Racjonalista - Strona głównaDo treści
Komunizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
30-05-2013 16:06dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Komunizm
Ocena 2 na 2
Zauważyłem, że odbyła się debata o komunizmie. Jest to dobra okazja, żeby przypomnieć podstawy, bez których nie da się dyskutować ze zrozumieniem. Podstawy komunizmu zostały opracowane około 1600 roku przez jezuitów, którzy wprowadzili je w życie w Ameryce Pd (republiki jezuickie) w postaci nieformalnych struktur parapaństwowych, które miały stać się wzorem doskonałej formy organizacji życia społecznego. Fundamentem komunizmu są nauki Chrystusa. Komunizm opiera się na czterech filarach – konkretnych wskazówkach, które wg mitów chrześcijańskich Chrystus udzielił swoim uczniom.

1. Bogaci powinni rozdać swój majątek biednym.
2. Należy zlikwidować własność prywatną.
3. Owoce pracy należy oddawać do wspólnego (państwowego) magazynu.
4. Należy zlikwidować pieniądz.

1. Idea nie wymaga objaśniania – warto tylko zauważyć, że sowieci wprowadzili te ideę w życie po prostu mordując i grabiąc właścicieli, zamiast zrównać ich w prawach z grabieżcami – Chrystus oczywiście zakładał, że bogaci z własnej inicjatywy rozdadzą majątek – jezuici po prostu wprowadzili taki nakaz jako element swojej działalności misyjnej.

2. Każda rzecz nieużywana może zostać wzięta przez potrzebującego. Oczywiście nie było celem tej idei usprawiedliwienie podkradania innym odłożonych na chwilę przedmiotów. Naturalna miała być umowa społeczna w rodzaju tej, że kelner nie ma prawa zabrać talerza, jeśli leżą na nim skrzyżowane sztućce. Moralnym obowiązkiem w komunizmie miało być właściwe oznaczenie niepotrzebnego już przedmiotu (sztućce równoległe), aby można było niezwłocznie odnieść go do magazynu.

3. Producent nie gromadzi ani nie dystrybuuje swoich produktów, ale magazynuje je od razu w miejscu dostępnym dla wszystkich potrzebujących. Idea ta nie tylko wyraża postawę prospołecznej pracy na rzecz innych ludzi, ale też ma z założenia zwiększyć wydajność – każdy człowiek wytwarza tylko to, co potrafi najlepiej robić, a nie to, czego potrzebuje – szewc nie marnuje czasu na przygotowanie jedzenia, jedzenie dostaje od piekarzy, kucharzy, wędliniarzy itd.

4. Likwidacja pieniądza oznacza likwidację sklepów – każdy bierze sobie z magazynu to, czego potrzebuje. Handel przestaje być potrzebny, gdyż sama wymiana dóbr traci sens. Biorę to, czego potrzebuję, nie mam prawa trzymać tego, co nie jest mi teraz potrzebne. Nie muszę mieć niczego (pieniądza) na wymianę, żeby sobie wziąć (dostać od magazyniera) to, czego potrzebuję. Magazynierzy pilnują, żeby co się skończy w magazynie uzupełnić z magazynu, który ma tego dużo. Jeśli w całym kraju czegoś brakuje i nie ma substytutów, to sprowadzamy to z zagranicy wg zasad pierwotnego barteru – jak widać ekonomicznie komunizm był ideą skrajnie konserwatywną.

Lenin był jak widać wiernym uczniem jezuitów, Stalin – były kleryk – rozumiał te nauki, ale – paradoksalnie, mimo że kleryk - im się sprzeniewierzył. Ogłosił w pewnym momencie oficjalnie, że komunizmu zbudować się w ówczesnych okolicznościach nie da, więc ZSRR zatrzyma się na etapie socjalizmu, który wg Lenina miał być tylko krokiem na drodze do komunizmu. Stalin chyba nie rozumiał, że socjalizm, jako projekt trwałej organizacji, jest projektem absurdalnym… ale to już odrębny wątek.

Nikomu po jezuitach nie udało się zbudować trwałej społeczności komunistycznej – jezuicki komunizm sobie dobrze prosperował przez ponad półtora wieku, późniejsze próby powtórzenia tego wyczynu rozpadały się po kilku latach. Gdyby nie zmasowana ofensywa połączonych sił Hiszpanii i Portugalii, komunistyczne kraje jezuickie rozwijałyby się bez problemu – to właśnie ich sukces, ich rozwój, ich szczęście i uczciwość – stały się powodem decyzji Kościoła, żeby ich wymordować – Kościół w tamtych czasach nie mógł tolerować uczciwych kapłanów i dobrych ludzi – był organizacją zbrodniarzy i zboczeńców.

