 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-09-2014 14:13 | Hodża (11172 punktów) | Wilk w owczarni
13 na 13 | Jak nazwać pasterza, który uchyla wrota zagrody i wpuszcza do niej wilka? Patałachem? Głupkiem?
Ewangelie zawierają sugestywny symbol "wilków przebranych w owcze skóry". Jakkolwiek osobiście razi mnie owo zezwierzęcenie symboliki opisującej człowieka i Boga obecne w Biblii, ale prawdą jest, że nie tylko w wymiarze czysto religijnym, ale i w każdej niemal dziedzinie ludzkiego życia należy mieć się na baczności przed oszustami, którzy posiadając wrodzoną umiejętność manipulacji i stwarzania pozorów potrafią sprowadzić wielkie szkody i tragedie.
A więc jeszcze raz: jak nazwać takiego pasterza, który do powierzonej mu owczarni wprowadza wilka, ubierając go w dodatku w owczą skórę?
W najlepszym razie jako osobnika niezdolnego do sprawowania powierzonej mu funkcji.
Otóż właśnie sprawdziłem, któż taki wyświęcił na kapłana a następnie obdarzył godnością biskupią niesławnego byłego nuncjusza apostolskiego na Dominikanie, Wesołowskiego. Był to święty Karol Wojtyła.
No i mamy poważny powód do tego, by przedyskutować działanie charyzmatów Ducha Świętego u papieży. Jaki to charyzmat, Waszym zdaniem, miał papież - Polak, oprócz wyuczonego rzemiosła aktorskiego które nadawało jego mowie ów sugestywny charakter pouczeń wygłaszanych tonem dobrotliwego ojca dzieciom po opowiedzeniu umoralniającej bajeczki?
Papieże nie tłumaczą się przed mediami ze swoich decyzji personalnych. Jednak nie każdy ksiądz zostaje biskupem. Nie sposób nie zadać pytania o to, co zadecydowało o tym, że łajdak i dzieciojebca mógł zostać purpuratem i "księciem Kościoła"? Czy są jakieś propozycje?
Jest to pytanie w pierwszym rzędzie do duchownych odpowiedzialnych za proces doboru kandydatów do stanu duchownego. Ale nie tylko - również do świeckich psychologów i socjologów. Musiał bowiem ów człowiek czymś się wyróżnić, skoro w swojej karierze zdołał zajść aż tak wysoko. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Więc powiem. Chłopie, ten bezsens odkryto już w tylu wypowiedziach! Czym Ty się trapisz? Strata czasu.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
1 na 1 | mm34 (237 punktów) | Temat mocno zapalny nawet się dziwię że tak mało postów jak dotąd się pojawiło. Wierzący taką argumentacje mają gdzieś i nic takiego nie zmieni ich poglądów. Papierz mógłby ugotować noworodka i zjeść go na oczach całego świata i to też nic by nie zmieniło. Rozumiem twoją irytacje ale nie tędy droga bo religia katolicka czy jakaś inna nie zniknie po takim niusie.
|
|
 | 5 na 5 | Hodża (11172 punktów) | >Rozumiem twoją irytacje ale nie tędy droga bo religia katolicka czy jakaś inna nie zniknie po takim niusie.
Na pewno. Wątek jest jednak o psychologii sprawców i chociaż posiada w oczywisty sposób wydźwięk antyklerykalny, to przecież dotyka wielu innych podobnych spraw, kiedy to osoby o wysokiej pozycji społecznej przez lata mogły bezkarnie wykorzystywać dzieci (jak choćby przypadek tego dziennikarza z BBC, którego zdemaskowano dopiero po śmierci).
Sprawa abp Wesołowskiego jest interesująca podwójnie: raz - jako przykład z tej ogólnej kategorii, który z pewnością będzie analizowany przez psychologów i seksuologów specjalizujących się w problematyce nadużyć wobec nieletnich i dwa - i to mnie tu najbardziej interesuje - co sprawia, że ktoś staje się biskupem i jakie to przymioty ducha w tym przypadku zadecydowały o tym, że papież dał temu człowiekowi biskupią piuskę.
