Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religijna wiara w tzw. 'rozum'

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
07-04-2014 01:24quodlibet (-6 punktów)Religijna wiara w tzw. 'rozum'
Ocena -7 na 9
Na każdym kroku pisze się tu o rozumie i racjonalności. Racjonalne przekonania, racjonalny światopogląd, racjonalna postawa (nie znalazłem jeszcze przepisu na racjonalne ciasteczka ).

Dużo też wątków, gdzie za dostateczny powód np. do odrzucenia Boga, czy czego tam innego (cała lista) uznaje się "brak dowodu". Tak trochę po ockhamowsku (?). A dlaczego wierzyć w jakiś "rozum"? Czym on w ogóle miałby być? Rozum człowieka? Rozum wszechświata? Ratio? Logos? Jeszcze inny wymyślony przez filozofów termin?

Dlaczego nazywacie coś racjonalnym, a co innego nie? Opierając się na "rozumie"? Przedstawię dowolną ilość niesprzecznych teorii pozbawionych sensu. Na zmysłach? To przecież już nie oparte na "rozumie".

A może lepiej tak:
Nic nie istnieje.
Nawet, gdyby istniało, nikt nie mógłby o tym wiedzieć.
Nawet, gdyby mógł wiedzieć, nie mógłby o tym nikomu zakomunikować.


Dlaczego to miałoby być gorsze od Waszego dogmatu?

[Żeby uniknąć beznadziejnie trywialnych odpowiedzi - prosiłbym nie powoływać się od razu na zasadę sprzeczności; już przed wojną ją podważano.]



Świeżo założone konto, będę Was tu w wolnych chwilach (na poziomie i kulturalnie!) trollował. Jedziemy! Rękawica rzucona.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sygnał (4252 punktów)
>Dużo też wątków, gdzie za dostateczny powód np. do odrzucenia Boga, czy czego tam innego (cała
>lista) uznaje się "brak dowodu". Tak trochę po ockhamowsku (?). A dlaczego wierzyć w jakiś "rozum"?

Nie wiem jak inni, ale ja uznaje dobre modele, które mają wartość poznawczą. A że generuje je rozum, to już inna sprawa.

>Czym on w ogóle miałby być? Rozum człowieka? Rozum wszechświata? Ratio? Logos? Jeszcze inny
>wymyślony przez filozofów termin?

Filozofia jest kiepska jako metoda poznawcza. Ta dziedzina służy do zadawania pytań, kompletnie jednak nie umie na nie odpowiadać.

>A może lepiej tak:
>Nic nie istnieje.
>Nawet, gdyby istniało, nikt nie mógłby o tym wiedzieć.
>Nawet, gdyby mógł wiedzieć, nie mógłby o tym nikomu zakomunikować.Dlaczego to miałoby być gorsze od Waszego dogmatu?

Jest jakiś sens taki wszechświat postulować? Czy fakt, że wszechświat rzeczywiście istnieje, czy może jest obiektywnie poznawalną iluzją ma jakieś znaczenie?

>Świeżo założone konto, będę Was tu w wolnych chwilach (na poziomie i kulturalnie!) trollował.
>Jedziemy! Rękawica rzucona.

Po kiego ten trolling?
setarkos (10757 punktów)
Witaj.

> dlaczego wierzyć w jakiś "rozum"?
> (...) Logos?
IMHO może być Logos, w który wiara zbędna.

> gdyby mógł wiedzieć, nie mógłby o tym nikomu zakomunikować.
Jednakowoż istnieją komunikaty (choćby ten tu Twój wpis), które może zwyczajnie są elementami owego niby tajemniczego "Logos"...

> Waszego dogmatu?
Tzn?

> Rękawica rzucona.
W końcu wiosna i odwilż
hamp (3461 punktów)
>Tak trochę po ockhamowsku (?).
Właśnie - elegancko jak Ockham przykazał

>A dlaczego wierzyć w jakiś "rozum"? Czym on w ogóle miałby być? Rozum człowieka?
Tak, chodzi o ludzki rozum, nie rozum mrówki czy konika polnego.

