Racjonalista - Strona głównaDo treści
Paskudna prawda aplikowana porcjami

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-03-2010 08:53kognitywista (3391 punktów)Paskudna prawda aplikowana porcjami
Ocena 10 na 10
Kornelia Marek przyznała, że "brała zastrzyki" ale nie wiedziała, że są zakazane.
Wcześniej twierdziła, że nic nie brała.

Skąd my to już znamy ?
1. Nic nie podpisywałem. To pomówienia i fałszywki.
2. No ... podpisywałem, ale nie współpracowałem.
3. Wspólpracowałem, co prawda, ale na nikogo nie donosiłem.
4. W sumie to donosiłem, ale nikomu nie wyrządziłem krzywdy.
5. Może i czasem wyrządziłem, ale ci, na których mi zależy, już mi wybaczyli.

To mi przypomina odczulanie na alergen i jest podobnie skuteczne, czyż nie ? Podajemy wzrastające dawki jakiegoś świństwa, aby wywoływać stopniową tolerancję na wzrastające stężenia trucizny. A mam wrażenie, że pamiętam czasy, kiedy w cenie było przyznać się od razu do wszystkiego. To się wtedy nazywało: "odwaga cywilna". Zanikło zmiażdżone przygniatającą skutecznością "prawdy na raty" ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Adamiak (36436 punktów)Odp: paskudna prawda aplikowana porcjami
>To się wtedy nazywało: "odwaga cywilna".
   Mieszasz uczucia z interesem.

>Zanikło zmiażdżone przygniatającą skutecznością "prawdy na raty" ?
   A co to jest "prawda" w biznesie??
17-03-2010 09:45 
 Ocena 7 na 7
kognitywista (3391 punktów)
>   A co to jest "prawda" w biznesie??
Biznes może być uczciwy. Umawiamy się, że biegniemy do mety bez koksu. Kto wygra, zgarnia kasę oferowaną przez gapiów. To jest biznes. Wziąłem zastrzyk i wygrałem. Zarzucasz mi doping a ja się przyznaję - to jest prawda. Wyciągasz konsekwencje, bo kasę zgarnąłem nieuczciwie. To jest sprawiedliwość - rzadki ptak ale spotykany. Nie udawajmy, że pewne dobrze zdefiniowane pojęcia nie mają sensu. Używam tutaj wąskiej definicji prawdy: zgodność z faktami.
17-03-2010 10:04 
 Ocena 8 na 8
Adamiak (36436 punktów)
>Biznes może być uczciwy.
   Nie znam czegoś takiego. Biznes może być opłacalny, lub nie.

>Umawiamy się, że biegniemy do mety bez koksu.
   Na wojnie wiara w "umawianie się" jest dla przegranych.

>To jest sprawiedliwość - rzadki ptak ale spotykany.

   Wojna wyklucza pojęcie "sprawiedliwość".

>Nie udawajmy, że pewne dobrze zdefiniowane pojęcia nie mają sensu. Używam tutaj wąskiej definicji prawdy: zgodność z faktami.
   Nawet najwęższa prawda jest taka, że na wojnie się albo wygrywa albo przegrywa - reszta to są bajki dla ubogich.
   Wyobraźnią.
17-03-2010 17:53 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>   Nawet najwęższa prawda jest taka, że na wojnie się albo wygrywa albo przegrywa
Wojna sprawiedliwa jest jak biznes, a "Biznes może być opłacalny, lub nie."
>- reszta to są bajki dla ubogich.   Wyobraźnią.
Prawda samiuteńka.
17-03-2010 18:05 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>- reszta to są bajki dla ubogich.   Wyobraźnią.
>Prawda samiuteńka.
   Sam wymyśliłem.
Konowal (6291 punktów)
>>Biznes może być uczciwy.
>   Nie znam czegoś takiego. Biznes może być opłacalny, lub nie.

pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_non-profit

>>Umawiamy się, że biegniemy do mety bez koksu.
>   Na wojnie wiara w "umawianie się" jest dla przegranych.

pl.wikipedia.org/wiki/Konwencje_genewskie

>>To jest sprawiedliwość - rzadki ptak ale spotykany.
>   Wojna wyklucza pojęcie "sprawiedliwość".

dlaczego? znikają zasady?