Jeśli więc popatrzeć na chrześcijaństwo jak na medal lub kij (z dwoma końcami), to widzimy wyraźnie dwa skrajnie różne oblicza chrześcijaństwa: pierwsze, typowe, fałszywe oblicze watykańsko-rydzykowe wykrzywione nienawiścią z maską dobrotliwej obłudy oraz drugie – dobre intencje i wiara w dobrych ludzi, czyli komunizm.

Dlaczego nikomu nie udało się powtórzyć sukcesu jezuitów? Dlaczego Lenin musiał wymordować bogaczy? Dlaczego bogacze nie chcieli dobrowolnie rozdać swoich majątków, mimo że wiedzieli, co ich czeka z rąk leninistów? Dlaczego inne sekty chrześcijańskie ponosiły klęski, próbując naśladować jezuitów? Odpowiedź na te pytania moim zdaniem jest prosta. Komunizm dzieli ludzi na dwie kasty – producentów (frajerów) i pasożytów. Ludzie wartościowi wytwarzają coś dla innych, a kto niczego nie wytwarza - jest pasożytem. Fizycznie jest niemożliwe, żeby wszyscy coś robili i wyrzucali to przez okno do magazynu. Ktoś musi transportować, dzielić, liczyć, nadzorować, uczyć innych itp. U jezuitów rolę pasożytów pełnili kapłani. Status kapłana-ojca chronił ich przed pogardą i nienawiścią. Jeżeli nadzorca, nauczyciel czy kontroler nie jest ukochanym kapłanem, będzie nienawidzony i zabijany, lub będzie musiał zabijać i terroryzować producentów. Komunizm jest możliwy tylko pod warunkiem: albo czci boskiej dla nieskazitelnie uczciwych nadzorców, albo terroru stosowanego przez nadzorców nienawidzonych. Wszystkie pośrednie rozwiązania od razu się rozpadają, gdyż w rzeczywistości wszyscy ludzie maja swoją godność, wartość i wrażliwość, niezależnie od tego, czy pracują w produkcji czy w szkolnictwie. Wartość tych ludzi potwierdza comiesięczne wynagrodzenie, na które wszyscy zasługują, a więc nikogo nie można nazwać pasożytem. Pieniądz nie jest ważny dlatego, bo usprawnia handel w porównaniu z pierwotnym barterem bez miernika wartości. Pieniądz jest ważny dlatego, że pozwala każdemu człowiekowi czuć się człowiekiem – jest źródłem godności, równości, humanizmu i praw człowieka.

Komunizm jest systemem nieludzkim, najbardziej chorym pomysłem – sprawdza się tylko w świecie rządzonym przez prawdziwego boga i prawdziwych kapłanów... albo w świecie nierealnym i niemożliwym – w świecie sztucznie urządzonym z naiwnych (dzikich, prymitywnych) producentów przez ich boskich manipulatorów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Podstawy komunizmu zostały opracowane około 1600 roku
>przez jezuitów, którzy wprowadzili je w życie w Ameryce Pd (republiki jezuickie) w postaci

A nie przez mrówki?

>1. Bogaci powinni rozdać swój majątek biednym.

Nie stwierdzono bogatych mrówek. To co mają oddają innym, np karmiąc larwy.

>2. Należy zlikwidować własność prywatną.

Mrówki ją zlikwidowały.

>3. Owoce pracy należy oddawać do wspólnego (państwowego) magazynu.

Do mrowiska.

>4. Należy zlikwidować pieniądz.

Mrówki nie posiadają pieniędzy.
30-05-2013 16:36 
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>A nie przez mrówki?
>>1. Bogaci powinni rozdać swój majątek biednym.
>Nie stwierdzono bogatych mrówek.

Dlatego nie przez mrówki.

doku (Tomasz Kamiński)
30-05-2013 16:42 
 Ocena 1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>A nie przez mrówki?
>>>1. Bogaci powinni rozdać swój majątek biednym.
>>Nie stwierdzono bogatych mrówek.
>Dlatego nie przez mrówki.

Mrówkom udało się rozdać majątek. Jezuici i komuniści jeszcze się zastanawiają jak to zrobić.
Fafciu (953 punktów)
>Pieniądz jest ważny dlatego, że pozwala każdemu człowiekowi czuć się człowiekiem - jest źródłem godności, równości, humanizmu i praw człowieka.

