Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tajemnica 13 października 1917 r., czyli koniec świata ateistów.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
15-10-2016 17:04Baltic Council Think Tank (-10 punktów)Tajemnica 13 października 1917 r., czyli koniec świata ateistów.
Ocena -1 na 3
Opowieśc ta zaczyna się w na początku XX wieku. Masoneria opanowała Portugalię i w roku 1915 ogłosiła Lizbonę pierwszą ateistyczną stolicą świata. Ci dzielni ludzie w imię zapewne postępu i naukowego światpoglądu, a przy tym wyzwoleni z kajdan chrześcijanskiej moralności, rozpoczęli prześladowania Kościoła Katolickiego - duchowych i zwykłych ludzi. Wymordowali pewną liczbę księży, świeckich, a rodzinę królewską - wymordowali co do nogi. Następnie wypędzili Prymasa i co bardziej opornych biskupów. Niestety pojawił się problem. Trójka małych wiejskich dzieci (7-10 lat), z,, zabitej deskami" wioski Cova da Iria, twierdziła, że ma nadprzyrodzone wizje duchowej istoty, która określiła siebie, jako Matka Boża Róźańcowa. Dzieci były głupiutkie i niewykształcone.13.07.1917r. dzieci przekazały, że 13.10.1917 r.,będzie wielki cud, aby wszyscy uwierzyli w objawienia. Masoneria pokazała swoje prawdziwe oblicze (mówi się o niej, jako kościele szatana) i zamiast zapewnić jak najwięcej ludzi na tej oczywistej kompromitacji wiary, wysłała armię, żeby zatrzymać ludzi. Mimo tego 70 tys. ludzi z najbardziej oddalonych części kraju przybyło na spotkanie, w tym prasa i ateiści, żeby wyśmiać ciemnych katolików, którzy uwierzyli wieśniakom, którym NIE WIERZYŁY nawet ich rodziny, jak np.Łucji.Lało paskudnie. Ludzie byli przemoczeni i powstały kałuże. Nagle chmury się rozeszły i słońce zaczęło wirować, a potem przybliżać się do ziemii i spadać, jak meteoryt, co wywołało panikę. Cała ta kpina z praw rządzących układem słonecznym i fizyką trwała aż 10 minut. Nikt nie mógł mieć złudzeń. Dodatkowo od słońca w tym czasie wszyscy wyschli, a kałuże zniknęły(!!!), co często pomija się w krytycznych opisach tych zdarzeń. Tysiące ludzi wtedy uwierzyło.Następnego dnia opisywały to wszystko gazety, a ateizm w Portugalii przepadł. Dziś, po 98 latach od tego faktu,jest bardzo wiele opisów tego zdarzenia. Mnie osobiście najbardziej podobają się rozpaczliwie próby wytłumaczenia go (racjonalizacji) w Wikipedii. Z faktami się nie dyskutuje.Można przyznać, że się ich nie rozumie i jest to uczciwe. To co się wydarzyło to fakt, kosmos padł na kolana przed,, Matką Bożą Różańcową", którą Ktościół czci, jako ukoronowaną po śmierci ziemskiej na Królową Nieba i Ziemi. Co z tego wynika dla nauki, dla państw, dla UE i dla ONZ i dla nas? Nie narzucam odpowiedzi. Niech każdy sam myśli. Swoją drogą, warto powołać komisję ONZ do zbadania tego cudu. W końcu okazało się, że żyjemy w Matrix-e i nic z tym nie robimy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Trójka małych wiejskich dzieci (7-10 lat), z,, zabitej deskami" wioski Cova da Iria, twierdziła, że ma nadprzyrodzone wizje duchowej istoty, która określiła siebie, jako Matka Boża Róźańcowa. Dzieci były głupiutkie i niewykształcone.

Jakoś mnie to nie dziwi. Mamy takiego jednego na forum.
15-10-2016 17:51 
 Ocena-1 na 3
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>Trójka małych wiejskich dzieci (7-10 lat), z,, zabitej deskami" wioski Cova da Iria, twierdziła, że ma nadprzyrodzone wizje duchowej istoty, która określiła siebie, jako Matka Boża Róźańcowa. Dzieci były głupiutkie i niewykształcone.Jakoś mnie to nie dziwi. Mamy takiego jednego na forum.

...Pycha kroczy przed upadkiem
15-10-2016 18:16 
 Ocena 3 na 3
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>...Pycha

to co piszesz jest niesmaczne, wręcz obrzydliwe

>kroczy przed upadkiem

Padnij na kolana bo Bóg do Ciebie przemawia. Jako dowód powiem Ci, że zaraz się ściemni i temperatura się ochłodzi.
Marek Glazer (755 punktów)
Dla tego typu wypowiedzi istnieje już dział "Kościół i antyklerykalizm".


Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
15-10-2016 18:17 
 Ocena 2 na 2
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Ja widzę ich miejsce w bazgrołach.
15-10-2016 18:24 
 Ocena-1 na 3
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>Ja widzę ich miejsce w bazgrołach.
Uciekaj Pan, uciekaj...do śmierci. Naukowcom taka postawa jednak nie przystoi.
15-10-2016 19:13 
 Ocena 4 na 4
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Naukowiec w takim momencie stwierdza urojenia u pacjenta. Przykro mi.
15-10-2016 19:28 
 Ocena 6 na 6
Drobner (19539 punktów)
> Uciekaj Pan, uciekaj...do śmierci.
> Naukowcom taka postawa jednak nie przystoi.

#1
A np. tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,724453#w724597
to kto uciekł od odpowiedzi?

#2
W jakiej dziedzinie specjalizujesz się jako naukowiec?

#3
A czemuż to 'Matka Boża Różańcowa' nie objawia się muzułmanom, żydom, protestantom, hinduistom, buddystom...

#4
Przy każdej burzy w Europie objawia się Zeus Gromowładny zsyłając pioruny.
Nad Jerozolimą i całym Bliskim Wschodem zaś - Baal Haddad ryczy grzmotem z niebios.
A po burzy dziewica Asztarte wiesza na niebie swój naszyjnik - jako tęczę.

Po Twoim wpisie domyślam się, że to Ci już wystarcza i wierzysz we wszystkich tych Bogów bez żadnych wątpliwości...

Drobner, poliateista
15-10-2016 19:39 
 0 na 2
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>> Uciekaj Pan, uciekaj...do śmierci.
>> Naukowcom taka postawa jednak nie przystoi.
>#1
>A np. tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,724453#w724597
>to kto uciekł od odpowiedzi?
>#2
>W jakiej dziedzinie specjalizujesz się jako naukowiec?
>#3
>A czemuż to 'Matka Boża Różańcowa' nie objawia się muzułmanom, żydom, protestantom, hinduistom, buddystom...
>#4
>Przy każdej burzy w Europie objawia się Zeus Gromowładny zsyłając pioruny.
>Nad Jerozolimą i całym Bliskim Wschodem zaś - Baal Haddad ryczy grzmotem z niebios.
>A po burzy dziewica Asztarte wiesza na niebie swój naszyjnik - jako tęczę.
>Po Twoim wpisie domyślam się, że to Ci już wystarcza i wierzysz we wszystkich tych Bogów bez żadnych wątpliwości...
>Drobner, poliateista
>
Słowna ekwibilystryka. Tylko. Proszę wiersze pisać.

Zmuszam do naukowego myślenia
15-10-2016 20:07 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>>W jakiej dziedzinie specjalizujesz się jako naukowiec?

#1
Nadal nie odpowiedziałeś.
Możesz spokojnie do siebie skierować swoje słowa:
>>> Uciekaj Pan, uciekaj...do śmierci.
>>> Naukowcom taka postawa jednak nie przystoi.

#2
>>>W jakiej dziedzinie specjalizujesz się jako naukowiec?

