 |
Powstał pierwszy kościół zrzeszający ateistów. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-04-2014 11:39 | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Powstał pierwszy kościół zrzeszający ateistów. | Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Amen. <<Ateizm od teraz można oficjalnie nazywać religią. W Wielkiej Brytanii powstał pierwszy kościół zrzeszający ateistów. Od dłuższego czasu można jednak zauważyć, że ateiści nie tylko po prostu nie wierzą, ale też wykazują starania, by przekonać innych do swojego punktu widzenia. Ta swoista indoktrynacja, prowadzona przez ludzi mieniących się ateistami, w wielu europejskich krajach objawiała się m.in. poprzez walkę z przejawami religijności czy też próbach wyrugowania religii ze szkół. Działania takie nierzadko spotykały się z krytyką części samych ateistów, którym sprawy religijności innych są obojętne - ot, oni sami nie wierzą i tyle. Już od dawna pojawiały się także zarzuty, że niektórzy ateiści zaczynają tworzyć coś na wzór kościoła. Zaskakujące działania systemowe, które stawały się udziałem niektórych niewierzących, znalazły swój zaskakujący finał, polegający na powołaniu kościoła ateistów. Pierwsza tego typu organizacja została utworzona w Londynie. Za jej ustanowieniem stoi Pippa Evans oraz Sanderson Jones. Nie podlega jednak dyskusji fakt, że ateiści po raz kolejny zwarli szeregi, by jako grupa zaznaczyć swoją obecność. "Pomyśleliśmy, że wstydem byłoby nie dołączyć do naszej inicjatywy sprawdzonych rzeczy, które związane są z religią, takie jak poczucie wspólnoty, tylko z powodu, że zachodzi teologiczny spór" - powiedział Sanderson Jones. Entuzjazmu pomysłodawców kościoła nie podzielają przedstawiciele działających na Wyspach kościołów chrześcijańskich, którzy uważają, że pomysł Evans oraz Jonesa jest zbyt daleko posunięty. Niektórzy jednak pomysł pochwalają. "Do takiego kościoła to pójdę" - napisał jeden ze zwolenników koncepcji powołania kościoła ateistów. >> www.golden(*)-zrzeszajacy-ateistow,3151814/www.mother(*)sembly-religion-church-hipster | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Karton.R (392 punktów) | >Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Amen. RAmen, jak już.
|
|
16 na 16 Hotbit (1772 punktów) (zablokowany) | > Ta swoista indoktrynacja, prowadzona przez ludzi mieniących się ateistamiWarto wiedzie¢ co znaczą słowa, których używasz. Tu się możesz dokształcić en.wikipedia.org/wiki/Indoctrination> Pierwsza tego typu organizacja została utworzona w Londynie.Nie jest to organizacja. > religia, kościółJeśli tak dowolnie będziemy używać tych słów, to religii i kościołów mamy na pęczki: - religia i kościół piłkarzy amatorów - religia i kościół karateków - religia i kościół niedzielnych spacerowiczów po parkach - religia i kościół filharmoników itd itp Co ciekawe, jeśli ateiści chcą się razem spotkać, tworzyć na bazie swojego światopoglądu pewne rytuały życia codziennego itp, to natychmiast wszystko-wiedzący-lepiej-chrześcijanie wpadają w wielkie oburzenie i pouczają ich o 'sprzeniewierzaniu' ateistycznych postaw. PS. Co ciekawe, w artykule pod jednym z linków jest filmik, w którym wikary opowiada że... sam w boga nie wierzy...
|
|
 | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | <<Although 'atheist' is defined as a person who does not believe in God, "14 percent of those who call themselves atheists also say they believe in God or a universal spirit.">>
|
|
|  | 8 na 8 | hamp (3461 punktów) | ><<Although 'atheist' is defined as a person who does not believe in God, "14 percent of those who call themselves atheists also say they believe in God or a universal spirit.">> Więc po prostu nie wiedzą, że istnieje coś takiego jak deizm, i że są deistami. A ateistami nazywają siebie, bo nie wierzą w boga osobowego i/lub instytucję kościoła. Czego miałby dowodzić ten cytat? Według mnie niewiedzy wypytywanych "ateistów" oraz samego autora tych słów...
