Z tego co mi wiadomo, to Salezjanie jako zakon nie są subsydiowani, ale już ośrodki które prowadzą są finansowane ze skarbu państwa, tak samo jak pensje które dostają jako nauczyciele i pedagodzy. Na tle innych zakonów Salezjanie i tak mają dość skromne potrzeby - klasztory to u nich raczej rzadkość, przynajmniej te tradycyjne, a ich reguła zakonna stanowi, że powinni żyć mniej więcej na takim samym poziomie jak ludzie w kraju w którym się znajdują.
Szkoły które prowadzą Salezjanie to dość ciekawa sprawa, często są "publiczne katolickie" czyli w pełni finansowane przez państwo, ale jednocześnie "szukających w osobie Jezusa Chrystusa wzoru i odniesienia do problemów z jakimi musi zmierzyć się młodzież", jakoś tak to leciało. Poza normalnymi lekcjami, Salezjanie prowadzą w szkołach działalność religijną i nie zapominajmy, że kadrę nauczycielską dobiera siostra albo ojciec dyrektor. Warto też dodać, że przy przyjmowaniu do szkoły "publicznej katolickiej" często wymagana jest opinia proboszcza albo katechety.
Pozwolę sobie na zacytowanie opisu szkoły salezjańskie z mojego miasta, Jastrzębia Zdroju, jaki widnieje na ich stronie:
Cytat:nasza szkoła jest placówką:
-koedukacyjną
-ogólnodostępną
-katolicką, ponieważ przedstawia w osobie Jezusa Chrystusa pełnię prawdy o człowieku i znajduje w nauczaniu Kościoła punkt odniesienia do różnorakich problemów ludzkich
-salezjańska, ponieważ jej program wychowawczy nawiązuje do systemu prewencyjnego św. Jana Bosko
-bezpłatną
Zastanawiam się pod jaką instytucję podlega ta szkoła, bo jak kliknąłem na "organ prowadzący", to wyświetlił się strona Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki, inspektoria warszawska. Zdaje się, że jako szkoła muszą podlegać pod kuratorium, ale z katolickimi nigdy nie wiadomo...
Salezjanie to świetnie zorganizowana instytucja, tyle im można przyznać. Z reguły ich ośrodki mają dość dobrą opinię i niemal zawsze wyglądają na dobrze finansowane. Zdaje się, że na tle innych kościelnych pracujących z młodzieżą mogą też się pochwalić stosownym wykształceniem - wielu z nich to nauczyciele ze stosownym dyplomem, a kierunki nauczycielskie na KUL-u raczej nie są na gorszym poziomie niż na innych uczelniach, chyba że o czymś nie wiem.