 |
Życzenia z okazji Natalis Solis Invicti Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-12-2013 20:22 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Życzenia z okazji Natalis Solis Invicti
13 na 13 | Z okazji Natalis Solis Invicti życzę oczywiście wszystkim uszanowania praw autorskich do świąt (stąd te życzenia). Prawa autorskie do świąt nie są zwykle szanowane, nie ma żadnego świątecznego ACTA, ani nawet świątecznej amerykańskiej komisji, która śledziłaby, czy święta są użytkowane z zachowaniem praw autorskich. Jeśli chodzi o "Natalis Solis Invicti" to swego czasu obiecałem mojemu łacinnikowi, że będę zachęcał do propagowania owego pięknego języka. Uczmy się zatem łaciny, ale nie tej kościelnej (znów prawa autorskie, wybaczcie!). Niech na następne Natalis Solis Invicti wszelkie gerontiwy i inne gramatyczne łamańce wychodzą nam bez trudu. Nie czyńmy jednak łaciny głównym językiem Unii Europejskiej, bo jednak mielibyśmy problem z dogadaniem się. Przy wigilijnym stole (jeśli przy nim siedzimy, ja siedzę przy laptopie i nie mam zamiaru stąd się ruszać), wspomnijmy przede wszystkim cesarza Aureliana, który wymyślił Natalis Solis Invicti, a nazwę wziął stąd, że sam mówił po łacinie na co dzień, co dziś wydaje się dziwne. Jeśli jednak ktoś lubi słowiańską wersję Natalis Solis Invicti, powinien uciąć górę choinki i umieścić ją pod sufitem do góry nogami. A należy uważać przy tym na bombki! Pamiętajmy, że zgodnie z posiadającymi prawa autorskie twórcami Natalis Solis Invicti w domu może zjawić się Saturn. Nie chodzi tu przy tym o menedżera popularnej sieci handlowej, w której niejeden z nas kupił telewizor, pralkę, bądź aparat cyfrowy. Nie spodziewajmy się też w domu gazowego giganta z pierścieniami. Nie zmieściłby się w nim. Zgodnie z instrukcją twórców Natalis Solis Invicti w domu może się zjawić brodacz, który kierował światem podczas Złotego Wieku i który ów wiek może nam przynieść. W Złotym Wieku, wedle najnowszych badań, ludzie byli dość bliscy wyglądem do szympansów (a raczej naszego wspólnego przodka), zatem nie należy popadać w szaleństwo na widok lustra i zużywać niepotrzebnie maszynek do golenia. Owłosienie twarzy powinno przejść następnego dnia. Ostrzeżenie dotyczy również kobiet! Przed Saturnem nawiedzającym domostwa w Natalis Solis Invicti należy chronić dzieci. Nie będę wnikał szerzej w podstawy dla tego ostrzeżenia, bo mamy miły świąteczny wieczór. Jedną z głównych bohaterek Natalis Solis Invicti jest stosunkowo niepozorna gwiazda zwana "Słońcem", której nawet nie widać w nocy. Natomiast widać ją w dzień, dlatego zwracamy na nią uwagę. Jakkolwiek by nie było, rzeczywiście Słońce to ważna rzecz, bez niego by nas nie było, ale tak jak każdy wielki, gazowy obłok, nie potrzebuje ono wyznawców. Starczą mu reakcje nuklearne w zgniatanym przez grawitację wnętrzu i być może (ale to już tylko hipoteza) zadowolone twarze opalających się Ziemian i Ziemianek. Tym niemniej, akurat 25 grudnia, w Polsce, zazwyczaj ciężko się opalać w ramach Natalis Solis Invicti, pomimo postępującego globalnego ocieplenia, jak przynajmniej mawiają niektórzy. Jeśli chodzi o świątecznego karpia, to jest to tradycja niezależna od Natalis Solis Invicti, zatem w sumie nie powinienem o niej wspominać. Tym niemniej żyjemy w czasach emancypacji kotów. Przykładowo zamieszkała w Dobrzyniu nad Wisłą kotka Hilli zaprasza na konferencje wybitnych biologów, oraz jest główną redaktorką portalu internetowego "Listy z Naszego Sadu", dla którego pracują wybitni dziennikarze. Nie można zatem zapomnieć o karpiu. Krótko mówiąc, z okazji Natalis Solis Invicti życzę wszystkim przyjemnego opalania się, zakupu smacznych karpi dla kotów (nie trzeba mieć