Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy świat jest przeludniony?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-01-2018 20:12Mariusz Agnosiewicz (moderator)Czy świat jest przeludniony?
Ocena 1 na 1
"Staliśmy się dla świata ciężarem... przyroda już dłużej nie jest w stanie nas wyżywić. Zaiste, zarazę i głód, i wojny, i trzęsienia ziemi należy postrzegać jako lek dla narodów, sposób na ograniczenie nadmiernego rozrostu gatunku ludzkiego".

"Świat jest już zapełniony, nie mieścimy się już na ziemi".

Który ze współczesnych liberalnych myślicieli zachodnich napisał powyższe słowa, jakże przecież często powtarzane!? Otóż ich autorami są Quintus Septimius Florens Tertullianus oraz Eusebius Sophronius Hieronymus piszący w III i IV w. w Imperium Rzymskim, kiedy liczba ludności świata stanowiła 3-4% liczby dzisiejszej.

Faktem jest dynamiczny wzrost ludności świata. Jego "przeludnienie" to jedynie opinia, do której szczególną skłonność mają myśliciele okresów dekadencji. O przeludnieniu świata pisano w Imperium Rzymskim, gdy mocowało się ono z dynamicznym napływem migrantów. Dziś opinie takie formułują przede wszystkim myśliciele Zachodu, który się (względnie) wyludnia i traci dominację na rzecz Azji.

Debunking Overpopulation: Why the World Needs More People, Not Less: bigthink.c(*)rld-needs-more-people-not-less
www.racjon(*)s,10052/q,Przeludnienie.to.mit
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)Ilu pomieści Ziemia?
>"Staliśmy się dla świata ciężarem... przyroda już dłużej nie jest w stanie nas wyżywić.
>Otóż ich autorami są Quintus Septimius Florens >Tertullianus oraz Eusebius Sophronius >Hieronymus piszący w III i IV w. w Imperium >Rzymskim, kiedy liczba ludności świata >stanowiła 3-4% liczby dzisiejszej.

Miał rację. Bo już w jego czasach miał miejsce przyrost ludzkości. Dawniej, do momentu rewolucji neolitycznej ( rolnictwo) przyroda sama regulowała populację człowieka - w związku z czym jako gatunek nie był on groźny. Wraz zpojawieniem się rolnictwa to się zmianiło. A gdy przyszła rewolucja naukowo - przemysłowa ( medycyna, standardy higieny, itd) - pojawiła się lawina wzrostu demograficznego. W 1940 r. na Ziemi było 2.3 mld ludzi. Obecnie jest ich prawie 7.5 mld. Za 60 lat przy tym tempie wzrostu będzie ich 15 mld. Już w chwili obecnej ogromne połacie Ziemi są zdegradowane ekologicznie ( tak lądy jak i oceany) - a będzie coraz gorzej przy takim tempie przyrostu. Między 1940 r. a 2018(78 lat) populacja globalna skoczyła z 2.3 na 7.5 mld - a wiec ponad trzykrotnie w ciągu niecałych stu lat. Około roku 1000 populacja globalna liczyła 400 - 450 mln ludzi. W 1914 r. na Ziemi było ok 1.6 mld ludzi - a więc wzrost czterokrotny nastapił w okresie tysiąclecia. Innymi słowy to co dawnymi czasy działo się w ciągu 1000 lat obecnie dzieje się w ciągu jednego wieku - czyli długiego życia ludzkiego. A będzie coraz gorzej - to znaczy owo tempo bedzie tylko przyśpieszało - jeżeli nie zaprowadzi się drastycznych ograniczeń przyrostu naturalnego - w co osobiście wątpię.

Jezeli Pan uważa, iż 7.5 mld ludzi na Zemi to ciagle mało - to proszę powiedzieć, jaka liczba Pan zdaniem jest tą liczbą której osiągnięcie powinno zastopować dalszy przyrost demograficzny na Ziemi???
Proszę przy tym pamiętać, iż nie chodzi tylko o to ilu ludzi na Ziemi się pomieści. Chodzi także - a może nawet przede wszytkim - o to żeby wiedli oni w miarę normalne życie.

