Chyba znalazłem przyczynę dla której niektórzy księża tak boją się gender: "W przeszłości wielu Ojców, prawników kanonu kościelnego, teologów i liderów Kościoła było opinii, że kobiety nie mogą zostać wyświęcone na księży ponieważ menstruacja czyniła je "rytualnie nieczystymi". Jeśli kobietom nie pozwalano zbliżać się do ołtarza, dotykać go lub świętych naczyń, wchodzić do kościoła w czasie menstruacji lub krótko po urodzeniu dziecka itd. jak mogli oni wyobrazić sobie kobietę prowadzącą Eucharystię przed ołtarzem?"* Oczywiście dziedzina gender może traktować mity nieczystości jako taboo i przesąd, który należy odrzucić, bo powoduje nierówne (w znaczeniu niesprawiedliwe) traktowanie kobiet wobec mężczyzn (nie tylko w sferze religijnej) - nie jako nauka nawet ale po prostu zdrowy rozsądek! I tego się boją księża, zmian w hierarchii opartej na starożytnym zabobonie.
Odnośnie nauki gender - przyczyna dla której kobiety nie mogą być księżami leży tylko i jedynie w społecznych przesądach (zapożyczonych jeszcze od Żydów a wcześniej plemion nomadów) a nie w jakichkolwiek ograniczeniach biologicznych, czy tam mentalnych (duchowych, jak ktoś woli).
* Źródło: 'Female Blood: The Ancient Taboo and its Christian Consequences' |