>Rozum wszechświata?
Nie mam z takowym łączności i nie mogę korzystać z jego zasobów, jakże miałbym się na niego powoływać?

>Ratio? Logos? Jeszcze inny wymyślony przez filozofów termin?
Nah.

>Dlaczego nazywacie coś racjonalnym, a co innego nie? Opierając się na "rozumie"?
Należy tu jeszcze zaznaczyć, ze chodzi o rzeczy racjonalne na podstawie racjonalizmu światopoglądowego <klik>. A czemu coś jest uznawane za takowe, odpowie już sama definicja.

>Przedstawię dowolną ilość niesprzecznych teorii pozbawionych sensu. Na zmysłach? To przecież już nie oparte na "rozumie".
>A może lepiej tak:
>Nic nie istnieje.
>Nawet, gdyby istniało, nikt nie mógłby o tym wiedzieć.
>Nawet, gdyby mógł wiedzieć, nie mógłby o tym nikomu zakomunikować.

wiki::
Racjonaliści przyjmują tylko te spośród elementów wiedzy i wierzeń, które dają się uzasadnić na podstawie czysto logicznego myślenia oraz empirycznego poznania.


>Dlaczego to miałoby być gorsze od Waszego dogmatu?
Naszego czego?
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)
.
>Świeżo założone konto, będę Was tu w wolnych chwilach (na poziomie i kulturalnie!) trollował.
Czy to ma być ten poziom zaprezentowany w pierwszym Pańskim poście poziom?

>Jedziemy!
Gdzie i z kim?

>Rękawica rzucona.
Do rzucenia rękawicy potrzebna jest "zdolność pojedynkowa", czy Pan uważa, że taką na naszym forum dysponuje.

>Na każdym kroku pisze się tu o rozumie i racjonalności. Racjonalne przekonania, racjonalny światopogląd, racjonalna postawa.
Tak, piszę się na ten temat tu często, gdyż to forum racjonalistycznej inteligencji.

>(nie znalazłem jeszcze przepisu na racjonalne ciasteczka ).
Widocznie słabo Pan szukał, to otwarte forum i wchodzą tu ludzie o różnym poziomie intelektualnym i różnym poczuciu humoru.

>Dużo też wątków, gdzie za dostateczny powód np. do odrzucenia Boga, czy czego tam innego (cała lista) uznaje się "brak dowodu".
Jak z tego widać dużo Pan potrafi zrozumieć.

>Tak trochę po ockhamowsku (?).
Ło cholera - nawet o Ockhamie Pan słyszał - boję się, że zawyży nam Pan tu poziom.

>A dlaczego wierzyć w jakiś "rozum"?
Zupełnie tego nie rozumiem, ale racjonaliści w żadne bałwany nie wierzą, a więc do kogo kieruje Pan to pytanie?

>Czym on w ogóle miałby być? Rozum człowieka? Rozum wszechświata? Ratio? Logos? Jeszcze inny wymyślony przez filozofów termin?
To Pan filozof? Czy bez podkładu filozofii sam takie bzdury wymyśla?

>Dlaczego nazywacie coś racjonalnym, a co innego nie?
Wicie rozumicie, to trochę z innej epoki. Tu różni ludzie mają różne poglądy.

>Opierając się na "rozumie"?
Nie, opieramy się na braku rozumu u przeróżnych fideistów, aby im pomieszać w głowach i odwieść od Boga.

>Przedstawię dowolną ilość niesprzecznych teorii pozbawionych sensu.
Pierwszą już Pan tu przedstawił.

>Na zmysłach? To przecież już nie oparte na "rozumie".
Racjonalista zanim się zacznie publicznie wypowiadać, to już coś tam umie. W Polsce biblioteki są ogólnodostępne i bezpłatne. Z naszego forum też sporo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć, tyle że najpierw należy nauczyć się czytać ze zrozumieniem.

>A może lepiej tak: Nic nie istnieje. Nawet, gdyby istniało, nikt nie mógłby o tym wiedzieć. Nawet, gdyby mógł wiedzieć, nie mógłby o tym nikomu zakomunikować.
Może być i tak. Nie takie bzdury już czytałem.

