Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zmiany

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-03-2010 13:25Sylwek (15472 punktów)Zmiany
Ocena 10 na 10
Wczoraj byłem na debacie "Jak rozmawiać o homoseksualizmie w szkole" (rozsądna wypowiedź jednej z uczestniczących osób: W tej chwili nie da się), dziś zaś przeczytałem nader przyjemną informację o wyroku w Strasburgu który uznał, że Polska złamała prawo dyskryminując geja, któremu odmówiono przejęci najmu lokalu po zmarłym partnerze.

Nawiasem mówiąc, ciekawe co na to pani Radziszewska, która dyskryminacji homoseksualistów w naszym kraju nie widzi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kapitan AS (298 punktów)
>dziś zaś przeczytałem nader przyjemną informację o
>wyroku w Strasburgu który uznał, że Polska złamała prawo dyskryminując geja, któremu odmówiono
>przejęci najmu lokalu po zmarłym partnerze.
>Nawiasem mówiąc, ciekawe co na to pani Radziszewska, która dyskryminacji homoseksualistów w naszym
>kraju nie widzi.

Ja bym nie ograniczał się tylko do homoseksualistów bo taki wnuk babci czy dziadka również po ich śmierci nie może, według prawa, dziedziczyć najmu lokalu a czasami dłużej mieszka z dziadkami niż partner geja z gejem.
02-03-2010 18:21 
 Ocena 6 na 6
Sylwek (15472 punktów)

>Ja bym nie ograniczał się tylko do homoseksualistów bo taki wnuk babci czy dziadka również po ich śmierci nie może, według prawa, dziedziczyć najmu lokalu a czasami dłużej mieszka z dziadkami niż partner geja z gejem.

Możliwe, niech w takim razie jakiś udowodni dyskryminację, łamanie konwencji praw człowieka etc...

Nie ulega wątpliwości, że różne traktowanie praw par hetero- i homoseksualnych jest przykładem dyskryminacji, niezależnie od zaklęć rzucanych przez obecnego ministra do spraw równouprawnienia czy jak tam kłamliwie nazywa się synekura Radziszewskiej.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
02-03-2010 19:02Nie na temat 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>>... wnuk babci czy dziadka również po ich śmierci nie może, według prawa, dziedziczyć najmu lokalu a czasami dłużej mieszka z dziadkami niż partner geja z gejem.
>Możliwe, niech w takim razie jakiś udowodni dyskryminację, łamanie konwencji praw człowieka etc...
>Nie ulega wątpliwości, że różne traktowanie praw par hetero- i homoseksualnych jest przykładem dyskryminacji...

   Zupełnie nie, bo jeśli przepis dotyczy wnuczków czy innych pociotków, to dotyczy każdego, kto jakieś kryteria spełnia (lub nie spełnia) w tym również gejów, czy cyklistów - jest to wyraźny dowód na równouprawnienie w traktowaniu przez prawo.

   Przy czym nie wnikam, czy taki przepis w ogóle istnieje - opieram się jedynie na zestawieniu tych poglądów.
02-03-2010 19:05 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Tak tak...

Jeszcze napisz, że dyskryminacji w kwestii związków tez nie ma bo przecież wnuczek z babcią tez nie może zalegalizować małżeństwa.


dnoterlikowskiego.blogspot.com/
02-03-2010 19:16Nie na temat 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>Tak tak...
   Wiedziałem, że spojrzysz na sprawę obiektywnie.

>Jeszcze napisz, że dyskryminacji w kwestii związków tez nie ma bo przecież wnuczek z babcią tez nie może zalegalizować małżeństwa.
   A może?
02-03-2010 19:23 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
A czy ustawy norymberskie kogokolwiek dyskryminowały? Przecież jasno precyzowały prawa mieszkańców Niemiec - Żydzi po prosty nie spełniali pewnych kryteriów, które przysługiwały etnicznym Niemcom - trudno więc tam mówić o dyskryminacji.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
02-03-2010 19:32 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>A czy ustawy norymberskie kogokolwiek dyskryminowały?
   Cięższej procy już nie miałeś?

