 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-01-2016 01:59 | Mano (1060 punktów) | Nieposłuszne kobiety
11 na 11 | Według arcybiskupa Toledo, Braulio Rodriguez Plaza, kobiety są same sobie winne, jeśli są one maltretowane, molestowane i fizycznie nadużywane przez mężczyzn. Przemoc w rodzinie ma swoje korzenie w tym, że kobiety nie wypełniają poleceń swoich mężów i ich nie słuchają, a nawet składają wniosek o rozwód. Takie niezwykłe wytłumaczenie zjawiska "przemocy w rodzinie" ogłosił arcybiskup Rodriguez swoim wiernym w kazaniu w dniu 27 grudnia 2015 r. w Toledo. A jako antidotum zaproponował następującą receptę: "Kobiety mogą zapobiec ich biciu przez mężczyzn w prosty sposób; niech robią to, czego mężczyźni od nich wymagają". W świetle tej wypowiedzi wysokiego rangą duchownego katolickiego wydaje się wskazanym, aby uzupełnić obecną debatę na temat wizerunku kobiet w islamie o dyskusję o wizerunku kobiet w kościele rzymsko-katolickim. Podczas gdy Europa kazanie Rodrigueza ledwie zauważyła, doprowadziło ono w Hiszpanii do burzliwych komentarzy w mediach socjalnych i do spekulacji, czy wypowiedź Rodrigueza na drodze sądowej może być uznana jako podżeganie do przemocy. W Hiszpanii w roku 2015 aż 56 kobiet straciło życie w wyniku przemocy domowej.  Braulio Rodriguez Plaza u papieża | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Mają bogatą tradycję czym jest kobieta i jak należy to coś traktować: "Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania żądzy mężczyzn." (Jan Chryzostom, 349-407) "Kobieta jest istotą pośrednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie." (św. Augustyn 354-430 - jeden z najznakomitszych ojców Kościoła) "Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych" (św. Tomasz z Akwinu, mędrzec Kościoła, 1225-1275) "Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj, to diabeł! Ona jest swoistym piekłem!" (Papież Pius II, 1405-1464) "Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna." (św. Tomasz z Akwinu) ......... "Kobiety ze swej natury są przeznaczone do wspólnych uciech." (Kapokrates, założyciel klasztoru) "Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga." (Ambroży, mędrzec Kościoła, 339-397) ... na długo przed powstaniem islamu, tak więc jeśli muzułmanie opanują Europę, wówczas kobiety w burkach to będzie tylko powrót do swoich chrześcijańskich początków ..., arcybiskup Plaza wie co mówi. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 4 na 4 | romaro (25211 punktów) | Myślę, że te wypowiedzi ojców kościoła nie powinniśmy tutaj przytaczać. Są one obrzydliwe i choć faktycznie nadawały ton w jaki sposób należało postrzegać kobiety, to jednak posługiwanie się nimi może budzić niesmak. Słowa Plazy są skandaliczne na tyle, że nie trzeba sięgać do tych które tu przytoczyłeś.
|
|
|  | 5 na 5 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Pozwolę się nie zgodzić, przytoczone słowa pokazują, że Plaza nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz zachowaniem wielowiekowej ciągłości świętej myśli Kościoła o kobiecie: "Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów." (św. Tomasz z Akwinu) "Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy próg wieku dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości wiecznej." (Tertulian, pisarz chrześcijański) "Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła." (Synod w Coyaca, 1050) "Księża, którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym podniety, muszą zostać ukarani. Kobiety natomiast mają zostać sprzedane przez biskupa jako niewolnice." (2. Synod w Toledo) "Dziewczęta noszące spódniczki mini, pójdą do piekła." (Wild, SJ, XX w.) "W żadnej religii czy światopoglądzie kobieta nie jest tak szanowana i uważana, jak w chrześcijaństwie." (Bernard Häring, teolog katolicki, XX wiek)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >Pozwolę się nie zgodzić, przytoczone słowa pokazują, że Plaza nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz zachowaniem wielowiekowej ciągłości świętej myśli Kościoła o kobiecie: Masz rację i do tych co już wymieniłeś, można by dodać te z historii kościoła, których jeszcze nie wymieniłeś, ale po co? Po to żeby przekonać przekonanych, że kościół takie szkaradziejstwa głosił. Człowiek traci ufność do kościoła nie dlatego, że kiedyś kościół był taki a nie inny, ale w konfrontacji z tym co obecnie głosi i jak się zachowuje. Gdy to zaufanie straci, sam będzie szukał źródła takiego postępowania.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Człowiek traci ufność do kościoła nie dlatego, że kiedyś kościół był taki a nie inny, ale w konfrontacji z tym co obecnie głosi i jak się zachowuje. << A może jednak ludzie tracą zaufanie do kościoła, bo widzą, że to nie tylko lokalny proboszcz jest sukinsynem (bez obrażania suk), ale że i jego poprzednicy byli nie lepsi. Dzisiejszy, lokalny przypadek można przecierpieć, ale gdy się widzi, że to sukinsyństwo jest ich tradycją, to w końcu i najmniej pojętni zrozumieją, że trzeba się od tego odciąć.
|
|
| | | |  | | romaro (25211 punktów) | >A może jednak ludzie tracą zaufanie do kościoła, bo widzą, że to nie tylko lokalny proboszcz jest sukinsynem (bez obrażania suk), ale że i jego poprzednicy byli nie lepsi. To ja się zapytam, czy piętnując gwałciciela, bardziej wiarygodny będę opisując gwałt? Nadal uważam, że są takie słowa, które w DYSKUSJI nie warto cytować. Chodzi mi o te głównie, ocierające się o pornografię.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Nadal uważam, że są takie słowa, które w DYSKUSJI nie warto cytować. Chodzi mi o te głównie, które ocierają się o najgorszej jakości pornografię. Mam inne zdanie. Warto cytować słowa, które dają pełniejszy obraz tego, o czym dyskutujemy, w tym wypadku instytucji KK. Wypowiedź biskupa nie jest niczym innym, jak kontynuacją tradycji tej instytucji w sposobie traktowania kobiet. Biskup po prostu olał poprawność i podlizywanie się wiernym i pokazał prawdziwe oblicze kościoła.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >Mam inne zdanie. I o to chodzi w debacie. Czy jednak nie zauważyła Pani, że ta dyskusja przybrała charakter koła wzajemnej adoracji. Na samym dole jedyna nieśmiała obrona w wykonaniu Arminiusa.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Nawet najgorszemu przestępcy należy się obrońca, a co do słów "ocierających się o pornografię" to pozwolę sobie zauważyć, że wypowiedzieli je najznamienitsi Ojcowie Kościoła, Święci i Papieże, więc cytowanie ich przynosi Kościołowi i arcybiskupowi Plazie chlubę i dodaje splendoru.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Czy jednak nie zauważyła Pani, że ta dyskusja przybrała charakter koła wzajemnej adoracji. Na samym dole jedyna nieśmiała obrona w wykonaniu Arminiusa.