Spróbujmy drogą eliminacji:
a) po wątku Niezbity dowód na nieprawdziwość ewolucji wiadomo, że nie jesteś biologiem;
b) po komentarzu:
>Słowna ekwibilystryka.
wiadomo, że nie jesteś filologiem (a już na pewno nie polonistą);
c) prezentowanie ckliwych hipotez jako 'najprawdziwszą prawdę' bez jakiegokolwiek poparcia empirycznego (rybki 'zaprojektowane', Marysia 'samoobjawiająca') wskazuje, że nie możesz być ani metodologiem, ani nawet filozofem;
d) posądzanie Cię o bycie logikiem byłoby nadniebotycznym błędem.

Sądzę, że po dalszych Twoich wypowiedziach da się udatnie wykluczyć wiele innych dziedzin, które są Ci obce.
Ciekawym, czy cokolwiek pozostanie?

#3
>Zmuszam do naukowego myślenia

Medice, cura te ipsum - czyli najpierw zmuś się sam, dopiero później wyjdź do ludzi. Być może wtedy unikniesz takich kompromitacji, jakie tu prezentujesz.

Drobner, eliminator.
15-10-2016 20:34 
 0 na 2
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>>>W jakiej dziedzinie specjalizujesz się jako naukowiec?
>#1
>Nadal nie odpowiedziałeś.
>Możesz spokojnie do siebie skierować swoje słowa:
>>>> Uciekaj Pan, uciekaj...do śmierci.
>>>> Naukowcom taka postawa jednak nie przystoi.
>#2
>>>>W jakiej dziedzinie specjalizujesz się jako naukowiec?
>Spróbujmy drogą eliminacji:
>a) po wątku Niezbity dowód na nieprawdziwość ewolucji wiadomo, że nie jesteś biologiem;
>b) po komentarzu:
>>Słowna ekwibilystryka.
>wiadomo, że nie jesteś filologiem (a już na pewno nie polonistą);
>c) prezentowanie ckliwych hipotez jako 'najprawdziwszą prawdę' bez jakiegokolwiek poparcia empirycznego (rybki 'zaprojektowane', Marysia 'samoobjawiająca') wskazuje, że nie możesz być ani metodologiem, ani nawet filozofem;
>d) posądzanie Cię o bycie logikiem byłoby nadniebotycznym błędem.
>Sądzę, że po dalszych Twoich wypowiedziach da się udatnie wykluczyć wiele innych dziedzin, które są Ci obce.
>Ciekawym, czy cokolwiek pozostanie?
>#3
>>Zmuszam do naukowego myślenia
>Medice, cura te ipsum - czyli najpierw zmuś się sam, dopiero później wyjdź do ludzi. Być może wtedy unikniesz takich kompromitacji, jakie tu prezentujesz.
>Drobner, eliminator.
>
I co ja mam zrobić z takim sposobem naukowej debaty...? Proponuję przeczytać temat i pierwszy post. Pozdrawiam

Zmuszam do naukowego myślenia
15-10-2016 20:40 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
Może wystarczy odpowiedzieć?

>>>>>W jakiej dziedzinie specjalizujesz się jako naukowiec?

>>Nadal nie odpowiedziałeś.

Drobner, cierpliwy
16-10-2016 03:30 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Słowna ekwibilystryka. Tylko. Proszę wiersze pisać.

Co oznacza słowo "ekwibilystryka", naukowcu? Widzę, żeś taki sam nieuk jak te dzieci z Portugalii w wieku 7-10 lat z zapadłej wsi...
Widzę, naukowcu, iż problemy macie z przyswajaniem sobie słów pochodzenia nie polskiego. To jak zrozumiesz wiersze, zwłaszcza pełne poetyckich alegorii??
Cytuję za popularnym słownikiem wyrazów obcych, wydawnictwa "PRINTEX" z Białegostoku
"Ekwilibrystyka- (łac.) sztuka zachowania równowagi w trudnych położeniach ciała."

A może Tobie chodziło o słowo ekwilybistryka???

>
Zmuszam do naukowego myślenia


Żywy przykład dychotomii epistemologicznej. "Ciemnota ludu warunkiem cudu". Zmuś się sam raczej do naukowych refleksji nad swoją niemotą operowania językiem, naukowcu-doktorancie.

To już nie żądasz merytorycznych wypowiedzi, na Twoje nie merytoryczne, a teraz się dowiaduję "naukowe", wypowiedzi i to wierszem??? Jeśli ktoś nie da się zmusić do "naukowych refleksji" wg Twojej tylko pustej "doktoranckiej" oceny, to oflagujesz, czy usuniesz wpis??? Co trzymasz w zanadrzu? Jaką niespodziankę? Usycham z ciekawości. Nauczony przez Ciebie i doświadczony w kontaktach skopiowałem swoją wypowiedź i będę Ciebie dręczył przy byle okazji, jeśli ją usuniesz.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
16-10-2016 08:22 
 Ocena 1 na 3
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>Słowna ekwibilystryka. Tylko. Proszę wiersze pisać.
>Co oznacza słowo "ekwibilystryka", naukowcu? Widzę, żeś taki sam nieuk jak te dzieci z Portugalii w wieku 7-10 lat z zapadłej wsi...
>Widzę, naukowcu, iż problemy macie z przyswajaniem sobie słów pochodzenia nie polskiego. To jak zrozumiesz wiersze, zwłaszcza pełne poetyckich alegorii??
>Cytuję za popularnym słownikiem wyrazów obcych, wydawnictwa "PRINTEX" z Białegostoku
>"Ekwilibrystyka- (łac.) sztuka zachowania równowagi w trudnych położeniach ciała."
>A może Tobie chodziło o słowo ekwilybistryka???
>>
Zmuszam do naukowego myślenia

>Żywy przykład dychotomii epistemologicznej. "Ciemnota ludu warunkiem cudu". Zmuś się sam raczej do naukowych refleksji nad swoją niemotą operowania językiem, naukowcu-doktorancie.
>To już nie żądasz merytorycznych wypowiedzi, na Twoje nie merytoryczne, a teraz się dowiaduję "naukowe", wypowiedzi i to wierszem??? Jeśli ktoś nie da się zmusić do "naukowych refleksji" wg Twojej tylko pustej "doktoranckiej" oceny, to oflagujesz, czy usuniesz wpis??? Co trzymasz w zanadrzu? Jaką niespodziankę? Usycham z ciekawości. Nauczony przez Ciebie i doświadczony w kontaktach skopiowałem swoją wypowiedź i będę Ciebie dręczył przy byle okazji, jeśli ją usuniesz.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
Nie ma tu nic merytorycznego, jest za to - współdzielona z innymi - radość ze znalezienia błędu ortograficznego. Jestem zawiedziony.To nie temat o ortografii. Pozdrawiam

Zmuszam do naukowego myślenia
15-10-2016 20:19 
 0 na 2
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>> Uciekaj Pan, uciekaj...do śmierci.
>> Naukowcom taka postawa jednak nie przystoi.
>#1
>A np. tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,724453#w724597
>to kto uciekł od odpowiedzi?
>#2
>W jakiej dziedzinie specjalizujesz się jako naukowiec?
>#3
>A czemuż to 'Matka Boża Różańcowa' nie objawia się muzułmanom, żydom, protestantom, hinduistom, buddystom...
>#4
>Przy każdej burzy w Europie objawia się Zeus Gromowładny zsyłając pioruny.
>Nad Jerozolimą i całym Bliskim Wschodem zaś - Baal Haddad ryczy grzmotem z niebios.
>A po burzy dziewica Asztarte wiesza na niebie swój naszyjnik - jako tęczę.
>Po Twoim wpisie domyślam się, że to Ci już wystarcza i wierzysz we wszystkich tych Bogów bez żadnych wątpliwości...
>Drobner, poliateista
>
Po co pisać nie na temat?
Odpowiedź: żeby go rozwodnić.
........
Nie namawiam do wiary w Boga. Stwierdzam, że prawa fizyki klękają przed Matką Bożą Różańcową. Tak podały dzieci i był na to dowód.

Zmuszam do naukowego myślenia
15-10-2016 20:31 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>Nie namawiam do wiary w Boga. Stwierdzam, że prawa fizyki klękają przed Matką Bożą Różańcową. Tak podały dzieci i był na to dowód.