|
|
-2 na 2 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | <<"To już pewne. Ateizm staje się religią Już od dłuższego czasu zaobserwować można zadziwiający trend - ludzie niewierzący nie tylko zaprzeczają istnieniu Absolutu, ale też agresywnie próbują przekonać do swego punktu widzenia innych. Coraz częściej można się spotkać z tzw. wojującymi ateistami, którzy najbardziej aktywni są na forach internetowych. To jednak nie wszystko - wielu ateistów łączy się w grupy i stowarzyszenia, które regularnie się spotykają. Czy zatem pogląd negujący istnienie Boga można już nazwać religią? Wielu naukowców nie ma wątpliwości, że ateizm staje się czymś więcej niż tylko postawą przeczącą istnieniu Najwyższego Bytu. Magazyn naukowy "New Scientist" przeprowadził wywiad ze znanym nowozelandzkim pisarzem - Bernardem Beckettem, którego książki można kupić na całym świecie. W trakcie rozmowy z dziennikarzami, twórca powieści "Genesis" wyznał dlaczego uważa, że ateizm tak bardzo zaczął przypominać związek wyznaniowy. Bernard Beckett, który przez długi czas był zadeklarowanym ateistą, jakiś czas temu brał udział w spotkaniu z Richardem Dawkinsem postrzeganym często jako nieformalny lider ateistów. Nowozelandzki twórca tłumaczy, że w czasie spotkania nagle poczuł się tak, jakby był w kościele. Tyle że zamiast Boga był Dawkins. "Ludzie, którzy przyszli, byli wielkimi fanami Dawkinsa, a obecność w grupie pełnoprawnych ateistów była czymś, czego nie doświadczyłem wcześniej." - wspomina pisarz. Beckett, któremu wydawało się, że bycie ateistą oznacza kroczenie swoją własną ścieżką i zdolność do samodzielnego poszukiwania odpowiedzi, srogo się wówczas zawiódł. "Czułem się jak w kościele. Nagle znalazła się tam cała gromada ludzi, którzy zdawali się mówić jak jedność. Dla mnie było to jak przywrócenie niektórych rzeczy, których nie lubiłem w kościele, a w którym się wychowałem." - opowiada Beckett.>> bioslawek.(*)ewne-ateizm-staje-sie-religia/
|
|
 | 13 na 13 Hotbit (1772 punktów) (zablokowany) | >To już pewne. Ateizm staje się religią Już raz zwróciłem uwagę, że należy używać słów zgodnie z ich znaczeniem. Najpierw zdefiniuj słowo 'religia' a potem wykaż, że ateizm się czymś takim staje. No ale trole i propagandyści nie reagują, gdy zwróci im się uwagę i grają swoje jak taśma magnetofonowa.
> Magazyn naukowy "New Scientist" Nie ma czegoś takiego. "New Scientist" jest magazynem POPULARNONAUKOWYM
>wywiad ze znanym nowozelandzkim pisarzem Oj, jakieś niezadowolenie jakiegoś nowozelandzkiego pisarza (mnie i wielu innym nieznanego) ma świadczyć że... no właśnie, że co?