O co chodzi z tym kołem adoracji?
Obrona Arminiusa w sensie zauważenia, że kobiety też bywają sprawczyniami przemocy? Czy ktoś temu zaprzecza? Oczywiście, że kobiety też biją i znęcają się psychicznie, ale nie o tym jest ten wątek. I nie należy mieszać osób- osoba, będąca ofiarą przemocy, nie jest jednocześnie jej sprawcą, bez względu na płeć. Sprawcy są na ogół silniejsi fizycznie a z pewnością psychicznie, mają większą świadomość swoich praw i słabości systemu obrony ofiary oraz mniejszy lęk przed konsekwencjami.
Doprawdy mówienie że ofiara przemocy-BEZ WZGLĘDU NA PŁEĆ- jest sama sobie winna bo 1-nie spełnia wymagań sprawcy czyli nie chodzi wokół niego (niej) na paluszkach żeby tylko nie drażnić 2- nie umie się bronić, nie zna swoich praw albo też jest świadoma, że pomoc, którą może uzyskać polega na papierologii, a sprawca dalej jest w domu i w akcie zemsty pobije jeszcze mocniej tylko wzmacnia sprawcę a ofiarę stawia w roli niewolnika, który stara się zadowolić pana i jakoś w tym przeżyć.
Nie zapominajmy o aspekcie ekonomicznym- kobiety będące ofiarami często są uzależnione finansowo od mężczyzn i zwyczajnie nie mogą odejść.Kobiety, które pracują i dobrze zarabiają są silniejsze psychicznie i bardziej świadome swoich praw. Mężczyźni na ogół zarabiają ale mają z żoną wspólne mieszkanie czy wspólne dzieci i zupełnie realnie mogą się obawiać, że gdy odejdą była żona odbierze im te dzieci i możliwość kontaktu z nimi, o czym założył wątek e-duch.
|
|
| | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Obrona czynna | "Obrona Arminiusa w sensie zauważenia, że kobiety też bywają sprawczyniami przemocy? Czy ktoś temu zaprzecza? Oczywiście, że kobiety też biją i znęcają się psychicznie, ale nie o tym jest ten wątek".
To dobrze, że Pani zauważa problem - bo nadal dominuje pogląd u kobiet iż problemu nie ma, że problem jest tylko jednokierunkowy, to jest znęcanie się mężczyzn nad kobietami. To już jest dużo. i Przypomnijmy stan faktyczny: są meżczyźni, ktorzy znecają się nad kobietami - i jest to bardzo złe i są kobiety znęcające sie nad mężczyznami i jest to też bardzo złe. Z zacytowanego, obszernego fragmentu info na temat - w którym wypowiadają się także kobiety, wynika, iż skala problemu po obydwu stronach jest taka sama. W uchwytnuch statystykach może to wyglądać różnie - bo męzczyźni znacznie rzadziej zgłaszają problem, primo: bo się wstydzą reakcji organów i otoczenia ( "co zniego z chlop jak go baba leje") dwa: jest to sprzeczne z ukształytowanym w polskiej obyczajowości modelem mężczyzny, który nosi spodnie, nie płacze, wszystko znosi zciskając zęby.
"nie należy mieszać osób- osoba, będąca ofiarą przemocy, nie jest jednocześnie jej sprawcą, bez względu na płeć. Sprawcy są na ogół silniejsi fizycznie a z pewnością psychicznie, mają większą świadomość swoich praw i słabości systemu obrony ofiary oraz mniejszy lęk przed konsekwencjami".
Ależ oczywiście, żę można być i sprawcą i ofiarą - także przemocy w rodzinie czy małżeństwie, te role są obrotowe. Na tym polega złożoność relacji i zachowań międzyludzkich. Na przykład kobieta może się znęcać psychicznie nad mężczyzną ( nie jest to kategoria lżejsza w prownaniu ze znęcaniem fizycznym, czasami uważa sie iż jest cięższa), a ten znęca się nad nią fizycznie - i jest piekielny krąg. I problem właśnie w tym, iż zdecydowanie zbyt często taka sytuacja jest postrzegana przez organa ścigania i wymiar sprawiedliwości jako jednowymiarowa czy czarno - biała. A ona jest przecież bywa bardzo złożona.
Ci sprawy "świadomi swoich praw i słabości systemu obrony ofiary" - to przynajmniej w warunkach polskich bardzo często właśnie kobiety. Które wiedzą, iż ciągle, nadal to mężczyzna jest postrzegany jako ten z Marsa a kobieta jako ta z Wenus ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu. A rzeczywistość jest całkiem inna i coraz bardziej skrzeczy.
