Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przyszłe badania Marsa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
23-10-2016 23:33Max Golonko (1811 punktów)Przyszłe badania Marsa
Znalezienie życia powstałego niezależnie od ziemskiego będzie sporym kłopotem dla księży gdyż ktoś rzekomo mówiący do Mojżesza oraz cały Stary Testament o tym nie wspomina, a ponadto człowiek został stworzony na podobieństwo boga, więc reszta życia byłaby tylko jego "narzedziami przetrwania". W takim razie życie na Marsie do niczego się nie przydało zanim umarło z powodu obecnego zimna i ucieczki w kosmos prawie całej dawnej atmosfery!

Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Instrumenty na pokładzie łazika misji Mars 2020 planowanej obecnie przez Amerykanów pozwolą na identyfikację próbek skalnych, które będą bardzo obiecującymi kandydatami na zawierające skamieniałości ale sam łazik nie będzie w stanie zweryfikować ich istnienia.
Będziemy musieli poczekać aż te skały zostaną sprowadzone na Ziemię, albo przez przyszłą wyprawę żywych ludzi na Marsa albo przez zrobotyzowaną misję odbiorczą tych próbek.

Geolodzy na Ziemi będą mogli potwierdzić skamieniałości w swoich laboratoriach przy użyciu najbardziej zaawansowanych urządzeń."

Mikroorganizmy mogły zostawić w skałach makroskopowo widoczne struktury tak samo jak małe termity budują wielkie termitiery.

Na nasze szczęście skały w których natura zdeponowła (może) ślady dawnych organizmów na Marsie nie zostały tam tak "wymaglowane" przez ruchy tektoniczne i inne zjawiska jak na Ziemi.

Jakiś czas temu mieliśmy nadzieje i rozczarowanie ze strukturami znalezionymi w meteorycie z Marsa - ALH8400. Trzeba być ostrożnym.

O obecności śladu bakterii w skamielinach może świadczyć obecność kryształów magnetytu jakie one właśnie produkuja ale ...

muszą miec pewnien charakterystyczny łańcuch bo inaczej uważa się, że stworzyła je w meteorycie fala uderzeniowa (i takie "nieodpowiednie" kzyształy znajdowano).

Z kolei takie na przykład stromatolity mogą się tworzyć także bez pomocy mat mikrobiologicznych.

W 2008 roku łazik Spirit sfotografował niezwykłą, kalafiorowatą formację krzemionki, wewnątrz krateru Gusev Marsa, która była bardzo podobna do tworów bakterii żyjących wewnątrz gorących źródeł na Ziemi.

Zawleczone przez łaziki ziemskie organizmy mogą zmylić badaczy zwłaszcza, że nowy łazik bedzie miał coś w rodzaju "węchu lub smaku" na substancje towarzyszące potencjalnym skamieniałościom organizmów.

Jest sporo dyskusji jakie miejsce wybrać na lądowanie i około 15 kilometrową trasę zbierania skał.
Są na Marsie zdiagnozowane już miejsca dawnych jezior, mórz, gorących źródeł lub kominów hydrotermalnych, a może nawet rzek.

Rodzi się pytanie:
Kto pierwszy znajdzie ewidentne dowody na samopowstanie życia także na Marsie? Ludzie Muska, NASA, razem czy może ESA, Chińczycy albo nikt.

W każdym razie ani nauka ani nikt rozsądny nie zakłada, że musi się nie udać skoro kiedyś na Marsie było dość podobnie jak na dawnej Ziemi, a słynny eksperyment Millera pokazał kiedyś jak łatwo same powstają, z prostych związków powszechnie obecnych w kosmosie, bardzo złożone związki organiczne.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Res (4015 punktów)