"Our human and human-like ancestors lived in balance with their environment for millions of years prior to agriculture. But once agriculture created temporary food surpluses, it gave humans a false sense of food security and encouraged them to have more babies than the land could support long-term.
Now, like a colony of yeast injected with sugar, we have multiplied exponentially, consumed most of the bio-available nutrients in the world and are heading for colony collapse.
The question is - are we smarter than yeast?
Probably, but most of us will be blindsided by how quickly our population doubles from nearly 7.5 billion to 15 billion - about 60 years at current growth rates. This is because most of us don't understand the concept of exponential growth.
"Imagine a Petri dish with enough nutrients to support a growing bacteria culture until the dish is completely full of them. One bacterium is placed inside the dish at 11:00am, and the population of bacteria doubles every minute - such that the Petri dish will be full by noon.
At what time will the Petri dish be half full of bacteria?
Most people reply incorrectly that the Petri dish will be half full at 11:30am, because we are more familiar with linear, rather than with exponential, rates of growth. The correct answer is 11:59am - which seems rather unintuitive. However, because the rate of growth is exponential (doubling every minute) the time at which the Petri dish is half full is 11:59am. With just one more doubling, in the next minute, the Petri dish is completely full, at noon."
"The greatest shortcoming of the human race is our inability to understand the exponential function," said Professor Albert Bartlett in his paramount video lecture titled Arithmetic, Population and Energy."

returntono(*)ed-no-cannot-live-state-texas/
11-02-2018 23:41 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Ilu pomieści Ziemia?
Statystyki są mocno nadużywane w mediach. Matematycy powiadają: istnieją małe kłamstwa, duże kłamstwa i statystyka. Drastyczny wzrost ludności do tej pory wcale nie musi oznaczać, że ten trend się utrzyma. Trzeba by było przeanalizować dlaczego wzrosła populacja od 1940 i czy ten powód się utrzyma. Nie wyciągałbym pochopnych wniosków.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
> Matematycy powiadają: istnieją małe kłamstwa, duże kłamstwa i statystyka.
Filozofowie powiadają, że przeludnienie to mit. Niektórzy doszukują się początków tego mitu u schyłku XVIII w., a nawet że jest to "najbardziej flagowy mit całej tzw. nowoczesności".
Historycy dodają, że korzeni tego mitu można szukać już w dziełach Quintusa Septimiusa Florensa Tertullianusa oraz Eusebiusa Sophroniusa Hieronymusa.
Psychologowie przekonują, że mit przeludnienia powstaje wszędzie tam, gdzie cywilizacja chyli się ku upadkowi.
Ekonomowie zaś budują wieżę ZUS gdyż wierzą, że dzieci musi być więcej niż starców w przeciwnym razie niezdolni do pracy starcy dostaną niską emeryturę.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>> Matematycy powiadają: istnieją małe kłamstwa, duże kłamstwa i statystyka.
>Filozofowie powiadają, że przeludnienie to mit. Niektórzy doszukują się początków tego mitu u schyłku XVIII w., a nawet że jest to "najbardziej flagowy mit całej tzw. nowoczesności".
>Historycy dodają, że korzeni tego mitu można szukać już w dziełach Quintusa Septimiusa Florensa Tertullianusa oraz Eusebiusa Sophroniusa Hieronymusa.
>Psychologowie przekonują, że mit przeludnienia powstaje wszędzie tam, gdzie cywilizacja chyli się ku upadkowi.
>Ekonomowie zaś budują wieżę ZUS gdyż wierzą, że dzieci musi być więcej niż starców w przeciwnym razie niezdolni do pracy starcy dostaną niską emeryturę.
Nie podaję czyjejś opinii ani powiedzonek jako argumentu. To jest puenta nadużywania statystyk w argumentacji. Statystyka z definicji nie wykazuje związków przyczynowo skutkowych a w mediach namolnie podaje się bzdury typu "U jedzących truskawki obserwuje się o 10% częstsze wady wzroku". W tym przypadku (demografia), by analizować scenariusze na przyszłość należałoby zbadać przyczyny zwiększania się populacji. Sam fakt, że populacja od 80 lat zwiększyła się szybciej niż przez poprzednie 1000 lat niewiele mówi o przyszłości - co wyda się pewnie heretyzmem dla wszelkich niedouczonych matematycznie pożeraczy medialnej papki. Są systemy, w których obserwuje się wzrost jakiejś cechy tuż przed jej dramatycznym upadkiem - np. wszelkie bańki w ekonomii. W bańkach również cwaniacy manipulują naiwniakami przy pomocy statystyk - "ceny mieszkań od 10 lat rosną".
Lepiej użyć powiedzonka, bo Ci co łapią się na tą manipulację i tak nie zrozumieją bardziej technicznej argumentacji.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
14-02-2018 19:38 
 Ocena 1 na 1
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
> Są systemy, w których obserwuje się wzrost jakiejś cechy tuż przed jej dramatycznym upadkiem - np. wszelkie bańki w ekonomii.
W przyrodzie jest podobnie. W pewnym momencie następuje szybki wzrost demograficzny, a później następuje cholera jakaś i dramatyczny upadek.
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Czy świat jest przeludniony?
>>www.racjon(*)s,10052/q,Przeludnienie.to.mit <<