Co do kazania arcybiskupa. Też mam krytyczne zdanie na jego temat. On - jeżeli już chce kazać o problemie - powinien go zaprezentować w inny sposób. Powinien zwrócić uwagę - cytując statystyki i opieni speców i stosownych organizacji - na lawinowo przyrastającą agresję i znęcanie się ze strony kobiet - i powinien poddać takie zachowanie "pasterskiej" krytyce.
|
|
| | | | | | | | |  | 7 na 7 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Obrona czynna |
>To dobrze, że Pani zauważa problem - bo nadal dominuje pogląd u kobiet iż problemu nie ma, że problem jest tylko jednokierunkowy, to jest znęcanie się mężczyzn nad kobietami. Racjonalistki widzą obie strony medalu i nigdy im do głowy nie przyszłoby, żeby zaprzeczać przemocy skierowanej przeciw mężczyznom, bo ona istnieje. >Przypomnijmy stan faktyczny: są meżczyźni, ktorzy znecają się nad kobietami - i jest to bardzo złe i są kobiety znęcające sie nad mężczyznami i jest to też bardzo złe. Dokładnie tak jest. >męzczyźni znacznie rzadziej zgłaszają problem, primo: bo się wstydzą reakcji organów i otoczenia ( "co zniego z chlop jak go baba leje") dwa: jest to sprzeczne z ukształytowanym w polskiej obyczajowości modelem mężczyzny, który nosi spodnie, nie płacze, wszystko znosi zciskając zęby. Też zgoda i to jest właśnie pole do przeciwdziałania dyskryminacji. Nawet powiedziałabym, samodyskryminacji. Panowie, macie prawo się skarżyć, macie prawo się sprzeciwiać,macie prawo się bronić na drodze prawnej! To nie jest "niemęskie". To jest ludzkie. >Powinien zwrócić uwagę - cytując statystyki i opieni speców i stosownych organizacji - na lawinowo przyrastającą agresję i znęcanie się ze strony kobiet - i powinien poddać takie zachowanie "pasterskiej" krytyce. Też. Lecz nie na zasadzie "a u was biją Murzynów", a już na pewno nie wolno z ofiar robić winnych przemocy - ani kobiet, ani mężczyzn. Biskup dał plamę jak stąd do Singapuru i z powrotem.
|
|
| | | | | | | | | |  | 8 na 8 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Też zgoda i to jest właśnie pole do przeciwdziałania dyskryminacji. Nawet powiedziałabym, samodyskryminacji. >Panowie, macie prawo się skarżyć, macie prawo się sprzeciwiać,macie prawo się bronić na drodze prawnej! To nie jest "niemęskie". To jest ludzkie.
a tu wchodzi WSTYD. Wiele kobiet wstydzi się prosić o pomoc, powiedzieć że są bite no bo przecież "same są sobie winne". a co ma zrobić mężczyzna, który może liczyć na politowanie i pokątne uśmiechy, plotki, lekceważenie itp. niekoniecznie w dużych miastach, które już dawno są europejskie, ale na prowincji z pewnością.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>a tu wchodzi WSTYD. Prawda. Wstyd ma w niektórych środowiskach wielką moc. Finerbijk może się do upadłego dziwić, dlaczego kobiety nie proszą o pomoc i uważać, że skoro nie proszą, to zasługują na bęcki, ale tu nic nie jest czarno-białe. Między innymi takie rzeczy ukazują wyraźnie, jak bardzo potrzebna jest edukacja. W dodatku to praca na długie lata...
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Między innymi takie rzeczy ukazują wyraźnie, jak bardzo potrzebna jest edukacja. W dodatku to praca na długie lata... I wracamy do punktu wyjścia tego wątku, bo w naszym kraju i zapewne w Hiszpanii też, edukacją zajmuje sie miedzy innymi kościół serwując wiernym takie kwiatki w.w.
|
|
| | | | | | | |  | | romaro (25211 punktów) | Odp: Nieposłuszne kobiety | >O co chodzi z tym kołem adoracji? Proszę tego nie brać do siebie. Po prostu, okazuje się, że obrońcy kościoła katolickiego się pochowali.
|
|
3 na 3 | Zbigniew Gierszewski (8 punktów) | Św. Paweł nie pozostawia wątpliwości jak powinno być, żeby mąż na żonę się nie denerwował: "Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła (...) Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim" (Ef 5, 22-23). To się stale czyta w KK w okolicach świąt BN. Z tego co słyszałem, to kobiety już nie ślubują posłuszeństwa mężowi w ceremonii małżeńskiej KK, ale zalecenie jak widać jest.
|
|
 | 2 na 2 | Marcin Ruthemann (79 punktów) | > Św. Paweł nie pozostawia wątpliwości jak powinno być, żeby mąż na żonę się nie denerwował: "Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła (...) Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim" (Ef 5, 22-23). To się stale czyta w KK w okolicach świąt BN. Z tego co słyszałem, to kobiety już nie ślubują posłuszeństwa mężowi w ceremonii małżeńskiej KK, ale zalecenie jak widać jest.
Oj nieładnie tak wycinać fragment z kontekstu, bo dalej jest:
>Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, 26 aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, 27 aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany. 28 Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. 29 Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz [każdy] je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus - Kościół, 30 bo jesteśmy członkami Jego Ciała. 31 Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem. 32 Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła. 33 W końcu więc niechaj także każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego! A żona niechaj się odnosi ze czcią do swojego męża!
Nie twierdzę, że w świetle dzisiejszych praw kobiet traci to szowinizmem, ale chyba jak na tamte czasy to było dość postępowe. No i w całości wcale nie jest takie złowieszcze.
|
|
|  | 2 na 4 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. 29 Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz [każdy] je żywi i pielęgnuje, Nieprawda, samobójcy doprowadzają swoje ciała do śmierci, sadomasochiści kaleczą swoje ciała itd. >W końcu więc niechaj także każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego! Czyli sadomasochista lubiący zadawać sobie ból i lubiący zadać ból innym dobrze miłuje swoją żonę bijąc ją i maltretując psychicznie. >A żona niechaj się odnosi ze czcią do swojego męża! Czyli ma czcić! pijaka, lesera, narkomana, kłamcę itd. >Nie twierdzę, że w świetle dzisiejszych praw kobiet traci to szowinizmem, ale chyba jak na tamte czasy to było dość postępowe. No i w całości wcale nie jest takie złowieszcze. Bardzo złowieszcze, bo daje mężowi prawo pana, a żonie status niewolnicy.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 1 na 1 | Marcin Ruthemann (79 punktów) | >>Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. 29 Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz [każdy] je żywi i pielęgnuje, >Nieprawda, samobójcy doprowadzają swoje ciała do śmierci, sadomasochiści kaleczą swoje ciała itd. >>W końcu więc niechaj także każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego! >Czyli sadomasochista lubiący zadawać sobie ból i lubiący zadać ból innym dobrze miłuje swoją żonę bijąc ją i maltretując psychicznie. >>A żona niechaj się odnosi ze czcią do swojego męża! >Czyli ma czcić! pijaka, lesera, narkomana, kłamcę itd. >>Nie twierdzę, że w świetle dzisiejszych praw kobiet traci to szowinizmem, ale chyba jak na tamte czasy to było dość postępowe. No i w całości wcale nie jest takie złowieszcze. >Bardzo złowieszcze, bo daje mężowi prawo pana, a żonie status niewolnicy.