Już kilka lat temu Kk pogodził się z tym, że teoria ewolucji jest jedyną sensowną teorią wyjaśniającą powstawanie gatunków. Wcześniej musiał się pogodzić z tym, że Wszechświat istnieje nieco dłużej, niż 6 500 lat.
Nie było więc ani raju, ani Adama i Ewy, ani gadającego węża, ani drzewa wiadomości dobrego i złego. Nie było zatem żadnego grzechu pierworodnego.
Wypadałoby zatem spodziewać się, że Watykan powie:
"Ludzie! Opanujcie się! Nie musicie chrzcić dzieci, aby zmyć z nich grzech pierworodny! To tylko bezsensowny, szamański akt, zupełnie zbędny dla człowieka."
Chyba jednak tego się nie doczekamy. Ciekawe jednak, kiedy ludzie przyjdą po rozum do głowy.
24-10-2016 07:58 
 Ocena 9 na 9
ZaKotem (8733 punktów)
>Już kilka lat temu Kk pogodził się z tym, że teoria ewolucji jest jedyną sensowną teorią wyjaśniającą powstawanie gatunków. Wcześniej musiał się pogodzić z tym, że Wszechświat istnieje nieco dłużej, niż 6 500 lat.
>Nie było więc ani raju, ani Adama i Ewy, ani gadającego węża, ani drzewa wiadomości dobrego i złego. Nie było zatem żadnego grzechu pierworodnego.
>Wypadałoby zatem spodziewać się, że Watykan powie:
>"Ludzie! Opanujcie się! Nie musicie chrzcić dzieci, aby zmyć z nich grzech pierworodny! To tylko bezsensowny, szamański akt, zupełnie zbędny dla człowieka."
>Chyba jednak tego się nie doczekamy. Ciekawe jednak, kiedy ludzie przyjdą po rozum do głowy.

Kościół niczego nie mówi wprost, to nie jego styl. Obecna wykładnia jest taka, że chrzest jest nadal niezbędny do zbawienia, ale nieochrzczeni też mogą być zbawieni. Jak nie rozumiesz, to nic nie szkodzi, nie ma takiej potrzeby.
24-10-2016 09:46 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Obecna wykładnia jest taka, że chrzest jest nadal niezbędny do zbawienia, ale nieochrzczeni też mogą być zbawieni.
A można wiedzieć kto ma ich zbawić? Pytam, bo to, kto o tym decyduje widać jak na dłoni.
24-10-2016 10:11 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)
>>Obecna wykładnia jest taka, że chrzest jest nadal niezbędny do zbawienia, ale nieochrzczeni też mogą być zbawieni.
>A można wiedzieć kto ma ich zbawić? Pytam, bo to, kto o tym decyduje widać jak na dłoni.
>
No, też Jezus. Jeśli się zgodzą, oczywiście. Przypuszczam że z tym chrztem w niebiańskiej biurokracji jest jak z obowiązkiem zameldowania - niby jest, ale nie wymaga się przestrzegania go.
24-10-2016 13:03 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
> Jak nie rozumiesz, to nic nie szkodzi, nie ma takiej potrzeby.

#1


#2
Nie ma takiej potrzeby, a nawet tak jest lepiej dla Ciebie. A tu jest taca....

Drobner, bez potrzeb
24-10-2016 09:11 
 Ocena 5 na 5
Jużnieborek (579 punktów)
>Już kilka lat temu Kk pogodził się z tym, że teoria ewolucji jest jedyną sensowną teorią wyjaśniającą powstawanie gatunków.
>Nie było więc ani raju, ani Adama i Ewy, ani gadającego węża, ani drzewa wiadomości dobrego i złego. Nie było zatem żadnego grzechu pierworodnego.

Kościół uznaje teorię ewolucji "całościowo, ale nie w szczegółach", odrzuca np. niektóre koncepcje antropogenezy; poza tym nigdy nie wyrzekł się koncepcji grzechu pierworodnego, to wciąż jeden z głównych dogmatów.
24-10-2016 10:21 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>Kościół uznaje teorię ewolucji "całościowo, ale nie w szczegółach", odrzuca np. niektóre koncepcje antropogenezy; poza tym nigdy nie wyrzekł się koncepcji grzechu pierworodnego, to wciąż jeden z głównych dogmatów.
>
Pewnie, ale skoro nie było Adama i Ewy, to i naturę owego grzechu można różnie rozumieć. A przekonanie, że zło, czyli egoizm, jest trwale wpisany w naturę ludzką, nie jest wszak sprzeczny z ewolucją.
24-10-2016 11:17 
 Ocena 1 na 1
Jużnieborek (579 punktów)
>Pewnie, ale skoro nie było Adama i Ewy, to i naturę owego grzechu można różnie rozumieć.