Jest tam taki obrazek mówiący, że gdyby wszyscy ludzie żyli w takim zagęszczeniu jak żyją na Manhattanie, to zmieścili by się na Nowej Zelandii.
Tyle że oni tam, na Manhattanie, nie produkują niczego. Nawet jeśli pieką bułeczki, to z mąki dla której wytworzenia potrzeba wielu hektarów ziemi.
No i nasza cała populacja rośnie. Arminius podał kilka liczb, a ja wyszukałem jeszcze inne liczby: www.worldo(*)tion/world-population-by-year/ i na ich podstawie zrobiłem wykres. Są to zmiany populacji od roku 5000 p.n.e. wyrażone w mln. ludzi.



Za ten wzrost odpowiedzialne są głównie kraje biedne. Czyli co? Ciągle mają dość jedzenia żeby się rozmnażać?
Nawet jeśli przyjmiemy, że ta krzywa zaczyna się zaginać, to jakie będzie jej maksimum?
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Świat ma wciąż olbrzymi potencjał dobrego zarządzania zasobami. Nie w sensie: lepszego zarządzania, lecz jakiegokolwiek. Dziś bowiem zgoła nie sposób powiedzieć, by był zarządzany (produkujemy więcej jedzenia niż potrzeba dla wyżywienia całej ludzkości, lecz miliony umierają, a my wyrzucamy na śmietnik tony jedzenia). Istnieje jeszcze taki potencjał wzrostu demograficznego, który się obecnym futurologom nie śni. Poza tym dynamika wzrostu globalnego. Niemce mają dwa razy większe zagęszczenie ludności niż Polacy. Czy czują się dwa razy mocniej ściśnięci - nie sądzę. Sądzę, że u nas zaludnienie w najbliższych dekadach powinno rosnąć. Byłby to z pewnością trend pozytywny.
31-01-2018 11:15 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Sądzę, że u nas zaludnienie w najbliższych dekadach powinno rosnąć. Byłby to z pewnością trend pozytywny.
Trend pozytywny byłby, gdyby liczba ludzi zmalała poniżej 7 miliardów i ustabilizowała się, Ziemia nie jest tylko dla ludzi, ekosystem.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
31-01-2018 16:59 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Świat ma wciąż olbrzymi potencjał dobrego zarządzania zasobami. Nie w sensie: lepszego zarządzania, lecz jakiegokolwiek. <<

Pełna zgoda. Tyle że, jak na razie, nie widać nawet prób rozsądnego zarządzania tymi zasobami. Ale wpierw trzeba by osiągnąć pokojowe współistnienie wszystkich narodów. A tu ciągle jeszcze mamy problemy wewnętrzne. I nie mówię tu o Polsce.
31-01-2018 17:07 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Pełna zgoda. Tyle że, jak na razie, nie widać nawet prób rozsądnego zarządzania tymi zasobami.

Na szczęście na razie nie musimy się tym martwić, bo nasz mały kawałek świata jest kiepsko i nieracjonalnie urządzony. Innymi słowy: najpierw musimy zoptymalizować nasz ogródek. Rozumiem przez to takie jego urządzenie, że Polacy z całego świata będą chcieli ściągać do Polski.

