Racjonalista - Strona głównaDo treści
Powstanie religji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
10-07-2014 19:03Xter (2 punktów)Powstanie religji
0 na 2
Jedna z teorii powstawania religii mówi, iż jest ona produktem ubocznym predyspozycji psychicznych człowieka. Richard Dawkins stwierdza w książce ,, Bóg urojony'', iż jest to wynik naiwności dziecięcej połączonej z indoktrynacją. Osobiście podzielam ten pogląd, z tym że dołączył bym do tego animizmy.
Do 7 roku życia, do chwili, w której dzieci w Polsce zaczynają uczęszczać do szkoły, nadają one cechy ludzkie zwierzętom lub przedmiotom. Moja siostra np. lubiła podczas zabawy wcielać się w jakieś zwierzę, najczęściej lwa. Animizmem może być też wymyślony przyjaciel. Z tymże o ile wymyślonego przyjaciela naszej pociechy uznajemy za pewien epizod w jego życiu, o tyle wiarę w Boga już nie. Tymczasem wiara w Boga nosi te same znamiona co wymyśleni przyjaciele. W poączeniu z indoktrynacją rozpowrzechnioną w naszym społeczeństwie wiara w Boga utrwala się w umyśle dziecka jako realny byt. O ile wiara w wymyślonego przyjaciela z czasem zostaje negowana przez rodziców dziecka, o tyle wiara w Boga już nie. Szczegulną uwagę przy tym tym trzeba skierować na autorytet rodzica. Z reguły gdy dziecko broni swojego zdania na dany temat koronnym argumętem mającym zakończyć dyskusję jest- ,,bo mój tata powiedział, że/ moja mama powiedziała,że''. Więc jerzeli rodzic stwierdza, iż Bóg istnieje, to dla dziecka musi istnieć. Jest to prosty przykład naiwności dziecięcej. Dziecko bowiem nie może przyjąć, iż rodzic też się mylić może, lub ewentualnie na dany temat mogą istnieć różne poglądy.
W wyniku tego powstaje kult.
Drugim czynikim wspomagającym wiarę w Boga ( o którym notabene Dawkins napisał w swojej książce) , na który chciałbym zwrucić uwagę jest brak wykrztałcenia i zrozumienia pewnych zjawisk zachodzących w około nas. Człowiek ma wrodzoną potrzebę zrozumienia otoczenia, daje mu to bowiem poczucie bezpieczeństwa. Więkrzość ludzi zaś nie jest w stanie zrozumieć np. fizyki kwantowej, która jest bardzo trudną dziedziną. Dlatego stara znaleźć sobie inne wytłumaczenie. Łatwiej powiedzieć, iż coś jest ,,cudem'' niż zrozumieć skomplikowane mechanizmy krztałtujące naszą rzeczywistość, czy też nas samych.
Z pierwszym pytaniem (które ateista się spotyka, gdy mowa jest o ,,cudach'') to czy w jakiś sęsowny sposób jest wstanie wyjaśnić dane zjawisko skoro nie mamy doczynienia z ,,códem''? 1) Tym smym teista poszukuje odpowiedzi na pytanie, co się stało, 2) a zarazem daje odrazu odpowiedż- ,,cód''.
Oczywiście na więkrzość pytań o wyjaśnienie códu nie jesteśmy wstanie odpowiedzieć, bo 1) nie jest to nasza dziedzina ( zresztą sam Eistein stwierdził, że jerzeli ktoś kiedyś stwierdzi, że poznał całą teorię względności to albo perfidnie kłamie, albo jest głupcem z byt wielkim ego) , 2) albo nasza wiedza nam na jeszcze nie dała odpowiedzi i trzeba czekać na dalsze badania, które ów fenomen wyjaśnią. Nie trzeba takiego zjawiska odrazu okrzykiwać códem!
Z drugiej strony, takim ostępowaniem, teista wykorzystuje lęk przed oskarżeniem o ignorancje swojego rozmówcę. Z zasady więkrzość ludzi kryje w sobie strach przed oskarżenim o brak wiedzy w danej dziedzinie. Gdy tylko więc teista wykryje brak jakiejś wiedzy u ateisty nie omieszka tego wykorzystać na swoją korzyść. Żadko kiedy u takich ludzi brak odpowiedzi oznacza poszukiwanie na nie odpowiedzi. Tymczasem na zadawaniu pytań i szukaniu odpowiedzi bazuje cały postęp w nauce.
Tak więc, podsumowywójąc cały wywód, wiara w Boga jest skutkiem dziecięcej naiwności, indoktrynacj społecznej oraz animizmów kreowanych przez dziecięcy umysł, wspomagany przez brak wykrztałcenia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