>>Nie udawajmy, że pewne dobrze zdefiniowane pojęcia nie mają sensu. Używam tutaj wąskiej definicji prawdy: zgodność z faktami.
>   Nawet najwęższa prawda jest taka, że na wojnie się albo wygrywa albo przegrywa - reszta to są bajki dla ubogich.

pl.wikipedia.org/wiki/Pyrrusowe_zwycięstwo

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
17-03-2010 23:44 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Biznes może być opłacalny, lub nie.
>pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_non-profit
   No właśnie, nawet taki.

>>   Na wojnie wiara w "umawianie się" jest dla przegranych.
>pl.wikipedia.org/wiki/Konwencje_genewskie
   Przecie piszę.

>>   Wojna wyklucza pojęcie "sprawiedliwość".
>dlaczego? znikają zasady?
   Sam widzisz.

>... na wojnie się albo wygrywa albo przegrywa - reszta to są bajki dla ubogich.
>pl.wikipedia.org/wiki/Pyrrusowe_zwycięstwo

   Doskonale zilustrowałeś moje tezy, ale po cholerę takim spamem?- mogłeś dać plusa.
Konowal (6291 punktów)
>>Biznes może być opłacalny, lub nie.
>>pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_non-profit
>   No właśnie, nawet taki.
>>>   Na wojnie wiara w "umawianie się" jest dla przegranych.
>>pl.wikipedia.org/wiki/Konwencje_genewskie
>   Przecie piszę.
>>>   Wojna wyklucza pojęcie "sprawiedliwość".
>>dlaczego? znikają zasady?
>   Sam widzisz.
>>... na wojnie się albo wygrywa albo przegrywa - reszta to są bajki dla ubogich.
>>pl.wikipedia.org/wiki/Pyrrusowe_zwycięstwo
>   Doskonale zilustrowałeś moje tezy, ale po cholerę takim spamem?- mogłeś dać plusa.
>

przy Twoim wybiórczym spojrzeniu mógłbyś uznać go za minusa a tak wszystko jest jasne

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
17-03-2010 10:58 
 Ocena 1 na 3
setarkos (10757 punktów)
> .. Zarzucasz mi doping a ja się przyznaję - to jest prawda.

Prawda może jest, tylko uczciwość i ważność umowy gdzieś się zapodziewa.

> .. Wyciągasz konsekwencje (...) To jest sprawiedliwość

To jest pokuta. Sprawiedliwy byłby równy (lub prawie równy) podział kasy

> .. zgodność z faktami.
Do tego trzeba wiary w jedyną "rzeczywistość".

[ Odwaga cywila dewaluuje się jednocześnie z dewaluacją publiczności. Przy dzisiejszej nadmierności medialnej trudno się osobom znanym dziwić, że bardziej cenią swą prywatność lub choć kameralność ]
kognitywista (3391 punktów)
>Do tego trzeba wiary w jedyną "rzeczywistość".
Ja wierzę. A raczej jestem przekonany. Nie pociąga mnie ani solipsyzm ani wszechświaty równoległe Everetta.
setarkos (10757 punktów)
>>Do tego trzeba wiary w jedyną "rzeczywistość".
>Ja wierzę. A raczej jestem przekonany.

Nie wątpię. Też mnie pociąga wizja jednego świata. Odpycham się od niej znajomością z innymi ludźmi i ich światami oraz nieufnością wobec własnego ego, które podejrzewam o narzucanie "rzeczywistości" owej jedyności. Rozsądniejsze wydaje się zakładanie kilku światów-fragmentów
kognitywista (3391 punktów)
>Rozsądniejsze wydaje się zakładanie kilku światów-fragmentów
Na pewno cenna jest świadomość optycznych zniekształceń, czasem tak dużych, że trudnych do skorygowania w celu uzgodnienia. Ale nie zamieniajmy ontologii z epistemologią. Rzeźba jest jedna, choćby nie wiem pod jakim kątem i w jakim oświetleniu oglądana. Złudzenia optyczne wiodą nas na manowce ... nie wzbogacają nas o wiedzę na temat rzeczywistości. Nasze ułomne umysły tworzą dla nas co prawda różne wersje rzeczywistości ale są to różne wersje tej samej rzeczywistości. Wiemy o tym ze źródeł pozazmysłowych.
setarkos (10757 punktów)
> .. Rzeźba jest jedna