Że nie było Adama i Ewy, to powiedział Jan Res, Kościół już niekoniecznie - bo oficjalne stanowisko brzmi mniej więcej, że opowieść biblijna mówi o tym w sposób alegoryczny, ale opisuje zapoczątkowujące grzech pierworodny wydarzenie mające miejsce w historii.
24-10-2016 12:22 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Pewnie, ale skoro nie było Adama i Ewy, to i naturę owego grzechu można różnie rozumieć. A przekonanie, że zło, czyli egoizm, jest trwale wpisany w naturę ludzką, nie jest wszak sprzeczny z ewolucją.

Intensywne prace trwają:
Cytat:
"Grzech pierworodny, określenie, które we współczesnej teologii oznacza negatywną pracechę całej ludzkości - pracechę, ponieważ istnieje od początku i powszechnie, i jest uprzednia w stosunku do indywidualnych błędnych postaw i decyzji, a negatywna, ponieważ oznacza uwikłanie się w winę ("nieszczęsny ciężar"), którym naznaczona jest historia ludzkości. Określenie to może być mylnie pojmowane, ponieważ "grzech" nie oznacza w tym przypadku czynu, który można komuś przypisać, i ponieważ faktyczny grzech, za który ktoś może ponieść odpowiedzialność, nie może być dziedziczony. Teologia klasyczna wychodzi od tego, że "pierwszy człowiek" (Adam z Ewą) popełnił osobisty grzech, pierwszy grzech (łac. "peccatum originale originans"), którego nieszczęsne następstwa przeszły na ludzkość ("peccatum originale originatum").
1 - Aspekt biblijny. "Pierwszy upadek" opisany w Rdz 3, został zinterpretowany w literaturze mądrościowej jako wtargnięcie grzechu do historii ludzkości, czego następstwem była śmierć ludzi (Syr 25,24; Mdr 2,24). W negatywnej perspektywie apokaliptyki to mroczne widzenie historii ludzkości zostało poszerzone. Wpływ tej interpretacji na Pawła jest oczywisty; jego nawiązanie do mitologicznego "Adama", do jego nieposłuszeństwa i następstw tego nieposłuszeństwa (Rz 5,12 nn.; 7, 7-12; 8,20) służy za klasyczny dowód biblijny nauki kościelnej o grzechu pierworodnym. Tymczasem Paweł nie nauczał o grzechu pierworodnym, lecz raczej sprowadzał śmierć do osobistych grzechów, które można przypisać wszystkim: ludzie podlegają śmierci, "ponieważ (gr. "efh'hoo") wszyscy zgrzeszyli". Łaciński przekład Biblii nie oddał owego ponieważ za pomocą "quia", lecz błędnie, za pomocą "in quo" ("w którym", mianowicie "w Adamie"), tak że późniejsza teologia o grzechu pierworodnym mogła przyjąć, że wszyscy ludzie mieszczą się w nasieniu Adama i są dotknięci jego grzechem. O ile obydwa Testamenty Biblii często poświadczają powszechność grzechu i jego władzę, o tyle mało znajduje się w nich tekstów o grzechu pierworodnym.
2 - Aspekt historyczno-teologiczny. Pierwsze przesłanki teologii grzechu pierworodnego pojawiły się w III w. z racji praktyki chrztu dzieci, z której wnoszono, że "coś" w dzieciach wymaga odpuszczenia. Wpływ właśnie wspomnianego błędnego przekładu uwidocznia się u Ambrożego (zm. 397). Przed Augustynem (zm. 430) i w teologii wschodniej uwagę skupiano jednak na wyposażeniu człowieka w raju ("stan pierwotny") i jego utracie jako następstwa pierwszego grzechu, a nie na charakterze winy. W sporze Augustyna z pelagianizmem powstała - w nawiązaniu do Rz 5,12 i praktyki chrztu dzieci - właściwa teologia grzechu pierworodnego: wina Adama przeszła na całą ludzkość pochodzącą od niego, tak że z wyjątkiem bardzo niewielu ocalonych jest ona potępiona na wieki (jest "massa damnationis" albo "damnata"). Wina ta jest przekazywana przez pożądliwość seksualną. Karą za grzech pierworodny (u Augustyna po raz pierwszy "peccatum hereditarium") są, oprócz kary piekła, pożądanie, utrata wolności do dobrego postępowania, braki intelektualne i śmierć cielesna. Istnienie grzechu pierworodnego i śmierci jako jego następstwa zostało uznane (później też potwierdzone przez papieża) za kościelną naukę na synodzie w Kartaginie w 418, który za staraniem Augustyna potępił pelagianizm. Scholastyka średniowieczna zajmowała się problemem, do jakiego stopnia grzech pierworodny był grzechem i jakie mógł mieć następstwa. Później znaczenia nabrały poglądy Anzelma z Canterbury (zm. 1109) i Tomasza z Akwinu (zm. 1274), którzy u potomków Adama nie upatrywali winy w stanie faktycznym, lecz w braku pewnego stanu "samego w sobie", który jesteśmy winni Bogu, mianowicie w braku "sprawiedliwości stanu pierworodnego" (łaska uświęcająca). Sobór w Trydencie wydał dekret o grzechu pierworodnym, ponieważ M. Luter (zm. 1546) upatrywał jego istotę w pożądliwości, ale także dlatego, że w ówczesnej teologii (np. Erazma z Rotterdamu, zm. 1536) znajdowały wyraz tendencje pelagiańskie. Nauka ta mieści się w ramach starożytnego poglądu na świat: że "Adam" przez swój grzech utracił dla siebie i wszystkich potomków świętość i sprawiedliwość; że grzech ten przeszedł na wszystkich ludzi, także dzieci; że przenosi się on przez rozmnażanie (propagatione), a nie przez naśladowanie; że wina grzechu pierworodnego zostaje zmazana przez chrzest, ale nie zostaje usunięte pożądanie, które skłania człowieka do grzechu i samo nie jest grzechem. W późniejszym rozwoju nauki pewną rolę odegrało zachowanie Maryi od grzechu pierworodnego (niepokalane poczęcie Maryi). Nauka o grzechu pierworodnym została zakwestionowana z dwóch powodów. W następstwie oświecenia została odrzucona odpowiedzialność zbiorowa za obcą winę i wskazano na nieproporcjonalność kary, co nieuchronnie prowadziło do zniekształcenia wyobrażenia o Bogu. Odkrycia nauk przyrodniczych dowiodły, że śmierć nie pojawiła się w historii przez pierwszy grzech (tak jeszcze katechizm z 1992), lecz jest genetycznie zaprogramowana wszystkim istotom, i że hominizacja dokonywała się w różnych rejonach ziemi w populacjach, a nie w jednej parze.

