Racjonalista - Strona głównaDo treści
Panie Adamie! Gratulacje!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
27-02-2010 12:47dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Panie Adamie! Gratulacje!
Ludzie podli, pokroju Zybertowicza i Wierzejewskiego, poprzegrywali z Michnikiem procesy o zniesławienie. Największy polski antykomunista wciąż pozostaje niezachwianym autorytetem politycznym i moralnym dla Polaków (ich lepszej części), obnażając niskie intencje ludzi, którzy chcieliby się cieszyć niezasłużoną sławą antykomunisty.

Wielu jest w Polsce takich socjalistycznych polityków, którzy kłamliwie nazywają siebie "prawicowcami", a których jedynymi umiejętnościami "prawicowania", jest antysemityzm i rydzykanctwo. W rzeczywistości ich działalność polega na mniej lub bardziej nieświadomych próbach przywracania dawnych sowieckich stosunków w Polsce - taka jest np. działalność PiS i LPR. Ludzie ci czują jednak jakiś dyskomfort, jakiś resentyment, jakieś kompleksy, jakiś wstyd z powodu podłości swojej duszy, czy co, które wymagają odwrócenia uwagi od ich wstrętnego wnętrza, a do takiego odwracania uwagi idealnie nadaje się psychologiczny mechanizm projekcji. Stąd biorą się ich absurdalne ataki na największego polskiego antykomunistę, gdyż jego szlachetność, czystość i sława najbardziej kłuje ich w oczy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DKnoto (982 punktów)
[ciach]
> Stąd biorą się ich absurdalne ataki na
>największego polskiego antykomunistę, gdyż jego szlachetność, czystość i sława najbardziej kłuje ich
>w oczy.
Dla mnie Michnik "poległ" w czasie tzw. Afery Rywina. Złamał prawo i jakoś nie poszedł siedzieć razem z Lwem.
27-02-2010 14:57 
 Ocena 3 na 3
dnak (1340 punktów)
>Dla mnie Michnik "poległ" w czasie tzw. Afery Rywina. Złamał prawo i jakoś nie poszedł siedzieć razem z Lwem.

Serio? Wiesz w ogóle na czym polegała afera Rywina i jaką role odegrał w niej Michnik?
27-02-2010 15:40 
 Ocena 1 na 7
DKnoto (982 punktów)
>>Dla mnie Michnik "poległ" w czasie tzw. Afery Rywina. Złamał prawo i jakoś nie poszedł siedzieć razem z Lwem.
>Serio? Wiesz w ogóle na czym polegała afera Rywina i jaką role odegrał w niej Michnik?
>
Gdyby Pan Adam był taki kryształowy to wódki z przestępcą Lwem by nie pił. Jeżeli odegrał tam rolę "wtyczki" to mam o nim takie samo zdanie jak Bonaparte o swoich szpiegach.
27-02-2010 15:11 
 Ocena 2 na 2
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Dla mnie Michnik "poległ" w czasie tzw. Afery Rywina. Złamał prawo i jakoś nie poszedł siedzieć razem z Lwem.

Doniesienie o przestępstwie nazywasz łamaniem prawa?

doku
27-02-2010 15:35 
 Ocena 2 na 4
DKnoto (982 punktów)
>>Dla mnie Michnik "poległ" w czasie tzw. Afery Rywina. Złamał prawo i jakoś nie poszedł siedzieć razem z Lwem.
>Doniesienie o przestępstwie nazywasz łamaniem prawa?

To akurat powinien zrobić, ale "prowokacje" to domena służb specjalnych a "drobna zwłoka" w powiadomieni organów prawa to przestępstwo.
27-02-2010 15:44 
 Ocena 1 na 3
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> "prowokacje" to domena służb specjalnych

nie, to domena dziennikarzy

> "drobna zwłoka" w powiadomieni organów prawa to przestępstwo

nie dotyczy to dziennikarzy - dziennikarz ma obowiązek dopracować materiał

doku
27-02-2010 16:24 
 Ocena 2 na 2
DKnoto (982 punktów)
>> "prowokacje" to domena służb specjalnych
>nie, to domena dziennikarzy
>> "drobna zwłoka" w powiadomieni organów prawa to przestępstwo
>nie dotyczy to dziennikarzy - dziennikarz ma obowiązek dopracować materiał

Kiedyś Orwell napisał, że wszystkie zwierzęta są równe ale niektóre równiejsze. Nie przepadam za wyjątkami, ponieważ jak robimy jeden to zaraz generuje się cała ich masa i zaczynamy tracić nad nimi kontrolę.