|
|
|  | -7 na 7 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | A ty popaprańcu kim jesteś by uważać magazyn naukowy "New Scientist" za magazyn popularnonaukowy? <<New Scientist - międzynarodowy anglojęzyczny tygodnik naukowy oraz strona internetowa omawiająca najnowsze osiągnięcia światowej nauki jak również zagadnienia związane z ochroną środowiska. Wydany pierwszy raz w 1956 roku, od 1996 roku prowadzona jest również strona WWW. Chociaż pierwotnie był to brytyjski magazyn, obecnie Amerykanie iAustralijczycy posiadają również swoje edycje tego tygodnika. >> pl.wikipedia.org/wiki/New_ScientistNew Scientist is a weekly non-peer-reviewed English-language international science magazine,[3] founded byTom Margerison in 1956.[2] Since 1996 it has also run a website. en.wikipedia.org/wiki/New_Scientist<<jakieś niezadowolenie jakiegoś nowozelandzkiego pisarza - Jakiemuś nowozelandzkiemu pisarzowi nawet do pięt nie dorastasz ze swoja kurzą inteligencją. Twoje manipulowanie faktami również śmiechu warte. Jednym słowem nędza intelektualna. > Pierwsza tego typu organizacja została utworzona w Londynie.Nie jest to organizacja. > religia, kościółJeśli tak dowolnie będziemy używać tych słów, to religii i kościołów mamy na pęczki: - religia i kościół piłkarzy amatorów
|
|
| |  | 9 na 9 Hotbit (1772 punktów) (zablokowany) | > A ty popaprańcu kim jesteś by uważać magazyn naukowy "New Scientist" za magazyn popularnonaukowy?Za taki język możesz zostać zbanowany, to raz. Dałem Ci za to minusa. Dwa, nie widzisz różnicy pomiędzy magazynem popularnonaukowym a czasopismem naukowym. Cytat:New Scientist is a British popular science magazine based in London and published weekly...
New Scientist is not a scientific journal. Although its articles are usually well-written and report quite respectable science, it does have a bad habit of sensationalizing things a little. rationalwiki.org/wiki/New_ScientistPS. Kiedyś prenumerowałem ten magazyn.
|
|
| | |  | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Jedni mówią tak, inni inaczej. Jednakże RationalWiki także ma pewną skazę "korporacyjności". Wikipedia, the free encyclopedia twierdzi: New Scientist is a weekly non-peer-reviewed English-language international science magazine,[3] founded byTom Margerison in 1956.[2] Since 1996 it has also run a website. en.wikipedia.org/wiki/New_ScientistMimo wszystko minus, ok. ale to raczej zasługa prowokacji innego "kretyna". <<Michał Wójcik, wyjaśnia czemu zdecydowaliśmy się na współpracę z New Scientist: - New Scientist to jeden z najbardziej prestiżowych pism naukowych na świecie. Bardzo odpowiada nam ten sposób podawania informacji - to tygodnik, gdzie najwybitniejsi naukowcy wypowiadają się dla normalnych ludzi, nie żargonem naukowym, a w sposób nowoczesny i zrozumiały dla laika. Poza tym tygodnik nie jest oderwany o rzeczywistości, to nie akademicka nauka ale ciągłe przyglądanie się procesom cywilizacyjnym, które zachodzą na naszych oczach. Dla miesięcznika Focus, którego motto brzmi: Poznać i zrozumieć świat ten brytyjski tygodnik to idealne źródło informacji - do tego tych najnowszych i sprawdzonych.>> www.focus.(*)spolprace-z-new-scientist-4821
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Sygnał (4252 punktów) | >non-peer-reviewed
Tu masz powód, dla którego nie jest to pełnoprawne pismo naukowe.
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Fizyk (17637 punktów) | > New Scientist to jeden z najbardziej prestiżowych pism naukowych na świecie.
Nonsens, jakie tam prestiżowe. To jest popularne pisemko publikujące nowinki naukowe. Niestety, jakiś czas temu w pogoni za pieniądzem zaczęło publikować niesprawdzone sensacje. Przestałem je prenumerować jak wydrukowało kilka grubszych bzdur.
|
|
 | 5 na 7 | farmer (22440 punktów) | > "Ludzie, którzy przyszli, byli wielkimi fanami Dawkinsa, a obecność w grupie pełnoprawnych ateistów była czymś, czego nie doświadczyłem wcześniej." - wspomina pisarz. Beckett, któremu wydawało się, że bycie ateistą oznacza kroczenie swoją własną ścieżką i zdolność do samodzielnego poszukiwania odpowiedzi, srogo się wówczas zawiódł. "Czułem się jak w kościele. Nagle znalazła się tam cała gromada ludzi, którzy zdawali się mówić jak jedność.
