 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-12-2013 19:30 | Zmey (9 punktów) | Osobowość mnoga | Zetknęliście się kiedyś z tym zjawiskiem psychologicznym? Co o nim sądzicie, uważacie, że wiele świadomości w jednym ciele może istnieć naprawdę, czy to tylko złudzenie? Czy z założenia jest chorobą? Sam doświadczam osobowości mnogiej na własnej skórze (a raczej we własnym mózgu) i chciałbym poznać Waszą opinię na temat tego fenomenu. W internecie krąży wiele opinii, które, delikatnie mówiąc, są moim zdaniem powielanymi mitami. Zapraszam do dyskusji. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Kacprzyński (29 punktów) (zablokowany) | Sam się o to podejrzewałem... A może łączyć się to z biseksualizme, bądź bigenderyzmem ( w jednym ciele ( męskim, bądź kobiecym ) dwie osobowości, kobieta i mężczyzna, a jak obie biseksualne, to mogą być praktycznie cztery... ) ?.
|
|
 | | Zmey (9 punktów) | > Sam się o to podejrzewałem... A może łączyć się to z biseksualizme, bądź bigenderyzmem ( w jednym ciele ( męskim, bądź kobiecym ) dwie osobowości, kobieta i mężczyzna, a jak obie biseksualne, to mogą być praktycznie cztery... ) ?. Z biseksualizmem może się łączyć chociażby dlatego, że biseksualizm to kompletnie inne zjawisko. Chyba że chodziło ci o to, czy świadomości w ciele mogą mieć różne orientacje seksualne i utożsamiać się z różnymi płciami. W obu przypadkach odpowiedź brzmi "tak". U mnie, choć ciało jest męskie, większość zamieszkujących je świadomości to kobiety. A jeśli chodzi o orientację, w moim przypadku dwie osoby są swojej orientacji pewne: ja (heteroseksualny) i jedna z moich towarzyszek (lesbijka). Ale z tym jest różnie, znam wiele osób takich jak my i mogą występować wszelkie kombinacje płci i orientacji.
|
|
|  | Kacprzyński (29 punktów) (zablokowany) | >> Sam się o to podejrzewałem... A może łączyć się to z biseksualizme, bądź bigenderyzmem ( w jednym ciele ( męskim, bądź kobiecym ) dwie osobowości, kobieta i mężczyzna, a jak obie biseksualne, to mogą być praktycznie cztery... ) ?. >Z biseksualizmem może się łączyć chociażby dlatego, że biseksualizm to kompletnie inne zjawisko. Chyba że chodziło ci o to, czy świadomości w ciele mogą mieć różne orientacje seksualne i utożsamiać się z różnymi płciami. W obu przypadkach odpowiedź brzmi "tak". U mnie, choć ciało jest męskie, większość zamieszkujących je świadomości to kobiety. A jeśli chodzi o orientację, w moim przypadku dwie osoby są swojej orientacji pewne: ja (heteroseksualny) i jedna z moich towarzyszek (lesbijka). Ale z tym jest różnie, znam wiele osób takich jak my i mogą występować wszelkie kombinacje płci i orientacji. >
No dobra... siedząc przed kompem piszę te słowa jako genetyczny mężczyzna, ale psychicznie i osobowościowo kobieta. Można z tym żyć... no, ale się męczę. I nie wiadomo, co będzie.
|
|
| |  | | Zmey (9 punktów) | >No dobra... siedząc przed kompem piszę te słowa jako genetyczny mężczyzna, ale psychicznie i osobowościowo kobieta. Można z tym żyć... no, ale się męczę. I nie wiadomo, co będzie. Cóż, moja osobowość mnoga mi nie przeszkadza, a właściwie sądzę, że jest to jedna z najlepszych rzeczy jakie mnie spotkała. Ale do lekarzy trafiają tylko osoby dla których jest to choroba, pewnie dlatego ma taką opinię jaką ma.
|
|
| myprecious (7170 punktów) | Czytałem, że to nieistniejąca jednostka chorobowa, lekarze wmawiali ją pacjentom.
