Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dwadzieścia kilka lat religii w szkołach...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
12-05-2014 20:51Drobner (19539 punktów)Dwadzieścia kilka lat religii w szkołach...
Ocena 4 na 4
Katechetom gratuluję skuteczności.
Polsce gratuluję młodzieży.

vod.pl/mat(*)a-chrzescijanska,148930,w.html

Drobner, nieuczony...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Nie wiem czy jest się z czego cieszyć. Przypuszczam, że większość Polaków, uważających się za katolików, niewiele wie o rzekomo swojej religii, co nie przeszkadza im dawać na tacę, a jak trzeba, to krzyczeć o bezustannych atakach na KK.
13-05-2014 18:13 
 Ocena 8 na 8
maniek1 (3407 punktów)
>]Nie wiem czy jest się z czego cieszyć.> Przypuszczam, że większość Polaków, uważających się za katolików, niewiele wie o rzekomo swojej religii, co nie przeszkadza im dawać na tacę, a jak trzeba, to krzyczeć o bezustannych atakach na KK.[/color]
>
I to jest właśnie sedno katolicyzmu Made in Watykan: taca, opłata za "święte" sakramenty, kasa od sołtysa począwszy, poprzez Samorządy i skończywszy na
Rządzie RP (nieruchomości, ziemia - czyli wszystko, co niezbędne do zbawienia wiernych). W d.... centralnie mają, czy motłoch zna przykazania, doktryny wiary i dogmaty ich organizacji (w skrócie - mity katolicyzmu). Liczy się wyłącznie ponadludzki status, pomnażanie majątku organizacji, a co za tym idzie dostatnie życie kosztem innych nie pracując. Takiego przeciętnego "duchowego" karierowicza g..... obchodzi, czy dziecko idące do komunii zna 10 przykazań, za to interesuje go, czy przejdzie projekt ustawy przyznający 0,5 procenta dla kleru od wszystkich Polaków płacących podatki co rok.
Można się pośmiać z powyższego "reportażu", ale to nic nie zmienia w skuteczności okradania Polski przez watykańskich przedstawicieli handlowych. Debil, czy nie debil, nie ma znaczenia - kasa w kurii i tak się zgadza.
Karton.R (392 punktów)
>Nie wiem czy jest się z czego cieszyć. Przypuszczam, że większość Polaków, uważających się za katolików, niewiele wie o rzekomo swojej religii, co nie przeszkadza im dawać na tacę, a jak trzeba, to krzyczeć o bezustannych atakach na KK.

Ja zauważam, że wszyscy wierzący w mojej rodzinie mają tendencje do lekkiego antyklerykalizmu, nawet skrajnie katolicka babcia. Myślę, że taka jest większość społeczeństwa.
pawel_wr (4297 punktów)
>Katechetom gratuluję skuteczności.
>Polsce gratuluję młodzieży.

No cóż, maturzyści podchodzą do nauki religii ( i nie tylko tego
przedmiotu) wg zasady 3z :
zakuć,
zdać,
zapomnieć.

Na studiach ten model zdobywania wiedzy podlega czasami
ewolucji do 4z :
zakuć,
zdać,
zapomnieć,
zapić.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
13-05-2014 09:12 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)
>Na studiach ten model zdobywania wiedzy podlega czasami
>ewolucji do 4z :<
Eeee... nie doceniasz młodzieży. Ta zasada zyskała na popularności już w gimnazjach.


No gods, no masters...I am who I am.
13-05-2014 11:39 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>Eeee... nie doceniasz młodzieży. Ta zasada zyskała na popularności już w gimnazjach.

Na studiach dochodzi jeszcze kilka zetów w ostatnim sensie
Grzegorz (5685 punktów)
>Katechetom gratuluję skuteczności.
>Polsce gratuluję młodzieży.
>vod.pl/mat(*)a-chrzescijanska,148930,w.html
>Drobner, nieuczony...

Zakładasz że KRK zależy na wiedzy uczniów. A tu chodzi raczej o odpowiednią tresurę i "kształtowanie" postawy. Czy katastrofalny stan (nie)wiedzy w jakikolwiek sposób osłabia wpływy czy stan posiadania KRK? NIE.

Natomiast skoro uczniowie przyzwyczaili się do 2h/tydzień religii od przedszkola, mszy na rozpoczęcie roku, itp., to spora szansa że większość z nich tym samym rozpędem weźmie ślub kościelny, ochrzci dziecko, a potem jeszcze każe mu chodzić na lekcję religii.

Chyba dużo gorszy (z punktu widzenia KRK) byłby uczeń który czyta Biblię, dręczy katechetę pytaniami, a na koniec dojdzie do nieuchronnego wniosku że coś mu się tu nie zgadza i jako dorosły da sobie spokój z tym wszystkim...
Jacek Przypadek (1069 punktów)
Widziałem dyskusję z Terlikowskim, który stwierdza, że młodzież nie zna religii pomimo nauczania, tak samo jak nie ma pojęcia o innych przedmiotach. Ma oczywiście rację - a to podważa sens nie tylko lekcji religii ale generalnie nauczania przymusowego w ogóle. Bo skoro studenci w dużej mierze nie potrafią pisać po polsku...

Jest tak: z niewolnika nie ma robotnika. Dzisiaj w kółko powtarza się frazesy na temat tego, jak wykształcenie jest ważne, a zupełnie zapomina się o tym, że nie jest to rzecz dla każdego. Zamiast iść do pracy w wieku 17 lat, siedzą w klasach i nie uczą się niczego.
Chemiczny_Rudolf (703 punktów)
>Dzisiaj w kółko powtarza się frazesy na temat tego, jak wykształcenie jest ważne, a zupełnie zapomina się o tym, że nie jest to rzecz dla każdego. Zamiast iść do pracy w wieku 17 lat, siedzą w klasach i nie uczą się niczego.

To nie frazes, przynajmniej moim zdaniem. Błędem raczej jest tworzenie idiotycznej presji na posiadanie wysokiej średniej ocen, oraz wmawianie ludziom, że wykształcenie=magister, zapominając o kierunkach technicznych i rzemiośle. Zmotywowanie siedemnastolatka do rzucenia szkoły i podjęcia pracy i nie dokształcania się już wcale chyba też nie przyniosłoby nikomu wiele pożytku. Chyba w dzisiejszych czasach idea szkół takich, jak licea "ogólnokształcące" staje się przestarzała. Zamiast kłaść ludziom do głowy, że muszą być dobrzy we wszystkim albo nie będą dobrzy w niczym powinno się raczej zaproponować jakąś rozsądną specjalizację od wcześniejszych etapów nauczania. Więcej nauk ścisłych a mniej akademii i innych spędów bydła.
Jacek Przypadek (1069 punktów)
Jak mówię, większość ludzi nie ma do nauki głowy. Zachęcanie 17 latka do pracy jest większym realizmem niż mówienie mu, żeby się kształcił, skoro się do tego nie nadaje, nie ma przysposobienia genetycznego. Tylko że wtedy polski system edukacji musiałby wyglądać zupełnie inaczej.
pawel_wr (4297 punktów)

W tym filmiku pan Wyrostkiewicz, proponuje modlitwę zamiast
solidnego uczenia się.

www.youtube.com/watch?v=6-arGlzlDwk

Niestety, katotaliban rządzi....

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
16-05-2014 07:48 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Ten pan poleca modlitwę do świętego Judy Tadeusza. A ja słyszałam, że Juda Tadeusz to patron spraw beznadziejnych...
Jeżu kolczasty, z czego ten pan zrobił doktorat i jak? Na drutach?

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365