To jest aspekt tej afery zupełnie przemilczany przez media. Czy był dobrym organizatorem? A może miał wyjątkową charyzmę? Czy może jeszcze coś innego? Próbuję coś wymyślić, ale połączenie czegokolwiek, co mi przychodzi do głowy z zachowaniem tego człowieka rodzi jakieś dziwne konstatacje. Może ktoś lepiej zorientowany w mechanizmach watykańskiej administracji nas tu oświeci.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 10 na 10 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > Może ktoś lepiej zorientowany w mechanizmach watykańskiej administracji nas tu oświeci.
Co tu duzo mowic? Nie od dzis wiadomo, ze bycie "duchownym" wymaga wysokiego skurwienia charakteru. Nikt uczciwy i pozbawiony kryminalnej energii nie bedzie zyl z opowiadania juz dzieciom, ze jego kompetencje, prawa i obowiazki(kasowania $) pochodza od blizej nieokreslonego czegos w niebie.
Ucziwy czlowiek wezmie sie robote. Duchowny bedzie opowiadal bajki a przy okazji penetrowal bezbronne dzieci.
|
|
| |  | 1 na 1 | mm34 (237 punktów) | >Co tu duzo mowic? Nie od dzis wiadomo, ze bycie "duchownym" wymaga wysokiego skurwienia charakteru. Chyba trochę przesadzasz. Nie znam księży osobiście ale takie uogólnianie to na pewno bardzo krzywdzące uproszczenie. Większość z księży to porządni ludzie tak jak i porządna jest większość obywateli. Ale oczywiście zdarzają się w ich szeregach czarne owce tak jaki i w społeczeństwie. Różnica jest tylko taka że ci obywatele nie zostali "wybrani przez Jezusa". Chyba jest coś takiego jak powołanie czyli ktoś woła ich do tej jak oni mówią posługi. Jest pewnie oficjalne wytłumaczenie typu 666 na te słabości.
|
|
| | |  | 12 na 12 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Nie znam księży osobiście ale takie uogólnianie to na pewno bardzo krzywdzące uproszczenie. Nie znasz, ale na pewno? No no...
>Większość z księży to porządni ludzie tak jak i porządna jest większość obywateli. Księża i większość obywateli to nie jest to samo. To nie jest nawet podobne.
>Ale oczywiście zdarzają się w ich szeregach czarne owce tak jaki i w społeczeństwie. Niedawno Bergoglio w wywiadzie przyznał, że ma dane by twierdzić, że ok 2% księży ma na sumieniu czyny pedofilskie. To jest kilka rzędów wielkości więcej, niż w reszcie populacji.
>Różnica jest tylko taka że ci obywatele nie zostali "wybrani przez Jezusa". Tylko?! Na podstawie tego urojenia uzurpują sobie tyle ile nikt chyba nie śmie uzurpować.
>Chyba jest coś takiego jak powołanie czyli ktoś woła ich do tej jak oni mówią posługi. Ano woła i jakoś nie brzydzi się kiedy pedofilskie łapy dotykają jego ciała zaklętego w wafelki. Brzydzi się kiedy dotknie go podłoga jak w Sokółce.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | |  | | mm34 (237 punktów) | Twoja wypowiedź to taka inkwizycja ateistyczna. Kiedyś myślałem podobnie do ciebie. Może nawet większy jad ze mnie wychodził. Do niczego to nie prowadzi a oś podziału na wierzących i nie wierzących jak najbardziej pasuje pseudo elitom, które nami rządzą. Dlatego Chazany, Wesołowscy i inni tego typu pseudo bohaterowie pożerają uwagę opinii społecznej a na sprawy istotne dla nas wszystkich nie ma już miejsca. Inna sprawa że media czyli IV władza jest już kompletnie zdeprawowana swoją władzą. <BR> Sam widzisz że trochę nam nasza jałowa dyskusja zjadła prądu a nie mówimy o niczym co by pchnęło nas choćby o 1 cm do przodu. <BR>
Jest coś na rzeczy jeśli chodzi o pedofilie i inne dewiacje wśród kleru. Jest tego zdecydowanie więcej niż reprezentacja takich zjawisk w społeczeństwie. Pewnie jest to wynikiem tego że księża tak jak i inni zwykli ludzie w pewnych warunkach (np. seminarium) mogą być bardziej narażeni na tego typu "infekcje".