Nie jestem przekonany, że Michnik zasłużył na coś więcej niż zapłatę za dobrze wykonaną robotę. Ordery możemy wieszać na bardziej zasłużonych dla naszego społeczeństwa.
27-02-2010 16:29 
 Ocena 2 na 2
dnak (1340 punktów)
>Nie jestem przekonany, że Michnik zasłużył na coś więcej niż zapłatę za dobrze wykonaną robotę. Ordery możemy wieszać na bardziej zasłużonych dla naszego społeczeństwa.

Okej, przyjmijmy więc Twoją argumentację. Uznajmy, że michnikowski wątek sprawy Rywina skończył się neutralnym wynikiem moralnym. To pozostawia "tylko" walkę opozycyjną, w której zasługi Michnika przebija tylko kilka osób, które w nowym systemie szybko popadły w niełaskę.
Jak dla mnie dalej stawia to go w czołówce autorytetów.
27-02-2010 17:46 
 Ocena 1 na 1
DKnoto (982 punktów)
>>Nie jestem przekonany, że Michnik zasłużył na coś więcej niż zapłatę za dobrze wykonaną robotę. Ordery możemy wieszać na bardziej zasłużonych dla naszego społeczeństwa.
>Okej, przyjmijmy więc Twoją argumentację. Uznajmy, że michnikowski wątek sprawy Rywina skończył się neutralnym wynikiem moralnym.

Tu się z Tobą zgodzę, nie można jednoznacznie ocenić jego postawy w tej sprawie.

> To pozostawia "tylko" walkę opozycyjną, w której zasługi Michnika przebija tylko kilka osób, które w nowym systemie szybko popadły w niełaskę.
>Jak dla mnie dalej stawia to go w czołówce autorytetów.
>

Z tą walką w opozycji to bym nie przesadzał. Z punktu widzenia systemowego ustrój w tamtej postaci był nie do utrzymania. Więc zasługę miał każdy kto żył i był człowiekiem. Cała reszta to gra interesów kto będzie kręcił lody po "upadku".
27-02-2010 22:42 
 0 na 2
dnak (1340 punktów)
>Więc zasługę miał każdy kto żył i był człowiekiem. Cała reszta to gra interesów kto będzie kręcił lody po "upadku".

Hola, hola. Bez przesady. System był chory, ale wcale nie musiał upadać - armia i milicja aż do samego końca były wierne komunistycznemu rządowi. Historia pokazała, że reżim opierając się na samej brutalnej sile jest w stanie przeżyć lata, jeśli nie dziesięciolecia. Tym, którym udało się doprowadzić do pokojowej zmiany systemu powinno się stawiac pomniki, a nie pomniejszać ich zasługi twierdząc, że dłubiąc w nosie walczyło się z komuną.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>reżim opierając się na samej brutalnej sile jest w stanie przeżyć lata, jeśli nie dziesięciolecia. Tym, którym udało się doprowadzić do pokojowej zmiany systemu powinno się stawiac pomniki

Z tej strony jeszcze na to nie patrzyłem, faktycznie, mimo że socjalizm upadał, mogło to przebiegać znacznie wolniej i burzliwiej. Dziękuję za tę perspektywę, czuję teraz, że Michnik zasługuje na wdzięczność równie mocno jak na szacunek. Wdzięczność za pokój wewnętrzny w kraju, za to, że o nikogo, ani sami się nie musimy bać, bo wrogowie polityczni nie zabijają się pod naszymi oknami.

doku
DKnoto (982 punktów)
>>Więc zasługę miał każdy kto żył i był człowiekiem. Cała reszta to gra interesów kto będzie kręcił lody po "upadku".
>Hola, hola. Bez przesady. System był chory, ale wcale nie musiał upadać - armia i milicja aż do samego końca były wierne komunistycznemu rządowi. Historia pokazała, że reżim opierając się na samej brutalnej sile jest w stanie przeżyć lata, jeśli nie dziesięciolecia.

To nie zależy od chwilowej siły militarnej tylko od zasobów. Żadna twierdza nie przetrwa wiecznie, jeżeli trwa to znaczy, że ma zasoby albo ukryte źródło z zewnątrz.

> Tym, którym udało się doprowadzić do pokojowej zmiany systemu powinno się stawiac pomniki, a nie pomniejszać ich zasługi twierdząc, że dłubiąc w nosie walczyło się z komuną.

