Obawiam się, że za wczesne to zachwyty. Chyba warto zwrócić uwagę, że w śród wolnomularzy nie ma zbyt wielu pionierów nauki (chyba, że działali incognito). A prawdopodobnie idee oświecenia też były im bliskie. Mimo wszystko jakoś nie chcieli wstępować w te kręgi. - A może te kręgi ich nie chciały? - Ciekawe, co to może oznaczać. (?)
PS Przyglądając się takiemu Poniatowskiemu, raczej nic dobrego.
|