Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zaniemówiłem...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
21-02-2010 20:06Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
Zaniemówiłem...
Ocena 2 na 2
Przypadkiem trafiłem dzisiaj na Onecie na poniższy artykuł:
dziecko.on(*)_rodzic_z_dusza,3,artykul.html
Przez cały dzisiejszy dzień był wyróżniony na stronie głównej tego portalu. Jak najprościej to scharakteryzować? Prawie trzy strony bredni spod znaku new-age i zachwytu nad pseudomedycznymi zabobonami z maleńkim akapicikiem na samym końcu, w którym przywołano rozsądną opinię prawdziwej medycyny. Ton tego ostatniego akapitu jest jednak dość niejednoznaczny - jak się zdaje autor narzeka na nieprzejednanych lekarzy, przez których upór rodzice chcący sprowadzić potomka na ten świat "zgodnie z naturą" muszą szukać innego wyjścia.

Zastanawiam się teraz kto zawiódł. Przecież tutaj mamy do czynienia z niezrozumieniem elementarnych faktów! "Naturalne" wcale nie znaczy "lepsze". Na pewno nie w tym przypadku! Nieodłącznym elementem "naturalnego" modelu była zatrważająco wysoka śmiertelność wśród noworodków. Jest to wiedza, którą każdy powinien wynieść z podstawówki, powinien zdawać sobie z tego sprawę wybudzony pośrodku nocy! Nie sądziłem, że trzeba to będzie komukolwiek tłumaczyć. Tymczasem okazuje się, że coś takiego trafiło do działu dla rodziców, na jednym z największych portali...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

21-02-2010 20:35
 Ocena 11 na 11
Roman Czarnota-Bojarski (831 punktów)
Wiesz - może jestem cyniczny - ale ewolucja musi jakoś działać. Jak ktoś jest za głupi, żeby przeżyć, lub utrzymać przy życiu własne dzieci, to może lepiej, żeby jego geny zniknęły z puli genowej ludzkości?


Wielu ludzi szybciej umrze, niż pomyśli. I wielu tak umiera. Bertrand Russell
21-02-2010 21:31 
 Ocena 1 na 1
Głąbiński (3538 punktów)
>... Jak ktoś jest za głupi, żeby przeżyć, lub utrzymać przy życiu własne dzieci, to może lepiej, żeby jego geny zniknęły z puli genowej ludzkości?
To fakt. Musimy przyznać, że zwolennicy eugeniki mają sporo mocnych argumentów na poparcie tezy o konieczności celowej ingerencji w proces przekazywania genów kolejnym pokoleniom. Sądzę, że rozluźnienie gorsetu zakazów dyskusji nt. inżynierii genetycznej, odpowiedzialności rodziców i lekarzy za jakość genów dziecka itp. jest tylko kwestią czasu i postępu wiedzy. Nie mniej należy mieć nadzieję, że racjonalność owej przyszłej ew. dyskusji nie będzie rodem z artykułu, który wywołał zaniemówienie.

Stach M. G.
21-02-2010 21:59 
 Ocena 2 na 2
Roman Czarnota-Bojarski (831 punktów)
Chciałbym być dobrze zrozumiany - nie jestem zwolennikiem eugeniki i mam poważne wątpliwości co do inżynierii genetycznej jeżeli chodzi o genom człowieka.
Ale uważam, że każdy powinien być odpowiedzialny za swoje czyni i powinien ponosić konsekwencje swoich błędów.

Wielu ludzi szybciej umrze, niż pomyśli. I wielu tak umiera. Bertrand Russell
21-02-2010 23:13 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Ale uważam, że każdy powinien być odpowiedzialny za swoje czyni i powinien ponosić konsekwencje swoich błędów.

Uważasz, że kretyn powinien ponosić konsekwencje swojego kretyństwa?
Osobliwy pogląd.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
22-02-2010 00:41 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>Uważasz, że kretyn powinien ponosić konsekwencje swojego kretyństwa?
>Osobliwy pogląd.
Obawiam się, że bardziej należy się troszczyć o to, by konsekwencji nie ponosiły dzieci kretynów.
Głąbiński (3538 punktów)
>... nie jestem zwolennikiem eugeniki ...
Ja też nim nie jestem, ale sądzę, że dyskusji na temat pytań stawianych przez jej zwolenników uniknąć się nie da, a wstydliwe ukrywanie tych pytań uważam za nierozsądne i nieetyczne.

Stach M. G.
Matix (5786 punktów)
Sądzę, że choroba zwana głupotą nie jest genetyczna.
21-02-2010 22:02 
 Ocena 7 na 7
Roman Czarnota-Bojarski (831 punktów)
>Sądzę, że choroba zwana głupotą nie jest genetyczna.
Ale to, że jest dziedziczna to nie możesz zaprzeczyć - wystarczy spojrzeć na ród Giertychów
Może chodzi tu o przekaz kulturowy, ale efekt dla populacji jest ten sam - musimy ponosić konsekwencje głupoty innych.