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) | >Twoja wypowiedź to taka inkwizycja ateistyczna. A Twoja to taki strzał spod dużego palca i w dodatku kulą w płot.
>Kiedyś myślałem podobnie do ciebie. I czemu Ci się tak pogorszyło?
>Może nawet większy jad ze mnie wychodził. Jad? Co nazywasz jadem? Prawdę? Potrafisz zakwestionować cokolwiek z tego co powiedziałem?
>Do niczego to nie prowadzi A moim zdaniem prowadzi do wyrażania prostych prawd prostymi słowy, a co za tym idzie deprecjonowania bełkotu, który jest domeną kościelnych.
>a oś podziału na wierzących i nie wierzących jak najbardziej pasuje pseudo elitom, które nami rządzą. To jakaś wyższa polityka... umiesz wyjaśnić co mówisz?
>Dlatego Chazany, Wesołowscy i inni tego typu pseudo bohaterowie pożerają uwagę opinii społecznej a na sprawy istotne dla nas wszystkich nie ma już miejsca. Chazany, Wesołowscy to SĄ sprawy istotne, bo dopóki w Polsce króluje ciemnota watykańska i watykańskie kołtuństwo nie ma szans na poprawę czegokolwiek. Co najwyżej byłaby szansa na kolejny rozbiór, gdyby Polska już nie była rozebrana.
>Sam widzisz że trochę nam nasza jałowa dyskusja zjadła prądu Tego nie wiadomo czy jałowa. Może np. ja osobiście za wiele tu na razie nie skorzystałem, ale może skorzystał ktoś inny? Może jaki ksiądz zagubiony rozjaśnił sobie coś w łepetynie? Może ateista dzięki jakimś tutejszym uwagom lepiej porządkuje swe argumenty?
>a nie mówimy o niczym co by pchnęło nas choćby o 1 cm do przodu. Cóż, nie wypowiem się bo nie wiem nawet gdzie u Ciebie przód, gdzie tył.
> Jest coś na rzeczy jeśli chodzi o pedofilie i inne dewiacje wśród kleru. Jest tego zdecydowanie więcej niż reprezentacja takich zjawisk w społeczeństwie. Pewnie jest to wynikiem tego że księża tak jak i inni zwykli ludzie w pewnych warunkach (np. seminarium) mogą być bardziej narażeni na tego typu "infekcje". Narażeni to jedno. Zainfekowani tam się wręcz garną by uciec w kieckę przed samym sobą, a potem niewiarygodne rozwydrzenie niewiarygodną bezkarnością dopełnia miary.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | |  | -2 na 2 | mm34 (237 punktów) | >>Twoja wypowiedź to taka inkwizycja ateistyczna. >A Twoja to taki strzał spod dużego palca i w dodatku kulą w płot. Prorok jak nic. Tak się składa że całkiem nieźle gram w piłkę i potrafię precyzyjnie zagrać z dużego palca.
>>Kiedyś myślałem podobnie do ciebie. >I czemu Ci się tak pogorszyło?
Na refleksje przyjdzie czas albo i nie to zależy jak bardzo będziesz zamknięty w swojej "wewnętrznej mądrości".
>>Może nawet większy jad ze mnie wychodził. >Jad? Co nazywasz jadem? Prawdę? Potrafisz zakwestionować cokolwiek z tego co powiedziałem?
Wszystko prawda co mówisz.
>>Do niczego to nie prowadzi >A moim zdaniem prowadzi do wyrażania prostych prawd prostymi słowy, a co za tym idzie deprecjonowania bełkotu, który jest domeną kościelnych. >>a oś podziału na wierzących i nie wierzących jak najbardziej pasuje pseudo elitom, które nami rządzą. >To jakaś wyższa polityka... umiesz wyjaśnić co mówisz?