he he koleś myślał że jest wyjątkowy no ba, pisarz SAM doszedł a tu zonk na sali siedzieli zwykli ludzie którzy odkryli to samo a inny gość napisał książkę o tym. I się facet rozczarował, zupełnie jak wtedy gdy na weselu dwie kobiety mają te same kiecki. Co dla wierzących wystarczyło by ukuć szybko nowy termin. Ale wcale się nie dziwię bo to normalka u wierzących którzy mają swój Absolut (nie wódka i nie Maryja z Medziugorie....dziwne) aplikowany od dziecka.
Gdy czytam to co mają do powiedzenia na forum wyznawcy Absolutu ( nie wódki i nie Maryji) nie stwierdzam żadnej wartości dodanej.
|
|
 | 4 na 4 |
|  | -2 na 2 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | W twojej wypowiedzi stwierdzam symptomy ślepoty.
Magazyn naukowy "New Scientist" przeprowadził wywiad ze znanym nowozelandzkim pisarzem - Bernardem Beckettem. Fakt, iż wywiad zamieszcza właściciel blogu - określany mianem kreacjonisty, nie jest powodem by wywiad ten sprowadzać do poziomu szamba. Bernard Beckett jest dla mnie daleko bardziej wiarygodny niż ty. Podejrzewam, że szambonurek to i tak zbyt łagodne określenie dla twojego światopoglądu. W takim razie kmiocie - nie jesteś racjonalistą tylko naprawdę ateistycznym religiantem.
|
|
| |  | 7 na 7 | Sygnał (4252 punktów) | >Magazyn naukowy "New Scientist" przeprowadził wywiad ze znanym nowozelandzkim pisarzem - Bernardem Beckettem. Fakt, iż wywiad zamieszcza właściciel blogu - określany mianem kreacjonisty, nie jest powodem by wywiad ten sprowadzać do poziomu szamba. Bernard Beckett jest dla mnie daleko bardziej wiarygodny niż ty. Podejrzewam, że szambonurek to i tak zbyt łagodne określenie dla twojego światopoglądu. W takim razie kmiocie - nie jesteś racjonalistą tylko naprawdę ateistycznym religiantem. >
Różnica jest taka, że ja nie uznaję autorytetów tylko dlatego, że "w jakiś określony sposób się czują" (tutaj : jak w kościele). W kontekście tej wypowiedzi autora (kompletnie nieuzasadnionej, bo opartej o subiektywne odczucia) i Twojej riposty już wiem, że nazwanie Cię kretynem, mimo że wciąż potencjalnie niekulturalne, jest uzasadnione.
|
|
| | |  | -3 na 3 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Odpowiem ci racjonalnie: Portal Racjonalista.pl - Wątek: Sonda II 17 lipca 2006. www.racjonalista.pl/forum.php/s,52814Ty popaprańcu nie uznając autorytetów jesteś albo: a) niedouczony (to jeszcze pół biedy), b) manipulantem (dopasowuje wynik do z góry założonej tezy, a to już znacznie gorzej... dla niego), c) koniunkturalistą (chcieli nowej sondy, no to ją mają, mniejsza o jakość i tak większość się na tym nie zna!), d) abnegatem (zależy mu na czymkolwiek innym, ale nie na poznaniu rzeczywistego obrazu danego zjawiska).
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Sygnał (4252 punktów) | >Ty popaprańcu
A Pan jesteś cham i to do tego nie umiejący czytać (więc już na pewno kretyn).