Tak jak piorun jest dowodem na Zeusa.

Życzę wielu sukcesów 'naukowych'.

W czymkolwiek.

Drobner, 'kibic'.
15-10-2016 21:15 
 Ocena-1 na 3
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>Nie namawiam do wiary w Boga. Stwierdzam, że prawa fizyki klękają przed Matką Bożą Różańcową. Tak podały dzieci i był na to dowód.
>Tak jak piorun jest dowodem na Zeusa.
>Życzę wielu sukcesów 'naukowych'.
>W czymkolwiek.
>Drobner, 'kibic'.

Jeśli, np. ja zapowiem dziś że za 3 miesiące, 16 stycznia 2017 r. słońce nad Warszawą będzie wirować i spadać na Ziemię, żeby potwierdzenić dane mi objawienia Matki Bożej Różańcowej na temat "xyz" i tak się stanie ku przerażeniu redakcji Gazety Wyborczej, ekipy reporterów TVN, Polsat i TVP oraz konsternacji Zarządu Stowarzyszenia Ateistów Polskich z Prezesem Marcinem B.na czele i wobec milionów warszawiaków, a Pan będzie coś opowiadał o gromowładnym Zeusie lub Światowidzie ,to potraktują Pana odpowiednio do logiki Pana wywodu.

Musimy się z tym zmierzyć. Jak uprawiać fizykę po 17 października 1917 roku, jak stanowić prawo?

Zmuszam do naukowego myślenia
15-10-2016 22:01 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Jeśli, np. ja zapowiem dziś że za 3 miesiące, 16 stycznia 2017 r. słońce nad Warszawą będzie wirować i spadać na Ziemię...

Lecz w 1917 nikt tego nie zapowiadał.
Cytat:
Matka Boża zapowiedziała spektakularny cud: "W październiku (...) uczynię cud tak wielki, że wszyscy będą mogli uwierzyć, że objawienia te są prawdziwe". Maryja określiła dokładnie jego miejsce i czas oraz oświadczyła, że będzie to specjalny znak dany przez Boga, aby każdy mógł uwierzyć i przyjąć Jej wezwanie do nawrócenia.
militia-immaculatae.org/cud-slonca/

Oczywiście, cytat ten należy poprzedzić stwierdzeniem: " Dzieci mówiły, że...".
Cokolwiek by się zdarzyło, zostałoby uznane za ten specjalny znak.

>... Pan będzie coś opowiadał o gromowładnym Zeusie lub Światowidzie ,to potraktują Pana odpowiednio do logiki Pana wywodu.

'Sie Pan o mnie nie bój!'
Sprawstwa Zeusa ani Światowida wykluczyć się nie da!
Dlatego też nie są to tezy naukowe.
Sprawstwa NMP - też. Z identycznymi konsekwencjami.

A teraz ciąg dalszy eliminacji Twojej specjalności:
> Jak uprawiać fizykę po 17 października 1917 roku...
Więc fizykiem też nie jesteś.

> ... jak stanowić prawo?
Prawnikiem ani politologiem - też nie.

Drobner,
>
16-10-2016 08:30 
 Ocena 1 na 1
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)

> [cytat]Matka Boża zapowiedziała spektakularny cud: "W październiku (...) uczynię cud tak wielki, że wszys".
>Cokolwiek by się zdarzyło, zostałoby uznane za ten specjalny znak,

>>
Nikogo nie interesowało "cokolwiek". Były media i 70 tys.ludzi. Zapowiedziany był wielki cud. Proszę zapowiedzieć wielki cud na 3 miesiące do przodu i zaprosić media. A POTEM NIECH PAN IM COŚ WMÓWI...Skompromituje się Pan do końca życia. Co za brak logiki w dowodzie!

Zmuszam do naukowego myślenia
16-10-2016 13:12 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Nikogo nie interesowało "cokolwiek". Były media i 70 tys.ludzi. Zapowiedziany był wielki cud.

Nie zmienia to faktu, że nie zapowiedziano fikołków i wirowania słońca, jak próbujesz to nieudolnie wmanipulować.

>Co za brak logiki w dowodzie!

Może o logice to Ty się już nie wypowiadaj...
Będzie lepiej i dla logiki i dla Ciebie.

Drobner, też cudowny
16-10-2016 00:02 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>Jeśli, np. ja zapowiem dziś że...

Nie pobijesz bezpośredniej potęgi Boga Ra:
Cytat:
A w chwilę później, gdzieś nad świątynią, rozległ się nadludzki głos:
- Odwracam oblicze moje od przeklętego ludu i niech na ziemię spadnie ciemność...
I stała się rzecz okropna: w miarę jak głos mówił, słońce traciło blask. A wraz z
ostatnim słowem zrobiło się ciemno jak w nocy. Na niebie zaiskrzyły się gwiazdy, a
zamiast słońca stał czarny krąg otoczony obrączką płomieni.
Niezmierny krzyk wydarł się ze stu tysięcy piersi. Szturmujący do bramy rzucili belki,
chłopi upadli na ziemię...
- Oto nadszedł dzień sądu i śmierci!... - zawołał jękliwy głos w końcu ulicy.
- Bogowie!... litości !... święty mężu, odwróć klęskę!... - zawołał tłum.

Faraon, B. Prus


Tak było...

Amon-Ra-Drobner-Ptah W Drzwiach Wieczności
16-10-2016 08:36 
 Ocena-1 na 3
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>Jeśli, np. ja zapowiem dziś że...
>Nie pobijesz bezpośredniej potęgi Boga Ra:
> Cytat:
A w chwilę później, gdzieś nad świątynią, rozległ się nadludzki głos:
>- Odwracam oblicze moje od przeklętego ludu i niech na ziemię spadnie ciemność...
>I stała się rzecz okropna: w miarę jak głos mówił, słońce traciło blask. A wraz z
>ostatnim słowem zrobiło się ciemno jak w nocy. Na niebie zaiskrzyły się gwiazdy, a
>zamiast słońca stał czarny krąg otoczony obrączką płomieni.
>Niezmierny krzyk wydarł się ze stu tysięcy piersi. Szturmujący do bramy rzucili belki,
>chłopi upadli na ziemię...
>- Oto nadszedł dzień sądu i śmierci!... - zawołał jękliwy głos w końcu ulicy.
>- Bogowie!... litości !... święty mężu, odwróć klęskę!... - zawołał tłum.
> Faraon, B. Prus

>Tak było...
>Amon-Ra-Drobner-Ptah W Drzwiach Wieczności

ARGUMENT spod wiejskiej remizy. Pan opisuje zwykłe zaćmienie słońca - logiczne, przewidywalne i znane nauce od tysięcy lat. Cudem byłoby gdyby go nie było.Niech się Ra wykaże brakiem zaćmienia.

Zmuszam do naukowego myślenia
16-10-2016 13:29 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
> Pan opisuje zwykłe zaćmienie słońca - logiczne, przewidywalne i znane nauce od tysięcy lat.

#1
Historykiem nauki również nie jesteś.

#2
Nie opisywałem zwykłego zaćmienie słońca.
Przytoczyłem cytat opisujący religijne reakcje ludzi na zjawiska naturalne, których nie rozumieją.
Zawsze wtedy w ich umysłach 'pojawia' się 'Bóg'.
I to akurat ich 'Bóg', nie obcy. Ciekawe, nieprawdaż?

W takiej sytuacji czasem aż strach sikać na mur.



Drobner, artysta malarz podwórkowy
16-10-2016 13:58 
 Ocena-1 na 1
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>> Pan opisuje zwykłe zaćmienie słońca - logiczne, przewidywalne i znane nauce od tysięcy lat.
>#1
>Historykiem nauki również nie jesteś.
>#2
>Nie opisywałem zwykłego zaćmienie słońca.
>Przytoczyłem cytat opisujący religijne reakcje ludzi na zjawiska naturalne, których nie rozumieją.
>Zawsze wtedy w ich umysłach 'pojawia' się 'Bóg'.
>I to akurat ich 'Bóg', nie obcy. Ciekawe, nieprawdaż?
>W takiej sytuacji czasem aż strach sikać na mur.
>Drobner, artysta malarz podwórkowy
>
Zwykłe=zgodne z prawami nauki. Takie przykłady z Egiptu przytaczali komuniści dawno przed Panem... A w Średniowieczu uczono o tym na katolickich uniwersytetach...Pana wpis tradycyjnie już chyba bez związku z tematem zawieszenia praw fizyki w Fatimie.
Pozdrawiam

Zmuszam do naukowego myślenia
16-10-2016 14:37 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> Takie przykłady z Egiptu przytaczali komuniści dawno przed Panem...

