Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pseudonaukowa paranoja kolegi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
23-09-2013 04:12Szczurmistrzuniu (1 punktów)
(zablokowany)
Pseudonaukowa paranoja kolegi
Witam, nie jestem dobry z kunsztu sceptycyzmu i astronomi racjonalnej , a kolega z pracy cały czas gada mi jakieś bzdury, wysyła filmiki na GG. Więc mam zapytanie w tym. temacie.
.
Wysłał mi dziś filmik z yt pt. "Z Księżycem coś nie tak" Rozkmińcie go, ok?. No dobra, w opisie coś takiego: "Obserwacja tzw "Moon Tilt" jako dowód na przesunięcia osi Ziemi jak i pozycji Ziemi w stosunku do pozycji Centralnego Słońca Galaktyki"
.
Moje pytanka, prosił bym o mocne odpowiedzi, bo chce mu ostro dowalić by się opamiętał , ostatnio wogóle dziwny się zrobił, jak siedzi przy biurku to co chwilę gapi się w okno, i patrzy w niebo z paniką w oczach. Ale do rzeczy.
.
1. Ten filmik to tylko durne bajki new age czy coś w tym jest?
2. O co chodzi z tym centralnym słońcem galaktyki? pierwszy raz to słyszę, to jest jakieś nowe odkrycie naukowe czy bujda świrow?.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>takiego: "Obserwacja tzw "Moon Tilt" jako dowód na przesunięcia osi Ziemi jak i pozycji Ziemi w

Poproś kolegę o przedstawienie dokładnych wyliczeń, z których wynika, że zachodzą istotne zmiany z położeniu osi obu ciał.

>1. Ten filmik to tylko durne bajki new age czy coś w tym jest?

Nie oglądam, bo szkoda czasu.

>2. O co chodzi z tym centralnym słońcem galaktyki? pierwszy raz to słyszę, to jest jakieś nowe
>odkrycie naukowe czy bujda świrow?.

W centrum naszej galaktyki jest wielka czarna dziura. en.wikipedia.org/wiki/Supermassive_black_hole
Coś takiego jak "centralne słońce" nie istnieje. Chyba że kolega udowodni istnienie, to pogadamy.
Matix (5786 punktów)
Poza tym radziłbym też uważać na siebie. Wszak to jedynie przysłowie, że "kto z kim przestaje takim się staje", ale coś w tym naprawdę jest. Ludzie przejmują zachowania innych ludzi wokoło.

Ok. Jako, że jestem intensywnym obserwatorem nieba to obejrzałem ten filmik i wykryłem wielki spisek! Spisek utworzony przez ignorancję autora filmiku Krótko: niewiedza źródłem ignorancji. Autor filmiku zapomniał, a raczej nie ma bladego pojęcia o obsłudze tego programu do podglądu nieba, że w programie jest ustawiony widok z montażu paralaktycznego, a nie azymutalnego, czyli widoku takiego jak z naszych oczu, bądź kamery. Wystarczy przestawić się w programie na widok azymutalny i mamy normalny widok z osią azymutu i wysokości, a nie rektascensji i deklinacji. Na forach astronomicznych ludzie się rejestrują, bo widzieli lecące papierowe lampiony, ale twierdzą, że widzieli UFO wlatujące w ziemską atmosferę. Generalnie wielki ubaw można mieć z niewiedzy.

