska do szpitala. Jesteś za gópia.
02-02-2010 20:48 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>>   Ale jak Cię znam, to i tak odwrotnie zrobisz.
>>>    My z Bigiem tylko odwrotnie.
>>   Hm, wiem co napisałaś, a Ty wiesz, co chciałaś napisać.
>    Zawsze wiem. Ale potem przychodzi doktor mój Hałs, i mówi tak: Nie nadajesz się Kowalska do szpitala. Jesteś za gópia.

Wszyscy kłamią .
03-02-2010 00:34 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
>    Zawsze wiem. Ale potem przychodzi doktor mój Hałs, i mówi tak: Nie nadajesz się Kowalska do szpitala. Jesteś za gópia.

A mnie wciąż mówi, że nie wie, co robić. A Kameron usiłuje się ze mną zaprzyjaźniać. Gópie konowały...


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
03-02-2010 19:37 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>A Kameron usiłuje się ze mną zaprzyjaźniać. Gópie konowały...
Kameron, Kameron...
Ciesz się, że nie Gabun .
02-02-2010 15:52 
 Ocena 5 na 5
plodzien (7378 punktów)
>     Ja będę błagała o telewizor do trumny. >
A ja bym se zapalił, jak zwykle i wszędzie.
>> Alkoholicy nie dorobili się własnego cmentarza >
>     Prawnicy też. A wierz mi, powinni. >
Oj zaraz tam!
>> pomniki z napisami"zeszedł z tego świata,przepiwszy najpiękniejsze lata". >
>     No teraz to i ja już zejszedłam. >
Dobrze, że nie zajszłaś

Pozdrawiam
placownik (17853 punktów)Odp: Myśli trzeźwiejącego

> Myśli trzeźwiejącego alkoholika

   Jak długo? Pochwal się! I trzymaj tak na zawsze.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
02-02-2010 15:59 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>> Myśli trzeźwiejącego alkoholika
>   Jak długo? Pochwal się! I trzymaj tak na zawsze.

On jest "trzeźwiejący". Ty wiesz jaka to męczarnia?

Trzeźwieć bez końca?
PIEKŁO!

Czemu go tak nie lubisz?


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
A tak serio:
niebywale irytująca jest u ludzi, którzy zaczynają się zmagać z jakimś swoim uzależnieniem, postawa pod tytułem:
Muszę zmienić całego siebie a najsampierwej potępić całe moje dotychczasowe życie i oglądać je tylko pod kątem tego, jak stałem się (dajmy na to) alkoholikiem. I jeszcze zaprząc to tego Ciężką Metafizykę.
Irytujące, ale i może - nieuniknione. Obserwowałem to tak często, że chyba wypada mi to uznać za nieuchronną prawidłowość.
Mogę stwierdzić tyle, że to zupełnie niepotrzebna męczarnia. Przerażony umysł - kłamie. Nie idź w to.
W gruncie rzeczy sprawa jest techniczna: znaleźć sposób, by się teraz nie napić. Nic trudnego - tysiące ludzi mijanych co dzień na ulicy radzi sobie z problemem nienapicia się teraz bezwiednie a śpiewająco. A z terazów, nie z czego innego, całe życie się składa.
Technika. Nie metafizyka.
Ale pewnie i tak grochem o ścianę.
Tak, czy owak - powodzenia.
03-02-2010 19:38 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Przerażony umysł - kłamie.
   Masz rację, ale wiem z doświadczenia, że przerażenie(?) mija dopiero, jak się pić przestanie i to nie od razu, a trudny jest pierwszy raz nie wypić ze świadomością, że nie chcę, a nie dlatego, że z jakichś względów nie mogę.

>W gruncie rzeczy sprawa jest techniczna: znaleźć sposób, by się teraz nie napić.
   To fakt, dobrym sposobem jest zdać sobie sprawę, że pić nie muszę, ale w każdej chwili mogę.

>Technika. Nie metafizyka.
   Też racja, tylko do dobrego zastosowania techniki trzeba ją zrozumieć.

>Ale pewnie i tak grochem o ścianę.
   Tak, ale... A tom się rozpędził.

> - powodzenia.
   Przyłączam się, choć to z racjonalizmem nie ma nic wspólnego.
03-02-2010 19:57 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Przerażony umysł - kłamie.
>   Masz rację, ale wiem z doświadczenia, że przerażenie(?) mija dopiero, jak się pić przestanie i to nie od razu, a trudny jest pierwszy raz nie wypić ze świadomością, że nie chcę, a nie dlatego, że z jakichś względów nie mogę.

Uhum. Wiem. Boleśnie wiem.

>>W gruncie rzeczy sprawa jest techniczna: znaleźć sposób, by się teraz nie napić.
>   To fakt, dobrym sposobem jest zdać sobie sprawę, że pić nie muszę, ale w każdej chwili mogę.
>>Technika. Nie metafizyka.
>   Też racja, tylko do dobrego zastosowania techniki trzeba ją zrozumieć.
>>Ale pewnie i tak grochem o ścianę.
>   Tak, ale... A tom się rozpędził.

Wychodzi na to, że czas. Czas, którego, niestety, nikt inny za bezpośrednio zainteresowanego przeżyć nie może.

>> - powodzenia.
>   Przyłączam się, choć to z racjonalizmem nie ma nic wspólnego.

Nie powiedziałbym. Rozum pomaga. Czasem tylko on zostaje.
03-02-2010 20:15 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>> - powodzenia.
>>   Przyłączam się, choć to z racjonalizmem nie ma nic wspólnego.
>Nie powiedziałbym. Rozum pomaga. Czasem tylko on zostaje.
   Na moje szczęście "przyłączka" dotyczyła "powodzenia".

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365