   Rozumiem, że postulujesz prawo do legalizacji związków babci z wnuczkiem?
02-03-2010 19:34 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>   Cięższej procy już nie miałeś?

Odbijam tylko bezmyślność twojej pierwszej wypowiedzi w tym wątku, to wszystko.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
02-03-2010 19:43 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>   Cięższej procy już nie miałeś?
>Odbijam tylko bezmyślność twojej pierwszej wypowiedzi w tym wątku, to wszystko.
   W której to ukazałem twoją pazerność na przywileje zdobywane wybiórczo i w oparciu o prawo silniejszego lobbysty - vide wyraźnie dyskryminacyjny charakter Rezolucji PE, oraz wielu innych.
02-03-2010 19:48 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
Kolego, zamiast czepiać się, ze geje nie walczą o prawa wnuczków, sam o nie zawalcz. Inaczej twoich wypowiedzi nie da się klasyfikować inaczej niż jako przykład bezmózgiego oszołomstwa.

Osobliwa to logika która w walce z dyskryminacją dostrzega inna dyskryminację tylko dlatego, że walczący od razu nie próbują uzdrowić wszystkich bolączek tego świata.

Adamiakowa logika.

Bezwartościowa logika.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
02-03-2010 19:58 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Kolego, zamiast czepiać się, ze geje nie walczą o prawa wnuczków, sam o nie zawalcz. Inaczej twoich wypowiedzi nie da się klasyfikować inaczej niż jako przykład bezmózgiego oszołomstwa.
   Nie projektuj na mnie swojego myślenia z gej-klapkami na móżdżku.

>Osobliwa to logika która w walce z dyskryminacją dostrzega inna dyskryminację tylko dlatego, że walczący od razu nie próbują uzdrowić wszystkich bolączek tego świata.
   Czytaj uważniej, user - piszę o dyskryminacyjnym charakterze rezolucji i ustaw wymuszanych przez silniejsze lobby i uchwalanych przez posłów-kretynów, a nie o dyskryminacyjnej walce, a w tym poście wywlekam jedynie za uszy twoją hipokryzję, userku.

>Adamiakowa logika.
>Bezwartościowa logika.
   Jasne, twoja hipokryzja jest ci bliższa, logiku szpagatowy.
02-03-2010 20:03 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>   Czytaj uważniej, user - piszę o dyskryminacyjnym charakterze rezolucji i ustaw wymuszanych przez silniejsze lobby i uchwalanych przez posłów-kretynów, a nie o dyskryminacyjnej walce, a w tym poście wywlekam jedynie za uszy twoją hipokryzję, userku.

Nie, jedynie piszesz bez sensu.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
03-03-2010 06:41 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>   ... w tym poście wywlekam jedynie za uszy twoją hipokryzję, userku.
>Nie, jedynie piszesz bez sensu.

   Nie wszystko, czego nie rozumiesz, jest bez sensu.

   Nie widzę sensu w werbalnym przerabianiu faceta w mamuśkę, ale ty w tym sens widzisz, userku.

    Stańczyk.
03-03-2010 07:18 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
Tak? Gdzie?
Pytam się już po raz drugi - gdzie widzę sens w werbalnym itd...?
Powtarzasz ten bezsensowny zarzut który jest projekcja twoich własnych poglądów, mimo, że nigdzie tak nie pisałem i zwróciłem na to uwagę.

Nawet błaznem jesteś nieudanym.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
02-03-2010 19:35 
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)

>Ja bym nie ograniczał się tylko do homoseksualistów

   To się nie ograniczaj.

>bo taki wnuk babci czy dziadka również po ich śmierci nie może, według prawa, dziedziczyć najmu lokalu a czasami dłużej mieszka z dziadkami niż partner geja z gejem.