Miałem się ustosunkować do tego dłubania ale ja już kończę ten wątek. Osoba Michnika aż tak mnie nie interesuje.
dnak (1340 punktów)
>To nie zależy od chwilowej siły militarnej tylko od zasobów. Żadna twierdza nie przetrwa wiecznie, jeżeli trwa to znaczy, że ma zasoby albo ukryte źródło z zewnątrz.

Przecież nie pisałem, że przetrwa wiecznie. Wyraźnie zaznaczyłem okres, o którym mówię i nie rozumiem jak mogłeś tego nie zauważyć w mojej wypowiedzi. Zmilitaryzowane rządy są w stanie przetrwać mimo biedy opierając się na samych represjach, czego przykładem mogą być państwa Ameryk Środkowej i Południowej czy nawet Hiszpania.
Nie jest więc potrzebne zewnętrzne źródło zaopatrzenia, ponieważ nikt nie wymaga od społeczeństwa, żeby się bogaciło. Spójrz na Koreę Północną - kraj ten nie ma żadnych sojuszników, nie ma mozliwości handlu ze światem, ale skrajnie brutalny reżim jest w stanie się tam utrzymać.

>Miałem się ustosunkować do tego dłubania ale ja już kończę ten wątek. Osoba Michnika aż tak mnie nie interesuje.

Nie o Michnika samego chodzi.
27-02-2010 18:36 
 Ocena 1 na 1
garmen (952 punktów)
>> "prowokacje" to domena służb specjalnych
>nie, to domena dziennikarzy
>> "drobna zwłoka" w powiadomieni organów prawa to przestępstwo
>nie dotyczy to dziennikarzy - dziennikarz ma obowiązek dopracować materiał

Nie masz zielonego pojęcia o pracy dziennikarzy. Nie wiesz na czym polega ich praca, ani jakimi metodami osiągają swój cel. Również jest dla ciebie obce prawo, a tym bardziej prasowe. Zanim coś napiszesz, zapoznaj się z daną dziedziną, chociaż pobieżnie, żebyś bzdur nie pisał. Omnibusem nie jesteś.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>żebyś bzdur nie pisał

Jakiś przykład?

doku
garmen (952 punktów)
>>żebyś bzdur nie pisał
>Jakiś przykład?

Z tego wątku czy z innych też?
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Z tego wątku czy z innych też?

Głupie pytanie - dyskutuje się na dany temat, a nie personalnie - oczywiście, że z tego

doku
garmen (952 punktów)
>>Z tego wątku czy z innych też?
>Głupie pytanie - dyskutuje się na dany temat, a nie personalnie - oczywiście, że z tego

Nie ma głupich pytań, są głupie odpowiedzi.

Proszę, oto przykład:

prowokacja to domena dziennikarzy

Tylko w pewnych przypadkach prowokacja może być narzędziem dochodzenia dziennikarskiego!

Pozdrawiam
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Tylko w pewnych przypadkach prowokacja może być narzędziem dochodzenia dziennikarskiego!

Oczywiście

doku
27-02-2010 18:54 
 Ocena 4 na 4
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>> "prowokacje" to domena służb specjalnych
>nie, to domena dziennikarzy

   Ciekawa koncepcja, godna dokowskiego. Czyli prowokatorzy rewolucyjni znani z historii ruchów robotniczych XiX i XX wieku nie byli etatowymi pracownikami tajnych policji rządowych tylko byli dziennikarzami - no wreszcie ktoś odkrył prawdę historyczną tak zakłamaną przez tyle lat przez wszystkie systemy polityczne.
   A w ogóle, to co ty wiesz,qrwa, o dziennikarstwie, dokowski?

>nie dotyczy to dziennikarzy - dziennikarz ma obowiązek dopracować materiał

   Co z kolei nie dotyczy błaznów pokroju dokowskiego; ci niczego nie muszą dopracowywać.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
rexus (2343 punktów)
Gdy pewnego wieczoru funkcjonariusz więzienia okładał pałką po głowie i plecach młodego człowieka, który był drwił sobie z ustroju politycznego w którym żyli obaj panowie, w bitej głowie zaświtała dziwna myśl. Pomiędzy jęknięciami zdawało się bólu, słychać było śmiech. Młody człowiek zrozumiał, walka z potworem ma sens jedynie w bajkach. Postanowił więc,- dam się przekonać, że nie mam racji. Pójdę na układ, inny z wąsami już poszedł, jego koledzy dochodzili do podobnych wniosków. Stworzyli wspólny front wyzwolenia. Przewrotny. Zostali szpiegami, będąc wyzwolicielami, chronili siebie, by po przewrocie chronić ciemiężcę. Gdy, kurz opadł, dało się usłyszeć w telewizji "odpieprz się pan od generała". Ofiara zżyła się ze swym oprawcą, bywa.
Ofiara ma się dobrze, oprawca również. Rzecz w przyrodzie niespotykana.
diogenes (42753 punktów)
>...niezachwianym autorytetem...