Obecnie widać pewne pozytywne trendy. Bilans demograficzny mamy wreszcie dodatni. Ale to wciąż są wątłe zjawiska.
12-02-2018 10:51 
 Ocena 1 na 1
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
> Bilans demograficzny mamy wreszcie dodatni.
A czy ty zdecydowałeś się już na 500+?
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
>Quintus Septimius Florens Tertullianus oraz Eusebius
>Sophronius Hieronymus piszący w III i IV w. w Imperium Rzymskim, kiedy liczba ludności świata
>stanowiła 3-4% liczby dzisiejszej.
Bo ich światem był tylko kawałek świata. Nie znali Ameryki, Australii itd. Dlaczego w ich opinii świat był za mały? Prawdopodobnie dlatego, iż uważali, że mniej ludzi to mniej wojen, głodu i zbrodni i wszelkiej niesprawiedliwości. Opinia ta nie miała nic wspólnego z nauka zwaną demografią i żadnymi danymi statystycznymi. Była raczej wyrazem rozczarowania wiążącego się ze wzrostem liczby populacji wyraźnie odczuwalnej przez wspomnianych autorów (kryzys III wieku dziejach Cesarstwa Rzymskiego).
>Faktem jest dynamiczny wzrost ludności świata.
To już nie jest dynamiczny wzrost. To jest wzrost o mocy bomby atomowej.
>Jego "przeludnienie" to jedynie opinia, do której szczególną skłonność mają myśliciele okresów dekadencji.
Myśliciele oświecenia nie bali się przeludnienia?
> O przeludnieniu świata pisano w Imperium Rzymskim, gdy mocowało się ono z dynamicznym napływem migrantów.
Cyba niewolników.
>Dziś opinie takie formułują przede wszystkim myśliciele Zachodu, który się (względnie) wyludnia i traci dominację na rzecz Azji.
Miałem okazje przebywać przez dłuższy czas w największym mieście na świecie tj. w Holandii. Nie zauważyłem wyludnienia. Zauważyłem natomiast, że aby wyżywić tę masę ludności Groene Hart to za mało.
MaxGolonko2 (438 punktów)
Niestety analogie historyczne już nie są przekonujące. Oblicza się że bez sztucznych nawozów i genetycznie modyfikowanych nasion zabrakłoby jedzenia dla ludzi w skali globalnej.

Z całą pewnością wielu światłych ludzi dostrzega potrzebę wprowadzenia mechanizmów policyjnych, medycznych lub przynajmniej ekonomicznych mocno zniechęcających do posiadania trzeciego dziecka. Sam znam pewnego profesora z Niemiec, który o tym mówi w spokojny, rozsądny sposób. Trzecie dziecko powinno być przywilejem dla wybitnych gospodarczo jednostek. Być może po zapłaceniu ogromnej kary (alternatywą dla niesfornych jest więzienie i sterylizacja jeśli ośmieli się urodzić).

Powierzchnia Ziemi jest ograniczona. Coroczne narastanie biomasy nie może wynosić więcej niż x miliardów ton bo po prostu materii zabraknie!

Dlatego jakikolwiek przyrost naturalny stale większy od zera niechby minimalnie to NIEUCHRONNIE DROGA DO KATASTROFY = KONIECZNOŚCI ludobójstwa lub masowych pomorów za jakiś czas.

Są zresztą i inne bariery - na przykład zaśmiecenie środowiska. Emisje CO2 (=>globalne ocieplenie), odpady.

Example.

W Norwegii działa system odzyskiwania plastykowych butelek, który wyłapuje aż 97% z nich.
Bazuje na pieniędzach (depozycie) które może odzyskać klient, a też jest dość korzystny dla sklepikarzy.
Uwzględnia też specjalnie stajki na wygodne wyrzucanie takich butelek przez najbardziej leniwych lub zagonionych (np młodzież).

Pusta butelka która trafia do śmieci ogólnych lub byle gdzie jest sprym problemem dla gospodarki a nierzadko i dla przyrody.

Wielka Brytania i inne kraje są zainteresowane systemem norweskim bo jest w nich bardzo źle!

www.bbc.com/news/science-environment-42953038

Oczywiście religie nie pomagają tutaj bo powstały w czasach gdy nawoływano do prokreacji. Dlatego zwalczanie religii i popularyzowanie teorii ewolucji jest bardzo cenną działalnością dla uratowania przyszłości naszych potomków - bez upadku cywilizacji i wojny atomowej (o jaką nie trudno miedzy przeludnionymi państwami) która potem całkowicie zasłoni niebo planety pyłami i skończy wegetację roślin i istnienie naszego gatunku.