   Tylko nie pisz bzdur. Wnuczek może jak najbardziej, wystarczy tylko, że z dziadkiem/babcią zamieszkiwał dany lokal przed śmiercią najemcy.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
02-03-2010 19:51 
 Ocena 6 na 6
kapitan AS (298 punktów)
>   Tylko nie pisz bzdur. Wnuczek może jak najbardziej, wystarczy tylko, że z dziadkiem/babcią zamieszkiwał dany lokal przed śmiercią najemcy.
>   Pozdrawiam

Na pewno?

Przeczytaj uważnie.

Art. 691. (261) § 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.
§ 2. Osoby wymienione w § 1 wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci.
§ 3. W razie braku osób wymienionych w § 1 stosunek najmu lokalu mieszkalnego wygasa.

Prawo jest złe, ale nie dyskryminuje homoseksualistów(oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.). To właśnie wnuczek, siostra, czy brat najemcy nie ma prawa po śmierci wynajmować bo nie są uwzględnieni i nie mogą pozostawać we wspólnym pożyciu z najemcą. Gejom tego nikt nie zabrania jedynie sąd mógł być stronniczy.
02-03-2010 20:17 
 Ocena 5 na 5
placownik (17853 punktów)

>Prawo jest złe, ale nie dyskryminuje homoseksualistów(oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.).

   Byłoby pięknie, ale Sąd Najwyższy przyjął w 2003 r. uchwałę z której wynika, że przez "wspólne pożycie z najemcą" należy rozumieć wyłącznie związki łączące dwie osoby pozostające w takich relacjach jak małżonkowie. I czar prysnął.

   A wnuczek może, choć nie każdy, i tu masz rację. Tylko taki, wobec którego dziadek/babcia byli zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
02-03-2010 21:48 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)
>Sąd Najwyższy przyjął w 2003 r. uchwałę z której wynika, że przez "wspólne pożycie z najemcą" należy rozumieć wyłącznie związki łączące dwie osoby pozostające w takich relacjach jak małżonkowie.
Nie wiedziałem o tym, ale jest to "chore" i nic dziwnego że każdą tego typu sprawę można podciągnąć pod dyskryminację i wygrać każdy proces w Strasburgu. Mamy idiotyczne prawo, czy prawników idiotów? A może jedno i drugie? A może naszym ustawodawcom "toruńskie konsultację" nie służą....chociaż w 2003 roku nie powinni tego robić....przynajmniej nie ci.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
03-03-2010 14:21 
 Ocena 1 na 1
Arłukowicz (3162 punktów)
Mamy idiotyczne prawo, czy prawników idiotów? A może jedno i drugie?

Prawo jest tworzone ( w pewnym uproszczeniu ) przez prawników i dla prawników.
Tak więc upraszanie go nie leży w interesie grupy tworzącej. Nikt przecież nie będzie "podcinał gałęzi na której sam siedzi".
Konkludując :
Przyjmując za słuszne to co powiedziałem stwierdzić można, że : mamy bardzo mądre prawo i genialnych prawników
04-03-2010 07:58 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Prawo jest tworzone ( w pewnym uproszczeniu ) przez prawników i dla prawników.
Prawo jest tworzone w Sejmie....pod aktualny układ polityczny (w pewnym uproszczeniu), Tworzone często przez prawników idiotów, nieuków...jednym słowem złych prawników i dlatego tyle jest "bubli" prawnych w uchwalonych ustawach...wymagającej szybkiej nowelizacji.