Wielu ludzi szybciej umrze, niż pomyśli. I wielu tak umiera. Bertrand Russell
22-02-2010 12:21 
 Ocena 1 na 1
Głąbiński (3538 punktów)
>Ale to, że jest dziedziczna to nie możesz zaprzeczyć - wystarczy spojrzeć na ród Giertychów
Daleki jestem od uznania poglądów panów G za racjonalne, ale głupcami oni nie są. Jestem zwolennikiem używania słów ściśle wg ich znaczenia, zwłaszcza gdy dotyczy to relacji ad personam z podaniem nazwiska lub innych danych umożliwiających identyfikację.

Stach M. G.
THG303 (370 punktów)
Teraz taka moda. Wszystko zdrowe, ekologiczne, naturalne... Do tego pierdoły o duchowej odnowie ludzkości... Obawiam się, że niedługo medycyna znajdzie się na cenzurowanym. Ludzie przestaną brać leki, "bo to przecież takie nienaturalne~!" Zamiast tego energoterapeuci, homeopatia, co dalej?! Do cholery! Mamy XXI wiek!
21-02-2010 22:00 
 Ocena 4 na 4
marta (887 punktów)
>Teraz taka moda. Wszystko zdrowe, ekologiczne, naturalne... Do tego pierdoły o duchowej odnowie ludzkości... Obawiam się, że niedługo medycyna znajdzie się na cenzurowanym. Ludzie przestaną brać leki, "bo to przecież takie nienaturalne~!" Zamiast tego energoterapeuci, homeopatia, co dalej?! Do cholery! Mamy XXI wiek!

To, że mamy XXI wiek nie znaczy, że ludzie od tego faktu zmądrzeli.Głupota i zabobon nie zna granic czasowych.A swoją drogą zastanawiam się, co zadecydowało, że ostatnio do ataku ruszyły całe pokłady ciemnoty, przesądów, podlewane szczodrze sosem pseudo-nowoczesności.
21-02-2010 22:03 
 Ocena 6 na 6
Roman Czarnota-Bojarski (831 punktów)
Jak ktoś powiedział: Liczba ludzi rośnie, ale suma inteligencji jest stała.



Wielu ludzi szybciej umrze, niż pomyśli. I wielu tak umiera. Bertrand Russell
22-02-2010 08:21 
 Ocena 2 na 2
szperacz (2861 punktów)
>Zamiast tego energoterapeuci, homeopatia, co dalej?! Do cholery! Mamy XXI wiek!

Co dalej? W Polsce wzrasta ostatnio liczba egzorcystów.
ktośtam (650 punktów)
Mnie ten artykuł też osłabił. Na szczęście forumowicze są inteligentniejsi od autora (cooo? onetowcy i rozum?!) i można było znaleźć niezłe kwiatki w komentarzach, choćby coś w rodzaju:

"w naturze zwierzęta zjadają łożyska. smacznego!"
Madman (7811 punktów)
Cytat:
I choć kontrowersyjna praktyka pozostawienia nowo narodzonemu dziecku pępowiny i łożyska aż do jego naturalnego odpadnięcia wydaje się niepoważna i niehigieniczna, ma jednak swoje głębokie podłoże filozoficzne.

Jak to: nienaukowe brednie? Filozofia to przecież też nauka! I teologia też! Teologia na dodatek jest autorytetem w każdej dziedzinie, szczególnie w medycynie. Dlaczego filozofia ma być gorsza?
Adamiak (36436 punktów)
>Przecież tutaj mamy do czynienia z niezrozumieniem elementarnych faktów!
   Też tak sądzę.

>"Naturalne" wcale nie znaczy "lepsze".
   Niekoniecznie też gorsze - zależy dla kogo.

>Na pewno nie w tym przypadku!
   Dlaczego?

>Nieodłącznym elementem "naturalnego" modelu była zatrważająco wysoka śmiertelność wśród noworodków. Jest to wiedza, którą każdy powinien wynieść z podstawówki, powinien zdawać sobie z tego sprawę wybudzony pośrodku nocy!
   Można też, zbudzonym w środku nocy, zobaczyć zatrważający wzrost liczby ludności i w związku z tym również dzieci umierających z głodu.

   Bo wiedzę, że każdy ma inną wyobraźnię, można i bez podstawówki nabyć, wystarczy patrzeć.
22-02-2010 07:34 
 Ocena 4 na 4
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
> Można też, zbudzonym w środku nocy, zobaczyć zatrważający wzrost liczby ludności i w związku z tym również dzieci umierających z głodu.

A może by tak konsekwentnie? Gdzie te dzieci umierają z głodu z powodu zatrważającego wzrostu liczby ludności? Głównie w krajach trzeciego świata, które jednak ominęły procesy o których mówiłem. Zauważ, że Europa borykała się z tymi samymi problemami jeszcze nie tak dawno temu (w historycznej perspektywie) pomimo tego, iż państwa Europejskie były w stanie stworzyć imperia o światowym zasięgu. Europejski rolnik w połowie dziewiętnastego wieku także żył w skrajnie niehigienicznych warunkach, często głodował na przednówku a nad jego głową (niczym miecz Damoklesa) wisiała groźba śmierci podczas epidemii głodu lub jakiejś choroby. Dopiero rewolucja w rolnictwie, medycynie, nauce i technice doprowadziła do zmiany stanu rzeczy. Równocześnie nastały zmiany społeczne (usunięcie poddaństwa, zmiana modelu rodziny) oraz ekonomiczne (uwłaszczenie chłopów). Sukcesywnie wprowadzano obowiązek szkolny.