Widać że masz ciepłą wodę w basenie a to nie skłania do refleksji.
>>Dlatego Chazany, Wesołowscy i inni tego typu pseudo bohaterowie pożerają uwagę opinii społecznej a na sprawy istotne dla nas wszystkich nie ma już miejsca. >Chazany, Wesołowscy to SĄ sprawy istotne, bo dopóki w Polsce króluje ciemnota watykańska i watykańskie kołtuństwo nie ma szans na poprawę czegokolwiek. Co najwyżej byłaby szansa na kolejny rozbiór, gdyby Polska już nie była rozebrana.
Może i to jest istotne ale skala tych problemów to 300 przypadków w roku jeśli chodzi o Chazana. Wesołowski to obrzydliwość ale o małym zasięgu.
>>Sam widzisz że trochę nam nasza jałowa dyskusja zjadła prądu >Tego nie wiadomo czy jałowa. Może np. ja osobiście za wiele tu na razie nie skorzystałem, ale może skorzystał ktoś inny? Może jaki ksiądz zagubiony rozjaśnił sobie coś w łepetynie? Może ateista dzięki jakimś tutejszym uwagom lepiej porządkuje swe argumenty?
Uważam że są ważniejsze sprawy do dyskusji.
>>a nie mówimy o niczym co by pchnęło nas choćby o 1 cm do przodu. >Cóż, nie wypowiem się bo nie wiem nawet gdzie u Ciebie przód, gdzie tył.
Fajnie jest naprawiać świat. I jeszcze jak coś z tego wychodzi to jest wypas.
>> Jest coś na rzeczy jeśli chodzi o pedofilie i inne dewiacje wśród kleru. Jest tego zdecydowanie więcej niż reprezentacja takich zjawisk w społeczeństwie. Pewnie jest to wynikiem tego że księża tak jak i inni zwykli ludzie w pewnych warunkach (np. seminarium) mogą być bardziej narażeni na tego typu "infekcje". >Narażeni to jedno. Zainfekowani tam się wręcz garną by uciec w kieckę przed samym sobą, a potem niewiarygodne rozwydrzenie niewiarygodną bezkarnością dopełnia miary. > Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Widać że masz ciepłą wodę w basenie a to nie skłania do refleksji. Za to Ty masz coś co Ciebie skłania do głupkowatej psychoanalizy. I nie mam zamiaru przedstawiać tu swojego stanu majątkowego łącznie ze wskazaniami termometrów, po prostu radzę więcej dyscypliny w rozmowie.
>Może i to jest istotne ale skala tych problemów to 300 przypadków w roku jeśli chodzi o Chazana. Wesołowski to obrzydliwość ale o małym zasięgu. To nie jest 300 przypadków, ani mały zasięg. To jest przekleństwo głupoty zakorzenionej tu przez wieki czyniącej z Polski zadupie cywilizacyjne.
>Uważam że są ważniejsze sprawy do dyskusji. Zajmij się więc nimi wedle swego uważania. Załóż stosowny wątek tu czy gdzie indziej... i najlepiej by było gdybyś miał coś konkretnego do powiedzenia.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | |  | 6 na 6 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Chyba trochę przesadzasz. Nie znam księży osobiście ale takie uogólnianie to na pewno bardzo krzywdzące uproszczenie. Większość z księży to porządni ludzie tak jak i porządna jest większość obywateli. Skoro nie znasz to skąd wiesz, że uogólnienie jest krzywdzące i na jakiej podstawie zakładasz, że większość z nich jest porządna? Nie mówiąc już o tym, iż opowiadanie bajek i wyłudzanie pieniędzy od naiwnych to raczej przyciąga określony typ ludzi i nie są to raczej aniołowie. >Chyba jest coś takiego jak powołanie czyli ktoś woła ich do tej jak oni mówią posługi. Kasa ich woła, bezkarność i zdaje się nie najgorsze życie jeśli ktoś nie ma nic przeciwko wciskaniu ciemnoty innym.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
|  | 8 na 8 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Wystarczy poszperać. Wojtyła znał go już z Seminarium w Krakowie. Jako kardynał wyświęcił go na księdza w 1972. Zdaje się, że go wysłał na dalsze studia w Rzymie, no i jak zdolny uczeń się już naumiał, to zaczął karierę dyplomatyczną. Pracował po rozmaitych nuncjaturach na całym świecie, to i dostał nagrodę po 30 latach roboty i sam został nuncjuszem i o ile wiem, trzeba mieć do tego biskupa tytularnego (bez przydzielonej diecezji). No to go Lolo wyświęcił.