>mamy bardzo mądre prawo i genialnych prawników
Prawo mamy "jak każdy widzi" i prawników też.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Arłukowicz (3162 punktów)

Temu, że prawo tworzone jest pod aktualny układ - ja bym go nazwał raczej służący interesom danej grupy - jest niezaprzeczalne, acz w żaden sposób nie dowodzi to tego, iż jest tworzone przez nieuków itp.... . Przecież największą kasę zarabia się na właśnie "bublach" prawnych w uchwalonych ustawach. Dlatego - wg. mnie - prawo mamy takie jakie mamy, a prawnicy - no cóż - za taką ekspertyzę im płacą, po to aby póżniej zapłacić im jeszcze za interpretacje tegoż. I się kurde interes kręci. A reszta, albo się "podłączy" łapiąc to spadnie "z pańskiego stołu", albo sobie ponarzeka
Arłukowicz (3162 punktów)

Geje, Wnuki, Konkubenci i inni winni skorzystać w takich wypadkach z "dobrodziejstwa" tzw. testamentu.
Sądzę, że jest tańsze i szybsze rozwiązanie problemu, dla tych, których stać na Strasburg, a jedyne dla tych, których na Strasburg. po prostu nie stać.
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
A po cholerę w ogóle o nim rozmawiać? No chyba, że na siłę chcesz aby wszyscy rozmawiali o pederastwie. Rozmowy o pederastwie najbardziej interesują pederastów. Rozumiem jednak, że marzy wam się pranie mózgu już od żłobka i przyzwyczajanie do kochających inaczej.

Zresztą cała ta dyskusja opiera się na istnieniu instytucji zwanej ministerstwem edukacji, która to decyduje czego mają się uczyć ludzie. Sam pomysł istnienia takiego ministerstwa uważam za poroniony. Wolny rynek powinien decydować o programie nauczania w danej szkole. I tak potencjalny rodzic patrzy na program nauczania i widzi: - przysposobienie do życia w homo, no i szuka innej szkoły dla swojego dzieciaka. A tak, to wystarczy, że jeden z drugim mocniej ponaciska ministerstwo i już wszyscy będą się uczyć o dupie marynie. Ministerstwo edukacji służy wciskaniu wszystkim tego czego ono chce. Taki inkubator niewolników umysłowych. Zniewol umysł, a ciało będzie należeć do ciebie. Mało tego jeszcze musisz przymusowo prać mózg swojemu dziecku.
02-03-2010 18:27 
 Ocena 14 na 14
Sylwek (15472 punktów)
>A po cholerę w ogóle o nim rozmawiać? No chyba, że na siłę chcesz aby wszyscy rozmawiali o pederastwie.

By użyć twojego języka: po ch** się zawsze gada o tym kto był żona tego czy tamtego pisarza, ale jak jaki inny wolał przedstawicieli własnej płci to milczy się o tym, albo wręcz okłamuje uczniów przeinaczając ich znane relacje z kobietami tak by wyszli na "normalnych"?

A jeśli wolisz bardziej racjonalnie: kilka procent uczniów szkół to homoseksualiści i jest skandalem, że szkoła milczy o tym zjawisku lub mówi o nim w sposób który jest de facto poniżaniem i prześladowaniem tych uczniów.

Ponadto homofobku, literatura jest pełna historii homoseksualnej miłości, a na twoje i tobie podobnych ciemniaków nieszczęście okres formowania się zachodniej cywilizacji był akurat czasem wyjątkowo normalnego podejścia do tych kwestii, dlatego starożytni autorzy nie bali się pisać o miłości między wojownikami (Achilles czy Patroklos) lub między bogami i śmiertelnikami (Zeus i Ganimedes na przykład).

Niestety (dla ciebie i innych ciemniaków) nawet zachodnia filozofia już u swoich początków przeniknięta jest pedalskim zepsuciem (Platon).

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
02-03-2010 19:15 
 Ocena 2 na 2
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
>Ponadto homofobku, literatura jest pełna historii homoseksualnej miłości,
A zwłaszcza japońska "literatura"
Jakby co ja się tym nie pasjonuję, tylko od czasu do czasu natrafiam na jakiś dziwny fanfick
Sylwek (15472 punktów)
Ach, yaoi, historyjki dla wstydliwych dziewczynek.