Mówię, że subiektywne oceny danej osoby nie czynią tej osoby autorytetem. Ty, że autorytetów nie uznaję. Ręce opadają, kto na tym forum pisuje.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Karton.R (392 punktów) | > Odpowiem ci racjonalnie: Portal Racjonalista.pl - Wątek: Sonda II 17 lipca 2006. www.racjonalista.pl/forum.php/s,52814> Ty popaprańcu nie uznając autorytetów jesteś albo:Argumentum ad verecundiam. Twój błąd logiczny jest tak typowy, że aż został nazwany. I przekręciłeś kontekst i znaczenie cytatu. Brawo! Cytat:No, bo co z tą "sondą" mają zrobić np. wyznawcy dowolnej religii (a przecież jest tu takich niemało), dla których autorytetem nie jest osoba duchowna (kapłan), lecz samo bóstwo (cokolwiek pod to podstawimy)?
|
|
|  | -1 na 1 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | > >>bioslawek.(*)ewne-ateizm-staje-sie-religia/> Czy niekulturalne będzie uznanie Cię za kretyna za powoływanie się na blog kreacjonisty ?Trzeba być wyjątkowym !@#$%^&* by sugerować komuś bycie kretynem jeśli samemu się nim jest. Poniżej fragment oryginalnego tekstu z New Scientist. <<'How Dawkins converted me from atheism to agnosticism' It was during this time that you chaired an event for Richard Dawkins and, as a result, shifted your views from atheism to agnosticism. Why the conversion? The event sold out very quickly. The people were huge fans of Dawkins, and being amongst a group of card-carrying atheists was something I'd never experienced before. I'd probably have called myself an atheist at the time. But normally, that means going your own way and creating your own response. Instead, it felt more like being in church. Suddenly, there were a whole heap of people who seemed to be responding as one. To me, that reproduced some of the things I disliked about the church I was brought up in, because leaps are made from atheism to other beliefs that you are meant to have as well. For instance, the belief that there is something negative about the influence of religion, which I don't necessarily think is true. It's a very complex sociological question that would take a lot of research, but suddenly, if you're one of us, you also have to be against religion. At that point I feel uncomfortable. I also felt uncomfortable with the idea of wanting to convert people – to atheism in this case. It felt evangelical, and that's not my instinct at all. www.newsci(*)t-converting-from-atheism.html
|
|
 | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) |
> Magazyn naukowy "New Scientist" przeprowadził wywiad ze znanym nowozelandzkim pisarzem - Bernardem Beckettem, którego książki można kupić na całym świecie. W trakcie rozmowy z dziennikarzami, twórca powieści "Genesis" wyznał dlaczego uważa, że ateizm tak bardzo zaczął przypominać związek wyznaniowy.
Ej tam , ej tam.
Powinni się zapytać najwyższego autorytetu publicystyczno-teologicznego , Tomasza Terlikowskiego. Tylko Tomasz T. potrafi obnażyć ateizm i wykazać wyższość katolicyzmu.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
8 na 8 | Sygnał (4252 punktów) | ><<Ateizm od teraz można oficjalnie nazywać religią.
Bynajmniej. To jedno stwierdzenie światopoglądowe.
> Od dłuższego czasu można jednak zauważyć, że ateiści nie tylko po prostu nie >wierzą, ale też wykazują starania, by przekonać innych do swojego punktu widzenia.
Jak każdy, kto uznaje swój punkt widzenia za słuszny i społecznie przydatny.
>Ta swoista indoktrynacja,
Nie wydaje się to indoktrynacją.
>objawiała się m.in. poprzez walkę z przejawami religijności
Publicznymi przejawami religijności.
>czy też próbach wyrugowania religii ze szkół.
Zapewne spowodowane jest to nie spełnianiem jakiejkolwiek funkcji edukacyjnej, a nierzadko negowaniu dokonań nauki i podżeganiu do nietolerancji.
>Już od dawna pojawiały się także zarzuty, że niektórzy ateiści zaczynają tworzyć coś na wzór kościoła.