Nie widać konieczności ani możliwości, bym miał śledzić wszystko to, co ktoś X czy Y z rzeźbą robi - a nie jest też tak, że wszelkie ludzkie działania są pomijalnie nieistotne - chyba, że mowa o rzeczywistości czysto fizycznej, pozapodmiotowej.
kognitywista (3391 punktów)
Wszelkie ludzkie działania stają się częścią fizycznej rzeczywistości ... chyba, że mówimy o intencjach.
17-03-2010 14:46 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>Wszelkie ludzkie działania stają się częścią fizycznej rzeczywistości ... chyba, że mówimy o intencjach.

   A po co Kornelia Marek wystartowała w zawodach?
   Co było jej głównym celem?
17-03-2010 15:56 
 Ocena 2 na 2
zachaj (5239 punktów)

>   A po co Kornelia Marek wystartowała w zawodach?
>   Co było jej głównym celem?

Kariera , kariera i jeszcze raz kariera za wszelką cenę.
17-03-2010 09:38
 Ocena 10 na 10
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>A mam wrażenie, że pamiętam czasy, kiedy w cenie było przyznać się od razu do wszystkiego (wytłuszczenie moje - big_zyd). To się wtedy nazywało: "odwaga cywilna".

A nie "sypanie"?
17-03-2010 21:01 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>A nie "sypanie"?
To jeżeli spowiadało się z cudzych grzechów, łącznie ze wskazaniem grzesznika.
Kantonicus (3 punktów)
>Kornelia Marek przyznała, że "brała zastrzyki" ale nie wiedziała, że są zakazane.
>Wcześniej twierdziła, że nic nie brała.
>Skąd my to już znamy ?
>1. Nic nie podpisywałem. To pomówienia i fałszywki.
>2. No ... podpisywałem, ale nie współpracowałem.
>3. Współpracowałem, co prawda, ale na nikogo nie donosiłem.
>4. W sumie to donosiłem, ale nikomu nie wyrządziłem krzywdy.
>5. Może i czasem wyrządziłem, ale ci, na których mi zależy, już mi wybaczyli.
>To mi przypomina odczulanie na alergen i jest podobnie skuteczne, czyż nie ? Podajemy wzrastające
>dawki jakiegoś świństwa, aby wywoływać stopniową tolerancję na wzrastające stężenia trucizny. A mam
>wrażenie, że pamiętam czasy, kiedy w cenie było przyznać się od razu do wszystkiego. To się wtedy
>nazywało: "odwaga cywilna". Zanikło zmiażdżone przygniatającą skutecznością "prawdy na raty" ?
>

[Załącznik]
Kantonicus (3 punktów)
Niebezpieczna jest również przygniatająca przewaga euforii reklam telewizyjnych nad pięknem światowego (skoksowanego totalnie) sportu nad świadomością szkodliwości brania dopingu o czym media (całe szczęście nie prasa) dziwnie milczą. Nawet nie ma cienia zastanowienia (ze strony telewizji) przy tak drastycznycgh przypadkach efektu brania dopingu jak śmierć Kamili Skolimowskiej.
>www.AWSurv(*)?RefID=Gilgameszechnatonramzes
17-03-2010 13:23 
 Ocena 2 na 2
Abdu (1208 punktów)
>Niebezpieczna jest również przygniatająca przewaga euforii reklam telewizyjnych nad pięknem światowego (skoksowanego totalnie) sportu nad świadomością szkodliwości brania dopingu o czym media (całe szczęście nie prasa) dziwnie milczą. Nawet nie ma cienia zastanowienia (ze strony telewizji) przy tak drastycznycgh przypadkach efektu brania dopingu jak śmierć Kamili Skolimowskiej.
>>www.AWSurv(*)?RefID=Gilgameszechnatonramzes

Nie znam sprawy Kornelii Marek ani nei interesuję się sportem. Wydaje mi się jednak, że w świecie profesjonalnego sportu po prostu _nikt_ nie funkcjonuje bez wspomagaczy.