A jak to wykazał Stirner, burżuazyjny humanista kocha tylko tego abstrakcyjnego Człowieka; zaś z rzeczywistym człowiekiem można robić, co się chce, o ile się to opłaca (jednocześnie potępiając egoizm). To tak jak z tą miłością bliźniego u chrześcijan- zresztą humanizm i liberalizm to po prostu wyższy etap ewolucji chrześcijaństwa.

>Fundamentem komunizmu są nauki Chrystusa.

Zdyskwalifikowałeś się na samym początku- nie masz zielonego pojęcia o komunizmie. Gdybyś miał, napisałbyś coś o Babeufie, o socjalistach utopijnych, potem przeszedł do Marksa i Engelsa... Przeskakujesz za to z jezuitów do Lenina.
30-05-2013 17:11 
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>>Fundamentem komunizmu są nauki Chrystusa.
>Zdyskwalifikowałeś się na samym początku- nie masz zielonego pojęcia o komunizmie. Gdybyś miał, napisałbyś coś o Babeufie, o socjalistach utopijnych, potem przeszedł do Marksa i Engelsa... Przeskakujesz za to z jezuitów do Lenina.
>
Najwyraźniej pomyliłeś kierunek upływu czasu. Najpierw był Chrystus, potem jezuici... po nich Lenin - przeskok jest uzasadniony, gdyż po jezuitach dopiero Lenin odniósł pewien sukces. Powinieś przeczytać o ideologii komunizmu ze zrozumieniem, zamiast wyładowywać swoją wiedzę z zacięciem kujona.

doku (Tomasz Kamiński)
Legion (587 punktów)

>Najwyraźniej pomyliłeś kierunek upływu czasu. Najpierw był Chrystus, potem jezuici... po nich Lenin - przeskok jest uzasadniony, gdyż po jezuitach dopiero Lenin odniósł pewien sukces. Powinieś przeczytać o ideologii komunizmu ze zrozumieniem, zamiast wyładowywać swoją wiedzę z zacięciem kujona.

Ale pominąłeś Beubeufa, to przyznać musisz.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Ale pominąłeś Beubeufa, to przyznać musisz.

Pominąłem

doku (Tomasz Kamiński)
Fafciu (953 punktów)
>Ktoś musi transportować
No tak. Tylko jacy komuniści uważają tego kogoś za pasożyta?

>dzielić, liczyć, nadzorować
Komuniści uważają, że pracę nadzorować najlepiej będą ci, którzy ją wykonują. Nie rozumieją przez to tego, że każdy będzie robił co chciał i powstanie bałagan, tylko że tam, gdzie jest potrzebny jakiś kierownik, jakiś zarząd, to go będą wybierali sami pracownicy, z własnego grona.

>uczyć innych itp.
To samo co w przypadku transportujących.
Eliath (1441 punktów)
>Podstawy komunizmu zostały opracowane

Podstawy awiacji opracował Dedal, a druku Sumerowie (względnie Odyn )...

Jeśli już Jezuici starali się coś wprowadzić w życie to prędzej ideę Państwa Bożego, które to nota bene KK buduje już półtora milenium (a ludzie kpią z autostrad!).

>Fundamentem komunizmu są nauki Chrystusa.

Podobnie jak pacyfizmu, socjalizmu, anarchizmu i kilku innych -izmów.
"Kto szuka tez znajduje", tylko czemu zatrzymujesz się na Chrystusie... a Budda, a cały starożytny Egipt, Sumerowie, dolina Indusu, a kultury M-Z.
(Tak przy okazji: jest zabawne, wręcz histeryczne, że tzw. prawica ma za ikonę takiego lewaka jak Dzizus.)

>Lenin był jak widać wiernym uczniem jezuitów, Stalin - były kleryk - rozumiał te nauki, ale - paradoksalnie, mimo że kleryk - im się sprzeniewierzył.

NO COMMENT!

Uwaga językowa: "paradoksalnie" sprzeniewierzyć może się tylko ten kto wpierw wierzył

>Nikomu po jezuitach nie udało się zbudować trwałej społeczności komunistycznej

Oczywiście, chyba że zastosujemy Twoją definicję komunizmu i trwałości!
Wtedy mamy komuny, squaty, kibuce, różne społeczności kwakrów czy innych niezależnych religijnie. Wszystko zaś zwieńczone wisienką: podstawowa komórka społeczna.

>Kościół w tamtych czasach nie mógł tolerować uczciwych kapłanów i dobrych ludzi

Dochodzisz do sedna...