>Dlaczego to miałoby być gorsze od Waszego dogmatu?
Tylko dlatego, że racjonaliści żadnych dogmatów nie uznają i wszystkie podważają. Na tym miedzy innym racjonalizm polega.

>[Żeby uniknąć beznadziejnie trywialnych odpowiedzi - prosiłbym nie powoływać się od razu na zasadę sprzeczności; już przed wojną ją podważano.]
Różne osoby powołują się tu na różne zasady. Ja powołuje się na taką. Każda wiara nas ogranicza intelektualnie, a im głębsza, bardziej fundamentalistyczna, to tym bardziej. Uważam też, że ewidentną głupotę powinno się z tego forum usuwać, ale w tym poglądzie mam tu grupę zdecydowanych przeciwników, a więc zapewne jeszcze Pan tu potrolluje.

Miłego dnia.

@@@
.
farmer (22440 punktów)

>Jedziemy! Rękawica rzucona.

A może tak bardziej konkretnie? Objawienia maryjne z Medziugorie.

A tu możesz zobaczyć jak wygląda matka boga z relacji widzących oczywiście.
pl.wikiped(*)lin_next_to_Međugorje.jpg

>A może lepiej tak:

>Nic nie istnieje.
>Nawet, gdyby istniało, nikt nie mógłby o tym wiedzieć.
>Nawet, gdyby mógł wiedzieć, nie mógłby o tym nikomu zakomunikować.

Istnieje istnieje, obrazek u góry są relacje zresztą...
Fizyk (17637 punktów)
> A dlaczego wierzyć w jakiś "rozum"?

Wiara tu nie jest potrzebna.

> Czym on w ogóle miałby być? Rozum człowieka?

Tym co mózgi robią, przynajmniej niektórych.

> A może lepiej tak:
> Nic nie istnieje. ...

Tak nie lepiej, a nawet całkiem źle. Bo to, że coś istnieje, to jest fakt.

> Jedziemy!

Daleko nie ujechaliśmy.
Brzostowski (7067 punktów)
>Na każdym kroku pisze się tu o rozumie i racjonalności. Racjonalne przekonania, racjonalny
>światopogląd, racjonalna postawa (nie znalazłem jeszcze przepisu na racjonalne ciasteczka ).
To oczywiście nieprawda.
Przepis na takie ciastka znajdziesz tutaj:
smacznapyz(*)-makaronu-ala-florentynki.html

o tak wyglądają:
07-04-2014 20:25 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Fakt, wyglądają ciutkę bardziej racjonalnie, niż Wadowickie Kremówki



Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
diogenes (42753 punktów)
>A dlaczego wierzyć w jakiś "rozum"? Czym on w ogóle miałby być?

Nie jest potrzebna żadna wiara w "rozum". Rozum rozumiany substancjalnie, jako hipostaza konkretnych aktów myślenia, nie istnieje. Jeśli ktoś myśli, np., jeśli ktoś poprawnie stosuje - powiedzmy - regułę wnioskowania modus ponendo ponens, to nikt nie ma powodu zakładać, że myśli on dzięki rozumowi. Rozum nie jest niczym innym niż funkcjami kory mózgowej, które manifestuja się w konkretnych sytuacjach. Ich świadomość nie czyni z nich niczego mistycznego. Nie widzę powodów, aby wierzyć w neurony, synapsy, itp. Bez krytycznej świadomości językowego mechanizmu substantywizacji pytanie "Czym jest rozum?" może być pytaniem źle postawionym.

>Rozum wszechświata?

Jak wyżej: radość tworzenia tego rodzaju gniotów nie zna granic. Rozum gumowca? A dalczego nie?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
finerbijk (17282 punktów)
>A dlaczego wierzyć w jakiś "rozum"?

A dlaczego wierzyć w jakiś młotek, kiedy chce się wbić gwóźdz? Może lepiej się pomodlić?
lipschitz (1674 punktów)
Spróbuj przejść na drugą stronę ulicy nie używając rozumu to może zrozumiesz. Każdy może być łosiem

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365