własnego kota - chętni zawsze się znajdą), oraz owocnej nauki łaciny. Cesarz Aurelian byłby z nas wszystkich bardzo dumny. On też karmił koty, choć niekoniecznie domowe! No i bądźmy wszyscy bardzo invicti w realizacji racjonalnych celów i marzeń! Patrz też: www.psr.or(*)z-okazji-natalis-solis-invicti | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | finerbijk (17282 punktów) | Wszystkim wesołych świąt, jakkolwiek je nazywają. Małe uwagi: W przeciwieństwie do Polaków i kotów karpie są uważane w anglojęzycznej części śąwiata za rybi chwast- czego nie należy traktować, jako fakt w jakikolwiek sposób znaczący. Podważa się obecnie, że na Dies Natalis Solis Invicti w prosty sposób przeniesiono dni chrześcijańskich świąt, upamiętniających narodziny Jezusa zwanego Chrystusem (objaśnienie można znaleźć w ang wiki). Ale czy to w sumie ważne? Niech to będą święta dla wszystkich, niezależnie czy świętują przesilenie zimowe, Sol Invictus, Saturna, czy cokolwiek jeszcze komu przyjdzie do głowy, albo po prostu wykorzystują te parę dni na podsumowanie roku, odrobinę lenistwa, obżarstwa czy też odrobienie lektury i przypomnienie sobie o osobach, o których nie zawsze się pamiętało w ciągu roku.
|
|
 | 2 na 2 | Heremis (587 punktów) | > Wszystkim wesołych świąt, jakkolwiek je nazywają.> Podważa się obecnie, że na Dies Natalis Solis Invicti w prosty sposób przeniesiono dni chrześcijańskich świąt, upamiętniających narodziny Jezusa zwanego Chrystusem (objaśnienie można znaleźć w ang wiki). Ale czy to w sumie ważne?> Niech to będą święta dla wszystkich, niezależnie czy świętują przesilenie zimowe, Sol Invictus, Saturna, czy cokolwiek jeszcze komu przyjdzie do głowy,Świetnie napisane, dla chrześcijan Chrystus jest Sol Invictus, Słońcem nazywał go już Justynian Męczennik (II wiek), Ozyrys, Dionizos, Kriszna itd. tak naprawdę jest mowa o tym samym, Bóstwo zamieszkało w swoim stworzeniu. Zatem niech cieszą się wszyscy czy to z narodzin Chrystusa czy przesilenia zimowego, bez względu na wyznanie bądź jego brak
|
|
2 na 2 | Frank Holman (5897 punktów) | Jako przeciwnik praw autorskich życzenia przyjmuję, ale przy swoim poglądzie, iż nieuznawanie takowych praw nie jest zwykle niczym nagannym (przeciwnie - sprzyja rozwojowi i upowszechnianiu kultury), sprzeciwu swojego wobec nazywania przez każdą grupę jednych i tych samych świąt po swojemu i ich jednoczesnemu organizowaniu nie wyłożę. Cieszę się przeto z tego dowolnego wykorzystania terminu radości, uważając to za kolejny przykład pozytywnego jednoczenia się ludzkości. Wszystkiego dobrego zatem wszystkim, na jedne wspólne święta, niezależnie od przyjętego powodu świętowania. PS. Nie dajmy się tylko zakrzyczeć chamstwu, usiłującemu sponiewierać nasze radości i wartości uwagami, iż zapominamy o "boga-wiecieleniu" czy innym urojeniu...
|
|
3 na 3 | Olek Mularski (3178 punktów) | Jeśli jednak ktoś > lubi słowiańską wersję Natalis Solis Invicti, powinien uciąć górę choinki i umieścić ją pod sufitem> do góry nogami. A należy uważać przy tym na bombki!Słowiańskie odpowiednik Natalis Solis Invicti nazywa się Szczodre Gody i był/jest (rodzimowiercy nadal istnieją, a liczba wyznawców Swarożyca i Swiętowita nawet stale rośnie  ) obchodzony 22/23 grudnia. Podobieństwo daty znacząco ułatwiło robotę katolickim księżom, którzy chrystianizowali Słowian. Nawet zwyczaje z tamtych czasów pozostały, zmieniono tylko ich znaczenie. 12 potraw, siano pod obrusem, strojenie drzewka (na słowiańszczyźnie rzeczywiście wieszano je pod sufitem lub strojono snopek zboża, choinka w obecnej formie przywędrowała do nas z Niemiec), pierwsza gwiazdka, wolne miejsce dla bezdomnego to wszystko pozostałości pogańskiej obrzędowości.