Kiedy umysł śpi, budzą się upiory.
Kiedy Michnik śpi - chrapie.



Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Kiedy Michnik śpi - chrapie.

Muzyka!

doku
libertyn (3006 punktów)
>Największy polski antykomunista wciąż pozostaje niezachwianym autorytetem politycznym
>i moralnym dla Polaków

Nie wiem czy największy antykomunista i nie wiem czy największy autorytet ale godzien jest mojego szacunku.

>Stąd biorą się ich absurdalne ataki na
>największego polskiego antykomunistę, gdyż jego szlachetność, czystość i sława najbardziej kłuje ich
>w oczy.

Ataki biorą się zapewne z kilku powodów: Michnik nie włazi w dupsko Kościołowi (stąd niechęć PiS-u i LPR-u), ma żydowskie pochodzenie (co dla wielu jest wystarczającym powodem do nienawiści) i w jakimś stopniu kształtuje opinię publiczną, wszak Wyborcza ukazuje się w nakładzie 680 000 egzemplarzy.

Racjonaliści śmieją się w Sejmie
Nie klękamy przed bakterią
Psyk (14071 punktów)
1. Nie pisz rusycyzmów.
2. O swoich poglądach politycznych pisz na własnym blogu, nie tutaj.

Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
28-02-2010 11:17 
 Ocena 2 na 2
Ząbczyński (243 punktów)
"(...) Wielu jest w Polsce takich socjalistycznych polityków, którzy kłamliwie nazywają siebie "prawicowcami", a których jedynymi umiejętnościami "prawicowania", jest antysemityzm i rydzykanctwo. W rzeczywistości ich działalność polega na mniej lub bardziej nieświadomych próbach przywracania dawnych sowieckich stosunków w Polsce - taka jest np. działalność PiS i LPR. Ludzie ci czują jednak jakiś dyskomfort, jakiś resentyment, jakieś kompleksy, jakiś wstyd z powodu podłości swojej duszy, czy co, które wymagają odwrócenia uwagi od ich wstrętnego wnętrza, a do takiego odwracania uwagi idealnie nadaje się psychologiczny mechanizm projekcji. Stąd biorą się ich absurdalne ataki na największego polskiego antykomunistę, gdyż jego szlachetność, czystość i sława najbardziej kłuje ich w oczy."

Nie jestem politykiem,
nie jestem prawicowcem,
nie jestem antysemitą,
nie jestem "rydzykantem",
nie próbuję przywrócić dawnych sowieckich (dlaczego z taką ironią i aresją traktowane jest to słowo, czyżby li tylko katowychowanie na dziełach zebranych Jurka, Niesiołowskiego i Giertychów - dziadka przede wszystkim?),
nie czuję ani dyskomfortu, ani nie mam resentymentów (???),
nie mam kompleksów ani wstydu z powodu podłości swojej duszy (cokolwiek by to było, jestem ateistą i nie wierzę w żadne mitologie i wytwory chorych umysłów)
nie mam wstrętnego wnętrza (dowód: sam ze sobą wytrzymuję od dłuższego już czasu),
nie odwracam uwagi od "zasług" towarzysza Michnika... to tytułem wstępu.

Szlachetność, czystość i sława Adama Michnika??? One niby mają kłuć w oczy???
Dlaczego, jeżeli on taki szlachetny, czysty, zwarty i gotowy jest zwykłym ZŁODZIEJEM, nie zasługującym na najmniejszy szacunek! Od kilku ładnych już lat nie odpowiedział na moje pytanie (zadane wprost podczas jednego z nim spotkań): "Panie Michnik, dlaczego pan jest złodziej i dlaczego pan kradnie artykuły Faktom i Mitom?"
Do dziś jeszcze widzę jego czerwoną gębę i zdenerwowanie...

Nie popieram wspomnianych w opuszczonym fragmencie polityków (w ich przypadku to słowo użyte na wyrost, ale to inna sprawa), ale denerwuje mnie, gdy ktoś bezkrytycznie podchodzi do zwykłych oszustów. To coś tak, jakby powiedzieć "Wierzę w to, bo w Wybiórczej tak napisano..."

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365