Intepretując tak na siłę, to i z Deklaracji Praw Człowieka zrobisz podręcznik młodego socjopaty ...
|
|
| | |  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Intepretując tak na siłę, to i z Deklaracji Praw Człowieka zrobisz podręcznik młodego socjopaty Na siłę? Pokaż przykład z tej deklaracji.
To prawda, że wiele praw biblijnych stanowiło znaczny postęp na owe czasy, sęk w tym, że kościoły, nie tylko katolicki, traktują te zalecenia jako odpowiednie dla naszych czasów.
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| |  | 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Duchu potrafisz do rzeczy gadać gdy tylko odłożysz na bok cebulowe krążki. Dla uzupełnienia przypominam katolickie brzmienie 9 i 10 przykazania: nie pożądaj żony bliźniego swego ani żadnej rzeczy, która jego jest.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Duchu potrafisz do rzeczy gadać gdy tylko odłożysz na bok cebulowe krążki.Tygrysie, nie przeżyłaś nie oceniaj, masz za mało danych, a duchowa materia jest delikatna... i proszę bądź precyzyjna; "cebulowe krążki", bo nowi czytelnicy Twój przekaz odczytują jako; cebulowe krążki. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 1 | Zbigniew Gierszewski (8 punktów) | >Oj nieładnie tak wycinać fragment z kontekstu, bo dalej jest: >>Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół (...)
Św. Paweł w Ef 5,22 i Ef 5,25 formułuje osobne zalecenia dla żon i mężów. Nie wyrywam więc niczego z konteksu. On raz mówi do żon, a potem do mężów. Posłuszeństwo zalecane kobietom wyraźnie uzasadnia, żeby nie było żadnych wątpliwości. Z kolei w zaleceniu dla mężów porównuje ich do Chrystusa, żeby nie było wątpliwości, kto tu ma rządzić. Nie można jednak wnioskować, że miłość mężowska ma być warunkowana uprzednim posłuszeństwem żony. Takich sugestii tekst nie zawiera, choć może niektórzy opatrznie interpretują go tak w kontekście zaleceń dla żon...
>Nie twierdzę, że w świetle dzisiejszych praw kobiet traci to szowinizmem, ale chyba jak na tamte czasy to było dość postępowe. No i w całości wcale nie jest takie złowieszcze.
Nie o to chodzi na ile ten tekst był postepowy w tamtych czasach, tylko jak czytany współcześnie kształtuje relacje rodzinne. Swoja drogą nie spotkałem współczesnych duszpasterskich interpretacji listu do Efezjan, które podkreślały by akutat temat posłuszeństwa żon.
|
|
2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Jest oczywistością, że pewne typy osobowości wiążą się z predyspozycjami do wchodzenia w rolę ofiary przemocy. Nie świadczy to wprawdzie o tym, że ofiary przemocy są same sobie winne, ale prawdą jest również to, że brak przyzwolenia na przemoc wobec siebie wymaga pewnych umiejętności społecznych i emocjonalnych, których brak niejako predysponuje niektóre osoby (niezależnie od płci) do odgrywania roli kozła ofiarnego, popychadła, a w ostateczności - worka treningowego. Przy okazji warto wspomnieć, że retoryka pana arcybiskupa niewiele się różni od retoryki niektórych polityków, którzy również wyznają stanowisko, że rozwiązaniem problemu przemocy ze strony pewnych słabo zintegrowanych grup społecznych powinna być większa tolerancja dla przemocy i przestępczości. To właśnie tacy postępowcy jak oni będą niedługo egzaminować państwo polskie z praworządności. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
6 na 6 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Biskup powiedział głośno jak kościół traktuje kobiety. Warto pamiętać, gdy ktoś próbuje nam wmawiać że kościół głosi wyłącznie dobre wartości. Dla porządku przypomnę że zarówno biblia jak i kościół zaleca i pochwala bicie dzieci.
|
|
3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | tekst krytyczny | "Takie niezwykłe wytłumaczenie zjawiska "przemocy w rodzinie" ogłosił arcybiskup Rodriguez swoim wiernym w kazaniu w dniu 27 grudnia 2015 r. w Toledo".
Bezwzględnie wskazanym byłoby przytoczenie - in extenso - owego kazania arcybiskupiego. To nie tylko dobry obyczaj ale także przesłanka rzetelnej roboty. często bowiem zdarza się, iż wyciągniete z kontekstu słowa, znaczą całkiem co innego, gdy są czytane w kontekście. Nie twierdzę, że tak jest w tym wypadku - ale brak linku do tekstu kazania należy ocenić w kategoriach rażącego niedopatrzenia.
|
|
 | 2 na 2 | Mano (1060 punktów) | Odp. na tekst krytyczny | |
|
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Nieposłuszne kobiety | >Według arcybiskupa Toledo, Braulio Rodriguez Plaza, kobiety są same sobie winne, jeśli są one >maltretowane, molestowane i fizycznie nadużywane przez mężczyzn. I ma rację. Jest prawo, policja, prokuratura. Są wreszcie sądy rodzinne, w których zwykle orzekają kobiety na korzyść kobiet. Natomiast, jeśli nadużywana kobieta zamiast skorzystać z tych możliwości woli lecieć do kościoła modlić się za poprawę męża czy partnera to sama jest sobie winna. Bez kobiet Jezus już by dawno zajął miejsce Mitry, Zeusa, Thora i innych historycznych bogów.