Zawodnik nie jest lekarzem. Zawodnik ma lekarza. A ten lekarz mu mówi: rano dwie łyżki tego czerwonego na mięśnie, jedna żółtego na gibkość, żadnych tłustych słodyczy i koniny, a raz w tygodniu do mnie na zastrzyk na wytrzymałość. No i zawodnik się stosuje. Jestem głęboko przekonany, że wielu z nich nie wie, że im zaaplikowano wśród mnóstwa wspomagaczy coś, co zawiera substancje z listy zakazanych. Bo jak niby ma wiedzieć? Ja bym nie wiedział.

Założę się, że każdy z nas miałby wątpliwości, gdzie zaczyna się zły doping, a kończą zdrowe "odżywki". Mijam codziennie sklep z "odżywkami", są tego na półkach setki, a co substancja to dłuższa nazwa. I wszystkie obiecują cudowne zmiany w organizmie sportowca.

Sport 'amatorski' dawno przestał być amatorski. Amator to dla mnie ktoś, kto prowadzi statystycznie normalne życie (etat? studia dzienne?) i ma wieczory i łykendy na zajmowanie się ulubioną dziedziną sportu. Jako hobby. A jak jest dobry, to startuje w zawodach wysokiej rangi. Tymczasem współcześni amatorzy to chyba raczej zawodowcy utrzymujący pozór amatorstwa - pozatrudniani i studiujący na niby. Jeśli oszustwo jest wpisane w samą ideę, trudno potem odróżnić fałsz dopuszczalny od fałszu, który przekracza granice (odżywki a doping).
17-03-2010 15:53 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)

>Nie znam sprawy Kornelii Marek ani nei interesuję się sportem. Wydaje mi się jednak, że w świecie profesjonalnego sportu po prostu _nikt_ nie funkcjonuje bez wspomagaczy.

Żebyś choć trochę interesował się sportem wiedziałbyś czym jest EPO ! To nie są witaminki ! Przyjęcie tego środka to świadomy zabieg i doping jest tak silny , że zawodnik czuje "to" bardzo dobrze. Może wielokrotnie poprawić swój wynik dzięki tej substancji. Rzeczywiście w profesjonalnym sporcie nikt nie funkcjonuje bez wspomagaczy ale nie każdy używa ciężkiego koksu jakim jest EPO. To jest oszustwo i Kornelia zapłaci za to ciężką cenę. To niszczy ideę igrzysk... jest mi przykro bo tak jak przeczuwałem sprawa przyćmiła osiągnięcia Justyny Kowalczyk i położyła cień na polską reprezentację. Przypomnę , że tylko u nas wykryto nielegalne substancję.

>Zawodnik nie jest lekarzem. Zawodnik ma lekarza. A ten lekarz mu mówi: rano dwie łyżki tego czerwonego na mięśnie ...

Zawodnik to nie idiota.
kognitywista (3391 punktów)
>Zawodnik nie jest lekarzem. Zawodnik ma lekarza. A ten lekarz mu mówi: rano dwie łyżki tego czerwonego na mięśnie, jedna żółtego na gibkość, żadnych tłustych słodyczy i koniny, a raz w tygodniu do mnie na zastrzyk na wytrzymałość. No i zawodnik się stosuje. Jestem głęboko przekonany, że wielu z nich nie wie, że im zaaplikowano wśród mnóstwa wspomagaczy coś, co zawiera substancje z listy zakazanych. Bo jak niby ma wiedzieć? Ja bym nie wiedział.
Qui bono ? Po co lekarz miałby faszerować zawodniczkę niedozwolonymi środkami bez jej wiedzy ?
Abdu (1208 punktów)
>Qui bono ? Po co lekarz miałby faszerować zawodniczkę niedozwolonymi środkami bez jej wiedzy ?

