>"Przywiązanie Polaków do religii jest w ogromnej mierze deklaratywne >Mamy słabość do frazeologii i ikonografii rzymskokatolickiej, demonstrujemy przynależność i >poparcie dla Kościoła. Robią to wszystkie partie polityczne, z lewicą włącznie.
Istotnie ciekawy artykuł. Ale szczerze, nie dowiedziałam się niczego, czego bym nie wiedziała wcześniej. Diagnoza tyleż trafna co oczywista. I nawet miejsce nie zaskakuje - TP jest jednak reprezentantem katolicyzmu z bardziej, niż krajowa przeciętna, otwartym umysłem.
Polski katolicyzm popularny to wydmuszka i etykietka. Nie ma w nim treści. Wiemy to, na forum wielokrotnie analizowano naszą narodowa pobożność.
Ciekawe czy dla katolików ta diagnoza jest szokująca? Niemiła prawda zwykle boli. Podaną np. w NIE można zignorować. Podaną w TP - już nie tak łatwo.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|