Nie każde stowarzyszenie jest kościołem.
|
|
8 na 8 veloptor (152 punktów) (zablokowany) | Chłopaki sobie zwyczajne jaja robią na wzór kościoła wyznawców Latającego Potwora Spaghetti. A niektórzy wierzący starają się usilnie wmówić ateistom, że ateizm to religia, bo też chcieliby sobie robić z nich jaja. Przykro mi, ale nic z tego. Wiemy doskonale kto jest Sprite, a kto Pragnienie i niczego tu takie teksty nie zmienią   Przy okazji informuję tutejszych katolików, że ufundowano nagrodę 250.000 dolarów każdemu, kto udowodni, że Jezus nie był synem Latającego Potwora Spaghetti. Będzie jak znalazł na budowę Świątyni Opatrzności Bożej  Abp Hoser już wyczuł interes? www.wiadom(*)podatki_na_kosciol_302349.html
|
|
Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Ralleluja i do przodu. <<Świątynie ateizmu, obrzędy ateizmu, niedzielne zgromadzenia ateistów. Czy to nie jest zbyt modernistyczne z punktu widzenia ateistycznej ortodoksji? Evans wchodzi przy dźwiękach "Don't stop me now" zespołu Queen. Są "czytania", dyskusje, refleksja osobista, ćwiczenia grupowe. No i "kazanie". "Charyzmatyczni ateiści" planują też różne charytatywne projekty. Niedzielne Zgromadzenie jest bezbożną kongregacją, która celebruje życie. Nasze motto: żyj lepiej, pomagaj często, zastanawiaj się więcej. Nasza misja: pomóc wszystkim odnaleźć i wypełnić swój potencjał. Nasza wizja: bezbożna kongregacja w każdym mieście, miasteczku i wsi, która będzie tego chciała". - piszą na stronie internetowej zrzeszającej różne ateistyczne kongregacje. "Śpiewanie pieśni, klaskanie, akty pochwały dla dzieł charytatywnych i pracy na rzecz wspólnoty, wszystkie te rzeczy - dobrze znane z Kościoła - znalazły teraz nowy dom w tak zwanych "ateistycznych mega-kościołach", dziwacznym pomyśle, który rozprzestrzenia się na Zachodzie niczym pożar. Jednym z ostatnich krajów, w których pojawił się ten trend są Stany Zjednoczone, gdzie już zaplanowano dziesiątki spotkań ludzi, których łączy wspólna niewiara w Boga. Podobnie dzieje się w Australii i Kanadzie, ale wszystko zaczęło się tak naprawdę w Zjednoczonym Królestwie, w styczniu 2013 roku, kiedy dwójka popularnych komików zaczęła poszukiwać sposobu na danie ujścia swoim uczuciom na ten temat." - pisze portal rt.com.>> rebelya.pl(*)-obrzedy-ateizmu-niedzielne-zg<<Wyparcie lub represja (od łac. reprimere, odpierać, odpychać, tłumić) to jeden z mechanizmów obronnych znanych w psychologii. Jest to usunięcie ze świadomości myśli, uczuć, wspomnień, impulsów, fantazji, pragnień itp., które przywołują bolesne skojarzenia lub w inny sposób zagrażają spójności osobowości danej jednostki (na przykład prowokują pytania o moralność, wywołują poczucie winy itp.).>> pl.wikipedia.org/wiki/Wyparcie
|
|
8 na 8 | KORUND (4922 punktów) | >Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Amen. ><<Ateizm od teraz można oficjalnie nazywać religią. W Wielkiej Brytanii powstał pierwszy kościół >zrzeszający ateistów. -Jeżeli czujesz wewnętrzną potrzebę robienia religii ze wszystkiego, nikt ci nie zabroni. Głupota nie boli, a ta jej odmiana nie jest karalna. Czy nazwanie ateizmu religią ma być swego rodzaju obelgą? Sam przyznajesz, że posądzenie o religijność to rodzaj dyskredytacji, poniżenia, odebranie komuś prawa do uważania się za istotę rozumną? Jeżeli nawet ateizm nazwiesz sobie religią, to inne religie nie bądą już takimi idiotyzmami, jakimi się jawią? Tak się pocieszasz?