miech06 (57 punktów)
> Tak więc, podsumowywójąc cały wywód, wiara w Boga jest skutkiem dziecięcej naiwności, indoktrynacj społecznej oraz animizmów kreowanych przez dziecięcy umysł, wspomagany przez brak wykrztałcenia.
Ciekawe przemyślenia. Daleko im może do syntetycznego ujęcia zagadnienia, ale wielu racji nie sposób odmówić.
W każdym razie była to ciekawa wypowiedź racjonalisty.
Na marginesie - z wielką przykrością w tak ciekawej notce odnotowałem wiele "nieracjonalnych rozwiązań" ortograficznych. Proszę choć o próbę zapanowania nad nimi.
Przepraszam za uwagę - choć przy niej obstaję.
Hejtibeats (210 punktów)
A teraz poproszę standardowo o kilka minusów. Możecie bić rekord. Wywód spoko, niby sensowny, ale czy tak do końca, jak to się tu mówi logiczny ?

Zaczynasz od religii a kończysz na Bogu. Dawkins jak wiadomo, wojuje swoje, nie dziwię się, ponieważ religia była wykorzystywana do władzy, ALE, nie przez wszystkich, więcej się nagłaśnia problemów wewnętrznych kościoła chociażby katolickiego, niż tego ile pomocy udzieliły różne zakony. Religia nie jest zła, jeżeli nie nawołuje do krzywdy drugiego człowieka, jest indywidualną sprawą, czy człowiek określający się za daną religią jest naiwny, a raczej BEZMYŚLNY LEŃ z klapkami na oczach, czy może świadomy swojego wyboru. Poza tym religia jest jedynie jakąś tam drogą poznania Boga, a nie totalnym wyznacznikiem.

Ale rozumiem Twoje zdanie, uważam, że religia w złych rękach nie jest w stanie uświadamiać ludzi, natomiast nie uważam, żeby była zbędna.

>Tak więc, podsumowywójąc cały wywód, wiara w Boga jest skutkiem dziecięcej naiwności, indoktrynacj społecznej oraz animizmów kreowanych przez dziecięcy umysł, wspomagany przez brak wykrztałcenia.

Zaczynasz od NIE religii - rozumiem, ale kończysz na NIE Bogu, bo NIE religii ? Hmmm.

To jak spot Boniego, "nie mów nie Boniemu bo nie..."

>zresztą sam Eistein stwierdził, że jerzeli ktoś kiedyś stwierdzi, że poznał całą teorię względności to albo perfidnie kłamie, albo jest głupcem z byt wielkim ego) ,

A zatem pojąłeś istotę stworzenia świata, która dała Ci wiedzą równą jak to określamy tu na ziemi w naszym wymiarze Bogom i daje prawo powiedzieć głośno: "Boga nie ma"? Hmmm.

podsumowując
>albo perfidnie kłamie, albo jest głupcem z byt wielkim ego) ,
grr777 (2 punktów)
Polecam wykład o pochodzeniu religii:

www.youtube.com/watch?v=9FCkAZskizE
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Polecam wykład o pochodzeniu religii:
>www.youtube.com/watch?v=9FCkAZskizE
Niezłe, ale do mnie bardziej przemawia książka: www.racjonalista.pl/ks.php/k,2255

Pozdrowienia.

@@@
.
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>społecznej oraz animizmów kreowanych przez dziecięcy umysł, wspomagany przez brak wykrztałcenia.

Twoj wotek to wsale nje prowoksja, nie?

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365