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Bez kobiet Jezus już by dawno zajął miejsce Mitry, Zeusa, Thora i innych historycznych bogów.Jezus już od dawna zajmuje to miejsce, tylko jeszcze nie wszyscy to zauważyli. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | | finerbijk (17282 punktów) | > Jezus już od dawna zajmuje to miejsce, tylko nie wszyscy jeszcze to zauważyli.  Tak, Allahu Akbar
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | Allah też już jest w tym szeregu co Jehowa, Mitra, Zeus......
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | | szarley (54911 punktów) | >Allah też już jest w tym szeregu co Jehowa, Mitra, Zeus......
Odkąd Jedyną i Absolutną Religią jest Religia Bezinteresownej Miłości p. Sławka.
Nawróciłeś już kogoś?
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | |  | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | Wiem, że wolisz żeby zwracano się do Ciebie Duchu Prawdy Piewco absolutnej Prawdy - wysłuchaj próśb naszych Prawdo onucą niezakneblowana - wysłuchaj próśb naszych Piewco Miłości Platonicznej do Orgazmu - wysłuchaj próśb naszych Guru mądrości wszelakiej - wysłuchaj próśb naszych Człecze - Bóstwo o imieniu utajonym - wysłuchaj próśb naszych Mądrości niezatapialna nawet w sławo..e - wysłuchaj próśb naszych Mądrości niepokonana nawet kilofem - wysłuchaj próśb naszych Ty, który znasz odpowiedzi na wszystkie pytania - wysłuchaj próśb naszych I spraw, żeby już przyszła wiosna, bo mi się k***a węgiel kończy > >p. Sławka.No wiem że Cytat:Moje dane personalne zostały bezprawnie, bez mojej zgody opublikowane na fR przez jednego z użytkowników
Jak on do nich doszedł.....
|
|
 | 6 na 6 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >>Według arcybiskupa Toledo, Braulio Rodriguez Plaza, kobiety są same sobie winne, jeśli są one >>maltretowane, molestowane i fizycznie nadużywane przez mężczyzn. >I ma rację. Jest prawo, policja, prokuratura. Są wreszcie sądy rodzinne, w których zwykle orzekają kobiety na korzyść kobiet. Natomiast, jeśli nadużywana kobieta zamiast skorzystać z tych możliwości woli lecieć do kościoła modlić się za poprawę męża czy partnera to sama jest sobie winna. Bez kobiet Jezus już by dawno zajął miejsce Mitry, Zeusa, Thora i innych historycznych bogów.
Hiszpania to nie Polska, a i u nas funkcjonariusze nie zawsze stoją po stronie kobiety a kobieta też nie zawsze wie jakie ma prawa. Gadanie, że ktoś sam sobie zasłużył na bicie bo nie umie się obronić to zwykłe pyerdolenie.
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Hiszpania to nie Polska, a i u nas funkcjonariusze nie zawsze stoją po stronie kobiety a kobieta też nie zawsze wie jakie ma prawa. Gadanie, że ktoś sam sobie zasłużył na bicie bo nie umie się obronić to zwykłe pyerdolenie. Nie chodzi, że zasłużył, ale że sam sobie jest winien. Gadanie, że kobieta nie wie jakie ma prawa, to też pyerdolenie. Spójrz w kalendarz. Nie wiesz jakie masz prawa?
|
|
| |  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Nie chodzi, że zasłużył, ale że sam sobie jest winien. Gadanie, że kobieta nie wie jakie ma prawa, to też pyerdolenie. Spójrz w kalendarz. Nie wiesz jakie masz prawa? Nie jestem prawnikiem, wszystkich nie znam, ale wiem gdzie szukać. Są osoby, płci i wieku dowolnego, które tego nie wiedzą. Kalendarz nie ma tu nic do rzeczy.
|
|
| | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Są osoby, płci i wieku dowolnego, które tego nie wiedzą. Kalendarz nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli jest ktoś, kto myśli, że można go legalnie prać po pysku (pomijając uprawiających sporty walki), to się nadaje do zakładu zamkniętego, bo może być niebezpieczny sam dla siebie.
|
|
2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Maltretują mężczyzn - psychicznie i fizycznie | " Przemoc w rodzinie ma swoje korzenie w tym, że kobiety nie wypełniają poleceń swoich mężów i ich nie słuchają, a nawet składają wniosek o rozwód". Arcybiskup ma jednkaże trochę racji. Bo za przemoc w rodzinie w równym stopniu z mężczyznami zaczynają być odpowiedzialne kobiety: "Policzek i patelnia Tarnów to dobry przykład na to, jak poważny jest dziś problem przemocy domowej wobec mężczyzn. Jak wynika z danych miejscowej policji, w 2012 roku odnotowano 70 przypadków, gdy mąż czy partner był ofiarą. To wzrost o 40 proc. w porównaniu do 2010 roku. roblem jest i jeśli do nas zgłaszają się takie osoby, to najczęściej mówią one o poniżaniu, wyganianiu z domu, o finansowej presji, wyśmiewaniu. U nas różnica w liczbie takich przypadków między kobietami a mężczyznami jest spora, ale to też dlatego, że my raczej udzielamy porad na miejscu, zapraszamy na spotkania. Rozumiem, że w takim razie wiele osób po prostu nie ujawnia swojego problemu - komentuje naTemat Dorota Bogusz, dyrektorka ośrodka. W skali kraju, jeśli idzie o proporcje między przypadkami przemocy wobec kobiet i mężczyzn, sytuacja wygląda nieco inaczej. Przynajmniej na to wskazują statystyki przytaczane w raporcie CBOS z 2012 roku dotyczącym przemocy i konfliktów w domu. Okazuje się, że słowa Jacka Masłowskiego, prezesa Fundacji Masculinum, znajdują tu potwierdzenie: doświadczenie przemocy fizycznej zadeklarowała co dziewiąta kobieta (11 proc.) i co dziesiąty mężczyzna (10 proc.). Prawie po równo. Oczywiście dość rzadko się zdarza, żeby ten akt przemocy dokonywany przez kobietę był tak silnie destrukcyjny jak w przypadku mężczyzn. Natomiast przemoc ta wygląda