|
|
 | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Te wszystkie wasze ataki Ad hominem są nikczemne, niegodne miana racjonalisty. Już za samo podanie linku zostałem zelżony przez coś co okresla się mianem "Sławek". Głupota nie boli - to jest argument? Jeśli tylko takie macie argumenty to istotnie mam rację. >>bioslawek.(*)ewne-ateizm-staje-sie-religia/
Czy niekulturalne będzie uznanie Cię za kretyna za powoływanie się na blog kreacjonisty >
Hotbit straszy mnie banem. Proponuję autobanem. RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Cytując linki opieram się na faktach - są one zagrożeniem, nie spodziewałem się że aż tak realnym. To, że macie fobie, to juz nie moja wina. Niech będzie pozdrowiony Dowkins i Hichens jego dziewica.
|
|
|  | 3 na 3 | Sygnał (4252 punktów) | > Cytując linki opieram się na faktach -Zobaczmy więc.W "obiektywnym" artykule wydanym w "naukowym i nie recenzowanym" New Scientist autor tak pisze: Cytat: "Czułem się jak w kościele. Nagle znalazła się tam cała gromada ludzi, którzy zdawali się mówić jak jedność. Dla mnie było to jak przywrócenie niektórych rzeczy, których nie lubiłem w kościele, a w którym się wychowałem." Pogrubienia moje. Zaiste, osobiste odczucia autora to niepodważalne fakty !
|
|
|  | 6 na 6 | KORUND (4922 punktów) | >Już za samo podanie linku zostałem zelżony przez coś co okresla się mianem "Sławek". Głupota nie boli - to jest argument? Jeśli tylko takie macie argumenty to istotnie mam rację.
-Bo jakiś ateista założył Kościół, to ateizm staje się religią? To ma być argument? Na jakieś pytanie potrafisz odpowiedzieć? Czy powtarzanie w kółko tych samych "argumentów", jakoby ateizm był religią nie jest głupotą? Argumentujesz, że gdy ateista przekonuje do swoich poglądów, czy krytykuje religię, to jest to to samo co indoktrynacja? Każda dyskusja dwóch ludzi na jakikolwiek temat polega na tym, że jeden drugiego chce przekonać do swoich racji. Obaj się indoktrynują? Tak samo jak to robi Kościół wobec dzieci? Nie widzisz różnicy? Abyś nie posądzał ateisty o indoktrynację ma siedzieć cicho i nawet się nie tłumaczyć?
>>>bioslawek.(*)ewne-ateizm-staje-sie-religia/ >Czy niekulturalne będzie uznanie Cię za kretyna za powoływanie się na blog kreacjonisty >Hotbit straszy mnie banem. Proponuję autobanem.
-Tak. Widziałem tego "bioslawka". Aby wierzyć w to, co ten kretyn tam wypisuje samemu trzeba być kretynem. Kultura nie ma tu nic do rzeczy.
>RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. -Więc co tu robisz?
>Cytując linki opieram się na faktach - są one zagrożeniem, nie spodziewałem się że aż tak realnym. To, że macie fobie, to juz nie moja wina. -Tylko sam sobie idiotycznie te fakty interpretujesz.
>Niech będzie pozdrowiony Dowkins i Hichens jego dziewica. -Pajac!
|
|
|  | 2 na 2 veloptor (152 punktów) (zablokowany) | > Niech będzie pozdrowiony Dowkins i Hichens jego dziewica.Ale dlaczego zaraz tam Dawkins? To obce ciało w Polskim Kościele Ateistycznym. Bliższe sercu każdego Polaka-ateisty byłoby coś na wzór kultu Maryjnego:  Jeszcze tylko mamy problem z dziewicą, bo Hitchens odpada. Hm, może Papież?
|
|
-2 na 2 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Nie Sławek tylko Sygnał, to moja pomyłka - reszta to pomyleńcy, aż nie chce mi się odpowiadać - nie ma z kim i o czym. Co tu robię - tropię absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.