cdn...
24-10-2016 12:25 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
cd.
Cytat:
3. Aspekty aktualne. W teologii katolickiej XX w. można odnotować wiele prób "ratowania" kościelnej nauki o grzechu pierworodnym. Zgadzają się one w tym, że trzeba przyjąć powszechny stan winy ludzkości od początku i konieczność odkupienia przez Jezusa Chrystusa, trzeba unikać sprzeczności z odkryciami nauk przyrodniczych. Nie zdołano jednak rozwiązać dwóch problemów, mianowicie dokładniej ustalić pochodzenia powszechnej sytuacji braku zbawienia i dokładniej określić znaczenia i zakresu odkupienia (którego pojęcie pozostaje niejasne). W szczegółach grzech pierworodny interpretowano jako cenę ewolucji i ludzkiej wolności, jako przedosobowy egzystencjał, z powodu którego każde jednostkowe życie jest uwikłane w kontekst braku zbawienia, który ze swej strony zawiera bodźce do popełniania grzechów osobistych i rodzi "strukturalny grzech" niesprawiedliwości społecznej, i jako skazanie na lęk i zwątpienie (które powodują utratę wiary w Boga). Pytanie, do jakiego stopnia "ciemna strona" Boga jest odpowiedzialna za zło w świecie i tym samym za odrzucanie Go z powodu doświadczania cierpień, nie doczekało się rzeczowej dyskusji.
=====
Szatan (diabeł) (hebr. "satan"; łac. i gr. "diabolus, diabolos") postać symboliczna o skrajnie negatywnych cechach, która znajduje powszechne zastosowanie w opisach doświadczeń zła, przy czym problemów i konfliktów nie omawia się w nich w sposób racjonalny, ale odnosi się do jego mitycznej personifikacji. (...).

Vorgrimler H., Nowy leksykon teologiczny, Verbinum, Warszawa 2005.


Czekam na homilie i katechezy w tym duchu.
Zwłaszcza dla dzieci i niewielkomiejskich parafian.