Ty przywołujesz jako przykład tereny, które nawet wtedy były potężnie zacofane (w niektórych przypadkach we wspomnianym okresie wciąż ich mieszkańcy żyli jak w paleolicie). Nie ma szans - importowane osiągnięcie cywilizacji zachodniej nie naprawią problemów w kilka lat.

Bardziej przeraża mnie to, że to sama cywilizacja zachodu zawraca. Mamy do czynienia ze zmasowanym atakiem zabobonów i bezpodstawną krytyką nauki, której ludzkość tak wiele zawdzięcza.
22-02-2010 07:59 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>A może by tak konsekwentnie?
   Ok.

>Europejski rolnik w połowie dziewiętnastego wieku także żył w skrajnie niehigienicznych warunkach...
   Za 30 lat tak powiedzą o tobie.

>Dopiero rewolucja w rolnictwie, medycynie, nauce i technice doprowadziła do zmiany stanu rzeczy.
   I co się zmieniło?

>Równocześnie nastały zmiany społeczne (usunięcie poddaństwa, zmiana modelu rodziny) oraz ekonomiczne (uwłaszczenie chłopów).
   Najbardziej z tego mnie podnieca "uwłaszczenie chłopów".

>Sukcesywnie wprowadzano obowiązek szkolny.
   Nie lubię szkół.

>Ty przywołujesz jako przykład tereny, które nawet wtedy były potężnie zacofane...
   Nie zmyślaj - piszę o mieszkańcach Ziemi.

>Nie ma szans - importowane osiągnięcie cywilizacji zachodniej nie naprawią problemów w kilka lat.
   A po co mają naprawiać?

>Bardziej przeraża mnie to, że to sama cywilizacja zachodu zawraca.
   Mnie najbardziej przeraża, że nic mnie nie przeraża.

>Mamy do czynienia ze zmasowanym atakiem zabobonów i bezpodstawną krytyką nauki, której ludzkość tak wiele zawdzięcza.
   To wasz problem.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Przypadkiem trafiłem dzisiaj na Onecie na poniższy artykuł:
>dziecko.on(*)_rodzic_z_dusza,3,artykul.html
>Przez cały dzisiejszy dzień był wyróżniony na stronie głównej tego portalu. Jak najprościej to
>scharakteryzować? Prawie trzy strony bredni spod znaku new-age i zachwytu nad pseudomedycznymi
>zabobonami z maleńkim akapicikiem na samym końcu, w którym przywołano rozsądną opinię prawdziwej
>medycyny. Ton tego ostatniego akapitu jest jednak dość niejednoznaczny - jak się zdaje autor narzeka
>na nieprzejednanych lekarzy, przez których upór rodzice chcący sprowadzić potomka na ten świat
>"zgodnie z naturą" muszą szukać innego wyjścia.

Przede wszystkim sprostujmy podstawowe nieporozumienie.
To co opisano, "poród lotosowy" to nie jest żaden naturalny poród!
W naturze samica dość szybko przegryza pępowinę i pozbywa się łożyska, nie czeka aż samo odpadnie, instynktownie wie, że to może zmniejszyć szansę dziecka na przeżycie.

Zresztą w artykule jest wyraźnie napisane, że ten rodzaj porodu ma podłoże "filozoficzne" (cokolwiek to ma znaczyć).
Jak dla mnie poród naturalny to poród kierujący się fizjologią a nie filozofią.

Poród filozoficzny... strach się bać.

>"Naturalne" wcale nie znaczy "lepsze".

Ale akurat poród naturalny to jest najlepszy poród z możliwych.
Ale prawdziwy poród naturalny wg. dzisiejszych cywilizowanych standardów oznacza poród kontrolowany przez personel medyczny, ale z ograniczeniem interwencji medycznej do niezbędnego minimum, zapewnieniem kobiecie obecności najbliższych, intymności, swobody poruszania się i wyboru pozycji, a nie jakieś szamańskie praktyki.
Poród naturalny to taki, w którym lekarz w razie czego interweniuje, ale jeżeli fizjologia robi swoje - nie przeszkadza.

Proszę nie wrzucać porodu naturalnego do jednego worka z "medycyną naturalną" i innymi wymysłami new-age'u.
Pokrewieństwo jest tylko słownikowe.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
jkl; (5859 punktów)
>"Naturalne" wcale nie znaczy "lepsze". Na pewno nie w tym przypadku!
Zdaje się, że ta filozofia pochwala nie tyle "naturalne" co "prymitywne".

Aż dziw, że w ogóle pojechali do szpitala, zamiast poszukać przytulnej jaskini...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365