23-09-2013 22:35 
 Ocena 1 na 1
Szczurmistrzuniu (1 punktów)
(zablokowany)
Dzięki za odpowiedź.. mam jeszcze małe pytanko. Jakiś czas temu bawiłem się trochę w sceptyka, chciałem zebrać do kupy wszystkie paranoje spiskowe, i kontrargumenty na nie. Na polskich stronach sceptycznych i ogólnie racjonalnych że tak powiem jest sporo treści, i okazało się, że prosty spec na luzie łamie na kawałki bełkot. Te bzdury, które walą po głowach tym tzw. młodym pelikanom nie mają podstaw naukowych, to są oderwane od świata bajki, tylko wyobraźnia ogółem.
.
Ale przyznam, że znalazłem w polskim necie jedną jedyną paranoje , na którą nic nie mam. Czyste sciecne fiction, gdyby jakiś super-idiot nie wkręcał, że to fakt, to bym powiedział 'fajna fantastyka' lub 'z jakiego to filmu?'. No ale cóż.. Chodzi o spisek bazy. dulce, teoria spiskowa tak poryta, że głowa boli. Dam link.
.
www.paranormalium.pl/post139962.html
.
Na tym forum to piszą w większości głupie nieświadome politycznie i społecznie dzieciaki z bujną wyobraźnią, czyli te wspomniane wcześniej młode pelikany, siedzą przed internetem i łykają wszystko co pisze na monitorku, piszą tam też ludzie niedojrzali psychicznie oraz psychicznie chorzy (urojenia, schizy itp)
Generalnie mi ich szkoda, i nie traktuje tego powaznie, ale treść to treść. I tu problem, bo nie ma o tym żadnych materiałów sceptycznych, ani nawet info, skąd ten spisek się wziął.
.
To pochodzi z amerykańskiego internetu, a ja niestety nie władam językiem zachodu. Tam pewnie jest materiał sceptyczny na to. No więc pytam czy zna ktoś jakieś kontrargumenty na tą teorie? Prywatne opinie o tym mile widziane. Chciałbym dopisać sobie tą teorie w supersceptycznych aktach jako 'obalone, wyśmiane - bajka'.Pozdrawiam.
Matix (5786 punktów)
Nie no gościu to nie jest jakieś forum gdzie na zawołanie ludzie przeznaczają swój cenny czas na głupoty więc nie licz na to. Jakkolwiek jak będziesz miał jakiś kwiatek z astronomii (byle nie czasochłonny) to mogę zerknąć dla czystej zabawy.
24-09-2013 08:20 
 Ocena 1 na 1
Szczurmistrzuniu (1 punktów)
(zablokowany)
>mogę zerknąć dla czystej zabawy.
.
Ok. Wpisz w YT Filmik pt. 'Prawda! Ziemia nie obraca sie wokół
Słońca PL' W tle dramatyczna muzyka, i był wstawiony przed Końcem Świata/SuperMega transformacją 2012 .. więc chyba to była propaganda sekty new age. Pokazują tam że niby jakieś spirale, trele-morele. Co to jest? totalna bajka?
Frank Holman (5897 punktów)
>>mogę zerknąć dla czystej zabawy.
>.
>Ok. Wpisz w YT Filmik pt. 'Prawda! Ziemia nie obraca sie wokół
>Słońca PL' W tle dramatyczna muzyka, i był wstawiony przed Końcem Świata/SuperMega transformacją 2012 .. więc chyba to była propaganda sekty new age. Pokazują tam że niby jakieś spirale, trele-morele. Co to jest? totalna bajka?
>
Ale to jest z odpowiedniego punktu widzenia prawda, tylko, że poza faktami, że wszystko jest w ruchu - najczęściej kreci się w około czegoś większego (co wiemy od dawna, tylko rzadko sobie to wizualizujemy) nic szczególnego z tego nie wynika. żadne prawdy fizyczne i naturalne na tym nie cierpią/ Dlaczego? Albowiem jest jedno "przekłamanie" na tym filmiku - brak rzeczywistej perspektywy. Obrót słońca (i innych gwiazd naszej części galaktyki) wokół centrum galaktyki (i inne jego ruchy, np. tzw. falowania w górę i w dół "płaszczyzny galaktyki") są - w stosunku do obrotu np. naszej planety wokół Słońca (i innych planet nawet najbardziej oddalonych też) czy naszej planety w około własnej osi - baaardzo powolne. WIęc narysowanie spiralek, jakby to były te same "prędkości" jest bez sensu - Ziemią na prawdę wielokrotnie wykona obrót w około Słońca, zanim zrobi ono choć kawałek takiej jednej spiralki wokoło centrum Drogi Mlecznej.
Spróbuj to sobie zwizualizować jeszcze raz powoli, ale w odpowiedniej perspektywie.
Stąd m.in. pojawiły się tezy o tzw. ciemnej materii: dokładne obliczenia wykazały np., że gdyby jednak gwiazdy, obracając się wokół centrum galaktyki, miałyby po prostu "ciągnąć" za sobą grawitacyjnie swoje układy planetarne itd. to by "nie trzymało się kupy". Wg najnowszych tez właśnie ciemna materia "spaja" nasz Wszechświat w nierozpadającą się i ładnie kręcącą się całość, jaką znamy (jednocześnie ciemna energia nieprzerwanie go "rozciąga").
24-09-2013 09:43 
 Ocena 2 na 2
Matix (5786 punktów)
>Stąd m.in. pojawiły się tezy o tzw. ciemnej materii: dokładne obliczenia wykazały np., że gdyby jednak gwiazdy, obracając się wokół centrum galaktyki, miałyby po prostu "ciągnąć" za sobą grawitacyjnie swoje układy planetarne