zupełnie standardowo: to jest często uderzenie w policzek, rzucanie przedmiotami, a nawet okładanie patelnią - zaznacza Masłowski. Policjabcu na pytanie o ten problem odsyła do własnych danych, które, inaczej niż CBOS, wskazują na przepaść między liczbą ofiar płci żeńskiej (50 tys. w ubiegłym roku) i męskiej (7,5 tys.). Skąd ta różnica? "Być może ofiary drastycznych form przemocy, które decydują się na zgłoszenie takich aktów organom ścigania, mniej chętnie mówią o nich podczas wywiadu kwestionariuszowego" - pisze Katarzyna Kowalczuk z CBOS. "Wejść na psychikę" Tak jak w przypadku agresji fizycznej częściej ofiarą jest kobieta, tak mężczyźni częściej po cichu skarżą się na psychiczną przemoc. Tutaj statystyka też jest zaskakująca, bo aż 20 proc. badanych zadeklarowało, że z takim zjawiskiem się spotkało. Skala może być zresztą jeszcze poważniejsza, bo, jak mówi Masłowski, faceci często wstydzą się przyznać albo nawet nie wiedzą, że konkretne zachowanie zalicza się do przemocy. Na szczęście powoli zaczynają się orientować i wychodzą ze stereotypowego przekonania, że trzeba godnie znosić akty przemocy zadawane im przez żony. Jeśli mowa o tych psychicznych, to są to często różnego rodzaju sytuacje, które powodują, że mężczyzna nie ma do czegoś dostępu: wykluczanie z roli ojca czy z obszaru seksualności - wymienia prezes Fundacji Masculinum. Inny obszar to poniżanie - komentarze adresowane tak, by obniżyć samoocenę. I tutaj przykładów może być mnóstwo: od uwag dotyczących finansów po te o zachowaniu mężczyzny w łóżku. Kolejny sprowadza się do ograniczania kontaktów. Kobiety wręcz zakazują partnerom spotkania się z kolegami. Rzecz jasna nie mam tu na myśli przypadków skrajnych, kiedy taki mężczyzna się upija itp. - podkreśla. Swoje trzy grosze w tym temacie wtrąciła także Dorota Zawadzka, która na blogu w naTemat doskonale opisała jeszcze inny typ psychicznej przemocy: wykluczanie z ojcostwa. Schemat jest następujący: po rozstaniu matka zabiera dziecko, ogranicza jego kontakty z ojcem i najczęściej jeszcze buntuje, nastawia przeciwko. To jedna z takich historii: Całość na: natemat.pl(*)da-ofiara-przemocy-psychicznej
|
|
 | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Odp: Maltretują mężczyzn - psychicznie i fizycznie | >Arcybiskup ma jednkaże trochę racji. Bo za przemoc w rodzinie w równym stopniu z mężczyznami zaczynają być odpowiedzialne kobiety: Mógłbym z Panem podyskutować gdyby sprawa nie dotyczyła arcybiskupa, który winien ważyć słowa, bo nikt tak jak kapłani pamiętać powinni, że ich poprzednicy wzorowali się na tym: Księga Powtórzonego Prawa/W trosce o świętość małżeństwa. "Jeśli ktoś poślubi żonę, zbliży się do niej, a potem ją znienawidzi, zarzucając jej złe czyny, i zniesławi ją mówiąc: "Poślubiłem tę kobietę, a zbliżywszy się do niej, nie znalazłem u niej oznak dziewictwa", (...) jeśli oskarżenie to okaże się prawdziwym, bo nie znalazły się dowody dziewictwa młodej kobiety, wyprowadzą młodą kobietę do drzwi domu ojca i kamienować ją będą mężowie tego miasta, aż umrze, bo dopuściła się bezeceństwa w Izraelu, uprawiając rozpustę w domu ojca. Usuniesz zło spośród siebie." Biblia Tysiąclecia.
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | Więc podyskutujmy | "Mógłbym z Panem podyskutować gdyby sprawa nie dotyczyła arcybiskupa, który winien ważyć słowa, bo nikt tak jak kapłani pamiętać powinni, że ich poprzednicy wzorowali się na tym":
Probelm nie jest w tym, iż jakiś tam arcybiskup powiedział to czy tamto. Bo jego można zglajszachtować na drobne - a problem i tak pozostanie. A problemem jest - w tym wypadku - agresja kobiet i prześladowanie przez nie męzczyzn - który to oczywisty fakt, ze względu na polityczną poprawność oraz jednostronnie ukierunkowaną porpagandę feministyczną nie chce być uznany przez cały szereg środowisk czy instytucji. A przecież fregment artykułu, z mojej poprzedniej wypowiedzi jest wielce wymowny i nie pozostawia cienia wątpliwości. Same kobiety pod tym względem totalnie rozczarowuja. Bo jest tak, ża jeżeli mówimy o prześladowaniu kobiet przez mężczyzn - to zawsze jest ogromna liczba mężczyzn którzy im współczują i potępiają tych, którzy je prześladują - i słusznie. Na tym forum jest to także zauważalne. Natomiast jak podosi się rzetelnie udokumentowaną przemoc w druga stronę - kobiety napędzane jakimś "płciowym trybalizmem", w imię jakiejś zwyrodniałej seksualnej solidarności - zaprzeczając faktom, zdrowemu rozsadkowi i danym statystycznym w czambuł odrzucają koncept przemocy uprawianej przez kobiety wobec mężczyzn oraz- rzecz jasna - konsekwencje które wynikają z przyjęcia do wiadomości tej oczywistości. Problem może mieć poważne konotacje. W chwili obecnej księgarskim bestsellerem w Europie jest książka Houellebecqa "Uległość". Bohaterowie tej książki to - między innymi - francuzcy intelektualiści - mężczyźni, którzy mając dość rozbuchanego, odstającego od rzeczywistości feminizmu i zwyrodniałej politycznej poprawności - w której stają się niesprawiedliwie przysłowiowym "chłopcem do bicia" - wybierają - z czystego wyrachowania rzecz jasna - opcje islamską, w której - jak wiemy relacje damsko - męskie kształtują się według trochę innego modelu. Podkreślam, iż taki schemat mi nie odpowiada. Nie jest to też jakaś zawoalowana groźba. To zwrócenie uwagi na tendencję, która już została zauważona i która może się rozwijać - jeżeli nasze drogie Panie nie zaczną przyjmować do wiadomosci notoryjnych faktow.