Opowieści o mówiącym wężu, 'rozmownym' krzaku czy też o chodzeniu po wodzie, zaiste, propagowali komuniści...

>... bez związku z tematem zawieszenia praw fizyki w Fatimie.

Ktoś już Ci tu napisał, że fizycy (astronomowie) nie zaobserwowali żadnych anomalii w Układzie Słonecznym ani w 1917 roku ani w żadnym innym roku.
1. www.racjonalista.pl/forum.php/s,725561#w725607
2. www.racjonalista.pl/forum.php/s,725561#w725650

O czym więc mowa?
Bo chyba nie o optyce w wilgotnym powietrzu:



Drobner, dalekowidz
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>> Takie przykłady z Egiptu przytaczali komuniści dawno przed Panem...
>Opowieści o mówiącym wężu, 'rozmownym' krzaku czy też o chodzeniu po wodzie, zaiste, propagowali komuniści...
>>... bez związku z tematem zawieszenia praw fizyki w Fatimie.
>Ktoś już Ci tu napisał, że fizycy (astronomowie) nie zaobserwowali żadnych anomalii w Układzie Słonecznym ani w 1917 roku ani w żadnym innym roku.
>1. www.racjonalista.pl/forum.php/s,725561#w725607
>2. www.racjonalista.pl/forum.php/s,725561#w725650
>O czym więc mowa?
>Bo chyba nie o optyce w wilgotnym powietrzu:
>Drobner, dalekowidz
>
Nie ma tu znaczenia czy 50 dyżurnych astronomów świata patrzyła się wtedy na słońce i widziało lub nie. Widziało to 70000 ludzi i odczuło na sobie.


Zmuszam do naukowego myślenia
tarkos (10757 punktów)
> W końcu okazało się, że żyjemy w Matrix-e i nic z tym nie robimy.
A co powinniśmy z tym robić?
>
15-10-2016 19:45 
 Ocena 1 na 1
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>> W końcu okazało się, że żyjemy w Matrix-e i nic z tym nie robimy.
>Co mielibyśmy z tym robić Twoim zdaniem?
>>
>
Mamy problem jako ludzie budujący na tradycyjnej nauce. Wiemy na pewno, że prawa fizyki w skali kosmosu może zawiesić "Matka Boża Różańcowa". Tylko tyle na pewno. Resztę trzeba uzgodnić.

Zmuszam do naukowego myślenia
15-10-2016 23:21 
 Ocena 8 na 8
TyDraniu (6569 punktów)
>Mamy problem jako ludzie budujący na tradycyjnej nauce. Wiemy na pewno, że prawa fizyki w skali kosmosu może zawiesić "Matka Boża Różańcowa". Tylko tyle na pewno. Resztę trzeba uzgodnić.

Ależ uzgadniajcie sobie. W międzyczasie módlcie się o powtórzenie eksperymentu w warunkach kontrolowanych, w obecności grawimetrów i innych takich.

Choć martwi mnie, że to zawieszenie fizyki w skali kosmosu było obserwowalne bardzo lokalnie. 5 kilometrów dalej nikt nic nie dostrzegł, a powinno się chyba zauważyć takie nadzwyczajne złamanie praw fizyki na całej planecie?
16-10-2016 08:38 
 0 na 2
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>Mamy problem jako ludzie budujący na tradycyjnej nauce. Wiemy na pewno, że prawa fizyki w skali kosmosu może zawiesić "Matka Boża Różańcowa". Tylko tyle na pewno. Resztę trzeba uzgodnić.
>Ależ uzgadniajcie sobie. W międzyczasie módlcie się o powtórzenie eksperymentu w warunkach kontrolowanych, w obecności grawimetrów i innych takich.
>Choć martwi mnie, że to zawieszenie fizyki w skali kosmosu było obserwowalne bardzo lokalnie. 5 kilometrów dalej nikt nic nie dostrzegł, a powinno się chyba zauważyć takie nadzwyczajne złamanie praw fizyki na całej planecie?

Tak, tak teraz podważanie wielkości zawieszenia praw kosmosu. To co się wydarzyło to naukowy skandal wszechczasów.

Zmuszam do naukowego myślenia
16-10-2016 00:44 
 Ocena 5 na 5
tarkos (10757 punktów)
>Mamy problem jako ludzie budujący na tradycyjnej nauce.
Jak wam pomóc?
> Wiemy na pewno, że prawa fizyki w skali kosmosu może zawiesić "Matka Boża Różańcowa".
Nie pytam co "Matka Boża Różańcowa" może zrobić kosmosowi (ani nawet o to, skąd pewność).
> Resztę trzeba uzgodnić.
Jakieś propozycje?
>
16-10-2016 14:14 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Wiemy na pewno, że prawa fizyki w skali kosmosu może zawiesić "Matka Boża Różańcowa". Tylko tyle na pewno. Resztę trzeba uzgodnić.

Nieprawda. To zrobili Reptilianie udając Matkę Boską, po to żeby manipulować głupim plebsem Taki z Ciebie niby naukowiec, a nie potrafisz znaleźć prostszego, logiczniejszego rozwiązania
Jużnieborek (579 punktów)Rzyć
Jedni powiedzieli "Bóg umarł", drudzy - "koniec świata ateistów".

Jak żyć?
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Tajemnica 13 października 1917 r., czyli koniec świata ateistów.
>Nagle chmury się
>rozeszły i słońce zaczęło wirować, a potem przybliżać się do ziemii i spadać, jak meteoryt, co
>wywołało panikę. Cała ta kpina z praw rządzących układem słonecznym i fizyką trwała aż 10 minut.

>Nikt nie mógł mieć złudzeń.

Zważywszy, że Słońce jest jedno, to wypadałoby jakoś wytłumaczyć to, że nikt poza jedną miejscowością NIE ZAUWAŻYŁ tak drastycznej zmiany położenia Słońca według Ziemi. Istnieją dwie i tylko dwie możliwości :

1. Słońce nic dziwnego nie robiło, natomiast parę tysięcy ludzi wierzących miało zwidy.
2. Słońce rzeczywiście zachowywalo się wbrew prawom fizyki, natomiast DWA MILIARDY LUDZI na całym świecie miało zwidy, że nic się nie dzieje.

Tak czy inaczej - Matka Boska wywołała iluzję i omamienie zmysłów. Pytanie, czy mniejsze, czy większe?
16-10-2016 11:43 
 0 na 2
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>Nagle chmury się
>>rozeszły i słońce zaczęło wirować, a potem przybliżać się do ziemii i spadać, jak meteoryt, co
>>wywołało panikę. Cała ta kpina z praw rządzących układem słonecznym i fizyką trwała aż 10 minut.
>>Nikt nie mógł mieć złudzeń.
>Zważywszy, że Słońce jest jedno, to wypadałoby jakoś wytłumaczyć to, że nikt poza jedną miejscowością NIE ZAUWAŻYŁ tak drastycznej zmiany położenia Słońca według Ziemi. Istnieją dwie i tylko dwie możliwości :
>1. Słońce nic dziwnego nie robiło, natomiast parę tysięcy ludzi wierzących miało zwidy.
>2. Słońce rzeczywiście zachowywalo się wbrew prawom fizyki, natomiast DWA MILIARDY LUDZI na całym świecie miało zwidy, że nic się nie dzieje.
>Tak czy inaczej - Matka Boska wywołała iluzję i omamienie zmysłów. Pytanie, czy mniejsze, czy większe?
W takim razie woda też miała złudzenie,że jest ciepło, bo odparowała. No i ten tekst też może być złudzeniem. Widzi go tylko kilkaset osób, a tam złudzenia uległo 70000 ludzi. Czy to nie bełkot?