|
|
 | 5 na 5 | Anna Salman (16360 punktów) | > Słowiańskie odpowiednik Natalis Solis Invicti nazywa się Szczodre Gody i był/jest (rodzimowiercy nadal istnieją, a liczba wyznawców Swarożyca i Swiętowita nawet stale rośnie ) obchodzony 22/23 grudnia.Przytomna uwaga - święta przesilenia i równonocy obchodzone były we wszystkich kulturach, bo są to szczególne daty. W naszym klimacie to święto trwało podobno 2 tygodnie - od połowy grudnia do końca roku (kalendarzowego - obecnie), bo nietrudno zauważyć, że potem dzień zaczyna się wydłużać. > ...Nawet zwyczaje z tamtych czasów pozostały, zmieniono tylko ich znaczenie. ...Potrawy typowe dla populacji zajmującej się głównie uprawą roli, czyli to, co można długo przechowywać: zboża, groch, fasola, kiszonki, miód, orzechy (kiedyś laskowe), mak, grzyby suszone, jabłka gruszki - suszone bądź przechowane w słomie. Poza tym ryby, bo były dostępne nawet pod lodem (a do zwierzyny łownej, rzadziej dostępnej w zimie, była konkurencja w postaci wilków). Ozdoby, żeby ożywić ciemny i ponury dzień, zbieranie się w celu wspólnej zabawy, żeby było raźniej, dodatkowe nakrycie dla duchów zmarłych. A życzeń na Nowy Rok nie składano, bo zaczynał się z początkiem wiosny. I to było wielkie święto (Marzanna - słowiańska bogini zimy i śmierci).
|
|
-1 na 1 | oportunista (1711 punktów) | "ja siedzę przy laptopie i nie mam zamiaru stąd się ruszać"
Gratuluje postawy i odwagi. Wiedza w zakresie historii, tradycji obrzędów i ich pochodzenia, zapewne skutecznie rekompensuje olewanie najbliższych. Każdemu przytrafia się gorszy czas, dołek, sznureczki misternie skręcane, wypadają z rączek. Życzę Tobie aby rodzinka nie wypomniała ci tak gorliwego zgłębiania tajników ich naiwnego świętowania.
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie olewam najbliższych, nie obchodzą Wigilii.
|
|
|  | | Vytautas (4394 punktów) | >Nie olewam najbliższych, nie obchodzą Wigilii. A ja wręcz przeciwnie, Wigilię obchodzę, ale nie nazywam jej Wigilią, tylko Godami, jak nasi dziadowie i pradziadowie. Dzielę się z rodziną nie opłatkiem (bo śmierdzi kruchtą), tylko chlebem, zwykłym chlebem, świętym od prawieków. Rodzinie niczego nie życzę, tylko wszystkich przepraszam, jako że Gody, to święto zgody, przebaczenia win pamiętanych i zapomnianych. Żałuję, że czynię to w dniu 24. grudnia, wigilię latyńskiego święta narodzin słońca, a nie w dnu 21. grudnia -- w dniu przesilenia zimowego.
|
|
4 na 4 | Hodża (11172 punktów) | >Z okazji Natalis Solis Invicti życzę
Zaraz. Czy mi się wydaje tylko, czy też w rzeczy samej Autor wątku poważył się tu zasugerować, że to nie Jezus Chrystus powstrzymał napierającą ciemność i sprawił, że dzień nam się zaczął wydłużać? Ile niewdzięczności, ile zadufania. Ale Słońce, ten boski dar dla pogrążonej w mrokach Ziemi świeci na wszystkich. Na wszystkich! Cóż to za tajemniczy bezmiar miłosierdzia. Zdrowia i wszelkiej pomyślności i, panie Jacku - proszę cisnąć w kąt te wszystkie "mądre książki" i nie wykręcać się jakimiś łacińskimi słówkami, że niby to takie uczone, bo jedna jest tylko Książka, z niej i w niej jest wszystko. Alleluja.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|