Skądinąd zabawnie pokazuje to wpływ różnic kulturowych na postrzeganie danego zjawiska.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
pavvel (8272 punktów)

>Jakby co ja się tym nie pasjonuję, tylko od czasu do czasu natrafiam na jakiś dziwny fanfick

Cytat:
Wbrew pozorom, głównymi odbiorcami serii yaoi i shōnen-ai nie są geje, ale heteroseksualne kobiety
Sylwek (15472 punktów)
Krótko mówiąc yaoi tyle mają wspólnego z homoseksualna literaturą co pornosy dla heteroseksualnych mężczyzn z "lesbijkami".

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
> Cytat:
Wbrew pozorom, głównymi odbiorcami serii yaoi i shōnen-ai nie są geje, ale heteroseksualne kobiety

Shojo też podobno są dla dziewczyn, a ich nie czytam/oglądam, bo mnie to nie ciekawi.
Z drugiej strony lubię niektóre shoneny, które to są głównie dla chłopców. Więc nie próbuj mi tutaj wciskać różnych dziwnych rzeczy, bo ja odbiegam od obowiązującego stereotypu "krejzi nastolatki" i mnie romanse nie interesują
pavvel (8272 punktów)
Skoro romanse Cię nie interesują, to obiecuję, że żadnych rzeczy nie będę próbował Ci wciskać
03-03-2010 13:37Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)

>Zresztą cała ta dyskusja opiera się na istnieniu instytucji zwanej ministerstwem edukacji, która to decyduje czego mają się uczyć ludzie. Sam pomysł istnienia takiego ministerstwa uważam za poroniony. Wolny rynek powinien decydować o programie nauczania w danej szkole.

Nie jestem taki pewien czy to by dało dobre rezultaty. Po 10 latach miałbyś społeczeństwo w którym np 75% wierzyłoby że świat został stworzony w 7 dni jakieś 6 tysięcy lat temu.

Adam
03-03-2010 14:00 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>Zresztą cała ta dyskusja opiera się na istnieniu instytucji zwanej ministerstwem edukacji, która to decyduje czego mają się uczyć ludzie. Sam pomysł istnienia takiego ministerstwa uważam za poroniony. Wolny rynek powinien decydować o programie nauczania w danej szkole.
>Nie jestem taki pewien czy to by dało dobre rezultaty. Po 10 latach miałbyś społeczeństwo w którym np 75% wierzyłoby że świat został stworzony w 7 dni jakieś 6 tysięcy lat temu.
>Adam

Ale teraz jest jeszcze więcej takich, co wierzy w to o czym piszesz. Poza tym nie widzę powodu dlaczego jakieś pacany mają decydować o tym czego moje dzieci mają się uczyć i co mają umieć.
03-03-2010 14:04 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Poza tym nie widzę powodu dlaczego jakieś pacany mają decydować o tym czego moje dzieci mają się uczyć i co mają umieć.

Daje to niewielką nadzieję, że nie zostaną zupełne zepsute przez swojego rodzica.


dnoterlikowskiego.blogspot.com/
03-03-2010 14:15 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Jasne daje ci nadzieję, że zostaną zepsute na modłe twoją i tych pacanów. Sorki stary, zrób sobie własne bachory i je tresuj wedle wytycznych jakich sobie chcesz. Ja swoje będę psuł ile wlezie, bo są moje.
03-03-2010 14:25 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Nie jestem taki pewien czy to by dało dobre rezultaty. Po 10 latach miałbyś społeczeństwo w którym np 75% wierzyłoby że świat został stworzony w 7 dni jakieś 6 tysięcy lat temu.
>>Adam
>Ale teraz jest jeszcze więcej takich, co wierzy w to o czym piszesz. Poza tym nie widzę powodu dlaczego jakieś pacany mają decydować o tym czego moje dzieci mają się uczyć i co mają umieć.