Zmuszam do naukowego myślenia
16-10-2016 14:56 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>W takim razie woda też miała złudzenie,że jest ciepło, bo odparowała. No i ten tekst też może być złudzeniem. Widzi go tylko kilkaset osób, a tam złudzenia uległo 70000 ludzi. Czy to nie bełkot?

Nie wiem. Pytam ciebie. Czy dwa miliardy ludzi miało złudzenie, że ze Słońcem nic się nie dzieje, czy też widzieli prawdę? Są tylko dwie możliwości, odpowiedz proszę.
piotr35 (1843 punktów)
>ateizm w Portugalii przepadł

Dlaczego dzisiaj 9% Portugalczyków to ateiści?
Dlaczego tylko niecałe 20% Portugalczyków praktykuje dzisiaj katolicyzm?
Dlaczego "katolicka" Portugalia wyrzuciła w 2013 roku z kalendarza dni wolnych od pracy katolickie "wszystkich świętych" i "boże ciało"?
16-10-2016 13:02 
 Ocena 1 na 1
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>ateizm w Portugalii przepadł
>Dlaczego dzisiaj 9% Portugalczyków to ateiści?
>Dlaczego tylko niecałe 20% Portugalczyków praktykuje dzisiaj katolicyzm?
>Dlaczego "katolicka" Portugalia wyrzuciła w 2013 roku z kalendarza dni wolnych od pracy katolickie "wszystkich świętych" i "boże ciało"?

Przepadł wtedy, ale kilka pokoleń później jest tam, jak w większości krajów UE. Zapaść ekonomiczna powoduje emigrację do... Angoli, byłej portugalskiej kolonii,która ma m.in. złoża diamentów.

Zmuszam do naukowego myślenia
Jan Bednarski (1879 punktów)

Widziałem przeróżne definicje cudów, lecz każda z nich cierpi na jeden z dwóch problemów:

a) albo cud zgodny z tą definicją jest nie do pomyślenia
b) albo zjawiska zgodne z tą definicją są powszechne

Weźmy definicje: cudem jest zjawisko niemające wyjaśnienia naukowego.

Zgodnie z tą definicją dochodzimy do wniosku, że cudem jest dosłownie każde zjawisko, gdyż nauka nie wyjaśnia niczego. Teorie fizyczne systematyzują co prawda własności zjawisk, ale zupełnie nie są w stanie wyjaśnić skąd się biorą. Skąd się właściwie bierze ruch ? Gdyby naukowcy chcieli to rzeczywiście wyjaśniać zniszczyłoby to całkowicie naukę, gdyż w ten sposób można schodzić ad infinitum.

Weźmy definicje: cudem jest zjawisko nieprzewidywalne, czyli niemające korelacji w systemie naukowym.

W historii nauki takie "nieskorelowane" zjawiska istniały zawsze ! Także czasy obecne nie są tu wyjątkiem. OTW wykazuje wprost zdumiewającą odporność na falsyfikacje. Czy wobec tego pioneer anomaly, flyby anomaly i słynne 43" z przesunięcia peryhelium Merkurego mam uznać za cuda ? Po prostu każdy cud w rozumieniu katolików, będzie dla mnie zwykłą falsyfikacją w rozumieniu Poppera. Powiedzmy, że z jakiejś figurki zaczęła płynąć krew. Odkryłem więc ciekawe zjawisko. Kiedy to zjawisko przestanie być cudem ? Czy wtedy kiedy stworzę teorie pozwalającą mi przewidywać kiedy płacz figurki nastąpi ?

Podstawowy problem z katolikami jest taki, że ich neotomistyczne rozumienie cudu jest bezsensu w świetle mojego pojmowania nauki. W katolicyzmie cud polega na dosłownym zawieszeniu praw przyrody, lecz my tych praw po prostu nie znamy. Jak mam więc odróżnić cud od nie-cudu ? Dużo lepiej to wygląda u protestantów, gdzie cud rozumie się jako subiektywną, emocjonalną interpretacje zjawiska pojawiającego się w czytelnym kontekście - przy czym to zjawisko może być zgodne z aktualnie panującą teorią. Nie jest nawet istotne, czy cud jest efektem procesu naturalnego. Może być równie dobrze mistyfikacją, jeśli tylko taki znak ma pewien sens religijny.


"Być może ci księża kłamią, niemniej jednak w innym sensie zachodzi tam cudowne zjawisko" (Wittgenstein)
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
Przedmiotem mojego postu nie jest problem: był cud, czy nie. Od ustalania cudów jest KK. Mnie interesuje dość dobrze opisane zjawisko fizyczne z 13 października 1917 r., które zapowiedziała trójka wiejskich dzieci, twierdzących,że jest to dzieło Matki Bożej Różańcowej. W skali kosmosu doszło do manifestacji potężnej siły fizycznej, której natury nauka nie rozumie,a jednocześnie jest duchowy byt,który się pod tym podpisuje, twierdząc że to znak od Boga.
Dla newtonowskiejj nauki i praw ruchu planet to katastrofa i wielki policzek w twarz, bo wielki aparat matematyczny okazał się bezużyteczny do opisania tych zdarzeń. Wydaje się, że żyjemy w Matrixe.
..

Zmuszam do naukowego myślenia
Drobner (19539 punktów)
> Nagle chmury się rozeszły i słońce zaczęło wirować, a potem przybliżać się do ziemii i spadać, jak meteoryt, co wywołało panikę. Cała ta kpina z praw rządzących układem słonecznym i fizyką trwała aż 10 minut.
>Nikt nie mógł mieć złudzeń. Dodatkowo od słońca w tym czasie wszyscy wyschli, a kałuże zniknęły(!!!)

Cytat:
Dobry opis tego zdarzenia sporządził prawnik José Proença de Almeida Garrett, który był naocznym świadkiem wydarzeń, jakie miały miejsce 13 października 1917 r.:
"Chwilę przedtem 'Słońce' przebiło się zza gęstej powłoki chmur. W innych przypadkach zostałoby przez nie z pewnością zasłonięte, jednak teraz świeciło jasno i intensywnie. I ja zwróciłem na nie uwagę, bowiem niczym magnes skupiało ono wzrok wszystkich obecnych. Dostrzegłem wtedy, że przypomina ono dysk o bardzo wyraźnej obwódce, świetlisty, jednak nie rażący w oczy. Porównanie do metalicznego ciemnego dysku, jakie często słyszy się w Fatimie, nie jest według mnie poprawne. Kolor obiektu był bardziej czysty, bogaty i żywiołowy, opalizował niczym perła. Nie przypominało też widocznego na czystym niebie księżyca, bowiem można było poczuć, że to 'żywa gwiazda'. Nie było koliste, jak księżyc. Wyglądało raczej jak 'wrzeciono' wycięte z macicy perłowej. Nie jest to tanie poetyckie porównanie - tak to właśnie widziałem. Nie można tego także uznać za Słońce ( którego wówczas nie było widać). Ciekawe jest to, że każdy mógł wpatrywać się w źródło światła, domniemaną gwiazdę i czuć bijące od niej ciepło, nie uszkadzając sobie oczu."
infra.org.(*)imy-cud-czy-bliskie-spotkanie-


'Naoczny' świadek zaprzecza, że to było Słońce.

No i co, 'doktorku'?
Jak tam Twoje 'naukowe' myślenie oparte na 'gminnej' i kościelnej propagandzie?

Może warto spróbować 'wrócić' od pogłosek do faktów i dokumentów?

Drobner, UFOk

BTW: Usuwaj zbędne cytowania!
16-10-2016 17:57 
 Ocena-1 na 1
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)

>'Naoczny' świadek zaprzecza, że to było Słońce.
>No i co, 'doktorku'?

zagadka: bardzo jasny obiekt w dzień na niebie, który wydziela bardzo wielkie ilości energii cieplnej, w ciągu 10 minut powodując odparowanie kałuż i wyschnięcie odzieży 70 tys. LUDZI.