Rzecz jasna na zamówienie trenera/managera. To oni są mózgami kariery (przynajmniej tak wnioskuję po przeczytaniu kilku wypowiedzi dowolnych sportowców ), i to im, jak mi się zdaje, łatwiej taką decyzję podjąć za zawodnika, niż samemu zawodnikowi.
placownik (17853 punktów)Odp: Paskudna prawda aplikowana porcjami

   Kornelii wydawało się, że wystarczy kiedy będzie robiła to co do niej należy, najlepiej jak umie, że nie musi się znać na tym, co dobrzy wujkowie jej wstrzykują. Miała rację w tym, że nie musi się znać na zastrzykach, nie pomyślała o tym, że musi się znać na ludziach.

   Aby utrzymać się w konwencji wypowiedzi otwierającej wątek dodam, że nie wierzę ani słowu z tego co opowiadają tacy ludzie jak Ziemkiewicz czy Wildstein, choć wcale nie uważam, że zawsze kłamią.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
kognitywista (3391 punktów)
>   Aby utrzymać się w konwencji wypowiedzi otwierającej wątek dodam, że nie wierzę ani słowu z tego co opowiadają tacy ludzie jak Ziemkiewicz czy Wildstein, choć wcale nie uważam, że zawsze kłamią.
A ja nie wierzę tym, których przyłapano na kłamstwie, nawet błahym ... Kwaśniewski, Wielgus, Lepper.
Natomiast Ziemkiewicz czy Wildstein nie mieli żadnych wpadek. Po prostu uporczywie kładą nacisk na pewne aspekty życia publicznego, zamiast na inne. Niektórym się to podoba a innym nie. Oni po prostu oceniają ... można się z nimi nie zgadzać w tej ocenie. Ale po co im wierzyć czy nie wierzyć, skoro wcale nie roszczą sobie pretensji do posiadania jakiejś ukrytej wiedzy ? Nie pełnią roli świadków, a jedynie komentatorów ... zwłaszcza Ziemkiewicz.
zachaj (5239 punktów)
Kornelia Marek liczyła , że jej nie sprawdzą bo słabszych zawodniczek nie testują tak często , dlatego użyła EPO.

To , że się nie przyznała na początku wybuchu afery miało jej umożliwić wyjazd z kraju. Teraz zniknęła , nie ma z nią kontaktu, podobno jest w Niemczech u rodziny.
pavvel (8272 punktów)
>A mam
>wrażenie, że pamiętam czasy, kiedy w cenie było przyznać się od razu do wszystkiego. To się wtedy
>nazywało: "odwaga cywilna". Zanikło zmiażdżone przygniatającą skutecznością "prawdy na raty" ?

Nasi młodzieżowi mistrzowie kolarscy zrezygnowali z badania próbki B.
Może nie jest to jeszcze przyznanie się do wszystkiego, ale przynajmniej nie kompromitują się udawaniem niewiniątek. Zobaczymy jakie wyjaśnienia złożą, przed komisją antydopingową.
zachaj (5239 punktów)

Kornelia Marek otrzymywała zastrzyki A TE SĄ ZAKAZANE



Jeden z punktów Światowego Kodeksu Antydopingowego (dział metody zabronione, M2) stanowi, że " infuzje dożylne są zabronione, z wyłączeniem tych przyjętych w uzasadnionych przypadkach w przebiegu leczenia szpitalnego lub badań klinicznych".
zachaj (5239 punktów)
>Kornelia Marek otrzymywała zastrzyki A TE SĄ ZAKAZANE
> Jeden z punktów Światowego Kodeksu Antydopingowego (dział metody zabronione, M2) stanowi, że " infuzje dożylne są zabronione, z wyłączeniem tych przyjętych w uzasadnionych przypadkach w przebiegu leczenia szpitalnego lub badań klinicznych".

www.tvn24.(*)zdej-strzykawki,wiadomosc.html

Wstyd i kompromitacja.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365