|
|
| |  | 6 na 6 | Hodża (11172 punktów) | > Wystarczy poszperać.Właśnie szperają. Z uwagi na olbrzymie archiwum plików z pornografią dziecięcą, którego część znajdowała się na komputerze należącym do Watykanu, istnieje uzasadnione podejrzenie, że działał w zorganizowanej sieci pedofilskiej. Nawiasem mówiąc, te rewelacje stawiają w zupełnie nowym świetle śmiałe wypowiedzi bp Michalika na temat dzieci "wciągających tę drugą osobę" czy jego politykę wobec proboszcza z Tylawy. www.tvp.in(*)iecieca-na-dysku-wesolowskiegoNajbardziej w tym wszystkim zastanawiające jednak jest to, że Wesołowski czy Gil na Dominikanie, jak wszystko na to wskazuje, działali na dużą skalę, najwyraźniej nie obawiając się żadnych konsekwencji. To też daje do myślenia - ci ludzie przecież nie byli aż tak głupi, by kłaść głowę pod topór prawa. Musiało temu zachowaniu towarzyszyć przeświadczenie o bezkarności, które zapewne miało jakieś swoje podstawy.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | |  | 8 na 8 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Musiało temu zachowaniu towarzyszyć przeświadczenie o bezkarności,
No to na pewno. Lata w dyplomacji, po całym świecie, zero zagrożeń, konsekwencji, w końcu bardzo wysokie stanowisko, przez wiele lat polska sitwa w Watykanie, a promotor na głównym stolcu. Pewnie nie został pedofilem w wieku 60 lat. Nie może dziwić, że czuł się pewnie i bezkarnie. Myślę, że jak coś się robi przez kilkadziesiąt lat bez konsekwencji i poczucia zagrożenia, to się człowiek czuje nie do ruszenia.
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Jak nazwać pasterza, który uchyla wrota zagrody i wpuszcza do niej wilka?
Pasterzem wilka.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Taka gorąca ciekawostka na marginesie. Hoser zawiesił znanego z mediów księdza Mateusza Matuszewskiego, który jest podejrzewany o pedofilię i homoseksualizm. Matuszewski to poważna persona. Proboszcz parafii Bożego Ciała na warszawskim Kamionku, wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Warszawsko-Praskiej, na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie i na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Ceremoniarz biskupi i referent ds. Jedności Chrześcijan w diecezji warszawsko-praskiej oraz konsultor Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski.
|
|
 | 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > Wykładowca... Ceremoniarz.... referent..... konsultor....I to wszystko tytuly z tytulu p*****lenia o plonacym krzewie i kamiennych tablicach przez tenze krzew wykutych
|
|
|  | | Appenzeller (3118 punktów) | > I to wszystko tytuly z tytulu p*****lenia o plonacym krzewie i kamiennych tablicach przez tenze krzew wykutych  Po prostu kółko rybackie...
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Problem polega na tym, że niektóre owce wybiegły przed stado i zaczęły uważać się za pasterzy.
|
|
2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>wyświęcił na kapłana a następnie obdarzył godnością biskupią niesławnego... A cóż Ciebie skłania, by jakąkolwiek kapłańską rangę nazywać "godnością"? .
|
|
1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | Nie wierzę, że tak na poważnie się zastanawiasz, czy jakiś duch święty doradza papieżom....
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|