Odpowiedź naukowca: gwiazda, na Ziemi- Słońce. Cud, że nikogo nie popatrzyło...


Zmuszam do naukowego myślenia
16-10-2016 18:27 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>'Naoczny' świadek zaprzecza, że to było Słońce.
>>No i co, 'doktorku'?
>zagadka: bardzo jasny obiekt w dzień na niebie, który wydziela bardzo wielkie ilości energii cieplnej, w ciągu 10 minut powodując odparowanie kałuż i wyschnięcie odzieży 70 tys. LUDZI.
>Odpowiedź naukowca: gwiazda, na Ziemi- Słońce. Cud, że nikogo nie popatrzyło...

Cytat:
"Nie można tego także uznać za Słońce ( którego wówczas nie było widać)".

>Odpowiedź naukowca:
"... a fakty i dokumenty przeczące naszej tezie pomijamy i ignorujemy".



"Zaprawdę, słuszną linię ma nasz Kościół..."

Powodzenia, 'naukowcu parafialny'.

Drobner, z żadnej parafii
16-10-2016 20:14 
 Ocena 1 na 1
tarkos (10757 punktów)
>.. wydziela bardzo wielkie ilości energii cieplnej, w ciągu 10 minut powodując odparowanie kałuż i wyschnięcie odzieży 70 tys. LUDZI.
I przy tym nie powoduje np. wyschnięcia oczu, bo te zachowują 'pełną sprawność'.
>Odpowiedź naukowca: gwiazda, na Ziemi- Słońce. Cud, że nikogo nie popatrzyło...
Tak. To cud. Nie ma innego wyjaśnienia.
>
piotr35 (1843 punktów)
Opowieść ta zaczyna się 10 marca, czyli na dwa miesiące przed pierwszymi "objawieniami"

>Dzieci były głupiutkie i niewykształcone. 13.07.1917r. dzieci przekazały, że 13.10.1917 będzie wielki cud

Profesor Joaquim Fernandes,portugalski historyk z Uniwersytetu w Porto:
"Prawie nikt nie wie o tym, że nim doszło do objawień w Fatimie zostały one "zapowiedziane" na stronach co najmniej czterech najbardziej poczytnych dzienników w Portugalii. Lizboński "Diário de Notícias" pisał o nich już 10 marca, czyli na dwa miesiące przed pierwszymi objawieniami, które miały miejsce 13 maja. Główna gazeta w Porto, "O Primeiro de Janeiro", na dwa dni przed pierwszymi wydarzeniami w Fatimie opublikowała ich "zapowiedź" na pierwszej stronie. Dodatkowo informacje o tym, że 13 maja wydarzy się coś "ważnego" opublikowano w dwóch innych gazetach wydawanych w tym mieście: "Jornal de Notícias" oraz "Liberdade". Najważniejszą ze wszystkich jest chyba notka, która ukazała się w "Jornal de Notícias" mówiąca:

"Drodzy Czytelnicy:
13 dnia tego miesiąca zdarzy się coś, co zadziwi cały świat.
Porto, 11 maja 1917."

11 maja portugalska gazeta zapowiedziała, ze 13 maja zdarzy się "cud", dokładnie zaplanowany i zrealizowany przez grupę iluzjonistów? hochsztaplerów? błaznów?
Czapki z głów dla show, które zaczęło żyć własnym katolickim trybem, w celu oskubania jak największej ilości katolickich naiwnych owieczek.
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
Zdecydowanie, była to grupa iluzjonistów trzymających Słońce. Podarujmy sobie te mity. Dzieci powiedziały skąd miała pochodzić natura zjawiska.Koniec wątku.


Zmuszam do naukowego myślenia
16-10-2016 19:52 
 Ocena 2 na 2
tarkos (10757 punktów)
>.. nim doszło do objawień w Fatimie zostały one "zapowiedziane" na stronach co najmniej czterech najbardziej poczytnych dzienników w Portugalii. Lizboński "Diário de Notícias" pisał o nich już 10 marca, czyli na dwa miesiące przed pierwszymi objawieniami, które miały miejsce 13 maja. Główna gazeta w Porto, "O Primeiro de Janeiro", na dwa dni przed pierwszymi wydarzeniami w Fatimie opublikowała ich "zapowiedź" na pierwszej stronie. Dodatkowo informacje o tym, że 13 maja wydarzy się coś "ważnego" opublikowano w dwóch innych gazetach wydawanych w tym mieście: "Jornal de Notícias" oraz "Liberdade".

Ciekawe kto zamieszczał w prasie zapowiedzi cudów (bo przecie nie dzieci)..
>
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>.. nim doszło do objawień w Fatimie zostały one "zapowiedziane" na stronach co najmniej czterech najbardziej poczytnych dzienników w Portugalii. Lizboński "Diário de Notícias" pisał o nich już 10 marca, czyli na dwa miesiące przed pierwszymi objawieniami, które miały miejsce 13 maja. Główna gazeta w Porto, "O Primeiro de Janeiro", na dwa dni przed pierwszymi wydarzeniami w Fatimie opublikowała ich "zapowiedź" na pierwszej stronie. Dodatkowo informacje o tym, że 13 maja wydarzy się coś "ważnego" opublikowano w dwóch innych gazetach wydawanych w tym mieście: "Jornal de Notícias" oraz "Liberdade".
>Ciekawe kto zamieszczał w prasie zapowiedzi cudów (bo przecie nie dzieci)..
>>
Cud wydarzył się 13 października, a nie maja. Zostawmy to. Jutro też wydarzy się coś ważnego. Łatwo się z takich ogólnych wpisów wytłumaczyć.Swoją drogą kto umieszcza w Gazecie takie artykuły: jutro wydarzy się coś ważnego? Chyba, że autor był pobożny i miał dar prorokowania lub z kimś takim miał kontakt, ale to nie jest tu istotne.Apropos proroctwa. W ksiąźce "Siostra Łucja mówi o Fatimie" jest mowa o tym, że jedno z dzieci, tj. Hiacynta, przepowiedziała wybuch kolejnej wojny, w której zginie bardzo dużo ludzi i prawie wszyscy pójdą do piekła. Dlatego zostawmy przepowiednie w Fatimie, bo wtedy będziecie Państwo lepiej spać...

Zmuszam do naukowego myślenia
16-10-2016 23:47 
 Ocena 1 na 1
tarkos (10757 punktów)
>.. zostawmy przepowiednie w Fatimie, bo wtedy będziecie Państwo lepiej spać...
OK, niech się tym zajmują mieszkańcy Fatimy. Ich cuda - ichnia sprawa (nie nasze małpy, nie nasz cyrk).
Dziękuję Panu za wyjaśnienia i odłączam od tematu.
>
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji. Uważam, że Polska Akademia Nauk powinna wysłać do Cova da Iria wyprawę naukową i opracować raport. Być może w słojach przyrostów rocznych tamtejszych dębów lub w glebie będzie jakiś ślad. Z pewnością Watykan zebrał też zeznania świadków.


Zmuszam do naukowego myślenia
16-10-2016 19:47 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>>Swoją drogą, warto powołać komisję ONZ do zbadania tego cudu.

>Uważam, że Polska Akademia Nauk powinna wysłać do Cova da Iria wyprawę naukową i opracować raport.

A Sejmowa Komisja Śledcza nie wystarczy?
Albo Podkomisja już istniejącej Komisji?

Drobner-ewicz, Antoni
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>>>Swoją drogą, warto powołać komisję ONZ do zbadania tego cudu.
>>Uważam, że Polska Akademia Nauk powinna wysłać do Cova da Iria wyprawę naukową i opracować raport.
>A Sejmowa Komisja Śledcza nie wystarczy?
>Albo Podkomisja już istniejącej Komisji?
>Drobner-ewicz, Antoni

Komisja jest na wypadek jakby się okazało, że zbudowaliśmy swoją cywilizację w czyimś ogródku i - jak jest mowa w objawieniach fatimskich- ten Ktoś czuje się bardzo zniewaźony "porządkami",które tu zrobiliśmy. Pamiętamy,że wg Biblii, już raz ten Ktoś zrobił opcję zerową (wykasowanie cywilizacji - potop, którego ślady dość łatwo znaleźć) i drugi raz może to też zrobić. Wolałbym żeby to zbadać.Zostawmy jednak te tematy. Zbadać trzeba, bo nauka tego wymaga.