|
|
| |  | 7 na 7 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Więc podyskutujmy | >A problemem jest - w tym wypadku - agresja kobiet i prześladowanie przez nie męzczyzn Nic podobnego - tym konkretnym problemem jest dokładnie to, że "jakiś tam arcybiskup powiedział to czy tamto". >zawsze jest ogromna liczba mężczyzn którzy im współczują i potępiają tych, którzy je prześladują A inni mawiają "jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije"... >Natomiast jak podosi się rzetelnie udokumentowaną przemoc w druga stronę - kobiety napędzane jakimś "płciowym trybalizmem", w imię jakiejś zwyrodniałej seksualnej solidarności - zaprzeczając faktom, zdrowemu rozsadkowi i danym statystycznym w czambuł odrzucają koncept przemocy uprawianej przez kobiety wobec mężczyzn oraz- rzecz jasna - konsekwencje które wynikają z przyjęcia do wiadomości tej oczywistości. Uogólnianie szkodzi. Nie przeczę, że są kobiety stosujące przemoc wobec mężczyzn. Zielony Tygrys też nie przeczy. Jest "ogromna liczba" kobiet, które nie przeczą. Zweryfikuj swój ogląd "jakiegoś "płciowego trybalizmu", w imię jakiejś zwyrodniałej seksualnej solidarności", bo nieprawdę piszesz. >Podkreślam, iż taki schemat mi nie odpowiada. Chociaż tyle dobrze... >To zwrócenie uwagi na tendencję, która już została zauważona i która może się rozwijać - jeżeli nasze drogie Panie nie zaczną przyjmować do wiadomosci notoryjnych faktow. Niezłomnie wierzę w zdrowy rozsądek zarówno Pań, które zaczną przyjmować do wiadomości, jak i Panów, którzy nie wdepną w to... to coś.
|
|
6 na 6 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Odp: Nieposłuszne kobiety | > Podczas gdy Europa kazanie Rodrigueza ledwie zauważyła, doprowadziło ono w Hiszpanii do burzliwych> komentarzy w mediach socjalnych i do spekulacji, czy wypowiedź Rodrigueza na drodze sądowej może być> uznana jako podżeganie do przemocy.> W Hiszpanii w roku 2015 aż 56 kobiet straciło życie w wyniku przemocy domowej.> Braulio Rodriguez Plaza u papieżaMam nadzieję, że dojdzie do drogi sądowej i oskarżenie o podżeganie się uda. Księża powinni wreszcie przyjąć do wiadomości, że nie wolno im pleść co tylko ślina na język przyniesie bez żadnych konsekwencji.
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Kto tak naprawdę podżega? | "Mam nadzieję, że dojdzie do drogi sądowej i oskarżenie o podżeganie się uda. Księża powinni wreszcie przyjąć do wiadomości, że nie wolno im pleść co tylko ślina na język przyniesie bez żadnych konsekwencji".
Proszę wykazać gdzie w kazaniu arcybiskupa jest motyw celowego podżegania, o którym Pani pisze. Próba oskarżenia owego duchownego o podżegania jest emanacją owej agresji - o której tutaj ciągle debatujemy. Można z arcybiskupem się nei zgadzać, mozna go bardzo ostro krytykowac - ale próba postawienia go w stan oskarżenia za kazanie w którym wyraził swój pogląd na temat jest przejawem myślenia totalitarnego, które - miedzy innymi - prowadzi do kneblowania wolności słow ai swobody ekspresji poglądów.
|
|
|  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Odp: Kto tak naprawdę podżega? | >>Proszę wykazać gdzie w kazaniu arcybiskupa jest motyw celowego podżegania
Tu: "Kobiety mogą zapobiec ich biciu przez mężczyzn w prosty sposób; niech robią to, czego mężczyźni od nich wymagają"..
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Nie chwyci | "Tu: "Kobiety mogą zapobiec ich biciu przez mężczyzn w prosty sposób; niech robią to, czego mężczyźni od nich wymagają"..
Komentator Zakotem wyjaśnił meritum sprawy. Ja tylko dodam, iz w polskim systemie prawnym, a przypuszczam, że w wielu innych też - nie ma szans na to aby owo oskarżenie "chwyciło" - pod warunkiem - rzecz jasna - iz stoimy li tylko i wyłącznie na gruncie przesłanek prawnych, nie ideologicznych.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Nie chwyci | Też mi się zdaje, że "nie chwyci". Co innego, gdyby arcybiskup wprost powiedział: "Jeśli wasze kobiety nie są wam posłuszne, bijcie je", wtedy pewnie pierwsza bym poleciała do prokuratury z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 255. Durnota arcybiskupa i jego plecenia wynika zapewne z tego, że abp jest wybitnym ignorantem w kwestii tzw. natury ludzkiej - gość nie wie, że oprawca zawsze będzie bił, bez względu na to, co zrobi ofiara (i nie ma znaczenia płeć oprawcy i ofiary). ZaKotem ma częściowo rację, ludzie mają prawo do głupoty - ale czy wszyscy i czy zawsze, tego nie jestem pewna. Moim zdaniem wysokiej rangi funkcjonariusz kościelny powinien dwa razy pomyśleć, zanim zacznie mleć ozorem. Mam nadzieję, że ktoś mu to dosadnie powie. Najlepiej jego zwierzchnik. Ciekawe, czy tego doczekam...
|
|
| | | |  | 5 na 5 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Mam nadzieję, że ktoś mu to dosadnie powie. Najlepiej jego zwierzchnik. Ciekawe, czy tego doczekam...
