Teoretycznie o ile pamiętam herezja formalna jest nawet wyszczególniona dalej w prawie kanonicznym, w tym samym w którym jest instrukcja apostazji.
Czyli teoretycznie publiczne ogłoszenie, że kościół jest głupi, będąc w pełni świadomym tego konsekwencji, nakłada na delikwenta natychmiastową ekskomunikę.
W praktyce ktoś chyba próbował wysłać do biskupa list i wymusić taki rodzaj ekskomuniki zamiast procedury apostazji, ale nie przypominam sobie szczegółów.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|