Bo rodzice są często jeszcze większymi pacanami niż minister. To chyba dobry powód?
A dzieci nie należą do nikogo, chyba że w krajach gdzie niewolnictwo jest na porządku dziennym. Ale to już chyba przerabialiśmy kiedyś
Dzieci mają coś do powiedzenia, są w końcu ludźmi. Jeżeli mój syn nie lubi np pomidorów to go nie zmuszam do ich jedzenia bo jaki to ma sens?

Kończę offtopic i zmykam.

Adam
03-03-2010 14:55 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>>Nie jestem taki pewien czy to by dało dobre rezultaty. Po 10 latach miałbyś społeczeństwo w którym np 75% wierzyłoby że świat został stworzony w 7 dni jakieś 6 tysięcy lat temu.
>>>Adam
>>Ale teraz jest jeszcze więcej takich, co wierzy w to o czym piszesz. Poza tym nie widzę powodu dlaczego jakieś pacany mają decydować o tym czego moje dzieci mają się uczyć i co mają umieć.
>Bo rodzice są często jeszcze większymi pacanami niż minister. To chyba dobry powód?

Bardzo kiepski to powód, kończący się tym, że przymusowo będą Cię karmić tym, co zechcą, bo oni są mądrzejsi.

>A dzieci nie należą do nikogo, chyba że w krajach gdzie niewolnictwo jest na porządku dziennym. Ale to już chyba przerabialiśmy kiedyś

Skoro nie należą do nikogo, to tym bardziej nie do państwa, a zatem państwo nie ma prawa narzucać moim dzieciom czegokolwiek, bo to dzieci nie przynależą do pacanów tylko rodziców choćby i byli pacanami. Chciałbym aby weszły te nowe przepisy i urzędnik mógł zabrać takiemu jednemu czy drugiemu forumowiczowi dzieciaka, wtedy może by zrozumiał czyje są dzieci. Gadki typu dzieci nie są niczyją własnością są śmieszne i naruszające podstawowe zasady funkcjonowania świata. Nie po to ktoś sobie robi dzieciaka aby inny ktoś go tresował, bo myśli, że jest mądrzejszy.

>Dzieci mają coś do powiedzenia, są w końcu ludźmi. Jeżeli mój syn nie lubi np pomidorów to go nie zmuszam do ich jedzenia bo jaki to ma sens?

Nie widzę związku. Ale zgodnie z moim pomysłem urynkowienia edukacji, to miałyby całkowity wybór gdzie i czego chcą się uczyć, teraz go nie mają. Więc tresura przyszłych niewolników w państwowym systemie edukacji jest bleeee. Ciebie tak wytresowali, że nawet nie zdajesz sobie sprawy ze swojego niewolnictwa, przyzwyczaili Cię do niego.

>Kończę offtopic i zmykam.
>Adam
checkmate (1197 punktów)
>Wolny rynek powinien decydować o programie nauczania w danej szkole.

Idąc tym tokiem myślenia, na lekcjach muzyki będą wykłady o Bayer Full, Wiśniewskim, Dodzie..., a na zajęciach plastycznych dzieci będą poznawały tajniki graffiti.
Na jęz. polskim będziemy dokonywali analizy XIII księgi Pana Tadzia, a na Racjonaliście user kanik będzie się żalił na poziom edukacji jego dzieci...

Podobno konserwatystą staje się liberał, który zaczął mieć dorastające córki.


Elemele dutki...
04-03-2010 01:13 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>Wolny rynek powinien decydować o programie nauczania w danej szkole.
>Idąc tym tokiem myślenia, na lekcjach muzyki będą wykłady o Bayer Full, Wiśniewskim, Dodzie..., a na zajęciach plastycznych dzieci będą poznawały tajniki graffiti.
>Na jęz. polskim będziemy dokonywali analizy XIII księgi Pana Tadzia, a na Racjonaliście user kanik będzie się żalił na poziom edukacji jego dzieci...

