 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-11-2017 21:24 | wsx666 (1067 punktów) | Złodziej pracodawca.
1 na 1 | Na wstępie zaznaczę, że po mimo tego, iż wielu szanownych pracodawców a i owszem jest złodziejami to nie o to mi się rozchodzi.
Złodziej jako persona jest również pracodawcą. Do napisania niniejszego wątku natchnęła mnie wizyta w nowo wybudowanym domu mojego znajomego. Otóż ów znajomy jest właścicielem firmy, która zajmuje się ochroną obiektów handlowych przed złodziejami. Wybudowanie domu, który jest olbrzymią rezydencją z basenem i strzelnicą bojową, lądowiskiem dla helikopterów oraz prywatnym kawałkiem lasu wraz z jeziorem pochłonęło kilka milionów złotych. Pieniądze te wygenerowała umowa zawarta kilka lat temu pomiędzy moim znajomym a zagranicznym przedsiębiorstwem posiadającym obecnie ponad tysiąc obiektów handlowych w naszym kraju.
Reasumując osoba, która przychodzi kraść do sklepu, jest również pracodawcą, dającą pracę tysiącom osób zatrudnianych poprzez agencje ochroniarskie, co również przekłada się na bajeczne dochody osób będących właścicielami takowych agencji.
Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | -jad- (18783 punktów) | Nie tyle pracodawcą, co źródłem czyjegoś dochodu. Podobnie jak szamba, choroby, rdza i można tak wymieniać bez końca. lp.2o@1daj
|
|
 | 1 na 1 | wsx666 (1067 punktów) | > Nie tyle pracodawcą, co źródłem czyjegoś dochodu. Podobnie jak szamba, choroby, rdza i można tak wymieniać bez końca.> lp.2o@1dajDokładnie właśnie o to mi chodzi, że złodziej czy rdza to dla jednego utrapienie i zło najgorsze a dla drugiego to źródło dochodu. Potwierdza to powiedzenie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia Przypomona mi to trochę sytuację opisaną w opowiadaniu SF w którym to właściciele zakładów pogrzebowych wychwytywałi i więzi li naukowców, którzy wynajdywali nieśmiertelność.
Jeżeli nie realizujesz swoich marzeń, na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię zatrudni do realizacji swoich.
|
|
|  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Gdyby plebs nie istniał to zanudziłbym się na śmierć. Ale pomyślcie też, że chęć zysku często prowadzi do generowania potrzeb innych ludzi. A potem popatrzcie na sieć powiązań na rynku i zadajcie sobie pytanie kto ma w tym interes i jakby to wyglądało gdyby nie było chorób, różnic między ludźmi itd. Znajomy chirurg mówił mi, że wynalezienie leku na raka zrujnowałoby mu karierę. Wyobraźcie sobie jaki ów alkoholik będzie miał dylemat kiedy sam dostanie raka 
"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
|
|
|  | | -jad- (18783 punktów) |
> Dokładnie właśnie o to mi chodzi, że złodziej czy rdza to dla jednego utrapienie i zło najgorsze a dla drugiego to źródło dochodu. Potwierdza to powiedzenie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzeniaWydaje mi się, że rzecz ma dno trochę płycej  To znaczy, teoretycznie, każda praca- źródło dochodu, jest jakąś formą czy cząstką poprawiania świata. Będzie to więc ochrona przed złodziejami, zamiatanie ulicy ale też granie na gitarze czy malowanie obrazów. Ze strony złodzieja patrząc, podobnie. Jemu kradzież poprawia byt a ochroniarz jest szkodnikiem  > Przypomona mi to trochę sytuację opisaną w opowiadaniu SF w którym to właściciele zakładów pogrzebowych wychwytywałi i więzi li naukowców, którzy wynajdywali nieśmiertelność.To prawie jak urzędnicy stwarzający sztuczne problemy. Nikt chyba nie chce by jego źródło dochodu wyschnęło. lp.2o@1daj
|
|
| Wera (1540 punktów) | Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło
|
|
1 na 3 | oportunista (1711 punktów) | Reasumując, z twego wpisu wynika, że twój znajomy chodzi po sklepach i kradnie, jest też właścicielem firmy ochroniarskiej i zatrudnia w niej ochroniarzy. Sugerujesz wiec, że owi ochroniarze przymykają oko na znajomego kradzieże, stać go więc na wybudowanie sobie rezydencji za kilka milionów. Ładnych masz znajomych nie ma co. A może z tobą jest coś nie w porządku, przez pryzmat zawiści dzielisz się obserwacjami bez pokrycia wypływających z zawiści. Napisz donos na znajomego do skarbówki, policji, urzędu, to Ci ulży, tak robi cała masa naszych rodaków, z czystej bezinteresownej zawiści. Za komuny donosili do SB i egzekutywy, dziś skarbówka chwali się rekordami obywatelskich donosów. Swoją drogą, jeśli kiedykolwiek się czegoś dorobisz, choć teraz nic na to nie wskazuje, to nigdy nie wiadomo, pamiętaj o swej dzisiejszej postawie i skrupulatnie dobieraj sobie towarzystwo.
|
|
 | brat112 (-5 punktów) (zablokowany) |
Faktem jest że zarówno pracodawca, pracownik i złodziej sa ze sobą powiązaniu. Kazdy z nich może byc na tym samy miejscu. Kwestia wyboru.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|