Miłego wieczoru
08-02-2018 19:35 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Oczywiście religie nie pomagają tutaj bo powstały w czasach gdy nawoływano do prokreacji.
Religie powstają nadal i są też takie, które nawołują do zmniejszenia i kontroli prokreacji. Dzisiaj też żyjemy w czasach nawoływania i zachęt ekonomicznych do prokreacji i nie religie, lecz politycy na usługach kapitalistów to robią - dla nich człowiek to nabywca towaru, zysk jest ważny, ekologię mają w głębokim poważaniu.
>Dlatego zwalczanie religii i popularyzowanie teorii ewolucji jest bardzo cenną działalnością dla uratowania przyszłości naszych potomków -
Bzdury do kwadratu, zwalczać należy chciwy kapitalizm, chorą konkurencję, celową produkcję szybko psujących się wyrobów, żeby nie skończył się strumień klientów ( laboratoria pracują nad tym, żeby żarówka świeciła tylko określony czas, samochód skorodował po kilku latach, krzesełko pękło, śrubokręt się ukręcił itd. ), a popularyzować należy ekologię.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-02-2018 00:03 
 Ocena 3 na 3
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Budowa cepa a grabie
> a popularyzować należy ekologię.
Należy też popularyzować wiedzę z zakresu ekologi. W książce Witolda Hensela jest napisane (na tej samej stronie co obrazek z wielbłądem), że siano ma charakter ogólnosłowiański, a budowa grabi nie zmieniła się zasadniczo od wieków.
Jest to powodem dla którego uważam, że siano przeznaczone na pełnowartościową paszę dla czysto słowiańskich ras hodowlanych powinno być pozyskiwane metodą tradycyjną.
Obliczyłem też, że gdyby wszyscy Polacy jedli tyle miodu co ja (około 10 kilo rocznie) to trzeba by było zlikwidować kilka upraw buraków i nasiać rzepaku. Zamiast tych zagranicznych drzewek i krzewów ozdobnych w parkach i na skwerach nasadzić śliwek, malin, porzeczek i róży.
Zamiast plantacji świerków proponuję przywrócić lasy liściaste z jarzębiną, kasztanowcem, jaworami, lipami, akacjami i wierzbami.
Wśród tych łąk zaś należy pozostawiać szerokie miedze na których roi się zawsze pełno owadów, a dla pszczół jest tam taka obfitość miododajnego ziela, że o zawrót głowy przyprawia wyliczenie tych, które są przydatne dla człowieka. Szczególną uwagę zwrócić należy na dyptam - krzew gorejący z Biblii. Można go uprawiać i okazuje sie nawet przydatny w przemyśle perfumeryjnym oraz w zielarstwie gdyż zawiera kumaryny jak Żubrówka, ale w stanie dzikim roślina ta objęta jest ścisłą ochroną gatunkową. Warto tu dodać, że dziś niezwykle piękny choć niegdyś pospolity Paź królowej oprócz marchwi, kopru i kminku lubi także dyptam. Niestety już niedługo stać się może gatunkiem na wymarciu bo współczesne uprawy kopru i marchwi raczej mu nie sprzyjają mimo iż Polska jest światowym liderem w produkcji kminku.
08-02-2018 22:15 
 Ocena 1 na 1
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy świat jest przeludniony?
>Emisje CO2 (=>globalne ocieplenie), odpady.
Pan redaktor mówi, że ocieplenie może mieć dobroczynny wpływ na Polskę, że niebawem pojawią się u nas wielbłądy jak za dawnych lat -->
www.racjon(*)ieje.dawna.Polska.chemia.stala
>Example.
W katedrze św. Zofii w Kijowie w wieży północnej znajduje się fresk przedstawiający wielbłąda. Dzieło datowane jest na XI w. i to jest znak, że z Ukrainą trzeba budować sojusz klimatyczny oparty o wydobycie węgla ze złoża Lubelsko-Lwowsko-Wołyńskiego.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365