Zmuszam do naukowego myślenia
16-10-2016 21:36 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
> Pamiętamy,że wg Biblii, już raz ten Ktoś zrobił opcję zerową (wykasowanie cywilizacji - potop, którego ślady dość łatwo znaleźć) i drugi raz może to też zrobić.

#1
Hmmm. Biblistą czy teologiem też nie jesteś, jak widzę z Twojej nieznajomości Pisma.

Nie bardzo też wiadomo, czy naprawdę jesteś wierzący.
Aż tak nie wierzyć własnemu Bogu - to już bluźnierstwo!

> Zbadać trzeba, bo nauka tego wymaga.

Moim zdaniem, stosunek nauki do "cudu słońca" jest właściwy i adekwatny do rangi tego zjawiska.

#2
>... potop, którego ślady dość łatwo znaleźć...

Wnioskuję więc, że geologiem też nie jesteś, hydrologia również odpada, meteorologia także.
Historyk z Ciebie żaden, archeologa to pewnie nawet na oczy nie widziałeś.

W galopującym tempie dajesz dowody swojej ignorancji w wielu dziedzinach.
Masz coraz mniej gałęzi, w których mógłbyś zrobić 'doktorat'.
No, chyba że doktorat honoris causa. Może w WSKSiM?

Drobner, przedpotopowy
piotr35 (1843 punktów)
>Cud wydarzył się 13 października, a nie maja

Chcesz powiedzieć, ze to cudowne ukazanie się mateczki 13 maja 1917 (w którym to dniu było rzekome pierwsze objawienie dzieciom) nie jest dla ciebie cudem?

Dotarło do ciebie wreszcie, ze owo rzekome objawienie zostało najpierw zapowiedziane 2 dni wcześniej w 4 portugalskich gazetach przez grupę niezłych cwaniaków? Wykorzystali do swej sztuczki najpierw głupiutkie wiejskie dziatki, a potem ta zaraza rozszerzyła się na takich naiwniaków jak ty?
Dotarło?

Widziałeś może mnóstwo zdjęć z owego październikowego "cudu", na które owe gazety wysłały swoich fotoreporterów, a owi fotoreporterzy nie zrobili zdjęć "cudu", tylko obfotografowali dokładnie rozmodlonych, klęczących naiwniaków? Jaki normalny fotograf robi pilnie zdjęcia ludzi, gdy tuz nad jego głową "spada" na Ziemię Słońce?
Dotarło?
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>Cud wydarzył się 13 października, a nie maja
>Chcesz powiedzieć, ze to cudowne ukazanie się mateczki 13 maja 1917 (w którym to dniu było rzekome pierwsze objawienie dzieciom) nie jest dla ciebie cudem?
>Dotarło do ciebie wreszcie, ze owo rzekome objawienie zostało najpierw zapowiedziane 2 dni wcześniej w 4 portugalskich gazetach przez grupę niezłych cwaniaków? Wykorzystali do swej sztuczki najpierw głupiutkie wiejskie dziatki, a potem ta zaraza rozszerzyła się na takich naiwniaków jak ty?
>Dotarło?
>Widziałeś może mnóstwo zdjęć z owego październikowego "cudu", na które owe gazety wysłały swoich fotoreporterów, a owi fotoreporterzy nie zrobili zdjęć "cudu", tylko obfotografowali dokładnie rozmodlonych, klęczących naiwniaków? Jaki normalny fotograf robi pilnie zdjęcia ludzi, gdy tuz nad jego głową "spada" na Ziemię Słońce?
>Dotarło?
>
Pan spróbuje aparatem z początku XX wieku, bez żadnych przesłon, zrobić zdjęcia ruszającego się słońca, to się Panu wiele wyjaśni...Nawet gdyby to zdarzenie przewidział Mojżesz, to nic nie zmienia - nauka akademicka przed nim klęka. Tym bardziej anonse w stylu,, coś ważnego " nic nie znaczą. Niestety nie jest Pan wymagającym rozmówcą i nie będę pisał tu truizmów. Pozdrawiam Time is up (anglistą też nie jestem, znowu kolejna okazja do doktoratu minęła..

Zmuszam do naukowego myślenia
17-10-2016 19:21 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Pan spróbuje aparatem z początku XX wieku, bez żadnych przesłon, zrobić zdjęcia ruszającego się słońca, to się Panu wiele wyjaśni...

Cytat:
Dostrzegłem wtedy, że przypomina ono dysk o bardzo wyraźnej obwódce, świetlisty, jednak nie rażący w oczy. (...)
Ciekawe jest to, że każdy mógł wpatrywać się w źródło światła, domniemaną gwiazdę i czuć bijące od niej ciepło, nie uszkadzając sobie oczu.

infra.org.(*)imy-cud-czy-bliskie-spotkanie-


Czytałeś to?
Cytowałem wcześniej: www.racjonalista.pl/forum.php/s,725561#w725690

Można się domyślać, że opis 'cudu' znasz wyłącznie z gazetek parafialnych.
Miłej kontynuacji błogiej lektury 'religijnej prasy naukowej'.

Drobner z innej czytelni
17-10-2016 19:33 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Pan spróbuje aparatem z początku XX wieku, bez żadnych przesłon, zrobić zdjęcia ruszającego się słońca, to się Panu wiele wyjaśni...

Proszszsz....

Cytat:


Zdjęcie zaprezentowane w L'Osservatore Romano, mające przedstawiać fatimski cud słońca
infra.org.(*)ice-religii/553-fatima-inaczej


Można? Można...

I co teraz?
To jest bardzo kształcąca fotografia.

Trzeba tylko zmusić do naukowego myślenia... samego Think Tanka.

Drobner, aparat
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>Pan spróbuje aparatem z początku XX wieku, bez żadnych przesłon, zrobić zdjęcia ruszającego się słońca, to się Panu wiele wyjaśni...
>Proszszsz....
> Cytat:
Zdjęcie zaprezentowane w L'Osservatore Romano, mające przedstawiać fatimski cud słońca
>infra.org.(*)ice-religii/553-fatima-inaczej

>Można? Można...
>I co teraz?
>To jest bardzo kształcąca fotografia.
>Trzeba tylko zmusić do naukowego myślenia... samego Think Tanka.
>Drobner, aparat
>
Przekonuje mnie ta data i godzina w rogu zdjęcia..., ale może.. Nie ma co deliberować. Jak to powiedział Abraham do wołającego z piekła bogacza, który prosił, aby posłał Łazarza do jeszcze żyjących braci, aby się opamiętali i nie grzeszyli, bo skończą w Piekle: "choćby i kto z umarłych powrócił- nie uwierzą"...Smutne, bardzo smutne, a dla wielu tragiczne. Miłego dnia...70 tys ludzi widziało, co widziało. Jeszcze w latach 60. dawało na ten temat wywiady w Tv. Wraz z upływem czasu jednak będzie coraz mniej przekazów ustnych i w końcu ateiści zakwestinują wszystko. Mam jednak dla was pocieszenie. Matka Boża, wg " widzących" ukazująca się w Medjugorie obiecała,że na koniec objawień pojawi się tam nie ręką ludzką uczyniony znak. Oczywiście, jeśli np. Piorun wypali tam w skale kilkumetrowy, idealny krzyż, to wy powiecie,, przypadek", a ja "ucieczką od faktów". Dlatego to już nie kwestia myślenia, ale dużo głębszego problemu. Rozsądny człowiek po przeczytaniu tego tematu zaczynie czytać na temat tych zdarzeń, które zmieniły myślenie o nauce w wieku XX i XXI. Nie dodam już ani słowa.