>Jeśli więc popatrzeć na chrześcijaństwo jak na medal

Albo "zuooo", albo komunizm (czyt.: "zuooo")

>Komunizm jest systemem nieludzkim, najbardziej chorym pomysłem - sprawdza się tylko w świecie rządzonym przez prawdziwego boga i prawdziwych kapłanów... albo w świecie nierealnym i niemożliwym

Cha! Czyli oto Ci biega!
KK jest zły!
Komunizm jest zły!
Połączmy oba i mamy pałkę do okładania przeciwnika!
Widziałem już takie "chimery" mentalne, nawet na tym forum.
Jestem pod wrażeniem jak McKayla



Rzeczywistość jest kłamstwem
Konowal (6291 punktów)
Niezły bełkocik

>przez jezuitów, którzy wprowadzili je w życie w Ameryce Pd (republiki jezuickie) w postaci
republika to nie komunizm

>Fundamentem komunizmu są nauki Chrystusa.
Bzdura totalna.

>Komunizm opiera się na czterech
>filarach - konkretnych wskazówkach, które wg mitów chrześcijańskich Chrystus udzielił swoim
>uczniom.
>1. Bogaci powinni rozdać swój majątek biednym.
>2. Należy zlikwidować własność prywatną.
>3. Owoce pracy należy oddawać do wspólnego (państwowego) magazynu.
>4. Należy zlikwidować pieniądz.
Pkt. 1 jest sprzeczny z 2 i 3. 4 - bez sensu - ale jak to w komunizmie.

>Nikomu po jezuitach nie udało się zbudować trwałej społeczności komunistycznej -
pl.wikipedia.org/wiki/Kibuc

> Kościół w tamtych czasach nie mógł tolerować uczciwych kapłanów i dobrych ludzi
>- był organizacją zbrodniarzy i zboczeńców.
Jest tylko jeden Kościół, a że są w nim różni ludzie to inna sprawa

> Pieniądz jest ważny dlatego, że pozwala
>każdemu człowiekowi czuć się człowiekiem - jest źródłem godności, równości, humanizmu i praw
>człowieka.
Przedni dowcip.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
03-06-2013 16:02 
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>> Pieniądz jest ważny dlatego, że pozwala
>>każdemu człowiekowi czuć się człowiekiem - jest źródłem godności, równości, humanizmu i praw
>>człowieka.
>Przedni dowcip.

Naprawdę nie rozumiesz? Chętnie uszczegółowię moje rozumowanie, tylko wskaż miejsce, które Cię nie przekonuje - ten krok, który jest zbyt duży...

doku (Tomasz Kamiński)
03-06-2013 17:53 
 Ocena 2 na 2
Eliath (1441 punktów)
>Naprawdę nie rozumiesz?

Nie ogarniam, naprawdę, ani w ogóle, ani w szczególe... proszę wyjaśnij.

Dla mnie to brzmi jak taka "szczekanka" co ją w podstawówce podłapałem:

>>> Pieniądz jest ważny

dlatego, ponieważ, że, bo więc, a zatem, stąd, dlatego.

Zapewne masz wytłumaczenie tej tezy, może będzie ono nawet mniej lub bardziej sensowne... tak długo jak pozostanie zamknięte w hermetycznej przestrzeni myślowej.
Jest taka drobnostka, której nie uwzględniłeś w otwierającym poście. Między innymi przez to Twoja analiza, tak sytuacji redukcji jezuickich, jak i komunizmu kuleje:
- ekonomia jest, tylko i wyłącznie, funkcją ludzkich aspiracji,
- pieniądz jest tylko i wyłącznie, pochodną tej funkcji.

Takie ćwiczenie, może być nawet z autoanalizy
Przeczytaj poniższe zdanie na głos:

>> Pieniądz jest ważny dlatego, że pozwala każdemu człowiekowi czuć się człowiekiem - jest źródłem godności, równości, humanizmu i praw człowieka.

Spróbuj teraz za "pieniądz" podstawić np.: świadomość, miłość, siłę, władzę, nienawiść, seks, heroinę... ...aspirację.


Rzeczywistość jest kłamstwem
Konowal (6291 punktów)

>Naprawdę nie rozumiesz? Chętnie uszczegółowię moje rozumowanie, tylko wskaż miejsce, które Cię nie przekonuje - ten krok, który jest zbyt duży...
Mam 100 zł jak jest inflacja to powinienem się czuć mniej godny czy mniej równy?? Chiny trochę kasy mają ale z rownością humanizmem i prawami człowieka to tam krucho - no ale może się mylę.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365