|
|
 | 3 na 3 veloptor (152 punktów) (zablokowany) | > tropię absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.Czyli wszystko to co charakteryzuje każdą religię. Wstąp może do jakiegoś Zakonu, bo ja wiem... seminarium, może Kółka Różańcowego? Będziesz zdecydowanie bliżej tego co tak zawzięcie tropisz
|
|
| finerbijk (17282 punktów) | Ateizm może i religią nie jest, ale jak widać z powyższych postów, swoje uczucia pseudo-religijne mieć może. Mnie zwisa co robią inni ateiści ze swoim ateizmem, zakładają kościoły, kółka szachowe, czy cokolwiek.
|
|
5 na 5 | lipschitz (1674 punktów) | No to oświeciłeś ateistów jak bardzo się pomylili myśląc, że nie są wyznawcami żadnej religii. Biedacy muszą teraz przerzucić się na aateizm
|
|
 | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Ok. Oświeciłem czy nie, nie uważam bynajmniej, że ateiści się mylą w tym co robią, ale wskazuję na zagrożenia jakie niebawem dotyczyć będą także i naszego kraju. Oszołomy są wszędzie - także i na tym portalu, o czym świadczy atak - na co - na tekst źródłowy? Toż to dopiero ewenement. Ileż to razy powoływano się tutaj na teksty Frondy. I w tym właśnie zakresie mój wątek ma sens. <<Ateizm staje się religią. Już od dłuższego czasu zaobserwować można zadziwiający trend - ludzie niewierzący nie tylko zaprzeczają istnieniu Absolutu, ale też agresywnie próbują przekonać do swego punktu widzenia innych.>> Agresja. Jeśli tępić głupotę religiantów, to także nie należy bagatelizować głupoty agresywnych ateistów.
|
|
|  | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | << ATEIZM JAKO ZAGROŻENIE DLA WOLNOŚCI PRZEKONAŃ Omawiany tekst jest wywiadem, udzielonym przez dra Jerry'ego Bergmana na temat prześladowań, jakim podlegają Amerykanie z powodu swoich przekonań religijnych. Bergman jest kreacjonistą i od 35 lat naucza biologii, biochemii, genetyki i mikrobiologii na uniwersytetach i college'ach. Polskiego czytelnika może zdziwić fakt, że jedna i ta sama osoba prowadzi uniwersyteckie wykłady z kilku dziedzin nauki. Bergman ma jednak na swym koncie kilka doktoratów obronionych na renomowanych uczelniach (pamiętajmy, że doktorat jest najwyższym stopniem naukowym w USA - pod względem wymagań jest czymś pośrednim między polskim doktoratem i polską habilitacją). Zdobycie kilku stopni doktorskich jest ewenementem na skalę światową. Bergman na pewno jest najwszechstronniej wykształconym kreacjonistą. Jego dorobek zamyka się liczbą 800 publikacji, w tym 25 książek, rozdziałów w książkach i rozpraw.>> stworzenie(*)rozenie-dla-wolnosci-przekonan
|
|
| |  | 3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) | > Jerry'ego Bergmana na temat prześladowań, jakim podlegają Amerykanie z powodu swoich przekonań religijnych. Bergman jest kreacjonistą i od 35 lat naucza biologii, biochemii, genetyki i mikrobiologii na uniwersytetach i college'ach. Polskiego czytelnika może zdziwić fakt, że jedna i ta sama osoba prowadzi uniwersyteckie wykłady z kilku dziedzin nauki. Bergman ma jednak na swym koncie kilka doktoratów obronionych na renomowanych uczelniach> [..] > Jego dorobek zamyka się liczbą 800 publikacji, w tym 25 książek, rozdziałów w książkach i rozpraw.Ameryka - kraj nieograniczonych możliwości.....  Z chłopa - król , z pucybuta - milioner , z kreacjonisty - naukowiec.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | Ale o co Ci właściwie chodzi? Że jakiemuś facetowi i grupce jego kumpli bardzo się nudziło, więc założyli "kościół"? Co mnie to obchodzi? Mnie to nie dotyczy, ja się nie nudzę.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|