Sądzę, że trochę się mylisz. Gwiazdy nie "ciągną za sobą swoich układów planetarnych". Te planety po prostu lecą w tym samym kierunku co ich gwiazda. W gruncie rzeczy z tego samego powodu z którego ludzie w autobusie (przy jeździe ze stałą prędkością) nie zostają "zgubieni za autobusem" tylko jadą razem z nim. Ciemnej materii bym raczej do tego konkretnego zagadnienia nie mieszał.
Frank Holman (5897 punktów)
>>Stąd m.in. pojawiły się tezy o tzw. ciemnej materii: dokładne obliczenia wykazały np., że gdyby jednak gwiazdy, obracając się wokół centrum galaktyki, miałyby po prostu "ciągnąć" za sobą grawitacyjnie swoje układy planetarne
>Sądzę, że trochę się mylisz. Gwiazdy nie "ciągną za sobą swoich układów planetarnych". Te planety po prostu lecą w tym samym kierunku co ich gwiazda. W gruncie rzeczy z tego samego powodu z którego ludzie w autobusie (przy jeździe ze stałą prędkością) nie zostają "zgubieni za autobusem" tylko jadą razem z nim. Ciemnej materii bym raczej do tego konkretnego zagadnienia nie mieszał.
W ogóle się z tym porównaniem nie mogę zgodzić, chyba że potwierdza ono moje stwierdzenia o ciemnej materii ;p . Ludzie w autobusie są podążają z nim tylko dlatego, że stoją na jego podłodze a nie ze względu na jego przyciąganie grawitacyjne, czy że biegną w tę samą stronę. Właśnie pominięta kwestia ewentualnego gwałtownego przyspieszenia to udowadnia, gdyż wówczas ewidentnie "zostaliby zgubieni" (tak samo gdyby nie postulowana ciemna materia zostałyby "zgubione" gwiazdy w trakcie obrotów wokół centrum galaktyk).
PS. Nie będę się spierał czy ciemna materia jest niezbędna dla zapewnienia "stabilności" tak małych obiektów jak układy planetarne wokół niektórych gwiazd. Jeśli masz pewność że sama grawitacja tu wystarczy, to mogę to zaakceptować bez problemu większego.
24-09-2013 18:12 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
Gdybym był wierzący skomentowałbym to tak: o Matko Przenajświętsza...

Słyszałeś o pierwszej zasadzie dynamiki? Dlaczego powietrze w autobusie nie zostaje spychane na tył? Przyznaję, że porównanie z autobusem nie jest jakimś super trafionym, (bo w kosmosie dochodzi relatywistka) ale ogólną ideę pokazuje.
"Nie świadom" zboj1410 (44 punktów)

>Ale to jest z odpowiedniego punktu widzenia prawda, tylko, że poza faktami, że wszystko jest w ruchu - najczęściej kreci się w około czegoś większego (co wiemy od dawna, tylko rzadko sobie to wizualizujemy) nic szczególnego z tego nie wynika. żadne prawdy fizyczne i naturalne na tym nie cierpią/ Dlaczego? Albowiem jest jedno "przekłamanie" na tym filmiku - brak rzeczywistej perspektywy. Obrót słońca (i innych gwiazd naszej części galaktyki) wokół centrum galaktyki (i inne jego ruchy, np. tzw. falowania w górę i w dół "płaszczyzny galaktyki") są - w stosunku do obrotu np. naszej planety wokół Słońca (i innych planet nawet najbardziej oddalonych też) czy naszej planety w około własnej osi - baaardzo powolne. WIęc narysowanie spiralek, jakby to były te same "prędkości" jest bez sensu - Ziemią na prawdę wielokrotnie wykona obrót w około Słońca, zanim zrobi ono choć kawałek takiej jednej spiralki wokoło centrum Drogi Mlecznej.
>Spróbuj to sobie zwizualizować jeszcze raz powoli, ale w odpowiedniej perspektywie.

Przyjmując średnią prędkość Słońca wokół jądra Galaktyki na poziomie pow. 200 km/s i orbitalną Ziemi 30 km/s życzę bardziej realnych wizualizacji i nie przegrzania "procesora". "Więc narysowanie spiralek" nie jest całkiem pozbawione sensu. Jak brak wyobraźni można użyć softu z kinematyką. Co nieco musi się kręcić w kółko bo nie wyobraża sobie że może falować. Wystarczy wolniej spojżeć na świat. Słonko przez rok pokona "tylko" ok. 6x10 do 9-tej kilometrów a Gea tylko raz wokół niego zawibruje. Pozdrawiam i życzę realnych obserwacji.

Iskierko-czemuż tak krótko istniejesz? "Proszę nie wskrzeszać"
Frank Holman (5897 punktów)
Matix (5786 punktów)
A sam nie możesz trochę pomyśleć? Przecież to jest tak proste, że szkoda czasu na tłumaczenie.
Frank Holman (5897 punktów)
>>mogę zerknąć dla czystej zabawy.
>.
>Ok. Wpisz w YT Filmik pt. 'Prawda! Ziemia nie obraca sie wokół
>Słońca PL' W tle dramatyczna muzyka, i był wstawiony przed Końcem Świata/SuperMega transformacją 2012 .. więc chyba to była propaganda sekty new age. Pokazują tam że niby jakieś spirale, trele-morele. Co to jest? totalna bajka?
>
www.youtub(*)=player_embedded&v=WFyX9-c1AiE

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365