Drobner, osobowy egzystencjał
24-10-2016 20:47 
 Ocena 1 na 1
Jużnieborek (579 punktów)
>Czekam na homilie i katechezy w tym duchu.

Chyba na Racjonaliście.
Jacholek (5699 punktów)
>Czy jesteśmy sami we wszechświecie?
Jeśli badania powierzchni Marsa nie przyniosą konkluzywnych wyników to następną szansą znalezienia życia poza Ziemią będzie badanie Europy - księżyca Jupitera heavy.com/(*)s-predictions-evidence-aliens/
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)

>stworzony na podobieństwo boga, więc reszta życia byłaby tylko

Do wielu tu piszących przypominam ortografię: w odniesieniu do religii monoteistycznych pisze się Bóg, a nie bóg.


Zmuszam do naukowego myślenia
26-10-2016 23:39 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>stworzony na podobieństwo boga, więc reszta życia byłaby tylko
>Do wielu tu piszących przypominam ortografię: w odniesieniu do religii monoteistycznych pisze się Bóg, a nie bóg.
>
Zmuszam do naukowego myślenia


Tym razem nie zmusiłeś do żadnego naukowego myślenia. Czestnyje słowo. Imię własne pisze się dużą literą. Nazwisko także. Trudno napisać coś niesprawdzalnego i nie udowodnionego w istnieniu. Więc nie paprz tutaj głupotami. Dla Ciebie Bóg, dla innego bóg jako jeden z wielu. Tak panie doktorancie cholera wie czego, zaprzeczającym ewolucji, na podstawie koloru rybek. Gdzie ten dowód do cholery! Doczekam się ja jak i inni ciekawi tego dowodu? Kolory i błyski rybich łusek są dowodem??? Udowodniłeś tym samym nieistnienie ewolucji??? A zapachy uwzględniłeś??? A zmiany ciśnienia atmosferycznego uwzględniłeś??? A zmiany temperatury otoczenia też??? Czy Ty głupi tak naprawdę, czy o drogę do rozumu pytasz nieśmiało? Czego szukasz? Błędów ortograficznych? A Ty jakie błędy walisz jak niemowlę nawóz naturalny czego bym się nie spodziewał po doktorancie, nie wiadomo czego? Zacznij od siebie, to moja naprawdę dobra rada.
Nie pozdrawiam obscenicznych person, choćby w końcu doprowadzili swój przewód doktorski do szczęśliwego (nie zasłużonego) końca. Na tym forum są sobie równi wszyscy. Stolarz vs doktor nie wiadomo jakich nauk na przykład. Ważne jest logiczne myślenie i racjonalne wnioski, co Tobie, jednak jak pokazałeś, robi trudności.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Drobner (19539 punktów)
> ... błędy walisz jak niemowlę nawóz naturalny...



Drobner, leżący i kwiczący.
27-10-2016 02:40 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>stworzony na podobieństwo boga, więc reszta życia byłaby tylko
>Do wielu tu piszących przypominam ortografię: w odniesieniu do religii monoteistycznych pisze się Bóg, a nie bóg.

#1
'Jaśnie Pana własne słowa':

Baltic Council Think Tank: Cytat:
Jestem zawiedziony.To nie temat o ortografii.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,725561#w725639

#2
'Jaśnie Pana własne słowa':

> Do wielu tu piszących przypominam ortografię...

To również nie temat o gramatyce, ale to tylko "do Ciebie przypominam"

#3
Strzelaj tak dalej. Tylko celuj dobrze!



#4
>Zmuszam do naukowego myślenia

W którym kabarecie występujesz na co dzień?
Przyszedłbym, pośmiał się, odprężył obcując na żywo z tak niekonwencjonalnym komikiem...

Drobner, też rozrywkowy
27-10-2016 10:05 
 Ocena-1 na 1
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
OGÓLNIE: użyj słownika, a języka powścíągnij. Najpierw kultura bycia z ludźmi, potem wiedza, a na końcu mądrość przychodzi do człowieka.


Zmuszam do naukowego myślenia
27-10-2016 20:13 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> Najpierw kultura bycia z ludźmi, potem wiedza, a na końcu mądrość przychodzi do człowieka.

Ambitny plan na przyszłość sobie postawiłeś!

Ufaj więc, że i do Ciebie też może kiedyś przyjdą...

I czekaj...

Drobner, poradnik

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365