Sorki ale poziom edukacji mamy beznadziejny, a najlepsze uczelnie na świecie to uczelnie prywatne. Poza tym zdaje się, że nie rozumiesz idei wolnego rynku. Szkoła jest po to aby nauczyła Cię przetrwać w świecie. Jeżeli absolwent danej szkoły nie potrafi przetrwać to szkoła idzie z torbami, bo nie ma na nią chętnych, bo nic nie daje uczęszczanie do niej. Więc nic tak nie podwyższa poziomu jak wolny rynek i konkurencja. W przypadku systemu edukacji nie ma konkurencji. Jest jeden "słuszny" nurt i po ptokach.
kognitywista (3391 punktów)
>wyroku w Strasburgu który uznał, że Polska złamała prawo dyskryminując geja, któremu odmówiono
>przejęci najmu lokalu po zmarłym partnerze.
Jakie prawo złamała Polska ? Prawo obowiązujące w Polsce ? Czy prawo, które ktoś chciałby, aby w Polsce obowiązywało ? Póki co, sądy w praworządnych państwach opierają się na prawie stanowionym. Być może prawo geja do dziedziczenia jest prawem "naturalnym" ale takowe prawa na tym forum raczej nie znajdują zwolenników ...
Dopóki zapis taki nie znajdzie się w polskim kodeksie cywilnym, możemy gwizdać na strasburskie "wyroki". Chyba, że któryś z naszych nieszczęsnych prezydentów nieopacznie podpisał jakiś dokument unijny, w którym coś niejasno napisano o "prawach gejów". Bo jeśli jasno i precyzyjnie - a myśmy to podpisali, nie zmieniwszy uprzednio naszego kodeksu ... to pan prezydent powinien karę zapłacić z własnej kieszeni.
02-03-2010 18:31 
 Ocena 9 na 9
lukasz9 (1220 punktów)

>Jakie prawo złamała Polska ? Prawo obowiązujące w Polsce ? Czy prawo, które ktoś chciałby, aby w Polsce obowiązywało ? Póki co, sądy w praworządnych państwach opierają się na prawie stanowionym.

Zapewne wyrok oparty jest o EKPC, która jest prawem obowiązującym w Polsce. Przypominam, że ratyfikowana umowa międzynarodowa jest w hierarchii aktów prawnych wyżej od ustawy. Następnym razem poczytaj zanim coś bezmyślnie napiszesz.
03-03-2010 09:33 
 Ocena 1 na 1
kognitywista (3391 punktów)
>Zapewne wyrok oparty jest o EKPC, która jest prawem obowiązującym w Polsce. Przypominam, że ratyfikowana umowa międzynarodowa jest w hierarchii aktów prawnych wyżej od ustawy. Następnym razem poczytaj zanim coś bezmyślnie napiszesz.
Widzę powszechny entuzjazm dla tego bałaganu prawnego spowodowanego zasadą bezpośredniego stosowania ogólnikowych zapisów międzynarodowych aktów prawnych. Bezmyślne jest raczej ich pochopne podpisywanie, skoro nie zawierają one vacatio legis wystarczającego dla stworzenia w Polsce odpowiednich przepisów wykonawczych. EKPC nakazuje jedynie poszanowanie praw mniejszości a czy do tych praw należy akurat dziedziczenie po homoseksualnym partnerze ? Być może tak. Ale chyba najpierw musimy zalegalizować małżeństwa homoseksualne. W innym przypadku mężczyzna mógłby się domagać dziedziczenia po swojej kochance. I na co ma się powołać ? Popieram chciejstwo dotyczące rozszerzenia praw homoseksualistów, ale pozostaje ono jedynie chciejstwem na obecnym etapie, a zaprzęganie do tego prawa europejskiego w taki sposób jak w opisywanym przypadku jest kpiną z prawa.
Sylwek (15472 punktów)

> W innym przypadku mężczyzna mógłby się domagać dziedziczenia po swojej kochance.