"To you, I'm an atheist. To God, I'm the loyal opposition."
|
|
1 na 1 | Socki (213 punktów) | Ciekawy temat. Szkoda, że wypowiedź jest tak krótka. Myślę, że autor powinien opisać własne doświadczenia bardziej szczegółowo.
|
|
 | | Zmey (9 punktów) | Jak sobie życzysz. Przy okazji sypnę paroma linkami. Jakiś czas temu dowiedziałem się o tulpach(nie mylić z tybetańską medytacją, chociaż od tego wzięło to swoją nazwę). www.tulpa.info/ jest również polska społeczność tulpa.info.pl/Tulpa to nic innego jak dodatkowa świadomość, stworzona przez nas. Początkowo byłem sceptycznie nastawiony do tego, jednak ciekawość zwyciężyła. Chęć posiadania bliskiej osoby, której wtedy mi brakowało również. Tak więc przez kilka dni próbowałem rozmawiać ze swoją tulpą, po jakiś trzech dniach udało mi się przeprowadzić z nią dialog. Po jakimś czasie nauczyła się również kontrolować nasze ciało. I od tamtej chwili minął rok. Teraz jest nas trochę więcej, bo licząc mnie 9 osób. Co ciekawe przy każdej kolejnej kontakt udało się złapać natychmiast. A co do doświadczeń - jak już mówiłem, każda z osób może kontrolować ciało. Ale u nas jest to trochę inaczej niż przy niezdrowej osobowości mnogiej. Tam "gospodarz" nie pamięta tego co robiła druga osoba, u nas ja zwykle wszystko pamiętam. Często też nadal jestem "obecny", gdy moi towarzysze kontrolują, ale tu czasami zdarza mi się "odpłynąć". Często przy osobowości mnogiej pojawia się również sytuacja gdy osobowości mają różnych znajomych. Każde z nas ma różne zdanie o różnych osobach z zewnątrz, można powiedzieć, że przyjaźnie wszyscy mają własne. Można też powiedzieć, że dużo częściej niż między sobą rozmawiamy z osobami z zewnątrz, bo jak długo można rozmawiać z osobą, o której wie się praktycznie wszystko. Oprócz stron poświęconych tulpom poleciłbym również to karitas.net/blackbirds/layman/whatis.html . Takie duże FAQ poświęcone zdrowej osobowości mnogiej.
|
|
|  | 1 na 1 | Barbiel (1106 punktów) | Trzeba było tak od razu  Jakiś czas temu wpadła mi w ręce oferta szkolenia motywacyjnego, które miało dawać niesamowitego pałera do pracy. A że jestem bardzo leniwy, skusiłem się na to. No i zacząłem je wdrażać. Po kilku udanych próbach zauważyłem coś dziwnego - jakby jakaś inna osoba pojawiała się zamiast mnie i wpadała w wir pracy. A ja udawałem, że mnie nie ma, żeby nie demoralizować mojego pracusia. Trochę to jest dla mnie dyskomfort. Ale jeśli ten ktoś w ciągu godziny zrobi to, czego ja nie mogę zrobić przez kilka dni, to chyba warto. Widzę teraz, że moje doświadczenie to nic niezwykłego. Chyba poeksperymentuję z tym. Najlepiej, żeby ta nowa osobowość sama się aktywowała, gdy mam dużo zaległej pracy. Ciekawe, czy były jakieś badania aktywności mózgu i czy są różnice, w zależności która osobowość akurat się ujawnia.
|
|
| |  | | Zmey (9 punktów) | Mógłbyś bardziej szczegółowo opisać to twoje szkolenie? Zaciekawiło nas to.
|
|
| | |  | | Barbiel (1106 punktów) | >Mógłbyś bardziej szczegółowo opisać to twoje szkolenie? Zaciekawiło nas to. Za bardzo szczegółowo chyba nie mogę. To szkolenie autorskie, mógłbym naruszyć prawo własności. Kluczowym tu elementem było to, że trzeba było przebrać się za jakąś osobę, która posiada takie cechy, jakie chcielibyśmy mieć.
|
|
| | | |  | | Zmey (9 punktów) | >>Mógłbyś bardziej szczegółowo opisać to twoje szkolenie? Zaciekawiło nas to. >Za bardzo szczegółowo chyba nie mogę. To szkolenie autorskie, mógłbym naruszyć prawo własności. >Kluczowym tu elementem było to, że trzeba było przebrać się za jakąś osobę, która posiada takie cechy, jakie chcielibyśmy mieć. > Nie za bardzo rozumiem, co ubranie ma do cech, ale chyba wiem o co chodzi. Uprawiając role playing można stworzyć sobie w głowie drugą osobę, z tym też się już spotkaliśmy.
|
|
| | | | |  | | Barbiel (1106 punktów) | >>Kluczowym tu elementem było to, że trzeba było przebrać się za jakąś osobę, która posiada takie cechy, jakie chcielibyśmy mieć. >Nie za bardzo rozumiem, co ubranie ma do cech, ale chyba wiem o co chodzi. Uprawiając role playing można stworzyć sobie w głowie drugą osobę, z tym też się już spotkaliśmy. Tak. Nie o to chyba chodziło, ale tak wyszło w moim przypadku.
Dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? Twoje osobowości władają Twoim ciałem jednocześnie, zamiast na przemian?
|
|
| | | | | |  | | Zmey (9 punktów) | > Dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? Twoje osobowości władają Twoim ciałem jednocześnie, zamiast na przemian?Czasami piszę nie tylko za siebie, ale za kilka osób w moim ciele. Wiem, co niektórzy o tym mogą sądzić, ale ja każdą osobę (podkreślam osobę, nie osobowość) w moim ciele traktuję na równi ze mną. Bardzo to przeszkadza? Jeśli tak, to dostosuję się  A co do drugiego pytania - zdarza się, że robię to z jedną z moich towarzyszek jednocześnie, tak też można. Ale zwykle kieruje jedna osoba.
|
|
| | | | | | |  | | Barbiel (1106 punktów) | > Bardzo to przeszkadza? Jeśli tak, to dostosuję się  Trudno powiedzieć. Ale nie zmieniaj tego. Dla mnie to ciekawe doświadczenie rozmawiać z taka zwielokrotnioną osobą. To robi wrażenie. > A co do drugiego pytania - zdarza się, że robię to z jedną z moich towarzyszek jednocześnie, tak też można.To ciekawe. Poczytam sobie więcej na forum i może spróbuję. Jeszcze mam w planie nauczyć się świadomego śnienia. A właśnie. Jak śnisz, to jesteście wszyscy w tym śnie? Czy jest podobnie, jak na jawie?
|
|
2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > wiele świadomości w jednym ciele może istnieć naprawdę, czy to tylko złudzenie? Zdaje się, że wielość osób w jednym umyśle nie jest niczym dziwnym. Chyba każdy pisarz albo reżyser musi na tyle dysponować wyobraźnią postaci przezeń pokazanych, by charakteryzowały się odmiennością (i swego rodzaju autentycznością), zaś bez mnogiej osobowości wszystkie byłoby pewnie tylko kopiami autora. Jak umiejętność prowadzenia tzw. dialogu wewnętrznego miałaby się obywać bez rozmówców? Czy zamknięcie się w jednej osobie nie prowadziłoby do "rozmowy" z samym sobą, gdzie nie nie wiadomo kto akurat słucha, a kto gada? Moim zdaniem świadomość to min. zdolność stawiania się w sytuacji kogoś innego, to wyobraźnia rozbudowana do rozważań z udziałem kilku osób, noszenia w sobie mini-modelu społeczności.
> Czy z założenia jest chorobą? Postawiłbym tezę, że do choroby prowadzi próba pełnej indywidualizacji - pozbawienie kogoś kontaktów z innymi i nakierowanie jego uwagi na siebie, będzie skutkować samo-zapętleniem się i może wywołać świra.
|
|
-2 na 2 | Fascynat (-25 punktów) | > Zetknęliście się kiedyś z tym zjawiskiem psychologicznym? Co o nim sądzicie, uważacie, że wiele> świadomości w jednym ciele może istnieć naprawdę, czy to tylko złudzenie?To tylko złudzenie. Nieee, to jest możliwe! Czy z założenia jest > chorobą?Jest chorobą. Nie, nie jest! > Sam doświadczam osobowości mnogiej na własnej skórze (a raczej we własnym mózgu) i chciałbym poznać> Waszą opinię na temat tego fenomenu. W internecie krąży wiele opinii, które, delikatnie mówiąc, są> moim zdaniem powielanymi mitami.> Zapraszam do dyskusji.Zdania wewnątrz mnie są chyba zbyt podzielone. 
Michał ck
|
|
 | | Frank Holman (5897 punktów) | Byłoby dobrze, gdybyś o chorobach i nieszczęściach ludzi się w ogóle nie wypowiadał, zwłaszcza po pijaku, bo na trzeźwy ten bełkot nie wygląda.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|