Zmuszam do naukowego myślenia
ZaKotem (8733 punktów)
>70 tys ludzi widziało, co widziało.

Dwa miliardy ludzi nie widziało, co nie widziało. Czy ludzie, którzy 13 X 1917r. widzieli Słońce zachowujące się normalnie widzieli prawdę, czy mieli zwidy i urojenia? Odpowiedz proszę.

>
Zmuszam do naukowego myślenia

>
No cóż, ja nie mam pały, żeby cię zmusić, pozostaje mi prosić uprzejmie. Doczekam się?
18-10-2016 10:06 
 Ocena-2 na 2
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>>70 tys ludzi widziało, co widziało.
>Dwa miliardy ludzi nie widziało, co nie widziało. Czy ludzie, którzy 13 X 1917r. widzieli Słońce zachowujące się normalnie widzieli prawdę, czy mieli zwidy i urojenia? Odpowiedz proszę.
>>
Zmuszam do naukowego myślenia

>>
>No cóż, ja nie mam pały, żeby cię zmusić, pozostaje mi prosić uprzejmie. Doczekam się?

No tak, wszystko musi być takie, żebyś mógł sobie zracjonalizować. Jak "cud", to tylko do pewnego stopnia - Słońce musi być widoczne dla wszystkich. Potem wystarczy tylko kilku użytecznych "naukowców", którzy dorobią naukową teorię, że wystąpiła tu "osobliwość w czasoprzestrzeni". Ba, niektórzy matematycznie powiążą to z czarnymi dziurami i antymaterią. I znowu będzie można spać spokojnie... Nic z tego. Trzeba klęknąć, totalnie BEZRADNYM I GŁUPIM jak dziecko. Wiem, to straszne nie mieć, jak dorobić sobie pseuduakową teorię...pozdrawiam

Zmuszam do naukowego myślenia
18-10-2016 10:17 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> Trzeba klęknąć, totalnie BERADNYM I GŁUPIM jak dziecko.

Akurat TO udaje Ci się i doskonale i spektakularnie.

Drobner, stojąc
ZaKotem (8733 punktów)
> Czy ludzie, którzy 13 X 1917r. widzieli Słońce zachowujące się normalnie widzieli prawdę, czy mieli zwidy i urojenia? Odpowiedz proszę.
>>>
Zmuszam do naukowego myślenia

>>>
>>No cóż, ja nie mam pały, żeby cię zmusić, pozostaje mi prosić uprzejmie. Doczekam się?

Prawdę widzieli, czy mieli zwidy? Nie mów mi, co ja myślę, powiedz, co ty myślisz. Prawdę widzieli, czy złudzenie?

>
Zmuszam do naukowego myślenia

>
18-10-2016 10:11 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> Miłego dnia...70 tys ludzi widziało, co widziało. Jeszcze w latach 60. dawało na ten temat wywiady w Tv.

Czy oglądałeś wnikliwie te wywiady uczestników w TV?
Czy czytałeś uważnie spisane opisy naocznych świadków?

Czy tylko łyknąłeś interpretację: "Tam był cud".
I szczegóły źródłowych opisów są "już" zbędne.

> Rozsądny człowiek po przeczytaniu tego tematu zaczynie czytać na temat tych zdarzeń...

Nie zacząłeś czytać, 'rozsądny człowieku'.
Zresztą i tak nie wystarczy czytać.
Trzeba jeszcze rozumieć.

> które zmieniły myślenie o nauce w wieku XX i XXI.

Jak zmieniło się myślenie o nauce po 13 X 1917?
Przeoczyłem coś?

Drobner, od źródeł
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>> Miłego dnia...70 tys ludzi widziało, co widziało. Jeszcze w latach 60. dawało na ten temat wywiady w Tv.
>Czy oglądałeś wnikliwie te wywiady uczestników w TV?
>Czy czytałeś uważnie spisane opisy naocznych świadków?
>Czy tylko łyknąłeś interpretację: "Tam był cud".
>I szczegóły źródłowych opisów są "już" zbędne.
>> Rozsądny człowiek po przeczytaniu tego tematu zaczynie czytać na temat tych zdarzeń...
>Nie zacząłeś czytać, 'rozsądny człowieku'.
>Zresztą i tak nie wystarczy czytać.
>Trzeba jeszcze rozumieć.
>> które zmieniły myślenie o nauce w wieku XX i XXI.
>Jak zmieniło się myślenie o nauce po 13 X 1917?
>Przeoczyłem coś?
>Drobner, od źródeł

Bitwę pod Grunwaldem jako fakt łatwiej Ci będzie zakwestionować. Poczytaj trochę książek na ten temat, a nie się emocjonujesz.


Zmuszam do naukowego myślenia
18-10-2016 10:35 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
Znaczy się: nawet teraz nie doczytałeś wiele o 13 X 1917.

Interpretacja kościelna Ci wystarczyła, 'doktorku'.
Gratuluję 'naukowej' metodologii.

Drobner, niekościelny
18-10-2016 10:59 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>> Cytat:

Zdjęcie zaprezentowane w L'Osservatore Romano, mające przedstawiać fatimski cud słońca
>>infra.org.(*)ice-religii/553-fatima-inaczej


>Przekonuje mnie ta data i godzina w rogu zdjęcia...

Hmmm... w którym "rogu zdjęcia"?
Hmmm... jaka "godzina"?

Czyżby 'dalszy ciąg cudu'? - widzisz coś, czego nikt inny nie widzi.

Może jeszcze na zdjęciu 'białe rybki' dostrzeżesz?

Takie to Twoje 'widzenia'...

Drobner, niezaślepion
18-10-2016 11:25 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> Jak to powiedział Abraham do wołającego z piekła bogacza, który prosił, aby posłał Łazarza do jeszcze żyjących braci, aby się opamiętali i nie grzeszyli, bo skończą w Piekle: "choćby i kto z umarłych powrócił- nie uwierzą"...Smutne, bardzo smutne, a dla wielu tragiczne.

W których mediach publicznych opisano 'wydarzenie', które przytaczasz jako 'fakt'?
To była tylko relacja słowna, czy też udokumentowano to ścieżką dźwiękową?
Zdjęcia były? A może nawet utrwalono to na jakimś filmie?

Proszę o podanie źródeł faktograficznych tej 'informacji'.

Drobner, też pozagrobowy... jeszcze
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
>> Jak to powiedział Abraham do wołającego z piekła bogacza, który prosił, aby posłał Łazarza do jeszcze żyjących braci, aby się opamiętali i nie grzeszyli, bo skończą w Piekle: "choćby i kto z umarłych powrócił- nie uwierzą"...Smutne, bardzo smutne, a dla wielu tragiczne.
>W których mediach publicznych opisano 'wydarzenie', które przytaczasz jako 'fakt'?
>To była tylko relacja słowna, czy też udokumentowano to ścieżką dźwiękową?
>Zdjęcia były? A może nawet utrwalono to na jakimś filmie?
>Proszę o podanie źródeł faktograficznych tej 'informacji'.
>Drobner, też pozagrobowy... jeszcze

Na Twoje potrzeby wystarczy Wikipedia. Dla badaczy proponuję kontakt z archiwami cyfrowymi Portugalii i Innych krajów Europy oraz Watykanu. Są też liczne książki - sam czytałem dwie..
Pozdrawiam

Zmuszam do naukowego myślenia
Drobner (19539 punktów)
>>> Jak to powiedział Abraham do wołającego z piekła bogacza...

>Na Twoje potrzeby wystarczy Wikipedia. Dla badaczy proponuję kontakt z archiwami cyfrowymi Portugalii i Innych krajów Europy oraz Watykanu. Są też liczne książki - sam czytałem dwie..

#1
I tam jest 'sprawozdanie' o Abrahamie?
I 'nagrania' jego rozmowy z nieba z bogaczem z piekła?

#2
Czy często Ci się zdarza nieświadomie dyskutować z samym sobą? Tak, jak powyżej?

To naprawdę niepokojący objaw.

Drobner, uważny

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365