"księże biskupie pohamuj się trochę. wiesz, jak nasi pobożni parafianie wsłuchani są w słowo boże. Uwierzy taki, że naprawdę to baba jest sama sobie winna bo nieposłuszna i już będzie lał bez żadnych wyrzutów sumienia czy oporów. a jak, dzięki miłosierdziu pańskiemu, ta niegodna kobieta będzie w 11 ciąży to przecież może się skończyć aborcją! no naprawdę ksiądz wie, że każdy zarodek to boży dar dla kościoła!"
|
|
 | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Nieposłuszne kobiety |
>Mam nadzieję, że dojdzie do drogi sądowej i oskarżenie o podżeganie się uda. Księża powinni wreszcie przyjąć do wiadomości, że nie wolno im pleść co tylko ślina na język przyniesie bez żadnych konsekwencji.
Jakkolwiek wypowiedź arcybiskupa jest arcyidiotyczna, to żadnego podżegania w niej nie ma. Czy gdybym napisał, zupełnie prawdziwie, że ludzie nie byliby tak czesto bici przez bandytów, gdyby oddawali im od razu pieniądze, to byłoby podżeganie do bandytyzmu? Co najwyżej jest to namawianie do tchorzostwa, a to przecież nie przestępstwo. Nie można utożsamiać każdego debilizmu z naruszeniem prawa. Przecież wtedy trzeba by było zamknąć internet. Prawo do głupoty jest jednym z najbardziej podstawowych praw człowieka, nie wiedzieć czemu rzadko bronionym.
|
|
1 na 1 | Dyshia (307 punktów) | > W świetle tej wypowiedzi wysokiego rangą duchownego katolickiego wydaje się wskazanym, aby uzupełnić> obecną debatę na temat wizerunku kobiet w islamie o dyskusję o wizerunku kobiet w kościele> rzymsko-katolickim.Konserwatywne i skrajnie konserwatywne skrzydło KK, zgrzytające zębami podczas niepopularnych w tym gronie wypowiedzi obecnego papieża o np. ubóstwie i szeroko pojętym miłosierdziu wobec innych, prawdopodobnie nie modli się nawet o jego zdrowie, tylko wyczekuje, aż nadejdzie dzień wyboru nowego "następcy Piotra" i posadzą sobie na tym miejscu kogoś im podobnego. Wtedy przyjdzie czas na odwet i powyższa forma wolności słowa stanie się głosem w kościele dominującym. Może nawet nie jest tak źle (albo i jest...), że większość księży podziela w pełni skandaliczną wypowiedź tego klechy, ale z pewnością większość przychyli się do wygodniejszej dla nich wszystkich interpretacji, że to w emancypacji kobiet (i dalej na tym samym wydechu można dorzucić feminizm, antykoncepcję i inne najgorsze zła tego świata) tkwi przyczyna kryzysu wiary i pustych kościołów, a nie w nich samych, budzących systematycznie od lat niesmak i zgorszenie w oczach coraz uważniej im się przyglądających owieczek. Inspiracją do takiego myślenia (a już po chwili jedynym słusznym wnioskiem) dla niektórych może być konkurencyjny i agresywny islam, wprowadzający się ostatnio coraz liczniej do Europy, którego wyznawcy są znacznie bardziej zdyscyplinowani w praktykach religijnych od katolików. Będąc naturalnymi zwolennikami patriarchatu w mig pojmą, że sukces tkwi właśnie w nierówności płci i za starych, ale nie tak odległych dobrych czasów, kościoły były pełne, sakiewki zresztą też, społeczeństwo posłuszne, baby zresztą też, rodziło się więcej dzieci, a to i więcej chrztów, komunii i innych odpłatnych festynów, a w konsekwencji za kilka dekad więcej pogrzebów (no bo o przyszłych pokoleniach księży też od razu pomyślą). O przywróceniu tego utopijnego porządku w oparciu o prawo państwowe tak od razu nie ma co myśleć, ale takie farmazony jak ekscelencja Plaza, dając wzruszająco inspirujący przykład, nasycony aż nadludzką, z niebios zapewne pochodzącą ilością empatii, to ze wszystkich ambon pomiędzy jednym a drugim biegunem mówić już tu ciszej, tam głośniej powoli można. Z początku pewnie spora część kobiet się poobraża, przestanie słuchać kazań albo i nawet przychodzić na msze, ale indoktrynacja z czasem zawsze przynosi spodziewane efekty. Mężczyźni może częściowo w takim modelu społecznego ładu dopatrzą się drobnych, ale wyraźnych nawiązań do zasłyszanych w dzieciństwie z ust dziadka historii o pięknych czasach z ich młodości, kiedy słowo "facet" znaczyło... nie to co dzisiaj (cokolwiek dziadek tam miał na myśli), a ponadto każdy był jednocześnie "panem domu", codziennie dostawał dwudaniowy obiad, a żona nie miała szans wdać się w romans, bo siedziała w domu z dziećmi. Tak czy inaczej, w zależności o kraju, z jednoczesnym zachowaniem oczywiście zwyczajowej (ale ze zdwojoną siłą 4 godzin tygodniowo i odejściem od zajęć koedukacyjnych) metody dobierania się do umysłów najmłodszych w szkołach po pozorem "lekcji religii", w trakcie dorastania ledwie 1-2 pokoleń prawdopodobnie dałoby się w naszej zgniłej Europie odchować/wytresować na nowo zdefiniowane społeczeństwo katolickie, czerpiąc z islamu wszystko to, co najlepsze.
Powyższa wypowiedź została przemyślana. Intencją autorki nie było prowokowanie rozmówców o odmiennych poglądach.
|
|
1 na 1 | oportunista (1711 punktów) | A cóż Cię tak mocno owa logika zbulwersowała, czyż nie taki pogląd prezentuje przeciętny facet. Słuchaj mnie bo jestem silniejszy, uprzywilejowany, mam władzę, a jak nie to dam po pysku, upokorzę, zwolnię z pracy...... Czyż nie na takim modelu opiera się cała nasza ludzka społeczność? Ojej biskup mówi takie rzeczy, nie może być.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|