Myślę, że gdyby spędził kilkadziesiąt lat z "kochanką" to jego pretensje byłyby uzasadnione.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
kognitywista (3391 punktów)
>Myślę, że gdyby spędził kilkadziesiąt lat z "kochanką" to jego pretensje byłyby uzasadnione.
Ależ oczywiście , że tak. Pretensje kochanka homoseksualnego są równie uprawnione.
03-03-2010 11:19 
 Ocena 3 na 3
jkl; (5859 punktów)
> Ale chyba najpierw musimy zalegalizować małżeństwa homoseksualne. W innym przypadku mężczyzna mógłby się domagać dziedziczenia po swojej kochance.

Tu nie chodzi o dziedziczenie własności, tylko prawo do najmu.
I prawo takie przysługuje w przypadku konkubinatu, tylko że związek, choćby wieloletni, ludzi tej samej płci, nie uznaje się za konkubinat.
03-03-2010 13:01 
 Ocena 1 na 1
lukasz9 (1220 punktów)
> W innym przypadku mężczyzna mógłby się domagać dziedziczenia po swojej kochance. I na co ma się powołać ? Popieram chciejstwo dotyczące rozszerzenia praw homoseksualistów, ale pozostaje ono jedynie chciejstwem na obecnym etapie

Eh i znowu wszystko poplątałeś, a wystarczyło przeczytać co koledzy pisali wyżej.
Po pierwsze nie wiem od kiedy przepisy EKPC są bezpośrednio stosowane w Polsce? Pomyliło Ci się chyba z prawem wspólnotowym.
Po drugie mężczyzna już może domagać się dziedziczenia po kochance (oczywiście mówimy tylko o mieszkaniu bo i tylko mieszkania dotyczył wyrok, a i w sumie nie chodzi tu o dziedziczenie).

Art. 691. (261) § 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.

Polska przegrała sprawę dlatego bo stosunek z tego wytłuszczonego zapisu sądy interpretowały tylko jako stosunek osób płci przeciwnej.

>a zaprzęganie do tego prawa europejskiego w taki sposób jak w opisywanym przypadku jest kpiną z prawa.

Kpiną jest wypowiadanie się na tematy, o których nie ma się pojęcia.
02-03-2010 17:23
 Ocena 13 na 13
lotrek (14275 punktów)
Coraz więcej spraw Polska przegrywa przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Widać z tego jasno, że mentalność polskich sędziów jest "mocno zatęchła" i nie przystaje do rzeczywistości....poza tym nie wierzę, by nie ulegali naciskom ze strony Kościoła. A takich spraw, kompromitujących Polskę na arenie międzynarodowej będzie więcej. Pewnie niedługo kilka tysięcy esbeków skieruje do Strasburga skargę na polski Trybunał Konstytucyjny. I założę się, że wygrają...jak to posłanka Joanna Senyszyn nazywa Trybunał Konstytucyjny...pamięta może ktoś ?
Faktycznie.... czas na zmiany!

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
03-03-2010 01:43 
 Ocena 5 na 5
czes (4083 punktów)
>I założę się, że wygrają...jak to posłanka Joanna Senyszyn nazywa Trybunał Konstytucyjny...pamięta może ktoś ?
Chyba pamiętam ... Trybunał (Pro) Stytucyjny.


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
03-03-2010 05:07 
 Ocena 5 na 5
lotrek (14275 punktów)

>Chyba pamiętam ... Trybunał (Pro) Stytucyjny.

Za świetną pamięć...
Coś w tym jest, wystarczy zobaczyć kandydatów na nowych sędziów do tego Trybunału.
Szczególnie jeden, taki kłamczuszek z Krakowa o nazwisku Barczyk:
Cytat:
Twierdził, że przez osiem lat - 1974-82 - był sędzią, podczas gdy nominację sędziowską dostał dopiero w maju 1980 r. Wcześniej przez sześć lat był asesorem, i to nieudolnym.

Na szczęście zmusili go do rezygnacji

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365